Ale nie można nastawiać się,że będzie źle w końcu nie każdy zdradza jak tylko wyjedzie. Nie każdy chłopak taki jest
a 2 miesiące zlecą naprawdę bardzo szybko ani się obejrzysz. Widzisz sama mówisz,że już lepiej i Twój chłopak martwi się o Ciebie. Pamiętaj,że jęczenie i fochy i nie wróża nigdy nic dobrego szczególnie w związku na odległość ![]()
4 161 2012-05-20 14:01:08
Podobne tematy
4 162 2012-05-20 15:58:36
DZięki wam !
Czytam te posty czasem po kilka razy chcę żeby dobrze to do mnie dotarło !
Łyso mi teraz że tak zrobiłam . Macie racje . Już dziś jedna kartka z kalendarza poleciała ![]()
We wtorek idę na rozmowę o pracę ,oczywiście teraz też pracuje ,ale tylko tak dorywczo . Wypełnie te dni na max . Wkońcu też mu obiecałam że może uda mi się odłożyć jakieś pieniądze.
Wczoraj płakałam CAŁY dzień dosłownie . W nocy też . Dziś już nie ,wiec uważam ,że jest lepiej .
Przeproszę go jak zadzwoni , bo jak wyślę smsa to nie zrozumie
dobrze że tutaj do was trafiłam .
4 163 2012-05-20 17:13:04
Rozmawiałam z nim przed chwilą . miał przerwe 10 minutową . Nie zdarzyłam mu nic powiedzieć bo rozmawiał ze mną o samochodzie ,już jakieś wpadło mu w oko. Udał jakby wczoraj wogole niebyło rozmowy o jego powrocie . Dobrze .:)
Nie pytał co u mnie . A potem coś nam przerwało ,ale już nie oddzwoniłam bo skoro ma tak krótką przerwę nie będe mu już zarwacać głowy.
4 164 2012-05-20 17:47:41
Musze się wygadać bo komu innemu mam powiedziec jak nie wam .
Z drugiej strony nie jestem zła że rozmawiałiśmy 3 minuty i pełne 3 o samochodzie ,wiem ,że chce je mieć i bardzo mu na tym zalezy . Wkońcu i tak ja będę nim jeżdzić bo on niema prawka . kurczę tęskno mi .....
4 165 2012-05-20 18:06:30
Kamilka... idz wyjdz gdzies z domu, co? Siedzisz i sie nudzisz i wymyślasz farmazony.
4 166 2012-05-20 18:16:51
Nie zmuszam do czytania .
4 167 2012-05-20 19:52:59
Nie zmuszam do czytania .
O, juz, foch ![]()
4 168 2012-05-20 20:37:23
kamilka, wiem, jak się czujesz
On dzwoni, czekasz z nadzieją, chcesz pogadać na sto tematow, ale wlaśnie: czas, koszty, albo zasięg... I nie powiesz tego,co chcesz powiedzieć,bo nie wiesz, co ważniejsze, a chcesz tyle powiedzieć
I myślę, ze on ma tak samo- a że ma tam cel, to też chciał się Toba podzielić tym,...i skoro mu przerwało, to na pewno w dalszej części chciał powiedzieć, że Cię kocha i tęskni
Mój też.. dzowni,to nawija jak katarynka, dosłownie
Palnie wiazankę, 5 tematów, ja odpowiem równie szybko na koljne 5 i na koniec już na ekspresa kocham-kocham. Albo nie będzie "kocham-kocham",bo zasięg. Albo kasa na koncie.... albo coś...
Wiecie, brakuje mi najbardziej nawet nie tego, że mój mężczyzna tak pomagał mi przy dzieciach, co tego, ze nie mogę się z nim podzielić tym, co mnie rozbawiło, albo co mnie martwi... Brakuje mi naszych rozmów wieczorami..no nie.. rozklejam się
Ide sobie pobeczeć, włącze smętną muzykę i zatonę w otchłani tęsknoty
Nikt nie widzi, to co sobie będę żałować ![]()
4 169 2012-05-20 21:10:01
zgadzam się z poprzedniczką :-). on dopiero pojechał wszystko ma nowe, a cel pomaga zapomnieć o tym że jest tam sam. mój mąż tak ma. jak go łapie tęsknota na maksa, to opowiada właśnie o samochodach pracy itp. sprawia że w trakcie rozmowy się nie rozkleja. a poza tym kochana przesadzasz. wybacz ale z takim nastawieniem zamęczysz i siebie i partnera. a chyba nie o to Ci chodzi
4 170 2012-05-20 22:36:19
Nie fochuje
ale wiem ja mam ciężki charakter ![]()
Dziewczyny zazdroszcze wam ,że macie w sobie tyle siły i takie nastawienie . Teraz jest wieczór i już zaczynam płakać .
Ale płacz daje mi ukojenie . Też zaraz sobie popłacze ,już się rozklejam ... to dopiero 2 dzień bez niego .
Najbardziej boję się że za dwa miesiące powie ,że jeszcze niema tyle kasy i zostanie dłużej ,choć tak się nie umawialiśmy .
I boję się że nie uwowodnię ludziom ,którzy nie dawali nam żadnych szans ,że damy rady,a takich było wielu . Będzie mnie to bolało .ZE czekam tylko na niego a on nie wróci .grr....cholera
4 171 2012-05-20 22:47:36
wróci wróci, jak kocha to na pewno wróci. ![]()
z moim już lepiej, dzisiaj cały dzien za kółkiem, bo koleżanka miała komunie syna a ja za kierowce u niej robiłam
noo i niedawno wróciłam do domu. do kompletu zepsuł mi się samochód i jutro na maturkę muszę pożyczyć od taty
yh, zawsze pod górkę.
3majcie za mnie kciuki, jutro ustny rosyjski xd mam nadzieję, ze trafię na łatwy zestaw ![]()
dobranoooc. ![]()
4 172 2012-05-20 23:05:18
wróci wróci, jak kocha to na pewno wróci.
Nooo to nie jest powiedziane
Mój kocha, ale nie wraca także ten, nie nastawiaj dziewczyny niepotrzebnie ![]()
Kamilka, a jakbyś popatrzyła na siebie z boku to co byś powiedziała? Nie było by Ci głupio i wstyd za samą siebie? Chłopak stał się sensem Twojego życia?? A co będzie jak Cię zostawi? Jak zerwiecie? Popłakiwanie jest dla mnie do przełknięcia po miesiącu, dwóch niewidzenia, kiedy dopadnie chandra i coś się tam w danym dniu nie ułożyła, ale po dwóch dniach?!?! To jak on do toalety wychodzi to pewnie już jesteś smutna, do sklepu - popadasz w depresję, a nie daj Boże wyjedzie na weekend do rodziny to włosy wyrywasz i do zmysłów odchodzisz?! No ogarnij się, dziewczyno...
4 173 2012-05-20 23:50:52 Ostatnio edytowany przez McMiodek (2012-05-20 23:53:17)
Teo, ja sobie płaczę,a mój wyjechał w czwartek
Dla mnie to po prostu szok, że był, był, był i go nie ma
Po prostu ta świadomość, ze nie ma go blisko, zebym chociaż mogła sobie z nim pogadać o codziennych problemach i radosciach tak działa. Wieczorne rozmowy to nasz rytuał był
No, ale wiem doskonale, że tak po prostu musi być
Płacz nikomu krzywdy nie robi, a przynosi ulgę, więc nie potępiaj dziewczyny za to, że sobie płacze. jak ma ochotę- niech beczy...
...tylko kamilka przestań się zadręczać tym,co powiedzą inni i tym,co się może wydarzyć! Uspokój się po prostu i zacznij myśleć w innym kierunku- że będzie super, jak on to auto będzie miał, bo będzie ci miał czym tyłek wozić!
Wesprzyjże tego biednego faceta w jego marzeniach- jak chce auto,to niech ma- pokaż mu, że aprobujesz to i chcesz, żeby spełniał swoje cele!
Że akceptujesz jego pragnienia i nie masz im nic przeciwko
no! Rusz tyłek w tym kierunku!
I zacznij racjonalnie myślec, bo się przejdę tam i skopię Ci tyłek
dzastina! Rosyjski to cudowny język!
Powodzenia!
trzymam kciuki za super zestaw ![]()
Idę spać, chłopcy już dawno w krainie Morfeusza... moi grzeczni ![]()
4 174 2012-05-21 00:06:17
dzastiinaa napisał/a:wróci wróci, jak kocha to na pewno wróci.
Nooo to nie jest powiedziane
Mój kocha, ale nie wraca także ten, nie nastawiaj dziewczyny niepotrzebnie
Kamilka, a jakbyś popatrzyła na siebie z boku to co byś powiedziała? Nie było by Ci głupio i wstyd za samą siebie? Chłopak stał się sensem Twojego życia?? A co będzie jak Cię zostawi? Jak zerwiecie? Popłakiwanie jest dla mnie do przełknięcia po miesiącu, dwóch niewidzenia, kiedy dopadnie chandra i coś się tam w danym dniu nie ułożyła, ale po dwóch dniach?!?! To jak on do toalety wychodzi to pewnie już jesteś smutna, do sklepu - popadasz w depresję, a nie daj Boże wyjedzie na weekend do rodziny to włosy wyrywasz i do zmysłów odchodzisz?! No ogarnij się, dziewczyno...
Nie ,troszkę przesadzasz . Nie wiem czy jest sensem mojego życia ,na pewno bez niego też bym sobie poradziła,myśle ,że tak reaguje ponieważ go kocham . ty nigdy za nikim nie tęskniłaś ? nie wiesz jak to jest ? Właśnie mam odwrotnie płacze teraz ,póżniej wiem ,że będzie lepiej. Ja poprostu przywiązuję się do osoby bardzo emocjonalnie , z czego też nie jestem zadowolona ,ale taka już jestem wy wszystkie jesteście silniejsze odemnie i lepiej sobie radzicie.
aaaa i przez ten rok byliśmy razem 24h
oczywiście pomijając toaletę:)
4 175 2012-05-21 00:10:04
Teo, ja sobie płaczę,a mój wyjechał w czwartek
Dla mnie to po prostu szok, że był, był, był i go nie ma
Po prostu ta świadomość, ze nie ma go blisko, zebym chociaż mogła sobie z nim pogadać o codziennych problemach i radosciach tak działa. Wieczorne rozmowy to nasz rytuał był
No, ale wiem doskonale, że tak po prostu musi być
Płacz nikomu krzywdy nie robi, a przynosi ulgę, więc nie potępiaj dziewczyny za to, że sobie płacze. jak ma ochotę- niech beczy...
...tylko kamilka przestań się zadręczać tym,co powiedzą inni i tym,co się może wydarzyć! Uspokój się po prostu i zacznij myśleć w innym kierunku- że będzie super, jak on to auto będzie miał, bo będzie ci miał czym tyłek wozić!
Wesprzyjże tego biednego faceta w jego marzeniach- jak chce auto,to niech ma- pokaż mu, że aprobujesz to i chcesz, żeby spełniał swoje cele!
Że akceptujesz jego pragnienia i nie masz im nic przeciwko
no! Rusz tyłek w tym kierunku!
I zacznij racjonalnie myślec, bo się przejdę tam i skopię Ci tyłek![]()
dzastina! Rosyjski to cudowny język!
Powodzenia!
trzymam kciuki za super zestaw
Idę spać, chłopcy już dawno w krainie Morfeusza... moi grzeczni
OOO przydałoby się
Masz racje w 100% Dobranoc:)
4 176 2012-05-21 08:27:07
Teo masz trochę racji niestety;) mojego nie ma niedługo 2 miesiące i jest gorzej niż na początku;( ja czuję się gorzej niż jak w marcu go nie widziałam 3 miesięcy nie wiem czemu, w ogóle nie odczułam że był te parę dni w kwietniu i teraz się chyba czuje jakby go nie było 5 miesiąc;(
I ja wczoraj uroniłam łzę przez telefon jak mój dzwonił;(
dzastiinaa powodzenia na maturze;)
kamilka2012 mi nie jesteśmy silniejsze, wróć parę stron, jak mój mój wyjechał w styczniu to tu wylewałam żale, dzastiinaa całkiem nie dawno sama była załamana, jedynie Teo tu trzyma się zawsze mocno. Tak więc nie jesteśmy silniejsze tylko nie mamy wyboru trzeba się trzymać;)
4 177 2012-05-21 11:41:42
dzastiinaa powodzenia :-).
a tak w temacie to my naprawdę silne baby jesteśmy;-) bo tak jak napisała Joasia nie mamy innego wyjścia :-). chociaż wydaje mi się że nasi faceci mają gorzej. my zostajemy w swoim środowisku, ze znajomymi, a oni jadą w nieznane, przebywają z ludzmi z którymi muszą a nie chcą. więc staram się nie rozklejać tylko wspierać. a trudne to czasem jak cholera.
u mnie przewidywany następny zjazd męża dopiero za 2 miesiące. nigdy jeszcze nie był tak długo bez zjazdu. ale a to euro a to jakieś cuda wianki i dopiero będzie na 14 lipca. szkoda minie naszą rocznicę ślubu :-(. narazie staram się o tym nie myśleć. jakoś musi dać radę:-). pozdrawiam
4 178 2012-05-21 12:16:40
Dziewczyny, cieszę się, że dajecie radę i z optymizmem patrzycie w przyszłość
Chłopak to nie cały świat, choć jeszcze przed tygodniem też tak uważałam. Nigdy nie wierzyłam w miłość na odległość, co w moim przypadku okazało się uzasadnione. Ale jeśli wasza miłość jest silna to wszystko przetrwa. Ja praktycznie cały weekend byłam poza domem, dzięki mojej kochanej przyjaciółce, która nie pozwoliła siedzieć mi i się zamartwiać. Tylko ona w przyszłym tygodniu leci za granicę i obawiam się, że wtedy jakaś depresja mnie najdzie. Ale chciałam się was poradzić. Mój już były nie odzywa się od tygodnia. Nie ma internetu. I teoretycznie chciał, żebyśmy zostali przyjaciółmi, choć ja uznałam to za kretyński pomysł. Ale teraz tak myślę... Czy może lepiej utrzymać ten kontakt? Może akurat zmieni zdanie.. Wiadomo, trzeba kuć żelazo, póki gorące. Będę mieć wesele wtedy, kiedy on miał przyjechać na chwilę do Polski, nie mam z kim iść. Nie wiem sama, to bez sensu, ale ciągle jeszcze myślę, że możemy być razem.
4 179 2012-05-21 12:24:50
Malinka NIE NIE NIE! To nie jest dobry pomysł żebyście byli przyjaciółmi! Dałam się kiedyś w takie coś wciągnąć i to nic dobrego nie wróży Ty masz ciągle nadzieję na coś a on się dobrze bawi i traktuje Cię jak koło zapasowe. Nawet nie zapraszaj go na wesele bo nie warto kopnij w 4 litery i niech spada dupek!
4 180 2012-05-21 13:23:33
Malinka NIE NIE NIE! To nie jest dobry pomysł żebyście byli przyjaciółmi! Dałam się kiedyś w takie coś wciągnąć i to nic dobrego nie wróży Ty masz ciągle nadzieję na coś a on się dobrze bawi i traktuje Cię jak koło zapasowe. Nawet nie zapraszaj go na wesele bo nie warto kopnij w 4 litery i niech spada dupek!
Czekoladka dobrze gada, polać jej!
4 181 2012-05-21 13:27:33 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-21 13:29:12)
Hahaha Miodek Tobie także polać bo twoje posty zawsze poprawiają mi humor są takie pozytywne że aż chce się je czytać zero smętów ![]()
Malinka a jeszcze dodam ,że jak chcesz cały czas płakać,tęsknić,żyć nadzieją,że może on się jednak zmieni i nastąpi cudowne nawrócenie i wróci do Ciebie to proszę bardzo możesz mieć z nim kontakt zaprosić go na wesele iść z nim do łóżka i co tam jeszcze chcesz ale pamiętaj on się dobrze pobawi przez chwile i pójdzie do innej a Ty zostaniesz sama.
A na wesele zawsze możesz zaprosić jakiegoś kolegę.
4 182 2012-05-21 14:56:16
dziewczyny, zdałam
21/30pkt ale i tak sie ciesze ![]()
noo ja też bym nie szła z byłym na wesele, tak jak mówiły dziołchy, on sie pobawi, zabawi czy co tam jeszcze, znowu wyjedzie, a Tobie wszystko wróci. weź sobie jakiegoś kolegę i będzie gites malinka ![]()
a ja mam wakacjeee
!! dzisiaj oblewam, mają wpaść do mnie przyjacióły i do przodu
za 5 tyg wraca Misiek i jedziemy na wakacjee
we dwoje xd
4 183 2012-05-21 15:35:35
Gratulacje Dzastina
Fajnie ,że jesteś szczęśliwa ![]()
4 184 2012-05-21 15:48:12
no dzastiinaa gratuluję:-)) i nie życzę jutro kaca mordercy:-).
4 185 2012-05-21 23:29:11
Ja miałam dziś mega doła . Dobrze że dzień zleciał szybko z koleżanką .
Było dziś gorzej niż wczoraj a miało iść ku lepszemu ![]()
Jutro idę na rozmowę o pracę ,może mi się uda ![]()
Chcę żeby mi się udało ,choć z tej tęsknoty niemam na nic ochoty na nic ,ciągle myślę.
Moi wszyscy znajomi mówią że tak go brakuje,że tak pusto bez niego - a to wcale mi nie pomaga .
4 186 2012-05-22 00:54:55
Witajcie dziewczyny... do mojego męża wprowadził się nowy pracownik i rozmawiajac z mężem czuje że coś jest nie tak,mąż zapewnia że wszystko w porzadku ale ja wiem swoje...wczoraj nawet się posprzeczaliśmy pierwsza wymiana zdan od 7 lat nie wiem co robic co mam myslec..:(
4 187 2012-05-22 08:48:59
kwiatuszek111 ale co czujesz? myślisz że przez tego nowego pracownika coś się zmieniło? że ma zły wpływ na męża? więcej szczegółów kwiatuszku;)
4 188 2012-05-22 09:09:57
Joasia właśnie tak,jakby ten kolega go oczarował nie stety wczoraj wybuchłam przez telefon jak rozmawialam z mężem po prostu nerwy mi pusciły...
Cieszyłam się na początku że mąż bedzie mieć do kogo buzie otworzyc bo cały czas sam , ale teraz mam dość.Jak mąż do mnie dzwoni to tamten zaraz do męża pokoju i podsłuchuje,mąż idzie do kuchni to on zaraz też. Wczoraj powiedziałam mężowi że jeśli tak maja trwac nasze rozmowy to ma wogule do mnie nie dzwonić...
4 189 2012-05-22 09:15:59
Dzastina gratulacje
Jak tam? Jest kacur? ![]()
Kamilka, daj znać jak po rozmnowie
:* Będzie lepiej, zobaczysz ![]()
Kwiatuszku, a o co chodzi tak konkretniej? Ta kobieca intuicja... Chwilami mnie ona przeraża, ale moze nie jest tak, jak myślisz? :* Stało się cos, co Cię niepokoi? Myślisz,ze to ma zwiazek z tym nowym?
4 190 2012-05-22 09:34:17
Kobieca intuicja,może tak mam bo przez 3 lata mąż był tam sam a teraz nowy kolega,imprezy nie wchodza w gre bo 40 km maja do miasta a mój mąż zawsze dzwoni domnie codziennie od 21:30 i do 23 a nieraz 24 rozmawiamy a o 6 wstaje do pracy..
4 191 2012-05-22 09:47:23
No tak... czy6li na pewno wyczuwasz zmianę... Moze też mężowi po prostu brakowało takiej zwykłej rozmowy i jara się tym jak ksiadz nowym ministrantem? Myślę, ze jak mu się kolega opatrzy to będzie lepiej.
Mój też się dzis zapalił... jego kolega ze szkoły tez pracuje w Holandii, ale gdzieś indziej,..i on wymyslił, ze pojedzie do niego! Mimo, ze płaca i warunki jeszcze gorsze... no... pozostawię to bez komentarza, bo by się posypały słowa takie, ze uszy by spuchły. Wkurzył mnie: mój ojciec proponuje mu, zeby przepracował miesiąc tam, w Holandii, miał trochę kasy i przyjechał do niego do pracy na Irlandię... Nie płaciłby za mieszkanie, bo mój ojciec ma dom, nie obcinaliby mu z wypłaty ok 40% jak to robią agencje w ukryciu... To nie, lepiej jechać gdzieś, gdzie znów przetrzepią ich jak mogą- i za domki i z wypłaty, no, ale co go to? Ważne, ze kolega, bo mu się po kilku dniach zaczyna nudzić z obcymi ludźmi. Wczasowicz. Żeby było smieszniej ten kolega przez ostatnie 2 lata miał go totalnie gdzieś, na piwo nie chciał z nim chodzić, ani się nie odzywał... no, ale zawsze znajoma japa. Już mnie wkurzył, powiedziałam mu co o tym myślę i chodze narwana jak dziki pelikan. Zaraz umyję okna, bo mnie roznosi.
4 192 2012-05-22 09:55:47
McMiodek Dzieki :) Faceci nie raz nie myślą co robią działają chwilą a nie liczą się z tym że ktoś może ich wystawić z pracą a znam taki przypadek mój tatulek był taki mądry 3 tyg. za granica bez pracy bez niczego trzeba bylo jechac po niego bo nawet na bułke nie miał ...
4 193 2012-05-22 10:02:24
kwiatuszek111 ja nadal nie rozumiem;) czyli ten nowy łazi za twoim mężem? ale on wychodzi z pokoju może też mu się to nie podoba że nie wie jak tamtemu to powiedzieć;)
Miodek rozbawił mnie twój post;) to widzę że twój facet też ma ciekawe pomysły;) ale wiesz od pomysłu do realizacji długa droga;)
4 194 2012-05-22 10:40:07
Joasia możliwe że tak jest ale on nie może mi powiedzieć skoro on ciągle za nim chodzi...
4 195 2012-05-22 11:09:01
haha przechodziłam to...niestety. jak mój mąż pojechał to okazało się że pracuje z chłopakiem który mieszkał kiedyś obok niego. dochodziło do tego że jak rozmawiał ze mną przez skypa to pisał też z tamtym. dodam że mieszkają w pokój w pokój. było trochę wojny o to nie powiem nieraz i nie dwa miałam 500 na liczniku:-)). ale jakoś minęło. wydaje mi się że jest to spowodowane nie wiem jakimś zachwytem że w tej całej nowej sytuacji jest ktoś znajomy? rozmowy były długie i trudne bo jaśnie pan oczywiście na początku wszyskiego się wypierał. miał tylko pecha że znamy swoje hasła do skypa;-). głowa do góry, to jest tak facet dostał nową zabawkę w postaci kolegi, pobawi się i mu przejdzie. jak dziecko.
4 196 2012-05-22 11:48:44
Jak to czytam to się ciesze że mój nie ma czegoś takiego;) ja się dziwiłam że jak ze mną rozmawia to wychodzi na dwór żeby ani sąsiad ani Tomek mu nie przeszkadzali;) teraz to się cieszę że mimo iż ma nie daleko kolegów bo 6 kl od niego i Kumpla co z nim mieszka to nie odwala mi takich akcji;)
trochę to dziwne że dorośli faceci jakimi są wasi mężowie wpadają w jakieś zachwyty nad kumplami;) może dlatego że czują się samotni tam?
4 197 2012-05-22 13:37:57 Ostatnio edytowany przez McMiodek (2012-05-22 13:43:12)
Jak to czytam to się ciesze że mój nie ma czegoś takiego;) ja się dziwiłam że jak ze mną rozmawia to wychodzi na dwór żeby ani sąsiad ani Tomek mu nie przeszkadzali;) teraz to się cieszę że mimo iż ma nie daleko kolegów bo 6 kl od niego i Kumpla co z nim mieszka to nie odwala mi takich akcji;)
trochę to dziwne że dorośli faceci jakimi są wasi mężowie wpadają w jakieś zachwyty nad kumplami;) może dlatego że czują się samotni tam?
Widzisz, Twój facet ma niedaleko kolegów, znajome osoby, więc wcale nie ma potrzeby kontaktu z ludmi innymi niż Ty. Bo on ma zapewnione towarzystwo i kiedy do Ciebie nie dzwoni, akurat gada, albo robi sobie jaja z tamtymi. I jakby nie było- dużo czasu z nimi spędza. Więc kiedy z Tobą gada, to woli wyjść, żeby pogadać na spokojnie.
Oczywiscie, że faceci sami czują się samotni, Ty bys jak się czuła pośród tylu obcych ludzi w obcym kraju? xD To normalne, że w takim momencie dobrze zobaczyć znajomą osobę, lub kogoś z kim można pogadać
I wcale to nie oznacza, że facet kocha mniej, czy że przestaje mu zależeć. Kontakt ze swiatem jest ważny
Równowaga musi być ![]()
Ha! Mam potwierdzenie
zadzwonił
Przyznał mi rację i mówi, że wpadł na ten pomysł, bo przynajmniej ktoś znajomy jest
No, ale pomyślał, ze jeśli miałby jechać do mojego ojca, to nic nie stoi na przeszkodzie, zebym i ja tam z nim była z dziećmi..bo gadał z moim ojcem
Czyli za miesiąc- dwa się widzimyyyy!!! ![]()
4 198 2012-05-22 14:27:31
McMiodek - w jakim wieku masz dzieci ?
Dostałam Pracę !!!
W sobotę idę pierwszy dzień choć liczyłam że jutro już każą mi przyjść ![]()
Więc mam dwie prace będę miała zawirowanie głowy żeby to wszystko pogodzić ,ale dokładnie o to mi chodziło bo wtedy ,czas będzie mi szybciej leciał . Chociaż boję się jak się tam odnajdę . Postanowiłam sobię że nawet gdyby ta praca była do bani ,szefostwo złe ,przepracuje tam miesiąc a potem Do widzenia.
Mój D . też dzwonił ale akurat byłam na rozmowie ,więc zawsze jak nie odbieram dzwoni do mojej mumuśki .
Cieszę się że się odzywa
napisałam mu smsa i na dobranoc też zawsze mu piszę
Narazie jest ok ,ale jak będę robić coś złego to proszę mnie opierniczyć ![]()
Znam siebie i wiem że dziwne pomysły wpadają mi do głowy , a z igły robię widły heh ![]()
4 199 2012-05-22 14:47:16
Dziękuję dziewczyny oby się to sprawdziło jak mówicie...:) Miłego popołudnia
4 200 2012-05-22 16:47:57
hello.
kac gigant, cały dzień na mieście byłam, a teraz padłam wykończona. ![]()
kamilka2012 co to za praca?:) co będziesz robiła?
dajcie spokój, z tymi facetami to jakaś makabra. moj M. teraz ma zmienne nastroje, dzień dobrze, dzień źle. durnowaty, co pan zrobisz. ![]()
4 201 2012-05-22 17:04:02
Pracuje jako przedstawiciel handlowy ,a teraz dodatkowo będę kelnerką . Godzin do pracy dużo .
Sobote napewno cała zajęta bo będzie wesele w lokalu . Cieszę się ,ale znów mam doła . Taaak długo jeszcze go nie będzie ,starsznie tęsknie .Najchętniej to zaszyłabym się w domu i czekała ,niemam ochoty na tą pracę a z drugiej strony znów się cieszę . Już NIGDY niepozwolę mu nigdzie bezemnie jechać . ![]()
4 202 2012-05-22 17:36:09
A mój jutro jedzie sobie na 2 tygodnie na wakacje
To też tak trochę sama będę ![]()
4 203 2012-05-22 17:46:48
Czekoladka - na wakacje bez Ciebie ?
4 204 2012-05-22 17:54:56
A no
jakbym mogła jechać to bym też jechała ale mam kurs
i jedzie z rodzicami z znajomymi rodziców i synem tych znajomych ![]()
4 205 2012-05-22 18:01:08
A ja właśnie wróciłam z weekendu od swojego chłopaka,co prawda to tylko 4 dni były ale było super
choć miałam drobne turbulencję w samolocie
Malinkaaa posłuchaj dziewczyn !!! Na odbudowanie tego już nie ma szans bo ty zawsze będziesz żyła nadzieją że kiedyś on wróci a on się bedzię bawił tobą ![]()
Przeczytałam twoje wszystkie posty Kamilaa i jestem w szoku!
zastanawiam się ile masz lat bo po postach możnaby było wywnioskowac że 14,to co piszesz to są bzdury,każda z nas tu tęskni,ale nie przesadzajmy że umarłybyśmy bez swoich facetów,nie ma go 2 dni a ty robisz ostre chore jazdy więc nie zdiwiłabym się gdyby wkońcu cię kopnął w d...
dziewczyno jeśli będzie cie chcial zdradzic to moze zrobic to wszedzie,nie potrzebuje do tego wyjazdu za granice ![]()
4 206 2012-05-22 18:03:30 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-22 18:03:46)
A siema Marni właśnie dawno Cię nie było
cieszę się,że weekend udany ![]()
A no właśnie miałam jeszcze dopisać do poprzedniego posta Kamilka a tak w ogóle co w tym dziwnego,że chłopak jedzie sam na wakacje? Ja tam w tym problemu nie widzę ![]()
4 207 2012-05-22 18:13:00
słuchajcie każdy ma inne zdanie w różnych tematach.
Marni witaj z powrotem. ![]()
a co do wakacji, żeby chłopak jechał sam? ee.. ja bym na to nie poszła, no ale mój na pewno by beze mnie nie pojechał,to już inna sprawa.. zresztą my jak jesteśmy razem, to wszędzie razem chodzimy, nawet na mecze, bo On jest kibicem naszego klubu miasta. ![]()
4 208 2012-05-22 18:18:45
Więc ,jestem inna od was . Porostu mam takie podejscie i skoro wy wszystkie macie inne nie znaczy że ja mam złe . Wy pozwalacie swoim facetom na więcej . Chciałabym nie tęsknić ,tak żeby w mojej głowie rodziły się takie pomysły. Może i się zachowuję jak 14 latka no ale powiedzcie co mam zrobić ? walnąć sobie czymś w główkę heh ![]()
4 209 2012-05-22 18:19:09
Ale mnie chłopak chciał wziąść ze sobą tylko,że ja nie mogę... a jeśli by chciał z kolegami jechać to nie widzę w tym problemu bo nawet bym nie chciała jechać gdzie miałabym być jedyną dziewczyną.
4 210 2012-05-22 19:42:15 Ostatnio edytowany przez slodka_123 (2012-05-22 19:43:41)
Witam , Witam !
Co tu sie działo jak mnie tyleee nie bylooo
:D .:P no ale dobra
w kazdym bądż razie widze ze doszły nam nowe osóbki
wiec sie przywitam z kamilką 2012
i McMiodek
Co u mnie to wlasnie moj byl w czwartek na 4 dni w Polsce , bo w Niemczech bylo jakieś świeto i przyjechali sobie do nas
i odwiedzil mnie zaraz po przyjezdzie prawie ;p , a w nd wyjechal buu na 2 miesiące
ale coz wytrzymam
wiem ze tyle wytrzymam
wiem ze kocha i jest cudownieee
caly czas mam z nim kontakty jak nie sms to gg
tylko tak sie zastanwaiam co ja bede robic caly lipiec
moj mowil zebym przyjechala , ale coz pod mostem nie bede mieszkać
;P pomyslimy pomyslimy ![]()
Kamilka2012 nie tylko ty przezyważ histerie w tym ze wyjechal i nie wiesz jak sobie dasz rade , nie tylko ty to przechodzisz czyli te poczatki trudne , ale kazda z nas kotra tu jest z nami na tym forum ![]()
ja tez mialam chwilowo poczatki zalamania ale teraz gdy wyjezdza wierze ze wroci i bede szczesliwa
wiec glowa do gory zajmij sie czym , znalazlas prace ciesz sie nią ![]()
szybciej ci czas zleci zobaczysz ![]()
Czkoladka7
jak musisz zostac to nie masz wyjscia chlopak jedzie z kims z rodziny wiec nie masz cos sie martwić :* ale napewno jeszcze kupe miesiecy jest byscie mogli sami wyjechac na jakie kolwiek wakacje byscie spedzili sam na sam
i tego ci życzę :*
Dziastianna
życzę powodzenia w leczniu kaca
:D
A resztę pozdrawiam :*
4 211 2012-05-22 19:56:11
słodka_123 to fajnie Ci musiało być, że przyjechał chociaż na 4 dni.
moj tez w Niemczech ale pracował cały czas, nic nie wspominal, ze tam jakaś przerwa.
a co do kaca to już wyleczony ![]()
4 212 2012-05-22 19:58:43
Dokładnie jak się da to w czerwcu mamy oboje wolne całe 5 dni xD no masakra czerwiec ma 30 dni a tylko 5 udało nam się znaleźć gdzie żadne z nas nic nie ma
i wtedy może wyjedziemy choć na krótkie wakacje
a jak to nie wypali to w wrześniu jak wróci więc nie narzekam ![]()
4 213 2012-05-22 20:11:26
dzastinaa bylo cudownie
wręcz nie chcialam by wracał , ale co ja zrobic moge w kolko mu to mowilam jak byl przy mnie , ale obiecal ze wroci
wiec wierze w to ![]()
pocieszające jest u mnie to , ze bede z nim na wakacjach caly czas
i tu juz nie bede marudzić
:D
czekoladka7
napewno jakos wyjedziecie jak nie to chciaz bedziesz sie jak oszalała cieszyć ze jest obok Ciebie :*
4 214 2012-05-22 20:38:31
Macie oczywiście rację, dziewczyny, choć dopiero dzisiaj to do mnie dotarło, a cały wczorajszy dzień biłam się z myślami czy może się odezwać, może ruszy go to coś. Ale NIE. Nie, nie, nie, choćbym miała cierpieć, płakać, nie odezwę się do niego. Nie po tym, jak mnie potraktował, bo potraktował mnie jakbym była dla niego nikim. I postaram się nie przypominać sobie wszystkich pięknych chwil czy wspólnych planów. Więc show must go on, nie wolno oglądać się wstecz.
Czekoladko, wysłałam Ci jeszcze kiedyś maila, a tak w ogóle to podziwiam Cię i zazdroszczę taaakiego zaufania w związku.
Pozdrawiam Was :*
4 215 2012-05-22 21:33:50
Witam Was
śledzę już to forum od momentu ,gdy mój facet wyleciał do Anglii.. więc już od jakiegoś dobrego miesiąca.Wiadomo czasem nawet interenetowe podniesienie na duchu jest lepsze niż samotne zamartwianie się, wiec postanowiłam, ze tu dołączę
Jesteśmy razem już niecałe 3 lata i to Nasza pierwsza rozłąka i to na czas.. nieokreślony.Pojechał tam za lepszą pracą ,abyśmy mieli jakiś start na wpólne życie.Ja musiałam zostać tutaj z racji końca liceum i matur.. Nasz plan to znalezienie przez niego dobrej pracy i mój wylot do niego ,gdy już będzie pewny roboty ( najpiękniejsza wizja najbliższego terminu to lipiec-sierpien) Jednak z pracą jest bardzo ciężko i narazie znalazł jedynie sporadyczną ,ktora nie jest pewna.. Martwie się ,bo tak bardzo pragniemy być jak najszybciej obok siebie ,a wszystko jest narazie przeciwko nam..Moja tęsknota sięga granic, chociaż radzę sobie dzielnie mimo chwil załamania i płaczu.. Dziś własnie mam taki dzień ,gdzie nie mogę znaleźć sobie miejsca i boje się ,że nasza rozłąka potrwa o wiele więcej niż to przypuszczam.. Nie wyobrazam sobie jak to wytrzymam ,a minął dopiero miesiąc..
4 216 2012-05-22 22:18:38 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-22 22:23:35)
Macie oczywiście rację, dziewczyny, choć dopiero dzisiaj to do mnie dotarło, a cały wczorajszy dzień biłam się z myślami czy może się odezwać, może ruszy go to coś. Ale NIE. Nie, nie, nie, choćbym miała cierpieć, płakać, nie odezwę się do niego. Nie po tym, jak mnie potraktował, bo potraktował mnie jakbym była dla niego nikim. I postaram się nie przypominać sobie wszystkich pięknych chwil czy wspólnych planów. Więc show must go on, nie wolno oglądać się wstecz.
Czekoladko, wysłałam Ci jeszcze kiedyś maila, a tak w ogóle to podziwiam Cię i zazdroszczę taaakiego zaufania w związku.
Pozdrawiam Was :*
Kurcze poważnie wysłałaś? Hmmm bo ja go chyba nie dostałam ;/ to wiesz co ja Ci wyśle wiadomość i zobaczymy może dojdzie ![]()
Malinka wiadomość poszła ![]()
4 217 2012-05-22 22:51:35
moquerie ja też jestem bez faceta 4 tygodnie, ale dajemy radęę.
czas jakoś tak szybko leci.. ale Misiek wraca 26 czerwca najpóźniej i więcej na pewno nie pojedzie, chyba, że ze mną. ja też zostałam tu z tego samego powodu co Ty, matura.. ale juz po i pozostało mi tylko na Niego czekać
jeszcze max 34 dni i znowu będziemy nierozłączni. po jego powrocie planujemy zaręczyny, a później w październiku zamieszkamy razem. mam nadzieje, ze nasze plany nie legną w gruzach.
Dobranoc.
do jutra ![]()
4 218 2012-05-22 23:32:19
dzastiinaa to świetnie ,że masz tą pewność ,że już niedługo będziesz przy swoim mężczyźnie
Takiej pewności właśnie mi brakuje.. mogę jedynie spekulować kiedy TEN dzień nastanie ,a to często pogrąża..
Mam szczerą nadzieje ,że Twoje plany się ziszczą i wszystko dojdzie do skutku! ![]()
4 219 2012-05-23 08:23:03
dzastiinaa fajnie że masz cudowne plany, twój wyjechał tylko na 2 miechy mówiłam ci że to zleci.
moquerie witam. uszka do góry jakoś dacie rade. od mojej koleżanki mąż pojechał do Angli 2 lata temu przez ten czas był tylko 3 razy w PL, i teraz ona się tam do niego przenosi. 2 lata i dali radę.
No dziewczyny ja też mam doła;( jest tragicznie, już za długo. niedługo minie 5 miesiąc jak wyjechał, już nie daje rady czuje jakby coś pękło;( tak dobrze mi szło i nagle się zepsuło jak się dowiedziałam o ślubie koleżanki, bo zrozumiałam że ludzie na około są szczęśliwi a ja nie, ja też chce chociasz raz na miesiąc mieć się do kogo przytulić. on nie ma prawa sam decydować że ja mam tu czekać, ta tęsknota mnie dobija. jak pomyśle że on chce tam być na pewno do końca roku to mi słabo
4 220 2012-05-23 08:47:47
moquerie, to my w podobnej sytuacji jesteśmy
Też nie wiem, GDZIE
i kiedy się zobaczę z tym swoim wariatem, a tak samo planujemy jak Wy: najpierw żeby moje słonce miał tam coś pewnego za granicą, a później dołączę ja i nasze urwisy ![]()
(odpowiadając na pytanie kamilki- moi chłopcy mają 5,5 roku i 2 miesiące)
Kurka, poodpisywałabym każdej, ale mnie wzywają obowiazki. Dzis z małym jade do chirurga, bo się złośnik wkurzył i mu przepuklina wyszła w pachwinie. Nie wiem, po kim on ma takie słowiańskie wkurzenie
Nie słyszałam jeszcze, zeby płakal, za to słyszalam, jak się drze gdy mu coś nie pasuje :d Kurcze, ma 2 miesiace, a już zdecydował, ze czapki nosić nie będzie skubaniec... co on sobie wyobraża?:D
Buziaki kochane, jak wrócę, to zrobimy dym
:*
4 221 2012-05-23 08:53:12 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-23 13:35:40)
Znowu pewnie wyjdę na zołzę ale co tam
Joasia kolejny raz powtarzasz,że nie czujesz się szczęśliwie w swoim związku to może przemyśl czy chcesz się tak męczyć przez najbliższe miesiące nie pasuje Ci to że chłopak tak mało czasu Ci poświęca więc może lepiej zakończyć to w czym się źle czujesz i poczekać aż spotkasz kogoś kto będzie na miejscu nie będzie wyjeżdżał i będzie spędzał z Tobą tyle czasu ile będziesz chciała?
A mój właśnie wyjechał był się jeszcze pożegnać i sruuuu uciekł ![]()
4 222 2012-05-23 14:20:16
Dokładnie zgadzam się z czekoladką!!! Po raz kolejny wątpisz z sens tego związku to po co w to brnąć. Mówisz że on nie ma [rawa sam decydowować,i kazać ci czekać ale on ci nie karze czekać na siebie,ponad to widzę że jakoś nie szczególnie mu sie spieszy do ciebie,soryy że tak mówię ale tak sądzę,świadczą o tym różne sygnały : np zaręczyny o które ma spytać rodziców,to że jak był w polsce to miał dla ciebie bardzo mało czasu,jak dla mnie to są jego wymówki,Mówisz że coś pękło,skoro tak mówisz to napewno tak się stało,ty będziesz pewnie tłumaczyć że raz na jakiś czas dopada cię takie zwątpienie ale potem jest okej,ale moim zdaniem nie jest okej,nie jesteś szczęsliwa w tym układzie i poprostu dociera to do ciebie powoli,więc ja bym się poważnie zastanowiła nad sensem tego wszystkiego
)
W książce która poprostu kocham "Cień wiatru " jest takie piękne i mądre zdanie :
?W chwili, kiedy zastanawiasz się czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze.? i muszę powiedzieć że coś w tym jest ![]()
4 223 2012-05-23 14:36:21
A kobietki mam takie pytanko może znacie jakieś fajne miejsca gdzie można by jechać na weekend bo moje kochanie zostawiło mi bojowe zadanie żebym poszukała jakiegoś fajnego miejsca gdzie bym chciała jechać z nim
tylko problem w tym że ja nie mam bladego pojęcia gdzie bym chciała jechać xD
4 224 2012-05-23 15:41:06
czekoladka ja Ci niestety nie pomogę. chyba że preferujecie masochistyczne wakacje u ośrodku z bandą rozwrzeszczanych dzieciaków i nie mniej rozwrzeszczanych rodziców :-)).
Mc Miodek wiesz ja kiedyś marzyłam o tym żeby mój syn zaczął płakać :-)
co do tęsknoty. wiem że mąż wróci teraz za 2 mies. ale pocieszamy się tym że z każdym dniem jest już mniej.
dziewczyny 6 czerwca trzymajcie za mnie kciuki. wpuszczam do domu tornado:-)). przychodzi mdo nas cała grupa przedszkolna starszej:-)
4 225 2012-05-23 15:41:41
czekoladka na mazury sie wybierzcie
tam sa sliczne kilmaty
;*