netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 582 wyświetleniazałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 031 do 4 095 z 7 785 ]

4 031 Ostatnio edytowany przez dzastiinaa (2012-05-11 15:57:52)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ohoho cóż tu się dzieje.
Moim zdaniem Joasia ma wiele racji i co w tym dziwnego, że chce aby chłopak miał ją na 1 miejscu? Że z rodziną od urodzenia? pora wyrwać się z rodzinnego gniazdka i zacząć planować własne życie, a nie za każdym razem pytać o zdanie mamusie i tatusia. Bo ma pretensje, że jak nawet już zjedzie to i tak siedzi w domu bo mamusia chce zeby z nia spedzał czas? A co w tym dziwnego! Skoro facet wiąże się z kobietą to chyba wie na co się pisze i co ma najważniejszą wartość dla niego. A to, że go nie ma 3-4 miesiące to właśnie te dni powinien poświęcić Joasi, ja nie mówie, że dla rodziny nie, ale to ONA powinna być na pierwszym planie. Ja się Joasi nie dziwie, bo jakbym miała taką sytuacje jak ona to zachowałabym się identycznie.

a co do wieczoru, dzisiaj oblewam moją ustną maturkę z polskiego big_smile 20/20 pkt tongue

4 032

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Drogie dziewczyny! Od jakiegoś czasu czytam Wasze forum, ponieważ jestem w takie sytuacji jak i Wy sad Nie miałam jednak zamiaru zakładać konta, bo niedługo wyjeżdżam (a przynajmniej miałam taki zamiar). Mój chłopak od 4 miesięcy jest w Anglii, często dzwonił, pisaliśmy prawie codziennie na gg. Ale często też się kłóciliśmy, szczególnie ja prowokowałam te kłótnie, bo jestem strasznie zazdrosna i bardzo mi brakuje jego bliskości. Byłam u niego na święta. Było cudownie... Niestety tydzień temu pokłóciliśmy się, poszło o głupotę, zarzuciłam mu że nie obchodzę go (następnego dnia miałam pisać maturę, a on się tym kompletnie nie interesował). Przez weekend się nie odzywaliśmy, ja nie wytrzymałam i w niedzielę do niego napisałam. Okazało się że jest na mnie śmiertelnie obrażony. Nie chciał ze mną w ogóle rozmawiać. Nie zerwał, ale też jak twierdzi "nie wie już nic". Wczoraj mi napisał że mnie kocha i przeprasza za wszystko. Dziś - że jednak sam nie wie czego chce. Boję się. Za 2 tygodnie miałam lecieć do Anglii, mieszkać z jego siostrą, znaleźć pracę. Od paru dni siostra się nie odzywa, nie wiem dlaczego. Nic już nie wiem sad Kocham go, ale ta sytuacja, ta niepewność mnie przerasta sad Co mi radzicie?

4 033

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Malinka93 napisał/a:

Co mi radzicie?

Przyłóż sobie w głowę patelnią... Jak odstawiasz bezpodstawne maniany to nie dziw się później, że on ma Cię dość... Sobą się zajmij, maturą się zajmij, własnym życiem się zajmij, a nie miej pretensje do chłopaka, ze zatyrany po całym dniu nie interesuje się Twoją maturą! A co to takiego ta matura teraz?! Ot, większa klasówka i tyle...

4 034

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
dzastiinaa napisał/a:

Ohoho cóż tu się dzieje.
Moim zdaniem Joasia ma wiele racji i co w tym dziwnego, że chce aby chłopak miał ją na 1 miejscu? Że z rodziną od urodzenia? pora wyrwać się z rodzinnego gniazdka i zacząć planować własne życie, a nie za każdym razem pytać o zdanie mamusie i tatusia. Bo ma pretensje, że jak nawet już zjedzie to i tak siedzi w domu bo mamusia chce zeby z nia spedzał czas? A co w tym dziwnego! Skoro facet wiąże się z kobietą to chyba wie na co się pisze i co ma najważniejszą wartość dla niego. A to, że go nie ma 3-4 miesiące to właśnie te dni powinien poświęcić Joasi, ja nie mówie, że dla rodziny nie, ale to ONA powinna być na pierwszym planie. Ja się Joasi nie dziwie, bo jakbym miała taką sytuacje jak ona to zachowałabym się identycznie.

Wszystko pięknie. Tylko aby być na pierwszym miejscu to najpierw musi wystąpić zaangażowanie. A tego w związku Joasi na razie nie ma.

4 035

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

co to matura, pff. sama zdaje i wiem jaki to stres, Teo mówisz tak jakbyś była odporna na wszystko. Masz chłopaka?

4 036

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No dobrze dżastina okej tak powinno być że dla chłopaka dziewczyna powinna być na pierwszym miejscu,ale dobrze dziewczyny piszą że skoro chłopak przyjeżdża do domu po 3 miesiacach nie widzenia dziewczyny ,on wraca i spędza z nią 2 dni bo mówi że musi pracować w polu to chyba coś jest nie tak,poza tym dla mnie to dziwne że chłopak przyjezdza po 3 miechach a rodzina odrazu zapędza go do roboty,I może należy zastanowić się nad tym czy dla tego chłopaka tez jest to poważna relacja,jesli się za kims tęskni to człowiek pozniej chociaż na poczatku chce spedzac caly czas razem z ta druga osoba,a nie tlumaczy sie praca w gospodarstwie,

Nie rozumiem czemu dla niektorych dziewczyn tutaj obiektywna wypowiedz jest odbierana jako atak na nie i ich związki!!!!!

Malinka a czy mialas podstawy do robienia jazd z zazdrosci? Bo jesli nie to nie dziwie się twojemu chlopakowi ze sie wkurzyl,faceci nie lubia rozchisteryzowanych dziewczyn,zreszta nie tylko faceci ja jestem dziewczyna i tez mnie to wkurza,napisal ze nic juz nie wie,ale czego nie wie nie wie czy cie kocha?czy chce byc dalej z toba? bo ja nic nie rozumiem z tego

4 037 Ostatnio edytowany przez Teo (2012-05-11 17:21:14)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
dzastiinaa napisał/a:

co to matura, pff. sama zdaje i wiem jaki to stres, Teo mówisz tak jakbyś była odporna na wszystko. Masz chłopaka?

No przestań! Jaki stres?!  Z tegoroczną maturą?!?! Przecież to śmiech na sali! W przyszłym roku będą kolorować obrazki chyba... Nie jestem odporna na wszystko, ale jestem odporna na mało ważne sprawy, które bałaganią mi niepotrzebnie życie.
Tak, mam chłopaka, tak też jest wyjechany, tak dawno wyjechał, tak.

4 038

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Widzę ostra rozmowa smile ale Marni ma rację mówi się to co się myśli jak to się widzi z boku a to jest odbierane jako atak. A jedna rzecz mnie zastanowiła Joasia napisałaś "nie będę się z Wami wdawać w dyskusję..." a nie będziesz się wdawać bo patrzymy na to wszystko zdrowym okiem nie przez pryzmat zakochanej dziewczyny i nie poklepujemy po ramieniu,że przecież oczywiście masz rację on jest beee a Ty naj?

4 039

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja już się wypowiedziałam na ten temat. dla mnie taki związek nie miałby sensu. ale to Joasi życie i nikt za nią decyzji nie podejmie.

Owszem Teo, zgadzam się matura w tym roku była prosta, ale jak się idzie na nią to potrzebujemy wsparcia, że damy radę, bo przecież przed wejściem na egzamin nie znasz pytań i nie wiesz czy jest łatwa czy trudna. Prawda? I to jest stres. Widzisz nie wszyscy są odporni na czynniki stresotwórcze!!

4 040

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Fakt, teoretycznie nie mam powodów do zazdrości, oprócz tego, że on jest mega atrakcyjny, a ja cóż szara myszka, w dodatku z niskim poczuciem własnej wartości. Nie to, żebym mu nie ufała, ale same wiecie smile To akurat moja wina, ta zazdrość. I tego nie napisałam, ale od jakiegoś czasu miałam wrażenie, że się trochę oddalał ode mnie, nie było takiego poczucia bliskości z jego strony jak z mojej, więc w końcu wybuchłam i stwierdziłam, że chyba go jednak nie obchodzę. Nie wiem, czego nie wie. Najprawdopodobniej tego czy chce dalej być ze mną. Wiem, że przez telefon tego nie załatwimy tej rozmowy, ale co jeśli nie dostanę szansy polecieć do niego? A matura, owszem, potrafi być ogromnym stresem, to nic, że rzeczywiście łatwa wydawała się być. Pozdrawiam maturzystki smile

4 041

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Skoro takie ciacho jak mówisz jest z tobą,to uwierz mi napewno jesteś atrkacyjna tylko w to uwierz,mówisz że oddłuższego czasu coś nie grało,w czym to się przejawiało?długo jesteście razem?

4 042

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

Skoro takie ciacho jak mówisz jest z tobą,to uwierz mi napewno jesteś atrkacyjna tylko w to uwierz,mówisz że oddłuższego czasu coś nie grało,w czym to się przejawiało?długo jesteście razem?

Kto wie, czy on rzeczywiście takie ciacho i czy ona taka atrakcyjna... Wiadome jest na pewno to, że problem tkwi w niej, a on jak złapał perspektywe to stwierdził, że nie wie czy ma zdrowie nadal wysłuchiwać zazdrosnych awantur i na każdym kroku udowadniać jej, że ją wybrał, a nie zgarnął pierwszą lepsza. Dziewuchy ogarnijcie się...

dzastiinaa, nie tłumacz mi prosze jak matura wygląda, bo wiem jak ona wygląda, ba! Nawet ją pisałam, co więcej zdałam! I to jeszcze za czasów jak jeszcze co nieco trzeba było się do niej uczyć...

4 043

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jeju, jeju smile
się dzieje smile

to teraz naskoczcie na mnie big_smile:D
jestem z moim 5 miesięcy. jakieś 4 Jego już nie ma. daję radę. nie mamy kontaktu dzień w dzień. tęsknię. ale daję radę. czasem tylko mnie napada taka zgryzota i zmuła, ale no. każdy ma gorszy dzień smile
i czekam. zaręczyny? ślub? narazie to nie dla mnie, bo nie znam go tak jakbym chciała go znać. za mało czasu spędziliśmy razem. ale jestem dobrej myśli i wierzę, że to nie jest związek na poziomie gimnazjum. ja go traktuję na poważnie, i mój facet też. mimo iż mam zaledwie prawie 21 lat, to czuję się doroślejsza niż niektóre z moich rówieśniczek. Mój też nie jest młodzikiem, i wiem, że on już ma taki czas, że chciałby założyć rodzinę i w ogóle, ale rozumie to, że dla mnie to za wcześnie big_smile

no to czekam na słowa krytyki big_smile

4 044

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Malinka93 Byłam w takiej samej sytuacji jak ty za 2 tyg tez miałam jechać do mojego na stałe już ale zostawił mnie 2 tyg temu. Rozsypalo sie wszystko w sumie wtedy gdy miało zacząc sie pięknie. tez byłam zazdrosna też sie martwilam i chcialam zeby byl przy mnie no i mam teraz bigos hehe;)

Dziewczyny wiecie jak to fajnie być singlem?:D Robie to co chce ide kiedy chce gdzie chce i z kim chce;D mam z głowy kłótnie i nieporozumienia;) Brakuje go czasem i czasem gdzieś łezka uleci ale to chyba normalne.

4 045

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Banibula napisał/a:

Dziewczyny wiecie jak to fajnie być singlem?:D Robie to co chce ide kiedy chce gdzie chce i z kim chce;D mam z głowy kłótnie i nieporozumienia;) Brakuje go czasem i czasem gdzieś łezka uleci ale to chyba normalne.

Aaaaa... czemu nie robiłaś tego wcześniej? oO

4 046

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo to Twoim zdaniem teraz się nie trzeba uczyc tak? Uważasz, że ja na biologie rozszerzoną pójdę zielona jak trwa i zdam na tyle, żeby się dostać na WUM? Heh.

4 047

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

smile

Dziewczyny ale dyskusja się zrobiła.

Ja zdawałam nową maturę w 2005 roku (biola,chemia,fiza,polski,angielski,historia),wszystko na 2 poziomach(wtedy aby zdawać rozszerzony trzeba było najpierw napisać podstawę).
Stres przed był to fakt ponieważ nie wiadomo było czego się tak do końca spodziewać.

Jednak przychylam się do wypowiedzi Teo . Nowa matura to śmiech na sali. Mówię to nawet po swoich doświadczeniach. Dostałam się tam gdzie chciałam bez problemu(na lekarski w CM UJ i psychologię na UJ)

Też rozumiem ,że są różni ludzie. Jednych stres bardziej zjada,inni mają zmniejszone zdolności intelektualne i dla nich banał jest trudny(nie mówię tu o dziewczynach z forum).

W każdym razie 3mam kciuki za wyniki.

Malinka

Daj chłopu odpocząć. Nie osaczaj go teraz wiadomosciami zajmij się sobą.

Banibula

Słonko cieszę się,że u Ciebie lepiej!
Pamiętaj na przyszłość,że te wszystkie czynności można robić będąc w związku;]

Robacek

Bez przesady;-)
Nikt tutaj na nikogo nie najeżdża. Po prostu wymiana zdań i opinii.

Twoja sytuacja jest o tyle inna,że Twoja relacja Tobie jako kobiecie przynosi więcej radości niż smutków.

4 048

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Właśnie!!!! Dajcie się wykazać swoim facetom,nie róbcie wszystkiego za nich ,niech to on zadzowni pierwszy,niech on napisze niech oni wyjdą z inicjatywą. Faceci lubią czasem zaskoczyć swoją kobietę ale dajcie im szansę na to,nie odzywa się to nie,poczekajcie aż sie sam odezwie,nie mowi nic o przyjezdzie,nie pytajcie wkoncu sam powie,nie naciskajcie na nich bo z tego wynikają tylko awantury

4 049

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni dokładnie!

Banibulko to Ty tego wszystkiego nie robiłaś jak byłaś w związku oO???????????????????????

4 050

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziesiejsza matura to śmiech na sali. heh. dobra ale co wy myślicie, że jak my teraz zdajemy, to nie musimy się wogóle uczyć. Ja mam 7 egzaminów, 3 za mną. I stres rośnie z dnia na dzień! Bo wcześniej bylo łatwiej dostać się na studia niż teraz. Wiem dobrze, bo moja mama jest po prawie i ciągle mi powtarza, że kiedyś było lepiej.

4 051

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No nie wydaje mi się że kiedyś było łatwiej kiedyś jak ktoś miał maturę to już był kimś a co dopiero jak miał wykształcenie wyższe teraz to uczelnie przyjmują jak leci więc nie powiedziałabym ,że kiedyś było łatwiej.

4 052

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Większej głupoty dawno nie słyszałam,teraz dostać się na studia to pryszcz,przyjmują wszystkich jak leci,jest mnóstwo uczelni jak nie państwowych to prywatnych,widzę sama po swojej uczelni ile głąbów na niej studiuje smile kiedys studiowały tylko zdolne i inteligentne osoby a teraz studiuja wszyscy jak leci smile

4 053

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja to widzę po swoich znajomych nie żebym ich obrażała ale większość nie nadaję się na studia a studiują ba zdają ale tak to jest na uczelniach prywatnych wink

4 054

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

oj dobra ja nie mam zamiaru się kłocić tu na forum, bo ten wątek nie jest od tego. ale przestańcie mówić, że dzisiaj żeby zdać mature wogfole nie trzeba sie uczyć bo to jest nieprawda. zdaje więc wiem, chyba nie miałabym po co kłamać . ?

Jak dziewczyny z menami? Bo wątek zupełnie stracił orientacje big_smile

4 055

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo ja wiem że dla Ciebie wszytko jest takie proste i logiczne, pewnie masz doktorat i w ogóle ale nie musisz wyśmiewać dziewczyn za to że denerwują się maturą, każdy ma stres.
a co do mojego to odpuszczę sobie bronie naszego związku bo najważniejsze że ja i on wiemy co dla siebie znaczymy;) a ja często dużo gadam że to koniec w emocjach, nawet jemu, ale tak naprawdę nie myślę. a to że czekam tyle czasu jest najlepszym dowodem że go kocham;) i muszę zacząć myśleć pozytywnie;)
z moim wczoraj rozmawiałam ale tak przelotnie tylko;) ale ważne że rozmawialiśmy;)
impreza zaliczona;) ale się wybawiałam;) szkoda że dzisiaj taka pogoda, ale mimo tego deszczu życzę wam fajnego weekendu;)

4 056 Ostatnio edytowany przez Banibula (2012-05-12 12:47:57)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:
Banibula napisał/a:

Dziewczyny wiecie jak to fajnie być singlem?:D Robie to co chce ide kiedy chce gdzie chce i z kim chce;D mam z głowy kłótnie i nieporozumienia;) Brakuje go czasem i czasem gdzieś łezka uleci ale to chyba normalne.

Aaaaa... czemu nie robiłaś tego wcześniej? oO

Bo wcześniej nie byłam singlem i byłam bardziej ograniczona niż jestem teraz?oO
Nie robiłam tego bo jak jego nie było wieczorami bylam na gg. od czasu do czasu sobie gdzies na weekend wyszłam. A gdy on był cały czas byliśmy razem.

4 057

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale tu nikt się nie chcę kłócić,to że ktoś ma inne zdanie to nie znaczy że chcę się kłócić,jak ja nie lubię przewrażliwionych osób tongue

Bravo Banibula!!! Super że sobie świetnie radzisz smile

A i jeszcze uważam że mówienie chłopakowi że to koniec przy niemal każdej kłótni jest śmieszne i dziecinne,jak widzę na fb jak nie które niby słodkie parki zmieniają status raz na 2 tyg to chciałabym im przywalić taboretem

4 058

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja mam tak samo jak Joasia i Banibula. tongue i jakos jest dobrze. Banibula nie miała wtedy wolnej ręki, bo była w związku i dostosowywała się do faceta czy była po prostu z nim. Ja nie wiem co w tym takiego dziwnego oO

4 059

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jesteśmy razem półtora roku... Ta sytuacja jest chora po prostu. Jak mówiłam wcześniej, jego siostra się nie odzywa. GG ani wiadomości na nk nic nie dały, więc będę dziś próbować dzwonić. On napisał mi, że siostra odwołała moją rezerwację, on nie wie dlaczego. Ja też nie wiem, nasze relacje zawsze były dobre, mówiła nawet, że jeśli się rozstanę z moim to i tak mnie weźmie na wakacje. I teraz co? Odechciało się jej ze mną mieszkać? To jest chore... Nie wiem, co z nim. On na pewno wie co jest grane, ale nie mogę się z nim dogadać, bo niby nie ma czasu... To wszystko nie miało tak być sad
Banibula, podziwiam Cię... Odezwij się na maila, jeśli możesz... W domu wszyscy myślą, że jest w porządku, za 2 tyg lecę. Nie mówię im nic, bo tak naprawdę nie wiem co.

4 060

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Malinka93 napisał/a:

Jesteśmy razem półtora roku... Ta sytuacja jest chora po prostu. Jak mówiłam wcześniej, jego siostra się nie odzywa. GG ani wiadomości na nk nic nie dały, więc będę dziś próbować dzwonić. On napisał mi, że siostra odwołała moją rezerwację, on nie wie dlaczego. Ja też nie wiem, nasze relacje zawsze były dobre, mówiła nawet, że jeśli się rozstanę z moim to i tak mnie weźmie na wakacje. I teraz co? Odechciało się jej ze mną mieszkać? To jest chore... Nie wiem, co z nim. On na pewno wie co jest grane, ale nie mogę się z nim dogadać, bo niby nie ma czasu... To wszystko nie miało tak być sad
Banibula, podziwiam Cię... Odezwij się na maila, jeśli możesz... W domu wszyscy myślą, że jest w porządku, za 2 tyg lecę. Nie mówię im nic, bo tak naprawdę nie wiem co.

Współczuję Ci bardzo tej sytuacji...Niepewność jest dobijająca. Mam nadzieję,że szybko wszystko się wyjaśni i zaznasz spokoju.

4 061

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni ja nie jestem dziecinna tylko emocjonalnie do tego podchodzę, jak to moja mam mówi ,,bierzesz za bardzo wszytko do siebie i za bardzo się przejmujesz każdą głupotą" no ale tak mam. i nie zmieniam statusu na fb, bo nie mam fb;)

Malinka93 masz bardzo nie ciekawą sytuacje. a może mu się coś stało? to dziwne że zupełnie nic się nie odzywa. a dlaczego on się tak obraził na ciebie? pokłóciliście się? no ja też bym spróbowała zadzwonić bo tak naprawdę nic innego zrobić nie możesz

4 062

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Napewno nic mu się nie stalo skoro mowi ze nie ma czasu i pisal cos tam do malinki . Hmm nie wiem moze on tak sie dogadal z ta siostra ze ona sama przyleci,moze on chce zerwac z toba poprostu,bo jakos dziwi mnie ze jego siostra odwoluje twoja rezerwacje a on nim o o tym nie wiem,Ja na twoim miejscu zadzwonilabym do niej i zapytala o co chodzi a jemu napisala smsa i zarzadala wyjasnien,sory ale dorosly czlowiek nie moze bawic sie druga osoba kiedy tylko tego chce smile Trzymam kciuki ze sie wyjasni wszystko

No ale Joasiu gdybys nie brala tak wszystkiego do siebie bylo by ci lżej,nie przezywalabys tak wszystkiego smile

4 063

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

Teo ja wiem że dla Ciebie wszytko jest takie proste i logiczne, pewnie masz doktorat i w ogóle ale nie musisz wyśmiewać dziewczyn za to że denerwują się maturą, każdy ma stres.

O! Doktorat! Awansowałam, miło ^^

dzastiinaa, szczerze? NIE TRZEBA się uczyć do tegorocznej matury. Niestety my, starsze roczniki nie udowodnimy Wam słuszności tej tezy ponieważ trzeba było by się cofnąć w czasie, choć właściwie po sieci pewnie gdzieś się tłuką matury sprzed dobrych kilku lat. Poziom edukacji jest obecnie tak niski i tak śmieszny, że tylko się załamać. Na studia ciężko się dostać?! HA! Śmiech na sali. Ta cała sztuczność wokół tej matury, kreowanie tego pseudo napięcia i stresu jest tak głupie, że nie mam słów. ZWŁASZCZA, że tą maturę można 5 lat poprawiać! Więc o czym my tu mówimy??

4 064 Ostatnio edytowany przez dzastiinaa (2012-05-12 18:20:00)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

to nieźle Cie wyrolowała ta siostrzyczka Twojego mena.. Brak słow.

oj dobra ja wiem swoje Ty wiesz swoje teo. koniec tematu.

4 065

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Shiva ja tego nie pisałam poważnie. tylko szkoda mi się zrobiło Joasi, że wszyscy tak na nią naskoczyli... i moje wypowiedź miała na celu trochę rozluźnić napięcie jakie wśród Was zapanowało big_smile

4 066

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Malinko wysłałam Ci wiadomość:)

Ale sie pogoda zepsuła.. Mój ma w opisie, że imprezuje. Przykro bo ja siedze w domu z powodu braku funduszy. mam nadzieje ze jeszcze troche i sloneczko wyjdze i wkoncu o nim zapomne bo się męczy człowiek jak cholera. Ale i tak cię ciesze że jestem taka silna, bo niektóre dziewczyny zamknęły by się w domu i płakały do poduszki nabawiając się przy tym depresji.
Dzisiaj zapowiada się ciekawy dzien pomimo tej brzydkiej pogody wink
Buziaki kochane;*:*

4 067

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiecie co dziewczyny.. nie chce mi się żyć.
Wiem już wszystko. On powiedział siostrze że nie jesteśmy razem, więc ona sobie teraz nie wyobraża, że może mnie do siebie wziąć. Szkoda że mnie poinformował o tym dopiero wczoraj i to po paru smsach z mojej strony. Nie powiedział dlaczego. Tyle że chce żebyśmy byli przyjaciółmi, dupek jeden sad Gdy zapytałam dlaczego, to nic nie odpisał.  i tak jest do teraz,....

4 068

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Super Banibula :* :* :*

A co do ciebie Malinko,to brak mi słów na tego dupka,jak można tak postąpić,dobrze że wogóle ci o tym powiedział :OO A gadałaś z jego siostrą ?I nie podał ci powodu zerwania tylko napisał żebyście byli przyjaciółmi?? Szoook

4 069

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tak, wkurzyłam się i napisałam nieco mocniejszymi słowami. Ale poskutkowało - odpisała. tak jak pisałam, że skoro nie jesteśmy razem, to mnie nie weźmie. To nic, że mówiła, że nawet gdy mnie zostawi, to mnie weźmie. Przecież jest tyle innych możliwości znalezienia pracy... sad Tego się po niej nie spodziewałam. A po nim? Ani tyle. Jego sms "Między nami koniec. Ale chcę żebyśmy byli przyjaciółmi choć nie wiem czy ty będziesz chciała". A ja zamiast zamilczeć dziś rano mu wysłałam z 10 smsów. Dostałam jedną odpowiedź: żebym tak nie mówiła, że się zabiję.

4 070 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-13 14:15:00)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Malinka olej go!!! Nie pisz nie poniżaj się dziewczyno! I nigdy więcej mu nie pisz że się zabijesz bo to mu daję satysfakcje jak bardzo jest ważny dla Ciebie! Wiem,że boli ponad rok temu przechodziłam to samo. Chłopak pojechał i nagle to koniec nara też cierpiałam płakałam stawałam na głowie,żeby wrócił i to nic nie dało tylko się poniżyłam. Daj mu spokój i nie pisz. Niech nie ma tej satysfakcji niech nie myśli,że jest dla Ciebie całym światem!

4 071

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zgadzam się z czekoladką!!! Nie pisz mu takich smsów bo na nim to nie robi wrażenia a tylko daje satysfakcję!!! Niech się pocałuja w dupę razem ze swoją siostrzyczką,jest podłą świnią i tyle,wydaje mi się że wcześniej musiało się coś psuć skoro tak nagle zerwał nie podając nawet powodu,chyba że powodem jest jakaś inna panna,może przyciśnij tą siostrę jego bo ona napewno wie o co chodzi,dla mnie to chamstwo że za 2 tyg miałaś lecieć do niego a on taki numer robi

4 072

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Malinka, czekoladka ma rację. nie dawaj mu satysfakcji. urwij kontakt. skoro on Cię nie chce to go nie zmuszaj tylko pokaż żeby zobaczył co stracił. olej go na całej linii smile

ja dziś sama w domu zostałam i za dużo myślę big_smile i zauważyłam, że miś, który od Niego dostałam ma dziurkę big_smile:D chyba za dużo go przytulam big_smile:D
chciałam się spotkać z koleżankami, ale one pojechały do rodzinki i zapowiada się seans filmowy. może młodszego brata sobie zwołam jakoś i przynajmniej nie będę sama big_smile

no nic, Jola jest silna i Jola sobie poradzi big_smile
udanego popołudnia dziewczyny :*

4 073

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

2 Przykład na forum,że dziewczyna ma jechać do chłopaka a on kilka tygodni wcześniej odwala akcję,że kończy związek dlatego kochane kobietki nie można z chłopaka robić priorytetu! Nie można wszystkiego rzucić i tak jak Banibulka pisała,że dla niej matura nie jest ważna bo i tak pojedzie a posypało sad Więc zawsze trzeba mieć drugą opcję co ja będę robić jak tego chłopaka zabraknie.

4 074

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja nie wiem... z kim wy chodzicie?? Tak na zdrowy rozum... Jeden wiekszy burak od drugiego, tylko pojedzie, pooddycha innym powietrzem i juz zrywa i pozbywa sie "balastu". Albo to wszystko gówniarze przed 20 albo te związki trwały jakieś 3 miesiące. Albo jedno i drugie...

4 075

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:

Ja nie wiem... z kim wy chodzicie?? Tak na zdrowy rozum... Jeden wiekszy burak od drugiego, tylko pojedzie, pooddycha innym powietrzem i juz zrywa i pozbywa sie "balastu". Albo to wszystko gówniarze przed 20 albo te związki trwały jakieś 3 miesiące. Albo jedno i drugie...

albo to nie było to. i ten czas, który spędzili osobno dał do myślenia i prędzej zrozumieli, że nic z tego.
ale fakt faktem, zachowanie mało eleganckie

4 076

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie dziewczyny...Od wczoraj jestem sama z synkiem mąż pojechał z powrotem do pracy:( Ja od czwartku jestem na zastrzykach problemy z kręgosłupem...

4 077

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
RoBaCeK78 napisał/a:
Teo napisał/a:

Ja nie wiem... z kim wy chodzicie?? Tak na zdrowy rozum... Jeden wiekszy burak od drugiego, tylko pojedzie, pooddycha innym powietrzem i juz zrywa i pozbywa sie "balastu". Albo to wszystko gówniarze przed 20 albo te związki trwały jakieś 3 miesiące. Albo jedno i drugie...

albo to nie było to. i ten czas, który spędzili osobno dał do myślenia i prędzej zrozumieli, że nic z tego.
ale fakt faktem, zachowanie mało eleganckie

Ale zwróć uwagę, że to tylko chłopaki tak sie zachowują, bo dziewczyny cale w skowronkach czekają na nich, a oni po miesiącu "nie wiem co czuje; to chyba nie to", albo w ekstremalnych przypadkach "nic z tego nie bedzie to koniec", gdzie własciwie przed wyjazdem nic sie nie dzialo i wszystko bylo dobrze.

4 078

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo nie każdy jest idealny wink
ale może to i lepiej, że rozstają się teraz niż mieliby wyjechać przykładowo po ślubie i wtedy by zmienili zdanie? teraz póki nie wiąże ich nic 'udokumentowanego' jest na pewno łatwiej się pogodzić ze stratą (?) "Ukochanego"

4 079

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dokładnie chlopaki częściej dochodzą do takiego wniosku,ale moim zdaniem to wynika z tego że na początku jak chłopak wyjeżdza to faktycznie tęskni za tą dziewczyną która zostawił w polsce,ale po jakimś czasie pobytu tam on dostrzega że istnieje inne życie,że to bez sensu mieć dziewczynę 1000 km od siebie jak można mieć obok,no niestety ale niektórzy faceci to świnie,często jest też tak że facet ma tam kogoś,poza tym wydaje mi się że w wielu przypadkach są to winy dziewczyn dlatego że jak chłopak wraca zmęczony po pracy i musi wysłuchiwać narzekań,jęczenia,awantur albo wisieć na telefonie albo wysłuchiwać zrzędzenia swojej zazdrosnej dziewczyny to myśli sobie,"ej przecież żyję tu bez niej już tyle czasu to po co to ciągnąć "często dziewczyny zamęczają swoich chłopaków ciągłym zrzędzeniem jakie to one biedne że zostały same a on gdzieś tam daleko wogóle o nich nie myśli ^^ poza tym jeśli chodzi o te przyjazdy to myślę że często dziewczyny naciskają na to że jak będą wakacje albo jakieś wolne to one pojadą do niego no i ten chłopak zgadza sie bo co ma powiedzieć?? a jak przychodzi czas przyjazdu to chłopak dochodzi do wniosku że on wcale nie chcę żeby ta dziewczyna przyjeżdzała i wtedy z nią zrywa w chamski sposób bo najczęściej przez smsa albo nieodzywanie się.

Wydaje mi się że dziewczyny za poważnie traktują te związki,związek na odległość to jakiegoś rodzaju umowa że jesteśmy ze soba,obie storny zobowiązują się do wierności,żyjemy normalnie tyle że bez siebie,ale jest to jak już parę razy podkreślałam umowa tylko dla silnych psychicznie osób,dla ludzi którzy są wstanie żyć sami ze sobą,mają jakieś pasję zainteresowania,i wtedy taki związek ma sens,jesteśmy ze sobą bo się kochamy i choć żyjemy na odleglość to każde z nas jest szczęśliwe i cieszy się życiem

A dziewczyny traktują to jak jakąś karę,gadki typu umrę bez niego,bez niego nic nie ma sensu,całe dnie czekają wpatrzone w telefon na jakiś znak od ukochanego a gdy on nie nadchodzi wpadają w depresję,to budzi flustrację które później przekładane są na związek gdzie on się wkońcu rozpada,przykre ale taka jest smutna prawda.

Mam koleżankę ktorej chlopak studiuje 100 km od nas,wyjedza w niedziele w przyjedza w piatek i choc minelo pare miesiecy odkad tak wyjezdza,to ona za kazdym razem popada w rozpacz podczas pozegnania,sory ale dla mnie jest to smiech na sali,to nie jest milosc tylko jakies chore uzaleznienie a kazde uzaleznienie jest szkodliwe i powinno sie je leczyc smile

4 080

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni faktycznie na Twoja koleżanka dziwna wink
ja bym się cieszyła gdybym mogła spędzać z moim facetem weekendy smile ale na to jeszcze przyjdzie mi trochę poczekać wink
no ale cóż... każdy jest inny smile

4 081

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zazwyczaj tak jest, ze najpierw na początku jest pięknie i kolorowo, facet dzwoni i pisze, mówi, że tęskni a później się przyzwyczaja i robi to coraz rzadziej. Jak widac czasami wogole przestaje się odzywać.. Zycie.
Na szczęście mnie się to jeszcze nie tyczy, ale jak bedzie dalej, okaze się. smile

4 082

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni sama prawda! wink Większość dziewczyn stawia sobie faceta na 1 miejscu i jak go nie ma siedzą potulnie w domu,bo a nóż może się odezwie ale kiedy się nie odzywa zaczyna się wielki foch no jak to ja na Ciebie czekam w domu siedzę nic nie robię innego a Ty się ani odezwać nie umiesz? A po jaki kij siedzą w domu karze im ktoś? Z własnej nieprzymuszonej woli się katują. I od razu do chłopaka milion esów czemu się nie odzywasz itp itd i że pewnie mnie już nie kochasz jak się nie odzywasz. Trudno niektórym zrozumieć,że chłopak tam nie jest na wakacjach i się nie wyleguje tylko ciężko pracuję i nie zawsze mu się po tej pracy chce napisać nie zawsze ma czas i pieniądze na koncie. Fochy, jęczenie, marudzenie wzbudzają frustrację w facetach tak jak Marni napisała. Oni wolą ciągle zdobywać iryguję ich dziewczyna która też ma swoje życie a nie zapatrzona jest ślepo w niego. Mój mi wczoraj też powiedział,że w czerwcu chce jechać na miesiąc do Holandii zjechać w lipcu bo w mojej rodzinie jest wesele i pojechać znowu na 2 miesiące i też mi powiedział,że nie mam się obrażać jak nie będzie się odzywać po 4-5 dni,bo wzeszłym roku jak był pracował od 6-23 i tak 7 dni w tygodniu. Teraz niby ma pracować po 11-12 godzin ale to i tak dużo więc się nie dziwie jak po pracy tylko wróci wykąpie się coś zje i pójdzie spać i mi tego esa nie napiszę. Powiedziałam mu,że nie ma problemu,bo ja też mam swoje życie wink

4 083

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jakoś żyję. Po południu przestałam się do niego odzywać i mam zamiar wytrwać w tym postanowieniu. Najgorsze też jest to, że straciłam możliwość pracy na wakacjach i teraz moje studia stoją pod znakiem zapytania. W ciągu tygodnia powinnam widzieć się z jego siostrą, bo przyjeżdza ama oddać mi moje rzeczy. Nie wiem, jak o tym wszystkim powiedzieć rodzinie i znajomym.. No zupełnie nie wiem. Wczoraj przynajmniej koleżanka wyciągnęła mnie na festyn, ale jakoś nie mogłam w ogóle patrzeć na facetów. Alkohol jest dobry ale na krótką metę. Ech ;/

4 084

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Malinka93 podziwiam cię że tak dobrze sobie radzisz. no z tą siostrą to wyszło do bani, olała cię, skoro obiecywała mogła dotrzymać słowa a nie zostawiać cię na lodzie. niemiła sytuacja i na pewno na twoim miejscu też bym nie wiedziała co robić. a twój były to taki jakiś dziwny z dnia na dzień związek mu się odwidział?

ja byłam wczoraj w szkole, mam poprawki do pracy, ale mało i normalnie za tydzień w sobotę mam przynieść oprawione i powiedziała że podpisze że dopuszcza mnie do obrony;))))) nawet nie było tak źle nie wrzeszczała na mnie chociasz raz;) normalnie dziewczyny się obraniam;)

4 085 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-14 08:52:49)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W końcu będziesz musiała powiedzieć rodzinie i znajomych i pamiętaj nie musisz się nikomu tłumaczyć powiedz,że nie jesteście już razem i koniec. To jest Wasza sprawa i na prawdę nikt nie musi wiedzieć dlaczego się skończyło. Alkohol nic nie da wspomnienia potem wracają z zdwojoną siła. Faceci są teraz dla Ciebie obrzydli,bo każdy wydaje Ci się taki jak on wiem bo mówię z własnego doświadczenia. Też na początku każdy był był taki samym ... jak mój ex. Daj sobie czas. Nie rozglądaj się za facetami. Pamiętaj nie stosuj zasady klin klinem! Pobądź sama z sobą. Naciesz się z bycia samej. I uwierz facet naprawdę nie jest Ci do szczęścia potrzebny!


Joasia chłopakowi Malinki na pewno związek nie odwidział się z dnia na dzień. Jak sama pisała robiła mu fochy sceny zazdrości może chłopaka to już wku.... i miał dosyć on tam sobie nie wylegiwał tylko pracował i męczyło go może to,że nie dość,że zmęczony po pracy to jeszcze wieczne fochy od swojej dziewczyny.

4 086

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Malinko nie załamuj się. tego kwiatu jest pół światu a w szczególności normalnych facetów którzy potrafią zadbać o swoją kobietę. Dokładnie wiem jak się czujesz ale przede wszystkim musisz go olac nie odzywać się do niego i nie dawać mu satysfakcji z tego ze ciągle jesteś smutna. Wypisywanie do niego nic nie da bo on bedzie czuł się wygrany w całej tej grze a ty przy okazji się poniżysz. teraz musisz nabrać dużo powietrza do płuc i odetchnąć z wielką ulgą że pozbyłaś się takiego dupka wink Wiem że boli i będzie bolało przez najbliższy czas. Ja już 2 tygodnie dałam rade wytrzymać i najgorszy był dla mnie pierwszy tydzień. teraz po prostu zajmuje się własnym życiem, poznaje nowych ludzi w tym również facetów i czuje że przestane kochać mojego byłego tylko w tedy gdy zakocham się na nowo w kimś innym. Wierze w ciebie Malinko, nie wolno się załamywać bo jesteś jeszcze młoda, zapewne to był twój pierwszy chłopak na poważnie i dlatego czujesz że swiat Ci się zawalił. Ale gdy emocje opadną i przekalkulujesz sobie cały wasz związek te złe chwile przede wszystkim dojdziesz do wniosku że nie zasługujesz na takie traktowanie i na 100% możesz mieć kogoś lepszego;)

Dziewczyny chciała bym poprosic stareeego kolege o to zeby poszedł ze mną na wesele ale trochę się boje zrobić ten krok bo kiedyś się z nim spotykałam on trochę się wkrecił a ja wybrałam mojego byłego. Waszym zdaniem wypada się odezwać i zaprosić czy lepiej sie nie wygłupiać?

4 087

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie wiem czy się tym wygłupisz ale chłopak może to odebrać w ten sposób,że nie jesteś z swoim to teraz on będzie dobry jak on coś tam miał do Ciebie to Ty wolałaś wybrać byłego.

4 088

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No właśnie nie chce żeby tak to odebrał... Cholera ja to jestem mistrzuniu;D Zawsze bigosu narobie a później jestem w dupci;D A to taki fajny chłopak, zupełnie nie mam pojęcia dlaczego wtedy wybrałam byłego. teraz żałuje ale to wychodzi dopiero po czasie. Tylko to cholerne wesele. Nie chce iść sama... A on wydaje mi się idealny do tego no i nie powiem kiedys za nim szalałam ale pojawił ię były i straciłam głowe. Troche to nie smaczne zaraz po rozstaniu szukać nowego ale ja nie szukam tylko chce sobie kimś zając głowe żeby wkońcu zapomnieć o byłym.

4 089

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Banibula nie szukaj sobie kogoś żeby zająć głowę,bo ktoś się może wkręcić a Ty mu wtedy co powiesz? "Sorry ale ja sobie chciałam zająć głowę bo rozstaniu z byłym" Uważaj żebyś kogoś nie zraniła. Ty musisz teraz nauczyć się żyć sama bez chłopaka. Radzić sobie sama bez pomocy drugiej osoby bo z takim podejściem nigdy nie zapomnisz o swoim byłym. Po drugie o czym my mówimy Ty nie jesteś 2 tygodnie dopiero z chłopakiem! ja leczyłam się z byłego prawie rok.

4 090

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W sumie masz racje czekoladko ale mi nie chodzi o nowy związek tylko o to żeby mieć kogoś z kim moge pogadać mieć poprostu oparcie w kimś. Nie wiem dlaczego kolega, facet potrafi mnie podnieść na duchu a nie koleżanka. Faceci maja na mnie taki wplyw ze bardziej wole słuchać ich rad niż koleżanek. No i głównie chodzi o to wesele, że chciała bym pójść z kimś normalnym a nie z kimś kto sie upije i narobi mi wstydu.

4 091

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja rozumiem ale na prawdę nie masz nikogo innego oprócz tego kolegi? wink haha skąd ja to znam też mi się lepiej z facetami dogaduje ale uwierz podświadomie będziesz szukała z nimi flirtu będziesz chciała się dowartościować mówię to bo wiem jak u mnie było wink

4 092

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No właśnie w tym problem ze jedynymi kolegami jakich mam to koledzy mojego bylego a z żadnym z nich nie chce pojśc bo poźniej będzie gadane. Dlatego własnie pomyslałam o nim ale nie chce żeby sobie źle nie pomyślał że jest mi potrzebny tylko wtedy kiedy nie mam chłopaka. Kurde...
Czekoladko moze i masz racje no ale powiedz sama czyż to nie jest fajne ?:D

4 093

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jasne,że to fajne big_smile fajnie czuć,że się komus podobamy itp tylko,że to nie jest dobre na dłuższą metę ;(

4 094

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale to jest najlepsze po rozstaniu wink No na pewno nie na dłuższą mete. Czekoladko a ile ty już jesteś ze swoim?

4 095

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Spotykamy się od pół roku wink

Posty [ 4 031 do 4 095 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026