netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 581 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 60 61 62 63 64 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 966 do 4 030 z 7 785 ]

3 966

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć Dziewczyny

U mnie czas bardzo szybko leci:)
Z moim menem wszystko się dobrze układa. Czasem się dziwię ponieważ mamy zupełnie różne charaktery i tworzymy wybuchową mieszankę.
Chyba podstawa to dobre nastawienie+chęć zrozumienia drugiej strony+swoje zdanie ;-)


Banibula
Przykro mi,że tak wyszło. Mimo wszystko można się było tego spodziewać. Zwłaszcza po akcji Twojego ex w Polsce.
Nie chodzi mi tu o pisanie "a nie mówiłam". Po prostu jeśli ktoś poniża w taki sposób partnera to nie ma szans aby było warto tkwić w takiej relacji.

Za jakiś czas sama zobaczysz,że bez takiego chama jest Ci lepiej. Na razie są łzy. Ale kochana Ty płaczesz nie za realnym facetem tylko za jego wizją,którą sobie na jego temat wykreowałaś w głowie.

3 967

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Shiva zgadzam się z tobą;)
mój do mnie dzwonił;) przez półtora godziny rozmowy się kłóciliśmy, nawet nazwałam go wieprzem;( ale się wkurzyłam, na maksa, on też nawet 2 razy się rozłączyłam bo nie wytrzymałam, powiedział mi  że jak przyjedzie to POROZMAWIA Z RODZINA CO ONI SADZA O NASZYCH ZARĘCZYNACH, i oni mogą długo o tym myśleć więc nasze zaręczyny mogą się przesunąć troszkę. czaicie? to oni mają decydować o tym czy my się zaręczymy???????? on mówi że u nich tak jest na wiosce że się najpierw pyta rodziców o zdanie!!!! szok nie wiem ja jestem z innej planety, u mnie w mieście tak nie ma.jak jego mama się wypowie o tym to sądzę że nigdy się nie zaręczymy, wiece jaka ona jest traktuje go jakby miał 5 lat i jest lekko psychiczna.
tak się cieszyłam że zadzwoni a tu takie coś. niby na koniec się pogodziliśmy i w ogóle, i były słodkie słówka ale mnie wkurzył do żywego, przez chwile nawet chciałam zerwać bo jak widze nawet o naszych zaręczynach ja nie decyduje tylko jego rodzina (mama w szczególności). nawet mu powiedziałam coś że nie chce i że ma se pierścionek wsadzić w d.... no mniej więcej tak wyglądała nasza rozmowa;( co ja mam robić? ja go nie naciskałam, sam chciał się zaręczać, sam zaczął rozmowę na ten temat i nadal mówi że chce tylko że musi się spytać rodziców. to jest chyba nie normalne? co ja mam robić?

3 968

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasiu

Przede wszystkim najpierw ochłoń.

Wychowania,wartosci itp każdy wynosi inne. Tego nie przeskoczysz.
Ja również uważam,że decyzja o zaręczynach powinna być autonomiczną decyzją każdej jednostki.
Z tymże, niektórzy mają inne poglądy i taki misz masz potem wychodzi.

3 969

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia moim zdaniem, Twoj facet sam powinien wiedzieć czego chce, a nie za każdym razem pytać mame o zgode. Jak się kochacie to nic nie jest w stanie przeszkodzić waszemu szczęściu. A jeżeli zaręczyny są dla Ciebie tak ważne, bo w sumie dla każdej kobiety są, w końcu mężczyzna Twojego życia chce Cię oficjalnie prosić o rękę, chce Cię za żonę to powinna być tylko i wyłącznie wasza sprawa, bo to w końcu wy zamierzacie się pobrać, a nie ktoś inny. Powiem Ci szczerze, ze mój ojciec też nigdy nie był przekonany do żadnego mojego chłopaka, teraz trochę się zmieniło, bo w końcu jestem dorosła i ja decyduje o swoim życiu i to nie jego interes. Ja z moim facetem też mamy zamiar się zaręczyć jak wróci, moja mama już wie, a ojciec (nie mieszka z nami ma inna kobietę) jeszcze nie wie, również muszę go o tym poinformować, ale jak mu się coś nie spodoba, to wcale nie musi przychodzić. To moje życie i wiem z kim chce się związac.

3 970

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny mój mężczyzna wczoraj wyleciał do UK na pól roku prawdopodobnie najkrócej na 4 miesiące:( to pierwsza rozłąka dlatego od tamtej pory tylko płacz i zgrzytanie zębów:(nie

3 971

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To że rodzice mają decydować to jakaś wymówka,no proszę was jesteście dorosłymi ludźmi i to wy o tym decydujecie,myślę że on się poprostu wystraszył i powoli chce się trochę wycfować z tych zaręczyn,bo to jest poważny krok i nie powinno się go podejmować na szybko pod wpływem emocji,a u was tak chyba było że podjeliście tą decyzję wtedy jak jego matka tak was męczyła,faceci boją się takich zobowiązań,z tego co mówiłaś jesteś starsza od niego,my kobiety jesteśmy dojrzalsze i w wieku 20 paru lat jesteśmy gotowe na to a faceci wolniej dojrzewają i trochę boją się zaręczyn,to już tak poważnie brzmi tym bardziej  że jesteście ze sobą nie cały rok,ja bym ci proponowała przestać mówić o tym,nie naciskać niech on sam przemyśli i zadecyduję jak to widzi i czy napewno chce się zaręczać.

Choć w dzisiejszych czasach zaręczone pary zrywają zaręczyny przy każdej kłótni co widać na facebooku,więc może to już nie jest tak ważne jak kiedyś, a szkoda

3 972

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni ale ja go nie naciskałam, nic o tym nie mówiłam, niczego nie chciałam! on sam chciał i nie pod wpływem chwili tylko od dawna o tym nabąkiwał. to dla mnie za wiele. nie dość że wyjeżdża na kilka miesięcy, a jak przyjeżdża to spędza ze mną 2-3 dni i muszę walczyć z jego matką. on chce tak żeby i ona była zadowolona i ja. tak się nie da bo jak będzie jak ona chce to ja go nie będę widywać i mam na to przytakiwać? to normalne że facet jedzie, przyjedzie i nie spędzi ze mną nawet 2 dni bo ma ważniejsze sprawy? i teraz jeszcze o zaręczynach jego matka ma decydować. mam dość że ja ciągle mam rozumieć wszytko i wszystkich a mnie kto zrozumie? zostawił mnie w Polsce i łaskawie przyjedzie do mnie jak znajdzie czas! nie jestem zabawką, po wczoraj jestem na niego taka zła że nie chce z nim mieć kontaktu, nie chce aby pisał i dzwonił. muszę to wszytko sobie poukładać. ale co jak co P. zrobił dosłownie wszytko żeby rozwalić ten związek

3 973

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

anulkaaa będzie dobrze, dobrze, że zajrzałaś do nas, nie jesteś sama smile

Joasia ja Ci się wogóle nie dziwie, że tak reagujesz na zachowanie faceta, bo najpierw mówi inaczej, a w rezultacie jak przyjdzie co do czego to się w dziwny sposób wykręca. Ultimatum nie ma sensu mu stawiac (ja albo mama), bo nie wiadomo kogo wybierze.. Ciężka sprawa. Ale może jak wróci to porozmawiacie na ten temat na spokojnie. A może po powrocie zaskoczy Cię w pozytywny sposób i przyparaduje do Ciebie z pierścionkiem zaręczynowym. smile

Ściskam! wink

3 974

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dzastiinaa dzięki za odpowiedz;) nie nie zaskoczy mnie w pozytywny sposób to na pewno. a po drugie on nie przyjedzie na tydzień czy dwa, tylko pewnie na 4 dni, z czego ze mną prawdopodobnie spędzi może jeden dzień. bo z 2 z mamą i rodziną, jeden porobi na polu, i jeśli coś nie wypadnie to do mnie przyjedzie na chwilę. więc jak ja mogę mieć z nim normalne relacje jak ja go widuję co 2-3 miesiące 2 dni góra? mówi się że wyjazd niszczy związek i tu jest racja. zależy na jak długo facet wyjeżdża, bo jak tak jak mój to zaczyna się sypać. ja nie chce całego czasu jaki jest w PL nie jestem zachłanna, rozumiem że musi pomóc na gospodarce itp. ale jego nie ma przymnie a nawet jak jest u mnie to jego mama wydzwania że ma wracać do domu i jak jedzie np. rano do domu porobi na polu to potem do mnie nie przyjeżdża bo jego mama zaczyna ziapać że z nią nie spędza czasu więc zostaje. potem ja jestem zła bo obiecuje że wróci wieczorem na noc a nie wraca, i tak w kółko. on nie chce z nią walczyć bo to jego matka, myślę że byłoby lepiej jakbyśmy nie byli razem, byłby szczęśliwszy. pracowałby w Niemczech przyjeżdżał pomagał na polu, z rodziną spędzał czas, i nie musiał ciągle walczyć z mamą bo chce do mnie jechać i spędzić ze mną chwile bo nie widział mnie 2 miesiące czy 3. ja go bardzo kocham i nie chce żeby musiał między mną wybierać dlatego chyba się usunę. widocznie nie kocha mnie tak jak mówił i nie potrafi przeciwstawić się trochę mamie. jeśli się kogoś kocha chce się jego szczęścia i ja chce aby był szczęśliwy, nawet jeśli oznacza to koniec

3 975

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Słuchaj Joasiu, wiem, że to nie jest prosta sprawa, no ale jeżeli facet przyjeżdza do Polski raz na 2-3 miesiące, i jest tu 4 dni, szczerze dla mnie to nie miałoby sensu. Więcej go nie ma niż jest, a Ty jesteś tu sama. Twoje życie kręci się wokół ciągłego czekania na ten dzien czy dwa, w którym on może szczycić Cię Twoją obecnością. Masz racje, odległość i długa rozłąka niszczy związek. Ale chwila, to on nie planuje zjazdu na stałe?

3 976

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasiu

Ja już się zagubiłam. To o co w końcu Tobie chodzi?
Powiem szczerze,że jeśli o te zaręczyny chodzi to dla mnie to był trochę "śmiech na sali".
Tzn. Jesteście ze sobą tak krótko, do tego rozłąka. W dodatku przez większość czasu jesteś ze swojego faceta niezadowolona.
Piszesz,że nie naciskałaś na zaręczyny. Ale teraz tak dramatyzujesz(według mnie) jakby one były najważniejsze.

Nie mówię,że Twój facet jest wobec Ciebie w porządku. No nie jest. Skoro najpierw sam wyskakuje z gadkami o ślubie ,a potem "zwala odpowiedzialność"na rodziców. To to dojrzałe zachowanie nie jest.

Tutaj decyzja należy do Ciebie. Ja na Twoim miejscu ewentualne zaręczyny bym przemyślała. Tzn zastanowiła się czy sama ich chcę.

Anulka

Witamy na wątku:)

3 977 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-09 12:16:28)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zgadzam się z Shvia. Czekanie na 1-2 dni którę następują co 2-3 miesiące jest bezsensu. Więcej go nie ma jak jest rozumiem,że kochasz ale osobiście zastanowiłabym się czy chcę czekać i więcej cierpieć niż pocierpieć raz ale odciąć się i ułożyć sobie życie z kimś kto jest na miejscu. Te 2 dni jak się widzicie to dla Ciebie azyl ale i tak jesteś zła na niego bo między Wami stoi jego mama więc jakby wnioskując ciągle czy jest czy go nie ma jesteś na niego zła.

Anulka witaj w gronie czekających i tęskniących wink

3 978

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziękuje za odp dały mi do myślenia. dzastiinaa niby zamierza na stałe zjechać ale nie wiadomo kiedy. mówił że we wrześniu kiedyś ale już sama nie wiem. to nie tak że robię problemy że nie będzie zaręczyn tylko z tego że nagle jego rodzina ma o tym decydować. a po drugie jak jechał w styczniu mówił że będzie zjeżdżał co 3 tygodnie może miesiąc a wyszło jak tam pojechał że zjechał po 3 miesiącach na tydzień i ze mną spędził w sumie może 3 dni bo matka zaczęła szaleć. on ciągle powtarza że nie wie jak będzie z jego matką i że nie chce nic obiecywać. że muszę zrozumieć że musi pomagać im i z nimi spędzać trochę czasu. i nie wie jak będzie bo zjedzie w czerwcu a też musi im pomóc a potem pewnie zjedzie w lipcu-sierpniu jakoś są żniwa i wtedy możliwe że wcale się nie zobaczymy. i że to nie jego wina że muszę zrozumieć. ja się go spytałam że jak to sobie wyobraża, że przez rok zobaczymy się w sumie może 2 tygodnie, a on powiedział że może się tak zdarzyć, ale to nie wiadomo jak się ułoży z mamą. ciągle tylko słyszę że musze to zrozumieć i że tak jest jak facet pracuje za granicą...jakoś moich koleżanek też pracują a mimo tego faceci mają dla nich czas i pierwsze co do nich przyjeżdzają i nie patrzą się na to co o tym sądzi ich matka.

3 979

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A może poprostu weź pod uwagę to że jemu nie zalezy na tobie tak bardzo jak tobie na nim,poza tym nie jestes ksiezniczka do ktorej on musi przyjechac tez moglabys pojechac do niego,i wtedy matka by byla zadowolona bo bylby na miejscu a i wy bylibyscie razem,Zgadzam się tez z Shiva,niby niechcialas zareczyn a teraz tak to przezywasz,moze faktycznie u niego na wsi jest taki zwyczaj ze sie pyta rodzicow,ale mowiac szczerze co to za sens sie zareczac skoro i tak zyjecie w dwoch roznych swiatach,on za granica ty tu,Jego zachowanie w stosunku do ciebie nie jest wporzadku,chlopak jak przyjezdza i naprawde kocha to pierwsze co biegnie do ukochanej a dopiero potem do mamusi skoro to dorosly chlopak,ale wiadomo ze jak bedzie mial do wyboru to wybierze matkę nie oszukujmy sie smile Dziwi mnie ze uwierzylas w to ze bedzie przyjezdzal co 3 tyg,kazdy tak obeciuje a potem wiadomo robota robi swoje,jesteście ze soba krótko,co to jest na rok bycia razem widywanie sie co 3 miechy na 2 dni dla mnie to smieszne,to samo przyjezdza po 3 miechach na 4 dnii?? Od nas do niemiec jedzie sie krotko,moze ty pojedz do niego na tydzien,wyjasnijcie sobie,ja ze swoim chloapkiem jestem 5lat i nie mysle narazie o zareczynach,bo skoro on jest tam a ja tu,to roznie jeszcze moze byc,trzeba byc realista,a to ze sie bedzie zareczonym to nie jest gwarancja niczego,przez to ze sie ma pierscionek na palcu to to nie gwarantuje bycia ze soba do konca.

3 980

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia_an kochana a jak sie wkocnu zaręczycie to jak to wszytko bedzie wygladać ?? dalej rozłąki ?? i po ślubie to samo ??

3 981

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja wyjechalam do szkocji i moj chlopak siedzi w polsce. Musi ukonczyc szkole. Ja jestem u jego mamy. Cholernie za nim tesknie, za przytuleniem, pocalunkiem. Ostatnio kupilam mu bilet i przylecial. Uczucie niesamowite, ale jak to z pozegnaniami bywa, bylo ciezko. Piszemy do siebie, rozmowy na skype. Ja uwazam, ze to nawet dobre poniewaz nie znudzimy sie soba tylko za soba tesknimy. Jest cudowny. Jak on to mowi " jeszcze cale zycie jest przed nami. Jeszcze bedziesz miala mnie dosc.':) zyje tym ze od czerwca przyszlego roku bedziemy mogli tu zamieszkac razem ( teraz przyjezdza na wakacje) . Nie zalamuj sie!

3 982

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni

Myśle,ze dużo racji jest we wszystkim co napisałaś.

Joasiu

Istnieje taka opcja,że Twój chłopak nie jest gotowy na tak poważny związek, a że nie chce tego powiedzieć wprost to zrzuca wszystko na rodziców.

Poza tym nie myślałaś o tym aby jego czasem odwiedzić? Czy to w Niemczech, czy w jego domu rodzinnym.
Pamietam o sytuacji z matką.Aczkolwiek chyba sama rozumiesz,że jeśli wiążesz z tym facetem plany na przyszłość (zaręczyny a w konsekwencji ślub)to też mogłabyś się "bardziej ponaginać".
Jak matka Cię pozna (na zasadzie częstrzej ekspozycji) to za pewne po czasie się przekona do Ciebie.

Z jej perspektywy wasz związek może wyglądać zupełnie niepoważnie. Krótko ze sobą, do tego rozłąka. A ona patrzy prosto. Z tego co opisywałaś jest raczej prostą kobietą i do tego kontroluje swojego syna.

Tak na prawdę sama nie wiesz czy Twój facet wiąże swoją przyszłość z miastem czy pracą na gospodarstwie. Z tego względu dla jego matki możesz sie nie jawić jako dobra kandydatka na żonę.Łącząc to z tym,że obydwie praktycznie się nie znacie to z jej punktu widzenia nie jesteś nikim ważnym dla tej rodziny. Nie zrozum tych słów w sensie,ze nie jesteś ważna dla chłopaka.

On owszem powinien podejmować swoje decyzje .Może nie jest na to w pełni gotowy?
I do tego sam widzi,że Tobie wiele rzecz nie odpowiada. Jemu pewnie również i stąd problemy.


Kontaktowałaś się z nim od czasu rozmowy o tych nieszczęsnych zaręczynach?

3 983

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to jeśli on nie planuje zdajzdu na stałe do PL, to widocznie jemu te zaręczyny nie są potrzebne do szczęścia. Bo sam nie wie jak to będzie. Zobacz masz przykład Banibuli, miało być pięknie, miała do niego jechać i wogóle, a teraz ze sobą nie są. Moim zdaniem tu nie ma znaczenia, czy się jest ze sobą rok, czy pięć, żeby to miało być jakimś powodem, żeby się nie zaręczać. Są ze sobą kochają się, to się zaręczają. Ale tak jak dziewczyny mówiły, to wcale nie jest gwarancją na udaną przyszłość. Zerwanie zaręczyn czy rozwody są teraz na porządku dziennym. Pomyśl, czy bycie ze sobą tak jak sama powiedziałaś ''dwa tygodnie w roku'' do końca Cię zadowala. Nie oszukuj sama siebie. Przecież wolałabyś mieć faceta na miejscu, taki, który będzie z Tobą częściej, i przede wszystkim BĘDZIE a nie BĘDZIE BYWAŁ.
Kiedyś byłam z facetem, który wiecznie nie miał na nic czasu, o kinie, czy kolacji nie było nawet mowy. Ostatni sms, który mu wysłałam, brzmiał mniej więcej tak: ''Gdybyś był a nie bywał, byłabym wreszcie czyjaś. (...)'' W dalszej części napisałam mu, że to nie ma sensu, ja się czuje przy nim obco, bo nie mam nawet jak go dobrze poznać. A smsy, czy telefony mi nie wystarczały.
Ja na Twoim miejscu podjęłabym bardziej radykalne środki, już kij z tymi zaręczynami, matką i całą resztą jego rodziny. Po prostu. Albo zjeżdza na stałe, może Ty jedz do niego, a jak nie, to ja sensu w tym nie widzę. Decyzje podejmiesz sama, kochasz go i takie tam, ale zacznij myśleć o sobie i o swoim szczesciu. Pozniej nawet gdybyscie sie pobrali, mieli dziecko, to co bedziesz samotna matka, bo mąż za granicą? No proszę Cię..

3 984

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Też jestem tego samego zdania co dzastiana smile
Ma w tym wiele racji smile

3 985

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dzięki za rady;) nie nie pisałam do niego bo my w ciągu dnia nie mamy kontaktu bo jest w pracy, dopiero wieczorem. przez pierwsze miesiące bycia razem on był w PL więc było ok, wcale się nie kłóciliśmy, przyjeżdżał co tydzień i było super. ale potem pojechał i w sumie do kwietnia było ok, dałam rade, ale teraz wiem że nawet jak przyjedzie to jego matka nas zatruje. ja chciałam do niego tam jechać jak był w PL ale on nie chciał żebym miała styczność z jego matką, a wyjazd do Niemiec nie wchodzi w grę bo on nie chce tam mieszkać na stałe, on chce wrócić. a na tydzień wyjazd? za co? ja studiuje, z czego mam tam pojechać;(  nie wiem jak będzie chyba muszę się go spytać jak to sobie wyobraża, widywać się ze mną co 2 miesiące na jeden może dwa dni, nie dziękuje za taki związek, bo to nie związek.
nie chodzi o te zaręczyny mam to gdzieś, chodzi o to że co bym się nie spytała, to słysze że muszę zrozumieć. helo to nie ja wyjechałam i przyjeżdżam co 3 miesiące, to nie ja nie umiem przeciwstawić się matce, to nie ja nie mam czasu. wszystkie problemy on stwarza, maiło być inaczej, ale teraz szczerze po wczoraj to ja czuję jakbyśmy już razem nie byli, bo ja nie chciałam wiele dziewczyny tylko żeby co 2 miesiące miał dla mnie 3-4 dni.

3 986

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia Ty to masz z nim naprawdę pod górkę... nie zazdroszczę nic a nic hmm

witam NOWE kobietki smile

3 987

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dzięki dziewczyny za miłe słowa razem jakoś przetrwamy cieszę się że powstało cos takiego samej bylo by mi ciężko:) a co do sprawy Joasi to powiedzmy,że jestem w podobnej sytuacji tyle że ja mam 19 lat no właściwie to już blisko 20 a mój chłopak 23 ja studiuje a on wyjechał:( tyle że moja mama nie akceptuje naszego związku uważa że nie jest dla mnie odpowiedni bo  w młodosci popełnił parę błędów(ale to już dawno za nim) tyle ze dla niej on jest taki sam. Ale ja mimo wszelkiego gadania(wpuszczam jednym uchem drugim wypuszczam:)) spotykam się z nim i nie ważne czy dzwoni do mnie to nie wracam do domu. Twój mężczyzna musi zmienić swoje zachowanie wkoncu jest dorosły jak bedzie miał 30 lat i "mamusia" zadzwoni to zostawi żonę (Ciebie) i poleci do niej?

3 988

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja wam powiem coś szczerze i możecie mnie za to zlinczować,związek który trwa nie cały rok nie ma szans na przetrwawnie związku na odległość,taki związek nie ma podstaw,fundamnetów które ma związek trwający pare lat,w paro letnik ziwązku ludzie są przesiąknięci sobą,mają masę wspólnych wspomnień,przezyć i dobrych i złych,i to ludzi trzyma,łączy takie jest moje zdanie, Dżastina to super podsumowała mówiąc o swoim doświadczeniu,taka para nie ma się nawet czasu dobrze poznać,a smsy nie utrzymają związku nie ma się co czarowac.Nie zgodze się też dokońca że nie liczy się zdanie rodziny,i ich akceptacja nie jest łatwo żyć w stanie wojny lub obojętności z rodziną,i z czasem zaczyna się mieć pretensję do partnera że to przez niego mamy takie relację z rodziną a nie inn,i wtedy miłość umiera

3 989

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja to napisałam z uwagi na mojego ojca. Bo akurat on nie powinien mówić mi, kto jest dla mnie odpowiedni i z kim mam się wiązać. Akurat on nie jest wzorem do naśladowania, popełnił tyle błędów w życiu, że nigdy ich nie naprawi. A w moje sprawy niech nosa nie wtyka. I jego zdanie, czy jest przeciw i co mu nie odpowiada na prawde mam daleko w tyle. Mimo, że jest to mój ojciec i łoży na moje utrzymanie (alimenty) to i tak nigdy nie dotrzymywał słowa. Dlatego nie dziw się Joasi, że ma pretensje do swojego mena, że bardziej liczy się ze zdaniem rodziny niż z jej, bo na to wychodzi. Każda kobieta byłaby w takiej sytuacji wściekła. Jednak dowcipy o teściowych też mają swoje dno. Dobrze, że ja mam wspaniałą mamę i mama mojego faceta też jest fantastyczna. smile

3 990

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia_ana

kurde ale sie porobiło . twój chłopak jest jedynakiem ????? bo jak jest to prawdopodobnie mama jest o niego zazdrosna i bedzie wszytsko robić zeby mu czas z organizowac ;/  owszem zgadazam sie z nie którymi dziewczynami że każda rodzina ma inne przywileje i może faktycznie u jego liczy sie zgoda rodziców nawet na te zareczyny.. ale moim zdaniem to chore ;/ chcecie byc razem to po co jakies pytanie sie mamusi tatusia o pozwolenie ;/ masakraaaa;/ wiesz wydaje mi sie ze to jest faktycznie za krótki zwiazek i mi sie tez wydaje ze twój chłopak przed wyjazdami napalił sie że chcę się z Tobą zareczyc a teraz moze to widzi jak tam jest z innej perspektywy;/ no bo sama pomysl jak by to wszytsko wyglądało nawet jak bys miała ten pierścionek na palcu .. żadnej róznicy nie ma czy go bys miała czy nie, nawet w małżeństwie obrączka nie daje pewności ze partnerzy są sobie wierni ;/
ja jestem z chłopakiem 3 lata i jest dobrze, ale nawet pomimo że jest dobrze to i tak nie myslimy o zareczynach, bo tez na razie jest na wyjazdach i kto wie co bedzie za miesiąc , dwa lub trzy.
po prostu mauisz z nim po rozmawiac powaznie ale najlepiej na relaa o takich sprawach bo prze telefon to takie gadanie jak bys do ściany mówiła ;/
bedzie dobrze musi być!! wink))

Anulka witamy cię wink)))

3 991

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasiu no ja też Ci nie zazdroszczę. Wiem jak to jest mieć z facetem pod górkę ;D heh ale teraz jestem sama i powiem wam dziewczyny ze jest mi dobrze tak jak jest wink Fakt faktem brakuje mi go i nadal go kocham ale teraz widze że swiat to nie tylko on ale takze mnóstwo innych rzeczy ktore nie dostrzegałam będac z nim;)  mam nadzieje ze teraz słoneczko pojawi się na moim niebie;)

3 992

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

widzisz Banibula, tak mało czasu minęło od waszego rozstania, a już wiesz, że sobie poradzisz. smile mówiłam, że będzie Ci lepiej bez niego. smile nie masz faceta, nie masz problemu tongue

3 993

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mam podobnie tylko, że może fakt jestem młodsza, ale w związku jestem 4 lata mój chłopak co róż wyjeżdża za granicę i strasznie tęskniłam aż wkońcu w marcu pojechał do Czech do ojca pracują razem i co gorsza nie dostatnie w najbliższym czasie urlopu i mimo tego, że bardzo chciałabym do niego jechać w wakacje nie mogę, bo nie posiadam żadnego dokumentu, bo ważność dowodu mi się skończyła, a paszportu nigdy mi nie wyrobiono. Teraz muszę czekać rok by go zobaczyć:( bardzo tęsknię nawet rozmawiając z nim przez skype nie widzę go, bo ma uszkodzona kamerke dlatego ciągle jesteśmy na gg co też sprawia, że się mijamy, bo on pracuje 12h a ja albo wracam ze szkoły albo idę do niej. W każdym razie bardzo się kochamy i to smutne, ale kwestia przyzwyczajenia, że jestem tu on tam. Liczę tylko dni kiedy będę go miała przy sobie i to daje mi sił, że nadejdzie upragniony dzień:*

3 994

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Aadusia122894 a co to za problem wyrobić paszport???

3 995

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tez bym zadala to samo pytanie co cczekoladka , przeciez na paszport aby sie czeka miesiąc wiec nic ci w tym na drodze nie stroi bys mogla tam do niego wyjechać smile

3 996

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dla mnie to jest robienie z igły widły ;P rozumiem problemem może być brak kasy albo brak warunków tam żebyś była ale nie brak paszportu bo dla mnie to śmiech na sali wink

A ja powoli zaczynam odliczać dni do wyjazdu Ł. Niby to tylko tydzień i jedzie na wakacje ale kurcze no wkurza mnie to że on się będzie wylegiwał a ja na kursie męczyła big_smile A z drugiej strony niech jedzie bo mnie już momentami wkurza to sobie od niego odpocznę wink

3 997

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kochana zobaczysz jeszcze zatesknisz big_smile tez czaami momentami mohjego dosc mialam smile ale teraz ja odliczma odwrotnie jak ty kiedy o bedzie wracal big_smile bo na wakacje wspolnie jedziemy smile

A co do paszportu tez rozumiem brak kasy czy cos , ale to nie problem smile by zrobic smile nie sa az taki wysokie koszty ponoszenia na paszport;P

3 998

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A jeszcze mnie tak po chamsku wkurza i do mnie "będę Ci pisał esemesy,że właśnie idę na plaże się opalać itp a Ty będziesz się na kursie męczyć" no szlag mnie trafia! big_smile A jak się go na początku zapytałam czy się będzie odzywał bo do Turcji jedzie więc nie wiem jak z tym kontaktem będzie to mi mówił " no nie wiem nie wiem mogę być zbyt zajęty obijaniem się" big_smile

3 999

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Żarty sobie robi aby smile by cie wkurzac smile czasmi tak facet lubi robić nic dziwnego big_smile;p moj to jak zobaczy ze jakies sms dostan to juz pierwsze slowo co uslysze to slowo "kochanek napisal ":D;P tez to denrwujace jest big_smile to ja mo odpowadam ze ty jestem moim jedynym kochankiem big_smile a jaki kurs robisz ?

4 000

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Robię kurs z księgowości gdyby nie to że go mam to bym z nim jechała big_smile wiem,że on sobie żartuje ale i tak mnie to irytuje co do esów słyszę ten sam tekst " co kochanek się odezwał" to mu odpowiadam "tak chcę się umówić kochanie kiedy my się znowu widzimy żebym jemu też mogła czas poświęcić:D" udaję,że ma focha i zawsze mówi,że mogę już sobie lecieć ale wystarczy że go pocałuje to już mu przechodzi big_smile

4 001

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jak bym to czytala sama o sobie big_smile:D boniu witaj w klubie tongue:*

A co do kursu ja sie wlasnie zastanwaiam nad niemieckim ;/ ale nie wiem czy w wakacje mi sie oplaca , z tego co widzę mamy powazne zamiary co do zwiazku . a to ze on ma stala prace w niemczech nie bede zyla na odleglosc cale zycie z nim ::p o nie nie tongue wiec chcialabym toroche podszkolić jezyk byle bym pozniej nie zalowala ze tego nie zorbilam w sumie juz sama nie wiem big_smile

4 002

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No ja poszłam na kurs tylko dlatego,że właśnie skończyłam technikum ekonomiczne a w czerwcu mam egzamin zawodowy i na kursie mam zamiar podszkolić trochę swoje umiejętności wink

4 003

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no rozumiem rozumiem :0 dobrze robisz dasz rade wink

4 004

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A Ł. ma ze mnie śmiech bo razem chodziliśmy do technikum on nienawidził rachunkowości i teraz nie pojmuje jak ja mogę księgować z własnej nieprzymuszonej woli i to w wakacje! no dla niego szok tongue

4 005

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

powiedz mu ze dla chcącego nic trudnego big_smile big_smile chlopy tak maja big_smile

4 006

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Z nami to w ogóle taka śmieszna sytuacja 4 lata z nim do klasy chodziłam zawsze to był tylko kolega nie miałam jego nr telefonu ani gg w szkole zazwyczaj wymieniliśmy kilka zdań czasami jak go poprosiłam odwiózł mnie do domu po szkole i to wszystko. Na początku 4 klasy byliśmy na wycieczce w Oświęcimiu i zaczynały się już gadki kto z kim idzie na studniówkę i wszyscy się z nas śmiali że on mnie tak do domu odwozi to pewnie razem na studniówkę pójdziemy ja to wszystko odbierałam w formie żartu i myślałam,że on też. Jednak w listopadzie w swoje urodziny zapytał czy bym z nim poszła na studniówkę myślałam,że sobie jaja robi okazało się,że nie i się zgodziłam zaczął ze mną dziennie pisać na gg pisaliśmy po 4-5 godzin o byle czym big_smile W końcu zapytał czy podszkoliłabym go w tańcu powiedziałam,że nie ma sprawy wpadłam raz do niego i wtedy zauważyłam,że podobam się zaprosił mnie do kina i tak zaczęliśmy się spotykać i spotykamy się do dzisiaj big_smile

4 007

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jaka cudowna historia smile ehh smile cieszę sie ze szczęście Ci dopisalo smile , abyś zawsze taka radosna byla , każdgo dnia smile

4 008

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mój Ł też się śmieje big_smile to tez taki szaleniec, jak i ja big_smile więc się dobraliśmy smile
też mi gada o kochankach big_smile aleja jemu też big_smile:D
oboje wiemy, że to żarty i jest ok smile
a i atmosfera się wtedy taka luźna robi big_smile

4 009

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wlasnie to słowo "kochankowie " jest niezle do luznej atmosfery big_smile

4 010

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mój mi kiedyś kawał taki zrobił, że aż strach big_smile

on i tam mieszkają w jakimś hotelu czy coś takiego.
i mówi mi, że mają nowe sąsiadki... ja jak byłam spokojna to zaczęło się coś dziać w głowie big_smile
na koniec rozmowy mi powiedział, że to wycieczka osób z zespołem downa. nie powiem, ulżyło mi big_smile

4 011

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

niezly ubaw z Ciebie zrobil big_smile wiem napewno Ci sie cos gotowalo big_smile znam to uczucie jak ktos nawet kolo mojego przechodzi jakas dziewucha to mnie normlanie ciary takie sie robia big_smile wrrr big_smile

Mowi mi ze ja czesciej z kochankami pisze niz on big_smile mowi ze z dziewuchami pisze aby co 2 tygodnie albo co kilka miesiecy big_smile nie wierze dosłownie big_smile

4 012

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

to mój mi jeszcze mówi że sypia z kolegą big_smile:D

4 013

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

najgorsze że cieplutko się robi a człowiek smutny w domu siedzi:(

4 014

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aadusia122894 napisał/a:

Mam podobnie tylko, że może fakt jestem młodsza, ale w związku jestem 4 lata mój chłopak co róż wyjeżdża za granicę i strasznie tęskniłam aż wkońcu w marcu pojechał do Czech do ojca pracują razem i co gorsza nie dostatnie w najbliższym czasie urlopu i mimo tego, że bardzo chciałabym do niego jechać w wakacje nie mogę, bo nie posiadam żadnego dokumentu, bo ważność dowodu mi się skończyła, a paszportu nigdy mi nie wyrobiono. Teraz muszę czekać rok by go zobaczyć:( bardzo tęsknię nawet rozmawiając z nim przez skype nie widzę go, bo ma uszkodzona kamerke dlatego ciągle jesteśmy na gg co też sprawia, że się mijamy, bo on pracuje 12h a ja albo wracam ze szkoły albo idę do niej. W każdym razie bardzo się kochamy i to smutne, ale kwestia przyzwyczajenia, że jestem tu on tam. Liczę tylko dni kiedy będę go miała przy sobie i to daje mi sił, że nadejdzie upragniony dzień:*

BUAHAHAHAHA! Większej bzdury w życiu nie czytałam. "Paszportu mi nie wyrobiono", a składałaś wniosek? Czy mamusia z tatusiem mieli to zrobić? A wiesz, że paszport też ma datę ważności?? A jak Ty się w ogóle poruszasz po świecie z nieważnym dowodem osobistym? A! I jeszcze jedno pytanie, jaka pogoda na Twojej planecie??

4 015

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

anulka a ktoś Ci zabrania wyjść?
jak się nudzisz to buty na nogi i przed siebie smile

ja jak nie mam co ze sobą począć to albo książka w dłoń, albo buty na nogi i w drogę smile

4 016

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

smile
A ja w bardzo pozytywnym nastroju. Mój mnie tak fajnie zaskoczył swoją otwartością.
Tzn Jestem przyzywczajona,że on wylewnym w słowach człowiekiem nie jest. Owszem docenia,chwali itp,ale jest oszczedny jesli chodzi o mówienie o uczuciach.Czynami bardzo okazuje uczucie to fakt. Ale czasem chciałabym więcej "romantycznych gadek".
Tak mi się z nim fajnie rozmawiało,że mam uśmiech od ucha do ucha.

Teo

Racja 100000%
Nie chce mi się uzasadniać czemu,bo oczywistości tłumaczyć nie trzeba.

AAdusia

Ile masz lat?

Anulka

No to nie siedź w domu! W dodatku smutna. Jest pogoda to ja wykorzystaj:) A to na rower,a to na inne sporty:):):):)

Czekoladka

Ale fajna historia!!

Może to i lepiej,że dopiero pod koniec LO zaczęliście ze sobą chodzić. W sumie raczej ciężko byłoby w wieku 15 lat wiązać się na poważnie:)

Słodka

Języków warto się uczyć. Co Ci szkodzi? Zapisz się!

4 017

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anulkaaa119 napisał/a:

najgorsze że cieplutko się robi a człowiek smutny w domu siedzi:(

A po kiego gzryba siedzisz w domu?!?!?!? Wyjdź z niego! Idź na spacer.

4 018

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Widzę że tu wczoraj była ostra dyskusja;) rozmawiałam wczoraj z moim, to była ciężka rozmowa. powiedziałam co mi leży na sercu i  że nie chce być w takim związku, że przyjeżdża co 2 miesiące na 1-2 dni do mnie, bo to nie związek. po raz pierwszy go zatkało, powiedział że będzie musiał z czegoś zrezygnować, że mam racje, tak być nie może. Powiedział że mam się nie martwić, znajdzie czas, że rozumie, że się poprawi i nie może mnie stracić dlatego jeśli będzie taka sytuacja przeciwstawi się mamie, że i tak już dużo dla niego wytrzymałam.
nie wiem jak będzie, zobaczy się w praktyce ale po raz pierwszy go zatkało nie wiedział co powiedzieć, ja byłam gotowa to zakończyć i on to wyczuł. nie chce obietnic, teraz chce ich spełnienia;)
Marni skoro nie wierzysz w związki takie jak mój i Robacka, to mi łaskawie wytłumacz jakim cudem ja od 5 miesięcy czekam na mojego? twierdzisz że takie związki się szybko rozpadają, owszem nie jest łatwo bo go nie widzę, walczę z jego matką i w ogóle. ale mimo tego wszystkiego jakoś jesteśmy razem, mamy gorsze i lepsze chwile jak to w związku.

4 019 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2012-05-11 09:21:56)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasiu

dobrze że wziełaś się w garść i z nim porowmawiałaś wink ! na pewno kamień spadł Ci z serca smile
ja tez mojemu wczoraj powiedziałam ze jestem za tym zeby tutaj na miejscu pracy szukał a on mi powiedział ze bedzie szukac bo boi sie że mnie straci że mu ktos mnie zabierze smile kochany ;p ! 

Marni

każdy ma swoje zdanie na temat zwiazków na odległość wytrzymanie w takim zwiazku duzo zależy od psychiki człowieka bo jeśli ma on ją słabą to czasem po przez to sie takie zwiazki rozpadają , ale nie zawsze smile
jest tutaj pare dziewczyn i ja do tego i dajemy rade nawet nie widząc mężczyzn po 3-4 miesiące i pomimo wszystkiego i tak jesteśmy razem czasem jest ciezko tak jak Joasia mówi ale i tak radzimy sobie z tym smile. każda z nas jest inna .

4 020

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiesz czemu jesteś w takim związku,który tak sama często mówisz nie spełnia twoich oczekiwań często,który już parokrotnie na tym forum chciałaś zakończyć?? Bo boisz się że będziesz sama że sobie nikogo nie znajdziesz,bo większość koleżanek ma chłopaka,i lepszy nawet taki na odległość niż żaden,gdybyś go naprawdę kochała to nigdy byś się nie zastanawiała nad tym czy to skończyć bo masz dosyć,soryy ale właśnie tak myślę,czekasz 5 miesięcy? a co to jest,są dziewczyny które czekają rok albo i 1,5 i dają radę,Przeanalizuj sobie nawet swoje posty,chłopak powie coś nie tak już zastanawiasz się nad zakończeniem związku,po paru dniach napisze że kocha już jest ekstra i wszystko się układa,dla mnie to nie poważne albo jestem pewna że chłopak mnie kocha i że ten związek ma sens a jeśli mam wątpliwość coraz częściej to poprostu to kończę i tyle

4 021

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Posłuchałam się Was dziewczyny i wyruszyłam rowerkiem:) prawie 30 km ale mam zakwasy:P najgorsze ze mam trochę nauki a nie mam jakoś głowy do skupienia się ale grunt to zacisnąć zęby i brnąć do przodu:) Mój mężczyzna wraca w połowie lipca na tydzień a potem do listopada jakoś już wytrzymamy:)

4 022

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni jakbyś mnie znała to byś wiedziała że ja nie boję się być sama;) w zeszłym roku jak po 3 latach zerwałam z chłopakiem tak bardzo chciałam mieć spokój ale jakoś życie inaczej się poukładało, i poznałam D. po 3 miesiącach zaczęło się sypać, ale nie było miłości więc zerwałam, po 2 tygodniach poznałam moje P. ja się nie boje być sama, dlatego jak coś się nie układa chce kończyć związek, a jak go kończę zawsze poznaje akurat kogoś fajnego. oceniasz mnie ale nie jesteś w mojej sytuacji, jakbym go nie kochała to bym nie czekała nie? nie wiem jak jest u ciebie ale każdy ma inną sytuacje. i nie nie napisał mi smsa i już miłość aż po grób, tylko będziemy pracować nad tym związkiem.
Werka21 super że twój chce wrócić do kraju, oby znalazł prace;)
A ja dziś jadę na imprezkę;) mój się zgodził ale postawił takie warunki że hoho;) ale się wybawię i poszaleje. skończyłam pisać moją pracę i w niedziele oddaje do poprawek promotorce, mam co opijać;) a wy jakie plany na weekend?

4 023

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

Marni jakbyś mnie znała to byś wiedziała że ja nie boję się być sama;) w zeszłym roku jak po 3 latach zerwałam z chłopakiem tak bardzo chciałam mieć spokój ale jakoś życie inaczej się poukładało, i poznałam D. po 3 miesiącach zaczęło się sypać, ale nie było miłości więc zerwałam, po 2 tygodniach poznałam moje P. ja się nie boje być sama, dlatego jak coś się nie układa chce kończyć związek, a jak go kończę zawsze poznaje akurat kogoś fajnego. oceniasz mnie ale nie jesteś w mojej sytuacji, jakbym go nie kochała to bym nie czekała nie? nie wiem jak jest u ciebie ale każdy ma inną sytuacje. i nie nie napisał mi smsa i już miłość aż po grób, tylko będziemy pracować nad tym związkiem.
Werka21 super że twój chce wrócić do kraju, oby znalazł prace;)
A ja dziś jadę na imprezkę;) mój się zgodził ale postawił takie warunki że hoho;) ale się wybawię i poszaleje. skończyłam pisać moją pracę i w niedziele oddaje do poprawek promotorce, mam co opijać;) a wy jakie plany na weekend?

Zgadzam się z Marni w tym, że związek niespełna roczny, gdzie druga połówka większość czasu spędza za granicą to nie związek. Piszesz, że nie boisz się być sama i chcesz być sama jeżeli będzie taka potrzeba to co to ma być?

Joasia_ana napisał/a:

w zeszłym roku jak po 3 latach zerwałam z chłopakiem[..]poznałam D. po 3 miesiącach zaczęło się sypać, ale nie było miłości więc zerwałam;po 2 tygodniach poznałam moje P.

Gdzie w tym wszystkim jesteś sama? Mówisz, żę

Joasia_ana napisał/a:

jak go kończę [związek] zawsze poznaje akurat kogoś fajnego.

Każdy z nas poznaje kogoś fajnego co nie oznacza, że trzeba zaraz tworzyć związek i być parą. Wniosek? Nie umiesz się zdystansować i nie umiesz być sama, bo gdyby tak było to nie chodziłabyś z D i być może nie byłabyś z P.

4 024

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

I ja także popieram Marni i Teo jesteście razem niecały rok i chcecie się zaręczać gdzie więcej swojego chłopaka nie masz jak masz. Przecież Ty go nawet dobrze nie poznałaś. Ja się spotykam pół roku z chłopakiem który jest na miejscu widzimy się bardzo często ale tak na prawdę to ja go jeszcze dobrze nie znam ba znam go może w 1/10 więc nie wiem jak Ty poznałaś swojego chłopaka przez tel albo sms. Napisać można dużo ale dobrze wiesz,że nie to się liczy. Mówisz,że zaręczyny nie są dla Ciebie ważne ale wkurzasz się,że chłopak z tym zwleka. Gdy tylko coś on Ci napisze nie tak zaczynasz się zastanawiać czy chcesz z nim dalej być czy on Cie nadal kocha itp ale jak zacznie słodzić to już o super kocha mnie i na pewno nie ma nikogo. Popadasz z skrajności w skrajność. Teo ma rację nigdy tak naprawdę nie byłaś sama bo gdy tylko zakończyłaś związek to poznałaś kogoś i pakowałaś się w następny jak to mówią klin klinem więc mi się wydaję,że jednak boisz się samotności.

4 025

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oj jak wy mnie dobrze znacie;) byłam sama 2 lata, bo chciałam ochłonąć od związków. aha czyli jeśli chłopak wyjeżdża to należy z nim zerwać bo to się nie uda, a jak coś się sypie w związku też trzeba zrywać bo po co ratować? ciekawe podejście nie powiem i bardzo dorosłe;) myślałam że to forum jest po to aby wspierać ludzi którzy są w związkach na odległość, a nie po to żeby mówić skończ to tak będzie lepiej i nie ma sensu w to brnąć bo i tak się nie uda. aha i nie wpadam z jednej skrajności w drugą bo jak napisałam nie chce obietnic tylko czekam jak w praktyce on się zachowa. na razie się staramy aby to poukładać. nie zamierzam z wami się wdawać w jakieś dyskusje ponieważ łatwo jest kogoś ocenić na podstawie krótkich wycinków z sytuacji, a tak naprawdę wy już mnie znacie bo jestem głupią i naiwną dziewuchą która kocha faceta i zupełnie niepotrzebnie wierzy że można to poukładać, aha i mam 24 lata ale nic nie wiem o życiu i zupełnie nie potrzebnie szukałam tu zrozumienia, tej sytuacji;)

4 026

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

I dlaczego sie tak bulwersujesz bo kilka dziewczyn napisało jak widzi to? I nie uważasz,że skoro kilka osób ma podobne zdanie to coś w tym jest? Oczekujesz wsparcia,że tak oczywiście,że będzie wszystko ok czy obiektywnej oceny? Nikt nie napisał,że ma się zrywać jak chłopak wyjeżdża ale skoro samej się pisze,że zastanawia się nad sensem związku i to kilka razy to chyba coś jest nie tak? Albo kocham i jestem tego pewna albo nie i zastanawiam się co ja dalej chcę. Teraz nagle piszesz,że byłaś 2 lata sama wcześniej nic nie wspomniałaś tylko,że zerwałaś z jednym zaraz byłaś z drugim po 3 miesiącach się posypało a 2 tygodniach już miałaś chłopaka to gdzie ta przerwa dwuletnia? I zaczynasz wyolbrzymiać każdy ma prawo napisać jak to widzi chcesz oceny to ją dostałaś a,że jest przeciwna z tym co Ty widzisz to już całkiem inna bajka.

4 027

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Myślę ze najlepiej będzie jeśli zejdziemy z tematu Joasi:) Dziewczyny wypowiedziały swoje zdanie miały do tego prawo ale decyzje podejmie tylko ona i nie ma co już dalej w to ingerować:) a plany na weekend hmm dziś pewnie ognisko a jutro dom bo  w niedziele mam komunie już o 10 rano trzeba będzie się wyspać;)

4 028

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia

Tu nie chodzi o to aby zerwać taką relację.
Myślę,że takie a nie inne reakcje na Twój związek wynikają z Twoich własnych postów.
Prawda jest taka,że bardzo często piszesz,że masz dosyć tego związku,że praktycznie nic nie otrzymujesz.

Poza tym chcesz aby Twój facet stawiał Cię na 1 miejscu...ale obiektywnie patrząc to w sumie z jakiej racji? Ze swoją rodziną związany jest od urodzenia. Z Tobą jest krótko ,w dodatku dużo na odległość i tutaj ciężko mówić o głębokim zaangażowaniu.
Nie mówię aby od razu zrywać itp. Owszem można starać się rozwijać tą relację i moze w przyszłości rzeczywiści wyjdzie z tego miłość oparta na dojrzałym zaangażowaniu.

Takie są fakty. Tego nie przeskoczysz.

4 029

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

aha czyli jeśli chłopak wyjeżdża to należy z nim zerwać bo to się nie uda,

A Tobie się udaje? Bo jakoś nie widzę... Ani on specjalnie nie zabiega, ani Ty zadowolona. Taki coś może się udać jak wcześniej się było kilka lat, a Twój związek było nie było jest dość wirtualny. Zastanów się jakie uczucia może mieć do Ciebie chłopak, który nie widząc Cię 3 miesiące jedzie do rodziców pomagać i prawie Cię nie widzi i on sam nie czuje się z tym źle? Jest to relacja przyjacielsko- koleżeńska, a nie miłość.

Joasia_ana napisał/a:

a jak coś się sypie w związku też trzeba zrywać bo po co ratować? ciekawe podejście nie powiem i bardzo dorosłe;)

No sama tak zrobiłaś, jak się po 3 miesiąc jeden z Twoich zaczął sypać, więc skąd ten bulwers i wycieczka w dorosłość?

Joasia_ana napisał/a:

aha i mam 24 lata ale nic nie wiem o życiu i zupełnie nie potrzebnie szukałam tu zrozumienia, tej sytuacji;)

No i ? Co to jest 24 lata? A wiedzę o życiu nie zdobywa się poprzez urodziny co roku, a doświadczenie i wiedzę jakie się zdobyło przez ten czas.

4 030

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Shiva super to podsumowała smile z tym ze wymagasz od niego bycia na pierwszym miejscu,pozatym żadna z dziewczyn  nie napisala ze masz zrywac z nim,i ze nie ma sensu walczyc o zwiazek jak sie cos psuje,przedstawilysmy ci jak my to widzimy z boku,albo chcesz obiektywnej oceny sytuacji z boku albo poklepywania po plecach ze bedzie ekstra super,dla mnie to dziecinne, nie dziw się że dziewczyny ostro oceniaja skoro bez przerwy jęczysz i narzekasz na ten związek,walcz o miłość a nie użalaj się nad sobą,masz 24 lata jak to podkreśliłaś to chyba wiesz już że każdy człowiek ma prawo mieć swoje zdanie na dany temat i nie ma sie co bulwersować odrazu,mowisz o RObackuu ze ona ma podobno sytuacje,ale z jej postów widze że jest szczesliwa,i nie przyezywa tak wszystkiego ma dystans do swojego zwiazku smile

Posty [ 3 966 do 4 030 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 60 61 62 63 64 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026