netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 554 wyświetleniazałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 381 do 3 445 z 7 785 ]

3 381

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Shiva, dziękuje smile

Zazdroszczę Wam dziewczyny smile Ale jestem dzielna i wytrzymam te dwa miesiące - to jest od dziś moje motto big_smile 

W weekend jednak nie mam szkoły, więc nie wiem co ja będę robiła. Pewnie będzie ta sama monotonia co w tygodniu. Od poniedziałku posprzątałam już dwa razy cały dom! Z nudów! Masakraa.. tongue

3 382

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i moj też ostatni weekend kedy jestem sama big_smile Ale jestem straszne niecierpliwa i chciala bym już wszystko:D A po świętach chyba każda z nas będzie smutna bo moj przyjezdza tylko na kilka dni;/ jestem okropnie zła na niego;/ wszystko zaczyna sie komplikować;/

3 383

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Banibula napisał/a:

A po świętach chyba każda z nas będzie smutna

Nie, nie każda, znowu ta wstrętna generalizacja...

3 384

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Banibula
Zamiast się złościć ciesz się,że się spotkacie!

Teo napisał/a:
Banibula napisał/a:

A po świętach chyba każda z nas będzie smutna

Nie, nie każda, znowu ta wstrętna generalizacja...

Też nie lubię generalizacji...Aczkolwiek użyte przez Banibulę słowo "chyba" wskazuje na tryb przypuszczający;-)

3 385

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wydaje mi się, że wszystkie te "płaczące" dziewczyny są w życiu nieszczęśliwe... Bo jak szczęśliwa osoba może tak bardzo przeżywać nieobecność drugiego człowieka i zamartwiać się zawczasu dniami i nocami... Taka osoba musi być strasznie nieszczęśliwa w życiu i nie lubić samej siebie... to straszne...

3 386

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:

Wydaje mi się, że wszystkie te "płaczące" dziewczyny są w życiu nieszczęśliwe... Bo jak szczęśliwa osoba może tak bardzo przeżywać nieobecność drugiego człowieka i zamartwiać się zawczasu dniami i nocami... Taka osoba musi być strasznie nieszczęśliwa w życiu i nie lubić samej siebie... to straszne...

Oj tak tak tak!! Amen!!

3 387

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam was dziewczyny smile

Z całym sercem zgadzam się z Teo,przeczytałam całe forum i niektóre wpisy sprawiają że jeży mi się włos na głowie smile Nie mogę pojąć jak młode,fajne dziewczyny spędzają swoje życie na użalaniu się,płakaniu w poduszkę,jak uzależniają całe swoje życie od jednej osoby,szczęście które gwarantuje tylko obecność chłopaka obok,a przecież nie jest powiedziane że ten chłopak zawsze z nami będzie,i co wtedy koniec życia smile Zastanawia mnie co się stało w 21 wieku,gdzie brak smsa od lubego przez dzień lub dwa jest największą tragedią w życiu,gdzie związki tak naprawdę opierają się na smsach,swoją drogą ciekawe gdyby zabrano nam komórki czy te nasze związku by przetrwały smile To że chłopak się nie odzywa dzień lub dwa to nie powód by układać w głowie obraz zdrady,i zadręczać i siebie tym i jego,Moim zdaniem jeśli chłopak chce zdradzić to może być w bloku obok i to zrobi,nie warto się zadręczać bo to nic nie da,a już napewno nie zapobiegnie temu. Pewnie zaraz usłyszę że się wymądrzam,że jak się kocha to tak trzeba itp.

Sama jestem w związku na odległość już 1,5 roku,przez ten czas widzieliśmy się dwa razy,ogólnie jesteśmy ze sobą 5 lat. Zostałam w Polsce ze względu na studia,on wyjechał za pracą. Wiadomo że tęsknie za nim,bardzo go kocham ale nie wyobrażam sobie uwieszenia się na nim i takiego życia,gdzie cały mój świat kręci się wokół mojego "misiaczka" Rozłąka nie jest niczym fajnym,ale spójrzcie na to jak na nowe doświadczenie,macie teraz czas żeby spotykać się ze znajomymi,poznawać nowych ludzi,rozwijać jakieś swoje pasję,mieć czas tylko dla siebie. Przyznaje przez pierwszy miesiąc jego wyjazdu było mi trochę dziwnie,ale potem zrozumiałam że życie dalej się toczy że muszę poznawać nowe rzeczy,czegoś doświadczać by później móc się z nim tym dzielić,fascynować go ,nasi chłopacy tam też poznają nowych ludzi,nowe rzeczy nowe miejsca,nowe sposoby spędzania czasu,nie ma się co czarować że tylko praca a po pracy domek bo nikt nie jest w stanie tak funkcjonować. Sama widzę po swoim chłopaku,ile nawiązał znajomości przez ten wyjazd,ile się nauczył nowych rzeczy, jestem dumna z niego i nie histeryzuje kiedy dodaje jakaś nową koleżankę do znajomych na fb nie wypytuje kto to a skąd znasz a to a tamto smile

Więc dziewczyny głowa do góry i cieszcie się miłością a nie zadręczajcie domysłami smile

3 388

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

Z całym sercem zgadzam się z Teo,przeczytałam całe forum i niektóre wpisy sprawiają że jeży mi się włos na głowie smile Nie mogę pojąć jak młode,fajne dziewczyny spędzają swoje życie na użalaniu się,płakaniu w poduszkę,jak uzależniają całe swoje życie od jednej osoby,szczęście które gwarantuje tylko obecność chłopaka obok,a przecież nie jest powiedziane że ten chłopak zawsze z nami będzie,i co wtedy koniec życia smile Zastanawia mnie co się stało w 21 wieku,gdzie brak smsa od lubego przez dzień lub dwa jest największą tragedią w życiu,gdzie związki tak naprawdę opierają się na smsach,swoją drogą ciekawe gdyby zabrano nam komórki czy te nasze związku by przetrwały smile To że chłopak się nie odzywa dzień lub dwa to nie powód by układać w głowie obraz zdrady,i zadręczać i siebie tym i jego.

Kocham Cię *.*

3 389

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

Witam was dziewczyny smile

Z całym sercem zgadzam się z Teo,przeczytałam całe forum i niektóre wpisy sprawiają że jeży mi się włos na głowie smile Nie mogę pojąć jak młode,fajne dziewczyny spędzają swoje życie na użalaniu się,płakaniu w poduszkę,jak uzależniają całe swoje życie od jednej osoby,szczęście które gwarantuje tylko obecność chłopaka obok,a przecież nie jest powiedziane że ten chłopak zawsze z nami będzie,i co wtedy koniec życia smile Zastanawia mnie co się stało w 21 wieku,gdzie brak smsa od lubego przez dzień lub dwa jest największą tragedią w życiu,gdzie związki tak naprawdę opierają się na smsach,swoją drogą ciekawe gdyby zabrano nam komórki czy te nasze związku by przetrwały smile To że chłopak się nie odzywa dzień lub dwa to nie powód by układać w głowie obraz zdrady,i zadręczać i siebie tym i jego,Moim zdaniem jeśli chłopak chce zdradzić to może być w bloku obok i to zrobi,nie warto się zadręczać bo to nic nie da,a już napewno nie zapobiegnie temu. Pewnie zaraz usłyszę że się wymądrzam,że jak się kocha to tak trzeba itp.

Sama jestem w związku na odległość już 1,5 roku,przez ten czas widzieliśmy się dwa razy,ogólnie jesteśmy ze sobą 5 lat. Zostałam w Polsce ze względu na studia,on wyjechał za pracą. Wiadomo że tęsknie za nim,bardzo go kocham ale nie wyobrażam sobie uwieszenia się na nim i takiego życia,gdzie cały mój świat kręci się wokół mojego "misiaczka" Rozłąka nie jest niczym fajnym,ale spójrzcie na to jak na nowe doświadczenie,macie teraz czas żeby spotykać się ze znajomymi,poznawać nowych ludzi,rozwijać jakieś swoje pasję,mieć czas tylko dla siebie. Przyznaje przez pierwszy miesiąc jego wyjazdu było mi trochę dziwnie,ale potem zrozumiałam że życie dalej się toczy że muszę poznawać nowe rzeczy,czegoś doświadczać by później móc się z nim tym dzielić,fascynować go ,nasi chłopacy tam też poznają nowych ludzi,nowe rzeczy nowe miejsca,nowe sposoby spędzania czasu,nie ma się co czarować że tylko praca a po pracy domek bo nikt nie jest w stanie tak funkcjonować. Sama widzę po swoim chłopaku,ile nawiązał znajomości przez ten wyjazd,ile się nauczył nowych rzeczy, jestem dumna z niego i nie histeryzuje kiedy dodaje jakaś nową koleżankę do znajomych na fb nie wypytuje kto to a skąd znasz a to a tamto smile

Więc dziewczyny głowa do góry i cieszcie się miłością a nie zadręczajcie domysłami smile

Zostaje czlonkiem twojego fanklubu z miejsca!! W koncu ktos zalapal o czym mowie big_smile

3 390

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo nie unoś sie ;D ja jestem pozytywną osoba jedynie czasem miewam złe dni chyba jak każda kobieta. Przepraszam bo znow generalizuje czego nie cierpisz hehe. Nie wiem czemu najeżdzsz tylko na mnie, co nie napisze w odzewie zawsze napiszesz cos co w pewnym sensie mnie wkurza. Oczywiście ja jestem szczęsliwa i nie płacze! I Robacek czy myszka też są czesem zawiedzione na swoich chłopakach gdy on przedłuża swój pobyt więc i ja mam prawo. A że ty masz zupełnie inne podejście do związku i tęsknoty to nie znaczy że my będziemy miały tak samo wyjebke jak ty. Nie chce się tu z nikim kłócic ale mogła byś czasem nas zrozumieć i nas wesprzeć skoro jest ci tak łatwo.

3 391 Ostatnio edytowany przez Banibula (2012-03-30 18:38:12)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja się również zgadzam z Marni nie dostaje od chłopaka esów i żyje bez tego, codziennie rozmawiamy na skypie ale to polega na tym że opowiadamy sobie jak minał dzien a pozniej wracamy do swoich spraw. wytrzymała bym bez rozmowy ale że on ma internet ja mam internet to nie będziemy z niej rezygnowac:). niestety w moim mieście nie bardzo jest rozwinieta jest rozrywka a na koleżanki nie mam co liczyć bo one wieczne mają swoje sprawy albo zwyczajnie nic im sie nie chce więc nie bardzo czepie z każdego dnia garsciami szczególnie kiedy za oknem jest taka a nie inna pogoda. Ale zabrałam się za porządki i dziś padne spać jak dziecko wink

Już dawno przeszło mi zamartwianie sie o mojego wiadomo kiedys sie martwiłam bo to była nowa sytuacja i nie wiedziałam jak mam się zachować. Ale przeszło mi to bo mu ufam, i choć czasem jestem zazrosna ale nie o inne dziewczyny tylko o to że on ma tam lepiej niż ja tutaj. Jego rodzina ma zupelnie inne podejscie niz moja *różnica wieku* dlatego czasem denerwuje sie ze nie mogę być tam z nim.  Rozumiem że inne dziewczyny mają gorzej ale nie robie z siebie ofiare losu, nie placze w poduszke i nie wyrywam sobie z włosów z tesknoty poprostu zyje dalej i czekam aż wroci bo wróci na pewno. Tylko nie lubie jak ktoś nie dotrzymuje słowa a że jestem ufną osobą więc często zawodze sie na ludziach. Nie uważam różnież żebym marnowała swoj czas na głupoty, bo chodze do szkoły przygotowywuje sie do matury egzaminu zawodowego. Co innego jakbym siedziala w domu na dupie nic nie robila tylko ryczała w poduche bo jego nie ma. Te czasy już minęły teraz nabrałam do tego dystansu i radze sobie świetnie pomimo zlych dni wink

3 392

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:

Wydaje mi się, że wszystkie te "płaczące" dziewczyny są w życiu nieszczęśliwe... Bo jak szczęśliwa osoba może tak bardzo przeżywać nieobecność drugiego człowieka i zamartwiać się zawczasu dniami i nocami... Taka osoba musi być strasznie nieszczęśliwa w życiu i nie lubić samej siebie... to straszne...

Chyba coś w tym jest:)
Ciężko mi określić czy aby na pewno ponieważ nie jestem z "tych"stale zamartwiających się.
Mam gorsze dni -to fakt. Wtedy jakoś bardziej tęsknię i czasem "głupie myśli" po głowie mi się plączą.
I nie ukrywam bardzo kocham mojego M i wolę "gdy jest na miejscu" fajny z niego facet i czas razem spędzony daje mi satysfakcję.
Czasem się stresuję specyfiką jego pracy.Tzn że coś się stanie itp. Ale z tym sobie radzę .

Niemniej jednak może jest tak,że tutaj na forum dziewczyny wylewają frustracje? Tak po prostu...Czasem przy wylewaniu żalów wychodzi tragizm.Ale w realnym świecie nie musi tak być.
Tzn.ja czasem gdy mam gorszy dzień też "wręcz jęczę na forum" no ale wyleję swoje smutki i wracam do życia:)

3 393

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Banibula napisał/a:

A że ty masz zupełnie inne podejście do związku i tęsknoty to nie znaczy że my będziemy miały tak samo wyjebke jak ty. Nie chce się tu z nikim kłócic ale mogła byś czasem nas zrozumieć i nas wesprzeć skoro jest ci tak łatwo.

Nie mam "wyjebki".

W czym mam Was rozumieć?! I w czym mam Was wspierać?! W żalach, złościach, zazdrościach i lamentach na własne życzenie?? Przecież Wasz pogląd na daną sytuację zależy tylko od Was... A jak nie wspieram jak wspieram, piszę rady i każe się zająć własnym życiem i nie uzależniać się, z resztą nie tylko ja...

3 394

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Właśnie w tych dniach o jakich napisała Shiva kiedy dziewczyny flustrują sie bo mają gorszy dzień który czasem wynika z kłótni z chłopakiem, z złej atmosfery w domu bądź pracy, ze złej pogody, humoru. Nie każdy ma komu się wyżalić a po to tutaj jest to forum aby komuś się wygadać posłkuchac rad i ciepłych słów wsparcia wink Bądźmy dla siebie mili czasem pomijając realia i krytyke. Poprostu odruch kiedy chce sie pomóc wesprzeć na duchu drugą osobe nie ważne czy sprawia sobie cierpienie przez własne myslenie. człowiek jest tylko człowiekiem.

3 395

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo i Sadie cieszę się że są dziewczyny które myślą tak jak ja tongue i że jeszcze nie wyginełyśmy smile

Ja rozumiem wszystkie dziewczyny które tęsknią,tęsknota jest czymś naturalnym ale nie rozumiem zadręczania się,bo to nic nie zmieni,nic nie da. To że korzystam z życia i się nim cieszę nie oznacza że nie kocham swojego chłopaka i mam wyjebkę na niego,ale nie mam zamiaru tracić czasu na chodzenie jak z krzyża zdjęta bo to mi nic nie da,nie sprawi że raptem on będzie obok. Nie wiem może to dziwne ale nigdy nie byłam typem dziewczyny co to 24 h z chłopakiem,patrzymy sobie w oczki wszystko robimy razem,każdy z nas jest osobnym człowiekiem,który potrzebuję czasu tylko dla siebie,który chce się spotkać ze znajomymi,zrobić coś samemu. Banibula powiedziałaś że na koleżanki nie masz co liczyć,a czy jak twój chłopak był w Polsce to miałaś czas dla nich spotykałaś się z nimi ? smile Bo często jest tak że jak dziewczyna ma chłopaka to nie ma koleżanek,a potem jak chłopak odchodzi czy znika na jakiś czas z horyzontu zaczyna się szukanie przyjaźni na które wcześniej nie miało się czasu.

Podziwiam i współczuję Shicie bo jej chłopak jest w wojsku,wykonuję niebezpieczny zawód więc rozumiem jej rozterki i to że się martwi. Ale większość chłopaków wyjeżdża za granicę do pracy, z własnej woli,dla większych pieniędzy. Nie oszukujmy się każdy z nich znalazł by pracę w Polsce ale za dużo mniejsze pieniądze. Mój chłopak też wyjechał do pracy dla lepszych pieniędzy bo nie chciał tu pracować za 1200 zł,a miał wybór 1200 zł + ja na miejscu albo 5000 tys i ja na odległość, Mówi że mnie kocha więc powinien wybrać pierwszą opcję tongue ale ja sama namawiałam go do wyjazdu,bo każdy chce żyć lepiej,pracować za godziwe pieniądze smile i nigdy nie pomyślałam że wybrał pieniądze zamiast mnie, Takie same zdanie mam na temat stawiania komuś ultimatum albo ja albo praca,kurdę dziewczyny jesteśmy dorosłe i samą miłością człowiek nie żyję,dla mnie stawianie takiego ultimatum to dziecinada,jeśli  kochamy kogoś to bierzemy sytuację taką jaka jest cieszymy się tym co mamy. smile

3 396

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni oczywiście że tak, mialam jedna kolezanke ktora mieszka w moim miescie, przedewszystkim rozumiala mnie i wiedziala że jak moj chlopak jest w PL bede mniej czasu dla niej poswiecac. Kiedys olalam ja i reszte innych bo wolalam siedziec z chlopakiem, ona jedna mnie zrozumiala.jednak nasze kontakty pogorszyly sie po sie poklocilysmy. Gadamy ze soba ale jest dystans, a teraz ciagle zajeta jest chlopakiem wiec nie ma na mnie czasu. Drugiej kolezance nigdy nie chce sie nigdzie wychodzać bądź nie ma kay zeby wyjsc do pubu. Z czasem zrozumialam że znajomi nie są po to żeby spotykać sie z nimi jak się ma nudy;) I was przestrzegam przed tym big_smile bo na poczatku uważa się ze jest fajnie nikt ci glowy nie zawraca ale jak pozniej chce sie wyjsc to juz nie ma z kim.

3 397

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni sprawdz swojego maila!! big_smile

3 398

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

Podziwiam i współczuję Shicie bo jej chłopak jest w wojsku,wykonuję niebezpieczny zawód więc rozumiem jej rozterki i to że się martwi.

O! I to jest chyba JEDYNA osoba na forum, która ma prawo do zmartwień i trosk. Już kiedyś pisałam, że zachowujecie się jakby Ci wasi na wojnę pojechali! Poza tym... Co Wam stoi na przeszkodzie pojechać do nich w odwiedziny??

Marni sprawdź proszę pocztę swoją ^^

3 399

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni i Teo ;-)

Dzięki za wyrozumiałość.
Mimo wszystko staram się być optymistką-jest takie powiedzenie nawet "że związek z żołnierzem to również związek z armią" . Tak wybrałam tak mam.
W każdym razie M zajmuje nie dość,ze odpowiedzialne stanowisko to w dodatku na wyjazdach "nie siedzi w bazie".Dużo o swoich "akcjach opowiadać nie może -"bo to ściśle tajne". Ale czasem widzę,że jest przybity zwłaszcza gdy ktoś zostanie ranny lub zabity.
Dodatkowo czasem dręczą go wspomnienia z misji na których był.Tutaj wiem,że moim zadaniem jest wsparcie i jakby nie patrzeć postawa nieokazująca paniki.
Ale czasem sama się gryzę bo nawet tu na miejscu jest narażony na wypadki.
I ja wiem,że każdy może zginąć np cegła spadnie na głowę itp. Tylko u mojego jest kwestia cegły + ryzyko zawodowe.

Też bym nie chciała aby z powyższej wiadomości wyszło ,że jestem głęboko nieszczęśliwa z powodu pracy M.
To nieprawda.Podziwiam Go. Robi to co kocha,jest w tym dobry, dba też o mnie. No i najważniejsze nie przenosi "zachowań dowódcy do naszego związku".
Tylko czasem wkurzam się na to całe "wojsko" heh jak rozkaz to rozkaz "nie ma,że urlop".


Hehe to się rozpisałam - chciałabym tylko uprzedzić,że jak M wyleci do Afganistanu to przez perwsze tygodnie mogę tutaj WYĆ i Lamentowac ;]

3 400

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo szkoła i zbliżająca się matura. Szczerze to dzięki wam troche jeszcze udoskonaliłam swoje podejscie do mojego chopaka nie marudze mu nie jęcze nie płacze daje sobie rade i wiem że wróci;) Zmieniłam się dzięki wam słuchając waszych rad wink Jestem i ja szczęsliwsza i mój chłopak;)
Dziękuje smile:):)
Już to dawno pisałam że Shiva ma najbardziej z nas przesrane. I sama nie wiem jak bym zachowywala sie w tej sytuacji.

3 401

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Banibula napisał/a:

Teo szkoła i zbliżająca się matura. Szczerze to dzięki wam troche jeszcze udoskonaliłam swoje podejscie do mojego chopaka nie marudze mu nie jęcze nie płacze daje sobie rade i wiem że wróci;) Zmieniłam się dzięki wam słuchając waszych rad wink Jestem i ja szczęsliwsza i mój chłopak;)
Dziękuje smile:):)
Już to dawno pisałam że Shiva ma najbardziej z nas przesrane. I sama nie wiem jak bym zachowywala sie w tej sytuacji.

Oj tam! Ja wcale nie mam przesrane;-) I ciągle to podkreślam!

Dobrze,że zmieniłaś podejście! Najważniejsze aby szlo na plus!

3 402

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Shiva bardzo się ciesze że masz optymistyczne podejście wink jednak patrząc na twoją sytuację a na naszą my tak naprawde nie mamy się o co martwic smile Ale wiem że kobiety to wbrew pozorom silna płeć i z każdym problem sobie poradzi wink

3 403

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Do matury 34 dni..:D
ja też bardzo tęsknie za swoim Ł..marudzę mu strasznie przez telefon i wogóle czasmi myślę że ma już mnie dosyć ale co ja poradzę że tęsknie?
ostatnio się trochę uspokoiłam a to sprzątanie i zakuwanie do matury...
widzimy się w święta a później pewnie przed samą maturą smile)
Najgorsze są weekendy...:((((

3 404

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Asiu cieszę się ze znow do nas zawitałaś;) No matura zbliża sie wielkimi krokami i tak naprawde już ją czuje big_smile Wprawdze weekendy są najsmutniejsze ale też najszybciej mijają wiec nie  martwie sie o to że będe sama big_smile poza tym mam kolo siebie ukochana chrześnicę wiec na pewno będzie wesoło:D

3 405

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mam nadzieję że tak samo minie ten tydzień co nadjedzie wink

ZAkochałam się w tej piosence smile

http://www.youtube.com/watch?v=2AGNsZBKSks

3 406

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale miałam dziś intensywny dzień: najpierw uczelnia,potem staż,potem wyskoczyłam na zajęcia z tańca a teraz będę się brała za robienie projektu aby jutro mieć więcej wolnego czasu na życie towarzyskie i naukę języka.

Banibula

Wszystkie damy radę. Myślę,że tęsknota za ukochanym facetem to w sumie normalna.

Asiu

Trzymam kciuki za maturę. Z czego zdajesz?

3 407

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To widze Shiva że dziś nie miałaś czasu na nudę i bardzo dobrze wink Ja też się dzisiaj zbytnio nie nudziłam wink Zaraz idę się wypluskać i spać big_smile Kocham spać i mogla bym spać i spać i spać big_smile Jakoś zaczął mi się udzielać dobry humor tak na koniec dnia, mam dziwne uczucie że stanie się coś fajnego big_smile kurde dziwna dzisiaj jestem big_smile mniejsza o to coś troszke nam umilkło, co oznaczać może że u dziewczyn jest wszystko OK wink

3 408

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Banibula
Ja ogólnie ma dużo na głowie . Ale w sumie lubię taki tryb!

Cieszę się,że humor Ci dopisuje!!
Niech się jak najdłużej utrzymuje!

3 409

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Szkocja ... tam jest ktos na kim mi bardzo zalezy .... wyjechał 6 tygodni temu....  zostawiajac mnie z nasza 1,5 roczna coreczka .... " by poprawic nasz standard zycia " ... kocham go badzo a za karzdym azem kiedy patrze na nasza małą Madziulke tesknie za nim jeszcze bardziej...... niby rozmawiamy co jakis czas ale to nie to samo... nie moge go przytulic ... pocalowac... wtulic sie w jego ramiona gdzie czulam sie bezpiecznie.
ale by nie oszalec z tesknoty i tego wariactwa co zachodzi w mojej głowie ( a jak nie wroci.... a jak pozna kogos innego... itd.... ??) postanowiłam ze wykorzystam ten czas (rozłąki) dla siebie ... zaczelam diete.... uprawiam sport... odwiedzam starych znajomych... nawiazuje nowe znajomosci... relaksuje sie w dluuuuuugich kapielach... maseczki... włosy... paznokcie... ucze sie jezyja obcego... skupiłam sie na sobie... bo mam na to teraz wiecej czasu.... wiec dziewczyny glowy do góry... i zacznijcie działac... zacznijcie od sprawiania sobie malych przyjemnosci ... !!!

3 410

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Agata no i bardzo dobrze że zajełaś się sobą. Nie masz teraz czasu na narzekanie i marudzenie wink fajnie że masz przy sobie małego skarba, bo dziecko zawsze wypełnia tą pustke w codzienności wink tak że każda z nas da rade bo nasi panowie wyjechali nie sami dla siebie tylko po to żeby nam bylo dobrze wink

3 411

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć Kobietki:)

Pogoda się zmieniła :za oknami szaro,buro i ponuro.Ale paradoksalnie mam chęci do działania.
Powoli kończę projekt, potem spotykam się na mieście z przyjaciółką a wieczorem chyba się znów za sport wezmę.

Agata

Myślę,że Twoje podejscie jest wspaniałe. Wiadomo czarne myśli czasem nachodzą,wtedy warto się wygadać. Jednak nie można się im poddawać tylko skupić na sobie!
Masz córeczkę i to też pewnie dodaje Ci siły. Chociaż pewnie też zwiększa tęsknotę -tzn. nie wiem czy na pewno ale mnie by chyba zwiększało:)

Banibula

Jak się dzisiaj masz?

3 412

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Shiva humor dopisuje ale choroba mnie rozłozyla i nici z podworkowej roboty. Ale ciesze sie ze humor jest i skarb ma wolne wie caly dzien na skypie wink

3 413

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej widzę że u wszystkich jakoś się układa;) u mnie nie. od 3 dni nie miałam kontaktu z P. wczoraj o 22.30 napisał mi smsa że w końcu doładował konto i go to dużo kosztowało bo nałaził się 2 godziny po mieście bo nigdzie nie było. mógł nie łazić skoro nie przeszkadza mu brak kontaktu ze mną. Fajnie że dziewczyny mają tu pozytywne podejście, ale może wy codziennie rozmawiacie ze swoimi hm? albo zjeżdżają co miesiąc? ja z moim rozmawiam 2 razy w tygodniu i nie ma go 3 miesiące więc nie uważam że mam cudowną sytuacje i wszystko super.

3 414

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja na szczęście mam kontakt ze swoim skarbem codziennie gdyż nie jest on w za granicą ale tylko "aż" 300km ode  mnie wiem że to mało w porównaniu do waszych odległości ale jest mi taks samo ciężko bo widzimy się czasem raz albo dwa w miesiącu sad

3 415

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

Hej widzę że u wszystkich jakoś się układa;) u mnie nie. od 3 dni nie miałam kontaktu z P. wczoraj o 22.30 napisał mi smsa że w końcu doładował konto i go to dużo kosztowało bo nałaził się 2 godziny po mieście bo nigdzie nie było. mógł nie łazić skoro nie przeszkadza mu brak kontaktu ze mną. Fajnie że dziewczyny mają tu pozytywne podejście, ale może wy codziennie rozmawiacie ze swoimi hm? albo zjeżdżają co miesiąc? ja z moim rozmawiam 2 razy w tygodniu i nie ma go 3 miesiące więc nie uważam że mam cudowną sytuacje i wszystko super.

O już dramatyzmy się odzywają. Ogarnij się. Nie, nie rozmawiamy ze swoimi codziennie, nie widzimy ich na skype codziennie, większość z nas, podobnie jak Ty rozmawia z nimi co kilka dni, a czasem raz na tydzień. Nie, nie zjeżdżają co miesiąc. Mój wyjechał we wrześniu, widziałam go 4 dni w styczniu i jakoś żyję, z resztą jak większość tu zebranych. A codzienne rozmowy przez telefon bardzo destrukcyjnie wpływają na związek. I nie miej do niego pretensji, że nie miałaś z nim kontaktu, bo w końcu kupił tą kartę, a zapewne ma 100 x więcej rzeczy do roboty i obowiązków niż Ty. Zajmij się czymś.

3 416

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Banibula

Zdrowia życzę!!!

Joasiu

Nie rozmawiam z M codziennie, smsy też nie są każdego dnia.
To nie jest tak,że każda z nas ma tutaj idealną sytuację. Np. M miał ostatnio wypadek podczas szkolenia, nie odzywał się kilka dni bo był w szpitalu. W końcu zadzwonił jego kolega aby dać mi znać,że M żyje;]
Samego M usłyszałam dopiero po kilku dniach i oczywiście nie mogłam dowiedzieć się wszystkich szczegółów "bo nie mógł o tym gadać". Uspokajał mnie przez tel "że wszystko jest ok".
Ale jak go w końcu zobaczyłam to widziałam,że wypadek był poważny a on jest w kiepskim stanie.

W każdym razie zmierzam do tego,że zawsze można znaleźć powód do smutku,żalu,nakrętek. Tylko po co?

TWÓJ facet doładował ten tel bo mu zależało. Akurat tutaj skoro wspomniał,że to nie była prosta sprawa to warto byłoby docenić,że się postarał a nie fochować.


Asiu
300 km to nie aż tak daleko. Nie ma szansy na częstsze spotkania?Czy praca nie pozwala?

Teo

Racja,racja:)

3 417

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo uważasz że co ja nic nie robie? pisze prace licencjacka, mam dużo obowiązków, nie pamiętam dnia żebym szybciej niż o 23 mogła sobie pozwolić na pooglądanie czegoś w tv bo nie mam czasu na to. ale nie zmienia to faktu że mi go brakuje niestety. obowiązku są i będą ale nie zastępują mi go. Teo ja rozumiem że ty nie masz super sytuacji ale zrozum że może ty jesteś silniejsza ode mnie.

3 418

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia jestem z tobą nie każda jest silna żeby sobie poradzić z tęsknotą. Niektóre sobie radzą swietnie a niektórym jest ciagle pod górkę i nie chodzi tu o wymyslanie sobie problemow ale o chęci rozmowy, kontaktu fizycznego (przytualnie). nawet jak ktos ma zawalony cały dzień robotą to i tak czuje że brakuje mu czegoś. Ja też czasem mam takie dni że mysle sobie co byśmy robili jakby on teraz ze mną był. Jednak go nie ma i musze sie z tym pogodzić. Na dłuższą mete (gdybym miała czekać miesiącami na mojego skarba) nie wiem czy dała bym rade bo jestem osobą słabą psychiczne. Ale radze sobie bo rozmawiam codziennie z moim na skypie i nie uważam że psuje to relacje bo kiedy się widzimy to bardziej za sobą tesknimy. Joasia nie przyzywczaiłaś się jeszcze do tego że wasze rozmowy są tylko 2x w tygodniu? Ja bym po miesiącu ustawiła sobie w główce że 2x w tygodniu mamy kontakt.

3 419

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Chciałam jeszcze dodać że nie narzekam na to że codziennie rozmawiam z moim skarbem, ale po pewnym czasie to staje się cholerną monotonią że o tej i o tej godzinie muszę czekać na niego bo w krew nam weszło to że rozmawiamy kiedy on wraca z pracy. kiedyś czekałam z językiem na wierzchu przed monitorem i czekałam aż przyjdzie, a teraz wiem że jakbym z nim rozmawiała 2 razy w tygodniu np w weekendy miała bym więcej czasu dla siebie, nie musiała bym patrzeć ciągle na zegarek żeby czasem się nie spóźnić no i na pewno czas leciał by o wiele szybciej. Niby o czym tu rozmawiać  codziennie po kilka godzin. U nas polega to na tym że najpierw opowiadamy sobie o swoim dniu a później zajmujemy się swoimi sprawami wink tak że naprawdę chociaż wam jest ciężko że wasz kontakt ogranicza się do kilku razy w tyg to wymęczyłybyście się codziennymi rozmowami.

3 420

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny potrzebuje waszej pomocy! Pisze właśnie bibliografie do pracy maturalnej, mam wypisaną literaturę podmiotu a nie wiem co mam wpisać do literatury przedmiotu. Chodzi to o strony internetowe do np obrazów ktore mam w podmiocie? Co można zaliczyć do materiałów pomocniczych? Pomóżcie mi bo sama sobie z tym nie poradze;/

3 421

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja pisząc swoją pracę maturalną w literaturze podmiotu umieszczałam materiały pomocnicze.. z tego co wiem komisja nie lubi jeśli wpisze się strony internetowe.. najlepiej udaj się do bibliotek i znajdziesz tam może jakieś książki związane ze sztuką w której znajduje się obraz z którego korzystałaś.. i tak samo musisz podać np autora wydawnictwo itd

3 422

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

O matko ale się wkopałam. Chyba w poniedziałek polece do biblioteki hmm Dziękuje Asiu wink:*

3 423

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Bardzo podoba mi się postawa Agaty tak trzymaj smile

Nie wszystkie dziewczyny są w zdolne do związku na odległość,więc jeśli dziewczyna nie jest w stanie dać sobie rady w takim związku to po co go ciągnąć skoro to nie daje szczęścia tylko budzi flustracje.

Joasiu z tego co czytałam we wcześniejszych postach to zastanawiasz się nad skończeniem tego związku,i po tym co piszesz to wydaje mi się że nie jest to taki zły pomysł,to że twój chłopak się nieraz nie odzywa to nie zawsze zależy od niego,on tam nie jest na wczasach gdzie co krok jest sklep z kartą do telefonu,napracował się żeby ją zdobyć a ty nadal nie zadowolona,ja na jego miejscu więcej bym się nie starała skoro odzywa się źle nie odzywa jeszcze gorzej.

Swoją drogą jak tak o tym wszystkim myślę to dochodzę do wniosku że tylko dziewczyny tak to przeżywają,te całe rozstania,chłopacy nie myślą tak o tym,nie roztrząsają tego,nie przeżywają że nie ma obok ich rybek,poza tym jest bardzoo mało facetów którzy lubią być w ciągłym kontakcie ze swoją dziewczyną,im wystarczy rzadszy kontakt,więc myślę że może nieraz specjalnie się nie odzywają bo chcą odpocząć ale to nie znaczy że im nie zależy!!!

3 424

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a ja bym powiedziała, że każda z nas ma tak samo przewalone jak Shiva... to, że mój np. jest w lesie a nie na misji nie znaczy, że na niego tam drzewo nie spadnie i nie zabije...
głupio mówicie.
mam brata wojskowego, martwiłam się jak pojechał do Afganu, ale jestem zdania, to co ma być to będzie. jak miałby umrzeć to i w drewnianym kościele by mu na głowę cegła spadła...

a co do rozpaczania. powiem Wam, że mi teraz nie ma źle bez Niego smile fakt, z nim byłoby lepiej,ale jak się nie ma co się lubi....

3 425

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja i tak podtrzymuję swoje zdanie,że czasem przychodzi jakiś taki gorszy moment i wylewa się żale na forum. Oczywiście nie każda kobieta ma taką potrzebę ale ja od czasu do czasu mam;-)
I lubię jak się mnie wtedy pociesza ponieważ raźniej się czuję.

A odnośnie związków na odległość to też jestem zdania,że nie każdy się do nich nadaje. Tzn. chodzi mi o to,że cierpienie związane z rozłąką może być zbyt duże w porowaniu do zysków bycia w takim a nie innym związku.

3 426

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni a kto powiedział że jestem nie zadowolona? napisałam mu że doceniam że się dla mnie poświęcił itp. po prostu od wtorku z nim nie mam kontaktu wczoraj napisał mi 2 smsy które strasznie mnie ucieszyły, ale dzisiaj znowu cisza. Nie wiem o co chodzi po prostu bo jakoś nie widzę jego chęci kontaktu ze mną i to mnie martwi... nie wiem co on tam robi, może kogoś ma? zawsze koło 20 w sobotę pisał mi smsa a dzisiaj nic znowu....;(

3 427

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A Ty do niego piszesz? Czy tylko czekasz, aż on to zrobi?

3 428

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Teo napisał/a:

A Ty do niego piszesz? Czy tylko czekasz, aż on to zrobi?

Podpisuję się pod tym pytaniem.

3 429

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Myślicie że ja jestem jakąś zołzą;) oczywiście że pisze. jak teraz nie miał nic na koncie to pisałam 3 dni smsy do niego że go Kocham i w ogóle i puszczałam mu sygnały;) dzisiaj też puściłam mu sygnał i w końcu napisał. przed chwilą dzwonił, godzinę przegadaliśmy w końcu się nie martwię bo wiem że u niego ok, a jego oko się goi i w sumie widzi już normalnie. chciał iść z kumplami na piwo dzisiaj myślę że to dobry pomysł w końcu cały tydzień ciężko pracował. zostało 6 dni do jego przyjazdu bardzo się z tego ciesze;) chociasz nie wiem o której w piątego do mnie przyjedzie bo mieszkamy 40 kl od siebie ale cieszy mnie sam fakt że po 3 miesiącach go zobaczę;)

3 430

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie widzisz u niego chęci kontaktu,hmm może ma chwilowo jakiś gorszy okres albo żyję już przyjazdem do Polski do Ciebie,i już jakoś nie skupia się na pisaniu bo wie że już niebawem się zobaczycie smile To że nie pisze nie oznacza odrazu że kogoś ma,znam przypadki że chłopak pisał i dzwonił do swojej dziewczyny non stop a zdradzał ją na prawo i lewo tongue To już tylko 6 dni przyjedziesz i zobaczysz jaki jest jego stosunek do Ciebie i wtedy wszystko będzie jasne smile nie ma się co martwić na zapas

3 431

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hmm a co do tęsknoty to jeśli ma się jakieś zajęcie,pasję coś się cały czas robi to człowiek nie uświadamia sobie że tęskni,nie skupia się na tym,wiadomo że ta tęsknota gdzieś jest,ale nie uzmysławiamy jej sobie tak bardzo,ale jeśli siedzimy w domu,patrząc w ekran telefonu z wyczekiwaniem na jakikolwiek znak,słuchając dołujących piosenek to wtedy wkręca nam się tęsknota i zaczynamy się makabrycznie dołować i zaczynają się rozkminy a może ma kogoś,a może to a może sramto uwierzcie mi nie warto bo takie podejrzenia źle nastawiają do chłopaka a co za tym idzie rozwalają związek tongue

3 432

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zgadzam się z Marni, ja zupełnie inaczej teraz znoszę tą tęsknote patrząc jak było rok wstecz. człowiek nabiera do siebie dystansu i wie w jakich momentach jak ma się zachować;) Myśle że to czas sprawia że człowiek zaczyna odnajdywac się w sytuacjach ale i także zagospodarowanie czasem kiedy ukochanego przy nas nie ma smile ja jestem na etapie radzenia sobie ze sama sobą w trudnych chwilach, już nie płacze jak kiedyś i nie narzekam ze tak źle tak nie dobrze:) Cesze się że jest tak a nie inaczej i że mogło by być gorzej gdybym byla sama i nie miala na kogo czekać wink Trzeba wszystko potrafić docenic i nawet chłopaka ktory wbrew pozorom robi dla nas wszystko:)

3 433

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja nie z tych co płaczą;) w sumie płakałam troszkę jak pojechał ale od tego czasu nie;) a mój pisze już normalnie od telefonu dzisiejszego z 15 sms napisał;) powiedział mi że miał harówę w robocie i dlatego tak wyszło. i w ogóle mi lepiej że on też tęskni czasem zapominam jaki on jest. wymyślam sobie że ma kogoś ale w głębi serca wiem że jest mi wierny bo tak jak on na mnie patrzy to nie da się opisać. oj zostało 6 dni do jego powrotu trochę dusze się w domu ale obiecałam mu że nigdzie nie będę chodzić bo ostatnio trochę za dużo się szwendałam jak on to mówi. i dziękuje za wsparcie dziewczyny bez was było by o wiele ciężej

3 434

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czesc Dziewczyny u mnie tak sobie... dzisiaj dla poprawienia nastroju z synkiem poszłam na zakupy,kupiłam mu troche ciuchow zabawek i ja sobie tez  kupiłam pare fajnych ciuchów chodz pogoda mało dopisywała ale zakupy sie udały... Teraz skączyłam rozmawiac z mężem rozmawialiśmy od 21:00...Niechce mi się spać tak fajnie mi sie rozmawiało z mężem...

3 435

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kwiatuszku super że z mężem tak dobrze ci się rozmawia. mi też nie chce się spać;) i fajnie że z synkiem zakupy się udały.

3 436

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teraz codziennie rozmawiamy  dlugo,szczeze i najwazniejsze wspieramy sie na wzajem...i co najwazniejsze ma tansze rozmowy na stacjonarny tel ze za ponad 3 godz.rozmowy pobralo mu z konta niecale 2 euro

3 437

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No widzisz układa się jakoś wink teraz bedzie tylko lepiej smile Joasiu widze że u ciebie też znaczna poprawa;) trzeba być miłym i nie wyobrażać sobie głupot bo w ten sposób samej sobie się szkodzi smile życze wam powodzenia laski, ja we wtorek będe najszczęśliwszą osobą pod słońcem smile

3 438

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

super kwiatuszku cieszę się z tobą;) i w ogóle fajnie że sobie radzisz. szkoda że mój nie ma takich rozmów za 2 euro;) ale to pewnie zależy od kraju mój jest w Niemczech. idę spać dziś z dobrym humorem;) trzymaj się kwiatuszku

3 439

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mój mąż jest w Belgi ma 20 km do francji...Banibula marze o tym aby było lepiej wiesz i żeby wszystko się ułożyło po naszych myślach...Wypad do miasta dał dobre i złe znaki ...dobre takie że na chwile zapomniałam o tym wszystkim o złe że przeziembiłam się troche

3 440

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jakie pozytywne klimaty tutaj!Dobrze słyszeć,że wszystko się układa.

U mnie też pozytywnie chociaż dużo spraw na głowie. Niedługo będę urlop miała więc muszę pozapinać na ostatni guzik jeden z projektów.

Joasiu
Świetnie,że macie teraz taki fajny kontakt!

Banibula:)
Czyli we wtorek jest dzień przyjazdu Twojego? Faaaajnie!

Kwiatuszku
To wspaniale,że możecie się teraz wspierać z mężem pomimo odległości!

3 441

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

smile
Zima przyszła;P przynajmniej w moje strony:(( nie jestem zachwycona..
Któraś z was pytała co jest powodem tego że tak rzadko się widzimy mimo, że nas dzieli 300 km..on pracuje codziennie. ja póki co jeszcze mam parę tygodnie szkoły.. jak przychodzi weekend on musi często wracać do domu ponieważ tam czeka go kolejna praca.. i w sumie wszystko mamy oboje takie  rozrzucone. Ale cieszę się bo od lipca zaczynam pracę w mieście w którym i on pracuje więc będzie to wszystko zupełnie inaczej wyglądał a póki co 3 miesiące jeszcze będą tak wyglądać.

Najgorsze jest to że tak daleko od siebie mieszkamy... bo czasem popołudniowe weekendy czy wieczory moglibyśmy spędzać razem ale nie zawsze tak się da.
Dobrze że już tydzień świąteczny w poniedziałek się spotkamy smile Chyba go za tule..

3 442 Ostatnio edytowany przez oll (2012-04-01 23:08:58)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej dziewczyny. moge sie dolaczyc ? mam nadzieje ze Wy mi pomozecie rozwiac wszelkie watpliwosci. otoz moj chlopak wyjezdza za miesiac do pracy do Londynu na 4 miesiace a ja juz to przezywam. nie wiem sama czego sie boje, chyba najbardziej tego ze sie od siebie oddalimy. z jednej strony sie ciesze bo wiem ze to dla niego wielka szansa a z drugiej nie chce aby to odbilo sie na naszym zwiazku. staram sie myslec pozytywnie bo wiem ze jesli przetrwamy ten czas to nic nas nie zdola rozlaczyc . sciskam Was mocno kobitki :** smile

3 443

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Asiu
smile Utul go koniecznie! Bardzo fajnie,że macie perspektywę mieszkania w jednym miesćie już w niedalekiej przyszłości.


oll napisał/a:

hej dziewczyny. moge sie dolaczyc ? mam nadzieje ze Wy mi pomozecie rozwiac wszelkie watpliwosci. otoz moj chlopak wyjezdza za miesiac do pracy do Londynu na 4 miesiace a ja juz to przezywam. nie wiem sama czego sie boje, chyba najbardziej tego ze sie od siebie oddalimy. z jednej strony sie ciesze bo wiem ze to dla niego wielka szansa a z drugiej nie chce aby to odbilo sie na naszym zwiazku. staram sie myslec pozytywnie bo wiem ze jesli przetrwamy ten czas to nic nas nie zdola rozlaczyc . sciskam Was mocno kobitki :** smile

Witamy serdecznie:)
Moja rada jest taka żeby w chwili obecnej nie marnować czasu na atycypowanie negatywnej przyszłości. Do wyjazdu masz miesiąc. Wykorzystajcie ten czas jak najlepiej.
Nikt nie wie na 100% jak to będzie gdy on wyjedzie. Wszystko wychodzi w "praniu";]

3 444

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oll ja się zgadzam z Shivą nikt ci nie powie jak to będzie. ciesz się że na razie masz go obok siebie;)
Mi zostały 4 dni kurcze myślałam że te 3 miesiące nigdy nie zlecą  a jednak w piątego go zobaczę i calusieńki tydzień będę miała na ściskanie go a co potem na razie nie myślę;) a po za tym jestem chora;( więc muszę szybko zdrowieć załamie się jak on wróci a ja w łóżku chora będę leżała, nie ma takiej opcji nawet.

3 445

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to kuruj się tabletkami i wygrzewaj w łóżku smile
Mi zostały 4 dni smile a potem.. dzisiaj rano dzwonił mnie obudzić, bo nie odzywał się 3 dni jak byłam w szkole i mówił, że jednak nie jedzie znowu smile więc chyba mogę się cieszyć big_smile chociaż z nim to nic nie wiadomo jak widać tongue

Posty [ 3 381 do 3 445 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026