Robacek a kiedy twój przyjeżdża dokładnie?
3 121 2012-03-20 15:52:55
Podobne tematy
3 122 2012-03-20 16:04:29
w niedzielę Palmową już ma być. stamtąd wyjeżdżają w sobotę, albo w nocy, albo już po południu. zależy jak się wyrobią...
ja mam wtedy szkole. wracam z niedzielę wieczorem i postara się u mnie być. ale mówił mi wczoraj, że nie wie jak samochód, czy zechce współpracować, ale będzie się starał żeby przyjechać. mimo iż z pewnością będzie wyczerpany ![]()
to się ceni ![]()
3 123 2012-03-20 16:22:24
to fajnie że będzie w niedziele palmową;) mój będzie w wielki piątek już u mnie i wraca nie wiadomo dokładnie kiedy ale będzie tydzień w Polsce na pewno. dobre i to;) a auto no mój ma ten sam problem ale jego tato ma je przeglądnąć i odnowić OC więc jestem dobrej myśli;) a jak on do mnie nie przyjedzie to ja do niego pojadę
3 124 2012-03-20 16:24:23
ja nie mam czym się do niego dostać. a wątpię żeby mi chętnie auto ktoś pożyczył, bo nawet gdybym chciała to nie mam za co zatankować ![]()
jak do mnie zadzwoni to tez mu muszę powiedzieć niech pogada z kimś znajomych albo bratem, żeby mu sprawdzili auto...
3 125 2012-03-20 17:32:17
Dziewczyny będzie dobrze
na pewno bez problemu się spotkacie ![]()
A ja w sumie dalej nie wiem kiedy on wraca, nie wiem czy mam ufać swojemu przeczuciu, że jednak będzie wcześniej czy wierzyć jemu, że przyjedzie w wielką sobotę późnym wieczorem.. eh
Ale jakoś ostatnio nie myślę o tym, czuję się jakby zawieszona w próżni, nie myślę o dniu jego powrotu, chyba zmęczyło mnie wyczekiwanie i po prostu będzie kiedy będzie ![]()
A tak poza tym to nie miałam ochoty ostatnio z nim rozmawiać. Zauważyłam u siebie, że jestem strasznie zazdrosna o jego byłą, z którą był jakieś 2 lata. Nie utrzymują niby ze sobą kontaktów od kiedy zerwali bo ona tak chciała, a w grudniu na święta wysłała mu życzenia; nie odpisywał. Niedawno sobie założył fb (w sumie nie wiem po co
no ale..
) i ma ją w znajomych, w sumie nie wiem kto kogo zaprosił no ale szczegół. Poza tym do znajomych dodał też laskę, z którą kiedyś kręcił (w sumie kończąc kręcić z nią, zaczął ze mną i wybrał mnie) a teraz strasznie się nie lubią, więc totalnie nie wiem jaki to ma sens. Ja nie mam fb, ale dowiedziałam się o tych dwóch znajomościach od koleżanki. I w sumie przez dwa dni płakałam i się strasznie zdenerwowałam, sama nie wiem dlaczego wystąpiła u mnie taka reakcja na to wszystko. Boję się, że pisze z którąś z nich znowu i w sumie nie wiem.. Po części czuję, że wymyślam sobie problem, ale dziś już ochłonęłam i jest ok. Ale boję się, że ta zazdrość o byłą mnie wykończy. Jemu o tym nie powiedziałam (o tym, że się tak zdenerwowałam, w sumie ja nie mam fb więc on pewnie zakłada, że o niczym nie wiem) i nie chcę mu mówić, bo pewnie powie, że wymyślam problemy, histeryzuję i przesadzam. Ot cała ja..
3 126 2012-03-20 17:34:10
Hej dziewczyny. Widziałam się ze swoim skarbem ostatnio mieliśmy dla siebie 4 dni..było fajnie jak zwykle miło.. a kiedy przyszedł dzień rozstania było jak zawsze smutno i łzy w oczach. teraz dopiero na święta się widzimy to znowu 3 długie tygodnie czekania:(:(:( nie wiem jak ja sobie dam rade..kocham go bardzo i wiem że on mnie też..jest ciężko bradzo.. czy to obsesja czy za dużo wymagam??
3 127 2012-03-20 17:42:04
każdy chce mieć przy sobie drugą osobę jak najczęściej.
to nie jest obsesja, to zwykła miłość ![]()
3 128 2012-03-20 17:47:54
Niby 3 tygodnie tak nie wiele ale cięzko.. ;(((( bardzo ;(
3 129 2012-03-20 17:49:00
mi zostało jakieś 12 dni ![]()
niestety tylko na jakiś tydzień. nie na 2, jak liczyliśmy oboje ![]()
3 130 2012-03-20 17:52:01
ale dobry i tydzień musimy dać radę
)
3 131 2012-03-20 17:53:56
Ciężko bo każde rozstanie jest trudne. Nie ważne jak często są, zawsze jest tak samo. Trzymaj się
dobrze wiesz, że płacz za parę dni przejdzie i zostanie tęsknota a potem się spotkacie
i też uważam, że to nie obsesja a po prostu miłość ![]()
Ponad tydzień RoBaCeK więc dobrze, że nie na 2 albo 3 dni
ale rozumiem rozczarowanie bo to samo czułam, kiedy się dowiedziałam, że planuje wracać tydzień później niż myślałam.
A co myślicie o mojej wcześniejszej wypowiedzi? Bardzo przesadzam?
3 132 2012-03-20 17:56:17
zapytaj go po prostu. dlaczego Ci nie powiedział o fb. powiesz, że znajomi Ci powiedzieli i tyle.
3 133 2012-03-20 17:58:03
Ale ciężko jest mi się pozbierać.. jeszcze dziś rano się widzieliśmy przez 3 godiznki
( a teraz ja sobie on sobie:((( jest mi smutno..chyba zjem czekolady..
oczywiscie już od tego czasu byly smsy pare telfonów... ;(
3 134 2012-03-20 17:58:51
O tym, że założył to mi powiedział. Ominął fakt tych dwóch znajomych, który mnie właśnie wyprowadził z siebie
może uznał, że to nieistotne, ale ja już sobie piszę sama historie.. ;/
3 135 2012-03-20 18:01:35
ale skoro ma Ciebie to po co szukasz problemów i kłótni?
nie ma sensu ![]()
skoro ufasz to ufaj ![]()
3 136 2012-03-20 18:03:39
Nie chciałam i nie chcę kłótni dlatego z nim nie poruszałam tego tematu.
A dojście do tego, że chyba jednak wyolbrzymiam, doszłam po dwóch dniach czyli dziś ![]()
Asia jedz czekolade jedz
poprawia humor ![]()
3 137 2012-03-20 18:09:00
i tuczy ![]()
niestety ![]()
3 138 2012-03-20 18:10:07
Jak kocha to "nie zauważy"
A zawsze można łatwo spalić
![]()
3 139 2012-03-20 18:10:37
zboczeniec! ![]()
3 140 2012-03-20 18:12:39
Oj tam oj tam ![]()
3 141 2012-03-20 18:18:02
zgadzam się spalić można szybko heheh
włąsnie dostałam smsa co mi nastrój poprawił ![]()
3 142 2012-03-20 18:24:23
ja smsów nie dostaję ![]()
3 143 2012-03-20 18:24:51
Czyli nie tylko ja jestem zboczeńcem ![]()
No widzisz
damy rade ![]()
3 144 2012-03-20 18:26:29
ja też jestem zboczona. ale staram stwarzać przynajmniej pozory
![]()
ja się dziwię, że wytrzymuję ![]()
3 145 2012-03-20 18:33:50
Tak sobie palnęłam z tym spalaniem i wyszłam na zboczucha totalnego
aż mi teraz wstyd, że tak wyglądam w Waszych oczach ![]()
3 146 2012-03-20 18:35:06
Kobieto, Ty nie widziałaś chyba moich innych wpisów w innych tematach ![]()
ja to jestem dopiero rozpustnica ![]()
3 147 2012-03-20 18:37:37
Czyli się sprawdza, że głodnemu chleb na myśli a głodny głodnemu wypomina ![]()
3 148 2012-03-20 18:38:38
dokładnie ![]()
3 149 2012-03-20 19:44:17
Ale się rozgadałyście;D
Myszko ja też jestem strasznie zazdrosna i wiem ze to nie jest dobre dla związku. Nutka zazdrości nie zaszkodzi ale jak jej jest za dużo to potrafi rozwalić zweiązek. Ja na ogół staram sie panować nad emocjami ale jak widze jakieś panny ktore próbują się migdalić do mojego to mam ochote oczy wydrapać ;D Taka jesteśmy poprostu
Tylko trzeba kontrolować bo facet zazdrości nie znosi.
Cześć Asiu
fajnie że spedziliście 4 dni razem
teraz zobaczysz jak szybko zleci do świąt
Spróbuj popatrzeć na to optymistycznym okiem, że każda z nas tylko czeka na te święta
A poza tym jeszcze miesiąc i koniec naszej szkoly, maturka egzamin zawodowy i jesteśmy wolne
;);)
Mnie dzisiaj rozpiera pozytywna energia pewnie dlatego że większośc dnia spedziłam w slooneczku
jeszcze troszke i przyjdzie ten upragniony przez każdą z nas dzien
a co do dziewczyn których ukochani przyjeżdzaja dopiero w same święta: dziewczyny popatrzcie na to z drugiej strony, przed swiętami masa sprzątania szykowania do świat, pieczenie ciast i zakupy. Myślicie że miałybyście do tego głowe wiedząc ze wasi są obok was? ja bym w zyciu się nie skupiła więc odwalicie swoje i bedziecie mialy czas na swoich mężczyzn
:):)
3 150 2012-03-20 19:47:28
Egzamin zawodowy a jaki masz zawód?:)) Niby do matury 44 dni nie wiele czasu na naukę ale do tego żeby być ze skarbem bardzo długo
(
3 151 2012-03-20 19:49:23
Czy też wierzycie że jeżeli zasusza się kwiaty to tez i miłość?
3 152 2012-03-20 19:54:46 Ostatnio edytowany przez myszka92 (2012-03-20 19:57:55)
Banibula czyli nie jestem sama
myślałam, że mnie tu nieźle zjedziecie, że wymyślam problemy (co już sama zauważyłam, ale potrzebowałam 2 dni żeby się uspokoić i dzisiaj dopiero z nim porozmawiam oczywiście nic mu o tym nie mówiąc) ale jednak nie zrobiłyście tego ![]()
Asia niby tak mówią, ale ja mam zasuszone kwiatki od mojego, które dostałam na urodziny i nic się nie dzieje
pewnie kolejne krzywe przesądy ![]()
3 153 2012-03-20 20:05:40
Co do kwiatów to ja raz zasuszyłam róże i włożyłam płatki do pudełka i po miesiącu nie byliśmy razem. może przypadek ale ja już nie ryzykuje;) a ja nie czuje waszego optymizmu jakoś. oj przyjedzie mój na tydzień jeszcze wiem jak to będzie. trochę ze mną spędzi ale ojcu będzie pomagał na gospodarce więc się nim nie naciesze. a tydzień szybko zleci bardzo szybko jeszcze jak nie jest się ciągle razem to w ogóle szybko i pojedzie pewnie znowu na 3 miesiące... jak ja bym chciała żeby przyjeżdżał chociaż raz w miesiącu na jeden dzień. mam doła i tyle coraz czarniej widzę nasz związek. ja po 3 miesiącach zaczynam mieć swoje życie bez niego a on tam. kocham go i strasznie tęsknie ale co będzie za kolejne 3 miesiące ja czasem nawet już nie pamiętam jak on się uśmiecha;(
3 154 2012-03-20 20:06:06
Asiu moj zawód podchodzi coś pod dietetyke
Ale już mam dośc tej szkoły, nauczycieli i codzienności w tej szkole dlatego nie moge sie doczekać 27 kwietnia
Myszko no ja mam tak samo potrzebuje kilka dni zeby wszystko przemyśleć uświadomić sobie kilka spraw ale też jesli wiem że mam racje dąże do tego żeby on coś z siebie dał żebym sie nie martwiła. Może ta zazdrośc nie wynika z tego że sie drugiej osobe nie ufa ale to bojaźń przed utratą tej drugiej osoby którą jest dla nas najważniejsza.
ja zasuszam kwiatki od mojego skarba no szkoda mi wywalic do kosza takie ladne bukiety
A każdy bukiet przypomina mi sytuacje w której go dostałam. Niby takie przesądy ale ja w to nie wierze że przez głupie kwiatki skończy się miłośc:) Chociaż z drugiej strony jak coś sie złego stanie każda pewnie zwala na te nieszczęsne kwiatki ;D
3 155 2012-03-20 20:48:49
Joasia_ana też mam czasami taki dzień, że nie pamiętam tego czy owego... ale zawsze wtedy sobie przypominam to, czego zapomnieć się nie da... uwielbiam kiedy on na mnie patrzy i wtedy mu tak cudownie błyszczą oczy... to wiele dla mnie znaczy...
Asia93 ja ogólnie kwiatów nie zasuszam od faceta. od byłego jak dostałam to nie zasuszałam a teraz już jest byłym
a od obecnego nie miałam przyjemności jeszcze dostać kwiatów, ale kto wie, może keidyś dostanę ![]()
3 156 2012-03-21 09:44:01
Czego dziewczyny boicie się najbardziej w świecie? Co jest waszą traumą?
3 157 2012-03-21 16:56:25
Hej dziewczynki dawno mnie nie było ![]()
Co tam u Was?
Już niedługo Swieta i zobaczycie sie z Waszymi ukochanymi ehhh ja jeszcze musze troszke poczekać ![]()
3 158 2012-03-21 17:33:50
Czego dziewczyny boicie się najbardziej w świecie? Co jest waszą traumą?
ale ogólnie czy zanim nasi mężczyźni wrócą?
3 159 2012-03-21 18:45:03
U mnie jakoś powoli do przodu leci
właśnie byłam na rowerze z przyjaciółką
Ale już bym go chciała dzisiaj przytulić
miałam z nim poważną rozmowę wczoraj, wszystko jest dobrze
i dlatego tak mam ![]()
3 160 2012-03-21 19:42:53
Ogolnie czego się boicie najbardziej, nie chodzi mi o pająki czy burze ;D
3 161 2012-03-21 23:53:12
nie wiem czego się boję...
chyba najbardziej samotności.
pająki na mnie wrażenia nie robią, a burze uwielbiam
te pioruny, huk... poezja ![]()
ja byłam dziś na siatce
było extra
ale wróciłam wyczerpana
potem kilka kieliszków %% i mi szumi w głowie, że hej!
byłam wyczerpana to i szybciej w głowę poszło
wybierałam się właśnie spać, ale włączyłam kompa
głupek jestem
:D:D
3 162 2012-03-22 10:35:05
Rozmawiałam wczoraj z moim i zeszło na to, że dzwoniła do niego wczoraj jego mama. Pytała czy nic mu nie jest i w ogóle, a on zdziwiony o co chodzi. To ona mu mówi, że siedzi w domu i nagle słyszy w jego pokoju huk! Leci na górę i okazuje się, że nasze wspólne zdjęcie (moje z nim), które było na meblach w ładnej ramce spadło.. i pewnie się zbiło bo to wysoko... Masakra..
nie umiem się ogarnąć tak strasznie się boję, że coś będzie z nami nie tak.. w końcu to niby zły znak ![]()
3 163 2012-03-22 18:21:28
Myszko jak bedziesz wierzyła w to że to zły znak i coś się stanie to naprawde sie coś stanie. Olej to tak jakby nic sie nie stało. A zdjęcie zrobicie nowe;)
3 164 2012-03-22 18:25:00
No już mi przeszło
taka moja była po prostu pierwsza reakcja na tą wiadomość.. ![]()
Byłam u fryzjera! Humor mi się poprawił, kupiłam farbę i tapetę do pokoju i będę przemalowywać! Jeszcze 2 tygodnie i będziemy razem.. :* doczekać się nie mogę ![]()
3 165 2012-03-22 19:27:43
Mi został jeszcze tydzien (mam nadzieje)
ale chciala bym żeby to szybko minelo
3 166 2012-03-22 20:25:33
mi niewiele ponad tydzień...
nie rozmawiałam z nim od poniedziałku i tak sobie myślę, czy może dziś nie zadzwoni ![]()
fajnie by było ![]()
jak Wasze nastroje?
myszka nie przejmuj się takimi rzeczami. zabobony i tyle, choć wierzę, że musiało coś się w głowie wydumać. każdy by tak chyba zareagował
3 167 2012-03-22 20:53:55
hej kochane !
Dawno mnie tutaj z wami nie było .. , u mnie ostanio nie za ciekawie sie dzieje , prawdopodobnie zerwalam ze swoim wczoraj
wszystko przez bylego , a tak sie cieszylam ze juz poltora tygodnia prawie do jego powrotu
normalnie dzis nie w nastroju jestem .. nie oznajmil mi ze zrywa czy cos , ale ani sie nie odezywa ani nic ;(;/ nie wiem co juz ze soba robić mam ;/;/
A tak przy okazji powiedzcie co u was ?
3 168 2012-03-22 20:54:17
U mnie nawet dobrze
w prawdzie przychodzą smutne chwile ale zaraz czymś się zajmuje i czas leci szybciej ![]()
3 169 2012-03-22 20:56:33
Slodka to przeczekaj to, jak wroci na pewno bedzie chcial się spotkac bo przez telefon się nie zrywa.
3 170 2012-03-22 21:02:41
slodka może coś mu wypadło/ był zmęczony?
i jak przez byłego?
3 171 2012-03-22 21:12:09
Jak chyba dobrze wiecie ze ja mam z nim kontakty ciagle a to na gg a to skyp . Wczoraj chcialam miec mily wieczor a przerodzil sie w istne piekło ;/ pisalam wlasnie z nim wieczorkiem na gg bylo dobrze do czasu gdy zauwazalam ze ktos pisze pod moj numer ze ja go zdradzilam z bylym itp . przestraszylam sie strasznie spaniwkoalam musialam wylaczyc gg na niedostepny przez pewnien czas bo sie balam ze dalej jakies glupoty bd pisal ;/ napisalam bylemy ze co on sobie byslli ;/ na poczatku udawal ze nie wie o co chodzi wlamal sie na moje gg jego numer tez ma ;/ dzwonil, chciala zeby odebral telefon nic ;/ a zawsze odbieral telefony z polskiego numeru , bylam tak zalamana pisalam sms napisal mu czy mogl by sie przynajmniej odezwać Napisal "moge" i tyle gadki napsialam mu cos z nowego numeru ale nie wiem czy mi uwierzy tak mi go w tej chwili brakuje , jeszcze mam to porazenie twarzy nadal ;( mieszkam tu tylko z mama i wyobrazcie sobie jak mi ciezko zerwkam w telefon by sprawdzić czy dzownil czy sygnala puscil bym weszla na gg nicc ;( ehh tak sie boje ;( a tak strasznie mi na nim zalezy
planowalismy wakacje juz mielismy domek zarezerwowywać i chyba wakacje juz przekreslone
musze jeszcze zmienić numer telefonu i wogole wydzwania byly bez przerwy nie odpisuje mu mam go DOŚĆ ! Chce mi zniszczyc zwiazek bym , bo mysli ze ja do niego wroce . Nie wroce nie kocham goo !!! ;/ nie cierpie go , wole by mi sie na oczy nie pokazywal ;/
3 172 2012-03-22 21:24:54
to niefajna sytuacja. napisz mu że wszystko wyjaśnisz jak przyjedzie. takie rozmowy nie są na telefon...
co za gbur z tego Twojego ex!
chyba bym faceta pozbawiła przyrodzenia!
3 173 2012-03-22 21:45:32
W sumie dobrze, że już za niedługo przyjeżdża
na pewno wszystko sobie wyjaśnicie na żywo
tak myślę ![]()
A ten ex to debil ;/
3 174 2012-03-22 21:49:36
facet ma coś nie teges z głową skoro nie potrafi zaakceptować Waszego rozstania...
3 175 2012-03-22 21:53:01
Ale żeby aż takie rzeczy robić.. masakra
3 176 2012-03-22 21:59:22
wiesz, może wychodzi z założenia. nie jest moje to nie będzie niczyja. chore i egoistyczne, ale i tacy ludzie się znajdą
3 177 2012-03-22 22:40:41
Słodka ja na twoim miejscu złapała bym byłego i tak go zjechała żeby się zesrał. Jestem strasznie mściwa więc nie przepuściła bym tej przyjemności. Poza tym twój chłopak też nie zachował się wporządku bop nie chciał wysłuchać ciebie. Wiem bo znam swojego i wiem e tak samo obraził by sie na mnie na śmierć nie słuchając wytłumaczenia albo po prostu w nie nie uwierzył.
Ja na Twoim miejscu napisała bym mu krótką lekture o tym co leży mi na sercu i co tak naprawde się stało i czekała bym zeby on to sam rozkminił. Myśle że do przyjazdu jest szansa, że się pogodzicie ale narazie na to nie licz. Spróbuj zachować spokój, nie panikować ze to koniec bo jeszcze nic nie jest przesądzone. On z tobą nie zerwie i jesli jest facetem z jajami nie zerwie z tobą przez GG. Więc jesli nie uda sie nawiazac normalnego kontaktu przez te dni poczekaj do przyjazdu i wtedy go popros o spotkanie w celu wyjaśnienia co dalej. Myśle że jak się spotkacie i wszystko sobie wyjaśnicie to będzie ok.
Ja nie rozumiem takich głupich incydentów w związku. Niby oboje jestesmy dorośli a pojawi się mała rzecz którą nagle zniszczy cały związek. Wkońcu miłość to przede wszystkim zaufanie. Ja mojemu powiedziałam wprost że jakby zdarzyła się sytuacja że go zdradze czy on mnie to odrazu sobie o tym mowimy zeby nie oszukiwać się nawzajem bo to w ogole nie ma sensu. Tylko kurde! Dorosli ludzie a obrażają się za byle gówno:D kobiety są inne najpierw posluchaja wytlumaczenia a poznej przemyślaja wszystko. A facet obrazi sie i nie wiadomo czy skakać przy nim czy odpuścić. Cfana bestia ;D
3 178 2012-03-23 09:17:10
Cześć dziewczyny.
Baaaardzo dawno mnie tu nie było. W zasadzie to myślałam, że wątek już umarł, a tu jesteście
Ostatni raz byłam tu jakiś rok temu (a może i dłużej?), gdy Mój M wyjechał. Teraz jak łatwo się domyśleć jestem w tej samej sytuacji. Mam nadzieję, że mogę się do Was przyłączyć, bo już nie mam siły...
Pozdrawiam.
3 179 2012-03-23 10:26:58
Jasne, że możesz
w sumie mnie wtedy nie było tutaj więc Cię nie znam, ale miło mi ![]()
Jeszcze 2 tygodnie.. zaczyna mi się wlec.. jest kilka niedopowiedzianych spraw, nie że się kłócimy czy coś, ale rozmowy nie na telefon. Chciałabym mieć go już przy sobie i być pewną wszystkiego ![]()
s0Lka a Twój kiedy pojechał? I kiedy planuje powrót? Dużo Ci zostało?
Jak tam dziewczyny samopoczucie?
3 180 2012-03-23 10:54:16
Myszko nawet nie wiesz jak ja bym chciała już napisać, że to jeszcze "dwa tygodnie". Niestety M wyjechał dokładnie tydzień temu na 2 może 3 miesiące. Jest to jego bodajże trzeci wyjazd, lecz pierwszy po baaardzo długim czasie, gdzie wcale się nie rozstawaliśmy. Jest mi strasznie ciężko, on nie ma tam internetu, nie rozmawiamy ze sobą, tylko puszcza mi strzałki, ewentualnie raz na dwa dni napisze smsa. Niepokoje się, bo pojechał tam ze swoimi dwoma najlepszymi kumplami. Cały czas mam jakieś głupie myśli...
3 181 2012-03-23 11:07:39
Czyli Twoja "podróż" dopiero się zaczęła. Mój też pojechał na prawie 3 miesiące, ale już w styczniu i w końcu za niedługo wraca. Sama nie wiem jak mi się to udało przetrzymać, bo od kiedy jesteśmy razem to był już raz ale tylko półtora miesiąca i to rok temu więc wiem co znaczy rozstanie po dłuższej obecności ![]()
Nie chcę gadać, że Ci szybko zleci i się nie przejmuj bo wiem, że jest ciężko, ale sama zobaczysz, że każdy dzień będzie leciał coraz szybciej i "mniej boleśnie" bo przyzwyczaisz się, że go nie ma, nie widujecie się, nie przychodzi.
Co do kontaktu to masz podobnie jak RoBaCeK ale oni też jakoś sobie radzą
a jaka jest szczęśliwa kiedy w końcu uda mu się cudem zadzwonić
:D zobaczysz Twój też się jakoś postara
Przecież nie zapomni o Tobie ![]()
Co do towarzystwa kumpli to mam tak samo
bo mój M. pojechał ze swoim najlepszym kolegą i siedzą tam razem, ale póki co nie wydaje mi się żeby jakiś numer wywinął. Zaufaj
wiem co mówię.. Bo potem będą krzywe akcje.. ![]()
Długo jesteście razem?
Trzymaj się
słońce świeci, chęci do życia są! ![]()
3 182 2012-03-23 11:17:47
Z bylym to jest normalnie jednym słowem banał ;/ wczoraj pisal ze juz mi da spokoj nic mu nie odpisywalam potem mi napisal takie coś ze juz chce ze soba skonczyc skoro mnie nie moze miec to jest sam w pokoju nikt mu nie przeszkodzi i ze ma pas juz przyszykowany . W sumie tyle razy mi to pisal i wgl ;/ a do mojego Ł napisalam czy wejdzie dzis na gg to napisal " nie bedzie mnie dzisiaj " . Skoro go nie bylo wyjasnilam mu wszytko na gg moze to odczyta dzis nie wiem .. Chociaz mam nadzieje ze mnie zrozumie i da sobie z tym debilem spokój . Wyobraźcie sobie jak by on sie z moim spotkal to juz by byla nie mila sytaulacja ;/ jeszcze poltora tygodnia trzeba czekac az wroci
moze sobie jakos wyjasnimy na skypie o ile bedzie chcial mnie widziec .. Dobrze dziewczyny ze Wy takiej sytulacji jak ja nie macie to to nic milego , same nerwy aby .Jezeli mi nie zaufa nie wybaczy czy cos w tym stylu bede musiala go juz puscic wolnego .. Chociaz bedzie mi tak cieżko . Byly pisal mi wczoraj ze jak on mi nie wybaczy czy cos to on moze byc ze mna itp ;/ wyobrazcie sobie jeszcze taka sytulacje ze np . kiedy bylam z nim o cos tam poszlo to sie tak wkurzyl ze walil czoło o sciane ;/, albo reka o sciane bo mowi ze go to uspokaja . Ja nie wiem jak ja moglam sie związać z takim debilem to ja juz ludzkie pojecie przychodzi ;/
3 183 2012-03-23 11:29:44 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2012-03-23 11:30:35)
Słodka_123 ten twój były to kretyn. A jak mogłaś się związać każdy popełnia błędy;) Witam Solka;) mi zostały równiuśkie 2 tygodnie do naszego spotkania;) ale jak sobie pomyślę że po 3 miesiącach nie obecności przyjedzie tylko na tydzień to mi gorzej odrazy;( ale chociasz z nim poważnie pogadam żeby założył tam neta tak jak obiecał i go muszę molestować
wczoraj do mnie zadzwonił w końcu bo nie gadałam z nim od niedzieli;( ale rozmawiałam z nim tylko 30 minut bo jechałam na imprezę pożegnalną kolegi co wyjeżdża do Szwecji ale dzisiaj ma zadzwonić. Wiem że jest zły bo mi pisał smsy wieczorem a tam nie było zasięgu i dostałam je jak wróciłam do domu dopiero;( pewnie było mu przykro mi by było...
a to za tym uszy do góry dziewczyny;) piękna pogoda nie długo wrócą nasi faceci;)
3 184 2012-03-23 11:36:55
No co do pogody to nie powiem ze jest brzydka , jest przesliczna
tak jakos radość daje , w sumie jakos sie uspokojam . i licze ze bedzie wszytko oki
a jak wasi przyjada to niezle bedzimy sobie opowiadac ![]()
3 185 2012-03-23 11:45:01
Myszko, jesteśmy razem ponad dwa lata. Od samego początku było ciężko, to naprawdę trudny związek. Wiele razy "żaliłam" się na tym forum, ale nigdy nie postanowiłam z Nim zerwać, zawsze starałam się porozmawiać, wyjaśnić, czasami nawet zagrozić, byleby tylko to uratować.
M. czasami zachowuje się jak malutkie nieodpowiedzialne dziecko! To dlatego się tak martwię. Gdybym chociaż miała z Nim kontakt, gdybym mogła z Nim porozmawiać byłabym spokojniejsza, a tak? Wkręcam coś sobie...
Joasia_ana. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym porozmawiać z moim M, usłyszeć jego głos... M. też obiecał obczaić coś z netem, ale z Nim to różnie bywa...
Podziwiam Was dziewczyny za to, że jesteście takie dzielne. Ja sądziłam, że M, już nigdy nie pojedzie, obiecał mi to... Jednak los znów wystawił nasz związek na próbę... ;(