netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 535 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 38 39 40 41 42 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 536 do 2 600 z 7 785 ]

2 536

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

chyba tak wink
take żywot kobiety wink

2 537

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja mam inny problem;( mój wczoraj mnie poinformował ze załapał jakąś fuchę za 20 euro za godzinę i teraz od 6 - 17 będzie w pracy, a od 17.30 idzie na inna budowę sobie dorobić i nie wiadomo do której tam będzie tak mniej więcej do 23;( więc chyba już nie będziemy codziennie rozmawiać ale nie to mnie martwi. On mówi że sobie poradzi ale pracować 17 godzin na dobę to on się wykończy, nie wiem jak mu to wbić do głowy, że tyle nie może pracować;(

2 538

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Joasia_ana napisał/a:

girl90 wiem co czujesz;) mój przez pierwszy tydzień też miał kartę polską i dzwonił tylko dlatego że miał z timobajla a tam są pakiety minut do europy( denne, drogie, ale jednak) mój kupił karte Ortal Mobile i tam jest pakiet 500 minut do polski tylko za 10 euro a jak się skaczy to i tak na stacjonarke ma 4 centy:) wiec polecam jak cos ta karte. ale i tak musi mieć twój numer polski bo sie wykaczysz z esami na numer niemiecki;) ja narazie pisze na niemiecki numer bo drugi tel mu zablokowali bo ma z plusa i nie właczył roomingu a tam to trzeba zrobic w kraju;) i place prawie zlotówke za 1 esa;) wiec w ciagu 3 tygodni wypisałam juz 60 zl;)   w każdym razie zazdroszcze ci ze bedzie tak czesto przyjezdzal moj pojechal 4 stycznia i wroci na pare dni koniec lutego(może)

oo dobrze wiedziec smile. Wielkie dzięki. Mój włączył roaming w polsce i ja płace normalnie za smsy, i jak do niego dzwonie - z tym że on wtedy też płaci, tą reszte której ja nie płace. Ale wkurza mnie plus - ja też mam tą sieć - bo niby ma pełny zasięg ale nieraz jak do niego pisze albo chce zadzwonić żeby usłyszeć choć przez 2 min. jego głos to mi gada że jest poza zasięgiem i tak jest przez 15 min. pół godziny albo i czasami dłużej i nie wiem czemu ;/. No tak to jest plus, tylko że ja też pracuje i w domu jestem dopiero o 16 sad

2 539

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

też mam plusa i jakoś nie mam problemów. sms'y mi bierze z pakietu, tak samo minuty. tyle, że on tam korzysta ze swojego polskiego nr'u. i to jest tak, że jak ja dzwonie to jemu przynajmniej mniej kasy za to bierze, aniżeli jak dzwoni on smile

2 540

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia_ana. Masz ten sam problem co ja:( Moj najchetniej to jak by to bylo mozliwe to robiłby po 24 godziny na dobe. I tez wlasnie nie wiem jak mu to wybic z głowy.;( dla mnie codzienie po 12 godzin to juz masakra a co dopiero wiecej. przeciez tak na dłuższa meta sie nie da.

Żadna praca i pieniadze nie sa warte zdrowia.

2 541

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

może sami muszą tego doświadczyć. wiele jest ludzi, którzy jak czegoś nie doświadczą na własnej skórze to nic z tym nie zrobią...

2 542

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

girl90 wiem że ty normalnie do niego płacisz ale on ma drogo;) nie opłaca się dzwonić z polski do niego bo przewyższa to zacznie kwotę którą on płaci dzwoniąc do ciebie. i nie polecam rozmów 2 minutowych gdyż on  dzwoniąc do ciebie płaci zawsze stała kwotę połączenia która jest naliczana zawsze jak dzwoni na numer zagraniczny. np jak dzwoni płaci 1,70 za minute + około 1,50 za samo połączenie. ja się obryłam z tego przed jego wyjazdem na forach i stronach sieci polskich. a ze znam niemiecki w miarę dobrze prześledziłam niemieckie sieci komórkowe;) i tam tez płaci sie za połączenie międzynarodowe;(  no na komórkę 25 centów to ponad złotówka na nasze i jeszcze 15 centów za połączenie międzynarodowe. więc jak ma dzwonić to na stacjonarkę bo zwariuje z doładowaniami;)

2 543 Ostatnio edytowany przez girl90 (2012-02-01 18:08:18)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
RoBaCeK78 napisał/a:

też mam plusa i jakoś nie mam problemów. sms'y mi bierze z pakietu, tak samo minuty. tyle, że on tam korzysta ze swojego polskiego nr'u. i to jest tak, że jak ja dzwonie to jemu przynajmniej mniej kasy za to bierze, aniżeli jak dzwoni on smile

A masz raporty? może nie zauważasz. Moje też dochodzą tylko zdarza się że po paru minutach ;/. Nie jest to często ale jednak jest. Będę musiała iść do plusa jak tylko wyzdrowieje. Mój też na razie korzysta z polskiego nr-u - On tez ma plusa.

Nie wiem jak Wy ale ja mam w pewnym sensie ten plus że my razem mieszkamy. To jest też katorga bo najgorsze jest jak się siedzi całymi dniami w pustym domu (obecnie musze bo choruje) ale chyba jeszcze gorsze są wieczory, noce...

Joasia_ana napisał/a:

girl90 wiem że ty normalnie do niego płacisz ale on ma drogo;) nie opłaca się dzwonić z polski do niego bo przewyższa to zacznie kwotę którą on płaci dzwoniąc do ciebie. i nie polecam rozmów 2 minutowych gdyż on  dzwoniąc do ciebie płaci zawsze stała kwotę połączenia która jest naliczana zawsze jak dzwoni na numer zagraniczny. np jak dzwoni płaci 1,70 za minute + około 1,50 za samo połączenie. ja się obryłam z tego przed jego wyjazdem na forach i stronach sieci polskich. a ze znam niemiecki w miarę dobrze prześledziłam niemieckie sieci komórkowe;) i tam tez płaci sie za połączenie międzynarodowe;(  no na komórkę 25 centów to ponad złotówka na nasze i jeszcze 15 centów za połączenie międzynarodowe. więc jak ma dzwonić to na stacjonarkę bo zwariuje z doładowaniami;)

To stacjonarny musze w końcu podłączyć tongue. A jak mu puszczam sygnaly to tez za to płaci?

2 544

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

raporty mam normalnie.
ostatnio piszę do niego z bramki plusa (ale się loguję) i tez mu dochodzą...

PS. uciekam, nauka czeka hmm

2 545

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie no za sygnal nie płąci;) ja nie mam stacjonarki;) założyłam sobie taką internetowa;) kupiłam słuchawki do kompa i założyłam taki telefonik za darmo i płace 1,50 miesiecznie za utrzymanie polskiego numeru stacjonarnego;) i on dzwoni ja odbieram na kapie i gadamy;) jak masz jakieś pytania służę pomocą;)

2 546

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Chyba wszystko, przynajmniej na razie wink. Ja swojemu założyłam skype. Oni tam mają kafejke internetową także pewnie w niedziele będziemy mogli pisać i dzwonić bez żadnych ograniczeń smile

2 547

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
girl90 napisał/a:
Teo napisał/a:
RoBaCeK78 napisał/a:

Ty nigdy nie masz gorszych dni?

Yyyy, nie big_smile A jak mam to na pewno nie objawiają się one całodniowym dołem i rykiem w poduszkę big_smile Jeżeli Twoje gorsze dni tak właśnie wyglądają to radzę łykać witaminy i magnez smile

a może jesteś zbyt gruboskórna żeby odczuwać takie rzeczy jak tęsknoto, miłość? Moim zdaniem jestem po prostu wyrachowana... każdy kto kocha druga osobe, w momecie gdy ona wyjezdza na długo to tęskni, jedni płaczą drudzy mają dołka gdy wracają do pustego domu. Nawet gdy mają chwilowe zajęcie, spotkania z przyjaciółmi to jak wracają to siebie to każdy normalny człowiek jakoś to przeżywa.. Jednym jest smutno, inni płaczą, jedzą lody w trakcie oglądania jakiegoś romansu, patrzą się godzinami na zdjęcie ukochanego.

łomatkokochana i tutaj mnie dopadłaś?! Nie umoralniaj mnie, proszę Cię, bo to, że Ty nie masz nic do roboty i chlipiesz w poduszkę nie oznacza, że wszyscy tak mają i muszą mieć smile Nie, nie lamentuje, nie, nie łapię dołów, nie, nie zamykam się na całe tygodnie w pokoju, aby roztkliwiać się nad moim marnym losem. Fakt, że mam własne, prywatne życie, znajomych, przyjaciół, okazje do wyjść, niezależność i swobodę robi ze mnie gruboskórną, nieczułą niewiastę. Hmm... Z tego powodu też płakać nie będę. Co więcej! Nie ja jedna taka jestem! Szok!
I jak to wszystko połączyć z tym, że kocham, jestem kochana i wszyscy są szczęśliwi nawet na odległość? Nie do pojęcia...

2 548

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

U mnie niestety wszystko zmierza ku końcowi sad 17 lutego minie rok odkąd jesteśmy razem a właściwie osobno bo dzieli nas 2000 km, obawiam się, że nie dotrwamy nawet do tej rocznicy, mój M. coraz częściej mówi, że taki związek jest bez sensu, że coraz bardziej ma dosyć tego, że wszystko musi robić sam, ale wracać nie ma zamiaru chociaż zarobił już pieniądze na wymarzony domek a i ofert pracy w jego zawodzie w Polsce jest całkiem sporo, tyle że są kilkakrotnie mniej płatne niż w UK. Ale razem dalibyśmy sobie rade, ja też pracuje,zarabiam żylibyśmy skromnie ale zawsze to razem, nie umiem do niego dotrzeć, widzę jak się zmienił przez ten rok, to nie ten M., który skradł moje serce sad

2 549

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Smutek Mam We Krwi napisał/a:

U mnie niestety wszystko zmierza ku końcowi sad 17 lutego minie rok odkąd jesteśmy razem a właściwie osobno bo dzieli nas 2000 km, obawiam się, że nie dotrwamy nawet do tej rocznicy, mój M. coraz częściej mówi, że taki związek jest bez sensu, że coraz bardziej ma dosyć tego, że wszystko musi robić sam, ale wracać nie ma zamiaru chociaż zarobił już pieniądze na wymarzony domek a i ofert pracy w jego zawodzie w Polsce jest całkiem sporo, tyle że są kilkakrotnie mniej płatne niż w UK. Ale razem dalibyśmy sobie rade, ja też pracuje,zarabiam żylibyśmy skromnie ale zawsze to razem, nie umiem do niego dotrzeć, widzę jak się zmienił przez ten rok, to nie ten M., który skradł moje serce sad

współczuje;( nie wiem co ci napisać. jesteś w sytuacji której każda z nas się obawia;( ja mam koleżankę której mąż pracuje w angli i wiedzieli się 3 razy w przeciągu roku i teraz ona tam jedzie i właśnie powiedziała mi mądrą rzecz związek na odległość się udaje do czasu do paru miesięcy, roku potem już nawet jak kochasz nie znasz tego człowieka bo on się zmienił. więc staraj się, jeszcze nie zerwał, walcz o niego jakoś nie wiem jak. jak kochasz to zrób wszystko żeby był z toba

2 550

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Smutek Mam We Krwi napisał/a:

U mnie niestety wszystko zmierza ku końcowi sad 17 lutego minie rok odkąd jesteśmy razem a właściwie osobno bo dzieli nas 2000 km, obawiam się, że nie dotrwamy nawet do tej rocznicy, mój M. coraz częściej mówi, że taki związek jest bez sensu, że coraz bardziej ma dosyć tego, że wszystko musi robić sam, ale wracać nie ma zamiaru chociaż zarobił już pieniądze na wymarzony domek a i ofert pracy w jego zawodzie w Polsce jest całkiem sporo, tyle że są kilkakrotnie mniej płatne niż w UK. Ale razem dalibyśmy sobie rade, ja też pracuje,zarabiam żylibyśmy skromnie ale zawsze to razem, nie umiem do niego dotrzeć, widzę jak się zmienił przez ten rok, to nie ten M., który skradł moje serce sad

A nie możesz jechać do niego?

2 551

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ale w ogole w tym czasie ani raz nie był w polsce? cały czas tylko tam? odzwyczaił się na to wygląda. Nie wiem co Ci powiedzieć... walcz! Dodam na otuche że moja ciocia ze swoim mężem widzi się dwa razy w roku (przyjezdza na swieta). Żyją tak pare ładnych lat, mają dwójke dzieci i dają rade. Może to kwestia akceptacji z obu stron, albo tak wielkiej miłości? Moze ze strony Twojego chłopaka to tylko kryzys? wiadomo w każdym związku może się zdarzyć, szczególnie jak tak długo ludzie się nie widzą i nie są mocno związani (choc w przypadku mojej cioci było tak że oni od początku związku tak mieli). Może Ty jedź do niego? Niech poszuka Ci pracy, albo jeśli zarabia tak dużo to jedz do niego i sama zaczniesz szukac tam pracy. Oczywiscie jesli jest taka mozliwosc finansowa. No niestety Twój facet chyba przyzwyczaił się do wysokich zarobków, a jak to się mówi. Jeśli ktoś poczuje piedziadze, zasmakuje życia na wysokim poziomie to później jest mu ciężko z tego zrezygnować hmm

2 552

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny, pewnie, że chcę i w każdej chwili mogę do niego jechać, biorę urlop i jadę oczywiście rozważam też możliwość wyjechania do niego na stałe ale póki co chce pojechać, żeby zobaczyć jak tam jest (nigdy nie byłam w UK), jak on tam żyje, jak się urządził itp. i tu pojawia się problem mianowicie on chyba nie chce żebym przyleciała, ciągle są jakieś wymówki a to nocne zmiany w pracy (wiadomo w dzień odsypia) a to za dużo ludzi w domu bo z Polski zjechała rodzina znajomych w którymi wynajmuje dom a ostatnio powiedział mi, że to jest kłopot i duże przedsięwzięcie logistyczne (dojazd 80 km na lotnisko, zmiana trybu pracy). Mówi, że on przyjedzie wcześniej, nie wiem co mam myśleć, wczoraj zapytałam go nawet czy ma tam kogoś - odpowiedz brzmiała "nie"  -  ja mu wierzę! ,ufam, dlatego wiem,że przyczyna jest inna pytanie tylko jaka? Jak był teraz przez 3 tygodnie w Polsce nawet przez chwilę nie dał mi odczuć, że ma jakieś wątpliwości co do naszego związku.

2 553

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mówi, że przyjedzie wcześniej czyli kiedy, powiedział Ci dokładnie?

2 554

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Smutek Mam We Krwi napisał/a:

Dziewczyny, pewnie, że chcę i w każdej chwili mogę do niego jechać, biorę urlop i jadę oczywiście rozważam też możliwość wyjechania do niego na stałe ale póki co chce pojechać, żeby zobaczyć jak tam jest (nigdy nie byłam w UK), jak on tam żyje, jak się urządził itp. i tu pojawia się problem mianowicie on chyba nie chce żebym przyleciała, ciągle są jakieś wymówki a to nocne zmiany w pracy (wiadomo w dzień odsypia) a to za dużo ludzi w domu bo z Polski zjechała rodzina znajomych w którymi wynajmuje dom a ostatnio powiedział mi, że to jest kłopot i duże przedsięwzięcie logistyczne (dojazd 80 km na lotnisko, zmiana trybu pracy). Mówi, że on przyjedzie wcześniej, nie wiem co mam myśleć, wczoraj zapytałam go nawet czy ma tam kogoś - odpowiedz brzmiała "nie"  -  ja mu wierzę! ,ufam, dlatego wiem,że przyczyna jest inna pytanie tylko jaka? Jak był teraz przez 3 tygodnie w Polsce nawet przez chwilę nie dał mi odczuć, że ma jakieś wątpliwości co do naszego związku.

Uuuu kochana... nie za ciekawie... Bardziej wydaje mi się, że on wolność poczuł, a miłość do Ciebie mu przeszła, a jeżeli nie to na pewno bardzo osłabła. Cieszył się jak spędził z tobą 3 tygodnie, ale nie przejął się za bardzo, że musi wracać. Podoba mu się rozrywka w Polsce i wolność w UK. Jeżeli on nie chce żebyś przyjeżdżała mimo że wie, że jesteś gotowa nawet się przeprowadzić to ja bym powoli to wszystko kończyła. Nie ma co, ciągniecie na oparach. Nie chce krakać, ale ciężkie chwile przed Tobą w związku z tym na zapas Cię przytulam :*

2 555

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dzięki za ciepłe słowa. Nie określił daty przyjazdu,wydaje mi się, że rzucił to tylko od tak żeby zakończyć ten temat, który ja wałkuje za każdym razem bo nie moge pojąć dlaczego mój przyjazd jest takim wielkim kłopotem dla niego. Może ja jestem jakaś nierozgarnięta i czegoś nie chwytam ale wiem, chociażby z tego formu, że pary będące w takiej sytuacji robią wszystko by widzieć się jak najczęściej, szukają byle pretekstu by być blisko, każde świeta, długie weekendy. Ja jestem w tak komfortowej sytuacji - mam na myśli moją pracę, że bez problemu mogłabym latać do niego co 2 tygodnie na 4-5 dni i nie wymagam żeby on rzucal tam wszystko i meldował się u mnie. Chciałam podporządkować jego planom urlopowym swoje plany, nawet słowa o tym nie wspomniał a mieliśmy razem to poustalać. Nie wiem już co mam robić, miesiąc temu przedstawił mnie całej swojej rodzinie, myślałam że traktuje mnie poważnie a tu proszę...

2 556 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-02-02 19:42:15)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ajajaj, faktycznie dziwna sprawa hmm
musisz się dowiedzieć dlaczego on tak myśli, po czym mu to przyszło go głowy.
jeśli wciąż się będzie wykręcał to nie wiem czy jest sens walki. bo jak jedna strona się stara to w końcu obie na tym ucierpią...

2 557

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja bym porostu się go spytała czy nadal mnie kocha a jak by odpowiedział że tak to bym zaczęła dalszą rozmowę na temat przyszłości i przyjazdu do niego. po prostu szczerze z nim pogadaj co cie gryzie bo takie odwlekanie nie ma sensu

2 558

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

RoBaCeK78, a z jakiego operatora korzysta Twój facet? moj musi go zmienic na to wychodzi..

2 559

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tez ma plus. jak ja

2 560

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
girl90 napisał/a:

RoBaCeK78, a z jakiego operatora korzysta Twój facet? moj musi go zmienic na to wychodzi..

Proponuję inetrnet i skype, a z anglieskich O2 bo mają minuty do Polski tanie.

2 561

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niestety każda próba szczerej rozmowy kończy się fiaskiem przez jego wykręty i sprowadzanie jej na boczne tory sad

2 562

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
RoBaCeK78 napisał/a:

tez ma plus. jak ja

No tak ale z tego co się dowiedziałam to za granicą gdy ktoś ma wlaczony roaming to automatycznie dostaje operatora ktory ma podpisana umowe z plusem w danym kraju (plus w polsce nie ma zasiegu w niemczech przeciez) i to on operuje rozmowami i sms-ami danego numeru. Właśnie te moje problemy z smsa moga mieć związek z tym.. i musimy go zmienic

Teo, internet ma w kafejce ale z niej moze korzystac tylko w niedziele bo takto pracuje do wieczora.

2 563

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

girl90 nie wiem. ja nie mam problemów żeby do niego napisać, on do mnie jak ma kasę na koncie to tez normalnie pisze i dzwoni...

2 564

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczynki co tam u Was ja rzadziej tu zaglądam bo mąz przyjechał hihi piszcie co tam u Was???
kiedy widzicie sie ze swoimi facetami:)
Ja jestem mega szczesliwa:)

2 565

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja prawdopodobnie 14 lutego tongue. 13 ma stamtąd zjezdzac ale pewnie popoludniu wiec bedzie dopiero 14tego

2 566

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

girl90 o prosze to na same Walentynki hehe
Ja nie obchodze tego świeta tongue
Pewnie juz sie doczekać nie mozesz?
A gdzie pracuje?? i wraca tam jeszcze ?:)

2 567

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
girl90 napisał/a:

Teo, internet ma w kafejce ale z niej moze korzystac tylko w niedziele bo takto pracuje do wieczora.

To gdzie on mieszka, że internetu nie ma? oO Tam wszędzie jest internet... I niech zmieni sobie kartę na O2.

2 568

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Agatkuś  to pozazdrościć, że już masz go przy sobie wink Mój będzie dopiero na święta, dzisiaj mija już drugi tydzień jak go nie ma, zostało jeszcze 8. A mam dzisiaj taką cholerną ochotę się do niego przytulić. No ale ważne, że jest kontakt i póki co chyba wszystko jest dobrze wink

2 569

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

myszka92 dasz rade smile
U mnie to juz przyzwyczajenie moj mąz przyjechał teraz na miesiac wraca 25 lutego do Holanii i dopiero przyjedzie  w lipcu ehh..znowu zostane sama :0ale poki co ciesze sie ze jest smile
Szykujemy sie na wyjazd do Londynu do przyjacioł ah.. jak sie nie moge doczekac hiih to bedzie wspaniały wyjazd:)

2 570

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Agatkuś to dobrze, że tak umiesz do tego podchodzić wink ja nie wiem czy bym tak umiała. Ale masz rację, ciesz się tymi wspólnymi chwilami z nim i bliskością wink
A ja mam z moim M. dziś pierwszą rocznicę.. Miejmy tylko nadzieję, że za rok będzie druga wink i wtedy już nie spędzimy jej na odległość.

2 571

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo, nie wiem dokladnie, ale wiem że warunki mają jak w żulowni... spia na materacach, bez poduszek, chyba ze sami sobie przywioza....takze o internecie nie ma co marzyc w mieszkaniu. Jedynie jak tata w koncu przysle mi drugiego laptopa (do swiat ma byc) to moj wezmie tego, zalatwi internet i bedzie duzo lepiej. To mieszkanie robil ich szef specjalnie dla pracownikow...

Agatkuś, no tak juz sobie wyobrazam jak to bedzie jak sie na siebie rzucimy tongue. Robi na budowie, wykonczenia. Ogolnie budowlanka. Niestety wraca. Posiedzi tu tydzien, wraca tam na miesiac i znowu tydzien w domu i tak w kolko... robi to glownie po to zebysmy szybko i duzo odlozyli, na wesele, na dziecko, na czarna godzine. Niestety zarobki w polsce nie sa takie zeby mozna bylo spokojnie odlozyc jakas sume...

2 572

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jak samopoczucie? wink

2 573

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

myszka92 samopoczucie moze być:)Własnie pije piwko z męzem i tak weszłam na chwile na forum hihi tongue
A jak u Was kobietki?

2 574

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to miły wieczór widze wink
Ja miałam się uczyć, ale nie bardzo mi się chce... ;D i właśnie czekam bo zaraz M. ma zadzwonić smile

2 575

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

myszka92 hihi jak tam juz pewnie po rozmowie:)
Ja sie musze nacieszyc moim męzem bo 25 lutego wyjezdza i dopiero w lipcu przyjedzie..:(
Ale w miedzy czasie lecimy do Londynu do przyjaciół Hi! smile

2 576

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No już po rozmowie wink uwielbiam tą chwile jak dzwoni i mogę go w końcu usłyszeć.. smile Mówił, że zadzwoni jeszcze "na dobranoc" smile
No to fajnie, że lecicie do znajomych wink może się nawet gdzieś z moim M. miniecie w tym Londynie big_smile
Dopiero w lipcu? Kurcze ja bym nie dała rady tak długo, a potem jeszcze będzie jechał?

2 577 Ostatnio edytowany przez Agatkuś (2012-02-04 21:27:53)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

myszka92 no to milusio ze do Ciebie jeszcze zadzwoni zeby Ci powiedziec dobranoc hi!:)
Tak przyjedzie w lipcu tylko na tydzien i wraca ehh sama siebie podziwiam ze tak daje rade..ale powiem Ci szczeze ,ze sie przyzwyczaiłam wink

2 578

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No też się ciesze, że jeszcze zadzwoni smile kurcze jak ja go kocham! smile
No to podziwiam Cie, ale powiem Ci szczerze, że ja bym tak nie chciała smile mimo wszystko

2 579

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej zakochana kobietko jak samopoczucie?:)

2 580

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej wink właśnie niedawno przyjechałam ze szkoły,miałam egzamin,ale marnie go widzę big_smile chociaż cieszyłabym się gdybym jakimś fuksem zdała smile a samopoczucie..w miarę dobre, ale brakuje mi go bardzo smile tak to jest w niedziele.. zawsze byliśmy prawie cały dzień razem a tu kolejna niedziela bez niego, dziś jeszcze nie miałam z nim żadnego kontaktu sad
A Ty jak tam? smile

2 581

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

witam znów smile

u mnie koniec sesji więc wracam smile

ja wciąż czekam na kontakt. jedyne co mam to sygnał z rana i wieczorem. czasem też w ciągu dnia i to wszystko...
już mnie trafia, ale narazie trzymam nerwy na wodzy...

myszka92 nie tylko Tobie brakuje Ukochanego... ja już miesiąc jestem bez mojego... i tu jeszcze jakieś 2miesiące... ehh... ciężkie to życie wink

2 582

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A co ja mam powiedzieć? mój M. przyjedzie dopiero we wrześniu sad i

2 583

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

witam. no ja z moim się pokłóciłam w sumie z mojej winy. za długo jesteśmy osobno i potem tak wychodzi że od słowa do słowa. a teraz już chyba on nie chce ze mną rozmawiać... więc nie wiem jak będzie

2 584

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Też mam takie sytuacje jak jesteśmy oddzielnie.. nie widzimy się długo i rozmawiamy tylko przez tel itp. to zawsze jest jakiś temat ważny i czasami się pokłócimy nie lubi waznych tematów poruszać wlasnie przez tel wtedy jest inaczej.. wole rozmawiać twarzą w twarz a tak to nie wiem co moj chłopak naprawde myśli jest zupełnie inaczej.
Widzieliśmy się w ten weekend... 3 dni.. a zobaczymy za dwa może trzy tygdonie.. cięzko tak jak spędza się razem pare dni..jest milo przyjemnie i przychodzi moment rozstania.
Mam w oczach łzy ale staram się nie płakać bo wiem że jemu też nie jest łatwo....

2 585

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiadomo, że przez telefon trudniej jest się pogodzić.. czasem nawet sprzeczka jest o błahostkę, czasem coś poważniejszego, ale nie ma tak jak na żywo, że pomilczy się parę minut a potem się przytuli i próbuje zacząć rozmawiać na nowo i wtedy już na spokojnie smile Ale nie martw się Joasia_ana emocje opadną i odezwie się szybciej niż myślisz smile nie martw się, dobrze będzie! smile

Asia93 trzymaj się! Wiadomo, że momenty rozstania zawsze są trudne i swoje trzeba wypłakać żeby poczuć ulgę..

2 586

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

my już ponad miesiąc a jeszcze nie wiadomo ile. i on naprawdę się obraził napisał że jest zmęczony tą sytuacja ale napisał dobranoc i słodkich snów ale nie chciał rozmawiać przez telefon bo jest zmęczony i napisał że ja się czepiam ciągle czegoś i on nie wie czego. zobaczę jutro jak będzie mam nadzieję że zrozumie ale nie wiem już swoje wypłakałam...

2 587

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Przez telefon czasami trudno zrozumieć drugą osobę.
NIby jesteśmy od siebie daleko widzimy się co dwa albo co 3 tygodnie ale osttanio przeprowadizlismy poważną rozmowę..ja mam naukę on pracę i wiadomo jak każdy człowiek po pracy jest zmęczony i chce mieć trochę czasu dla siebie..zrozumiałam że jestem ważna ale on też potrzebuje trochę czasu na swoje małe sprawy...wydawało mi się że jak sie tyle nie widzimy to te smsy czy dzwonienie nie jest takie złe.. ale zrozumiałam że to tez w pewien sposób może wkurzać jak non stop się pisze czy dzwoni.
Wiem że chce dla mnie jak najlepeiej.. żeby miała czas na naukę i mogła się skupić na maturze..Chwał mu za to.. ale przychodzi taki moment że bardzo go brakuje.. i wtedy nie skupiam się na tym na czym powinnam tylko wokół tyle myśli...

2 588

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wiem ostatnio marudzę tu coraz bardziej;) ale mam cieszka sytuacje. jeszcze w piątek wszystko było super a w sobote ja juz nawet niepamietam o co poszlo, jakas glupota a na koniec rozmowy on mi powiedzial ze mnie kocha a ja tak dla zartu niechcialam mu tego powiedziec( napisalam mu to w sms) a wczorajsze esy od niego byly straszne tak jakby mu juz nie zalezalo a jak mu napisalam ze go kocham to mi napisal ze mnie troszke kocha, wiec sie zapytalam czemu troszke, a on na to ze tak ma po wczoraj;( przeciesz nieprzestaje sie kogos kochas z powodu jednego nieporozumienia, on twierdzi ze kazdy jest inny. nie wiem co robic moze czasu potrzebuje ale ma go chyba zaduzo bo przeciesz niewidzimy sie juz tyle czasu. najgorsze ze ja go bardzo kocham i taka sytuacja niejest dla mnie dobra bo wczoraj tak sie zdenerwowalam ze plakalam chyba z 4 godziny no i oczywiscie cala noc wymiotowalam;(  ja tak mam jak sie denerwuje ze zaraz zwracam i cala sie trzese a on wie ze ja niemoge sie denerwowac bo trace apetyt a musze sie rogularnie odzywiac z powodow zdrowotnych. poradzcie mi cos co ja moge zrobic ja nieprzezyje jak on zemna zerwie

2 589

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie zerwie smile może Twój potrzebuje czasu, żeby trochę wyluzować, przez telefon czasem ciężko wyczuć żart.
A na pewno z takiego powodu nie przestał Cię kochać smile takie jest moje zdanie, ale w sumie nie znam Twojego chłopaka więc ciężko powiedzieć. Ty go znasz najlepiej, nie mieliście wcześniej jakiś drobnych spięć? Nie wiesz jak się w takich sytuacjach zachowuje? smile a póki co nie stresuj się aż tak bardzo bo jak widzisz sama, źle Ci to służy.

2 590

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ogólnie to się nie kłócimy wcale. była jedna sytuacja przed jego wyjazdem bo ja po 3 piwach stwierdziłam że to niema sensu i lepiej zerwać przed wyjazdem niż potem. wtedy sie obraził było mu przykro, i nawet widziałąm łzy w jego oczach. on w takich sytuacjach jest oschły i niechce rozwawiać, jest strasznie pamietliwy. oj bo zaczelo sie w sobote od tego ze chcialam jechac z 3 kolegami na impreze, no i jemu strasznie sie to nie spodobalo ze ja  wogole biore pod uwage impreze z 3 kolegami i zadna kupela. ale no nie pojechalam ostatecznie;) stasznie mnie wogole zdziwil fakt ze nie chcial ze mna wczoraj rozmawiac, zazwyczaj sie stara i wogole. dzieki myszka za te slowa tak troche mi ulzylo;) moja siostra twierdzi ze on ze mna niezerwie ze to niemozliwe, ale ja tam niewiem. zobacze dzisiaj czy nad sie dasa, mam nadzieje ze mu przejdzie;)

2 591

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A postaw się na jego miejscu, jakbyś zareagowała jakby zadzwonił do Ciebie i powiedział, że np. mają tam wolną sobotę i idzie z 3 koleżankami na imprezę? Sory, wiem, że zaufanie zaufaniem, ale sama bym nie chciała, żeby mój mi tak powiedział i ja sama też nigdy tak nie zrobiłam, po prostu dziwnie bym się czuła. Nie mówię, że masz nie wychodzić z domu i cały czas smucić się, że go nie ma przy Tobie, no ale można takie wyjścia organizować mieszaną grupą a nie tylko z chłopakami, ja na jego miejscu też bym się trochę zdenerwowała smile
Aczkolwiek nie wydaje mi się, żeby to był wielki problem nie do przetrwania smile kocha i nie zerwie, po prostu wydaje mi się, że zrobiło mu się przykro a nie zadzwonił wczoraj, żeby w złości nie powiedzieć Tobie czegoś przykrego smile
Głowa do góry, dobrze będzie.

2 592

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

myszka miałaś racje;) napisał mi ze mnie kocha i ze przeprasza za wczoraj;) zadzwonił i sobie wszytko wyjaśniliśmy;)

2 593

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

witam Dziewczyny smile

...ja mam znowu doła...
strasznie ciężko mi się pozbierać i myśleć pozytywnie. już mi sił brakuje, a do Wielkanocy daleko...

2 594

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

RoBaCeK78 hej a  dlaczego sie tak zdołowałaś?
Tak bardzo tesknisz za facetem??
Ja mam swojego przy sobie jak na razie :)do 26 lutego:) a potem bedzie masakra ! bo przyjedzie dopiero  w lipcu i to tylko na pare dni ehh..

2 595

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Joasia_ana no widzisz! smile ale ze mnie wróżka big_smile

RoBaCeK78 jak widać każdą z nas kiedyś to łapie, parę dni jest dobrze a potem wysiadamy.. też czekam do Wielkanocy.. musimy dać radę, jeszcze 8 tygodni

2 596 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-02-06 23:11:08)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Agatkuś, bo już od kilku dni nie słyszałam nawet Jego głosu. kontakt ogranicza się do tego, że ja piszę smsy w ciągu dnia z neta, albo od brata z telefonu, bo konto zablokowane mam i kasy na doładowanie też brak... a on też nie ma kasy na koncie. jeszcze wcześniej mieli problemy z kasą od szefa, a teraz nawet nie wiem czy się ta sprawa rozwiązała czy nie. jedyne co mam od Niego to sygnał z rana i wieczora...
i mam już serdecznie dosyć...

myszka92 ale ja chcę już! wiem, głupie chcenie. ale nie poradzę nic na to, że mi Go tak cholernie brakuje. cieszyłabym się ogromnie jakbym mogła Go chociaż usłyszeć... ale narazie nic z tego sad:(

2 597

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No wyobrażam sobie jak się musisz czuć.. ja swojego słyszę prawie co wieczór, a mimo to cholernie tęsknie więc Ty to już w ogóle masz ciężko..

A jak się czujesz dzisiaj?

2 598

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

RoBaCeK78 nie wyobrażam sobie tego co czujesz. ja mam tak jak myszka że prawie co wieczór mojego słyszę. najgorzej macie teraz bo on pewnie wypłaty nie dostał i nie ma z czego dzwonić. mój też prosił o zaliczkę po 2 tygodniach bo by nie miał za co doładować. zobaczysz z 3 dni i dostanie pieniążki i doładuje po czym zadzwoni. nic nie zrobisz tak naprawdę pozostało czekać;)

2 599

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kobietki, to był właśnie jakiś kłopot z wypłatami. bo tam ludzie jeszcze z grudnia kasy nie dostali... więc nie mam pojęcia Kiedy mój Ł dostanie za styczeń... na bank najpierw dadzą te zaległe....
więc nie zostaje mi nic innego jak czekać...

dziś idę na rozmowę o pracę w barze z kebabem big_smile jak mi się uda to przynajmniej nie będę miała tyle czasu na rozmyślanie o tym jak mi źle smile więc trzymajcie kciuki, żeby mi się udało smile

myszka92 jak narazie nastrój mam w porządku. zawsze bliżej wieczora mnie łapie podlejszy humorek... ale do wieczora daleko, więc narazie o tym nie myślę wink

2 600

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja jutro też się wybieram szukać pracy bo jak mam liczyć na urząd pracy to mogę czekać do usranej śmierci big_smile A w sumie nie wiem jak się do tego zabrać bo studiuję zaocznie i nie wiem jak to wszystko pogodzę..

A Ty RoBaCeK78 oczywiście daj znać jak Ci poszło smile

Ja w sumie czasem z rana łapię zwałę, że jeszcze długo do świąt (np. dziś tak miałam ;/) a potem jest różnie, czasem przechodzi a czasem nie.. póki co jakoś sobie radzę..

Posty [ 2 536 do 2 600 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 38 39 40 41 42 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026