Ja jutro wypije sobie jakies piwko zeby sie troszke wyluzować
w zeszła sobote byłam na imprezie:P
2 406 2012-01-21 00:31:05
Podobne tematy
2 407 2012-01-21 09:39:09
Hej dziewuszki.. ![]()
Tak czytam Wasze posty i troszkę Wam zazdroszczę
Tych wypadów z koleżankami...Tych babskich spotkań ![]()
Jak dziś Wasze humorki? Mój całkiem do bani...
Tęsknię za moim M i smutno mi dziś bez niego wybitnie.... ![]()
2 408 2012-01-21 10:09:36
Hej dziewuszki..
Tak czytam Wasze posty i troszkę Wam zazdroszczęTych wypadów z koleżankami...Tych babskich spotkań
Jak dziś Wasze humorki? Mój całkiem do bani...Tęsknię za moim M i smutno mi dziś bez niego wybitnie....
Ja bardzo chętnie się zamienię i zajmę się Twoimi maluchami
Mój humor taki sobie...moje kochanie będzie dziś lub jutro korzystać ze skype, więc troszkę poplotkujemy
Ale i tak tęsknię i nie mogę go wybić sobie z głowy nawet na minutę.
A dowiedzialas sie juz coś więcej odnośnie jego powrotu? Jakaś przybliżona data jest już znana?
2 409 2012-01-21 11:59:29
Nie wcześniej niż na początku lutego, a jeśli tu przyjedzie to i tak będzie musiał za kilka dni wracac na dłużej...
Z malcami jest o tyle fajnie, że absorbują w ciągu dnia i nie ma czasu na lamenty (bynajmniej nie na długie). No i czas szybciej leci, jednak faktycznie bez babskiego spotkania raz na jakiś czas można ześwirowac... ![]()
Jakieś plany na dziś?
Nervusowa-wiele bym dała, żeby móc mojego M choc na chwilę zobaczyc ![]()
2 410 2012-01-21 12:12:51
No to już niedługo go zobaczysz!
A później na długo wraca?
Ja z moim piszę przez skype.. boję się go zobaczyć, bo będę to gorzej przeżywać
.
Zresztą pisać musimy, nie będzie sam i nie chcę, aby ktoś inny słyszał naszą rozmowę.
Zobaczę go dopiero w kwietniu ![]()
2 411 2012-01-21 13:37:02
Ja będę to przeżywała za pare dni... moj narzeczony wyjezdza do Niemiec do pracy we wtorek, na razie jedzie na 3 tyg. pozniej wraca na tydzien i znow pojedzie ale juz na miesiac albo 1,5 miesiaca. Znowu wróci i znowu bedzie tydzien albo dwa, wszystko zalezy od roboty. Mieszkamy razem od roku i kazdy dzien spedzalismy razem. W tygodniu może jakoś przezyje bo sama pracuje do 16, ale jak ktos juz kiedys napisal, najgorsze będą weekendy
.
2 412 2012-01-21 13:50:44
Ja będę to przeżywała za pare dni... moj narzeczony wyjezdza do Niemiec do pracy we wtorek, na razie jedzie na 3 tyg. pozniej wraca na tydzien i znow pojedzie ale juz na miesiac albo 1,5 miesiaca. Znowu wróci i znowu bedzie tydzien albo dwa, wszystko zalezy od roboty. Mieszkamy razem od roku i kazdy dzien spedzalismy razem. W tygodniu może jakoś przezyje bo sama pracuje do 16, ale jak ktos juz kiedys napisal, najgorsze będą weekendy
.
Witaj w klubie wsparcia hehe ![]()
Na początek radzę każdy dzień do wyjazdy wykorzystywać bardzo intensywnie ![]()
Długo będzie pracował w takich rozjazdach?
Tydzień jakoś leci..a weekend porażka. Mieszkanie puste, nie ma do kogo się odezwać. Dlatego ja od rana siedzę na forum ![]()
Pamiętaj, że nie jesteś sama i zawsze gdy będzie Ci źle to wpadaj tu do nas
. Pocieszymy.. a może nawet to Ty będziesz pocieszać którąś z nas?
Pierwsze dni po wyjeździe będą najgorsze
ale później uwierz, że będzie lżej.. razem wszystkie przetrwamy czas rozłąki
.
2 413 2012-01-21 14:50:17
girl90 witaj w klubie ![]()
nervusowa jak samopoczucie ja własnie wrociłam z pracy musze ogarnąc mieszkanie i zrobic sobie cos na obiadek a tak to moj mąz lubił gotować ehhh ale juz 6 sie widzimy ![]()
2 414 2012-01-21 14:57:06
girl90 witaj w klubie
nervusowa jak samopoczucie ja własnie wrociłam z pracy musze ogarnąc mieszkanie i zrobic sobie cos na obiadek a tak to moj mąz lubił gotować ehhh ale juz 6 sie widzimy
Ja jestem jeszcze w pracy, mam spokojniejszy dzien, wiec moge tu posiedziec ![]()
Czytam o problemach milosnych ludzi i zastanawiam sie skad one sie biora... zastanawiam sie jakim cudem ja tak dobrze dogaduje sie z moim! ![]()
Zazdroszcze Ci tego widzenia
ale z drugiej strony gdybym miała wybierać czy chce go zobaczyc, to chyba wolalabym aby juz przesiedział tam swoje i tu wrocil na stale. Zle znioslabym powtorne rozstanie. No chyba ze z przyczyn niezaleznych ode mnie i jego przyjedzie do Polski (co wchodzi w gre za miesiac,poltora) to oczywiscie leciec do niego z jezorem na wierzchu
badz on.
Ale wole pocierpiec i potem miec swiety spokoj niz chwile radosci i ponowne rozstanie ![]()
dzis samopoczucie jeszcze ujdzie, boje sie niedzieli ![]()
2 415 2012-01-21 15:02:05
nervusowa wiesz co szczeze Ci powiem ze jak juz sie przyzwyczaiłam to tego ,ze on przyjezdza,a potem wraca spowrotem ehh... ciezko jest ale juz coraz lepiej sobie z tym radze i wiesz co niestety nie zapowiada sie na razie zeby wrocił na stałe:( wiec musimy sie jeszcze pomęczyc...
A dlaczego boisz sie niedzieli???
2 416 2012-01-21 15:07:36
no bo najnudniejszy i najdluzszy dzien tygodnia
a bez niego bedzie mi sie dluzyc o wiele bardziej.
Niestety nie mam mozliwosci spotkac sie z kolezankami. Maja swoich mezow i dla nich niedziela to dzien swiety, tylko dla rodziny
. I rozumiem je bardzo dobrze, dlatego sie nie pcham na sile
. Bede musiala jakos spedzic ten czas sama. Poczytam ksiazke...wyjde na spacer. Nie wiem naprawdę. W tygodniu wynajduje sobie zajecia, pracuje, wychodze a jutro bede musiala zmierzyc sie z ta ogromna tesknota.
Jak oni na wynagrodza to czekanie?
:)
2 417 2012-01-21 15:25:59
Rozumiem Cie doskonale tez mam znajome które spedzaja niedziele ze swoimi męzami bądz facetami :)dobrze ,ze jest to forum i w ogole internet:) czasem też cos w tv obejrze i czas jakos leci:)
Też jestem ciekawa jak Nam to wynagradza beda musieli sie bardzo postarać:P
2 418 2012-01-21 15:32:33
A ja może dołacze do Waszego grona znowu w wakacje ![]()
2 419 2012-01-21 15:38:21
A ja może dołacze do Waszego grona znowu w wakacje
Mów więcej :>
2 420 2012-01-21 15:46:31
Chłopak z którym obecnie kręce przez wakacje zawsze wyjeżdża na 2 miesiące do pracy do Holandii no i już mi zapowiedział że w tym roku też jedzie ja to rozumiem wyrzutów nie robię
Sama myślę o jakieś pracy przez wakację żeby sobie coś zarobić i w wrześniu jechać na jakieś aby małe wakacje,w sumie on sam zaproponował abyśmy potem gdzieś wyjechali jak on wróci Turcja albo gdzieś ![]()
2 421 2012-01-21 15:48:58
nervusowa a Twoj kiedy teraz pezyjezdza???czekoladka7 mojego tez nie bedzie na wakacje no chyba ze tydzien s lipcu,ale za to ja jade do Niego na urlop w sierpniu wiec tragedii nie ma ![]()
2 422 2012-01-21 15:52:40
no czekoladko, chlopak pewnie musi pod pod wrazeniem postawy, bo nie jedna wkurzylaby sie na twoim miejscu ![]()
ja mam taka praca,ze moge zapomniec o urlopie
pracuje sama, wiec nie moge jechac do niego.
A wraca na swieta wielkanocne, przynajmniej tak mi obiecał
i zostaje juz ze mną
ciesze sie bardzo, ale trzymam emocje na wodzy. rozne rzeczy moga sie przytrafic (czyt. tesciowie moga to nieco skomplikowac). Ale jestem dobrej mysli ![]()
2 423 2012-01-21 15:58:28 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-01-21 15:58:53)
A co się mam wkurzać to jest całkowite przeciwieństwo mojego byłego
Ja Wam w ogóle powiem tak że on nigdy nie miał dziewczyny a ma 20 na karku
więc mam spokój jeśli chodzi o byłe bo ich nie ma
:D:D no i wiecie jak to mówią pierwsza miłość najsilniejsza
on w ogóle jest w szoku,że ja mu o nic fochów nie robię,że się nie odzywa od rana,że nie odpisuje od razu na esy że przeważnie tylko wieczorami gadamy ale dla mnie to nie są powody do obrażania ![]()
2 424 2012-01-21 16:01:01
nervusowa ooo to Ty niedługo już bedziesz ze swoim,ale mam nadzieje ze nie zostawisz Nas hehe bo pewnie bedziesz miała mniej czasu ![]()
2 425 2012-01-21 16:09:24
własnie czekoladko, nie bez powodu jest w szoku
doceni to na pewno ze taka jestes. inna by sie obrazila,ze jak to zostawia ja na cale wakacje? ![]()
Agatkuś - długo, niedłguo.. mi się ciagnie jak nie wiem
. a to jest 2 i pol miesiaca.
Ale nie zostawie Was, absolutnie
oboje bedziemy pracowac i tak jak do tej pory bedziemy spotykac sie jedynie w domu po pracy na kolacji
. ahh te wieczory..najpiekniejsze momenty dnia ![]()
2 426 2012-01-21 16:14:19
Nervusowa razem kończymy w tym roku szkołę więc zostanie nam jeszcze potem cały miesiąc wolnego
bo on jedzie przez lipiec i sierpień
potem tylko kwestia studiów pozostaje... ale myślę,że do jednego miasta pójdziemy ![]()
2 427 2012-01-21 18:07:56
cieszę się, że po tych akcjach z byłym ułożyło Ci się dobrze i poznałaś kogoś
. Doświadczenie z poprzednich związków wnosi wiele dobrego do nowego.
A wakacje bez ukochanego chyba łatwiej przetrwać? Można chodzić na basen, opalać się.. więcej zajęć można sobie zaleźć
:)
2 428 2012-01-21 19:38:22
A no chłopak na wyciągnięcie ręki był
bo od 4 lat w jednej klasie ![]()
2 429 2012-01-22 14:16:18
Dziewczyny jak spędzacie niedziele??
Eh mnie cos muli ...
2 430 2012-01-22 14:47:38
Dziewczyny jak spędzacie niedziele??
Eh mnie cos muli ...
beznadziejnie..... moj jest w mieszkaniu ojca, ma internet ale niestety nie rozmwiamy. dopiero wieczorem
caly dzien siedzenia i czekania.
w ogole jakiegos dola mam dzisiaj ![]()
2 431 2012-01-22 15:02:09
nervusowa u mnie też nie ciekawie nic mi sie nie chce...
Eh.... czasem mam takie dni ze życ mi sie nie chce ...
2 432 2012-01-22 22:17:43
czeeeść ![]()
głowy do góry ![]()
dzięki za te życzenia powodzenia na kolosach. powiem Wam, że nawet mi poszło
jedno już poprawione i 4 ![]()
jak nie lubię szkoły, to powiem Wam, że teraz przynosi mi ona jakiegoś rodzaju ukojenie... nie myślę tyle, że nie ma Ł...
konto też mi zablokowali, nie mam za co doładować i czuje się jak bez ręki ;/
mojemu tez ostatnio kasa się skończyła i nie mam pojęcia jak to zrobimy żeby się jakoś skontaktować...
tyle, że załatwiłam sobie kamerkę jak już tam bd miał neta ![]()
cholernie mi go brakuje... a następny weekend mam wolny od szkoły.... ;/ ale pewnie pojadę z rodzicami i braćmi do rodzinki. nie było mnie tam dawno, a teraz w weekend nic mnie ie trzyma... jeszcze nie wiem, ale na 99% pojadę. oderwać się trochę...
udanego wieczora :*
2 433 2012-01-22 22:29:06 Ostatnio edytowany przez nervusowa (2012-01-22 22:31:09)
czeeeść
głowy do góry
dzięki za te życzenia powodzenia na kolosach. powiem Wam, że nawet mi poszłojedno już poprawione i 4
jak nie lubię szkoły, to powiem Wam, że teraz przynosi mi ona jakiegoś rodzaju ukojenie... nie myślę tyle, że nie ma Ł...
konto też mi zablokowali, nie mam za co doładować i czuje się jak bez ręki ;/
mojemu tez ostatnio kasa się skończyła i nie mam pojęcia jak to zrobimy żeby się jakoś skontaktować...
tyle, że załatwiłam sobie kamerkę jak już tam bd miał netacholernie mi go brakuje... a następny weekend mam wolny od szkoły.... ;/ ale pewnie pojadę z rodzicami i braćmi do rodzinki. nie było mnie tam dawno, a teraz w weekend nic mnie ie trzyma... jeszcze nie wiem, ale na 99% pojadę. oderwać się trochę...
udanego wieczora :*
kochana, mój też jest Ł.
:)
wlasnie siedzimy na skajpaju ![]()
ale humor i tak do bani.... niedziela koszmarna!
a nie mozesz z bramki do niego pisac?
2 434 2012-01-22 23:00:16
właśnie nie mogę... próbowałam kiedyś i z neta nie dostał żadnego smsa... ![]()
a ja wiem tyle, że Mój ma mieć w tym tygodniu neta, ale kiedy to nie mam pojęcia...
cholera, strasznie mi go brakuje ;(
mam doła...
2 435 2012-01-22 23:02:10
właśnie nie mogę... próbowałam kiedyś i z neta nie dostał żadnego smsa...
a ja wiem tyle, że Mój ma mieć w tym tygodniu neta, ale kiedy to nie mam pojęcia...cholera, strasznie mi go brakuje ;(
mam doła...
spróbuj z sms.priv.pl ja stamtad wysylam do wielu osob z roznych sieci i kazdy dostaje ![]()
nie jestes sama, mi tez mojego niesamowicie brakuje... ciagle mi powtarza, ze 'jeszcze troche'. chyba przechodzi to latwiej niz ja ![]()
2 436 2012-01-22 23:06:44
ok, spróbuję...
ja tylko czekam, aż da jakiś bynk że mają neta. tak strasznie chciałabym go przynajmniej usłyszeć, bo poczuć się niestety nie da... ![]()
2 437 2012-01-22 23:11:01
ja zawsze z reszt z zakupow odkladam na bok i co jakis czas kupuje mu karte za 5 zl
poza tym on jak cos zarobi, to moze ci troszke przeslac.. i Ty mozesz mu tu w PL kupic karte, wychodzi taniej..
2 438 2012-01-22 23:14:19
to jemu panna kolegi kupuje karty. ja nie mam za co sobie kupić, a co dopiero jemu... pracy nie ma, bo znaleźć nie mogę, a jeszcze studia opłacić za coś muszę... na rodziców tez specjalnie liczyć nie mogę, bo sami nie maja ciekawej sytuacji...
i nie mam pojęcia jak ja to zrobię...
ale no... jakoś to bd
2 439 2012-01-23 10:21:33
Dzień dobry dziewczyny ![]()
Nadszedł kolejny tydzień bez naszych połówek... oby mineło szybko ![]()
2 440 2012-01-23 16:05:57
też mam taka nadzieję nervusowa... jednak najbardziej bym chciała, żeby nie siedział tam u Niemców, tylko przyjechał do mnie...
zobaczymy jak długo trzeba czekać aż marzenia się spełnią
ja to bym chciała żeby nawet dziś... a nie dopiero jak przyjdzie pora święcenia jajek ![]()
2 441 2012-01-23 16:20:01
Niestety nic nie zrobimy, czasu nie da sie przyspieszyc. Denerwujaca jest ta bezsilnosc i niemoc.
Mam nadzieje,ze w kwietniu cofniemy sie do swoich postów i bedziemy sie z siebie smiać, ze taki histeryczki ![]()
Ja ze swoim wczoraj gadalam na skype. Powiedział mi tyle pieknych słów
To mnie podnioslo na duchu..ale napisal,ze jemu czas leci bardzo szybko i do kwietnia na pewno szybko zleci. Fajnie, ze chociaz jemu... ![]()
2 442 2012-01-23 16:54:46
Hej dziewczyny słuchajcie miałam dzisiaj koszmarny dzien nic mi w pracy nie szło... eh!
Poszłam do miasta kupiłam sobie buciki i odrazu humorek sie poprawił chociaz wolalabym sie przytulic do mojego męza ,ale niestety Jego nie ma ![]()
Co tam u Was ?
2 443 2012-01-23 16:57:59
Agatkuś.. mysle, ze zostalo nam 68 dni do kwietnia. I czasem mysle, ze to malo, a nieraz oczy się błyszcza od łez ![]()
Ale my przynajmniej mamy na kogo czekac.. na kogos kto nas kocha. A co maja powiedziec te, ktore zostaly porzucone, a wciaz kochaja? Eh....
Powiem wam ze nasza rozmowa przez skype polegala na pisaniu. Nie zgodzilam sie na kamerke. gdybym go zobaczyła i usłyszala to pewnie nie moglabym powstrzymac lez
:(..
2 444 2012-01-23 22:06:15
a ja mam doła jak cholera...
od czwartku nie miałam z nim żadnego kontaktu. znaczy się ja do niego pisze jak mam od kogo wyżebrać smsa ![]()
a tak to on narazie milczy... czekam z niecierpliwością na wiadomość od Niego, że ma tego neta... jak długo jeszcze...? nie mam pojęcia... ![]()
2 445 2012-01-23 22:22:32
Robaczku..ja tez mam strasznego dola.Co to za dzien dolowania sie?
leze i lzy same leca..ze zlosci,eh.
wsplczuje Ci tego, ze nie macie kontaktu. Ja jestem strasznie niecierpliwa, musze wszystko wiedziec i byc na bierzaco ze wszstkim..
2 446 2012-01-23 22:24:47
ja też bym chciała... cierpliwość to tez jakoś nie moja cecha ![]()
ale nic na to nie mogę poradzić ![]()
ja wczoraj płakałam jak bóbr w łóżku... ale jak tak dalej będzie to dziś powtórka z 'rozrywki'
:(
2 447 2012-01-23 22:31:56
no to nie bedziesz sama... kurde, moze za to jutro bedzie lepiej?
ja mam tak beznadziejna sytuacje, ze niewiadomo czy plakac, zloscic sie czy modlic,aby bylo lepiej ![]()
2 448 2012-01-23 23:14:24
ja mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie o niebo lepszy od dzisiejszego...
2 449 2012-01-24 02:28:53
ja mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie o niebo lepszy od dzisiejszego...
No i czego jęczysz?? Zajmij się czymś, nie będziesz myśleć.
2 450 2012-01-24 12:55:00 Ostatnio edytowany przez nervusowa (2012-01-24 12:57:00)
RoBaCeK78 napisał/a:ja mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie o niebo lepszy od dzisiejszego...
No i czego jęczysz?? Zajmij się czymś, nie będziesz myśleć.
Czasem dopadają nas takie momenty, że nic nie chce się robić tylko "jęczęć"
Niestety Teo, nie wszystkim to nie jęczenie przychodzi tak łatwo.
Robaczku mam nadzieję, że dzis już lepiej? Ja odespalam trochę... cieszę się, że już minął ten ciężki i okropny dzień
. Nikt mnie wczoraj nie oszczędzal, nawet mój mnie wkurzył.... ale dziś już czuję się lepiej
:) Właśnie zaraz wskakuję pod prysznic i lecę do przyjaciółki.
Mam nadzieję, że teraz już będzie z górki.... do następnego weekendu ![]()
2 451 2012-01-24 13:09:33
Dziewczyny, ale czy Wy nie widzicie, że wam życie ucieka?! Młodość jest tylko jedna! Zamiast się rozwijać, mieć jakieś hobby, być szczęśliwymi to Wy siedzicie i płaczecie uzależnione od jakiegoś tam faceta! Żadna z Was już nigdy więcej nie będzie miała 20 lat, czas idzie na przód i nie da się go zatrzymać, a Wy zachowujecie się jakby Ci Wasi ukochani co najmniej na wojne poszli! Walczyć z wrogiem i każdego dnia jest niepewność czy z frontu wrócą! A przecież im tam jest dobrze, nikt ich nie bije, a jeszcze im płacą. Więc wydaje mi się, że to pora sobie dać po buzi i przestać czekać z utęsknieniem, bo ani nie ma powodu, a strasznie szkoda czasu.
Czy któraś z Was pomyślała co by było gdyby Wasze związki się rozpadły? Przecież tak się zdarza. I co? Nie szkoda byłoby Wam zmarnowanych np 2 lat w ciągu których nie robiłyście absolutnie NIC poza jęczeniem i płaczem w poduszkę?! Przecież to marnotrawienie życia! I co, ten Wasz delikwent wróci, a Wy takie stęsknione i łomatko! Zaczniecie mówić, że caaaaały czas na niego czekałyście, już nie wspomnę o podawaniu się na tacy, ale jeżeli ja bym się dowiedziała, że mój partner nie robił nic, absolutnie nic tylko czeeeeekał to poważnie zastanowiłabym się nad związkiem z nim, bo oznaczałoby to, że jest to człowiek nieporadny, który nie umie zająć się własnym życiem.
2 452 2012-01-24 16:35:13
nie uważam żeby mi sie życie marnowało. po prostu mi go brakuje i tęsknię. czy to dziwne? wg mnie w żaden sposób...
nervusowa dziś już lepiej, jak mi się bratanek obudzi to go biorę na sanki
:)
humorek tez ogólnie lepszy ![]()
2 453 2012-01-24 19:48:13
nie uważam żeby mi sie życie marnowało. po prostu mi go brakuje i tęsknię. czy to dziwne? wg mnie w żaden sposób...
Ale Ty popadasz w histerię. Ryczeć do poduszki?! Po co? Na co? Dlaczego?! Ani go tam nie kroją na kawałki, ani nie czołga się za wszelką cenę, żeby do ojczyzny wrócić. Nie masz powodu do takich płaczów, a skoro każde pomyślenie o nim i tęsknota sprawia, że zanosisz się łzami i niewymownym żalem to znaczy, że nie masz w życiu żadnych priorytetów poza swoim chłopakiem.
2 454 2012-01-24 21:37:31
Teo niestety moja 20 juz dawno minęła
no i msz racje - szkoda, ze czasu nie da sie zatrzymac, bo to byl piekny okres,ah ![]()
Robote w domu mam, uprawiam sport oraz mam prace
Co nie znaczy,ze nie tesknie.. plakac do podszuszki? Czemu nie
Odwale swoje obowiazki w ciągu dnia, który mija szybko... a pozniej wracam do pustego mieszkania. Niestety wybacz - nie skacze z radosci,ze mam wolna chate dla siebie tylko i nie ciesze sie,ze go nie ma
. Spedzalismy razem wiele czasu. Poza tym wole jeczec tu, na forum niz jemu
. Wiem,ze jemu tez jest ciezko, nigdy jeszcze nie wyjezdzał na tak długo. Więc chce i bede sobie za nim tesknic, jeczec i plakac ile wlezie
. Niektóre to by sie pewnie cieszyly, jak ich parnet wyjezdza.. w koncu odpoczna, a i kase przywiezie
. Wiem,ze jest mu ciezko, chetnie by wrocil... i co? Sierota,ze tak narzeka? Możesz pisać co chcesz, ale kazdy teskni na swój sposób
. Ja swojemu nie robilam problemow,ze wyjezdza.. musial to pojechał. Wyjscia nie miał. Fajnie, że tak dobrze radzisz sobie z tesknota.. jak widac my tez dajemy rade, zadna nie strzelila sobie w łeb ![]()
Ja własnie wrocilam od przyjaciolki, poszlysmy na spacer i wypilysmy winko
. Niestety teraz powrót do codziennosci.. czyli pustego mieszkania,eh. Robaczku niezle z tym sankami, musi byc u Ciebie snieg
. Ja sie przebudzilam na chwilke nad ranem i zobaczylam biel za oknem.. A gdy wychodzilam z domu to juz doslownie namiastka sniegu, co mnie akurat bardzo cieszy, bo szybciej dojezdzam w kazde miejsce
. Humor tez mialam dzis duzo lepszy, pewnie to sprawka % hih ![]()
2 455 2012-01-24 22:59:14
W jednym się zgodze z Teo ,że życia nie można dopasowywać do chłopaka i tylko czekać na jego odezwanie sie głupia też tak robiłam i przez to wiele różnych rzeczy mi uciekło bo siedziałam i czekałam aż się odezwie ale wiadomo każda tęskni inaczej jedna bardziej druga mniej ale najważniejsze zachować zdrowy rozsądek i nie dramatyzować bo faktycznie na wojne nie pojechali
odzywają się i w ogóle tęsknią za Wami
nie macie się o co martwić tylko cieszyć bo co innego by było gdyby oni się nie odzywali albo co gorsze uznali że to koniec bo i dużo takich przypadków na tym forum było,że związek po prostu nie wytrzymał takiej próby. Musicie być silne i żyć tak jak ich nie było przecież gdyby się związek skonczył zamknęłybyście się w domu? Nie wychodziły do ludzi? Poniżały się i błagały by wrócili bo bez nich nie dajecie rady? Pamiętajcie że chłopak woli gdy dziewczyna ma zajęcia nie mówi mu wszystkiego wtedy on może się starać a nie gdy ma wszystko wyłożone na tacy bo wtedy chłopacy robią sie strasznie pewni swoich dziewczyn a to nigdy do niczego dobrego nie prowadzi.
2 456 2012-01-24 23:58:42
Wiem co przeżywacie dziewczyny bo Ja też to przeżywałam przez 2,5 roku ale teraz mąż jest ze mną i synkiem ale tylko przez miesiąc wstępnie. co dalej...???? nic nie wiadomo Jestem dobrej myśli. Teraz cieszę się tym że jest z nami .... Pozdrawiam Was Gorąco:)
2 457 2012-01-25 00:33:51
Ale Ty popadasz w histerię. Ryczeć do poduszki?! Po co? Na co? Dlaczego?!
Ty nigdy nie masz gorszych dni? wiesz, mam okres, a wtedy zawsze jestem taka jakaś 'inna'. czy to histeria? nie powiedziałabym, jednak szanuję cudze zdanie.
swoje obowiązki też mam. i nie zamierzam TYLKO czekać na powrót mojego...
nervusowa faktycznie u mnie śniegu, a śniegu. prawie cały dzień dziś do tego sypało...
Kobietki, już niedługo kolejny dzień
czyli o dzień bliżej powroty naszych mężczyzn ![]()
2 458 2012-01-25 16:39:40
witajcie, kobietki! Teo ma dużo racji, nie można zamykać się na życie i skupiać się tylko na czekaniu na ukochanego. Bardzo dobrze, że macie jakieś inne zajęcia, że nie spędzacie całych dni na rozpaczaniu, że ich nie ma przy was. Ja na razie mam to szczęście, że mam swojego ukochanego przy sobie, no ale co z tego, skoro nie pracujemy, a pieniążki powoli topnieją? Mam nadzieję, że wkrótce coś się ruszy, bo inaczej nie zrealizujemy swoich planów. Jeśli się nie uda nam wyjechać razem, wtedy on będzie musiał wyjechać sam... a wtedy dołączę do Was jęczących:P
Tymczasem pozdrawiam i życzę wytrwałości, zwłaszcza dla Nervusowej i Robacka, bo wam wsparcie najbardziej jest teraz potrzebne. 3majcie się.
ps. Czekoladko, tak się cieszę i będę trzymać mocno kciuki za Twój nowy związek. pozdrawiam
2 459 2012-01-25 16:57:27
Kobietki moj mąz przyjezdza 6 jedziemy do Naszego rodzinnego domku do Wałcza a potem 16 lecimy do Londynu do przyjacioł juz sie doczekac nie moge:)
A co tam u Was?
2 460 2012-01-25 17:19:47
witajcie, kobietki! Teo ma dużo racji, nie można zamykać się na życie i skupiać się tylko na czekaniu na ukochanego. Bardzo dobrze, że macie jakieś inne zajęcia, że nie spędzacie całych dni na rozpaczaniu, że ich nie ma przy was.
Tymczasem pozdrawiam i życzę wytrwałości, zwłaszcza dla Nervusowej i Robacka, bo wam wsparcie najbardziej jest teraz potrzebne. 3majcie się.
dzięki wielkie ![]()
dzień jeszcze mija w porządku, bo człowiek ma zajęcie i nie myśli tyle. jednak noce są najgorsze
ale to nic
damy radę
:)
Agatkuś szczerze zazdroszczę ![]()
mi się dziś mój Kochany przyśnił
znaczy się to nawet nie był sen, bo jeszcze nie spałam, ale położyłam się do łóżka, opatuliłam kołderką, zamknęłam oczy i jakoś tak mi jego obraz stanął przed oczami. 'widziałam' jak się położył za moimi plecami, cmoknął w policzek i przytulił. to było tak realistyczne, że aż sprawdziłam czy faktycznie go nie ma za mną... niestety... nie było. ale aż czułam jego obecność ![]()
chcę więcej ! ![]()
dzień ogólnie pozytywnie
okres minął, to i nastrój się poprawił
:D
a jak tam u Was?
2 461 2012-01-25 19:35:28
RoBaCeK78 tak sie ciesze ale bede i Was wspierała bo moj mąz jak wroci pod koniec lutego do Holandii to nie wiem kiedy przyjedzie najprawdopodpbniej w lipcu ...
2 462 2012-01-25 19:59:32
Ty nigdy nie masz gorszych dni?
Yyyy, nie
A jak mam to na pewno nie objawiają się one całodniowym dołem i rykiem w poduszkę
Jeżeli Twoje gorsze dni tak właśnie wyglądają to radzę łykać witaminy i magnez ![]()
2 463 2012-01-25 20:30:34
Agatkuś to wtedy my będziemy wspierać Ciebie
:)
Teo zazdroszczę... nie zawsze mam takiego całodniowego doła. na to musi się złożyć kilka czynników. dwa już znasz: brak Ł. i okres, ale były i inne ![]()
ogólnie to jestem optymistka z wiecznym bananem na twarzy, ale właśnie, z reguły... a jak wiadomo od każdej reguły są wyjątki ![]()
dziś zarażam optymizmem ![]()
2 464 2012-01-25 22:26:00
Hej dziewczyny
. Mój humor dzisiaj skacze z dobrego na zły.. Wczoraj troszkę wypiłam z przyjaciółką i dziś wstałam do pracy z okropnym bólem głowy... A w pracy ludzie mnie wymęczyli, zadają trudne pytania, marudzą i wydziwiają. Wróciłam do domu wymęczona i straaaasznie głodna.
Na poprawę humoru wskoczyłam do wanny z pianą i sobie poleżałam, polecam!
Bardzo przyjemne i relaksacyjne..
A teraz leżę i popijam herbatę z sokiem malinowym i wyczekuje mojego kochanego na 'skajpaju'
. Dzień zaczął się nieciekawie.... mam nadzieje, że miło się skończy, bo jak na razie na to się zapowiada.
W ogóle mój partner ma świetne wyczucie czasu na pisanie smsów... Nieraz mogę gapić się w telefon co chwilkę czy dostałam jakąś wiadomość od niego i nic! A czasem znajdę sobie zajęcie, które pochłonie mnie całkowicie, nie myślę o nim... a tu nagle pip pip pip sms
. Wie kiedy ma o sobie przypomnieć eh ![]()
2 465 2012-01-25 23:36:55
A u mnie humorek bardzo dobry
widziałam się dzisiaj z Ł ehhh ja to mam chyba pecha a może szczęście na te imię bo były miał na imię też Ł i w ogóle mam mnóstwo kolegów z tym imieniem
A jutro jade na lodowisko aż się boję jak to będzie bo w życiu na łyżwach nie śmigałam ![]()
2 466 2012-01-25 23:51:16 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-01-25 23:54:51)
Ł jest fajny
:D mój to Ł ![]()
ja wciąż czekam na jakieś info od niego, ale telefon uparcie milczy, jednak i z tym da się żyć. wiem, że nie ma jak się skontaktować ani ze mną ani z nikim... no cóż... poczekam. zwłaszcza, że humor dziś dopisuje więc się nie przejmuję niczym ![]()
EDIT właśnie dostałam smsa
:D:D:D:D:D
cieszę się bardzo ![]()
2 467 2012-01-26 22:13:45 Ostatnio edytowany przez nervusowa (2012-01-26 22:14:17)
Jak humorki?
Spędziłam dzień z przyjaciółką i jej synkiem.. mały mnie wymęczył
I za to go kocham! Nie daje cioci czasu tęsknić ![]()
Jutro już piątek.. tylko ja mam wrażenie, że ten tydzień minął naprawdę szybko?
Czy da się jakoś przeskoczyć weekend?!?!
Mój też Ł ![]()
2 468 2012-01-26 22:50:23
Hej kobietki własnie sie dowiedziałam ze moj mąz przyjezdza juz w niedziele jupi!!!!! ale sie ciesze!!!!
2 469 2012-01-26 22:54:53
Hej kobietki własnie sie dowiedziałam ze moj mąz przyjezdza juz w niedziele jupi!!!!! ale sie ciesze!!!!
Kochana, tak Ci zazdroszczę!! Na ile przyjeżdża?
2 470 2012-01-26 23:43:00
tez zazdroszczę.
mi się dzis udało z moim pogadać niecałe 5minut, ale zawsze coś. jest mała nadzieja, że faktycznie w lutym się pojawi, ale nic pewnego więc się narazie nie łudzę ![]()
ja praktycznie większość dnia spędziłam nad projektem. ale przynajmniej skończyłam ![]()
mój dzień dziś był bardzo pozytywny ![]()
jutro po południu jadę z dwoma braćmi i rodzicami do rodzinki. dawno u nich nie byłam więc korzystam, wolny weekend to i myśleć tak nie będę jakbym myślała siedząc w domu ![]()