netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 526 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 016 do 2 080 z 7 785 ]

2 016

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

Dziewczynki, mam pracę big_smile jadę jutro do Holandii smile:):):):):):):):):) będę ok 40 km od mojego Skarba, ale 40 to nie 900 big_smile
dziś jestem najszczęśliwsza na świecie smile
odezwę się na miejscu, jeśli będzie tam net (ale powinien być)
buziaki:*:*:*:*:*

Nitka super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!bardzo się cieszę,jesteś super tak każdego wspierasz i radzisz dobrym słowem ,że cieszę sie że w końcu się udało. hura. widzisz jak to jest że młodzi i zdolni nie mogą znaleść pracy. masakra. pozdrawiam i życzę ci wszystkiego dobrego tam na miejscy i szybkiego  zaklimatyzowania.

2 017

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitka 24 to super ciesze sie razem z Toba i za siebie tez trzymam kciuki aby odleglosc do mojego Skarba sie zmniejszyla...hmm w koncu sie Tobie udalo smile:):):):):):)I tak miedzy nami big_smile zazdroszcze Ci jak nie wiem smile w koncu nie moze byc ciagle pod gore i Ty jestes tego zywym przykladem smile odezwij sie jak Ci tam jest i wogle napisz o tym jak Wam sie uklada smile

2 018

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko mój mąż wraca w przyszły weekend albo w poniedziałek. jeszcze nie wie dokładnie. Córeczka jest chora od 2 tygodni i nie chodzi do przedszkola, w pracy ciągle jestem dłużej i tylko praca i dom. ale mam nadzieje że ten tydzien bedzie dla mnie do południa bym mogła sie przyszykowac na przyjazd męza.




nie wiem czy powinnam to pisać bo może  niektóre z was zmnienią o omnie zdanie ale chyba muszę sie wygadać. mam problem. po urodzeniu córeczki przy wzroście 161 ważyłam 69kg czułam się jak mały misiu. mój mąż wysoki blondyn szczupły wiec i ja chciałam wrócić do swojej normy. w styczniu pojechałam do dietetyczki po dietę, dostałan na początku marca. zaczełąm stosować i efekty były piorunujące, pierwsze 3 tyg 5kg mniej potem w mc 2kg  potem znowu(nie przestrzegałam przez te 2 mc dokłądnie bo trochę spoczęlam na laurach )a potem już tak delikatnie.i w maju zaczełam robić coś złego. zaczelam podjadac i czułam sie okropnie. no i zaczeło sie prowokowanie wymiotów. masakra. wiedziałam że robię złe ale i tak to robiłam dalej. czasem nawet 3 razy dziennie. nikt o tym nie wie. ąz pewnego dnia mąż mnie przyłapał. miałam niezła awanturę.błagałam by nikomu nie mówił bo jaki to wstyd, nie jestem silna.obiecałam że nie będę tego robić. ciągle mnie pilnował ale przecież chdzę do pracy i twedy raz dziennie chodziłam do toalety.potem byliśmy 2tygodnie nad morzem i nie mogłam wymiotować i czułam się okropnie. ale chyba przez 3-4 tygodni nie wymiotowałam. potem mąż wyjechał i trochę schudłam bo nie jadłam, ale w połowie września znowy zaczełam to robić. teraz jestem spokojniejsza bo go nie ma ale jak wróci to znowu bede sie bała. nie wiem co ja wyprawiam. zapisałam się na siłownie i było ok ale teraz gdy córeczka chora to nie mam czasu na nic, i znowu jest żle. i gdy tylko coś jest kalorycznego to myślę o toalecie. ale chće być szczupła. w pewmnym momencie ważyłam 56kg i było super. ale teraz nie mogę sie pilnować wieczorem. poprostu zajadam smutek. mam w tej głowie żle poukładane. pracuję w sklepie fimowym z ciuchami i wtedy nic mi nie pasowało a teraz co mam założone to klientki od razu to chcą i z jednej strony mam też presję psychiczną z ich strony by nie przytyć, bo utratę wagi mojej widziały od razu ale jak przytyję to będą gadać że się nie pilnuję.i zresztą wszystkie ciuchy za duże wydałam. nie mam silnej woli wieczorami, przez cały dzien nie jem za dużo a wieczorem nadrabiam. teraz powinnam chodzic na poludnie wiec z rana córeczka do przedszkola i na siłownie. mam tydzien wiec mysle że dam rade zgubić trochę, może mam już obsesję na tym punkcie.

2 019 Ostatnio edytowany przez majka11 (2011-10-22 22:56:43)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Madziorek nu nu nu!!! Zloilabym Ci tylek. Czy Ty wiesz co robisz?? Ktos powinien na Ciebie nakrzyczec i To bede ja.Tak nie wolno, robisz sobie taka krzywde ktora bedzie gorsza w porownaniu z kilogramami. Zrob cos z tym poki nie jest za pozno. A Twoj maz i tak Cie kocha pomimo kilogramow! A jesli sama sie z tym zle czujesz musisz sama sobie stawic czola smile zbierz w sobie sile i nie daj sie wiem ze Ci sie uda.




1 zasada- mysl pozytywnie smile:):)

2 020

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczynki

Niteczka jak ja się cieszę teraz to już powinno być z górki big_smile życze powodzenia z całego serca że w końcu i u Ciebie się układa big_smile

Maja a jak tam u Ciebie sprawy się mają ;>

Madziorek podpisuję się pod postem Mai tak nie wolno!!!!!! masz kochającego męża który zaakceptował Cię taką jaką jesteś. Robisz tylko krzywdę sobie jeszcze nie jest za późno żeby się wziąść w garść i skończyć z tym!

A u mnie bez zmian powoli przygotowania do soboty mój ex jest w Polsce ale tylko wczoraj na chwile się odezwał i do dzisiaj cisza i dobrze mi z tym smile

2 021

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie smile Co za koszmarna niedziela... czy dla Was tez jest taka?

Czekoladko u mnie w pozadku :)Usycham z tesknoty i bardzo mi czasami kiepsko ale staram sie wytrwac: bardzo go kocham dla tego zniose wszystko.P.S Nie ma tu gdzies w okolicy taaaakiej wielkiej procy aby mogl mnie ktos do niego wystrzelic??? Bylabym wdzieczna... tak na chwilke dalabym mu buzi sad:(:( big_smile dzis dostalam okres i przed ostatnie 3 dni bylam nie do zniesienia w stosunku do mojego Skarbeczka ...biedactwo musialo znosic moje humory przez telefon.. mialam ochote sama sobie dac prosto w zeby. On jest tam sam wiem ze zle jest mu tam beze mnie bo mi to powtarza, a ja zamiast go wspierac to nie nadawalam sie do tego sad ...ale juz hormony opadly i dzis bylam z nim cala soba smile:):)


A co u Ciebie Czekoladko??? jak tam nauka i sprawy sercowe? uklada sie bez problemow? Mam nadzieje ze tak ... smile

Madziorku mysle ze wzielas sobie do serca to co napisalam??? bo jesli nie to wpadne tam do Ciebie i zloje Ci skore hmm smile

2 022

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nauka hahaha jakby mi się chciało tak jak mi się nie chce to by było fajnie tongue ale nie no uczę się ogólnie masakra to mam z niemca babka nas ciśnie tak że szok co lekcje kartkówki albo jakieś teksty na oceny piszemy . Sprawy uczuciowe no tu to nie chcę zapeszać ale moja znajomość z Kamilem się fajnie rozwija smile zobaczymy czy coś z tego wyjdzie wink

2 023 Ostatnio edytowany przez madziorek (2011-10-23 21:40:06)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Maju,
oczywiście że tak dzięki za słowa. dzisiaj na kolację zjadłam chlebek i oglądam tv.(oczywiście chlebka delikatnie)ale obiecałam sobie że KONIEC Z TYM. muszę się naprawdę wziąść w garść bo jak mąż wyczai o co chodzi to znowu awantura i mi teraz nie odpuści. będę się trochę pilnować z kolacją. najgorsze jest to ze ja zdaje sobie sprawę z tego że żle robie, ale... teraz muszę przestać, będę chodzić na siłownię i rollmasaż i już naprawde koniec. bedę silna.obiecuję. wiesz chyba muszę czuć nad sobą bata. (teraz w pracy mam ruch wiec tylko siusiu i koniec z toaletą)




nawet mój opis mnie przestrasza

2 024

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kurcze takie miałam plany na ten tydzień i nici. mała ma zapalenie oskrzeli i jest w domu.i nigdzie nie mogę wyjsc. hmmmmm i jak ty sie nie wkurzyć!!!!!chciałam iść do kosmetyczki i na siłownie na ćwiczenia i plany diabli wzieli.

2 025

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Biedna ta Twoja niunia sad coz poradzc jak taka pogoda beznadziejna raz deszcz raz cieplo... Nic sie nie martw Madziorek grunt ze Twoj mezus wraca smile a silownia nie zajac! nadrobisz... Trzymaj sie cieplutko smile:):)

2 026

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej kobitki smile

Kurcze Madziorek nie dziwie się że się zdenerwowałaś najgorzej jak mam plany a potem się coś posypie ale córeczka niczemu nie jest winna a siłownia tak jak Maja powiedziała nie zając nie ucieknie smile

A ja już mam kieckę big_smile dorwałam inna taką granatową w jasne pasy teraz tylko buty dopasować w czwartek paznokcie jade robić i w sobotę pobaluję big_smile

2 027

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko ale Ci fajosko smile:):) obiecaj ze potupiesz za mnie...;D normalnie tez wyrwalabym sie na jakies weselicho ale kurcze nikt z rodziny nie ma zamiaru w najblizszym czasie robic wstrzasow big_smile dobra dobra bo zaczynam sie rozklejac ;D udanej imprezki zycze smile

Madziorek a jak tam u Ciebie sprawy sie maja? wszystko pod kontrola??????????????????????? smile mam nadzieje ze tak bo jak nie ...... to wiesz co? smile

Trzymajcie sie laseczki smile

2 028

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Maja obiecuje że potupie big_smile w ogóle z mojej klasy dziewczyny znają tego Kamila bo 2 mieszkają z nim na jednej wiosce i jak sie dowiedziały że z nim ide to one w szoku że to taki fajny synek i że jak coś z tego będzie to mam się go trzymać itp i że połowa wioski się w nim kochała hahahah tongue A mój ex się dowiedział że z nim ide i też szok że jak to kolega idzie z moją była na impreze rodzinną tongue

2 029

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wczoraj zdradziłam mojego chłopaka który jest obecnie za granicą.  Czuje się z tym okropnie nigdy w życiu bym nie pomyślała, że mogę być pierwszą która zdradzi... nie wiem kompletnie co zrobić..

2 030

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
caraxia napisał/a:

Wczoraj zdradziłam mojego chłopaka który jest obecnie za granicą.  Czuje się z tym okropnie nigdy w życiu bym nie pomyślała, że mogę być pierwszą która zdradzi... nie wiem kompletnie co zrobić..

Nooooo, pogratulować... 2 miesięcy nie mogłaś wytrzymać? Ale oczywiście nie mnie Cię oceniać.

Co zrobić? Jeśli powiesz mu prawdę (na którą zasługuje!!!) to licz się z tym, że najprawdopodobniej będzie to koniec.
Trzeba było pomyśleć o konsekwencjach.
A z pozytywów tej sytuacji: gdybyś go kochała, nawet nie spojrzałabyś "inaczej" na innego. Kropka.

Tak, piszę to ja, która jeszcze parę miesięcy temu wybaczyłaby zdrady swojego ex (btw, on nie może znieść tego, że jestem szczęśliwa z innym, od lipca mnie męczy telefonami (nie odbieram), smsami (nie odpisuję), mailami (jw)). Ale zmieniłam się smile I jestem silniejsza, bogatsza o doświadczenia i świadoma błędów, których nie popełnię.

Ale to Twoje życie. Wybacz, ale nie usłyszysz ode mnie słowa pocieszenia, bo zdrada za bardzo boli, doświadczyłam to boleśnie na własnej skórze.

2 031

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie cieszylam sie dlugo spokojna rozmowa z moim facetem sad wczoraj znowu sie poklocilismy. Klotnia wyszla nagle niespodziewanie w czyms sie nie zrozumielismy i bum! tak sie zdenerwowal ze powiedzial: dobra ja musze konczyc narazie ( wiem ze nie musial to sie czuje) iiiii.... rozlaczyl sie i od tamtej pory sie nie odezwal. Zapytacie dlaczego ja sie nie odezwe... po kazdym spieciu robie to zawsze .. a on czeka na moj krok wiem to. Tak jakby sprawdzal czy mi zalezy. sprawa jest jasna: ja tez wlasnie chcialabym aby to on zrobil pierwszy krok. Nachodza mnie mysli ze sie nie doczekam telefonu ze poprostu ma mnie gdzies. Wymyslam ze moze robi to specjalnie aby juz sie nie meczyc ta odlegloscia. nigdy nie bylo sytuacji ze sie nie odzywal 1-2 dni kontakt mielismy stale. Cos sie psuje a ja czy moge cos na to poradzic??? On wie ze mi na nim zalezy... Nie rozumiem tego powinnismy sie wspierac i pomimo zgrzytu nadal pokazywac  ze nam zalezy na sobie a tu jest odwrotnie. Byla sprzeczka wiec nic mnie juz nie obchodzi jak sobie radzisz na codzien... sad:(:( pewnie znowu przesadzam ale jest mi tak zle! Płakac mi sie chce ::(

2 032 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2011-10-26 19:56:32)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Caraxia wybacz ale popieram Nitkę wiem co to znaczy i on powinien znać prawdę a Ty gdybyś naprawdę kochała i tęskniła nawet byś na innego nie spojrzała jak mój ex wyjechał nie umiełam na żadnego innego chłopaka spojrzeć a co dopiero zdradzać nawet jak się rozstaliśmy to do roku nie umiałam inaczej na chłopaków patrzeć a DLACZEGO bo KOCHAŁAM.

Bo jak się kogoś kocha wierność nie jest żadnym wyczynem.

Niteczka opowiadaj jak u Ciebie smile

Maja oj jak ja Cię rozumiem ale nie odzywaj się pierwsza ja też byłam taka głupia a mój ex zawsze czekał aż się odezwę wiem że to od środka zżera żeby napisać ale nie daj się to on ma teraz wyciągnąć rękę i zobaczysz że długo nie wytrzyma. Jak będziesz czuła potrzebę żeby do niego napisać pisz tutaj :*

2 033

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej Czekoladko, Madziorku, Maju, Inko i cała reszto smile

u mnie ok, praca momentami ciężka, przeważnie monotonna. Pracuję na razie w fabryce słodyczy big_smile Pakowanie cukierków, ciastek etc. Męczy stanie przez 8 godzin, ale ogólnie nie narzekam. Z moim Skarbem zobaczę się teraz dopiero w niedzielę, bo jedzie do PL po auto, i przywiezie mi parę moich rzeczy od rodziców smile Między nami na razie układa się bardzo dobrze. Tylko szkoda, że mieszkamy od siebie ok 40 km. Ale planujemy najpóźniej od nowego roku razem zamieszkać na prywatnym mieszkanku, jeśli nie uda się nam przenieść na wspólną lokację.

Czekoladko, udanego weselicha smile

Inka, nie martw się, czas szybko zleci:)

Majka, spróbuj przetrzymać swojego chłopaka i nie ulec pierwsza. Wiem, że to trudne, ale dasz radę smile

Madziorku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Krzyczę na Ciebie!!!!!!!!!!!! Nie można tak, szkoda zdrowia, kochana. Dla męża jesteś atrakcyjna, a figurę można utrzymać bez... tego. 3mam kciuki

pozdrawiam was serdecznie ze zmiennopogodowej Holandii:*

2 034 Ostatnio edytowany przez majka11 (2011-10-26 23:25:52)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczynki. Caly dzisiejszy dzien cisza, kompletnie nic zero odzewu. Czuje sie olana to nie sprawiedliwe.... probuje bys twarda, nie pisalam... ale gdy przychodzi taka pozna pora to jestem rozdarta ( zawsze dzwonil o tej porze po skonczonej pracy) i mam ochote napisac ale sie powstrzymuje. Przeraza mnie mysl ze on nie odezwie sie juz wcale... bo pomysli ze skoro ja sie nie odzywam to mam go gdzies. Wspominalam w jednym poscie jak to ja sie nie odzywalam i napisalam pierwsza pozno w nocy dlaczego sie nie odzywa ... no bo ja sie nie odzywam to znaczy ze nie potrzebuje z nim kontaktu.. i wydaje mi sie ze tak samo podchodzi do tego teraz. To smieszne ale rowniez to moge powiedziec o nim. Chyba on tez nie potrzebuje kontaktu ze mna... jakie to poplatane i glupie, takie robienie sobie na wzajem przykrosci i bolu... Jesli sie nie odezwie jak ja sie pozbieram??? jak ja przez to przejde??? Boze dziewczynki drogie popadam w obled i to przez faceta! To o co sie posprzeczalismy nie bylo tego wogole warte byly gorsze klotnie a jakos tak nie bylo... nie wiem sama co mam myslec.


Trzymajcie sie i trzymajcie za mnie kciuki. Ja je za was wszystkie zaciskam aby wszystko szlo po waszej mysli.

Niteczko to wspaniale ze tak sie fajnie poskladalo. Ciesze sie z tego powodu. Teraz macie do siebie blizej i zawsze to jestes spokojniejsza. Baaaaardzo sie ciesze smile

2 035

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Maja spokojnie ja jestem pewna że on się odezwie bo go zacznie zżerać ciekawość czemu Ty się nie odzywasz jak zawsze to robiłaś poczuję się zagrożony a tak był pewny Ciebie pokaż że masz pazura smile i nie myśl już co ja bez niego zrobie jak się pozbieram bo nawet gdyby tak wyszło czego Ci nie życzę to zobaczysz że dasz rade widzę że jesteś taka sama panikara jak ja tongue

2 036 Ostatnio edytowany przez majka11 (2011-10-27 08:28:11)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Masz racje czekoladko. Za bardzo panikuje. U Ciebie tez mialy miejsce takie okropienstwa? jejku jakie to meczace... Jestem przygotowana na wszystko... ale mysle ze nie bylby takim draniem i tak poprostu by sie nie przestal odzywac mam nadzieje ze chociaz zadzwoni powiedziec ta najciezsza prawde ze to koniec bo ma mnie dosc itp. mam nadzieje ze ma jaja a nie zachowa sie jak nastolatek tylko tak jak na jego wiek przystalo (36). dziekuje za slowa otuchy i za to ze moge tutaj na kogos liczyc smile

Dzis obudzilam sie wczesnie i nie moglam zasnac sad zaczyna mi to spedzac sen z powiek) juz czuje ze zaczyna dziac cos niedobrego.

2 037

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja juz tak dluzej nie moge. Moze jak wam napisze czego dotyczyla sprzeczka bedzie Wam latwiej mi posdunac wyjcie z tej beznadziejej sytuacji. Zanim zaczne przytocze kilka kwestii: kilka razy mowilam mu ze chcialabym podjac prace, on na to abym tego nie robila ze bedzie mi wysylal pieniadze w dodatku jesli znajde prace to nie bede mogla do niego przyjezdzac. ok temat zostal zamkniety. i Wtedy podczas rozmowy powiedzialam ze jesli sie zarejestruje w urzedzie pracy to wysylaja na kursy obowiazkowe( co tez sie wiaze z tym ze bede tutaj uwiazana) a on na to ze to swietnie abym miala jak najwiecej tych kursow hmm wiec ja mu na to: nie jestes za tym abym znalazla prace bo sie nie bedziemy mogli zobaczyc a tu jestes za kursami to chyba rownie dobrze moglabym jej poszukac... a on na to: myslalem ze juz wyjasnilismy sobie ten temat a Ty ciagle go drazysz ok skoro tak ci zalezy na tej pracy to sobie ja znajdz i te kursy rob jak uwarzasz ( juz sie w nim gotowalo) ja mu uswiadamialam ze to nie o to chodzi ze chce tej pracy tylko nawiazalam to do tych kursow i juz bylam taka zla ze powiedzialam po reszta jak bede chciala znalezc prace to to zrobie i tak samo z kursami nie potrzebuje do tego jego zgody! i on wtedy mowil ze nie zyczy sobie abym tak z nim rozmawiala a ja na to: ty nie raz tak ze mna rozmawiales wiec tobie wolno a mi nie?? i wtedy powiedzial ze musi juz konczyc narazie. I to koniec czuje sie winna i mam coraz wieksze wyzuty sumienia ze to moja wina ze on czuje sie urazony i ze to ja napisac powinnam... nie chce tego zepsuc z tego powodu. Co mi radzicie???  Czekoladko, Nitko,Madziorek... ratujcie sad

2 038

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Majka, to w żadnym wypadku nie jest Twoja wina!!! I nie daj sobie tego wmówić. Masz prawo do samorealizacji, do kursów, doszkalania, do własnych (nie jego!!!) pieniędzy, do spełnienia się w pracy. To Twoje życie, a czasy, kiedy kobieta siedziała w domu, a zarabiał wyłącznie mężczyzna, należą do zamierzchłej przeszłości. A co by się stało, gdyby jego zabrakło? Są rożne okoliczności i przepraszam, że o tym wspominam, ale nie musi to być rozstanie. Życie jest kruche. I co wtedy? Nie jesteś jego żoną, więc nie dostaniesz nic. Pomyśl o swojej przyszłości. A jeśli Twój chłopak naprawdę Cię kocha i chce dla Ciebie jak najlepiej to powinien Cię wspierać w realizacji Twoich planów, a nie Cię od nich odwlekać. I nie czuj się winna, bo naprawdę nie ma żadnych podstaw do tego.
A co do tego, że Twoja praca uniemożliwiałaby Twoje przyjazdy do niego. A dlaczego on nie może przyjeżdżać do Ciebie? Albo dlaczego np. Ty nie znajdziesz sobie pracy tam, gdzie jest on? (btw, w jakim kraju on jest?)

pozdrawiam i nie daj się, dziewczyno!!!!!!!! :*

2 039

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dzieki za odzew smile on jest w uk a ja nie moge tam jechac ze wzgledu na dzieci .. ja jestem po rozwodzie my poznalismy sie niespelna rok temu. Dzis rozmawialam z jego mama pytala jak zwykle czy dzwonil powoedzialam jej ze mielismy sprzeczke i sie nie odzywa bo ma focha... i ja tez sie nie bede odzywac bo skoro mu zalezy to sie odezwie a ona na to: tak i on mysli tak samo i bedziecie czekac niewiadomo dokad..

2 040

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a nie możesz zabrać dzieci ze sobą? Albo inaczej: za ile Twój chłopak ma zamiar wracać do PL? Ma w ogóle zamiar wracać?

2 041

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zlozylam wniosek do sadu o zgode na paszporty poniewaz moj ex nie wyraza zgody. jesli bede miala te paszporty to zamierzamy pojechac do niego dopiero na ferie bo syn chodzi do szkoly.A jesli nie dostane paszportow to jego plan byl taki ze bede do niego przyjezdzac co miesiac bo u niego moze byc roznie moze nie miec wolnego. A z tego co rozmawialismy to nie wiem kiedy wraca i czy wogole wroci sad a co do tego nieodzywania sie zawsze sie odzywalam i zastanawiam sie czy jego to wogole nie rusza? nie martwi sie? to juz 3 dzien a on ma mnie daleko w powazaniu. Moze jego mama ma racje on czeka az sie odezwe...nie wiem Niteczko nie wiem....

2 042

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie wie, czy wróci? A chce Cię ściągnąć do siebie z dziećmi? Czy cały czas żyć na odległość? Co to za życie? Na dłuższą metę tak się nie da sad

2 043

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Chce abysmy tam zamieszkali. Abym tam prace podjela ale narazie musimy czekac. Mam napisac do niego?

2 044

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czesc dziewczynki smile

Maja ja się podpisuje pod postem Nitki nikt nie ma prawa Ci zabronic znalezc prace samorealizowac sie itp nie nie nie!!! I Twoj chlopak powinien to przyjac do wiadomosci. Daj sobie jeszcze na z trzymanie 1-2 dni jak się nie odezwie wtedy napisz ale nie z wyrutami tylko ze co u niego ze sie martwisz itp.

Kurcze jestem zla bylam dzisiaj na tych paznokciach no i myslalam ze kolezanka mi to ladniej zrobi no ale coz teraz juz nic nie zrobie ;/

2 045

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiem że nic nie jest w stanie mnie usprawiedliwić i powiedziałam mu prawdę nie chcę go okłamywać. Nie zerwał ze mną póki co i powiedział, że potrzebuje czasu...

2 046

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

majus droga nie daj sobą rządzić. ja od kiedy poszłam do pracy (córeczka miała 1,5 roku)było mi bardzo cięzko ją zostawić ale czuje sie zupelnie inna. jestem zupełnie inna. tez sie troche sprzeczamy o prace(bo mam troche nie normmowane godziny i nic sobie nie moge zaplanowac)ale dajemy rade.trzymaj się.masz prawo miec przedewszystkim swoje zdanie a on powinien to uszanowac. a jesli cos w życiu wyskoczy i co nie bedziesz miec nic. pamietaj że masz też dzieci i musisz im tez zapewnic byt.trzymaj sie i nie wyciagaj ciągle pierwsza reki na zgodę, niech on poczuje że nie zawsze moze stawiać na swoim. trzymam kciuki

2 047 Ostatnio edytowany przez madziorek (2011-10-28 22:30:01)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niteczko bardzo sie cieszę że u ciebie wszystko ok. super. ja sama też jestem w eufori bo mąż wraca w niedzielę. już sie nie mozemy z coreczka doczekać. w sprawie siłowni to poprostu chciałam zabic czas do czekania ale nawazniejsze dla mnie by coreczka wyzdrowiała bo strasznie długo choruje. dzis dostała znowu antybiotyk.a pozatym strasznie sie u mnie działo. mama wyladowala w szpitalu, nie miałam kompletnie gdzie zostawić córeczki, ojcu sie pogorszyło i wogole duzo sie działo. o toalecie tez nie myslalam bo nie mialam czasu. trzymam sie danego słowa.w pracy duzy ruch,wiec jakos sie kreci. zreszta nerwy tez dały o sobie znać. mam nadzieje że coreczka szybko dojdzie do siebie.juz tak nie mogę sie doczekac meżulka, jeszcze jutro do pracy:(((

2 048

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie Dziewczyny:) rzadko bywam bo nie za bardzo mam dostęp do neta bo częściej przebywam u teściowej na wsi. U mnie wszystko dobrze synek na szczęście zdrowy, mąż wraca za dwa tygodnie mój synek i ja nie możemy się już doczekać. Dziewczyny wszystko będzie dobrze głowy do góry,wiem że łatwo mi to pisać(mówić),bo jak na razie w moim związku jest dobrze,ale nie wiem co mnie będzie czekać za miesiąc,dwa czy za rok. W każdym związku są wzloty i upadki. Ja na dzień dzisiejszy mam dość życia na odległość ale takie jest życie,ja mam przy sobie dziecko a mąż jest sam więc nie zazdroszczę mu tego,tego co czuję. Najważniejsze że się kochamy nawet na odległość.

2 049

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Też myślę, że miłość jest najważniejsza.
Obyście w końcu jednak tam razem w końcu zamieszkali.
wink

2 050

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko, Niteczko, Madziorku i cala reszto .... zasluguje na pozadne lanie, dlaczego? Poniewz odezwalam sie pierwsza.i zrobilam to w dniu kiedy pisalam tu po raz ostatni... Powiedzial mi wtedy ze tez mial tego dnia zadzwonic i dodal: myslalas ze dam Ci sie tak latwo przepedzic? Nie chce wiecej takich sytuacji. Ogolnie to ze mna kiepsko. A to wszystko za sprawa tego ze nie ma go przy nas. Jak dlugo jeszcze bo juz nie mam sily....

A tak wogole co u Was? Nic sie nie odzywacie... pociezcie mnie chociaz tym ze Wy sie trzymacie (jak mi sie fajnie zrymowalo) smile pozdrawiam wszystkie teskniace.

2 051

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej kobietki nie zgadniecie co sie wydarzył!!!wrócił mój mężulek, taką nam zrobił niespodziankę że szok. taka jestem szczęśliwa że już go mam przy sobie. teraz co prawda nie jestem już tęskniąca, ale mam nadzieję ze mnie nie wyprosicie. trzymam kciuki by wam też czas rozłaki szybko minął. pozdrawiam wszytkie kobietki


Majuś głowa do góry.trzymaj się

2 052

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej:) Jestem tu nowa, ale łączy nas to samo: tęsknota. Mój narzeczony znow wyjechał tym razem na 2,5 miesiąca a ja bardzo tęsknie. To nie pierwsza nasza rozłąka, ale mam nadzieję, że ostatnia, bo ja chyba juz dłużej nie wytrzymam.

2 053

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Maja Tobie to trzeba przetrzepać tyłek tongue Ty Ty niedobra tongue ale super że sie pogodziliście a mowiłam że on by się i tak odezwał tongue

A ja dziewczynki po wczorajszej imprezie kurcze było mega tak się wybawiłam super ludzie byli i w ogóle big_smile a ja nawet nie wiedziałam że Kamil potrafi być taki szarmancki big_smile

2 054

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

bardzo fajnie czekoladko ze sie dobrze bawiłąs. my też sie szykujemy na impreze andrzejkowa 26 listopada ale z moim ojcem jest znowu troche gorzej i nie wiem jak to bedzie dalej.pozdrawiam

2 055

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczyny smile ciesze sie ze u Was sprawy dobrze sie maja smile Czekoladko gratuluje szarmanckiego faceta big_smile Madziorku do impezki andrzejkowej jeszcze jeszcze wiec glowa do gory Tata wydobrzeje smile

Niteczko 24 gdzie sie podzialas??? jak w pracy?

U mnie w pozadku daje rade .... musze smile dzis tez poruszylismy temat rozlaki i wiem ze to przetrwamy. Ciesze sie ze znowu mozemy pogadac chociaz mojego Skarba zab boli wiec nie ma zbyt dobrego humoru sad ma isc jutro sie go pozbyc.

Witaj madzia 88 smile dobrze ze tu trafilas ... lepiej nie moglas sluzymy wsparciem i dobrym slowem smile

3majcie sie ............................... :*:*:*:*

2 056

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziękuję majka11:) Właśnie liczę na to wsparcie, bo jest naprawdę cieżko szczegółnie w weekendy, które zazwyczaj spędzaliśmy razem. Ehh ta rozłąka jest okropna, ale wiem, że warto czekać.

2 057 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2011-10-30 21:09:52)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej,dziewczynki:)
madzia, witaj w naszym gronie smile

W pracy ok, troszkę męcząca, bo stojąca, ale nie narzekam. Za to mam ochotę udusić mojego. Co mam zrobić, żeby on mi w końcu zaczął wierzyć? Ja rozumiem, że odrobina zazdrości nikomu jeszcze nie zaszkodziła, ale no bez przesady ;/ Trafiłam na lokację oddaloną o 40 km od niego, robię wszystko, żeby się przenieść bliżej niego, to mi się obrywa za to, że dałam swój nr chłopakowi, który się wczoraj przeprowadzał na lokację do miasta, w którym mój pracuje, żeby się dowiedzieć, czy mieszkają i pracują tam jakieś dziewczyny i jakby co to byśmy wskoczyli na wolny pokój. A on już sobie nie wiadomo co ubzdurał. A ja na rzęsach staję, żeby załatwić jakoś tą zmianę lokacji. I jeszcze źle. To, że siedzę wieczorem na dworze na ławce, zamiast w domu, to dla niego imprezowanie. Mam już serdecznie dość tych bezpodstawnych oskarżeń!!! Jak to jest, że inne laski zdradzają swoich facetów, a ci im wybaczają albo nie wiedzą o tym, a ja nie robię nic złego, bo się brzydzę zdrady, a jestem o to non stop podejrzewana sad
wybaczcie, ale musiałam się wygadać sad

2 058

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niteczko24! smile Kocha Cie i z tad te cale zagrania. Pewnie boi sie ze Cie straci. Przyjechalas, masz prace ... a on nie moze byc blisko.... smile Faceci ... czasami tak sie zachowuja ze mozna sie usmiac smile

2 059

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

majka, no ale bez przesady ;/ ja nie mogę nic w tym związku!!! Dzisiaj ma takiego focha, że się cały dzień nie odzywa i nawet mi na smsa nie odpisał. Bo oczywiście on wie lepiej, że ja go okłamuję, oszukuję, zdradzam!!!!!!!!!!! MAM DOSYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2 060

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitko przykro mi, twój facet powinien cięteraz bardziej wspierac niż w Polsce, jesteś w innym miejscu i powinien się cieszyc że ktoś ci pomaga i docenić to że sie starsz być jeszcze bliżej niego. powinien stawać na rzęsach by ci pomóc. pewnie jest ci bardzo ciężko. trzymaj się. mam nadzieję że szybko sie miedzy wami ułoży. musisz dać mu trochę czasu dla niego to też coś innego że jesteś już tam. trzymam kciuki.

2 061

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej dziewczynki to znów ja sad mój chłopak pojechał dzisiaj mnie juz dobija ten fakt do tego stopnia ze mam ochote wsiasc w auto i pojechac za nim sad pomózcie mi jakos bo nie dam rady sad tak sie do niego przyzwyczaiłam ze ciezko to przebolec:(

2 062

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hejka, wczoraj mój chłopak był u mnie, pogodziliśmy się, ale musiało wyjść na jego (nie ma przyjaźni damsko-męskiej, zwłaszcza z ładną dziewczyną żaden facet się nie kumpluje bezinteresownie). Ech, ciężko będzie przez tą jego zazdrość... Chyba muszę się przenieść do innego wątku:P

spotkamy się pewnie w weekend, może w sobotę. Chciałabym być bliżej niego, ale doceniam chociaż te spotkanka 1-2 razy w tygodniu. Bardzo mi na nim zależy i chciałabym, żeby nam się udało.

btw, znacie jakiś SKUTECZNY sposób na to, żeby odczepił się raz na zawsze mój ex?

Banibulko, a na ile wyjechał twój chłopak? Będzie dobrze, tylko nie myśl bez przerwy o tym, że nie ma go przy Tobie

2 063

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niteczno nie wiem na ile pojechał mam nadzieje ze do konca listopada a nie dłuzej. Staram sie nie myslec pomagaja mi bardzo rozmowy ze znajomymi ale długo ze mna był  i ciezko z dnia na dzien przyzwyczaic sie do swiata w którym jest on daleko mnie. tak naprawde moim zdaniem z zazdroscia jest tak ze nie da jej sie pozbyc chocbys stawała na rzesach. chłopak musi poprostu sam dojsc do wniasku ze nie ma powodu do zazsrosci. ja tez sie z tym meczylam i popsrtu pokazywałam mu we wszelaki sposób ze jestem tylko jego. Poprostu odizolowalam sie od reszty chłopaków nie miałam zadnego kolegi i tak sie ulozyło ze on wiedział o tym ze jestem jego i niogdy go nie zdradze

2 064

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no ale bez przesady, ja nie mam zamiaru odizolować się od innych ludzi, żeby mu pokazać, że jestem tylko jego. Co to ma być? Związek czy więzienie? Albo ubezwłasnowolnienie? A on co, może wszystko? Nie podoba mi się to. A najgorsze jest to, że z nim się nie da porozmawiać!!! On ma rację i koniec kropka. Ja naprawdę nie mam pojęcia, co zrobić. Kiedyś nie był taki sad

2 065

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

to musisz sie zastanowic jeszcze rraz a porzadnie nad tym czy chcesz naprawde z nim byc i czy poprostu warto. Ja wlasnie tak robilam odrzucilam wszystko dla niego rozkochalam go w sobie w ten sposób bo pokazałam go ze jest na swiecie osoba ktora zrobi dla niego wszystko i teraz on jest zupelbnie inny i robi to co mu powiem lub co go poprosze. Nie jest pantoflarzem!

2 066

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Chce z nim być, bo go strasznie kocham i wiem, że będzie warto. Tylko nie wiem, jak mam mu uświadomić to, że nie szukam innego i że nie chcę go zostawić dla żadnego faceta. Dla mnie mój skarb jest idealny, byle tylko dał mi więcej swobody. Może rzeczywiście potrzebuje trochę czasu, żeby się przekonać, że ja nie chcę innego. Trochę to dla mnie niepojęte, bo mój chłopak to takie ciacho że... tongue Nie oddam go innej dziewczynie, jest mój smile

2 067

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a ty jestes o niego zazdrosna? masz co do niego w 100% pewnosc? powiedz mu ze jesli on bedzie dalej traktowal cie tak jak traktuje to bedziesz dla niego taka sama jak on  dla ciebie, wtedy zrozumie ze zachowuje sie głupio no ale zazdrosc i brak zaufania to pierwszy krok do rozpadu zwiazku wiec musisz sie naprawde postarac...

2 068

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jestem zazdrosna w granicach normalności, czyli jak w każdym związku nutka nie zaszkodzi. Ale chyba zaczyna do niego docierać, że zachowując się w ten sposób, traci mnie. I to on się musi postarać, żeby było dobrze. Ja chcę dla nas jak najlepiej smile

2 069

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

właśnie ta pustka to jest miłość. dwa - starają się zawsze obie strony, nie ma znaczenia kto ile, ważne by z całego serca. trzy - nie obwiniaj nikogo za jego los, jesteś odpowiedzialna tylko za siebie smile

2 070

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no to niteczko daj temu czas, a powinno sie wszystko samo ustabilizowac oczywiscie nie zapomnij o mowieniu ze bardzo mocno go kochasz smile

2 071

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam Was drogie kobietki smile zaczal sie 2 miesiac bez Skarbeczka. Coz moge powiedziec... ciezko,ale zauwarzylam ze sie przyzwyczajam. Tez jest mi latwiej kiedy on utwierdza mnie w przekonaniu ze teskni i ze kocha, i daje odczuc, ze jemu tez nie jest latwo z tego powodu, ze nie mozemy byc razem. Wiecie, wtedy ma sie poczucie, ze nie tylko ja tak mam tylko on tez. Ze nie pozostaje obojetny. Bedzie dobrze- powtarzam sobie kazdego dnia.

Niteczko a wydawac by sie moglo, ze jak bedziecie tak blisko to bedzie latwiej. A tu ma Cie prawie jak na dloni i komplikuje, wymysla. Musisz byc cierpliwa i rob wszystko aby sie otrzasna. Trzymam kciuki za Was smile

Do reszty kobietek: Trzymajcie sie twardo smile

2 072

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie dziewczyny. Mój mąż wraca za tydzień już nie możemy się doczekać niestety tylko na 7 dni sad. Jak dlamnie ważne że możemy co pól tora miesiąca się widzieć. Wiecie co chciałabym mieć drugie dziecko,mój mąż mi mówi że nie zabardzo teraz bo on i tak musi wyjeżdżać za granice do pracy a ja wtedy musiałabym dać sobie rade sama z dwójka dzieci,moj synek ma 3 latka. Może powinnam jeszcze poczekać doradźcie mi. Pozdrawiam

2 073

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

lepiej poczekac az mąż wróci wtedy zdecydowac sie na drugie dziecko bo ojciec takze chcial by byc przy tym kiedy widzi jak brzuszek żony rosnie a wnim rozwija sie maleństwo. Poza tym bardzo by sie o ciebie marwtil dlatego takie decyzje nalezy podjemowac wspolnie. Chyba chciala bys zeby maz byl przy tobie podczas ciazy i w ogole przy was:)

2 074

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

poczekaj, widać, że ojciec też chciałby się trochę w swoją rolę wczuć, a tak pewnie obawia się, że mu odchowasz dzieci i cała frajda zniknie. Ja bym poczekała.

2 075

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kwiatuszku, u mnie trochę odwrotnie. mąż wrócił i zaczyna coraz częściej mówić o drugim bobasku, ale ja stanowczo odmawiam.  narazie nie chce.chciałabym ok 30, by znów poczuć się młoda mama. przez te dwa miesiące rozłąki zrobiłam sie taki nerwus ze szok.sama to widzę. wiec bobasek dal by mi popalić, a córeczka była rewelacyjna jako mały dzidziuś. teraz sie psoci, maluje mi ściany w sypialni(mówi że się nudzi bo nie była 3 tygodnie w przedszkolu, ale jak mówię że od poniedziałku już idzie to jest płacz. zobaczymy jak to będzie). wszystko zależy jak długo Twój facet ma zamiar jeżdzić do pracy za granicę.trzymaj sie. wiem  że podejmiesz dobrą decyzję.

2 076

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziekuje wam za rady,chyba macie racje. Jestem jeszcze mloda poczekam jeszcze troche.

2 077

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie uwierzycie, ale w ta sobote jade do mojego Skarba big_smile Tak sie ciesze ze juz w ta niedziele nie bede spala sama smile:):) to wyszlo spontanicznie. Podobno takie spontany sa najlepsze. Planuje pojechac na 2 tygodnie.... oj jestem w siudmym niebie. Teraz sie ciesze chociaz wiem ze jak wroce bede plakac... ale coz poradzic... znowu bede sie przyzwyczajac, ale narazie sie nie zamartwiam smile trzymajcie sie wszystkie teskniace.

2 078

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam
Czytałam wszystkie wasze posty bo mam taki sam problem jak wy.
Jestem w związku 10 miesięcy. Jestem bardzo szczęśliwa ale..widzimy się  co dwa albo trzy tygodnie. On kończy studia ja dopiero zacznę w przyszłym roku. Teraz odległość wynosi 200km. Wcześniej tak nie miałam nie czułam tej tęsknoty jak teraz..kiedy wiem że przyjedzie jestem szczęśliwa ale gdzieś tam w środku ta myśl że mam go tylko na chwilę tylko staram się ten czas jak najlepiej wykorzystać. Kiedy przychodzi dzień że musi wracać jestem zrozpaczona nie potrafię się cieszyć tym że był że mogliśmy się spotkać tylko płaczę staram się nie robić tego przy nim chociaż i tak widzi po mnie że jestem smutna i wtedy tak mocno przytul a moje serce tak bije że mam wrażenie że wpadnie..pojechał dziś rano zobaczymy się może za 2 tygodnie co nie jest do końca pewne...dla mnie to wieczność staram sobie jakoś organizować czas odliczam dni ale nie przestaje myśleć tym bardziej że wokół mam inne problemy i ta tęsknota powoduje że to mnie przerasta..było tak że się nie widzieliśmy 3 tygodnie i nie czułam się taka zdołowana jak teraz...bardzo go kocham i mi na nim zależy..mam w tym roku maturę wiem że po niej pójdę do tego samego miasta co on mieszka na studia i będziemy mogli się sobą nacieszyć ale to dopiero za pół roku bo matura minie i będzie inaczej...widzę że on chce żebym bardzo dobrze ją zdała ja też...i przez to on mówi będziemy się widzieć co 2 czy 3 tyggodnie będziesz mieć więcej czasu na nauke do matury ...ale ja zamiast sie skupić na nauce ciągle myślę;(

2 079

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny jutro w nocy bede juz z mezem

2 080

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cieszę się twoim szczęściem wink i trochę Ci zazdroszczę!

Posty [ 2 016 do 2 080 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026