Malakika może chciałabyś sobie ze mną popisać i się wygadać byśmy siebie wspierały? ![]()
1 691 2011-08-13 14:13:23
Podobne tematy
1 692 2011-08-13 20:05:34
caraxia, z cala pewnoscia pomoze mi takie wygadanie sie:( bo ja juz nie daje rady:( jestem taka wyczerpana:( ehh:( a nie widze go dopiero jeden dzien:( nawet nie chce wiedziec co to bedzie dalej:( ehh:(
1 693 2011-08-13 20:48:33
Dziewczyny spokojnie dacie rade na pewno wszystko jest do przeżycia
głowa do góry. Sama byłam w związku na odległość u mnie się potoczyło jak potoczyło związek się skończył ale nie przez inną. Jak chcecie to poczytajcie moje posty. Po pierwsze ja wiem nie chce Wam się nic i w ogóle ale musicie się wziąść w garść i znaleźć sobie duuuuzo zajęć bo od czekania czas dłużej nie popłynie
po drugie jaki macie kontakt z swoimi chłopakami?
1 694 2011-08-13 21:20:08
hm ja staram sie czyms zajac:( ale niestety nie potrafie sie niczym zajac:( eh:( nie ma go pierwszy dzien:( eh:( to takie straszne uczucie:( ehh:( mysle ze jak sie troszku zmobilizuje to przeczytam wszystkie Twoje posty:) hm czy mam kontakt, wiesz poki co moj chlopak zadzwonil do mnie raz, potem mial isc spac potem dostalam eska:( ja go zasypuje wiadomosciami z internetu:( bo wiem ze jemu tez jest ciezko i prosil mnie o nie:( ehh:(
1 695 2011-08-14 12:19:05
No mój chłopak póki co czeka aż w akademiku będzie internet ale jak już będzie to będziemy rozmawiać przez skype
jak dojechal na miejsce to dzwonił do mnie z hostelu także to będzie musialo mi starczyc na parę dni zanim zrobią internet.... ale ogólnie to masz rację czekoladko, trzeba znaleźć sobie jakieś zajęcia trochę radości złapać z małych rzeczy.
Mam też trochę z tym problem raz mi wesoło i jestem dobrej myśli bo znam go dobrze i wiem w jakim celu tam wyjechał, a jest też tak że muszę sobie popłakać bo wątpliwości mnie nagle nachodzą ale tłumaczę sobie że muszę w niego uwierzyć i nie mogę patrzeć tylko na swoje potrzeby i trzymać go ciągle przy sobie
Jemu też jest tam ciężko nie ma tam żadnych znajomych i to też jest test dla niego i po co mu jeszcze narzekająca dziewczyna.. Jest ciężko bo do tej pory mieszkałam z nim półtora roku i nagle mam się odzwyczajać od niego, ale gorzej bym się czuła gdyby on nie pojechał przeze mnie i straciłby coś niezapomnianego ![]()
1 696 2011-08-14 12:22:40
malakika to podaje Ci mój numer gg: 3788299, i adres e-mail : dudusiowa@o2.pl odezwij się jak będziesz miała ochotę
trzymaj się będzie dobrze kochana ![]()
1 697 2011-08-14 21:27:48
Wiecie co mnie tak na prawde trzyma przy duchu? fakt ze moge do niego pisac no powiedzmy ze za darmo i internetu, fakt ze do mnie dzwoni, i ze chce mi zakupic pierscionek zareczynowy <jupi>
ehh, choc zarazem jest mi smutniej bo wolalabym by byl blisko mnie i poczekac te kilka dni dluzej na pierscionek:( ale skoro chce go kupic, to chyba znaczy ze mnie bardzo kocha, prawda?:)
1 698 2011-08-15 21:38:56
Mój chłopak dopiero wczoraj wyjechała do Belgii i będzie do końca września tylko i aż... dosyć rzadko się widujemy, bo mieszkamy od siebie daleko to i tak jest mi bardzo ciężko... jak był w Polsce bardzo dużo rozmawialiśmy a teraz mi tego brakuję, bo jak wiadomo nie będzie miał dla mnie tyle czasu co wcześniej choć też pracował... ciesze się, że nie pojechał na aż tak długo jak niektórych dziewczyn chłopacy...
Pozdrawiam ![]()
1 699 2011-08-16 09:23:06
Cześć Dziewczyny jestem nowa na forum stwierdziłam, że musze napisać bo nie daje rady z rozstaniem. Mój narzeczony wyjechał 15 dni temu a ja nie radze sobie są dni ze wydaje sie wszystko takie proste a przychodzi taki dzień jak wczoraj i nic sie nie chce wszyscy w Twoim kręgu szczesliwi a Ty udajesz że jest dobrze a w środku wszystko krzyczy z bólu. Wyjechal na 2 miesiące na początek ale pewnie będzie jezdził tak z pół roku przyjedzie na tydzień i znowu to samo.
1 700 2011-08-16 11:48:34
moj wyjechał właśnie na nie cały rok czasu w delegacje na sląsk ja z mazowsza.będzie przyjeżdżał co dwa tyg ,jak to przetrwać?myślicie że da rade ? ja na pewno nic złego nie zrobię będę na niego czekała bo bardzo Jego kocham ale boję się że on się oddali ;/
1 701 2011-08-16 16:02:23
No jeśli chodzi o takie wyjazdy to ja staram się mu nie narzucać i nie pisać w kółko jak to mi jest tutaj ciężko samej. Wiem jaki to ból to czekanie też teraz czekam a minęło zaledwie kilka dni, uważam że to jest dobry test dla nas i pokaże to jak wiele jesteśmy w stanie przejść jako para. Jeśli przetrzymamy rozłąke to już nic nie będzie w stanie nas rozdzielić.
Prawda najgorsze są te smutne dni kiedy nachodzi Cię jakaś fala pesymizmu, nic Ci się nie chce i w ogóle masz ochotę to wszystko rzucić w diabły ale to jest przelotne jeśli znajdziesz sobie jakieś zajęcie na dłużej to wszystko powoli zaczyna się układać ![]()
1 702 2011-08-16 16:08:38
Dziewczyny nie możemy myśleć negatywnie !! i przede wszystkim nie sugerować się tym, jak poradziły sobie inne pary w takiej sytuacji.Wiem po sobie jak czasami przeglądam forum to różne wpisy się zdarzają, i często się nimi sugerowałam a nie może być nic gorszego postrzegać swój związek pod kątem innych nieudanych. Trzeba wierzyć w swojego mężczyzne, i dać mu trochę wolności tylko tak jesteście w stanie sprawdzić czy to co do Was czuje jest prawdziwe :)Amen
1 703 2011-08-16 16:28:29
Też staram się mu nie narzucać ale kiedy się nie odzywam to wtedy on zaczyna mnie podejrzewać że się z kimś spotykam że Go zostawię.
1 704 2011-08-16 17:33:49
Mój maż jak wyjeżdżał to czułam się tak jakby kawełek mnie znikało. Strasznie mi go wtedy brakowało. Tęskniłam niemiłosiernie, ale teraz już jesteśmy razem. I nie prawdą jest, że z czasem się przyzwyczajamy i mniej tęsknimy. Bynajmniej nie w moim przypadku.
1 705 2011-08-16 18:07:35
Czuje pustkę w życiu po Jego wyjeździe brakuje mi Go zawsze był a od 2 tygodni nie ma Go nie mam do kogo się przytulić i jakoś po tych 2 tygodniach nie jest mi ładniej powiedziałabym że jeszcze gorzej.
1 706 2011-08-16 20:22:38
Wiecie dziewczyny, staram sie byc dzielna, przynajmniej na tyle ile potrafie. myslalam ze z dnia na dzien bedzie lepiej. ale to nie prawda, jest coraz gorzej:( chociaz wiecie co moze jest pozytyw z tej calej sprawy, bo odkrylam w sobie nowe nieznane mi poklady milosci do mojego chlopaka:)
u mnie jest tak ze moj chlopak strasznie chce zebym pisala do niego co jakis czas, zebym mowila co gdzie i jak:) zeby nie czul sie tak straszliwie samotny:)
1 707 2011-08-16 21:24:12
To tak samo jak u mnie chce żebym mu pisała co robię gdzie jestem bo mu jest łatwiej.
1 708 2011-08-18 14:20:23
Cześć dziewczyny!
Widzę, że grono 'czekających i tęskniących' trochę się powiększyło.
Jestem prze szczęśliwa - za tydzień wraca mój ukochany! 2 miesiące się nie widzieliśmy, ale już czuję, że jesteśmy bliżej siebie (nie w sensie fizycznym, to za kilka dni
). Także dziewczyny, nie przejmować się, ten czas minie szybciej niż się tego spodziewacie! Najważniejsze to starać się przebywać wśród ludzi, to bardzo pomaga, czymś się zająć. Dacie radę ![]()
1 709 2011-08-18 21:37:35
Czemu tak ucichło, jak sobie radzicie dziewczynki??
1 710 2011-08-18 22:21:36
ja się boję że on się tam spije ;/ ma takich tam współpracowników którzy lubią wylewać za kołnierz ...a mój niestety nie odmówi i że zrobi jakąś głupotę przez to
1 711 2011-08-19 02:01:56 Ostatnio edytowany przez Alfi (2011-08-19 02:05:05)
Hej wszystkim dziewczynom tez jestem nowa w tym wątku i moj wyjechał na nieokreslony czas.Malakika az mnie zatkało bo moj gosciu wyjechał takze 13 do Holandii
.W dzien przyjazdu sie odezwał a teraz milczy
.Nie chcialam sie narzucać w zadnej formie poza tym u nas ostatnio skoki nastrojow i nalezycie sie nie pozegnalismy.Mam teraz mozliwosc sprawdzic jego zaangazowanie czy aby wyjazd nie był pretekstem do odwlekania tej nie własciwiej rozmowy ,ale jeszcze kilka temu zapewniał ze chce nadal byc razem.Ja mam dziwne kłucie w sercu ,czuje niepokój,nie moge spac. Dzis milczał az po pozny wieczór łudziłam sie ,ze zadzwoni wkoncu nie wiem jak sie zaadoptował w nowych warunkach i czy praca odpowiada.Przyznam ,ze mnie skrecało i musiałam odrzucac kazdorazowo mysli zeby sms nie napisac.Chcem mu dac wiecej swobody i jak pisałam odczekac moze sie odezwie.Wkoncu nie pojechał na długoo góra miesiac i jestesmy 11 miesiecy razem mam nadzieje ,ze nie wygasnie.Co do spedzania czasu a mam go w nadmiarze (praca tylko 4 razy w tygodniu obecnie) ,nie chce mi sie nic.Chodze jak cień ,snuuje sie bez słowa .Nie wiem czy 1 sie odezwac czekac na jego odzew ?
1 712 2011-08-19 02:20:16
EmiLka99 nie mozesz myslec takimi kategoriami nie czytałam wczesniej dokładnie postów ale skoro jest w pracy nie powinien miec czasu na takie ciagłe hulaszcze wylewanie ..Powiem Ci ze ja banalnie boje sie innych kobiet ,bo moj to znowu flirciarz jest i pojechał z tami pracownikami co lubia swoje kobiety sterowac i latac na boki
.Nam sie przestało ostatnio układac cukierkowo ale on ma tez silny niezalezny charakter ,żądny przygód "niebieski ptak"rzekomo bo jak dotada nie przyłapałam go na kłamstwie ale lubi oko zaiwesic i skomentowac kobiete niestosownie totez powtarzam sobie ,ze to meska zagrywka zebym poczuła sie zazdrosna ,bo sama otaczam sie wianuszkiem znajomych i jakis adoratorów mialam .Nie wiem sama w jakich kategoriach to rozpatrywac kazda mysl jest przelana takimi watpliwosciami a przeciez na pewne sprawy nie mamy wpływu ,a ja wolałaby nie wiedziec .
1 713 2011-08-19 08:04:33
Alfi kochana widzę,masz troszkę gorzej jak ja...a myślalam że mój przypadek jest nie ciekawy,czyli wyjechał i się nie odzywa wcale?? wiesz jakie jest najlepsze rozwiazanie,nie narzucanie się i taka "olewka" nie pisz pierwsza ,nie dzwon a zobaczysz jego reakcje,ja tak robię nie odzywam się cały dzień,on przychodzi z pacy i pierwsze co robi pisze do mnie i zdaje relacje oraz pyta co u mnie :)a ja troszkę koloryzuje czego ja nie robiłam heh ,żeby wiedział że nie siedzę i rozpaczam tylko coś robię.może też tak spróbuj?
1 714 2011-08-19 08:07:02
Kochane wiecie co się wczoraj stało ,minęły 3 dni od wyjazdu a on chyba się stęsknił haha i dzisiaj prawdopodobnie wróci na weekend ,ale to nie pewne ,tak się cieszę,rozmawiał i zachowywał się jak jakiś odmieniony ,w szoku byłam
możliwe że dzisiaj jeszcze Jego zobaczę
widzicie kobietki takie małe cuda się zdarzają
głowa do góry
1 715 2011-08-19 09:15:41 Ostatnio edytowany przez Alfi (2011-08-19 09:16:20)
Alfi kochana widzę,masz troszkę gorzej jak ja...a myślalam że mój przypadek jest nie ciekawy,czyli wyjechał i się nie odzywa wcale?? wiesz jakie jest najlepsze rozwiazanie,nie narzucanie się i taka "olewka" nie pisz pierwsza ,nie dzwon a zobaczysz jego reakcje,ja tak robię nie odzywam się cały dzień,on przychodzi z pacy i pierwsze co robi pisze do mnie i zdaje relacje oraz pyta co u mnie :)a ja troszkę koloryzuje czego ja nie robiłam heh ,żeby wiedział że nie siedzę i rozpaczam tylko coś robię.może też tak spróbuj?
Masz racje juz jestem na siebie zła wysłałam sms ,zero odzewu
(.Pakowałam go przed wyjazdem ,pomagałam nawet na tyle go nie stac.Jego brak odpowiedzi sugeruje mi koniec .
1 716 2011-08-19 09:51:04
ja byłam przy tym jak mój się pakował ale nie pomagałam mu ,my też niedawno do siebie wróciliśmy i nie ma tak zwanej sielanki i bliskości miedzy nami ,więzi ale powoli to idzie do przodu i daje temu czas,a powiedz jak jest między wami? przed jego wyjazdem jak to wyglądało?i czy on w ogóle się odzywa czy nie? jeśli nie to ja bym się zastanowiła nad sensem dalszego bycia razem...wiem jak jest ciężko powstrzymać się od napisania itp ale spróbuj ...na pewno dasz rade a i satysfakcje będziesz miała. niech nie widzi że latasz za nim
1 717 2011-08-19 09:51:48
Dziewczyny zadzwonił a ja zamiast z nim normalnie rozmawiać przepłakałam 20 minut ciężko mi bez niego. Tłumacze sobie że coraz bliżej nic to nie daje nie pomaga mi to:(
1 718 2011-08-19 09:55:16
ja byłam przy tym jak mój się pakował ale nie pomagałam mu ,my też niedawno do siebie wróciliśmy i nie ma tak zwanej sielanki i bliskości miedzy nami ,więzi ale powoli to idzie do przodu i daje temu czas,a powiedz jak jest między wami? przed jego wyjazdem jak to wyglądało?i czy on w ogóle się odzywa czy nie? jeśli nie to ja bym się zastanowiła nad sensem dalszego bycia razem...wiem jak jest ciężko powstrzymać się od napisania itp ale spróbuj ...na pewno dasz rade a i satysfakcje będziesz miała. niech nie widzi że latasz za nim
Bywało roznie ale dostałam wiadomosc..jest okey narazie i nie wiesz ,ze sms sa drogie.Odpisałam ,ze orientuje sie w temacie wiec wszystkiego dobrego.maskara ide sie wyplakac.
1 719 2011-08-19 09:58:28
nic się nie stanie jak wyśle parę SMS-ów ;/ niech on się określi czy chcę być z Tobą i czy masz na niego czekać czy dać sobie spokój
1 720 2011-08-19 10:13:58
nic się nie stanie jak wyśle parę SMS-ów ;/ niech on się określi czy chcę być z Tobą i czy masz na niego czekać czy dać sobie spokój
Jestem cała rozstrzesiona
((.Nie wiem ile sms go kosztuje ale nadzwyczaj groszowa sprawa nie zaden majatek .Poprostu chciał przez to powiedziec ,ze to juz koniec bo inaczej nie mozna i jasniej szukanie pretekstu prawda.
1 721 2011-08-19 10:35:54
to nie rozumiem,nie ma odwagi powiedzieć wprost? czy takie podchody? może powiedz mu że masz dość że nie jest w stanie nawet poświęcić Tobie chwili a Ty tego tolerować nie będziesz
1 722 2011-08-19 10:58:38
to nie rozumiem,nie ma odwagi powiedzieć wprost? czy takie podchody? może powiedz mu że masz dość że nie jest w stanie nawet poświęcić Tobie chwili a Ty tego tolerować nie będziesz
Mnie sie wydaje ze wlasnie niema cywilnej odwagii a insynuujac ze sms sa drogie daje do zrozumienia ,ze nie chce miec zadnego kontaktu .Na sam koniec jeszcze ze mnie słuzaca zrobił .Te 11 miesiecy było tylko gra teatralna jawnie ,swiadomie robi wszystko zeby to przerwac.Nic nie odpisał oczywiscie .Niech sie posmieje tam z kumplem ze mnie .
1 723 2011-08-19 17:00:38
Hej dziewczyny dawno mnie tu nie było,mój chłopak nadal za granicą przyjeżdza teraz we wrześniu(NARESZCIE
) i między nami jest naprawdę dobrze,ta rozłąka dała dużó dobrego naszemu związkowi,zrozumieliśjmy jak bardzo sie kochamy. Dlatego APELUJE do was dziewczyny zaufajcie swoim facetom,bo jak zaczniecie mieć podejrzenia to każda rozmowa z facetem będzie sie kończyła awanturą,każdy brak smsa od niego będzie tragedią i domyślaniem się oo napewno mnie zdradza,a uwierzcie że jeśli facet naprawdę kocha to nie zdradzi,i nie ważne jak inne kobiety będa się starały zaciągnąć go do łóżka to on napewno nie zdradzi ![]()
Co do Alfi to dzieczyno nie załamuj się,on dopiero tam pojechał,musi się zaaklimatyzować,zorientować jak wygląda sytacja na miejsciu,smsy sa naprawde drogie ale może uda mu się zdobyć dostęp do neta i wtedy skype,gady,facebook jest 100 możliwości kontaktowania się ze sobą ale on musi się zorientować w tym wszystkim,gdyby to miał być koniec to nawet nie napisał by tego jednego smsa
1 724 2011-08-19 17:04:51
Dziewczyny nie róbcie też tragedii z nie widzenia się 2 tygodnie czy miesiąc bo to żadna rozłąka,wykorzystajcie ten czas dla siebie,przeczytajcie dobrą książkę,wyjdźcie gdzieś ze znajomymi,pójdzie na jakiś kurs bo siedząc w domu i płacząc czekając na jakiś sms od niego rodzą się w was flustrację,chłopak musi wiedzieć że jesteście w stanie funkcjonować bez niego,wiecie przecież że faceci nie nawidzą kobiet bluszczy
Pamiętajcie że to oni są na obczyźnie,nie znając często języka,nie mając tam rodziny,znajomych i was im jest ciężej,a naszym zadaniem jest dopingować ich i mobilizować a nie dręczyć swoją tęsknotą bo jeśli chłopak ma taką sytuację że musi pracować za granicą bo tu nie ma pracy to dojdzie do wniosku że lepiej być samemu niż mieć marudną wiecznie zła kobiete
![]()
1 725 2011-08-20 18:11:48
witajcie,
dołączam do was. Znowu. Też mam za kim tęsknić ![]()
1 726 2011-08-20 19:56:39
Powrót do starej miłości?
1 727 2011-08-20 21:05:37
witajcie,
dołączam do was. Znowu. Też mam za kim tęsknić
Nitka kobietko opowiadaj co u Ciebie ale to już ![]()
1 728 2011-08-21 00:02:11
Powrót do starej miłości?
Broń Boże, Niunia. W końcu zmądrzałam
Całkiem nowiutki związek, świeżutki, bo zaledwie dwumiesięczny
Mój chłopak pracuje i mieszka w Holandii (razem z moim bratem, to on i bratowa mnie wyswatali
). Poznał najpierw moją rodzinkę (brata, bratową, rodziców), a dopiero potem mnie
Byliśmy z moimi rodzicami tydzień nad morzem, a potem pojechałam do niego w góry
Za tydzień przyjeżdża i jedziemy na wesele do jego kuzynki ![]()
A mój były nie daje mi spokoju, nie może przyjąć do wiadomości, że kogoś mam i że jestem szczęśliwa. Ale mam to gdzieś
)) Na razie jest dobrze
) (wolę nie zapeszać).
Buziaki dla was, dziewczynki :*:*:*
1 729 2011-08-21 16:15:53
Kochana to życzę duuużo szczęścia ![]()
1 730 2011-08-21 18:30:37
Ciesze sie niteczko ze Ci sie układa oby tak zawsze było:) Moj skarbus dzis wyjechal na 3 tyg,. Dam rade ale tesknie:(
1 731 2011-08-21 20:27:22
Mi też jakoś się zrobiło ciężko i smutno...
1 732 2011-08-21 21:38:54
ehh.. takie jest życie czasem, ciesze sie ze nie jestem sama. ale ta tesknota jest tak silna ze rozrywa cie od srodka a najgorsze jest to ze nie ma na to innego lekarstwa niz czekanie. najlepszy jest ten dzien przyjazdu swojego ukochanego, kiedy rzucasz mu sie na szyje i nie chcesz go wypuscic nawet do głupiego wc;D Ale dla takich chwil warto jest czekac chociaz czasem nadchodza ciezkie chwile w ktorych masz juz dosc wszystkiego. Juz nie raz mialam checi poprostu wsiasc w busa i jechac do niego zobaczyc sie z nim choc na chwile jednak pozniej rozum wykluczył ten pomysł z głowy. A prawda jest taka ze im czesciej chłopak wyjezdza tym bardziej uczysz sie radzic z ta tesknota najgorsze sa pierwsze wyjazdy. Pozniej juz nawet nie placzesz bo wiesz ze on wróci. Najlepsze jest mowienie sobie ze twoje kochanie nie jest na wakacjach tylko w pracy gdzie tyra po kilkanascie godzin po to aby wziasc cie do restauracji zabrac na wycieczke. To sa wlasnie znaki ze chlopak robi o wszystko dla Ciebie abys była szczesliwa i wiedziala ze bardzo mocno Cie kocha. Ty mozesz siedziec na dupie i leniuchowac a on zapier***.. To jest prawdziwy Facet przez duze F
Sa owszem zle strony ale takze i dobre. Wiele zwiazków sie rozpada przez odległosc bo tak naprawde nie kazdy potrafi wyrazac swqoja milosc przez gg skypa czy smsy. Wiec powinnismy szanowac swoich chłopów za to kim dla nas sa i co dla nas robia. Chociaz wiedzac po sobie musimy swoje namarudzic i nazrzedzic jak nam jest tu zle szaro i smutno uwierzcie ze chlopak przezywa to samo co wy tylko nie chce tego okazac bo nie chce Cie martwic. faceci naprawde potrafia wszystko dobrze zamaskowac, szczególnie swoje uczucia. Chca byc twardzi poprostu ale kochaja nas bardzo mocno i z tego powinnysmy sie cieszyc:)
1 733 2011-08-22 19:04:57
ojj opuściłam coś nasze forum
widzę nowe dziewczyny
ogólnie to powiem że jak facet wyjeżdża to czas szybko leci
mój wraca już w piątek i nie mogę się tego doczekać ![]()
1 734 2011-08-22 21:37:40
Witaj aneczko:) Myslalam ze juz Cie nie ma na tym forum a tak bardzo chcialam sie dowiedziec jak u Ciebie gdyz czytalam cale forum i zastanawialam sie czy jeszcze tu zagladasz czy nie:) opowiadaj co tam u Ciebie
Chlopak dalej pracuje za granica?? Zazdroszcze Ci ze zobaczysz sie z nim w piatek ![]()
1 735 2011-08-22 22:33:57
dziękuję, Czekoladko i Banibula ![]()
ja mojego chłopaka też zobaczę już w ten piątek
) będę go miała cały weekend
) ale już w niedzielę jedzie, więc nawet na poprawinach nie będziemy, tylko wracamy.
A potem nie wiem, kiedy przyjedzie. Pewnie za miesiąc
dobrze, że ma tam neta ![]()
pozdrawiam wszystkie tęskniące i czekające
ps. kiedy mój eks zrozumie, że ja nie chcę z nim gadać i przestanie dzwonić i pisać?
1 736 2011-08-23 08:42:19
Witaj aneczko:) Myslalam ze juz Cie nie ma na tym forum a tak bardzo chcialam sie dowiedziec jak u Ciebie gdyz czytalam cale forum i zastanawialam sie czy jeszcze tu zagladasz czy nie:) opowiadaj co tam u Ciebie
Chlopak dalej pracuje za granica?? Zazdroszcze Ci ze zobaczysz sie z nim w piatek
jak miło że ktoś o mnie pamięta
u mnie wszystko ok
4 dni nie rozmawiałam z moim kochanym przez awarię telefonu i dopiero wczoraj naprawili i mógł zadzwonić
mówił że tęskni i już zleci ten czas do piątku
tym bardziej ze zażyczył sobie żebym po niego przyjechała
) a chłopak pracuje za granicą mam nadzieje ze to juz ostatni wyjazd przynajmniej w przeciągu roku.. bo nie lubię jak go nie ma
w przeszłym roku już razem wyjedziemy zarabiać na wesele:D jak tylko zdam maturę i egzamin zawodowy to mnie nie ma w Polsce:):)
1 737 2011-08-23 09:29:06
to widze aneczko ze jestes w takiej samej sytuacji jak ja
tez za rok mam egzamin zawodowy i mature i to wlasnie trzyma mnie w polsce czasem zaluje ze nie wybralam sie do jakiejs szkoly 3 letniej bo teraz miala bym spokój... Moj kotek wraca na poczatku wrzesnia.. A ja usycham:(
1 738 2011-08-23 10:39:57
to widze aneczko ze jestes w takiej samej sytuacji jak ja
tez za rok mam egzamin zawodowy i mature i to wlasnie trzyma mnie w polsce czasem zaluje ze nie wybralam sie do jakiejs szkoly 3 letniej bo teraz miala bym spokój... Moj kotek wraca na poczatku wrzesnia.. A ja usycham:(
do poczatku wrzesnia juz blisko
dasz rade
:)
1 739 2011-08-23 16:16:01
a jak ty sobie aneczko radzisz?? co robisz ze czas ci szybko mija?
1 740 2011-08-23 16:20:22
niteczko twoj byly zrozumie wtedy kiedy przestanie cie kochac. Prawda jest taka ze on teraz zrozumial ze stracil naprawde fajna dziewczyne i na pewno tego zaluje ale jesli ulozylas sobie zycie na nowo to poprostu zyj i ciesz sie z tego co masz;) a ex niech spada do swojej rosjanki:)
1 741 2011-08-23 19:54:18
a jak ty sobie aneczko radzisz?? co robisz ze czas ci szybko mija?
a jeżdze to tu to tam
nad wode , sprzatam w domu, kosze trawę ![]()
jakoś czas szybko leci ![]()
1 742 2011-08-23 20:23:10
Banibula napisał/a:a jak ty sobie aneczko radzisz?? co robisz ze czas ci szybko mija?
a jeżdze to tu to tam
nad wode , sprzatam w domu, kosze trawę
jakoś czas szybko leci
a jak dlugo juz twojego chlopaka nie ma?? gdzie twoj chlopak jest za granica?
1 743 2011-08-24 14:18:28
aneczka18 napisał/a:Banibula napisał/a:a jak ty sobie aneczko radzisz?? co robisz ze czas ci szybko mija?
a jeżdze to tu to tam
nad wode , sprzatam w domu, kosze trawę
jakoś czas szybko lecia jak dlugo juz twojego chlopaka nie ma?? gdzie twoj chlopak jest za granica?
nie ma go juz 2 miesiace
a jest w Austri ![]()
1 744 2011-08-24 17:50:35
niteczko twoj byly zrozumie wtedy kiedy przestanie cie kochac. Prawda jest taka ze on teraz zrozumial ze stracil naprawde fajna dziewczyne i na pewno tego zaluje ale jesli ulozylas sobie zycie na nowo to poprostu zyj i ciesz sie z tego co masz;) a ex niech spada do swojej rosjanki:)
No już za późno, nie chcę go widzieć ani słyszeć. Rozpoczęłam nowy etap. A on niech będzie dalej z tą swoją byłą (co był z nią przede mną). Wczoraj całą noc wydzwaniał, ale dzisiaj już spokój.
Jeszcze tylko 2 dni i w piątek wieczorem zobaczę mojego Skarba
))
1 745 2011-08-24 22:15:38 Ostatnio edytowany przez aneczka18 (2011-08-24 22:15:59)
Banibula napisał/a:niteczko twoj byly zrozumie wtedy kiedy przestanie cie kochac. Prawda jest taka ze on teraz zrozumial ze stracil naprawde fajna dziewczyne i na pewno tego zaluje ale jesli ulozylas sobie zycie na nowo to poprostu zyj i ciesz sie z tego co masz;) a ex niech spada do swojej rosjanki:)
No już za późno, nie chcę go widzieć ani słyszeć. Rozpoczęłam nowy etap. A on niech będzie dalej z tą swoją byłą (co był z nią przede mną). Wczoraj całą noc wydzwaniał, ale dzisiaj już spokój.
Jeszcze tylko 2 dni i w piątek wieczorem zobaczę mojego Skarba
))
no to ja z moim skarbem zobacze sie tez w piatek ale rano ![]()
1 746 2011-08-25 15:03:04
hej
ależ mnie tu dawno nie było.
Nitka - gratuluję nowego związku! ![]()
Dziewczynki główki do góry
Wszystko będzie dobrze.
Mój Skarb nadal w Pl
spędzamy cały czas razem
byliśmy nad jeziorem kilka razy, za granicą na mini wakacjach
jestem taka szczęśliwa, że Go mam przy sobie
Cieszę się póki mogę, bo na początku września prawdopodobnie znowu jedzie i to na 10 tyg., tym razem
. No ale jeszcze staram się o tym nie myśleć.
Pozdrawiam! :*
1 747 2011-08-25 17:43:16
ale Ci zazdroszcze ze masz swojego skarba przy sobie
ja jeszcze musze czekac:( a czas plynie coraz wolniej jak na zlosc:( Ciezko jest smutno... Jakis dzisiaj porąbany dzien:(
1 748 2011-08-25 20:55:08
Cześć dziewczyny,jestem tu nowa przypadkowo trafiłam na to forum. Przeczytałam wszystkie posty od samego początku i muszę wam powiedzieć że podziwiam was i zastanawiam się skąd bierze się taka wiara w faceta. Uwierzycie mi oni na to nie zasługują. Mam 26 lat od 18 roku życia mieszkam,studiuje i pracuję w Anglii,i widzę co wyprawiają tu faceci którzy swoje kobiety mają w Polsce. W Anglii jest mnóstwo polaków i oni wszyscy bardzo lgną do siebie bo wiadomo na obczyźnie w kupie raźniej. Czytałam posty Niuuuni która twierdzi że jak facet kocha to nie zdradzi,nie prawda zdradzi mimo że kocha wygra potrzeba seksu,który tu bardzo łatwo zdobyć,mnóstwo moich kolegów z którymi pracuję ma dziewczynę,często narzeczoną w Polsce i dziewczynę w Anglii,i równolegle ciągnie dwa związki,ta dziewczyna króra jest w Polsce nigdy sie o tym nie dowie,natomiast tej na miejscu to nie przeszkadza bo ona jest na miejscu,sama mieszkam z kolegą który potrafi gadać ze swoją dziewczyna na skype(są razem 5 lat) a a ta druga siedzi obok i pije ze mną kawę czekając aż on skończy. Nie bądźcie naiwne że oni siedzą po pracy w domu,pogadają chwilę z wami na skype i znikają na całe noce. Gdy pytam tego kolegę z którym mieszkam czemu to robi,czemu nie powie tej dziewczynie która na niego czeka że to koniec to odpowiada że jak wróci do Polski to też chce mieć z kim chodzic do łóżka a poza tym ona jest dobra dla niego i ją kocha?! no jak dla mnie to dziwny sposób okazywania miłości. W tamtym roku do mojej pracy przyszedł taki młody chłopaczek z polski,przyjechał zarabiac na wesele i ślub który miał brać pod koniec roku,na początku faktycznie pracował a potem zaczoł olewać robotę,co tydzień inna panienka,w wakacje przyjechała do niego ta dziewczyna z która miał brać ślub i no i niestety spotkała go z inną,ze ślubu nici. Bądźcie uważne i zwracajcie uwagę na wszystkie sygnały,nie dajcie się zwodzić!!
1 749 2011-08-25 21:06:44
w jakim celu to napisałaś?? teraz każda popadnie w paranoje .nie można zakładać ciemnych scenariuszy i o wszystko podejrzewać ,śledzić każdy krok faceta bo to właśnie zniszczy wszystko.jedynie co pozostaje to wiara .jak by chciał zdradzić zrobiłby to i na miejscu, fakt faktem takie wyjazdy są sprzyjające ale my też tu zostajemy same i możemy jeszcze więcej ,oni tam zapiepszają całymi dniami i nie mają nawet czasu na takie wyskoki zazwyczaj i pewnie jeszcze bardziej się przejmują co my tu robimy niż my o nich .najważniejsze to żyć własnym życiem czekać aż ukochany wróci ,cieszyć się spędzonymi chwilami i tak dalej.
1 750 2011-08-25 21:50:40
właśnie dlatego to napisałam żeby otworzyć oczy naiwnym dziewczyną które uważają że oni tak zapieprzaja że na nic nie mają czasu,nie mówię żeby nie ufać bo zaufanie to podstawa ale jak poczytałam co nie które posty typu on mnie kocha i napewnio nigdy nie zdradzi,czy mój skarb nie odzezwał się do mnie od wyjazdu ale napewno mnie kocha,to po prostu śmiech na sali,ale jeśli wystarcza wam to że on wraca i tydzień czasu to wy jesteście dla niego najważniejsze to okej już nic nie mówię,tylko że następne 3 tyg lub więcej ma go inna pana
1 751 2011-08-26 09:53:34 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-08-26 09:57:17)
właśnie dlatego to napisałam żeby otworzyć oczy naiwnym dziewczyną które uważają że oni tak zapieprzaja że na nic nie mają czasu,nie mówię żeby nie ufać bo zaufanie to podstawa ale jak poczytałam co nie które posty typu on mnie kocha i napewnio nigdy nie zdradzi,czy mój skarb nie odzezwał się do mnie od wyjazdu ale napewno mnie kocha,to po prostu śmiech na sali,ale jeśli wystarcza wam to że on wraca i tydzień czasu to wy jesteście dla niego najważniejsze to okej już nic nie mówię,tylko że następne 3 tyg lub więcej ma go inna pana
tez jestem swiadkiem ( od bardzo wielu lat) takich poczynan za granica. I dodam , ze zawsze mnie to w jakis sposob ...nie wiem ... dotyka...
Widze tu chlopcow ( ponoc zakochanych ) ktorzy bez pardonu zdradzaja, nagminnie.
Widze "doroslych" , zonatych , dzieciatych ze zdjeciami swoich zon w portfelu , ktorzy nie maja zadnych oporow przed skokami w bok (i to JAKIMI ).
U wielu to sie odbywa tak: rano praca, potem telefon do dziewczyny w Polsce , a potem seks, seks, seks.
Nie jestem zadna moralistka czy cos...ale sa momenty , ze to po prostu obrzydliwe.
Raz napomknela mnie jedna znajoma, ze to jej obraz o POLAKACH, ze nie szanuja kobiet, zwiazkow, pija i zdradzaja...powiem prawde, stanelam jak wryta, nie wiedzialam co odpowiedziec, chcialam odpowiedziec, ze nie wszyscy itd... ale chyba by mnie wysmiala, bo widzi to samo od lat , co ja, w ostatnich dziesieciu latach nawet sie to nasililo
Edit
dodam, ze nie wrzucam wszystkich do jednego worka.
Znam jednego , ktory tu przyjezdza i pracuje od lat.Jest w Polsce raz na miesiac i z tego co wiem nigdy zony nie zdradzil...
Nie chce tez nikogo urazic, ani obrazic.
Mowie , co widze.
1 752 2011-08-26 10:08:23
prędzej czy pózniej mam nadzieję że ich liczne wyskoki wyjdą na jaw i kobiety przejrzą na oczy!!! nigdy nie można ufać i wierzyć w 100% !!! i być pewny partnera ,wszystko się może zdarzyć i trzeba być na to gotowym i świadomym .
1 753 2011-08-26 10:17:58
prędzej czy pózniej mam nadzieję że ich liczne wyskoki wyjdą na jaw i kobiety przejrzą na oczy!!! nigdy nie można ufać i wierzyć w 100% !!! i być pewny partnera ,wszystko się może zdarzyć i trzeba być na to gotowym i świadomym .
Emilka,
one nie maja szans sie dowiedziec
1 754 2011-08-26 10:29:25
ale przecież jak wraca mogą ukazywać się SMS-y telefony ...nie wiem wolę nawet o tym nie myśleć ,może kiedyś ruszy ich sumienie. karma do nich powróci
1 755 2011-08-26 13:20:03
mój chłopak mieszka i pracuje z moim bratem, więc lepszej "ochrony" mieć nie mogę
a już za kilkanaście godzin mnie przytuli
))) już się nie mogę doczekać :*