netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 512 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 496 do 1 560 z 7 785 ]

1 496

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ty asia co czujesz?chcesz być z nim czy nie?

1 497 Ostatnio edytowany przez asia04 (2011-05-06 20:49:01)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tak pewnie że chcę z nim być bardzo go kocham ale właśnie o to chodzi że z nim a nie że on tam ja tutaj. Wiesz jakbym była w takiej sytuacji jak Ty np że masz studia lub szkołę, ale ja już skończyłam i jeśli by chciał to by mnie tam ściągnął. Jeszcze spotkałam kiedyś jego kuzyna i mi mówił że mój facet może go tam ściągnie do roboty ale to było chyba tylko takie gadanie ze strony mojego chłopaka bo spotkałam jego kuzyna znowu wczoraj i mówił mi że nie ma z nim kontaktu to pewnie nie ma roboty. Ja już nie wiem nic nie jem, cały czas jestem w stresie, okres mi się spóźnia już ponad tydzień...coś czuje że będę miała złamane serce...znowu sad ale ja nie będę się prosiła o miłość i o to żeby mnie ze sobą zabrał albo wrócił bo dość walczyłam o ten związek. A też jak to się mówi po trupach do celu to nie jest najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o miłość.

A Ty niunia jak tam ze swoim? Kiedy go w końcu zobaczysz? smile
I ogólnie dziewczyny jak tam? mam nadzieje że lepiej niż u mnie

1 498

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

u mnie okej,zobacze go pod koniec czerwca mam jak wszystko dobrze pójdzie,asia przycisnij go i zapytaj o co chodzi z tym sciagnieciem ciebie,bo faktycznie skoro ty masz juz wolne to smialo mozesz tam jechac:)

1 499

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

niunia - jeżeli on (chłopak Asi) nie bedzie miał pokoju to jak ona ma tam spać razem z nim i jego 2 kumplami ;/ po za tym wyjechać na stałe = znaleźć sobie prace ,chyba że jej chłopak na tyle zarabia, żeby ją utrzymał, ja jade na wakacje do mojego, ale np nie chciałabym żeby była taka sytuacja, że mam tam mieszkać i on ma mnie utrzymywać...

1 500

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no zgodze się z tobą miodzio,ale jeśli jemu chodzi o coś innego to lepiej żeby asia wiedziała o tym wcześniej,takie jest moje zdanie,a ty miodzio jak tam?

1 501

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a nawet dobrze - dzięki smile) dziś mój, ma urodziny i świętuje, a sytuacja nawet dobrze, co raz mniej kłótni, ale wole nie zapeszać smile)

1 502

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

U mnie chyba nie najlepiej. Rozmawiamy ze sobą coraz rzadziej. Wcześniej pisał, że ma kłopoty z internetem. Ostatnio jak napisałam po tygodniowym braku kontaktu, żeby w jakikolwiek sposób dał znać czy wszystko w porządku to od razu odpisał smsa, że tak i mam się nie martwić. Po kilku dniach był w końcu na gadu gadu i co? Miał status "nie przeszkadzać". Napisałam po jakimś czasie do niego "Imię ...? :*" Odpisał suche "no słucham". Spytałam czy ja mogę przeszkadzać. Nie odpisał. Zszedł z gadu. Tyle naszego kontaktu.

1 503

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

oj dziwnie się zachowuje,ale może jest czymś jakoś bardzo zajęty,a od tej rozmowy na gg odzywał się?

1 504

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wcześniej wszystko było w porządku. Tylko ta ostatnia "rozmowa". Nie, nie odzywa się.

1 505

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i długo już się nie odzywa?a widziałaś go np na gg przez ten czas co sie nie odzywa lub na facebooku jeśli ma?

1 506

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dopiero dwa dni. Nie, na facebooku na pewno nie był, a na gadu gadu w tym czasie co ja też nie.

1 507

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no to widocznie jest czymś zajęty,ty też się nieodzywasz do niego?

1 508

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mój chłopak wyjeżdża w czerwcu. Anglia. Nie bardzo wiem, jak wytrzymam pierwsze nasze takie rozstanie.

1 509

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

witaj miska,a na jak długo wyjeżdża?

1 510

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niby nie tak długo, jak tu niektóre z Was wspominały... Ale dla mnie to masakra. 4 miesiące - może pół roku (w zależności, jak będzie szło).
Dodam, że nasza najdłuższa rozłąka to dwa tygodnie.

1 511

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Chciałabym wam w skrócie opowiedzieć moją historię. Jesteśmy razem ponad dwa lata. Kocham tego faceta najbardziej na świecie, uwierzcie mi, że nigdy nie spotkałam tak wspaniałego mężczyzny. W tamtym roku w sierpniu okazało się, że on musi wyjechać. Do pracy. Do kraju, który nawet nie graniczy z naszym. Byłam załamana. Ale wiedziałam, że muszę dać radę. Dla Niego. Widywaliśmy się kiedyś codziennie, pochodzimy z tego samego miasta więc nie mieliśmy z tym problemów. Jednak, gdy wyjechał pod koniec sierpnia wrócił dopiero na święta bożego narodzenia. Gdy go zobaczyłam ryczałam jak małe dziecko. Potem widzieliśmy się w lutym i teraz - na święta wielkanocne. Dziś w nocy wyjechał znów. A ja siedzę i płaczę. Wciąż wspominam nasze wczorajsze wieczorne pożegnanie jak płakałam, jak on mocno tulił mnie do siebie. Nie daję sobie rady. Od października zaczęłam studia, siedzę teraz sama w akademiku i czekam na skype, może późnym wieczorem jak dojedzie na miejsce pojawi się choć na chwilę. Ciągle zerkam na telefon, czekam na znak. Kocham go, ale tak bardzo bym chciała go mieć przy sobie ;((( Oczy mam już spuchnięte od płaczu. To było nasze czwarte pożegnanie, z każdym razem jest coraz gorzej ;(( Wiem, że on mnie kocha, wiem, że jeśli oboje będziemy się dalej starać to przetrwamy, ale gdy pomyślę, że zobaczę go dopiero w lipcu to łzy same ciekną mi z oczu. Naprawdę go kocham ;(((

1 512

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam, jestem tutaj nowa i moja historia jest podobna do wielu tu już opisywanych. Jestem z moim mężczyzną w czteroletnim związku(wczoraj mieliśmy rocznicę) no i on sobie tydzień temu wyjechał. Ja sobie siedzę i płaczę. Nie radzę sobie kompletnie. Mam wrażenie, że oszaleje z tęsknoty. On dzwoni codziennie na Skype i rozmawiamy dosyć długo. Właściwie z każdym dniem jest coraz gorzej. Czuję się coraz bardziej sama a ulice(nasze ulice) są coraz bardziej puste. On wyjechał na stałe. Może mnie do siebie ściągnie... a może nie. Mam obronę pracy w tym roku(czerwiec, lipiec), potem miałam wyjechać. Taki był plan, tak sobie obiecywaliśmy. Biorę każdą pracę jaka się napatoczy żeby nazbierać kasy na wyjazd. Boję się, że to wszystko będzie na marne. Trochę to chaotyczne... Ale mam nadzieję, że ktoś zrozumiał:P

1 513

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć Kobietki. dawno mnie tu nie było. jak czytam Wasze posty to powiem Wam szczerze, że łza się kręci w oku przy niektórych. Mój Skarb naszczęście jeszcze jest w Polsce. Miał wyjechać jakiś czas temu, ale został specjalnie dla mnie, bo mówi, że nie potrafi wyjechać... ale niedługo już naprawde będzie musiał.  ale póki co jest i jest dobrze. spędzamy ze spobą dużo czasu - jesteśmy razem praktycznie cały czas. nie wyobrażam sobie tego, jak bedzie, jak wyjedzie. Któraś z Was napisała, że z każdym wyjazdem jest gorzej - racja. na początku ogarniałam się i zaczynałam "normalnie" funconować po tygodniu. po ostatnim Jego wyjezdzie yły to 3 tyg., a teraz nie wiem, czy wogóle dam rade. będzie cięzko... nie chce tego, chciałabym jechać z nim, ale póki co to nie możliwe...
ale póki co jest, więc się ciesze smile siesze sie tym co jest, tym co mam.:)
pozdrawiam gorąco - trzymajcie się i myślcie pozytywie -wiem, ze łatwo mi to mówić, bo mam swoje Szczeście przy sobie, ale myśląc pozytywnie ściągamy pozytywną energie - a tego nam trzeba!
3majcie się :*

1 514

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No i mój M wczoraj wyjechał hmm ale na szczęście tym razem na krótko smile bo na 2, 3 tyg. smile a co tam u Was?

1 515

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej dziewczyny smile długo mnie tu nie było, ale ostatnio nie mam czasu, zaczęłam prace i pracuje cały tydzień od pon do niedz ;/ po części dobrze ... a z moim chłopakiem... ciągle sie kłócimy, i oczywiście ten sam temat moje zdanie kontra zdanie jego mamy sad bo ona chce żeby on tam pracował min 3 lata ;/;/ ze ma budować dom itd... a moje zdanie się juz nie liczy daje mi ciągle nadzieje, że mnie tam ściągnie a ja wole sie nie nakręcać... ma "wpaść" za 3 tyg tylko ja mam taką prace, ze mam trzy zmiany i nie mam lekko, chce sobie zarobić na wakacje, żeby go nie obciążać... ja nie chce takiego życia ;(((( nie przyzwyczaję się, taka już jestem

1 516

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no to co zrobisz miodzio?a jak twój chłopak reaguje na to że ty nie dajesz już rady?

1 517

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no reaguje reauguje, ale co z tego jak jedno i to samo ;/;/ jeszcze teraz zaczełam prace i pracuje odpon do nie w sobote poszłam do pracy na nocke bo musiałam a on ze na impreze jade ;/ coraz gorzej

1 518

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

czesc dolaczam dzisiaj do groma fajnych babek przeczytałam chyba wszystkie 46 stron waszych wpisów moja historia zaczeła sie połtora tygodnia temu jak moj narzeczony z którym jestem juz 9 lat wyjechł do niemiec pisze do was bo chyba troche podniesiecie mnie na duchu przez te 9 lat najdłuzsze rostanie jakie mielismy to chyba 3 dni my jestesmy jak papuzki nierozłaczki wszystkie chwile spedzamy razem a teraz sytuacja materiana zmusiła nas do tego zeby szukac pracy poza granicami  piszedo was bo wiem jak wam ciezko i jak ja sie czuje kazdego wieczora powtarzam sobie ze dam rade a potem 5 min później wymiękam i wiem ze cale moje szczescie cała radosc cały sens jest niewiadomo gdzie mamy z soba kontakt sms ale wiecie jak sie do kogos nieprzytula to niestety sms sa jak suche wiadomosci z gazety np o tym ze gdzies tam w swiecie ktos spadł z drabiny  strasznie czuje sie samotna i opuszczona nie wiem gdzie moje miejsce i nie mam ochoty na nic podobno jak człowiek sie troche wyrzali to mu ulzy  mam nadzieje ze nie złoscicie sie ze do waszego grona znowu przyłaczyła sie samotna histeryczka   


pozdrawiam was wszystkie

1 519

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wiecie co a szczegolnie ty Madzio jak ci zalezy to sie staraj ale nie za wszelka cene jak moge wtracic swoje 3 gr mowie dlatego ze w moje zycie tez wtracała sie inna osoba i do puki nie postanowilam ze albo decydujemy o nas razem i cos z tego bedzie albo decyduje kto inny i wtedy zawsze jest soc nie tak bo po pewnym czasie albo tobie sie to nie spodoba albo np twojemu chlopakowi trzeba byc szczerym  powiem ci ze ja nie znam jezyka niemieckiego ale podejme kazde wyzwanie nawet takie zeby wyjechac i tam troche cierpiec    ale miec swoja połowke u boku niz tu sama i bez wsparcia 
wiesz dla jednych praca to pełnia szczescia a dla innych banalnie to zabrzmi ale miłosc i ja wybieram to drugie  słonce nie katuj sie bo tak długo nie pociagniesz a niechciałabys wyjechac spróbowac tam swoich sił ?

1 520

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

witam sisge:) co do miodzio to ja troche rozumiem twojego chlopaka,popatrz pojechal tam nie dawno,pewnie jeszcze nie do konca sie urzadzil,zaaklimatyzowal,on chce zabrac cie ale jak bedzie mial warunki,mezczyzni mysla jakos inaczej,my porywamy sie na  wyjazdy w nieznane w imie milosci,i jak same wiemy nie zawsze to sie oplaci,bo pomysl gdy pojedziesz tam i nie uda ci sie nie znajdziesz pracy,a on i tak codziennie bedzie wychodzil na 12 godzin do pracy to ty bedziesz przez ten czas siedziala sama i i tak po jakims czasie zaczniecie sie oto spierac i klocic ty bedziesz mu zarzucala ze ma malo czasu dla ciebie,ze wolalabys siedziec w polsce z bliskimi niz tu sama w obcym kraju,bedziesz sie zle czula nie zarabiajac i bedzac na jego utrzymaniu,ja mam takie podejscie do tego,kazda z nas chcialaby uslyszec kocham cie i chce byc tylko z toba chocbysmy nawet mieli mieszkac pod mostem to razem to przetrzymamy,brzmi pieknie ale na zycie sie nie sprawdza:) dlatego miodzio glowa do gory pogadaj z nim,moze w wakacje uda ci sie wyjechac do niego na tydzien,moze 2,zobaczysz jak to wyglada od tamtej strony,bo nam tu wydaje sie ze im tam jest tak rewelacyjnie a to nie prawda:) on chce tam pracowac zeby wam w przyszlosci zylo sie lepiej

1 521

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

sisqe - w pierwszej kolejności gratulacje tak długie związku na prawdę, znacie się na wylot, wszystko o sobie wiecie i to jest łatwiej... choć co ja też mówię, każdy rozłąka z ukochaną osobą jest dramatyczna, powiem Ci ze ja zawsze się bałam postawić na swoim, bała się mówić co mi nie pasuje i tutaj popełniłam błąd dlatego ciągłe te nasze awantury... mamy oboje trudne charaktery ale kurde no ja Go Kocham jak nikogo na świecie, choć zranił mnie nie jeden raz nie potrafie żyć bez niego... cały czas tłumacze mu jedno i to samo i się nie poddaje choć mam chwile totalnego zwątpienia i powiedzenia dość... on jest dobrym chłopakiem jak kazdy ma swoje problemy, zmartwienia... ja całe życie stawiałam na miłość nie na kase

1 522

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczynki
Dawno się nie odzywałam a trochę się nazbierało i muszę się wyżalić i może uzyskam jakieś rady bo w końcu wy spojrzycie na to obiektywnie wink

A więc tak z byłym kontakt mam spotykamy się itp 2 tygodnie temu wpadł do mnie gdy tak siedzieliśmy powiedziałam mu ze sie podobam takiemu jednemu chłopakowi a on tak spochmurniał i odburknął tylko aha gdy mu powiedziałam w żartach :bo Ty myśli że ja się żadnemu chłopakowi już nie spodobam" on mi odpowiedziałam "no" wmurowało mnie zapytał go że chyba się przesłyszałam i focha strzeliłam a on do mnie z takim tekstem "kotku musiałem coś powiedzieć żebyś mi do innego nie uciekła".

Tydzień temu wylądowałam w szpitalu mój były o tym wiedział obiecał że wpadnie mnie odwiedzić bo od piątku był już w Polsce przeczekałam cały piątek nic w sobotę wypuścili mnie do domu zapytałam czy moglibyśmy się spotkać napisał "kurcze przepraszam ale chciałem gdzieś na imprezę jechać" zabolało i to bardzo przestałam się odzywać on zaczął przepraszać wygarnęłam co myślę,że najpierw obiecuje a potem sobie kolegów wybiera. W niedziele przyjechał do mnie byłam oschła on się rozpłakał,że mnie zranił itp i jak to zwykle bywa zmiękłam. Zapytał mnie czy nie chciałabym się udać na mała wycieczkę i pojechaliśmy. Było miło nawet bardzo był taki jak na początku chodzenia. Gdy tak spacerowaliśmy złapał mnie za rękę zdziwiłam się ale podobało mi się to. Z racji tego że nie mam jeszcze prawka uznał że zacznie mnie uczyć jeździć autem  śmiechu było co niemiara. Gdy wracaliśmy zapytał czy nie chciałabym gdzieś wyskoczyć na weekend jak już będzie po sesji powiedziałam czemu nie.Gdy tak już staliśmy pod moim domem złapał mnie za rękę i powiedziała,że mu jest smutno gdy zapytałam czemu powiedział dlatego że jestem na niego zła powiedziałam że mi już przeszło wtedy mnie tak mocno przytulił w domu mi napisał że chciałby abym miała kogoś kto się mną zaopiekuje bo on tego nie może zrobić bo nie ma jak nie wiem już co mam o tym wszystkim myśleć co wy o tym myślicie?

1 523 Ostatnio edytowany przez Miodzio (2011-05-23 12:37:25)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no tak mówi ale jakbyś sobie kogoś znalazła to by już tak nie mówił... według mnie on jest pewny Ciebie !! wie że go kochasz, a takie mówienie że "inny chłopak powiedział że mu się spodobałam" to tylko gadanie... kurde ja bym z nim pogadała konkretnie albo rybki albo akwarium, postaw na swoim uwierz mi że warto... ja wiem co to znaczy walczyć z kolegami... i wiem jak się czujesz kiedy on wybiera kumpli a nie Ciebie przeszłam to, mój chłopak cały czas stawiał kumpli na 1 miejscu aż w końcu powiedziałam dość postawiłam mu warunki, powiedziałam co mi nie pasuje albo się dostosuje, albo nie widze nas razem, bo nie mam zamiaru juz tego tolerować... zamurowało go ale nie ma co chwalić dnia przed zachodem zobaczymy czy sie wywiąże... ja tez bałam sie mówić, bo bałam się że go strace... błąd !!! trzeba mówić wszystko, koleś ma Cię pod pantoflem i wiele dziewczyn tak ma, że woli cierpieć całe życie niż postawić na swoim... on sam nie wie co jest dla niego ważne, ale żeby coś docenić trzeba to stracić, święte słowa...

1 524 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2011-05-23 13:01:39)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiesz ok ja potrafie zrozumieć że się z nimi nie widzi tylko tyle co jest w Polsce ale bez przesady każdy weekend z nimi spędza bo jak nie jedzie na dysk to przecież mieszkają na wiosce to się widzą bo jeden do drugiego przyjdzie a ja potem mam uczucie że zostaje na samym szarym końcu gdy mu o tym mówie odpowiada " ja już nie wiem jak mam to wszystko pogodzić zrozum że z znajomymi też chcę czas spędzić" postanowiłam sobie że nie będę się odzywała przez ten tydzień nie pokaże się na gg i w ogóle jeśli zatęskni sam napisze nie będę się narzucać nic na siłę. Szczerze już nie pamietam kiedy spędziłam z nim więcej czasu niż 3-4 godziny bo dla kolegów ma czas w soboty a dla mnie w niedziele gdzie zawsze wszystko na szybko bo w niedziele wieczorami wyjeżdża sad

On sam nie wie czego chcę niby nie jesteśmy razem ale jak spotykamy traktuje mnie jak dziewczynę sad

1 525

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

czekoladka nie zapominaj ze wy nie jestescie niby razem wg niego,wiec on nie widzi nic zlego w tym ze spedza wiecej czasu z kolegami niz z toba,powinnas z nim szczerze i ostro pogadac tak jak radzi miodzio,bo moze byc tak ze dla niego ty jestes taka przystania,wie ze go kochasz i ze za kazdym razem jak przyjedzie to sie z nim spotkasz,nie kumam u niego stwierdzenia ze ma n adzieje ze znajdziesz sobie kogos kto sie toba zaopiekuje bo on nie da rady,czemu to on nie zaopiekuje sie toba?

1 526

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a gdyby on chcial byc z toba to zgodzilabys sie na powrocenie do siebie?moze on sie boi odtrącenia z twojej strony,bo z jednej strony moze traktowac cie jak przystan ale z drugiej moze boi sie odrzucenia,tego ze moze nie dokonca bedzie moglbyc dla ciebie skoro pracuje za granica,a co tobie podpowiada kobieca intuicja,myslisz ze cie kocha?

1 527

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A u mnie sie cała sytuacja wyklarowała tak gadałam z byłym i tak gadka zeszła o nas i napisał że on już naszego związku nie widzi.

1 528

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tak Ci napisał, wiec do widzenia...jeszcze za tęskni za Tobą, zobaczysz !! tylko więcej dumy olej go troszku, zero kontaktu z Twojej strony, a jeżeli bedzie pisał nie odp a przyleci !!

1 529

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Miodzio nie odzywam się przyjęłam to z spokojem nie robiłam mu histerii pewnie sie zdziwił,bo wcześniej umiałam odstawić szopke żeby mnie nie zostawił...zapytał wczoraj czy dalej chce żeby mnie uczył jeździć napisałam,że nie wiem ale raczej nie że nie będę mu czasu zabierać będzie go miał w końcu dla kumpli.

1 530 Ostatnio edytowany przez chinskametka (2011-05-24 22:01:28)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej dziewczyny:)

Miodzio ja to rozumiem z tą mamą jego. Z mamą mojego jest podobnie. Choć może i gorzej, bo po trzech tygodniach odkąd pojechał zadzwoniła do niego tylko po to, żeby zapytać kiedy jej pieniądze przyśle...

sisqe ja też jestem nowa, ale myślę, że to forum jest po to żeby trochę pohisteryzować tongue i myślę też, że z biegiem czasu robi się lepiej. A przynajmniej ja tak mam:P

Za to mój mężczyzna... szaleje z tęsknoty. W ogóle nie wiem co mam robić. Siedzi takie bydle(prawie 100kilowe) i płacze mi do ekranu; ze tęskni, że chce wracać, że nic mu nie wychodzi... eh. Normalnie to bym go przytuliła. Normalnie tak nie robi.
Co zrobić?


(popsułam coś dlatego samo powitanie się wyświetlało) ;]

1 531

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej:)

1 532

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witaj chinskametka smile) to dobrze, że tęskni bo to znaczy ze kocha, a co zrobić czekać, ja znalazłam sobie zajęcie prace, na 3 zmiany od pon do niedz ;/;/ i jeszcze gorzej wyszło bo w soboty mam na nocki i mój twierdzi, ze specjalnie tak mówie, żeby gdzieś wyjść, strasznie zazdrosny się zrobił, ale tak szczerze nie mam na czym się tak martwić bo on prosto z pracy jedzie do domu, nie chodzi po imprezach i już 6 tyg zleciało big_smile za 5 mam jechać do niego... jest całkowicie inny chłopak, bez tych kolegów co miał w Polsce.

1 533

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny ja się dowiedziałam kolejnych rewelacji...nie wiem jak mogłam być tak naiwna i ślepa...przyjaciółka tyle razy mi mówiła że mam go olać a ja swoje ale przejrzałam na oczy.

On mi podał hasło do swojego nk chciał kiedyś żebym mu coś sprawidziła ale to było dawno w tamtym roku przez wakacje i tak ostatnio coś mnie podkusiło żeby zobaczyć czy ciągle ma to samo i co się okazało weszłam na jego skrzynke a tam wiadomości do byłej i to jakie że chce wrócić że tęskni za nią że mu jej brakuje itp poczułam się jakbym dostała w twarz pisał z nią tak na przełomie listopad-styczeń. Dziewczyny on mnie ciągle okłamywał do mnie jeździł żeby się kochać a do niej że chce wrócić.

Czuje się strasznie...zwyczajnie się bawił moimi uczuciami sad

1 534

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko, tak mi przykro... Oni są nic niewarci, nie zasługują nawet na jedną tysięczną uczucia, jakim zostali obdarowani.
"Mój" nie lepszy... Chyba wrócił do tamtej (to tylko moje przypuszczenia, on zaprzecza), a pisze do mnie. Teraz jest w Holandii, więc spotkanie nie wchodzi w grę. Tylko że... ona w niedzielę jedzie do Holandii. Ja już odpuściłam. Napisałam, żeby o mnie zapomniał... a on nadal pisze sad

1 535 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2011-05-27 21:23:32)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja go wyzwałam od najgorszych a on że on już z nią nie ma kontaktu bo ona ma chłopaka (akurat to prawda bo wiem) a on do mnie że on przyjedzie do mnie w weekend pogadać...Niteczko ja już też sobie odpuściłam totalnie żaden chłopak mnie tak nigdy nie potraktował ;,,(

A sama pamiętasz jak pisałam na forum że jest w Polsce ale nawet się nie odezwie a jej co wszystko pisał o której będzie w domu że ją w nocy obudzi itp ;(

1 536

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

zgodze się z nitką,oni nie doceniają naszej miłości,i tak sie zastanawiam czy są jeszcze na świecie fajni faceci,mój chłopak obraził się na mnie za życie jak to określił,nie mam pojęcia o co mu chodzi,powiedział żebym się nie odzywała więc się nie odzywam,wiem że on mnie kocha i że to wszystko dlatego że on nie radzi sobie z ta odlegloscia,my kobiety jestesmy silniejsze psychicznie od nich i jakos dajemy rade,ja naprawde nie mam mozliwosci teraz do niego pojechac,za miesiac moze tak ale teraz nie dam rady,i tez niewiem co mam robic,przykro mi ze on sie tak zachowuje,wszystko to mówi po pijanemu ale jednak,

1 537

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

witam ponownie nie bylo mnie z wami bo własnie przeprowadzam sie z mieszkania krore razem wynajmowalismy do jakigos pokoiku na poddaszu bo nie stac mnie na nic innego znowu sama znowu sama nowe miejsce kolejne stresy jakjuz zdazylam zauwazyc ja daej nieprzestaje o mnim myslec a on coraz rzadziej do mnie pisze wiem ze kobety odbieraja to inaczej niz faceci odrazu maja obawy ale jak tu sie niczego nie obawiac  wogole to zrobilam cos strasznego bo weszlam na jego gg i zobaczylam archiwum rozmow i co chyba nie jest tak kolorowo jak mi sie wydawalo przez tyle lat sama nie wiem co o tym wszystkim myslec ja poza nim swiata nie widze ale jego charakter jest zupelnie inny jest bardziej powsciagliwy bardziej taki stapajacy po ziemi  ech dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki zebym to wszystko jakos przetrwala bo ma coraz wiekszego dola i coraz wicej mysli o tym ze moze jednak ten wyjazd duzo zmienic w moim zyciu i to nie koniecznie na lepsze dla mnie  pozdrawiam was wszystkie

1 538

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny smile

Mnie też tutaj dawno nie było, po maturach wyjechałam do rodziny się odstresować i w ogóle.
Widzę że dużo się tutaj działo i że wiele z was ma teraz problemy z chłopakami, przykro mi laski mam nadzieję że wszystko wyjaśnicie ze swoimi chłopakami :*
No może nie wszystkie czekoladka jeśli chodzi o Ciebie myślę że nie macie sobie już nic do powiedzenia CHAM bezczelny i tyle hmm Oby Ci się udało z jakimś porządnym facetem bo ten to na prawdę jak dla mnie skończony...

No ale...:) mam wieści o moim. Dzwoniłam dzisiaj do niego, ogólnie dawno nie gadaliśmy jak byłam u rodziny odcięłam się od niego i chciałam wszystko przemyśleć i dzisiaj postanowiłam się odezwać.
I tu nowina: powiedział mi że będzie w tym tygodniu w Polsce!! Normalnie myślałam że sobie jaja robi, ale mówi że chce wracać tęskni itp ja w szoku po prostu. Powiedział że nie chciał mi mówić że chciał zrobić niespodziankę ale pewnie jego mama by mi powiedziała (to fakt ostatnio dużo razy do mnie dzwoniła i rozmawiałyśmy, nawet powiedziała mi jedną bardzo miłą rzecz:że nie wie jakie są relacje między nami ale ja zawsze będę jej Asią) podbudowało mnie to strasznie i poprawiło humor.
Nie powiedział mi w jakie dzień dokładnie wraca bo chce mi zrobić niespodziankę chociaż nie będzie taka jak zaplanował tongue Możliwe że chcę najpierw się spotkać z kolegami i może dlatego mi nie chce mówić ale niech się spotyka nie będę na powitanie od razu się kłócić z nim heh. Nie wiem czy wraca na stałe czy jedzie tam jeszcze, byłam taka szczęśliwa jak mi o tym powiedział że nie miałam głowy żeby się zapytać.

Zobaczmy jakie będą relacje miedzy nami mam nadzieje że w miarę. Szczerze boję się jego powrotu, czy się dotrzemy, czy będzie tak samo jak przed czy lepiej a może gorzej?

Chciała bym żeby wasi też wrócili smile Pozdrowienia dla was laski i myślę że jeszcze tutaj zawitam smile

1 539

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

od wczoraj wszystko jasne. Wrócił do niej. Jest z nią.... Od co najmniej pół roku. Był z nią w tym okresie, kiedy usilnie próbował do mnie wrócić. Bo "pomogla mi rzucic moje najwieksze nalogi wyjsc z wiekszosci problemow. Takze ja nie mam moralnego prawa jej zostawic zwlaszcza jak sie ostatnio okazalo ze jest bardzo ciezko chora na serce."...
i to by było na tyle... sad:(:(

1 540

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ojeju:* a skąd wiesz że są razem?nie rozumiem w takim razie czemu zawracał ci głowę,i czy z tamtą jest z miłości czy z litości bo jest chora

1 541

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wiem to od niego. to w cudzysłowie to fragment rozmowy z nim.
Na końcu napisał, że i tak będzie cały czas myślał o mnie sad
nie rozumiem tego.
Czy jest z nią z miłości? A czy tak się zachowuje zakochany człowiek?

1 542

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

boże ja nie wiem co ci faceci mają w głowach,kto dał im prawo żeby nas krzywdzić i robić nam przykrość na każdym kroku,myśle że on jest z nią z litości tylko nie kumam za bardzo tego po co tobie zawracał głowę,

1 543

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niteczko jak ja Cie doskonale rozumiem sad nigdy nie zrozumiem facetów ;/

Mój były był wczoraj u mnie zaczął sie tłumaczyć że to było chwilowe zauroczenie że myśmy się w tym okresie ciągle kłócili że on go wspierała i tak go jakoś pociągło do niej ale że ona tego nie odwzajemniła to tylko taki kontakt mieli a potem ona zaczęła kręcić z jednym chłopakiem i kontakt się im urwał odpowiedziałam że chciałabym w to wierzyć ale jakoś nie umiem...zaczął płakać prosić żebym mu wybaczyło że jemu jest ze mną dobrze cały czas trzymałam go na dystans powiedziałam że jak chce moje zaufanie odzyskać to się będzie musiał napracować.

1 544 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-06-02 20:17:18)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko, u mnie to już się ciągnie prawie dwa lata. "Mój" też miał odbudowywać zaufanie nadszarpnięte w Grecji. I co? W tym czasie był już z nią... Nie ma sensu.
ja przerabiam swoją historię od początku. wulgaryzm deja vu.

Niunia, też tak myślę, że to litość, wdzięczność... Nie rozumiem i nie zrozumiem tego. Myśli o mnie cały czas, chociaż mnie nie widział przez prawie rok czasu!!!!!! Z nią się widywał pewnie prawie codziennie (mieszkali w Polsce jakieś 20 km od siebie, poza tym on ma w jej miejscowości rodzinę). Dzisiaj ona pojechała do Amsterdamu sad
jeszcze na weekend majowy napisałam mu, że jestem w Holandii. Chciał się baaaaardzo spotkać, nawet podał mi swój adres ;(

nie ma sensu kochać ;(

1 545

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i widziałaś się z nim w tym maju?oni nie doceniają naszych uczuć,widze po swoim chlopaku jemu jest ciezko,tenskni i mysli ze jak mi bedzie robil przykrosci to bedzie mu latwiej,ja caly week przeplakalam a jutro kolokwium nie kumam ich zachowania,ja jak kocham to tylko to sie liczy,a faceci jakos inaczej patrza na zycie

1 546

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie, bo mnie wcale tam nie było. Chciałam go po prostu sprawdzić, bo miałam podejrzenia, że ona tam będzie. Ale nie było jej. I na mojego smsa "Będę w Holandii na majowy weekend" dostałam odpowiedź, że mnie zaprasza do siebie. Na moje milczenie zareagował smsem z oburzeniem, że czemu się nie chcę spotkać, że on mnie zaprasza, i że go strasznie "nakręciłam", aż się nie może skupić na pracy. Oczywiście nie odebrałam ani jednego telefonu od niego.
a to było niecały miesiąc temu ;(

dlaczego znowu ja... sad(((

1 547

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ale się wam dziewczyny porobiło... nie zazdroszczę<tuli>... ja mojemu wierze, ufam... ale nie wiem czy dobrze robię... wiecie co, pokazywał mi dzisiaj jak sobie wygolił ładnie... wicie co;] no i tak się zastanawiam po co on to zrobił... a mieszka w mieszkaniu w dziewczyną... jakąś obcą... niezłą laską. niby mówi, że ona mu sie nie podoba, ani nic... ale ja nie wiem:/. On <ponoć> tęskni dalej, a ja rodzę pracę licencjacką.

1 548

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a czemu mieszka z jakąs dziewczyna?też bym się zastanawiała po co to zrobił skoro ciebie i tak tam nie ma,ale za nimi nie trafiz może mial nagła potrzebę zadbania o siebie:)

1 549

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Bo akurat tak mieszkał facet za którego on pojechał. To jest rodzeństwo laska i gościu. No ale laska jest laska i ma 22 lata:/ Niby goli sobie tak czasem, ale kurde... hmm sama nie wiem

Pewnie z igły widły robię...

1 550

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie mogę spać. Nie mogę przestać płakać

1 551

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć Dziewczynki,
po tym, co tu czytam aż nie wiem, co powiedzieć. Faceci są dziwni... ich zachowanie jest bezsensu.

Jeśli chodzi o moją sytuacje, to jest dziwna. po 1. mój Skarb miał wrócić na poczatku czerwca,  wróci pod koniec prawdopodobnie. po 2 wczoraj nasza "rozmowa" na skypie wygladala tak, ze on na poczatku zrobil mi jakies chore wyrzuty i pretensje, a póxniej to nawet nie mieliśmy o czym rozmawiac; był jakis nie w humorze i prez to ja tez sie wkurzyłam,  więc lipa z rozmowy... nie wiem o co mu chodzi, próbuje z niego to wyciągnąć, ale jakoś nie jest skory mi powiedzieć. po 3 na zadane pytanie, czy cos sie zmieniło miedzy nami odpowiedział może... nie wiem, co o tym myslec.

pozdrawiam :*

1 552

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hmm  mówisz że dziwnie się zachowuję masz jakieś podejrzenia np o inną? nitka wiem o czym mówisz wczoraj siedziałam nad obiadem i płakałam w talerz,bo co mi z tego że mnie kocha skoro rani na każdym kroku i wydaje mu się że nawet jak mnie upodli to ja później i tak będe jego agata,a to mnie bardzo rani:( co do ciebie chinsmetka to myśle że nie masz się o co bać,jak to wytłumaczył mi kiedyś mój brat cytuję"golę tam włosy bo nie chce by po waleniu konia zostawała na nich sperma" no wiec sama widzisz jaką oni mają pokrętną logike:):P

1 553

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny mam taki mętlik w głowie w ogóle nie rozumiem ich toku rozumowania nie wiem czy to kolejna zagrywka z jego strony czy szczerze słowa on teraz jest taki milutki dla mnie pisze z Niemiec i w ogóle. Jak byłam w szkole napisał mi esa "kitek przepraszam za wszystko co było sad" (kitek stad ze mowil tak do mnie jak bylismy razem) i napisalam mu ostatnio zeby tak juz do mnie nie mowil ale dalej tak pisze w ta sobote co byl musialam wyjsc do sklepu a ze mam kawalek to byl ze mna  gdy tak szlismy zlapal mnie za reke znowu ja juz nie wiem jak go mam rozumiec sad

1 554 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2011-05-30 21:08:38)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Niuuuniaa napisał/a:

nitka wiem o czym mówisz wczoraj siedziałam nad obiadem i płakałam w talerz,bo co mi z tego że mnie kocha

niunia, nawet się nie domyślasz, o czym ja mówię. ja czuję namacalny ból w każdej cząstce mojego ciała. Zjadłam dzisiaj tylko jogurt, bo biorę antybiotyk. Płaczę albo duszę w sobie płacz, bo nie chcę, by inni oglądali moje łzy. Czytam książkę za książką, byle nie myśleć. Najchętniej wzięłabym urlop, ale mam w lipcu. Widzisz drobną różnicę?
Ta sama osoba zraniła mnie do granic możliwości 3 razy w ciągu 2 lat. I jeszcze mi napisał (nie wprost, tylko odpowiadając na moje pytanie), że mnie kocha ;(

przegrałam. bo ona była na wyciągnięcie ręki. (ona 20 km, ja 160), bo podała mu się na tacy, a ja chciałam, żeby o mnie powalczył (dlatego m.in. nie odwiedziłam go po wypadku), bo ona ma chore serce. moje też jest chore, ale na to nie ma lekarstwa ;(

Czekoladko, do mnie były pisał i dzwonił w natężeniu przewyższającym czasem częstotliwość kontaktów podczas trwania związku. Przysięgam, że ja do niego odezwałam się pierwsza jakieś może 3 razy. A on w tym czasie już był z nią...
jeśli chcesz przeżywać to co ja- daj mu szansę. Ale jesteś jeszcze taka młodziutka, szkoda życia na niezdecydowanych dupków.
to taki pies ogrodnika.
ale zrób, jak ci podpowiada intuicja (nie słuchaj serca!!!!!!!! ono jest złym doradcą)

1 555 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2011-05-30 21:12:20)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Najchętniej kopła bym go w cholere niech sobie robi co chce a z drugiej strony głupie serce podpowiada mi że mam czekać przecież jakie to głupie i bez sensu jak się to czyta czemu ja go kocham pomimo że tyle razy mnie skrzywdził boże dlaczego ;( ona go miała w dupie a on latał za nią a ja się tak starałam a mnie sobie olał jeszcze znalazłam jego wiadomości do kolegi jak pisał że kupił sobie auto i teraz mu tylko dupy brakuje a mi co mówił ciągle on teraz nie chce mieć dziewczyny a temu koledze to 3 tygodnie temu pisał!!!!!!!!! Przyjaciółka ciągle mi powtarza że mam go olać że znajde chłopaka dla którego będę najważniejsza ale ja się tak bardzo boje samotnosci sad

1 556

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mówisz że nie mam pojęcia  o czym mówisz,uwierz że mam pojęcie bo też zostałam zraniona przez kogoś kogo bardzo kocham,piszesz że wygrała odległość że ona jest bliżej,ale nie wierze że nie przeczuwałaś że coś jest nie tak,że oni mają ze sobą jakiś kontakt,weź pod uwagę to co on mówi nie zostawi jej bo to by było nie moralne,a to jak postąpił z tobą jest moralne,to że ona jest chora nic nie zmienia,to z nim jest coś nie tak,skoro zdecydował się na związek z nią powinien odpuścić ciebie,bo niszczy cię w ten sposób,chce żebyś była alternatywą ale na co? nie wierze w to że on raptem zwiąże się z tamtą dziewczynę na stałe bo to nierealne skoro pisze ci że cały czas myśłi o tobie więc nie ma możliwości by tam tworzył jakiś dobry związek,mówisz że  przez 2 lata skrzywdził cię trzy razy,bardzo współczuję ale nie wierzę że ty nic nie przeczuwałaś że coś jest nie tak

1 557

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja nie wiem jak mogłam byc z takim dupkiem z niego takie pier*** playboy!!!!

1 558

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko, co się stało?

Niuniu, moja historia z nim jest strasznie zagmatwana, mogłabym napisać powieść na jej podstawie. Byliśmy ze sobą rok z kawałkiem, a prawie rok nie jesteśmy razem. Oni mieli kontakt cały czas, bo zanim pojawiłam się ja, on był z nią prawie 6 lat, więc nie mogłam mu zabronić kontaktu. Do głowy by mi nie przyszło, że... ;(

1 559

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

co się stało czekoladko? co do ciebie nitka to faceci są jacyś nieobliczalni,mówisz że byli ze sobą 6 lat,ciekawe czemu sie rozstali bo często w takich długich związkach ludzie wracają do siebie i wiązanie się z kimś innym jest tylko próbą odegrania się na partnerze

1 560 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-06-02 20:16:54)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niunia, ja byłam powodem ich rozstania.
Ja z nim od roku mam kontakt jedynie na odległość, nie widzieliśmy się od czerwca 2010. A on nadal ma mnie w głowie. Ją widywał pewnie niemal codziennie... Jak myślisz, co jest silniejsze?
Zresztą i tak nie ma to już znaczenia, przecież on jej nie zostawi, bo to "niemoralne". A zdradzać ją emocjonalnie to wugaryzm  moralne???????

Czekoladko, odezwij się!!!

Posty [ 1 496 do 1 560 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026