netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 505 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 236 do 1 300 z 7 785 ]

1 236

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czarna.pantera napisał/a:

ja wczoraj miałam załamanie nerwowe .... bo moje kochanie planowało ze moze wróci za 3 miesiace na stałes .... ale za bardzo sie nie cieszyłam bo wiem jak to bywa i ze małe szanse są na to ... i wczoraj mnie poinformował ze chyba za te 3 miesiace zmienia kraj i jedzie do takiego kolegi co pracuje w niemczech ... no normalnie oszalałam .... miałam doła i nie wytrzymałam i mu powiedziałm co o tym myśle wszystkim .... oczywiście nie powiedziałam mu ze ma nie jechac i np wracac do pl bo wiem jak jest przekichane w pl ... ale powiedziałam mu ze nie chce zeby cały czas tak wyglądał nasz związek bo wiecej sie nie widzimy niz widzimy sad ze ja tesknie ze nic mi go nie zastąpi i w ogóle , potem mnie zlał i zapytał czy bede wieczorem to pogadamy a ja ze bede bo co mam robic wieczorem w niedziele ... i cały dzien byłam wkurzona zdołowana ;/ ale wieczorem pogadaliśmy i powiedział ze do tych niemiec nie bedzie jechał .... i coraz bardziej mysli o powrocie do pl na stałe ... tylko że on cały czas myśli tak że jak bedzie w pl i że nie bedzie miał dobrej pracy to ani mi nic nie zapewni ani sobie ;/ ja go rozumiem ale męczy mnie taka wieczna rozłonka sad

a nie możesz pojechać z nim ?

1 237

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
roksi napisał/a:

mój mąż wyjechał do Niemiec do pracy nie moge sobie z tym poradzić brak mi go na każdym kroku  boje się co będzie dalej czy nie zmienią się nasze relacje nasłuchałam się o takich wyjazdach czym to lubi się kończyć że ludzie tam się zmieniają non stop płacze nie wiem jak sobie poradzić

moj tata jezdzi juz 16 lat za granice do pracy i jakoś z mamą zadnych problemów w związku nie mieli z tego względu

1 238

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Klau napisał/a:
czarna.pantera napisał/a:

ja wczoraj miałam załamanie nerwowe .... bo moje kochanie planowało ze moze wróci za 3 miesiace na stałes .... ale za bardzo sie nie cieszyłam bo wiem jak to bywa i ze małe szanse są na to ... i wczoraj mnie poinformował ze chyba za te 3 miesiace zmienia kraj i jedzie do takiego kolegi co pracuje w niemczech ... no normalnie oszalałam .... miałam doła i nie wytrzymałam i mu powiedziałm co o tym myśle wszystkim .... oczywiście nie powiedziałam mu ze ma nie jechac i np wracac do pl bo wiem jak jest przekichane w pl ... ale powiedziałam mu ze nie chce zeby cały czas tak wyglądał nasz związek bo wiecej sie nie widzimy niz widzimy sad ze ja tesknie ze nic mi go nie zastąpi i w ogóle , potem mnie zlał i zapytał czy bede wieczorem to pogadamy a ja ze bede bo co mam robic wieczorem w niedziele ... i cały dzien byłam wkurzona zdołowana ;/ ale wieczorem pogadaliśmy i powiedział ze do tych niemiec nie bedzie jechał .... i coraz bardziej mysli o powrocie do pl na stałe ... tylko że on cały czas myśli tak że jak bedzie w pl i że nie bedzie miał dobrej pracy to ani mi nic nie zapewni ani sobie ;/ ja go rozumiem ale męczy mnie taka wieczna rozłonka sad

a nie możesz pojechać z nim ?

jak bym mogła to bym pojechała .... niestety nie moge .... ;/

1 239

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ale się narobiło...
miałam pewną scysje z moim M. wyszło najaw cos, czego on mi nie powiedział... niby nic, ale chodzi mi głównie o to, ze nie był ze mna do konca szczery...:( zawiodłam sie na nim. nie wiem co mam myslec o całej tej sytuacji.
wybaczcie, ale nie bede sie wdawała w szczegóły tego wydarzenie.
źle mi z tym co sie stało, on przeprasza, pisze przerózne rzeczy teraz do mnie, ale juz chyba nie bedzie tak jak było do tej pory - z mojej strony. sad
chyba zabardzo mu pokazałam, ze mi zalezy, ze moze sobie da duzo pozwolic, ale koniec z tym!

faceci...

1 240

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

inka nie będe pytała o co chodzi dokładnie jak nie chcesz mówić , ale pomyśl nad tym czy to co zrobił to naprawde jest taką straszną rzeczą ze ty przez to sie denerwujesz .... wiadomo że szczerość i zaufanie jest najważniejsze ale może o czymś Ci nie powiedział bo uznał że to nie jest ważne i nie zagraża waszemu związkowi a ty odebrałaś to w zły sposób ...

1 241

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja kiedys nie wspomnialam mojemu chlopakowi o pewnej rzeczy - z przeszlosci - bo sadzilam, ze nie ma celu tego mowic, skoro moze go zranic i juz sie przedawnilo (dokladnie to chodzilo o ''flirtowanie'' z pewnym kolesiem, jeszcze zanim zaczelismy byc ze soba - a on myslal,ze miedzy mna a nim nigdy nic nie bylo). Kiedy sie dowiedzial (stare rozmowy na gg) to stracil do mnie kawal zaufania, byl bardzo zawiedziony, pewnie nie wiadomo co sobie wyobrazil.. A ja absolutnie nie chcialam niczego przed nim zatajac, tylko myslalam ze mowienie o tym byloby przykre, niepotrzebne i nie ma juz znaczenia dla zwiazku.
Inka, twoj chlopak niekoniecznie musial miec zle intencje.

1 242

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie wiem o co chodzi,ale widze ze bardzo cie to inkaa dotkneło,uważam że jeśłi chłopak nie jest szczery i zataja fakty to coś tu jest nie tak...

1 243

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczyny,
Przeczytała Wasze posty, praktycznie od poczatku.
Zdecydowałam się napisać bo mam podobny problem do Waszego.
W piątek tj. 28.01 lecę do Irlandii w celach zarobkowych.
Zostawiam tutaj w Polsce człowieka, którego strasznie kocham.
Bylismy ze soba 4 lata, z czego ponad 3 mieszkalismy razem.
2 miesiace temu niestety nasz związek się rozpadł, ale mamy cały czas ze soba kontakt.
On uczestniczy w moim zyciu, pomaga mi, widujemy sie dośc często.
Nigdy nie było tak żebyśmy nie widzieli się dłużej jak 2 tygodnie.
Czuję choć jeszcze nie wyjechałam ogromna pustkę i żal.
Wiem, ze muszę wyjechac bo nie mam innego wyjścia - muszę odłożyć pieniądze i może spróbowac o nim zapomnieć bo sama nie wiem co z tego wszystkiego będzie.
On co kilka dni mówi co innego - raz słysze od niego, że mnie kocha i że jak upłynie trochę czasu to do siebie wrócimy, potem mówi, że to już definitywny koniec.
Spotykamy się, spędzamy miło czas - kino, rozmowy, namiętny seks..
Najgorsze jest to, że kiedy się z nim kocham czuję, że nie jestem mu obojętna, stara się tak jak za czasów gdy bylismy razem.
Mamy się zobaczyc jutro, w sumie to już dzisiaj czyli w czwarek.
Planujemy spędzić po południe razem przed moim wyjazdem.
Nie wiem jak to wszystko będzie.
Czuję się tak bardzo żle.
Jeszcze nie wyjechałam a juz okropnie tęsknie sad
Zastanawiam się jak ja sobie poradze w tej sytuacji.
Jest mi tak bardzo ciężko sad
Niektóre z Was maja juz to za sobą, napiszcie mi proszę jak sobie w tej sytuacji poradzić?
Co zrobić by nie zwariować?

Pozdrawiam Was ciepło!

1 244

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej smutna ciężko tam zostawić ukochaną osobę,jeszcze w takiej sytuacji w jakiej jesteście niby oddzielnie ale jednak razem:( ale powiem ci że jak już wyjedziesz,zaczniesz pracować to będzie ci łatwiej,zajmiesz się pracą,nowym miejscem dla ciebie wszytsko tam będzie nowe i to cię wciągnie,z własnego doświadczenia wiem że trudniej jest tej osobie która zostaje niż ta która wyjeżdża,byłam w obu sytacjach,obecnie to ja jestem tą która został on wyjechał,na początku będzie ci trudno ale z czasem będzie łatwiej,tęsknota będzie zawze bo kochasz,ale nauczysz się z nią żyć:)

1 245

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Związki na odległośc są trudne.Trudno utrzymać bliskośc,gdy dwie osoby dzieli kilkaset kilometrów.Częste telefonowanie pisanie esów nie zastąpi,wspólnego spędzania czasu oraz czułości..Zastanowić się trzeba czy taka forma związku po prostu odpowiada i czy to wystarczy.Co zyskujesz,co tracisz?Być może taki zwiazek będzie bardziej męczył(z powodu tęsknoty),niż sprawiał radość.Nie ma prostej odpowiedzi,decyzję każdy musi podjąć sam.

1 246

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziękuję za słowa otuchy.
Jest mi to dzisiaj bardzo potrzebne sad
Jutro już będę w drodze do Irlandii...2000 km będzie nas dzieliło sad
Dzisiaj mam z nim spędzieć całe po Napidnie - ma być miło.
Zgadza się - niby jesteśmy osobno, a jednak razem. Tutaj w Polsce na miejscu dość często się widywalismy - ostatnio po kilka razy w tygodniu, a teraz takie nagłe rozstanie. Boję się, że pozna sobie kogoś sad
Boję się, że szybko o mnie zapomni... Straszne są te myśli.
Rozmawialiśmy kilka dni temu szczerze i powiedział mi, że choć minęło od naszego rozstanie 2 miesiace to nawet nie byłm w stanie zblizyć się do jakiejkolwiek kobiety. Podbno była jedna, która próbowała się z nim przespać, ale on nie potrafił Mówił, że inny zapach, perfumy, ale co będzie teraz jak wyjadę?
Wcześniej jak za 3 miesiące niestety nie dam rady wrócić- muszę odłożyć choc trochę. Pewnie ostatecznie skończy sie tak, że wrócę dopiero za jakies 4 miesiące.
Powiem Wam, że jest mi strasznie cięzko. Dzisiaj jak się pakowałam to same łzy mi leciały, a co będzie jutro jak bedziemy się na lotnisku żegnać? Będzie mi bardzo ciężko.
Piszecie, ze ta osoba, która wyjezdza ma łatwiej - może i tak bo nowe otoczenie, sporo pracy, ale są wieczory i weekendy kiedy jest wolne i przychodzi czas na rozmyślanie na rozpamietywanie.
Mam nadzieję, że będziemy mogli w miarę często rozmawiac na skype bo bez tego w ogóle byłoby mi strasznie ciężko sad
Napiszcie mi kobitki jak Wy sobie dajecie/dawaliście radę?
Jak uporac się z myslami, o tym, że mógłby zaczać się spotykać z inną sad

1 247

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witaj Smutna24 jak zapewne czytałaś moje posty mój chłopak zostawił mnie po 2 miesiącach i też utrzymywaliśmy kontakt było fajnie przyjeżdzał wpadał do mnie był seks przytulanie pocałunki teraz mineło 5 miesiecy jak pracuje tam i co usłyszałam że on już nic nie czuje bo mnie nie widzi ja to zrozumiałam w końcu było ciężko...zaczął mnie teraz traktować jak zwykła koleżanke...a też przed wyjazdem obiecywał że nigdy mnie nie zostawi bo naprawde mnie kocha niestety to wszytsko pękło jak bańka mydlana...ale oczywiście u Ciebie nie musi być tak jak u mnie..trzymam kciuki i pozdrawiam smile

1 248

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

czekoladka7  U nas jest na odwrót bo to ja wyjezdzam a on zostaje w Polsce.
On mi niczego nie obiecuję, mówi, że co ma być to będzie.
Znam go już trochę - w końcu bylismy razem 4 lata, ponad 3 mieszkalismy razem, czuję, że nadal nie jestem mu obojętna. Widzę, że mu nadal na mnie zależy - zawsze kiedy mam jakikolwiek problem to rzuca mi się z pomocą. Zawsze mnie wspiera i mi pomaga.
Owszem od rozstania sypialismy ze sobą, ale wcale tego nie żałuję bo nadal bardzo go kocham.
Nie potrafię na chwilę obecną o nim zapomnieć.
Z jednej strony cieszę się, że wyjezdzam bo tutaj na miejscu było mi cięzko - same spotkania mi nie wystarczały - chciałm by wszystko wróciło do okresu sprzed 2 miesięcy.
Mam nadzieję, że wyjadę i będzie mi łatwiej. Chociaż jeszcze jestem w Polsce a już tęsknie, już odczuwam dziwną pustkę.
Spędzimy dzisiaj trochę czasu - pewnie wszystko będzie super, a już jutro niestety czeka nas rozstanie.
Postaram się odkładac maksymalnie dużo żeby jak najszybciej wrócić. Mam silną motywację, więc wierzę, że będzie ok.
On uważa, że powinnam wyjechac na jakies 6 miesięcy bo wtedy sporo odłozyłabym, ale ja wiem, że tyle bez niego nie wytrzymam.
Chyba, że urwiemy kontakt to wtedy szybko pewnie nie wrócę:(
Dziekuję za Wasze opinie i słowa otuchy.
Jeśli ktoś był lub jest w podobnej sytuacji to prosiłabym o wypowiedzi. Będę tutaj dośc często zaglądała żeby przetrwać sad

1 249

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

I właśnie od mnie zbija z tropu bo jak mowi że nic nie czuje dla mnie to jest jednoznaczne z zakonczeniem znajomosci a jemu chyba nadal na tym zalezy tzn powiedzial mi badzmy przyjaciolmi ale mi to nie wystarcza ograniczylam juz kontakt do minimum nie prosze juz o nic do on ma teraz ciekawsze rzeczy...poprosilam 3 razy czy nie pojechalby ze mna na zabawy jako partner i 3 razy odmowil a w tym czasie na studniowki poszedl...odpuscilam skoro on nie okazuje mi juz szacunku to dlaczego ja mam to robic ;/

1 250

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie rozumiem tego że skoro chłopak mnie zostawia to po co chodzić z nim do łóżka?rozumiem że kochasz go ale nie boli cię to że sypiasz z nim a z nim nie jesteś,to tak jak byś do codziennego żyvcia nie była mu potrzebna a do łóżka to i owszem,mnie to by bardzo mocno bolało że tak się dzieje że jak się kochamy to jest tak jak dawniej a potem już nie,kurde dziwne to wszystko jest,mówisz że nie zbliżył się do innej kobiety,a czemu niecche być poprostu z toba?jak to uzasadnia?

1 251

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny pomóżcie.
tak bardzo tęsknie... nie daje sobie rady, z reszta nie tylko ja - on też. rozmawialiśmy, że bardzo nam na sobie zależy, że chcemy być razem, tylko ja już poprostu nie daje rady teraz do tej tęsknoty doszła sesja, przeziębienie, ból zęba i jeszcze miesiączka i ja już poprostu nie moge. potrzebuj wsparcia. on wczoraj spił się z chłopakami, żeby odreagować troche - rozumiem go... ale widzę jak to wszystko się psuje... pomimo tego, że tego nie chcemy niszczyć.

TAK BARDZO GO KOCHAM!

1 252

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A nie mozesz troche wyluzowac, nie rozpaczac tak bardzo? Tylko pogarszasz sprawe. Poczekacie i sie zobaczycie. Spokojnie. A teraz zajmij sie sesja i jakims swoim hobby. Pszesz tak, jakby on byl twoja jedyna podpora w zyciu.

1 253

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

paulina20 nie to,ze on jest jedyną podporą w moim zycium ale jest dla mnie bardzo wazny i naprawde juz nie mam siły...:( mał złe dni, jakiegos doła - liczyłam bardziej na pomoc niz na krytykę. każdy ma prawo do gorszych dni.

1 254

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

inkaa postaraj się czymś zając najlepiej nauką bo sesja,i nie myśl o tym że ci źle,bo zepsujecie to ciągłymi pretensjami i mówieniem że nie dajecie rady sad

1 255

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

staram się.  wczoraj jakiegos doła załapałam totalnego. dzis juz lepiej smile

1 256

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja po prostu z doswiadczenia wiem, ze lepiej wziac sie w garsc, mi sie czasem zyc odechciewalo przez jakies drobne rzeczy, to sie nazywa ''dramatyzowanie'' i trzeba sie tego oduczyc wink

1 257

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Byłam w podobnej sytuacji. . . Zawsze musisz sobie mówic " wytrzymam " i z tym nastawieniem funkcjonowac codziennie. Wiem jakie to trudne , gdy chcesz pocałowac i przytulic chłopaka,ale niestety w życiu bywa różnie i ze wszystkim trzeba sobie jakoś radzic. Polecam czeste telefony do siebie nawet sms smile a powinno byc lepiej z czasem się do tego przyzwyczaisz smile

1 258

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a u mnie dziwnie,trudno to jakoś określić,pisaliśmy ze sobą i smsy i na fb i gadaliśmy na skype,no i napisał że mnie kocha,i zapytałam go jako kogo mnie teraz traktuje to powiedział że jako dziewczyne swoją,i ja już sama nie wiem co robić,dziś się nie odzywa cały dzień,ale pewnie w pracy jest bo na fb też go nie ma

1 259

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Pysiowa ja mysle, że do takiej sytuacji nigdy się nie mozna przyzwyczaic sad

Niuuuniaa on traktuje Cie jak dziewczyne? ha!  teraz, a w czesniej co było? olał Cie - liczyło się tylko to co on mysli, czuje... a teraz traktuje Cie jak dziewczyna, jakby nigdy nic? szok.

1 260

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no właśnie ja już sama nie wiem co mam robić z tym wszystkim nie umiem go rozgryść:(

1 261

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny! mój M. właśnie jedzie do Polski! big_smile  jupiiii! smile


Niuuuniaa ja myslę, że powinniscie sie spotkac i pogadac w cztery oczy... dopiero wtedy cokolwiek wyjasnicie.

1 262

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hehe inka ja dziś przeżywam taki dzień jak ty ostatnio ... sad zazdroszczę że Twoj jedzie do PL .... moj dopiero w kiwietniu bedzie no jak o tym pomyśle to normalnie nie funkcjonuje ...;/ trafia mnie już ta samotność ;/
sad:(:(:(

a co do niuni to ja bym sie domagała wyjasnien od faceta jeśli chodzi o wczesniejsza sytuacje ....

1 263

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no pytałam go o to i powiedział że nie dostał wolnego z pracy i nie mógł przylecieć i niepowiedział mi o tym bo niechciał mi psuć świąt^^ a potem nie odzywał się bo był pewny że to koniec że ja nie bd chciała go znać:(

1 264

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niunia nie chciał Ci psuć świąt - ok, ale nie mógł od razu poświetach powiedziec, jaka jest sprawa, co i jak. tylko mileczec tyle? przeciez to jest dorosły człwiek, niech nie zachowuje się jak dziecko.

1 265

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no właśnie i dlatego sie mega pogubiłam w tym wszystkim,ja go bardzo kocha i dużo bym zrobiła dla niego,ale mam takie wrażenie teraz że on chce troche mi pograc na emocjach bo mówi że on jest zły,ma zły charakter,że jest nic nie wart itp,jak on tak mówi to pęka mi serce,tłumaczy że ja jestem za dobra dla niego,że jestem wspaniałym człowiekiem,że on nie chce żadnej innej kobiety,no i powiem wam że ja już mam mętlik w głowie kompletny,w week pisaliśmy bardzo dużo,w pon tylko rano bo potem poszedł do pracy,wczoraj cały dzień nic tylko wieczorem napisał ale ja już spałam,on za późno wraca z pracy żebym ja tego doczekała,tym bardziej że jak u nas jest 24 to u niego dopiero 23 i on dopiero o tej godzinie wraca z pracy:( mam nadzieje że w week pogadamy dłużej,wiem że mnie kocha i martwi się o mnie,osttanio miałam taki drobny wypadek to terac codziennnie się dopytuje jak tam sie czuję,heh dziewne to życie jest:(

1 266

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A on chce byc z toba czy nie? Bo jesli nie chce i tak mowi, to robi to glownie, by zagluszyc swoje wyrzuty sumienia, a tak naprawde juz przestaje cie kochac. Jesli wyraznie twierdzi, ze chce, no to mu na tobie zalezy, tylko okazuje to w glupi sposob.

1 267

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no on twierdzi że jesteśmy ze sobą że jemu na mnie zależy i że mnie kocha

1 268 Ostatnio edytowany przez misiowaaa (2011-02-07 12:51:08)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam smile

Również byłam w związku na odległość. Z tym, że u Nas od początku znajomość rozwijała się na ogległość. Poznaliśmy się 25 grudnia 07, spotkalismy 31 grudnia 07,  a już 6 stycznia 08, Misiek wyjechał do Holandii. I to dla Nas obojga był taki sprawdzian można by powiedzieć. Nigdy przedtem żadne z Nas nie miało do czynienia ze znajomością na odległość.. Ale muszę się pochwalić, że nauczylismy się dzięki temu ufać sobie bezgranicznie. Po 3 miesiącach przyjechał i wyznał Mi miłość. Od marca 2008 roku jesteśmy nierozłączni. Co prawda potem widywaliśmy się co miesiąc, tęsknota dawała o sobie znać bo nie raz oboje płakaliśmy z tej cholernej tęsknoty, ale gdy tylko było to możliwe wsiadał w auto i przyjeżdżał. Nasz związek na odległość trwał do grudnia 2008 bo w grudniu wrócił dla mnie na stałe, po pół roku czyli lipiec 2009  zamieszkaliśmy ze sobą, październik 2010 był miesiącem w którym się zaręczyliśmy a w tym roku będziemy sobie ślubować przed Bogiem :-)

Dziewczyny.. musicie ufać swoim mężczynom.. I ni musza ufać Wam!
Prawdziwe uczucie przetrwa każdą rozłąkę. Pod warunkiem, że jest PRAWDZIWE smile

1 269 Ostatnio edytowany przez inkaaa (2011-02-09 12:20:08)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Misiowaaa gratulacje!

Napisałaś coś bardzo ważnego - trzeba sobie ufać. Zaufanie to podstawa, fundament, bez tego nic nie zbudujemy.

Ja się cieszę moim Skarbem póki mogę - bo prawdopodobnie już w tą niedzielę wyjedzie. Spędzamy ze sobą mnóstwo  czasu. Wiecie, jak się zmienił - na lepsze?? Normalnie jestem w szoku. Zawsze był czuły, delikatny wobec mnie, ale teraz jest jeszcze lepiej - pokazuje mi jak bardzo mu zależy. Wreszcie poświęca więcej czasy mi, a nie kolegom  - sam z siebie, ja go nie prosiłam o to kolejny raz. proponuje wyjazdy, wyjścia. Dba o mnie na każdym kroku. :)
Nie wiem, czy to zasługa odległości, że jak go nie było to sobie może coś przemyslał, czy poprostu wreszcie zrozumiał, że naprawdę mi na nim zależy, a może  w pewnym stopniu to też zasługa mojego działania, postępowania po przeczytaniu książki "dlaczego mężczyźni kochają zołzy"? :D (naprawdę polecam książkę - wykorzystałam niektóre podpowiedzi w niej zawarte)      heh nie wiem,co na to wpłynęło, ale cieszę się, że jest dobrze :) czuje, że żyje!

Całuje Dziewczyny! :*  3majcie się i piszcie, co tam u Was? u Waszych Mężczyzn? jak tam sesja?

1 270

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej ... smile inkaa ciesze sie bardzo że wszystko jest dobrze smile u mnie nic nowego .... z moim Misiem wszystko dobrze ale strasznie tesknie .... teraz jestem chora i ledwo żyje a do pracy trzeba chodzic sad i wygladam w pracy jak bym nie wiem naćpana była albo cos ;/ ta choroba mnie wykonczy sad ... pozdrawiam smile

1 271

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej to znowu ja:( dziewczyny ja już nie wiem co mam robić,on wysyła mi tak sprzeczne sygnały że mam wrażenie że zaraz oszaleje sad chwilami odnasze wrażenie że on się bawi mną,że kpi sobie ze mnie^^ już naprawde nie mam pomysłu na to co mam z tym wszytskim zrobić,jak się zachowawać czy olać to poprostu i starać się zapomnieć wkońcu i tak go nie ma w Polsce i z tego co mówi nie może narazie zjechać, czy walczyć mimo wszytsko? ehh sama już nie wiem ale czuję że to mnie wykańcza za każdym razem jak ja już sobie wszytsko poukładam w główce i wytłumacze sobie że lepiej będzie to skończyć to on napisze coś takiego że wszytsko odżywa od nowa,powiem wam że nawet jak z nim gadam to on wydaje mi się taki bardzo obcy nie wiem czy wiecie co mam na myśli,myśle że ten mój mariusz,którego kochałam  już umarł a ten z którym pisze to ktoś zupełnie inny...

1 272

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej, dziewczyny smile

mój były od jakiegoś tygodnia jest we Francji, wróci za ok 2 miesiące. Miałam nadzieję, że będę miała spokój przez ten czas, ale niestety tongue ma tam czasem dostęp do Internetu i wczoraj musiał kupić francuską kartę, bo rano zobaczyłam nieodebrane połączenie od nr zaczynającego się od +33.
ps. jak był w Grecji to się tak nie starał.

poza tym u mnie ok. Przeprowadziłam się do nowego mieszkanka, które jest super smile na razie nie w głowie mi faceci, po moim ostatnim miesięcznym związku-plasterku z dużo młodszym mam dosyć. To jednak był kiepski pomysł. No ale ważne, że wyleczyłam się z byłego.

chociaż dzisiaj taki dołująco-mdlący dzień, ech...
trzeba zwołać przyjaciółki i zaopatrzyć się w winko, chipsy, ciacha etc big_smile i będzie ok smile

to tak na wszelki wypadek, gdybyście były ciekawe, jak żyję.


a teraz w temacie smile

Niuniu, skoro czujesz, że coś jest nie tak, to musi być coś na rzeczy. Może spróbuj się maksymalnie zdystansować do niego, a wtedy on na nowo zacznie o Ciebie zabiegać. Wydaje mi się, że ponownie poczuł się zbyt pewny Ciebie, więc trzeba mu troszkę utrzeć nosa. Jeśli nie zadziała, może faktycznie lepiej to skończyć...


Panterko, ja również jestem chora- męczy mnie przeokropny katar i kaszel, też nie wzięłam L4. Ale już troszkę lepiej. A jak Twoje zdrówko? Tęsknotę da się przezwyciężyć. Dasz rade smile

Inko, cieszy mnie, że się wam układa. Twój chłopak pewnie docenił wartość związku, której nie przewyższą spotkania z kumplami. Super, że znalazł mnóstwo czasu dla Ciebie. Oby tak dalej (ale pamiętaj, że koledzy też należą do jego życia, więc następnym razem nie gniewaj się na niego, jeśli będzie wolał spotkać się też z nimi).

Misiowa, gratulacje. nic dodać, nic ująć  smile

1 273

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć Niteczko big_smile:*

A ostatnio się zastanawiałam jak tam Tobie się ułożyło smile Dawno się nie odzywałam już w tym wątku bo jakby nie patrzeć nie należe już do tych dziewczyn a szkoda sad no ale takie życie...no fakt dzisiaj walentynki ale podchodzę do tego że to nie moje święto tongue a ja nadal utrzymuje kontakt z byłym i jak na razie jest nawet ok nie jesteśmy razem ale czasami się widujemy i nawet hmmm nie wiem jak to nazwać ale się stara odzywa się sam dzwoni na skype czasami także zobaczymy co z tego wyjdzie jak na razie wiadomo żadnych nadziei sobie nie robię smile

1 274

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witaj Czekoladko :*

daaawno o Tobie nie słyszałam smile ja też nie należę już do społeczności "czekających", ale jakoś z przyzwyczajenia piszę tutaj. Póki co dziewczyny mnie nie wygoniły tongue

Możemy sobie podać rękę, mój były również się stara, dzwoni, pisze etc. Również mamy względnie dobry kontakt, ale... u mnie już się chyba coś wypaliło, skończyło. Nie byłabym w stanie do niego wrócić. Już tego nie chcę. Kochałam go baaardzo, ale to już przeszłość. Za dużo czasu minęło- jakby nie patrzeć- dobre pół roku. Nie wierzę, że się zmieni, nie wierzę, że będę mogła mu znowu zaufać, nie wierzę, że stanie się odpowiedzialnym człowiekiem.

ps. my się jeszcze nie widzieliśmy od rozstania. może i dobrze. oczywiście on po powrocie z Francji chce się spotkać.

on naprawdę wierzy w to, że się zejdziemy. ja już nie...  Dlaczego nie wykorzystał swojej szansy, gdy go jeszcze chciałam... sad teraz już za późno.

buźka, kochana, 3maj się. i nie dajmy się im. teraz to MY jesteśmy górą. smile

1 275

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A mnie własnie dzisiaj spotkało to samo... mój wyjechał do Niemiec własnie dzisiaj w nocy... normalnie masakra... ściska w gardle, łzy cisną się do oczu... nie mam z kim pogadac wiec piszę do Was...;( tak mi go brakuje... mieszkamy od ponad roku razem... nie wyobrażam sobie jak dzisiaj pościele łózko i będę musiała sie sama do niego połozyc... zawsze robilismy to razme, przytulanki, całuski itd. ;( załamałam się, jak rozmawiam z Nim przez tel to aż mnie zatyka ale nie chcę dac po sobie poznac że aż tak to przezywam... nie wiedziałam że będzie aż tak ciężko...chyba że z czasem to mija...???

1 276

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nitka24 zdrowie już chyba ok ... ale jeszcze nie w 100% zdrowa smile jak tam po walentynkach moje panie ?? moje kochanie mi przysłało sliczne róże smile
niunia posłuchaj rady nitki powinno zadziałać smile

1 277

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Śrubko

Na pewno na początku każdemu jest ciężko. Nie ma złotej rady, jak to przetrwać, jak się przyzwyczaić do nieobecności ukochanego. Staraj się maksymalnie zagospodarować swój wolny czas, żeby nie mieć czasu na niepotrzebną tęsknotę i rozmyślanie o powrocie. Na długo wyjechał Twój chłopak?

Panterko

Cieszę się, że już lepiej. Dla mnie walentynki nie różniły się niczym od innych dni- może trochę bardziej mdliło od tych wszystkich serduszek i misiaczków dookoła.
Dzwonił do mnie w nocy (o 3.50 yikes), pewnie skończył pracę i chciał złożyć życzenia. tak się wkurzyłam, że odrzuciłam połączenie...

jak dobrze, że to już środa smile

buziaki dla wszystkich :*

1 278

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a ja dzis mam jakies załamanie ;/ wstałam taka przybita .... siedze teraz przy kawie i papierosku i tak myśle nie wiem sama o czym ;/ mam takiego doła nie wiem z jakiego powodu ... sad nic mi sie nie chce ;/ a tu tyle rzeczy dzis musze isc zrobic a nawet mi sie do łazienki nie chce isc sad tesknie strasznie ... a do kwietnia jeszcze tyle casu sad:(

1 279

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

biedactwo... rozumiem, że są czasem takie dni.

ja mam kryzys, ale przez pracę. czuję, że się tu nie rozwijam, że stoję w miejscu. Ale nie mam na razie odwagi szukać czegoś nowego. Mam nadzieję, że mi minie ten kryzys, bo wcześniej uwielbiałam to, co robię sad a teraz, zamiast wykonywać obowiązki, siedzę na forum, a zadania odkładam "na później". i czekam, aż wskazówki zegara wskażą magiczną 15. może zaczyna się już u mnie wiosenne przesilenie?

jeśli chodzi o kwiecień to ja chcę, żeby jak najdłużej nie nadchodził. Bo w kwietniu wraca on, a ja pragnę jeszcze trochę spokoju.

1 280

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny, to mija... Na poczatku zwiazku wiedzialam w co sie pakuje... zwiazek na odleglosc... Zadne wazne daty nie maja pokrycia... miesicznice, urodziny... wszystko to spedzamy osobno, a teraz jeszcze ten kryzys...

1 281

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja juz z wanny wyszłam .... teraz to mnie czeka wielkie sprzatanie bo mam taki syf w mieszkaniu ze to jest szok .. przewracam sie na porozwalanych ciuchach ;/ hehehe nigdy takiego syfu nie miałam ale teraz przez ta chorobe to siły sprzatac nie miałam bo cały czas spałam i pracowałam ...;/

nitka gdzie pracujesz ?
może to przejsciowe i jutro juz z pracą bedzie wszystko dobrze smile mam nadzieje smile

1 282

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

pnatero, przynajmniej nie bedziesz myslala... wlacz sobie jakas muzyczke, najlepiej szybka ktora Ci sie nie bedzie kojarzyla z nim i do robooty;) Troche poprawi Ci sie nastroj

1 283

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Panterko, pracuję w takiej organizacji okołobiznesowej wspierającej przedsiębiorców z mojego regionu, coś na wzór izb handlowych w Niemczech (tyle że w DE izby są dotowane z państwa, a my niestety sami musimy się zatroszczyć o środki na nasze funkcjonowanie). Praca nie jest zła, kiedy coś się dzieje (np. kiedy organizujemy jakieś szkolenia, konferencje, spotkania biznesowe lub w nich uczestniczymy). Niestety, od stycznia jest taki zastój, że mam dosyć. Wiem, wielu zazdrości mi takiej pracy, bo się nie przemęczam, nic nie muszę robić "na wczoraj" (mówię o sytuacji teraźniejszej, dawniej bywało i tak, że nie wiedziałam, czy łapać najpierw za telefon, czy wysyłać maile, czy brać się za tłumaczenia), że mogę sobie wcześniej pójść do domu albo później przyjść, a nawet urwać się na przysłowiową chwilkę w czasie godzin pracy (oczywiście szef o wszystkim wie- jest niesamowicie wyrozumiałym człowiekiem i chyba tylko on mnie trzyma w tej pracy).

ech, mam nadzieję, że ten podły nastrój mi minie sad

najgorsze, że łapię się na tym, że zaczynam myśleć o moim byłym, a NIE MOGĘ!!!!! zabraniam sobie!!! (nakrzycz ktoś na mnie, please)

miłego sprzątania, Panterko smile

1 284 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-02-16 13:12:25)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jesli znow o nim myslisz, to wyobrazaj sobie, jakbys sie czula, gdyby cie znowu zdradzil.. Mysle, ze powinno pomoc.


Dziewczyny, w sumie wiem jak to jest z ta tesknota, bo mimo ze mieszkamy razem to czasem juz po paru godzinach niewidzenia troche tesknie tongue Ale z drugiej storny, jak sie kogos na codzien nie widzi, to sie szybko odzwyczaja.

Ja na walentynki dostalam poduszke-serce z napisem 'Kocham Cie' tongue Chlopak najpierw pytal, czy sobie robimy prezenty na walentynki, bo mu sie nie chce, ale widzac moja zawiedziona mine chyba zmienil zdanie;p

Pozdrowienia wink

1 285 Ostatnio edytowany przez czarna.pantera (2011-02-16 13:58:45)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nitka ja nakrzycze i to tak pożadnie ;/ ale ty na mnie tez ;/ bo tez mysle o byłym ...a nie chce tego robic ;/;/ ale  co do byłych to mamy inną sytuacje hehehe

a co do pracy to ciekawa praca , życzę oby było tak jak wczesniej z praca smile i głowa do góry smile

1 286 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2011-02-16 15:15:44)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziękuję smile

no nasze sytuacje są trochę inne, moja jest baaaaaaaaaaaaardzo zagmatwana. Niby mnie nie zdradził, chociaż sama już nie wiem.

Czasem myślę, że los ze mnie drwi i specjalnie nie daje mi szansy na poznanie kogoś nowego (przykład- mój ostatni "związek"- totalna porażka), żebym zaczęła myśleć o byłym.

ps. czemu o nim myślę, skoro już go nie kocham???

Czekoladko, krzyczę na Ciebie!!! Nie wolno Ci o nim myślec!!! smile

1 287 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2011-02-16 15:28:18)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitka normalnie nienawidzę swojego byłego za to jakim był perfidnym dupkiem w walentynki śmiał mi wysłać jakieś tandetne życzenia i kwiatka na naszej klasie na profilu normalnie darowałby sobie a co najlepsze to samo wysłał też swojej byłej i kilku innym dziewczyną.

A i teraz małe opr w strone Niteczki tongue
Nie myśl o byłym!!! ile przez tego drania płakałaś a on aby raz płakał albo pomyślał co czujesz??? NIE! wolał się za innymi oglądać!!!

1 288 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2011-02-16 15:39:33)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

:* kochana jesteś smile masz rację, niech teraz ON sobie popłacze. I pewnie będzie płakał. Bardzo go moje olewanie boli, moje nieodpisywanie na smsy, nieodbieranie telefonów. I dobrze mu tak.

ja dzisiaj "chyba"*  się wybieram na imprezkę smile hahaha, znowu 25-latka wśród studentów. A co mi tam smile


*"chyba"- bo może koleżanki się rozmyślą smile


a ja się za chwilę klasycznie "urywam" z pracy smile przyjaciółka mówiła, że w sklepie niedaleko mnie jest megawyprzedaż butów smile wartoo sprawdzić smile

1 289

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mojego byłego też to bardzo boli że pisze sobie z pewnym chłopakiem bo jak sie okazalo w Niemczech mieszkaja niedaleko siebie i znaja sie z widzenia i tak wyszlo ze i jednego i drugie znam i teraz coagle ex wypytuje o niego czy z nim pisze o czym z nim pisze big_smile a niech widzi ze nie on jedyny

1 290 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-02-16 17:25:25)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

no nasze sytuacje są trochę inne, moja jest baaaaaaaaaaaaardzo zagmatwana. Niby mnie nie zdradził, chociaż sama już nie wiem.

Ja mialam na mysli zdrade emocjonalna, li i jedynie tongue No i poczatek waszego zwiazku, gdy krecil z dwoma naraz. Jak to nie zdrada to ja nie wiem.


Nitka, a ty nadal codziennie krecisz godzinke hula hopem? Ja tez sobie kupilam tongue Wazy prawie 1kg i jest wielkie.

1 291

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

właśnie a propo tej zdrady emocjonalnej- to jej chyba właśnie nie było. już pisałam, że on sobie tą Rosjankę zmyślił, a to, że we wrześniu spotykał się z jakąś inną, to nie zdrada, bo już wtedy nie byliśmy ze sobą.

moje kółeczko od przeprowadzki leży nierozłożone. Jakoś nie mogę go rozpakować smile ale poprawię się, bo faktycznie dawno już nie kręciłam i troszkę mi tego brakuje big_smile możemy zacząć kręcić "razem", jeśli masz ochotę smile
ale za to duuuuuużo chodzę, co odbija się na ciuszkach. W związku z przeprowadzką do pracy mam dalej, ale niedużo. Więc teraz chodzę minimum godzinkę dziennie smile i zauważyłam, że jak jem późno obiad (ok. 17.00) to nie chce mi się już jeść kolacji.

ale zboczyłam z tematu, zaraz mi się oberwie od moderatorek ;p

1 292

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitko
Niby wyjechał tylko na miesiąc ale dla nas to pierwsze takie rozstanie tym bardziej że od 3 lat nie było dnia żebyśmy się nie widzieli... jest mi tak ciężko że masakra... jesli chodzi o zagospodarowanie czasu to z tym jest kłopot - nie pracuje wiec własciwie nie mam co robic... próbuje nie myśleć że minęły dopiero 2 dni tylko że do końca juz tylko 28..ale to nie takie proste, łzy to mi się leją strumieniami... ja nie wiem jak to wytrzymam chyba oszaleję! Jemu tez jest ciężko, słysze po głosie i mówi mi otym próbuje go pocieszac ale czasem głos mi się załamuje... wczoraj jak wieczorem rozmawialiśmy to już nie wytrzymałam i się popłakałam...;(

1 293

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jak tam czytam posty od dziewczyn to z jednej strony się cieszę że już nie jestem tą "czekającą" ale doskonale rozumiem co przeżywacie pół roku temu sama byłam w związku na odległość ale niestety mój związek nie przetrwał takiej próby...ale dziewczyną czekającym życze wytrwałości i co najważniejsze musicie mieć mega zaufanie i rozmawiać,rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać.

1 294

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

moj chlopak tez jest daleko odemnie... tylko ze on juz nie wruci do polski. kombinujemy jak mnie siagnac do niego. jesli chcemy byc razem jestesmy zmuszeni zamieszkac za granica... ale to jest mozliwe dopiero za 4 miesiace, jesli wogole sie uda. narazie jestem w polsce i bardzo tesknie... to okropne uczucie. najgorsza jest ta niepewnosc czy bedziemy mogli byc razem... tak mi zle ;(

1 295

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

śrubko, miesiąc zleci szybciutko, zobaczysz. Zamiast myśleć, ile dni jeszcze zostało, skup się na tym, że każdy kolejny dzień zbliża Cię do powrotu ukochanego. Będzie dobrze. Niekoniecznie trzeba pracować, by się czymś zająć. Rób to, co lubisz (ćwicz, biegaj, spaceruj, pływaj, czytaj, oglądaj filmy, szydełkuj, zapisz się na jakiś kurs, pomaluj paznokcie, idź na zakupy...). Każdego dna rób coś dla siebie, co pochłonie Twoją uwagę i doda pozytywnej energii smile

impreza była. udana big_smile śmieszni są ci faceci - im bardziej ich odpychasz, tym bardziej ich kręcisz. a ja tylko chciałam się pobawić z koleżankami big_smile

Ankusia, a dlaczego Twój chłopak ma Cię nie ściągnąć do siebie? co to za kraj?

pozdrawiam :*

1 296

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Jak tam czytam posty od dziewczyn to z jednej strony się cieszę że już nie jestem tą "czekającą" ale doskonale rozumiem co przeżywacie pół roku temu sama byłam w związku na odległość ale niestety mój związek nie przetrwał takiej próby...ale dziewczyną czekającym życze wytrwałości i co najważniejsze musicie mieć mega zaufanie i rozmawiać,rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać.

To taka jak ja, czasem jak coś tu czytam, to od razu przypomina mi się co ja przeżywałam w niektórych sytuacjach i i z jednej strony cieszę się, że już tego nie ma. Rozmowa jest podstawą związku, tylko, że mój były nie umiał rozmawiać na poważne tematy. Nie wiem czy każdy facet tak ma. Może to dziwnie brzmi, ale mój były po prostu nie rozmawia...Nie wiem jak ja to wytrzymałam:( Przez lata w związku milczał, udawał, że jest ok, a na końcu powiedział, że nic dobrego ode mnie nie miał. Zabolało i to bardzo...

1 297

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hehe tak juz jest z facetami big_smile ich bardziej kreca niedostepne ;aski niz wiecie ktore tongue hehehehe

Srubka głowa do góry ... każda z nas wie co przezywasz i kazda Ci zagwaranduje ze z dnia na dzien bedzie lepiej ... czasami sa gorsze dni tak jak ja np wczoraj miałam ale ogolnie to jest ok ... idzie się przyzwyczaic do tego uczucia .... zawsze najgorsze dni są odrazu po wyjezdzie tej drugiej osoby ... smile ty już nie płacz tylko zajmij się czym kolwiek smile

ja własnie sie obudziłam i zaraz znowu do pracy ... ja to czasu nie mam na jedzenie nawet ;/

1 298

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ten kraj to USA.... a wiec wizy i te sprawy.... narazie jestem u niego na dwa tyg. 28 wracam do polski. Bylismy u prawnika zeby zalatwic ta sprawe z legalnym pobytem... ale to nie jest takie proste. Teraz musze wyjechac. Wrucic moge dopiero w maju 2012. To boli... bardzo... nie wiem czy wytrzymamy. Dzisiaj poraz pierwszy widzialam jak jest mu smutno... prawie plakal... Bardzo sie kochamy.... ale biurokracja jest silniejsza. W USA mozna czlowieka skrzywdzic i to bardzo wszystko w imie walki z terroryzmem, jednak prawda jest taka ze nie o terroryzm tu chodzi. Stany zjednoczone bardziej boja sie polskich bezrobotnych niz alkaidy ;(
Jesli moj chlopak bylby obywatelem tego kraju to wzielibysmy slub i jakos szybciej by sie to dalo zalatwic. Jednak na przyznanie obywatelstwa sporo sie czeka, potem znowu biurokracja. W rezultacie czas oczekiwania w porownaniu z majem 2012 wcale sie nie zmniejsza, a stracilibysmy cala magie wesela i uroczystosci zaslubin. Tak mi zle.... nie wiem czy damy rade... czasami mysle ze lepiej by mu bylo gdyby mnie nie poznal. Tak go kocham nie chce zeby cierpial. On codziennie blaga zebym go nie zostawiala... a mi lzy naplywaja do oczu sad

1 299

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ankusiu, sytuacja rzeczywiście nie do pozazdroszczenia ;/ chciałam właśnie zaproponować ślub (cywilny, bez wesela, na to przyszedłby czas później, żeby właśnie nie psuć tej magii). Ale napisałaś, że on nie ma obywatelstwa... kurczę... Chyba jedyne wyjście to czekanie. Ty możesz pojechać do USA w maju 2012, ale przecież Twój chłopak mógłby Cię odwiedzić w Polsce, chociaż te kilka razy. A co wam radzi prawnik?

1 300

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja nie zgodzę się z Paulinką że jak się nie widzimy to człowiek się odzwyczja,jeśli się kogoś naprawdę kocha to człowiek nie odzwyczai się nigdy,wiem sama po nie widziałam sie z moim 'chłopakiem" pół roku a moje uczucia nic się nie zmieniły,myślę o nim cały czas.A u mnie bez zmian można powiedzieć,rozmawiamy codziennie i niby on mówi że kocha,że tenskni że mu zależy że jak tylko będzie mógł to przyleci,tylko wiecie co ja jakoś w to nie wierze choc bardzo bym chciała,na walentynki wyslal mi zyczenia i zapewniał o swojej miłości tylko ja jakoś troche wątpie w szczerość tych słów nie wiem czemu ehh raz sobie myśle że może on poprostu chce mieć pewność że w razie czego ma do kogo wrócić i dlatego tak pisze żebym ja się z nikim nie związała a z drugiej zastanawiam się że przecież gdyby już nic nie czuł i niechciał tego ratować to by się wogóle nie odzywał sad nie wiem już sama co mam robić,ostatnio nawet pojawil się ktoś w moim życiu kolega z liceum widziałam sie z nim 2 razy i wiem że on by chciał być ze mną ale ja nie chce,nie moge sobie wyobrazić żeby byc z kimś innym,żeby mnie ktoś inny dotykał całował,nie mówiąc już o seksie może to śmieszne ale ja naprawde nie wyobrażam sobie seksu z kims innym teraz,dziewczyny czy wy też miałyscie tak po rozstaniu?i co byście proponowały mi zrobić,stosowałam już tą zasadę nieodzywania się i wteyd faktycznie on się odzywa i pyta czemu ja się nie odzywam^^

Posty [ 1 236 do 1 300 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026