netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 424 wyświetleniazałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 102 103 104 105 106 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 696 do 6 760 z 7 785 ]

6 696

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Powiem Ci Nemezys, ze czasami nawet takie pierdoly maja duzy wplyw w danej sprawie. Twoj juz zaczal prace ? smile

6 697

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niby tak, ale znowu przejmować się wszystkim to można się w bezsenność wpędzić, co ja właśnie uczyniłam patrząc na zegarek big_smile
Mój już podpisał umowę do końca roku, więc jemu powoli zaczyna się układać, jeszcze ja się ogarnąć muszę big_smile

6 698

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wlasnie widze ta godzine, chociaz ze mnie zawsze byl nocny marek, nawet jak musialam wczesnie wstawac big_smile No to fajnie, ze mu tak z ta praca wyszlo smile A powiedz mi tak z ciekawosci pytam, jak Twoi rodzice zaareagowalu, ze chcialabys zamieszkac z nim ? smile

6 699

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W sumie to nijak. Wiedzieli od początku, że ja jak co roku szukam mieszkania, wiedzieli też, że mój chłopak znalazł pracę właśnie w mieście, gdzie będę mieszkać (on teraz na lewo u kolegi mieszka póki co) i tak podpytywali... no i mówiłam, że pasuje nam znaleźć mieszkanie, bo nie będziemy dojeżdżać przecież itd. I na tym temat się zakończył smile Jedynie raz mama - trochę w złości na mnie - powiedziała "nie musicie jeszcze ze sobą mieszkać", ale to było wyrwane z kontekstu, nawet się nie ustosunkowałam do tego. Ja już mieszkałam z kolegami (po prostu mieszane towarzystwo na studenckim mieszkaniu), na pierwszym roku był to dla rodziców szok, a teraz się przyzwyczaili smile

6 700

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny w nocy pisały, a w dzień odsypiają i stąd taka cisza smile

6 701

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No coś w tym jest... od tego braku obowiązków przestawiło mi się wszystko i nie mam motywacji do wcześniejszego wstawania, więc spałam do 12.30 o.O

6 702

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Aha no chyba, ze tak smile To w sumie dobrze masz, ze nie protestuja smile

Poziomka no racja big_smile

6 703

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ty jak byłaś za granicą też mieszkałaś z chłopakiem, nic rodzice nie protestowali? smile

6 704

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Powiem Ci, ze mama nie byla zadowolona z tego faktu, tata podchodzil do tego w porzadku. Moja mama uwaza, ze na mieszkanie ze soba jeszcze przyjdzie czas i bedzie mi to jeszcze uszami wychodzic, a poza tym dla niej to jest zycie na tzw. "kocia lape".

6 705

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja w pracy byłabym nieprzytomna, jakbym dołączyłam do Waszej dyskusji smile

6 706

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

http://demotywatory.pl/4203356/To-proste smile

6 707

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Co slychac dziewczyny ? smile U mnie ostatnio ciche dni byly ale jest juz dobrze. Moj facet powiedzial mi, ze zostaje za granica do wiosny...

Nemezys widze, ze u Ciebie lato widac big_smile

6 708

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No zeby wprowadzic nastroj letni big_smile ja zaczelam kurs wiec mniej czasu, ale dobrze - mniej czasu na wymyslanie glupot smile

6 709

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oo jaki kurs ? smile

6 710

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

letni kurs podrywu tongue
ja oczekuję na przyjazd mojego faceta! jejku jaka jestem szczęśliwa! smile

6 711

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

moj narzeczony jezdzi juz ponad rok do niemiec i co dwa tygodnie przyjedza tylko na sobote i niedziele wiec wiem co czujesz. jakos musimy sobie radzic. dodam ze mam 18 miesieczna coreczke wiec jest stasznie ciezko mi tutaj samej. ale kocham go nad zycie i wiem ze musze wytrzymac bo on robi to dla nass. trzymaj sie dziewczyno

6 712

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

to i tak masz lepiej niż ja smile ale spokojnie radzę sobie smile

6 713

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nizmi do kogo to bylo ? smile Bo tu kazda zyje w zwiazku na odleglosc smile No prawie kazda tongue

6 714

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i znowu się cisza zrobiła...
jak Wasze związki na odległość? smile

6 715

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nizmi pewnie pisała do autorki tej netkafejki, czyli do pierwszego posta big_smile
Kursem się chwalić nie będę, dopiero jak skończę big_smile Ale jest dosyć ważny i myślę, że przyda się, a trwać będzie 3 miesiące.

Poza tym korzystam z ostatnich tygodni wakacji i lata, które ostatnio nie popisuje się już za dobrą pogodą, ale mając na uwadze okropną jesień, która dopiero przed nami, to nie jest źle wink

6 716

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Halo halo co u was? smile

6 717

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

u mnie związek na odległość trwa nadal hmm trzy tygodnie nie widzenia się sad

6 718 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2013-10-01 00:29:33)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A mój facet zrobił mi niespodzianke, miał przyjechać 16, a przyjechał w nocy w sobote, w dodatku wystraszył mnie bo akurat siedziałam u koleżanki big_smile Mało tego oznajmił, że już nie wraca do Niemiec big_smile

A tak poza tym to zaczynam studia smile Za 2 tygodnie mam pierwsze wykłady smile

6 719

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jejku, jaka dobra wiadomość! choć nie wiem czy bym chciała by bez uprzedzenia wpadał - nawet z daleka. Fajnie, że bedziecie w końcu razem!
Na jakie studia idziesz?

6 720

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czemu nie chcialabys zeby bez uprzedzenia wpadal ? Masz cos na sumieniu ? :> ^^ hehe

Stosunki miedzynarodowe smile

6 721

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie, ale gdyby przyjechał z drugiego końca Polski a mnie by nie było bo basen, wyjscie ze znajomymi itp. zawsze lubię być przygotowana zwłaszcza na Spotkanie z Nim smile
Czekam na posty jak Ci się podoba na studiach smile ja skończyłam inny kierunek więc na temat stosunków nic nie podpowiem jak jest tongue

6 722

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mi by tam nie przeszkadzało, jakby mój wpadł bez zapowiedzi... miał mi zrobić taką niespodziankę, ale za każdym razem nie wytrzymał i powiedział smile
ja się przeprowadziłam, mieszkam z chłopakiem i koleżanką. Mojemu chłopakowi chyba średnio w tej Polsce jest... sad wraca zmęczony (chociaż tam pracował ciężej i dłużej), posmutniał... w dodatku raz mi wypomniał, że tylko dla mnie wrócił do Polski i tylko dla mnie wyprowadził się z domu (gdyby mieszkał w domu nie płaciłby za mieszkanie, ale widywałby mnie rzadko). Nie chcę żeby mi to wypominał, namawiam go żeby wrócił do domu.

6 723

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam Niewiasty! smile Co tam, jak tam? Ktoś tu został ze starej ekipy czy już wszystkie w smutku się potopiły? XD

6 724

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Gdzies Ty sie kobieto podziewala ! big_smile Ee zadna sie w smutku nie potopila tongue Chociaz moj zwiazek to juz nie zwiaxrk na odleglosc smile Jest dobrze smile A co u Ciebie ?

6 725

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
LadyAnette napisał/a:

Gdzies Ty sie kobieto podziewala ! big_smile Ee zadna sie w smutku nie potopila tongue Chociaz moj zwiazek to juz nie zwiaxrk na odleglosc smile Jest dobrze smile A co u Ciebie ?

Ech, gdzie ja się nie podziewałam, to może będzie krócej powiedzieć XD

Przyznam szczerze, że nie chce mi się czytać, więc byłabym przeogromnie wdzięczna za streszczenie - kto z kim, kto z nowym, kto dalej płacze, a kto zniknął big_smile

6 726

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja mieszkam z chłopakiem więc mój związek na odległość przeszedł w związek pod jednym dachem big_smile

6 727

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a my się chyba nie znamy... ja w związku na 400 km...

6 728

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
poziomka182 napisał/a:

a my się chyba nie znamy... ja w związku na 400 km...

Łe! Co to za odległość tongue Ale witam, miło mi, a te 400 km to skąd dokąd? smile

6 729

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Aaa no mozna i tak big_smile haha

Czekoladka zniknela, opuscila nas tongue

6 730

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka zniknęła też...

6 731

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej smile z centrum Polski nad morze smile za 4 dni będę znów podziwiać piękną jesień w Trójmieście smile

6 732

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja będę podziwiać nasze piękne, kolorowe góry wink jak zwykle z Poziomką w rozjazdach jesteśmy big_smile

6 733

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

słyszałam że w weekend ma być bardzo ciepło smile życzę udanego wypadu! smile

6 734

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wypad był jednodniowy, ale za to baaaaardzo udany! smile Pogoda dopisała, góry jesienią są piękne! smile

6 735

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam, chcialabym dolaczyc do grona zyjacych w zwiazkach na odleglosc, a mianowicie potrzebuje wygadac sie uzyskac jakies rady... mianowicie chodzi o to ze moj zwiazek nie wiem wlasciwie czy jeszcze istnieje...:(
pokrotce opisze:
jestesmy w zwiazku 7 lat (zareczeni) i w naszym zyciu juz roznie sie dzialo...ostatnio tzn w przeciagu okolo 5 miesiecy bardzo zawiodlam sie na swoim facecie - bedac za granica na pewnym portalu spolecznosciowym urzadzil sobie pogawedke z pewna Pania... bylam zalogowana na jego profilu i wszystko czytalam!! sad( wiem moze swinia jestem!!:( ale przeczucie nie dawalo mi spokoju! bylo z tym tyle klopotow klotni ani nie wspominam!

Od jakiegos czasu przezywam kompletne zalamanie nerwowe sad(( nie daje juz sobie rady w tym 'samotnym' zyciu bardzo chce aby wrocil a wiem ze to sie nie stanie. Klocilismy sie ostatnio tak czesto... zawsze zarzucalam mu ze jest taki obojetny wobec moich lez cierpien wgl wobec mnie, bo tak jest nigdy ze mna nie rozmawia ze wszystkimi problemami zostaje sama dusze je i sie w nich!!
W czwartek przestalam sie odzywac bo ja juz naprawde nie mam sil zmagac sie z tym co przezywam sama. Odzywalam sie naprawde rzadko przyszedl weekend a w sobote zamilklam calkowicie... nie odbieralam nie pisalam... sad(( Boze jak mi zle...

Od poprzedniego incydentu nie wchodzilam na jego profil - zaufalam i tego sie trzymalam ze 'musze' ufac! W te sobote moje zle przeczucia byly tak silne ze nie wytrzymalam zalogowalam sie i doznalam szoku!! Wiecie jak ja sie trzese w tej chwili piszac to:(((
Malo tego ze zagadal do tej dziewczyny co z nia pisal a prosilam nawet powiedzialam ze jak sie dowiem to nie wiem co zrobie..to takie upokorzenie dla mnie bylo. Nie odpisala bo nie bylo jej, ale zagadal do innej zameznej z dzieckiem i pare lat starsza od niego. Siedzialam i czytalam na biezaco ich konwersacje i coraz bardziej nie moglam uwierzyc w to co widze!!! Napisze wprost - z gadki szmatki doszlo do erotycznych slow typu 'jaka masz pizamke' ona ze 'koronka i stringi' a potem juz tylko gorzej wyobrazcie sobie nie chce wszystkiego przytaczac.
Zawalil mi se caly swiat legl w gruzach!! Zdradzil mnie emocjonalnie, nie moge zrozumiec dlaczego mi to zrobil wciaz zapewnia mnie ze jestem calym swiatem jego... nie wytrzymalam a raczej nie moglam czytac tego dalej, zlapalam za tel izadzwonilam gdzie rozplakalam sie a on zaczal robic mi wyrzuty i sie rozlaczyl! Po czym zasypywal smsami ze przeciez tak mnie kocha a ''to wszystko dlatego ze tak go traktuje, ze milcze nie odzywam sie jakbym miala go gdzies, ze wszyscy przychodza z pracy rozmawiaja przez skape a ja wciaz jestem obrazona, wciaz mi o cos chodzi awanturuje sie i to dlatego''!!!!!! W niedziele dzwonil pisal ze to przez alkohol ze jakim dupkiem jest itp. ja po prostu siegam dna naprawde... od tamtej pory nie moge spac nie jem a odruchy wymiotne mam nie czulam sie jeszcze nigdy chyba tak jak dzis. Dodam ze w tych nerwach napisalam do tej baby ze jestem ciekawa co jej maz powie na to jak mu to wszystko przedstawie, ona zaczela mnie atakowac ze to wszystko on ze ona nic takiego nie pisala ze powie wszystkim w miejscowosci gdzie mieszka! Co za upodlenie!!:(  Mysle ze zarycze sie na smierc chyba:((((

Dawno juz chcialam skorzystac z pomocy psychologa bo od dawna juz jestem taka przygnebiona przybita, stracilam caly sens zycia, ale zawsze myslalam sobie ze przeciez nie mam tak najgorzej i wstydzilam sie jakos... dzis aby wybila 10 rano zadzwonilam sie umowic i po dwoch zdaniach zaczelam plakac do sluchawki po czym sie rozlaczylam. Boze co sie ze mna porobilo, nie chce mi sie zyc... wyryczalam sie i zadzw ponownie kobieta slyszac mnie w takim stanie na szczescie umowila mnie juz na jutro. Tak sie boje nigdy nie bylam u specjalisty z problemami ale czuje ze musze bo siegam dna...:((

Przepraszam za tak dluga historie ale chcialam wyrzucic to z siebie i BLAGAC Was o pomoc o rady co ja mam dalej zrobic???
Nie wiem naprawde nie wiem co dalej robic jak sie zachowywac wobec niego. Znow mam wybaczyc? Kocham go nad zycie nie potrafie wyobrazic sobie zycia bez niego ale ja juz mu nie ufam:((((((((((
Prosze podtrzymajcie mnie przy zyciu...

6 736

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Bierz nogi za pas i i uciekaj. To, ze jestescie 7 lat razem i jestescie zareczeni jeszcze o niczym nie przesadza akoro ten facet tak sie zachowuje. A wiem z wlasnej autopsji, ze jak raz druga polowka Cie zawiedzie i stracisz zaufanie to pozniej caly czas bedziesz podejrzewac i wyobrazac sobie Bog wie co. Chyba, ze to bylby jednorazowy "wyskok" i postarasz sie zaufac na nowo. No ale u Ciebie to chyba nie pierwszy raz z tego co piszesz.

6 737

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niestety nie pierwszy:(((( ale szukam winy w sobie... moze ma racje te moje humory narzekania obrazy nie chec rozmawiania z nim do tego doprowadzily:((( ale ja czuje taka niemoc dlaczego nie obchodzi go ze zyc juz dluzej tak nie potrafie, zwyczajnie sobie nie radze, sprawa wyglada tak ze moge do niego jechac kiedy tylko chce i ostatnio mowil mi ze teraz mnie zabiera i koniec bo dluzej tak nie moze byc,,, po czym takie cos mi zrobil. Bylam u niego juz i nie podobalo mi sie:((( wciaz praktycznie siedzialam sama czekajac na niego, balam sie takze zostawac sama w domu w nocy kiedy wychodzili do pracy... Nie wiem co mam myslec, co mam robic... jutro np odzywac sie czy wcale jak dotychczas sad Napisalam mu kilka bardzo nie milych i obrazliwych wrecz wiadomosci m.in ze to koniec gardze nim i nienawidze go! A w glebi duszy kocham tak szalenie!! sad( Tak mnie skrzywdzil...

6 738

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To po co z nim jestes/bylas do tej pory ? Z drugiej strony skoro Ty go caly czas traktowalas to znalazl sobie pocieszenie u dziewczyny ktora go w koncu doceni.

6 739

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej, chciałam się Was poradzić..
Po krótce - mam przyjaciela od kliku lat, który wyjechał do Anglii 2 lata temu. Ostatnio rozstałam się z chłopakiem i on wyznał mi miłość. Przyleciał do Polski na kilka dni i wszystko się tak szybko potoczyło, bo ja także się w nim zakochałam, było cudownie spędziliśmy razem wspaniałe chwile..ale wyjechał..obiecałam, że będę na niego czekać, bo za 4 miesiące planuje wrócić na stałe. Niby wszystko ok, ale problem w tym, że odkąd wyleciał, to nie jest już tak jak było wcześniej. Zanim cała sytuacja się rozwinęła, pisał do mnie codziennie na facebook'u (nasze jedyne źródło kontaktu), interesował się i mimo że pracował nocami, a w dzień odsypiał, zawsze znalazł chwilkę na napisanie, albo zostawienie mi wiadomości jeśli mnie nie było na czacie. Teraz gdy on znów jest w Anglii, praktycznie nie piszemy..od tygodnia nie mam od niego żadnej wiadomości,wcześniej były sporadyczne, krótkie rozmowy, oczywiście z zapewnieniem o miłości, tęsknocie i chęci bycia blisko. Wierzę mu w to wszystko ale nie rozumiem dlaczego teraz nie jest w stanie do mnie napisać, chociaż co kilka dni.. wiem, że pracuje dużo, jest zmęczony, ale wcześniej też pracował, a jednak pisał i było całkiem inaczej..
Chciałabym poznać Waszą opinię na ten temat, bo wiem, że mogę przesadzać, ale zaczynam już świrować i układać sobie w głowie milion scenariuszy..skąd taka zmiana o 180' ..? sad

6 740

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wiem wiem ze wina po mojej str tez lezy ale to nie jest tak ze go nie docenialam wlasnie czesto mowilam jak bardzo kocham ze atrakcyjny jest tez wiedzial ze tak uwazam... moze juz mu sie znudzilam nie podobam sie...  nie wiem co ja mam robic ;(

6 741

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zagubiona, a moze dla niego to sie tak szybko potoczylo, ze teraz musi to przemyslec.

6 742

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

PureGold nad czym tu się zastanawiać i rozczulać? Przez faceta załamałaś się i właśnie marnujesz najlepsze lata swojego życia na wszelakie rozterki z nim związane. Rzuć go, przecież na pierwszy rzut oka widać, że jesteś nieszczęśliwa z nim. Miłość uskrzydla, sprawia że człowiek codziennie jest coraz bardziej szczęśliwy! A w twoim przypadku jest dokładnie odwrotnie...
Zagubiona może rzeczywiście "szybko przyszło, szybko poszło"?

6 743

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hmm wszystko jest możliwe, jednak to on pierwszy wyznał mi miłość, a zanim przyleciał do Polski ciągle dawał mi do zrozumienia, że jestem dla niego ważna, że nie odpuści, że chce żebym była tylko jego, bo tyle czasu czekał..
Dlaczego tak nagle miałby zmienić podejście?

6 744

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie mam pojęcia... znudziło mu się, zdobył więc odpuścił? Boi się, że na odległość to nie przetrwa?

6 745

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

trudno jest mi nawet racjonalnie wymyslic jakies dobre rozwiazanie... w dalszym ciagu nie wiem jak mam sie zachowywac jak postapic, pisze do mnie dzwoni a ja nic kompletnie nic nie odp nie odbieram... nie jest od tak sobie latwo wszystko przekreslic, zapomniec skoro sie kocha.
Ja ciagle obrazona nie odzywalam sie to sobie znalazl obiekt westchnien azeby sie podbudowac na wlasnej wartosci czy juz sama nie wiem... nie wiem juz sama po ktorej stronie lezy wieksza wina.

6 746

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ehh dziwne to..a jak myślicie powinnam napisać, że tęsknię i dlaczego się nie odzywa? bo ciągle walczę ze sobą, żeby nie wyjść potem na idiotkę, albo wariatkę..

6 747

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jasne, że napisz... skoro jesteście ze sobą, to szczerość jest najważniejsza! Powinnaś napisać dlaczego się nie odzywa, co się stało, jak on sobie to dalej wyobraża, co myśli... napisz! smile

6 748

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

PureGold wiem, ze nie jest latwo odejsc od kogos kogo sie kocha i spedzilo sie z nim tyle czasu ale wolisz dalej ccierpiec ? Az w koncu on Cie zdradzi bo od takiego "niewinnego" flirtu sie zaczyna. Przeciez moglabys spokojnie zbudowac z kims szczesliwy zwiazek. Oczywiscie nie od razu ale wszystko w swoim czasie. Mysle, ze ten facet nie jest Ciebie wart. Teraz wydzwania i pisze do Ciebie bo moze zauwazyl, ze jest cos na rzeczy, a jak ulegniesz to pewnie od nowa bedzie to samo.

6 749

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jeszcze to wszystko nie dociera do mnie... kocham go bardzo!! ale tak, jestem z nim obecnie nieszczesliwa:( nie umiem i nie moge wyobrazic sobie ze moglibysmy nie byc dalej razem..jakby moje zycie sie skonczylo.
jutro lub w piatek przyjedzie nie wiem jak sie zachowac, przyjedzie napewno prosto do mnie nie wiem czy w drzwiach ma dostac w twarz i zamknac drzwi czy wpuscic i porozmawiac...ale co tu wyjasniac zachowal sie nie lojalnie wobec mnie upokorzyl mnie i upodlil ! nie moge mu tego odrazu wybaczyc, nie wiem czy w ogole kiedykolwiek powinnam...tak mi zle

6 750

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teraz wybaczysz, a za tydzien zrobi to samo :] Ewentualnie ja bym jeszcze z nim porozmawiala ale pod wzgledem zakonczenia tego i powiedzenia co mysle.

6 751

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

;(((((((((((( ...

6 752

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie łam się, robisz to po to, aby być szczęśliwa! smile

6 753

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

PureGold jednego nei rozumiem
dlaczego twierdzisz ze wina jest w tobie?????
co takiego zrobiłas że on nagle odwraca sie na pięcie i zmienia obiekt westchnień?
że miałas gorsze dni?? że szukałas drugiego dna w waszymz wiazku?? że szukłas dziury w całym???
każdy z nas ma takie dni
i nie czaruj się bo jesli jemu by zależało na tobie to by czuł twój nastrój, wiedział że tęsknisz, martwisz się i td..
jestem męzatką od 12 lat mąż za granicą, trzeba sobie wypracowac pewne zasady, racjonalnie myśleć, wymagac, nie brać wszystkiego do siebie. To się da przeżyć, poc zasie cżłowiek się przyzwyczaja .....

6 754

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ona1977 czyli praktycznie zyjecie z mezem obok siebie, a nie ze soba.

6 755

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny ale ja go kocham! ;( zastanawiam sie czy nie zrobil tego dlatego ze ja w ostatnim czasie bylam wciaz obrazona na niego o cos, wciaz mi sie o cos rozchodzilo, nie rozmawialam z nim za czesto, wykazywalam swoja niechec wobec niego, naszego zycia takiego na odleglosc... myslicie ze on po prostu tez sie na swoj sposob jakos zalamal?? i potrzebowal w koncu pogadac z kims 'milym', podbudowac swoje ego...
On tlumaczy wciaz ze to alkohol ale przeciez to zadne wytlumaczenie!!
Pisze do mnie co dzien nie duzo ale intensywnie w sensie jak to przezywa jak mogl jakim jest smieciem ze mi to zrobil itp od soboty nie odzywalam sie wczoraj nie wiem ponioslo mnie i odpisalam mu kiedy napisal ze 'wrecz czuje jakby umieral' odp tylko ze najpierw zabil mnie i nie rozumiem jak mozna kochac i jednoczesnie tak bezmyslnie krzywdzic te osobe, ze zrozumialam iz mnie jednak nie kocha! bo jedno z drugim nie idzie w parze, po czym wyslalami zaczelam tak zalowac ze napisalam w ogole!
Ja nie wiem chyba nie mysle racjonalnie ;( dlatego co Wy o tej sytuacji myslicie?? Uwazacie ze mozna wybaczyc takie postepowanie???
Pomocy on jutro przyjezdza! A ja kompletnie nie wiem co robic! Jestem z nim w zwiazku tyle lat a stalam sie nagle bezradna ze sama nie wiem jak postapic ze swoim facetem...

6 756

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam.mój mąż też wyjechałza g'ranice ponad 3 tygodnie temu.dzisiaj mi powiedział że za tydzień może zjechać na weekend i jedzie znowu.ją się chyba zalamie.jak on przyjedzie to go w życiu nie puszcze z powrotem,nasza córka też nie będzie chciała go puścić.przed wyjazdem było między nami źle,teraz zrozumieliśmy że chcemy być razem,ten wyjazd bardzo nas zbliżył.dopiero zaczęłam się przyzwyczajać ze go nie ma a on mi z takim czymś wyjeżdża.:-(

6 757

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no i napisałam wczoraj tylko że tęsknię za nim..on dziś rano odpisał że on też..no i tyle..przesadzam, czy jednak Wy też byście się wkurzyły, że facet nie daje znaku życia?

6 758

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jasne, że bym się wkurzyła... hmm hmm... a może ma jakieś problemy z pracą, ze znajomymi tam?

6 759

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

noo i odpisał..:) dużo pracy, rzadko wchodził na fb i dlatego nie pisał.. uspokoiłam się, że wszystko jednak ok i nic się nie stało, ale dałam mu do zrozumienia, że było mi przykro że się nie odzywał.
Więc generalnie jest ok i chyba to ja przesadzam..ale tak już jest, że gdy coś jest nie tak to kobieta ma tysiąc myśli na minutę i układa w głowie przeróżne scenariusze.. też tak czasem macie?
To szczególnie dotkliwe gdy właśnie facet za granicą i nie można go zobaczyć sad

6 760

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zagubiona tez tak czasami mialam smile

Posty [ 6 696 do 6 760 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 102 103 104 105 106 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026