netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 435 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 98 99 100 101 102 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 436 do 6 500 z 7 785 ]

6 436

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mefruta- Tak samo jak Ty i z pewnością większość dziewczyn tutaj, również obawiałam się wyjazdu mojego chłopaka. Myślałam, że nie dam sobie rady, załamie się psychicznie, że będę siedzieć cały czas w domu i nic nie robić. Ale to nie jest wyjście smile Dałam radę i daję sobie nadal, bez niego. Oczywiście, że za nim tęsknie, ale 3 miesiące szybko zleci, sama się o tym doskonale przekonasz smile Musisz znaleźć sobie jakieś zajęcie, nie możesz się nudzić bo wtedy z pewnością czas oczekiwania na niego się wydłuży! smile Powodzenia smile

6 437

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jaki tu spokój wink Babeczki żyjecie?? smile
Ja ogólnie dobrze się mam przyzwyczaiłam się, że jego nie ma blisko. On chyba bardziej tęskni bo nie ukrywa tego. Minął dopiero miesiąc a w lipcu może przyjedzie. No ale sobie radzę, nie siedzę w kącie i nie rozpaczam bo to sensu nie ma wink Zajęłam się sobą, swoimi sprawami, nadrabiam zaległości towarzyskie i inne jakieś tam małe przyjemności tongue
W końcu żyje się raz! wink

6 438

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i o to chodzi! Musimy żyć normalnie, wychodzić do ludzi, robić coś dla siebie, wtedy szybciej czas mija smile

6 439 Ostatnio edytowany przez alfabeta (2013-06-08 15:35:50)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam wszystkie Forumowiczki smile
piszę żeby troszkę się pożalić... otóż.. Mój chłopak wyjechał do Anglii (jesteśmy razem ponad 3 i pół r.) i ma być tam do końca roku. Od 3 miesięcy jestem tutaj sama, nie jest źle, ponieważ raz w miesiącu przyjeżdża na weekend i ja też tam byłam podczas dłuższego wolnego <studiuję>, piszemy codziennie smsy a w weekendy rozmawiamy na skypie. Gdy jesteśmy razem wszystko jest cudownie, wręcz idealnie, jednak jak pojedzie, jest daleko w głowie mam same najczarniejsze scenariusze i nie radze sobie z samotnością. Mnie denerwuje to, gdy zaczyna sie gadka, że w Polsce nie ma perspektyw, i w ogóle jest bez sensu. Do skonczenia studiów zastało mi prawie 2 lata, z czego miało być tak że on pojedzie teraz zarobić może nawet na ślub etc. potem rok przerwy, skończę studia i pojedziemy we dwoje gdziekolwiek. Teraz jak słysze takie teksty to czuję w środku że on może nie wrócić, a ja nie chce w ten sposób żyć 2 lata (tzn. on tam ja tutaj). On znów narzeka, że podczas rozmowy zamiast cieszyć się z tego co mamy ja cały czas narzekam, marudzę i zero radości u mnie nie widzi.
Nie umiem sobie z tym poradzić, boję sie, że w koncu zostanę sama... Możecie jakoś poradzić, jak walczycie z takimi myślami, jak sprawić by faktycznie zobaczyć więcej dobrych stron takiego wyjazdu, a nie cały czas się dołować ?????
J

6 440

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W przypadku mojego związku jest odwrotnie. To chłopak nawet podczas rozmów na skype stale jest smutny, narzeka i marudzi, że on jest tam, a ja tu. Próbuję mu powiedzieć, żeby wytrzymał jeszcze chwilę, ale on jest na tyle zdołowany, że nie potrafi się cieszyć. Wiem jakie to jest denerwujące i dobijające, więcAlfabeta nie pokazuj mu tego, że jesteś tak zdołowana.
A na pytanie wróci - nie wróci jest jedna odpowiedź: kocha, to wróci.

Ja już mam momentami dość tego związku. To co opisałam wyżej, czyli marudzenie chłopaka, ciągła zazdrość, ciągłe pretensje. Niby jest ok, ale przynajmniej co drugi dzień musi być albo zdołowany, albo zazdrosny, albo zły. I niby wytłumaczę mu i zaraz jest normalnie, to wiem, że to w nim siedzi. Mam nadzieję, że tak jest tylko na odległość, bo życia takiego nie zniosłabym...

6 441

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hmmm... chyba faktycznie muszę się zawziąć w sobie i starać się wszystkie negatywne myśli schować głęboko smile Nie będzie to proste, ale warto się postarać, żeby atmosfera między nami się poprawiła. Jemu też nie jest lekko tam, musi zadbać o wszystko, a moim zadaniem jest go wspierać, nie tak jak do tej pory psuć wszystko mówieniem, że jest źle, że mi ciężko, że chce żeby był tu, nie tam... On i tak to wszystko wie i czuje podobnie, podziwiam go tylko, że radzi sobie znacznie lepiej z rozłąką ode mnie...

6 442

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oni mają tam gorzej, bo są w obcym państwie, z mniejszą ilością znajomych, często bez rodziny, a wszystkie wspomnienia zostawili w Polsce... więc im jest ciężej...

6 443 Ostatnio edytowany przez alfabeta (2013-06-09 01:53:10)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiesz Nemezys, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.. byłam przyzwyczajona, że jest... I trochę histeryzuję, generalnie on ma bardzo dobrą pracę, fajne warunki mieszkalne i świetne perspektywy. Widzę, że się bardzo stara i mu zależy. Najwyraźniej widać to było, jak byłam u niego. widać było, że jest szcześliwy i cieszy sie bardzo, że jestem, chciał, żeby było mi tam jak najlepiej. Gdyby nie studia w każdej chwili mogłabym tam pojechać, ale razem zdajemy sobie sprawę, że to pozbawiło by mnie perspektyw dobrej pracy i 2 lata nauki poszłoby się schować. Ogólnie same plusy, jedynym jest ta odleglość, brak bliskości... Pewnie większość tutaj doskonale rozumie o czym piszę... Tęsknota jest masakryczna...
On nie ma lekko, jest tam sam jedynie z kolegą z Polski, plus Ci z pracy (praktycznie sami Anglicy).. sam musi zadbać o siebie, o codzienne czynności. Kochał grać w piłkę, a tam nie ma z kim, mnie tez z nim nie ma.. Wszystko oprócz pracy dla niego też nie jest dobre. A ja mu czasem tymi swoimi narzekaniami też ładnie daję popalić, on nie jest typem człowieka, który o byle co się czepia, a teraz musi mu to strasznie przeszkadzać i strasznie go bolec skoro zwraca mi uwagę, że przesadzam i to sporo. Powtarza mi, że w tej sytuacji, ktora mamy musze zaczac szukac plusów a nie widzieć tylko same negatywne rzeczy, bo widzimy sie często (raz na miesiąc) i codziennie mamy ze sobą kontakt i że tez teskni bardzo ale nie chce siebie i mnie tym dobijać.
Wiem, że ma rację i wiem, że mam cudownego chlopaka, tylko muszę zmienic swoje podejście do niego i do tego wyjazdu, przede wszystkim zacząć mu bardziej ufać.
W końcu jeśli jest nam pisane być razem to pokonamy przeciwności i będziemy szcześliwi smile

6 444

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To samo wczoraj powtarzałam swojemu chłopakowi - że musi zacząć szukać plusów: kochamy się, tęsknimy, mamy codziennie kontakt, zobaczymy się niedługo. A nie ciągle te same teksty "ja nie umiem tak na odległość". Więc wziąć się w garść to podstawa! I wspierać siebie nawzajem... a dacie radę smile Jeśli jemu jest tam dobrze i nie widzi perspektyw w Polsce, to tam zostanie. Będzie zależało od ciebie czy wyjechać po studiach za nim, czy "zmusić" go do powrotu, kosztem narzekania jak to w Polszy jest źle itd. smile

6 445 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-06-09 14:21:35)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hejka dziewczyny smile

Nemezys
masz racje ja jak tak mojemu marudziłam na początku jak był jego pierwszy wyjazd to ja sie nie dziwie ze on sie denerwował tym ze nie jestem zadowolona z niczego ;/
ale na szczescie teraz jest inaczej smile z wiekiem człowiek rozumie i mądrzeje w końcu smile nie można całe życie sie dołowac i marudzić tylko powinno sie  cieszyć tym co się ma smile
kochana i na pewno takie cos jest na odległosc tylko , chyba proste ze jak sie ma siebie obok to jest inaczej niz na odległosc wink))



alfabeta

mądrze piszesz bo my kobiety Tylko z  siebie robimy w zwiazkach na odległosc najbardziej pokrzywdzone , tylko weźmy pod uwage że my tu mamy wszystko a chłopak jak wyjedzie to co tam ma ? nic ;/ jedynie prace i moze kolege , no chyba ze jedzie do rodziny ... i na pewno ich tam szlak trafia że nie mogą miec tego co my tutaj mamy. Moj chłopak jak przyjeźrdza do polski to jest tak ucieszony jak by był dzieckiem i dostał pierwsza zabawkę heh. wiec oni tez są pokrzywdzeni, zreszta gdyby było inaczej w polsce to by nie musieli wyjeżdrzać w obce kraje.. smile

już powróciłam ale nie na długo bo moj wczoraj pojechał a ja do niego lece w przyszłym tygodniu smile))))
ale jak tu był to i tym razem żyłam w takim stresie  że szok ;/ *(chodzi o ta plotkę co kiedyś tu pisałam ) masakra .


piękną pogode mamy big_smile wiec trzeba sie opalać i kożystać puki jest bo te deszcze są okropne ;/

a u was jak tam dziewczyny ??

6 446

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tylko to, że im jest tak gorzej niż nam, że my możemy spać do południa, wychodzić wieczorem itd, a oni wstają o świcie i pracują, to chyba nie jest nasza wina? Przecież to, że np. moja koleżanka narzeka, że ma dużo pracy a ja sobie mogę gdzieś wychodzić nie oznacza, że w ramach solidaryzmu ja też nie będę wychodzić nigdzie. OK - mają tam gorzej, muszą pracować. Ale to nie znaczy, że my musimy siedzieć w domu tak jak i oni. To samo zresztą tyczy się związków w Polsce - jedna osoba pracuje, druga akurat ma wolne. Prosta i logiczna zasada jak dla mnie smile

6 447

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zgadzam się! Mój facet jest w Polsce i niczego to nie zmienia. Ja mam wolne on pracuje, ja mam studia on dostaje wolne. Ja na rowerze, on w pracy, on na rolkach ja w pracy. Jak już pokonamy te 400 km to nie zdarzyło się żebyśmy cały weekend byli razem. Trzeba nauczyć się zaakceptować taką relację.
Pewnie Wy macie trochę inaczej, ale wniosek jest podobny. Skoro jesteśmy w takich związkach musimy nauczyć się żyć normalnie, a tęsknić i tak będziemy...

6 448

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiecie co dziewczyny?? Bardzo się cieszę, że trafiłam na to forum, że odważyłam się napisać. Czytając to co piszecie i analizując dużo dobrego można wyciągnąć. Dziś rozmawiałam z mym lubym na skypie i od dawna nie rozmawiało nam się tak fajnie (on line, bo twarzą w twarz zawsze się dogadujemy). Wszystko przez to, że przez ten chwilowy dół powiedziałam co mnie boli, on też i teraz dbamy, żeby nie popełniać błędów, gdyż wiemy co robiliśmy źle. Nie chce mówić do przodu jak będzie, ale teraz jestem MEGA pozytywnie nastawiona, a wystarczyło tylko  zmienić podejście i przymknąć oko na małe drobiazgi i jakieś lekkie niedociągnięcia, które gdzieś tam mnie bolały i wydawały mi się starasznym złem smile .
I najważniejsze powiedziałam mu wprost, że boje się tych 2 lat mojej nauki bo muszę to skończyć podczas gdyby on został tam, a potem mogę z nim wyjechać tylko muszę mieć pewność, że nie zostawie przyjaciół, rodziny i niezrobionej magisterki, a nastepnie bede tam, z nim żyła rok, 2, 5, całe życie bez żadnej deklaracji, i w każdym momencie tego życia będzie mógł mi powiedzieć, że to koniec nic nas nie łączy. I on to zrozumiał, że chce wiedzieć na czym stoje etc.
Poza tym to, że mu to powiedziałam nie było przypadkowe, bo wydaje mi się, że myśli o zaręczynach. Nawet dziś w południe podczas codziennego pisania wywiazała sie rozmowa i pytał się co bym zrobiła gdyby z pierścionkiem wyleciał etc. I od ok. stycznia zwykle gdy przechodzimy kolo jubilera 'dystretnie' zadaje mi pytania, który pierścionek mi się podoba smile Lub przyprowadza mnie pod półkę z samymi pierścionkami i pyta co mi sie u tego jubilera podoba smile
Nie wiem czy dobrze zrobiłam mówiąc mu tak, ale póki co wydaje mi się, że on nawet chciał to usłyszeć. Bo jeśli faktycznie coś planuje to chyba podbudowało go to w decyzji. Poza tym bardzo fajnie na to zareagował smile

6 449 Ostatnio edytowany przez alfabeta (2013-06-09 23:59:07)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jeszcze dużo czasu przed nami, zdaję sobię sprawę, żę w przeciągu jednej chwili wszystko może sie zmienić i z jakiegokolwiek planowania moze nie wyjść nic, ale jak na razie jest fajnie, naprawde jest fajnie i z tego się prze ogromnie cieszę smile

6 450

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

I tak trzymać! smile

6 451 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2013-06-12 00:31:53)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jak mnie tu dawno nie bylo smile Widze, ze sporo nowych dziewczyn doszlo do nas smile Ja ostatnio cos ciagle w biegu... Moj teraz zrobil mi niespodzianke i przyjechal na pare dni, oczywiscie wszyscy wiedzieli, ze przyjezdza tylko ja nie ;D Wyjezdzam znowu do niego za 2 i pol tygodnia jakos smile Moj zastanawia sie czy nie wynajac mieszkania, no ale to wlasciwie ode mnie zalezy czy bede tam chciala byc czy jednak tutaj studiowac bo sam tam nie chce byc i zjechalby we wrzesniu po wyjasnieniu pewnej sprawy. I tak sie wlasnie zastanawiam nad tym i mam dylemat, kurcze.

Nemezys a Ty w koncu wyjezdzasz do swojego chlopaka ?

Pogoda taka do kitu, ze masakra. Nawet sie wyjsc nie da bo co chwile pada, a w niedziele byl taki skwar, ze sie rozplywalam ;D Na polnocy to maja ladna pogode, nie to co w Krakowie sad

6 452

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette nie wyjeżdżam sad Teoretycznie u niego się popsuło z pracą i mieszkaniem i chce zjechać całkiem do Polski. A tak naprawdę nie chce żebym ja jechała za granicę, sama nie wiem dlaczego... ogólnie kłóciliśmy się o to długo. Stanęło na tym, że on zjeżdża do Polski, ja do niego nie jadę. Ale że ja już od paru lat zawsze na wakacje wyjeżdżam to i teraz staram się coś załatwić - na własną rękę i bez niego niestety. Więc pewnie na wakacjach od przyjedzie do Polski, a ja w tym czasie wyjadę na dwa miesiące... sad

6 453

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys a to ciekawe dlaczego on nie chce zebys przyjechala do niego do pracy... A szukasz sezonowej pracy np., przy zbiorach ?

6 454

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Alfabeta jak przeczytałam twoje posty to tak jakbym o sobie czytała, mamy trochę wspólnego smile Nawet staż w związku się zgadza tongue
Mój też ciągle powtarza, że skoro jest szansa lepiej zarobić to musi ją wykorzystać. Boję się, że to może potrwać parę lat on by pewnie chciał ale czy ja.. Chyba lepiej o tym jeszcze nie myśleć co będzie, dopiero pierwszy raz wyjechał jak wróci to się okaże co będzie dalej. Marudzę mu czasem ale cóż każdy może mieć gorszy dzień a on wtedy mnie pociesza wink Nawet mi ostatnio o oświadczynach powiedział, że na pierścionek musiał wyjechać zarobić hehe.. tongue
To prawda na północy piękna pogoda słonko grzeje smile

6 455

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette - najpierw szukałam pracy u mnie w mieście - bez skutku, potem gdzieś w Polsce w miasteczkach turystycznych - bez skutku. Na zbiory miałabym dwie możliwości, ale wcześniej - teraz jest już za późno. I jedyna opcja jaka mi teraz została, to jechać razem z koleżanką w ciemno (licząc na chwilową pomoc kolegi) do Anglii. Tylko, że chłopak zabronił mi tam jechać big_smile no i tak to jest... Z tym, że on nie chce żebym do niego jechała, to może trochę przesadziłam - nie to, że nie chce i robi wszystko żebym nie przyjechała, ale jednak ma co do tego obawy. Nie wiem, boi się może. Spanikował może i stwierdził, że jak mamy zaczynać mieszkać razem, to lepiej w Polsce. Nie ogarniam do końca tych jego pomysłów...

6 456 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-06-15 23:36:06)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny ja jestem juz za granica smile


u mnie plany sie wywrocily do gory nogami hmm dosc ze tu przyjechalam to nie zobacze sie z moim ......

Nemys
moj tak samo nie ze nie chce tylko tezma obawy duzo jest takich chlopakow co po prostu z jednej strony chca zeby kobieta przyjechala a z drugiej boja sie ze np podczas tego pobutu pozna sie kogos....taki sam problem mialam z swoim...

6 457

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka powodzenia tam za granicą!!

No ale opowiadaj, dlaczego się nie zobaczysz z nim? Pracę masz?

6 458 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-06-15 23:40:24)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys

napisalam Ci na priv poniewaz dzis weszlam na poczte a dawno mnie nie bylo i odpisalas mi na maila i akurat dzis Ci w nim opisalam swoja sytuacje;/

nie mam pracy , ale na dniach sie okaze czy pojde tam gdzie siostra mi wspominala wink)))

6 459

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka21 To w jakim miescie jestes ? smile

Nemezys A skad Ty jestes bo nie pamietam ? Jedna dziewczyna gdzies z okolic Legnicy szuka 4 dziewczyn do wyjazdu na zbiory truskawek do Niemiec

6 460

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześc kobietki, słuchajcie. mam problem, mój chlopak póltora miesiąca temu wyjechał za granica, obiecywal ze bedzie sie często odzywał, ze niedlugo wyjedziemy razem, na poczatku wszystko bylo wporzadku, wyprowadzil sie jednak do innego miasta za granica i tam niestety ma kolegów i mieszka z nimi kolezanka, wczoraj kiedy do niego dzwoniłam, slyszalam ze idą razem na zakupy...
Pytajac go czy mnie zdradza, odpowiada ze nie i ze mnie kocha...
Nie wiem co mam o tym mysslec, rzadko sie odzywa poniewaz nie ma pieniędzy, raz na jakiś czass, ale oczywiscie jest mily i uczuciowy.. Czekam tutaj z utesknieniem na niego, myslicie ze ta dziewczyna moze cos dla niego znaczyc? dodam ze bylam pierwsza dziewczyną z która mieszkał, jestesmy razem półtora roku....  ;(( kocham go nad zycie...

6 461

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette ja mieszkam mniej więcej między Rzeszowem, a Lublinem. Więc "trochę" daleko od Legnicy... hmm

Monika... sorki, ale strasznie mnie rozbawiło to, co napisałaś. Ja mieszkałam rok z takim chłopakiem i nie raz razem chodziliśmy do sklepu, ale pod zdradę bym tego nie podciągała tongue Uspokój się i przestań panikować, a będzie dobrze smile

Werka, już wchodzę na pocztę smile

6 462

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tak tylko że rzadko sie do mnie odzywa, i nie iwem czym to jest spowodowane....
Myslisz ze wszystko bedzie ok? Boje sie Go stracić ! <3
Chociaz przez te poltora roku mnie nie zdradził...

6 463

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

sorki za szczerość, ale nigdy nie wiesz czy facet Cię nie zdradził. Bo Ci tak powiedział? Bo mu ufasz?.....

6 464

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A no to faktycznie smile "Kawalek" drogi smile

Monika skoro mu ufasz to nie podejrzewaj go o zdrade. Niech chlopak ma tez kolezanki smile Przeciez to normalne, ze poznaje nowe osoby. W koncu jest w nowym otoczeniu.

Poziomka twierdzisz, ze facetowi nie nalezy ufac ? Zaufanie to podstawa jesli go nie ma to taki zwiazek umrze smiercia naturalna predzej czy pozniej. Jak dla mnie to co napisalas jest troszke smieszne bo wynika z tego, ze caly czas nalezaloby zyc z mysla czy nuz akurat w tym momencie on mnie nie zdradza. Zadreczyc sie mozna.

6 465 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-06-17 23:03:21)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

monika_29

ja tez mam chlopaka ktory pracuje z samymi kobietami , i jak bym miala wstawac i pierwsza moja mysla bylo by ze mnie morze tam zdradzac to bym zwariowala hmm kazdy ma prawo do kolezanek i kolegow.

poziomka

a z drugiej strony taka jest prawda ze ufa sie ale z kad my mamy wiedziec ze np partner nie ma tam kogos tego nigdy sie nie dowiemy ,,,,
ale i tak zaufanie to podstawa .. smile

u mnie cichooo nic sie nie dzieje szczegolnego ... smile oby wszystko bylo pozytywnie , mam nadziej ze moj sobie przemysli to co mu ostatnio powiedzialam bo tak nie moze byc ...

6 466

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie napisałam żeby nie ufać! Bo jak słusznie uważacie zaufanie to jedno z podstaw związku. Chodzi mi bardziej o czujność, o to żeby ślepo nie ufać...
W byciu z kimś na odległość bardzo często pojawia się ten dylemat. Że facet pracuje z koleżanką, że nowe towarzystwo etc. A my? Czy my - kobiety przebywamy tylko i wyłącznie z kobietami?

6 467

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ślepo ufać, czyli mieć klapki na oczach - bardzo źle. W ogóle nie ufać - jeszcze gorzej smile Ale zdradę się prędzej czy później wyczuje przecież, poza tym kłamstwo ma krótkie nogi, więc o tym czy już nie zdradził - zaraz byśmy się dowiedziały. A jeśli ktoś obawia się, że partner może go zdradzić, to taki związek średnio ma sens. Zdrowa zazdrość - ok, ale żeby nie więcej smile

LadyAnette a te truskawki to od kiedy? big_smile

6 468

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka21 a co sie dzieje znowu ?

Poziomka no tak masz racje. Zreszta my kobiety nie przebywamy tylko i wylacznie z kobietamy, ale i z plcia przeciwna rowniez. Osobiscie uwazam, ze nie ma w tym nic zlego ale wiadomo, ze jakies granice trzeba miec. Ja tam zawsze twierdzilam i twierdze, ze ufam swojemu facetowi ale powiedzmy kobieta ktore sa w okol niego juz nie smile

Nemezys hmm nie wiem dokladnie od kiedy ale juz znalazly sie chetne big_smile

Dziewczyny, a tak szczerze to oklamalyscie kiedys swoich facetow ? smile

6 469

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja też ufam i chcę, by i on mi ufał. To normalne w związku. I niezależnie od tego, ile kilometrów nas dzieli. Kontrolowanie nie miało by sensu.
Gdy nie można komuś zaufać lepiej się rozstać.
LadyAnette - zależy jakie kobiety smile Obok mojego faceta pojawiła się ostatnio koleżanka z pracy. Niby nic, ale pracują tylko we dwójkę. Ona mężatka(co nic nie zmienia;) ), wpadła do niego bo załatwiała coś na mieście i mieli kilka godzin do pracy. Ja będąc 400 km dalej mogłam sobie myśleć nie wiadomo co. Mogłam, ale nie robiłam smile Okazało się, że ona spotyka się już z innym kolegą z pracy. Przypadki są różne. I często okazuje się, że wychodzimy z błędnych założeń, a życie dopiero to weryfikuje....

6 470

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette czyli moja szansa na truskawkową karierę przepadła hehe big_smile
Ja nigdy nie oszukałam faceta... nawet jeśli chodzi o wyjście z jedna koleżanką na piwo przed blok... zawsze wie o tym smile Ale już wolę się pokłócić o moje wyjście na imprezę niż powiedzieć mu, że idę spać, a w rzeczywistości bawić się...

6 471

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys kurde no sad big_smile A znalazlas cos ? Masz cos na oku ? smile

Poziomka masz racje smile Ale sama wiesz jakie potrafia byc kobiety ktore wiedza, ze chlopak ma dziewczyne smile

6 472

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wiem jakie kobiety mogą być i stąd moje wcześniejsze posty o zaufaniu wink Ufajmy, ale bądźmy czujne tongue

6 473

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dokładnie - ufajmy, ale bądźmy czujne! smile Spodobał mi się ten tekst smile

Anette nie mam nic, ale póki co dałam na wstrzymanie i zajęłam się kończeniem studiów. A jak będę znać termin obrony, to znowu powrócę do planów wakacyjnego wyjazdu. A tymczasem mój chłopak na dniach przyjeżdża do Polski smile

6 474

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ale Ci dobrze smile ja na cały czerwiec jestem skazana tylko na telefon i skype sad

6 475

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja już ponad miesiąc żyje przez neta, więc należy mi się hehe smile Jutro chłopak się dowie, kiedy przyjedzie i na ile - możliwe, że na stałe.

6 476

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys a czemu mozliwe, ze na stale ? On juz nie chce tam pracowac ?

6 477

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie chce, on chce być w Polsce smile A ja coraz bardziej chce wyjechać, ale o tym na razie nie myślę. Przyjedzie - postanowimy coś! smile Póki co tak jak pisałam, dałam na wstrzymanie - niech on przyjedzie, a ja muszę się obronić... co dalej to chyba los pokaże big_smile

6 478

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

poziomka
dobrze napisalas ufac ale byc czujnym  smile kobiety nie ktore sa  takie ze chodzby sie ufalo facetowi , i co z tego jak nie da rady sie ufac kobieta otaczajacym faceta ...

Nemezys
zazdroszcze ze juz uwidzisz swojego smile ja swojego tez bym chciala ale cos los wszystko pieprzy , pomimo tego ze jestem od niego 20 minut drogi hmm//  ja na Twoim miejscu cieszylabym sie ze nie chce on juz nigdzie wyjezdrzac, gdyby u mnie tak bylo , no ale niestety nie jest hmm a juz na prawde wolalbym jak by tu byl a nie gdzis tam .

u mnie goraco . nie zaszkodzil by deszcz no ale tutaj rzadko pada. smile

6 479

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tylko, że ja nie wyobrażam sobie naszego życia w Polsce... na prawdę. No ale tak jak pisałam - zobaczy się. Póki co niedługo się z nim zobaczę i mam nadzieję, że wszystko stanie się łatwiejsze dzięki temu, bo mam dość tych ostatnich problemów smile

6 480

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie kochane.
No tak jak mówilam, zostawił mnie, powiedzial ze chce byc sam....
Nieiwem ile w tym prawdy wydaje mi się ze poprostu poznał kogos, faaktycznie jakas dziewczyna z jego numeru jak zadzwonilam powiedziala zebym odczepila sie od jej chlopaka....
tak bardzo to boli, nie wiem co ze soba zrobić, tak bardzo Go kocham, nie wyobrazam sobie nikogo innego... mysle o najgorszym. ;(

6 481

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No skoro jakaś dziewczyna tak powiedziała gdy zadzowniłaś to raczej napewno kogoś poznał, co możesz zrobić? Teraz już nic, pozostaje ci się pogodzić z jego decyzją choć wiem że to bardzo trudne, napewno nie wydzwaniaj do niego, nie pisz smsów i nie proś żeby wrócił,bo potem będziesz bardzo żałowałą

6 482

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dokładnie - nie pisz do niego, nie dzwoń - odpuść. Skoro facet w jeden dzień mówi, że mu zależy i cię kocha, potem wyjeżdża i parę dni po tym oznajmia, że chce być sam mając jednocześnie dziewczynę - nie jest nic wart. Nic. Ani łezki...

6 483

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka to Twoj jest juz w Polsce ? Czemu sie z nim nie mozesz spotkac ?

Monika dziewczyny dobrze mowia, nie odzywaj sie do niegi bo z biegiem czasu bedziesz sie zle czula z tym, ze plaszczylas sie przed nim, a on bedzie mial z tego satysfakcje... Hm zacznij sie spotykac ze znajomymi, wychodz z domu, staraj sie nie byc sama. Wiem, ze jest ciezko ale z kazdym dniem, tygodniem bedzie lepiej, a pozniej hm, a pozniej niewykluczone, ze pojawi sie ktos nowy smile Lepszy smile

6 484

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka jest u siostry za granicą - tam gdzie jej chłopak i mają do siebie blisko, a on jej nie odwiedził jeszcze sad

A ja czekam na mojego, bo już jest w domku u siebie i zaraz będzie u mnie smile

6 485

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys, miłego spotkania! smile

6 486

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no to faktycznie musi bardzo ją kochać skoro jej jeszcze nie odwiedził sad

6 487

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka ja bym sie wkurzyla... ;/

6 488

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam wszystkie stare i nowe dziewczyny smile Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie ale w zeszłe wakacje intensywnie udzielałam się w tym wątku,bo sama byłam w związku na odległość wink Nadal jestem z tym samym chłopakiem z tą różnicą,że w te wakacje ani on się nigdzie nie wybiera ani ja więc spędzimy je razem big_smile Długo nie wchodziłam na to forum ale postanowiła, odwiedzić stare śmieci big_smile Wszystkim czekającym życzę wytrwałości i mega zaufania big_smile

6 489

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ciekawe jest to, że jak rok temu moj chlopak wyjechał praktycznia na prawie 3 miesiące to bylo mi źle i smutno początkowo, chociaż i tak szybko się przyzwyczaiłam bo ja się przystosowuję szybko do zmian, znalazłam sobie dużo pracy, miałam kontakt z ludźmi i było ok.

a teraz ja wyjeżdżam na 6 tygodni i szczerze to nie mogę się doczekać wyjazdu smile

trzeba szukać pozytywów nawet w pozornie beznadziejnej sytuacji - np. ze mamy wiecej czasu dla siebie big_smile

6 490

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladka faktycznie dluugo Cie tu nie bylo ;D Czekaj, to Twoj facet wyjezdzal tylko na wakacje ? Bo nie pamietam juz smile

Swoja droga to ciekawe co u Teo slychac smile

6 491

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette tak jego tylko przez wakacje nie było tongue więc wyszło tego wtedy jakoś 3 miesiące tongue

6 492

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć! Mnie pewnie żadna nie pamięta, ale byłam tu przez chwilkę 2 lata temu (gdy mój ukochany wyjeżdżał do pracy na 2 miesiące). Ja za to pamiętam czekoladkę smile  2 lata temu miałaś jakieś problemy z chłopakiem, teraz jest jakiś inny?
Póki co mój jeszcze tutaj jest, rozstajemy się w piątek. To będzie już trzecia wakacyjna rozłąka, także powinnam być już uodporniona. Póki co nie panikuję. Na szczęście sama wyjeżdżam za granice do pracy i to już w przyszły poniedziałek :)Ale pewnie w pt wpadnę się wyżalić big_smile

Pozdrawiam smile

6 493

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anjaa właśnie kojarzę Cię big_smile 2 lata temu co byłam z chłopakiem to już jest daaaawno zakończone wink zamknięty po prostu rozdział smile obecnie jestem z mega fajnym chłopakiem od 1,5 roku i rok temu gościłam tu bo wyjeżdżał na 3 miesiące wink ale teraz nigdzie się nie wybiera po prostu wpadłam odwiedzić stare śmieci big_smile

6 494

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

O ile się "starych" osób pojawiło big_smile
Ja cieszę się chwilami z chłopakiem, bo w sumie nie wiem na ile przyjechał, ale pewnie na coś dłużej niż 2 - 3 tygodnie wink

6 495

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

to jeszcze będziesz miała go dosyć tongue

6 496

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej, jestem tu nowa, wiem co czujecie sad Mój chłopak już od tygodnia siedzi w Anglii, wyjechał tam na 3 miesiące. 2 pierwsze dni - masakra, później jakoś zaczęłam oswajać się z tą sytuacją, ale dzisiaj znów wróciła meega tęsknota. Może dlatego, że dziś cały dzień nie wychodziłam z domu i strasznie dużo nad tym rozmyślam, wspominam. Serio, nie wiedziałam, ze będzie tak ciężko..:( Trzymajcie się ;* Mimo wszystko musimy dać jakoś radę smile

6 497

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny spokojnie, jestem z swoim od paru dni,nie mam neta i zaglądam żadko.,Nemezys zaraz po napisaniu Ci maila przyjechal,i jestem u niego. ; ) sama jego mama mowila ze nie stety taki zapieprz w pracy ze mu wolnego nie dala rady dac. Jest juz wszystko ok ; ) Monika przykro mi strasznie! 3maj sie jakos i nie zalamuj bo z to nic nie da,to nie twoja wina nie zaslugiwal na Ciebie , [NewMEZYS jak po spotkaniu?  ; )

6 498 Ostatnio edytowany przez McVincent (2013-06-26 22:27:35)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale na co być czujnym, że sobie poflirtuje z inną? Normalne u mężczyzny nawet u człowieka jest to, że jak wyjeżdża za granicę przynajmniej na rok to pewnie coś wyłowi, przecież każdy z nas potrzebuje seksu a szczególnie mężczyźni smile. Zabranianie sobie tego jest niezdrowe. Nie rozumiem też, dlaczego kobiety tak bardzo boją się i są zazdrosne o inne kobiety. Przecież tak naprawdę jesteście od mężczyzn piękniejszą płcią i tak samo powinnyście się wzajemnie sobie podobać, wtedy nie byłoby zdrad i ukrytych flirtów, kiedy kobiety nie ma w pobliżu. Partner dzwoniłby wtedy do swojej ukochanej mówiąc jej, że ma na oku jakąś uroczą Azjatkę np. w Londynie, partnerka mówiłaby mu wtedy, że np. Azjatki są śliczne i niech ją wyrwie bo to też ją podnieca. To wg. mnie byłby zdrowy związek. Uczę tego własnej kobiety i powoli, powoli zaczyna jej się to podobać smile Pozdrawiam

6 499

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka super! smile u mnie też sytuacja spoko, czasu nie mam bo chłopak mi go od 4 dni zabiera wink

A wypowiedzi McVincent nie będę komentować... sytuacja, jaką opisałeś jak dla mnie ze zdrowością nie ma nic wspólnego... "peeeewnie, idź, zdradź mnie, możesz nawet wyjechać na wakacje na tydzień z jakąś dziewczyną jeśli chcesz, przecież na tym polega związek..." <-- tak to odczytałam smile

6 500

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
McVincent napisał/a:

u mężczyzny nawet u człowieka

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 6 436 do 6 500 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 98 99 100 101 102 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026