Zostawiona dla teściowej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawiona dla teściowej

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 327 ]

196

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:

Mogłam, ale nigdy o tym nie wspominał .. Jeździł do ojca w ciagu dnia .. Z pracy ...nawet nie wiedziałam kiedy
Nie jestem bez winy.. Zajęta byłam córka i mała..i to było dla mnie priorytetem.. Widziałam teścia po 3 dniach pobytu w szpitalu.. Wpadał do nas po samochod

Chloe, czy Wy w ogóle rozmawiacie? Ty i mąż?

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Mogłam, ale nigdy o tym nie wspominał .. Jeździł do ojca w ciagu dnia .. Z pracy ...nawet nie wiedziałam kiedy
Nie jestem bez winy.. Zajęta byłam córka i mała..i to było dla mnie priorytetem.. Widziałam teścia po 3 dniach pobytu w szpitalu.. Wpadał do nas po samochod

Chloe, czy Wy w ogóle rozmawiacie? Ty i mąż?


W tym jest cały problem.. On nie chciał.. Każda rozmowę kwitował jednym ... Nie marudź w tym czasie patrząc sie w komórkę. Rozmowy o uczuciach były niemożliwe do przeprowadzenia. Teraz próbuje nawiązać z nim chociaz kontakt smsowy, ale dostaje odpowiedzi typu nie pisz do mnie. Walczę o nasze małżeństwo... Nie spisuje je na straty... Może mieszkać u rodziców, ale wystarczyłoby, gdyby miał poprawne stosunki z nami... Zapłaci rachunki tyle sie dowiedziałam i da na życie. Ja już postanowiłam o pracy i muszę poszukać rozwiązania z koniem. Nie zmienia to jednak faktu, ze żyje w zawieszeniu, bez meza. Jak widzicie problem pieniędzy nie jest najważniejszy. Najważniejsze jak odzyskać meza i wolałabym abyście na tym sie skupiły. Liczę na jakieś podpowiedzi, mi brakuje pomysłów.

198

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Chloe, czy Wy w ogóle rozmawiacie? Ty i mąż?

W tym jest cały problem.. On nie chciał.. Każda rozmowę kwitował jednym ... Nie marudź w tym czasie patrząc sie w komórkę.

No, ale te 20 lat temu to chyba się w komórkę nie gapił? Bo w tych pierwszych to mało co widać było smile Jak było wcześniej?

199

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Mogłam, ale nigdy o tym nie wspominał .. Jeździł do ojca w ciagu dnia .. Z pracy ...nawet nie wiedziałam kiedy
Nie jestem bez winy.. Zajęta byłam córka i mała..i to było dla mnie priorytetem.. Widziałam teścia po 3 dniach pobytu w szpitalu.. Wpadał do nas po samochod

Chloe, czy Wy w ogóle rozmawiacie? Ty i mąż?


Najważniejsze jak odzyskać meza i wolałabym abyście na tym sie skupiły. Liczę na jakieś podpowiedzi, mi brakuje pomysłów.

Szczerze, to nie bardzo rozumiem chęci powrotu do kogoś, kto z Tobą nie rozmawia, wyzywa Cię, totalnie nie szanuje...

Ale jeśli tego chcesz, to zastanowię się i odpowiem.

---

Według mnie, musicie zacząć od rozmowy. Jeśli się nie dowiesz, co nim kieruje i co jemu chodzi, to nie będziesz miała żadnego pola do manewru.
Jeśli on nie chce rozmawiać, to może spróbuj zadzwonić do teściowej...?

Bez rozmowy do niczego nie dojdziecie...

200

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Chloe, czy Wy w ogóle rozmawiacie? Ty i mąż?


Najważniejsze jak odzyskać meza i wolałabym abyście na tym sie skupiły. Liczę na jakieś podpowiedzi, mi brakuje pomysłów.

Szczerze, to nie bardzo rozumiem chęci powrotu do kogoś, kto z Tobą nie rozmawia, wyzywa Cię, totalnie nie szanuje...

Ale jeśli tego chcesz, to zastanowię się i odpowiem.

---

Według mnie, musicie zacząć od rozmowy. Jeśli się nie dowiesz, co nim kieruje i co jemu chodzi, to nie będziesz miała żadnego pola do manewru.
Jeśli on nie chce rozmawiać, to może spróbuj zadzwonić do teściowej...?

Bez rozmowy do niczego nie dojdziecie...

Teściowa nie chce rozmawiać... Dzwoniła do niej wnuczka, która potraktowała oschle. Ona nic nie wie:) jak nie wie nie widzi, ze jej syn nie mieszka w swoim domu ? Moja córka próbowała go zatrzymać, aby porozmawiał, kiedy wpadł do domu po gry- prawie ja przejechał samochodem, bo kolega już czekał hmm widze, ze córka darowała sobie już z nim jakikolwiek kontakt.. Jest bardziej obiektywna, chociaz zawsze sie razem trzymali. Uważa, ze ma focha jak małe dziecko. Oczywiście mogłabym sobie darować, ale nie chce fundować córce kolejnego koszmaru - rozwód. Mimo wielu wad meza , byłam z nim mieliśmy bardzo dużo fajnych momentów- spotkania ze znajomymi, wakacje, wspólne projekty realizowane w domu. Wszystko schrzaniło sie w jednym momencie w chwili przeprowadzki teściów.

201 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-08-29 20:19:08)

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:

Oczywiście mogłabym sobie darować, ale nie chce fundować córce kolejnego koszmaru - rozwód.

Twoja córka jest dorosła. Ma własne dziecko. Uwierz, że nie zafundujesz jej żadnego koszmaru, a tylko poukładałabyś swoje i jej życie do kupy.

chloe34 napisał/a:

Wszystko schrzaniło sie w jednym momencie w chwili przeprowadzki teściów.

W to akurat ciężko uwierzyć. Nikt nie wyprowadza się bez słowa, ot tak. I bez powodu.
Coś musiało się wydarzyć wcześniej.

Jak ta jego wyprowadzka wyglądała? Powiedział coś w ogóle, dlaczego się wyprowadza? Pytałaś?

202

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Mogłam, ale nigdy o tym nie wspominał .. Jeździł do ojca w ciagu dnia .. Z pracy ...nawet nie wiedziałam kiedy
Nie jestem bez winy.. Zajęta byłam córka i mała..i to było dla mnie priorytetem.. Widziałam teścia po 3 dniach pobytu w szpitalu.. Wpadał do nas po samochod

Chloe, czy Wy w ogóle rozmawiacie? Ty i mąż?


W tym jest cały problem.. On nie chciał.. Każda rozmowę kwitował jednym ... Nie marudź w tym czasie patrząc sie w komórkę. Rozmowy o uczuciach były niemożliwe do przeprowadzenia. Teraz próbuje nawiązać z nim chociaz kontakt smsowy, ale dostaje odpowiedzi typu nie pisz do mnie. Walczę o nasze małżeństwo... Nie spisuje je na straty... Może mieszkać u rodziców, ale wystarczyłoby, gdyby miał poprawne stosunki z nami... Zapłaci rachunki tyle sie dowiedziałam i da na życie. Ja już postanowiłam o pracy i muszę poszukać rozwiązania z koniem. Nie zmienia to jednak faktu, ze żyje w zawieszeniu, bez meza. Jak widzicie problem pieniędzy nie jest najważniejszy. Najważniejsze jak odzyskać meza i wolałabym abyście na tym sie skupiły. Liczę na jakieś podpowiedzi, mi brakuje pomysłów.


Czy Ty jesteś pewna, że on nikogo nie ma?

203

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Oczywiście mogłabym sobie darować, ale nie chce fundować córce kolejnego koszmaru - rozwód.

Twoja córka jest dorosła. Ma własne dziecko. Uwierz, że nie zafundujesz jej żadnego koszmaru, a tylko poukładałabyś swoje i jej życie do kupy.

chloe34 napisał/a:

Wszystko schrzaniło sie w jednym momencie w chwili przeprowadzki teściów.

W to akurat ciężko uwierzyć. Nikt nie wyprowadza się bez słowa, ot tak. I bez powodu.
Coś musiało się wydarzyć wcześniej.

Jak ta jego wyprowadzka wyglądała? Powiedział coś w ogóle, dlaczego się wyprowadza? Pytałaś?


Po prostu nie przyjechał do domu na noc .. Tłumacząc córce, ze musi cos tam zrobić... I tak nie wrócił przez 2 miesiące.. Potem usłyszałam ze tu nigdy nie był jego dom, ze nagle źle sie tu czuje.. Wcześniej sie do nas nie odzywał, albo siedział na siłowni. Wymyśla zaskakujące rzeczy, bo nigdy o tym nie wspominał. Ja przeżywam to bardzo, takie słowa po latach. W lipcu nie informując nas poleciał sam na wakacje ... Ani razu nie zadzwonił chociażby do córki.. Dzwonił do matki i kolegi smile jak wrócił.. Wszedł na 5 minut do domu.. Dając małej pamiątkę w postaci śliniaka, nie odzywałam sie, bo nawet sie nie przywitał. Zero wyrzutów z mojej strony. Myśle ze żadna z Was by tego nie wytrzymała.Kto powinien mic żal? A może to ja powinnam iść w cholerę...

204

Odp: Zostawiona dla teściowej

To jest bardzo dziwne zachowanie.

Nie wiem, ja bym obstawiała trzy rzeczy:

1. Coś, o czym nam nie mówisz, a rozgniewało męża do tego stopnia, że odszedł;
2. Inna kobieta;
3. Choroba psychiczna.

Normalnie ludzie się tak nie zachowują, nie odchodzą bez słowa. COŚ się MUSIAŁO stać.

205

Odp: Zostawiona dla teściowej
SonyXperia napisał/a:
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Chloe, czy Wy w ogóle rozmawiacie? Ty i mąż?


W tym jest cały problem.. On nie chciał.. Każda rozmowę kwitował jednym ... Nie marudź w tym czasie patrząc sie w komórkę. Rozmowy o uczuciach były niemożliwe do przeprowadzenia. Teraz próbuje nawiązać z nim chociaz kontakt smsowy, ale dostaje odpowiedzi typu nie pisz do mnie. Walczę o nasze małżeństwo... Nie spisuje je na straty... Może mieszkać u rodziców, ale wystarczyłoby, gdyby miał poprawne stosunki z nami... Zapłaci rachunki tyle sie dowiedziałam i da na życie. Ja już postanowiłam o pracy i muszę poszukać rozwiązania z koniem. Nie zmienia to jednak faktu, ze żyje w zawieszeniu, bez meza. Jak widzicie problem pieniędzy nie jest najważniejszy. Najważniejsze jak odzyskać meza i wolałabym abyście na tym sie skupiły. Liczę na jakieś podpowiedzi, mi brakuje pomysłów.


Czy Ty jesteś pewna, że on nikogo nie ma?

Zaczynam sie nad tym zastanawiać

206 Ostatnio edytowany przez josz (2016-08-29 20:46:16)

Odp: Zostawiona dla teściowej

chloe34, a jak zachowywał się Twój mąż, gdy Twój tato chorował, wspierał Cię, odwiedzał Twojego tatę?
Przepraszam, pytam z ciekawości, bo na tym etapie Waszego kryzysu, nie warto wypominać. Teściowa raczej nie darzy Cię sympatią (nie wiem jak teść), nie rozumiem więc, dlaczego tak emocjonuje się Twoja postawą. W końcu nie odwróciłaś się plecami i nie wyjechałaś na egzotyczne wakacje, gdy teść walczył o życie.
Zastanawiam się, czy z jakiś niezrozumiałych względów, nie stałaś się przypadkiem chłopcem do bicia, osobą na której odreagowuje się stres i wszystkie negatywne uczucia związane z ciężką chorobą w rodzinie. Czego właściwie oni od Ciebie oczekiwali, czy może o co mają pretensje? Czy Twoja obecność w szpitalu była niezbędna, żeby podnieść teścia na duchu, w czym miałaś mu pomóc?
Wiem, że to pytania retoryczne.
Ja też przeszłam przez TO, nie chciałam zbyt częstych odwiedzin, wręcz powiedziałam znajomym, żeby nie przychodzili. Odwiedzała mnie najbliższa rodzina (nie co dzień, bo nie chciałam) i najlepsze koleżanki - na chwilę. Każdy chory inaczej odbiera ciężką chorobę i niestety, co by się nie działo, jest z nią SAM. Z chorymi w szpitalu najczęściej rozmawia się o przysłowiowej d**ie Maryni, bo ileż można powtarzać "będzie dobrze".
Z pewnością nikt z członków rodziny męża nie miał względu na Twojego zaangażowanie w opiekę nad wnuczką. Dziwi jednak postawa męża i te okrutne słowa kierowane pod Twoim adresem. Aż trudno uwierzyć, żeby matka dorosłemu facetowi zrobiła aż taką sieczkę z mózgu. Obawiam się, że ta cała sytuacja (choroba teścia), mogła być dla niego tylko pretekstem, żeby odejść, podobnie jak zarzuty wobec Ciebie.
Cóż można Ci doradzić; nie pisz do niego zbyt często, jeśli on sobie tego nie życzy, spytaj czasami o zdrowie teścia (czy on pyta, jak chowa się Wasza wnuczka?).
Może nastroje poprawią się, gdy teść poczuje się lepiej i będzie pozytywnie rokował?
Doczytałam ostatnie posty - wyjechał sam na wakacje??? SAM? jak więc jego ojciec poradził sobie bez niego? Nie chcę być złym prorokiem, ale faktycznie to dość podejrzane.

207

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:

To jest bardzo dziwne zachowanie.

Nie wiem, ja bym obstawiała trzy rzeczy:

1. Coś, o czym nam nie mówisz, a rozgniewało męża do tego stopnia, że odszedł;
2. Inna kobieta;
3. Choroba psychiczna.

Normalnie ludzie się tak nie zachowują, nie odchodzą bez słowa. COŚ się MUSIAŁO stać.

Wiem tyle co napisze w smsie...Czyli wypluł, ze woził córkę rano do szkoły smile ze był u lekarza i jeździł na wywiadówki- z pracy miał blisko szkole.Czytalam te zarzuty córce...śmiała sie... Pisałam Wam brał sterydy, testosteron boje sie, ze to miało wpływ na jego psychikę... Stad moja tu obecność.. Dowiedzieć sie czy to normalne, bo ja już nic nie wiem hmm
A Wy mnie atakujecie o kasę...szukam pol etatu obojętnie co sie stanie, załatwiłam sobie pomoc mamy, nawet zamieszka z nami jakiś czas. Dla mnie druzgocące jest zachowanie meza.

208

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:

[
A Wy mnie atakujecie o kasę...szukam pol etatu obojętnie co sie stanie, załatwiłam sobie pomoc mamy, nawet zamieszka z nami jakiś czas. Dla mnie druzgocące jest zachowanie meza.

Przepraszam!
Ale Twoje pierwsze posty napisałaś w tak dziwny i nieprzyjemny sposób, i głównie o pieniądzach, że pierwsze, co mi do głowy przyszło, to to, że chodzi Ci o kasę...

209

Odp: Zostawiona dla teściowej

Nie chcę być złym prorokiem, ale jego zachowanie jest bardzo charakterystyczne dla osoby, w życiu której pojawił się ktoś nowy.

210

Odp: Zostawiona dla teściowej

Podczas choroby mojego ojca mój maz raz odbył z nim podróż do szpitala, był ze mną w szpitalu z 3 razy pod moja namową... Na pewno nie wydzwaniał do niego. Na święta podczas choroby ojca musiałam jechać na wigilie do teściów, bo lepiej było wyjechać na 2 dni zdaniem meza niż kisić sie w domu . Tatę odwiedziłam dopiero w 2 dzien świat, nie dożył kolejnej Wigilli.Zadałam pytanie mężowi jak teść, zaproponowałam ze go odwiedzimy . Zero odzewu. Nikt nie pyta sie o małą, maz podczas ostatniej 5 minutowej wizyty przywitał psa a do małej nawet nie poszedł. To totalna paranoja. Uważacie, ze tak powinno byc? Mnie ogarnia złość, bo każdy z małżonków ma względem rodziny obowiązki. Dlatego rozglądam sie jak to wyglada z perspektywy prawa- porzucenie prawda? On mimo starań ma nas gdzieś, bo sie obraził. To jest w porządku?

211

Odp: Zostawiona dla teściowej
Priscilla napisał/a:

Nie chcę być złym prorokiem, ale jego zachowanie jest bardzo charakterystyczne dla osoby, w życiu której pojawił się ktoś nowy.


Dziś odszukałam maila, którego pisał do swojej pracownicy jakieś 2 lata temu .. Był zaszyfrowany.. Były w nim słowa KC .. Ona odpowiedziała, zeby nie bawił sie jej uczuciami. Potem był mój mail do niej, zeby uszanowali rodzine. Jak widzicie zdradę już przerabiałam. W tym czasie jego koszule pachniały perfumami i ciagle wyjeżdzał. Wiec niech sie przyzna, wtedy dam mu spokój. Wtedy tez niech zapłaci za swoje grzechy pieniędzmi. Zobaczymy jak długo wytrzyma z kochanka  i teściami..oddając nam pol zarobionych pieniedzy

212 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-29 21:25:22)

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Nie chcę być złym prorokiem, ale jego zachowanie jest bardzo charakterystyczne dla osoby, w życiu której pojawił się ktoś nowy.


Dziś odszukałam maila, którego pisał do swojej pracownicy jakieś 2 lata temu .. Był zaszyfrowany.. Były w nim słowa KC .. Ona odpowiedziała, zeby nie bawił sie jej uczuciami. Potem był mój mail do niej, zeby uszanowali rodzine. Jak widzicie zdradę już przerabiałam. W tym czasie jego koszule pachniały perfumami i ciagle wyjeżdzał. Wiec niech sie przyzna, wtedy dam mu spokój. Wtedy tez niech zapłaci za swoje grzechy pieniędzmi. Zobaczymy jak długo wytrzyma z kochanka  i teściami..oddając nam pol zarobionych pieniedzy

Przerabiałaś? Piszesz w czasie przeszłym? Sądzisz, że Twój mail załatwił sprawę? Oni po prostu zrobili się bardziej ostrożni.

213

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:

On mimo starań ma nas gdzieś, bo sie obraził. To jest w porządku?

Obawiam się, że jego obraza to tylko pretekst do wpędzenia Cię w poczucie winy (za co? to już Twój problem). Zarzuty jego i jego  rodziny są z d**y wzięte, a teściowa wyżywa się na Tobie, bo może (on zresztą też).
Jeśli masz jakąś możliwość, prześwietl go trochę, może prawda będzie przykra, ale przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz i czy warto czekać.

214

Odp: Zostawiona dla teściowej

Chloe, czy twój mąż jest jedynakiem?

215

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:

Wtedy tez niech zapłaci za swoje grzechy pieniędzmi. Zobaczymy jak długo wytrzyma z kochanka  i teściami..oddając nam pol zarobionych pieniedzy

Znowu piszesz tak, jakby tylko o jedno chodziło...

Nie wiem, dziwne to wszystko.

216

Odp: Zostawiona dla teściowej
josz napisał/a:
chloe34 napisał/a:

On mimo starań ma nas gdzieś, bo sie obraził. To jest w porządku?

Obawiam się, że jego obraza to tylko pretekst do wpędzenia Cię w poczucie winy (za co? to już Twój problem). Zarzuty jego i jego  rodziny są z d**y wzięte, a teściowa wyżywa się na Tobie, bo może (on zresztą też).
Jeśli masz jakąś możliwość, prześwietl go trochę, może prawda będzie przykra, ale przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz i czy warto czekać.


Zaczynam sie tak czuć jak kozioł ofiarny...ale córkę traktują tak samo i jeszcze zero zainteresowania maleństwem. A może ono stało sie niewygodnym tematem w ich doskonale kochającej sie rodzince. Zachowałam korespondencje w której maz pisze bzdury na nasz temat, nagrałam w jaki sposób sie do mnie odnosi kiedy próbuje z nim porozmawiać .. Mam zdjecia świństw, które brał, wybita szyba w samochodzie...rejestrowałem te dziwne zachowania... Nie wiem sama dlaczego, bo w końcu wybaczyłam... Teraz ta krucjata, po co i jak długo potrwa

217

Odp: Zostawiona dla teściowej

Chloe, a wiesz, co chciałabyś dalej zrobić? Pogonić go, czy walczyć o jego powrót?

218

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Wtedy tez niech zapłaci za swoje grzechy pieniędzmi. Zobaczymy jak długo wytrzyma z kochanka  i teściami..oddając nam pol zarobionych pieniedzy

Znowu piszesz tak, jakby tylko o jedno chodziło...

Nie wiem, dziwne to wszystko.

a o co im chodzi? A może pisząc ze to nie jego dom ma pretensje, ze tylko 1/4 jego... Wcześniej mu to nie przeszkadzało a może mamusi sie to przypomniało?

219

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Wtedy tez niech zapłaci za swoje grzechy pieniędzmi. Zobaczymy jak długo wytrzyma z kochanka  i teściami..oddając nam pol zarobionych pieniedzy

Znowu piszesz tak, jakby tylko o jedno chodziło...

Nie wiem, dziwne to wszystko.

a o co im chodzi? A może pisząc ze to nie jego dom ma pretensje, ze tylko 1/4 jego... Wcześniej mu to nie przeszkadzało a może mamusi sie to przypomniało?

Nie mam zielonego pojęcia i zapewne nie dowiemy się, dopóki nie wymusisz rozmowy.

220

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:

Chloe, a wiesz, co chciałabyś dalej zrobić? Pogonić go, czy walczyć o jego powrót?

Po tym co sie stało... Trudno będzie wrócić do normalności. Moge jednak spróbować naprawić jakieś swoje błędy i zrozumieć jego.Tonuje mnie tylko córka, jej tez zależy na ojcu.W tym roku matura... Nie może jej zawalić

221 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-29 21:54:23)

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Wtedy tez niech zapłaci za swoje grzechy pieniędzmi. Zobaczymy jak długo wytrzyma z kochanka  i teściami..oddając nam pol zarobionych pieniedzy

Znowu piszesz tak, jakby tylko o jedno chodziło...

Nie wiem, dziwne to wszystko.

a o co im chodzi? A może pisząc ze to nie jego dom ma pretensje, ze tylko 1/4 jego... Wcześniej mu to nie przeszkadzało a może mamusi sie to przypomniało?

A może pisząc, że to nie jego dom miał na myśli to co napisał, czyli, że nie jego tzn. nie będzie się do niego dokładał, nie interesuje go i nic go nie obchodzi. Może on tę 1/4 ma gdzieś?

Czy Wy kłóciliście się wcześniej o pieniądze?

222

Odp: Zostawiona dla teściowej
żyworódka napisał/a:

Chloe, czy twój mąż jest jedynakiem?

Tak smile

223 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-08-29 21:59:28)

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:

(...)
a o co im chodzi? A może pisząc ze to nie jego dom ma pretensje, ze tylko 1/4 jego... Wcześniej mu to nie przeszkadzało a może mamusi sie to przypomniało?

Tak mi to właśnie chodziło po głowie.
Mąż opłaca rachunki, jakieś choćby drobne remonty też idą z jego kieszeni, a de facto ma tylko znikomy udział w jego wartości majątkowej.
Jego rodzice wystawili dom, czy on będzie jedynym spadkobiercą?
Pytałam, czy jest jedynakiem, ale nie odpowiedziałaś.

Edit:
Odpisałaś,... a więc cały majątek po rodzicach przechodzi na niego.
Mówią, że: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Myślę, że tutaj jest credo całego zachowania męża.

224

Odp: Zostawiona dla teściowej
SonyXperia napisał/a:
chloe34 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Znowu piszesz tak, jakby tylko o jedno chodziło...

Nie wiem, dziwne to wszystko.

a o co im chodzi? A może pisząc ze to nie jego dom ma pretensje, ze tylko 1/4 jego... Wcześniej mu to nie przeszkadzało a może mamusi sie to przypomniało?

A może pisząc, że to nie jego dom miał na myśli to co napisał, czyli, że nie jego tzn. nie będzie się do niego dokładał, nie interesuje go i nic go nie obchodzi. Może on tę 1/4 ma gdzieś?

Czy Wy kłóciliście się wcześniej o pieniądze?

Były rożne wydatki ja niektórych nie akceptowałam innym razem uważał, ze to ja jestem rozrzutna. Drogie Panie, ale nie kupowałam sobie torebek za tysiska, bardziej dbałam o dom. Czasami miał wyrzuty o konia, ale bardziej ze tam bywam, potrafił dzwonić co pol godziny czy już wracam. Jakby z nim konkurował. Normalne życie, płacenie rachunków i jakieś tam przyjemności.

225

Odp: Zostawiona dla teściowej

Maz jest jedynakiem i na pewno dostanie go w całości w spadku.

226

Odp: Zostawiona dla teściowej
żyworódka napisał/a:
chloe34 napisał/a:

(...)
a o co im chodzi? A może pisząc ze to nie jego dom ma pretensje, ze tylko 1/4 jego... Wcześniej mu to nie przeszkadzało a może mamusi sie to przypomniało?

Tak mi to właśnie chodziło po głowie.
Mąż opłaca rachunki, jakieś choćby drobne remonty też idą z jego kieszeni, a de facto ma tylko znikomy udział w jego wartości majątkowej.
Jego rodzice wystawili dom, czy on będzie jedynym spadkobiercą?
Pytałam, czy jest jedynakiem, ale nie odpowiedziałaś.

Edit:
Odpisałaś,... a więc cały majątek po rodzicach przechodzi na niego.
Mówią, że: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Myślę, że tutaj jest credo całego zachowania męża.

Ja nic od nich przeciez nie chce..pamietam jak moja mama zrobiła darowiznę na nas dwoje teść skomentował do meza...."dobra masz teściowa" co dla mnie wydało sie dziwne. Dla mnie i dla mamy było to normalne...na testament ojca nie miałam wplywu

227 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2016-08-29 22:07:49)

Odp: Zostawiona dla teściowej

Mąż pomaga przy budowie domu rodziców (czyt. przyszłościowo swoim).
Dlatego nie jest już zainteresowany domem, w którym ma tylko 1/4 udziału.
Dużą role z pewnością odgrywa tutaj jego matka, może sugerując, żeby pieniądze i robociznę lokował na swoim.

228

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:

Maz jest jedynakiem i na pewno dostanie go w całości w spadku.

Ale co to ma do rzeczy? Spadek po rodzicach jednego z małżonków nie wchodzi do majątku wspólnego.

229

Odp: Zostawiona dla teściowej

Zastanów się czy Twój mąż przed odejsciem nie był np labilny emocjonalnie?
A jeśli tak było, to kiedy to się pojawiło?
Być może on coś bierze.

230 Ostatnio edytowany przez josz (2016-08-29 22:14:04)

Odp: Zostawiona dla teściowej
żyworódka napisał/a:

Odpisałaś,... a więc cały majątek po rodzicach przechodzi na niego.
Mówią, że: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Myślę, że tutaj jest credo całego zachowania męża.

Ktoś już wcześniej zauważył, że gdyby nie darowizna rodziców chloe34 w postaci domu, oni, jako rodzina musieli by wziąć kredyt (np. na dom) i spłacać go przez długie lata.
W pewnym sensie wszedł na gotowe, w końcu od razu nie został dyrektorem i byłoby to z pewnością sporym obciążeniem dla budżetu rodziny.
Tymczasem mieszkał i korzystał, więc o co te żale? Jego rodzice, w przeciwieństwie do rodziców chloe34, z pewnością nie biorą jej pod uwagę w zapisie testamentowym.
On dostał w prezencie 1/4 domu za friko, ok za dbałość o rodzinę.
Uważam, że jego żale są niczym nie uzasadnione. Powtórzę; wszystkie zarzuty są pretekstem, tworzeniem gruntu do rozstania, kosztem autorki.
...no chyba, że faktycznie sterydy zryły mu psyche
ja stawiam na nową babę tzn. nie stawiam, tylko podejrzewam

231 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-29 22:15:35)

Odp: Zostawiona dla teściowej

Ale jak to własciwie było? Pewnego dnia tak po prostu wstał i oświadczył, że wyprowadza się do rodziców a Ciebie zmieszał z błotem? Nie było między Wami żadnej awantury? Sprzeczki? Pretensji? Nieporozumienia? Nic w czasie poprzedzającym tę wyprowadzkę.

232

Odp: Zostawiona dla teściowej
SonyXperia napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Maz jest jedynakiem i na pewno dostanie go w całości w spadku.

Ale co to ma do rzeczy? Spadek po rodzicach jednego z małżonków nie wchodzi do majątku wspólnego.

Odpowiadałam na pytanie.. Powtarzam nic od nich nie chce

233

Odp: Zostawiona dla teściowej

Josz edytowałam mój ostatni post:

żyworódka napisał/a:

Mąż pomaga przy budowie domu rodziców (czyt. przyszłościowo swoim).
Dlatego nie jest już zainteresowany domem, w którym ma tylko 1/4 udziału.
Dużą role z pewnością odgrywa tutaj jego matka, może sugerując, żeby pieniądze i robociznę lokował na swoim.

Do tego dochodzi, tak jak sugerujesz "nowa baba", dla której ścieli nowe gniazdko. Stąd ta odraza do żony.

234

Odp: Zostawiona dla teściowej
horses napisał/a:

Zastanów się czy Twój mąż przed odejsciem nie był np labilny emocjonalnie?
A jeśli tak było, to kiedy to się pojawiło?
Być może on coś bierze.

Ostatnio Ovigil 5000 to jakieś hormony chyba

235 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-29 22:20:50)

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Maz jest jedynakiem i na pewno dostanie go w całości w spadku.

Ale co to ma do rzeczy? Spadek po rodzicach jednego z małżonków nie wchodzi do majątku wspólnego.

Odpowiadałam na pytanie.. Powtarzam nic od nich nie chce

Zaporponuj mężowi, że może tę 1/4, którą ma jako darowiznę od Twojej mamy daruje teraz Waszej córce. Ciekawa jestem jaka byłaby jego reakcja. Skoro ma Was gdzieś i dom nie jest jego. A Ty przynajmniej będziesz spokojna że on nie wytnie jakiegoś numeru typu rozporządzenie tym udziałem na rzecz kogoś innego, bo może tak zrobić. Naprawdę trudno się połapać o co wam tam chodzi. Zaproponuj mu uregulowanie kwestii majątkowych, skoro jego zdaniem nie tworzycie już rodziny.

236

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
horses napisał/a:

Zastanów się czy Twój mąż przed odejsciem nie był np labilny emocjonalnie?
A jeśli tak było, to kiedy to się pojawiło?
Być może on coś bierze.

Ostatnio Ovigil 5000 to jakieś hormony chyba


Ovigil 500 HCG stosowany w medynie jako lek hormonalny wspomagający proces owulacyjny. Ponadto dedykowany także mężczyznom w celu zwiększenia liczby plemników. Można powiedzieć, że jest dość zbawienny jeśli chodzi o leczenie niepłodności. Aktywna substancja w tym sterydzie to przede wszystkim HCG czyli kosmówkowa gonadotropina. Główne przeznaczenie leku to zwiększenie poziomu testosteronu. To tłumaczy jego wielką popularność w dziedzinie współczesnej kulturystyki. Zalecany dopiero po zakończonej kuracji steroidowej, gdyż wtedy następuje spadek testosteronu. Stosowany głównie do uzyskania suchej masy mięśniowej i wyeksponowania dotychczasowej rzeźby. Stosować najlepiej na trzy tygodnie przed planowaniem zakończenia kuracji.  Wówczas będzie możliwe przywrócenie normalnej pracy jąder. Zalecana dawka to 100 iu co trzy dni. Skutki uboczne to przede wszystkim obrzęki, choroby skóry, bóle głowy, zwiększone libido, częste erekcje, wahania nastrojów, agresja, zmęczenie, trądzik, podwyższone ciśnienie krwi, ginekomastia.

Info:net

237

Odp: Zostawiona dla teściowej
majkaszpilka napisał/a:
chloe34 napisał/a:
horses napisał/a:

Zastanów się czy Twój mąż przed odejsciem nie był np labilny emocjonalnie?
A jeśli tak było, to kiedy to się pojawiło?
Być może on coś bierze.

Ostatnio Ovigil 5000 to jakieś hormony chyba


Ovigil 500 HCG stosowany w medynie jako lek hormonalny wspomagający proces owulacyjny. Ponadto dedykowany także mężczyznom w celu zwiększenia liczby plemników. Można powiedzieć, że jest dość zbawienny jeśli chodzi o leczenie niepłodności. Aktywna substancja w tym sterydzie to przede wszystkim HCG czyli kosmówkowa gonadotropina. Główne przeznaczenie leku to zwiększenie poziomu testosteronu. To tłumaczy jego wielką popularność w dziedzinie współczesnej kulturystyki. Zalecany dopiero po zakończonej kuracji steroidowej, gdyż wtedy następuje spadek testosteronu. Stosowany głównie do uzyskania suchej masy mięśniowej i wyeksponowania dotychczasowej rzeźby. Stosować najlepiej na trzy tygodnie przed planowaniem zakończenia kuracji.  Wówczas będzie możliwe przywrócenie normalnej pracy jąder. Zalecana dawka to 100 iu co trzy dni. Skutki uboczne to przede wszystkim obrzęki, choroby skóry, bóle głowy, zwiększone libido, częste erekcje, wahania nastrojów, agresja, zmęczenie, trądzik, podwyższone ciśnienie krwi, ginekomastia.

Info:net

Może mu odwaliło po tych pigułach?

238

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
horses napisał/a:

Zastanów się czy Twój mąż przed odejsciem nie był np labilny emocjonalnie?
A jeśli tak było, to kiedy to się pojawiło?
Być może on coś bierze.

Ostatnio Ovigil 5000 to jakieś hormony chyba

A zachowanie, apetyt?
Wiesz, jak zaczyna się taka suplementacja, to siega się coraz dalej, po coraz mocniejsze rzeczy.
Wydaje mi się, że Twój maż ma Was dość i teraz jest okazja, to zwiał.
Kogoś winą musi obarczyć, to zwala to na Ciebie.
Mogą w grę wchodzic różne sprawy. To, że Wam się średnio układało, kryzys wieku średniego,
środki uboczne sterydów i innych środków, o których nawet nie wiesz, oraz uzależnienie od nich.
Tam mu nikt głowy nie zawraca. Nie wiadomo, co matce naopowiadał. Ona tylko widzi przybitego syna....
Nie drąży dlaczego, wierzy synowi.
Bardzo cięzka sytuacja, szczerze współczuję.

239 Ostatnio edytowany przez chloe34 (2016-08-29 22:28:44)

Odp: Zostawiona dla teściowej
SonyXperia napisał/a:
chloe34 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ale co to ma do rzeczy? Spadek po rodzicach jednego z małżonków nie wchodzi do majątku wspólnego.

Odpowiadałam na pytanie.. Powtarzam nic od nich nie chce

Zaporponuj mężowi, że może tę 1/4, którą ma jako darowiznę od Twojej mamy daruje teraz Waszej córce. Ciekawa jestem jaka byłaby jego reakcja. Skoro ma Was gdzieś i dom nie jest jego. A Ty przynajmniej będziesz spokojna że on nie wytnie jakiegoś numeru typu rozporządzenie tym udziałem na rzecz kogoś innego, bo może tak zrobić. Naprawdę trudno się połapać o co wam tam chodzi. Zaproponuj mu uregulowanie kwestii majątkowych, skoro jego zdaniem nie tworzycie już rodziny.

Chętnie.. Ale to wywoła jego agresje... Znam go.. Wszelkie rozmowy typu roszczeniowego, mogą spowodować u niego nasilenie złośliwości. Myśle ze powinnam poradzić sie prawnika, dowiedzieć sie na czym stoję. Pewnie macie racje, ze robi tam jak u siebie ... Aż jestem zdziwiona, bo w domu robiłam ja, albo ewentualnie jakiś majster. Tam uczestniczy we wszystkim, znajomi dzwoniąc do niego dowiedzieli sie, ze jest zajęty bo robi płot. Cóż poznaje jego ukryte talenty.

240

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Maz jest jedynakiem i na pewno dostanie go w całości w spadku.

Ale co to ma do rzeczy? Spadek po rodzicach jednego z małżonków nie wchodzi do majątku wspólnego.

Odpowiadałam na pytanie.. Powtarzam nic od nich nie chce

To ja pytałam, a to ma do rzeczy, że ma już zapewnione lokum jako przyszły, niepodzielny właściciel domu po rodzicach.

241

Odp: Zostawiona dla teściowej

chloe34, proponuję, żebyś nie wdawała się z nim w utarczki słowne (jeśli w ogóle do tego dochodzi), nie dała się sprowokować, nie tłumaczyła się.
Jeśli na tym etapie nie możesz w żaden sposób porozumieć się z nim, słyszysz tylko ataki i zarzuty, odpuść. Nawet się do nich nie ustosunkowuj, bo to niczym udowadnianie, że nie jesteś wielbłądem.
Odczekaj, może stan zdrowia teścia ma wpływ na nastroje (chociaż w to wątpię). Na ten moment istotne jest, żeby on zabezpieczył Was finansowo, żebyś nie drżała o środki na życie i opłatę rachunków, jednocześnie szukasz pracy.
Ty już wyraźnie się określiłaś; zależy Tobie i córce na rodzinie, czekacie na niego...i wystarczy.
Następny krok należy do niego.

242

Odp: Zostawiona dla teściowej
josz napisał/a:

chloe34, proponuję, żebyś nie wdawała się z nim w utarczki słowne (jeśli w ogóle do tego dochodzi), nie dała się sprowokować, nie tłumaczyła się.
Jeśli na tym etapie nie możesz w żaden sposób porozumieć się z nim, słyszysz tylko ataki i zarzuty, odpuść. Nawet się do nich nie ustosunkowuj, bo to niczym udowadnianie, że nie jesteś wielbłądem.
Odczekaj, może stan zdrowia teścia ma wpływ na nastroje (chociaż w to wątpię). Na ten moment istotne jest, żeby on zabezpieczył Was finansowo, żebyś nie drżała o środki na życie i opłatę rachunków, jednocześnie szukasz pracy.
Ty już wyraźnie się określiłaś; zależy Tobie i córce na rodzinie, czekacie na niego...i wystarczy.
Następny krok należy do niego.


Tak tez poradziła mi moja mama. Próbowała do niego zadzwonić niestety nie odebrał i nie oddzwonił. Potem chciała porozmawiać z teściowa i ta sama reakcja. Mama siedzi ze mną i pali papierosa od papierosa w następnym tygodniu na jakiś cza sie wprowadzi. Dzięki niej jakoś sie trzymam w kupie

243

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Ostatnio Ovigil 5000 to jakieś hormony chyba


Ovigil 500 HCG stosowany w medynie jako lek hormonalny wspomagający proces owulacyjny. Ponadto dedykowany także mężczyznom w celu zwiększenia liczby plemników. Można powiedzieć, że jest dość zbawienny jeśli chodzi o leczenie niepłodności. Aktywna substancja w tym sterydzie to przede wszystkim HCG czyli kosmówkowa gonadotropina. Główne przeznaczenie leku to zwiększenie poziomu testosteronu. To tłumaczy jego wielką popularność w dziedzinie współczesnej kulturystyki. Zalecany dopiero po zakończonej kuracji steroidowej, gdyż wtedy następuje spadek testosteronu. Stosowany głównie do uzyskania suchej masy mięśniowej i wyeksponowania dotychczasowej rzeźby. Stosować najlepiej na trzy tygodnie przed planowaniem zakończenia kuracji.  Wówczas będzie możliwe przywrócenie normalnej pracy jąder. Zalecana dawka to 100 iu co trzy dni. Skutki uboczne to przede wszystkim obrzęki, choroby skóry, bóle głowy, zwiększone libido, częste erekcje, wahania nastrojów, agresja, zmęczenie, trądzik, podwyższone ciśnienie krwi, ginekomastia.

Info:net

Może mu odwaliło po tych pigułach?

Czytam od początku.
Niezły "świr" big_smile
To raczej się wstrzykuje ^^

244

Odp: Zostawiona dla teściowej
żyworódka napisał/a:

Do tego dochodzi, tak jak sugerujesz "nowa baba", dla której ścieli nowe gniazdko. Stąd ta odraza do żony.

"Nowe gniazdko" - pokoik w domu rodziców? To musiałby być bardzo zdesperowana baba, choć nigdy nic nie wiadomo.
Z opisu chloe34, wynika, że on nigdy tak do końca nie odciął pępowiny i teściowa teraz tryumfuje. Jeżeli on faktycznie ma babę na boku (sporo na to wskazuje), to mamusia nie wie co ją czeka (nowa, ewentualna wybranka, tym bardziej).
Jeśli chodzi o przepisanie tej 1/4 domu na córkę, to nie ma się co wychylać na razie z takimi pomysłami. Przyjdzie na to czas, gdy rozwód stanie się faktem.

245

Odp: Zostawiona dla teściowej
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:

Ovigil 500 HCG stosowany w medynie jako lek hormonalny wspomagający proces owulacyjny. Ponadto dedykowany także mężczyznom w celu zwiększenia liczby plemników. Można powiedzieć, że jest dość zbawienny jeśli chodzi o leczenie niepłodności. Aktywna substancja w tym sterydzie to przede wszystkim HCG czyli kosmówkowa gonadotropina. Główne przeznaczenie leku to zwiększenie poziomu testosteronu. To tłumaczy jego wielką popularność w dziedzinie współczesnej kulturystyki. Zalecany dopiero po zakończonej kuracji steroidowej, gdyż wtedy następuje spadek testosteronu. Stosowany głównie do uzyskania suchej masy mięśniowej i wyeksponowania dotychczasowej rzeźby. Stosować najlepiej na trzy tygodnie przed planowaniem zakończenia kuracji.  Wówczas będzie możliwe przywrócenie normalnej pracy jąder. Zalecana dawka to 100 iu co trzy dni. Skutki uboczne to przede wszystkim obrzęki, choroby skóry, bóle głowy, zwiększone libido, częste erekcje, wahania nastrojów, agresja, zmęczenie, trądzik, podwyższone ciśnienie krwi, ginekomastia.

Info:net

Może mu odwaliło po tych pigułach?

Czytam od początku.
Niezły "świr" big_smile
To raczej się wstrzykuje ^^

Nie znam się na sterydach, nie wiem, czy się je łyka, czy wstrzykuje.

246

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Może mu odwaliło po tych pigułach?

Czytam od początku.
Niezły "świr" big_smile
To raczej się wstrzykuje ^^

Nie znam się na sterydach, nie wiem, czy się je łyka, czy wstrzykuje.

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

247

Odp: Zostawiona dla teściowej
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Czytam od początku.
Niezły "świr" big_smile
To raczej się wstrzykuje ^^

Nie znam się na sterydach, nie wiem, czy się je łyka, czy wstrzykuje.

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

A to się w tyłek wstrzykuje? Myślałam, że może w mięśnie, te, co się chce, żeby urosły big_smile
Mamo, jaka ja durna czasami...

248

Odp: Zostawiona dla teściowej

No niestety,to ryje beret strasznie.

249

Odp: Zostawiona dla teściowej
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Czytam od początku.
Niezły "świr" big_smile
To raczej się wstrzykuje ^^

Nie znam się na sterydach, nie wiem, czy się je łyka, czy wstrzykuje.

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

Pisałam ..dałam sie w to wciągnąć i domięśniowo podawałam mu testosteron. Miał częsta ochote... Protestowałam , ale jeśli chodzi o ten temat tez nie miałam wyboru. Chociaz sie do mnie nie odzywał, przytulał w nocy i próbował cis wiecej. Odmawiałam nie mieściło mi sie w głowie , ze w dzien czuł niechęć a w nocy chciał sobie ulżyć.pewnie to tez go wściekło.

250 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-08-29 23:07:50)

Odp: Zostawiona dla teściowej
Cyngli napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie znam się na sterydach, nie wiem, czy się je łyka, czy wstrzykuje.

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

A to się w tyłek wstrzykuje? Myślałam, że może w mięśnie, te, co się chce, żeby urosły big_smile
Mamo, jaka ja durna czasami...

Ten specyfik jak wyczytałem ponoć zbija podskórną tkankę tłuszczową. Tym sposobem mogą lepiej uwidocznić mięśnie - krótko mówiąc poprawić rzeźbę.
Hahaha, no dają w tyłek, podobno dobre miejsce ^^
Kiedyś i mi coś wstrzykiwali w pośladki jak zachorowałem - ale to za małolata big_smile

251

Odp: Zostawiona dla teściowej

witam przeczytałam wszystko i tak przypomniała mi się moją koleżanką której dawno nie widziałam  ale to inna sprawa.ja mąż zostawił z dwu i trzy letnim dzieckiem w ładnym domu bez środków do życia jego domu było pół.dziewczyna płakała tydzień potem postawiła wszystko na jedną kartę.co się dało z domu raz dwa sprzedała miała na pierwszy miesiąc życia i dojazdy do pracy dzieci załapał się na żłobek rowerem woził dzieci jedno na kierownicy drugie na bagażniku rower zostawiła w żłobku jechała autobusem do pracy (lapała 40min snu)praca i taki sam powrót ogarnęła się w domu dzieci spały ona też trochę i w  nocy szyla pokrowce na foteliki dziecięce rano od początku pól roku zajęły jej wszystkie sprawy sądowe dogadali się z adwokatem że z tego co dla niej wywalczy ma 15 procent .W telegraficznym skrócie.przez rok puściła gada boso bo nawet skarpety mu nie zostały .dziś siedzi w stanach i wszystko ma w d-e.DLATEGO NIE WIERZE ZE WE DWIE NIE MOZECIE SOBIE PORADZIC .sprzedaj co możesz dziecko do żłobka .młoda do szkoły ty do pracy.po południu bierzesz małą .dużą wysyłasz na dwie trzy godz do pracy. nawet do sprzątania u sąsiadów.Z tego co ma niech się dołoży do domu .Bo z tego co widzę to ani tobie ani jej jakoś tyłka z fotela podnieść się nie chcę .PODSTAWA nie certolic się i czekać co Pan z laski da.I dobry  adwokat.

252

Odp: Zostawiona dla teściowej
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

A to się w tyłek wstrzykuje? Myślałam, że może w mięśnie, te, co się chce, żeby urosły big_smile
Mamo, jaka ja durna czasami...

Ten specyfik jak wyczytałem ponoć zbija podskórną tkankę tłuszczową. Tym sposobem mogą lepiej uwidocznić mięśnie - krótko mówiąc poprawić rzeźbę.
Hahaha, no dają w tyłek, podobno dobre miejsce ^^
Kiedyś i mi coś wstrzykiwali w pośladki jak zachorowałem - ale to za małolata big_smile

Turanabol, oxandrolone, stanozolol ,sidemafil to były te doustne...i zastrzyki w brzuch biopeptide tyle widziałam

253

Odp: Zostawiona dla teściowej
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

A to się w tyłek wstrzykuje? Myślałam, że może w mięśnie, te, co się chce, żeby urosły big_smile
Mamo, jaka ja durna czasami...

Ten specyfik jak wyczytałem ponoć zbija podskórną tkankę tłuszczową. Tym sposobem mogą lepiej uwidocznić mięśnie - krótko mówiąc poprawić rzeźbę.
Hahaha, no dają w tyłek, podobno dobre miejsce ^^
Kiedyś i mi coś wstrzykiwali w pośladki jak zachorowałem - ale to za małolata big_smile


No ale chyba nie HCG? big_smile

254

Odp: Zostawiona dla teściowej
chloe34 napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie znam się na sterydach, nie wiem, czy się je łyka, czy wstrzykuje.

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

Pisałam ..dałam sie w to wciągnąć i domięśniowo podawałam mu testosteron. Miał częsta ochote... Protestowałam , ale jeśli chodzi o ten temat tez nie miałam wyboru. Chociaz sie do mnie nie odzywał, przytulał w nocy i próbował cis wiecej. Odmawiałam nie mieściło mi sie w głowie , ze w dzien czuł niechęć a w nocy chciał sobie ulżyć.pewnie to tez go wściekło.

Hehehehe. No niestety, testosteron ("teść") działa na libido i to mocno. Znam temat, bo czasem rozmawiam z trenerami i oni nie jedno widzieli, nie jedno próbowali wink
Po zastrzykach w dupsko śmiali się, że chodzili jak psy za suką z cieczką.
Więc jeśli mąż to brał to nie ma nic dziwnego w jego 'nocnych zalotach' big_smile big_smile

255

Odp: Zostawiona dla teściowej
majkaszpilka napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

A to się w tyłek wstrzykuje? Myślałam, że może w mięśnie, te, co się chce, żeby urosły big_smile
Mamo, jaka ja durna czasami...

Ten specyfik jak wyczytałem ponoć zbija podskórną tkankę tłuszczową. Tym sposobem mogą lepiej uwidocznić mięśnie - krótko mówiąc poprawić rzeźbę.
Hahaha, no dają w tyłek, podobno dobre miejsce ^^
Kiedyś i mi coś wstrzykiwali w pośladki jak zachorowałem - ale to za małolata big_smile


No ale chyba nie HCG? big_smile


Tyle wiem i pewnie o wielu innych nie wiem , efekt pewnej znajomosci z 29 latkiem, rownież ćwiczącymi, która zaczęła sie 2 lata temu

256 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-08-29 23:29:10)

Odp: Zostawiona dla teściowej
Elle88 napisał/a:
chloe34 napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Ja też nie ale zazwyczaj tak jest, zresztą czasami się żartowało z kogoś kto "zrobił się wielki", że pewnie dupa jak sitko (od igieł) big_smile big_smile
Może ten "towar" pomieszał coś mężusiowi w głowie.

Pisałam ..dałam sie w to wciągnąć i domięśniowo podawałam mu testosteron. Miał częsta ochote... Protestowałam , ale jeśli chodzi o ten temat tez nie miałam wyboru. Chociaz sie do mnie nie odzywał, przytulał w nocy i próbował cis wiecej. Odmawiałam nie mieściło mi sie w głowie , ze w dzien czuł niechęć a w nocy chciał sobie ulżyć.pewnie to tez go wściekło.

Hehehehe. No niestety, testosteron ("teść") działa na libido i to mocno. Znam temat, bo czasem rozmawiam z trenerami i oni nie jedno widzieli, nie jedno próbowali wink
Po zastrzykach w dupsko śmiali się, że chodzili jak psy za suką z cieczką.
Więc jeśli mąż to brał to nie ma nic dziwnego w jego 'nocnych zalotach' big_smile big_smile

W sumie to od tego jest żona aby zalecać się do niej w nocy ^^ i nie jest to nic dziwnego ale takie głosy chodzą, że się bardziej "chce" po tych specyfikach.
To tak jak mówią, że też od razu sterczy np. po kokainie hahahahaha big_smile

Autorko, ten twój mężuś to nieźle zaprawiony w "bojach" :]

257

Odp: Zostawiona dla teściowej
On-WuWuA-83 napisał/a:
Elle88 napisał/a:
chloe34 napisał/a:

Pisałam ..dałam sie w to wciągnąć i domięśniowo podawałam mu testosteron. Miał częsta ochote... Protestowałam , ale jeśli chodzi o ten temat tez nie miałam wyboru. Chociaz sie do mnie nie odzywał, przytulał w nocy i próbował cis wiecej. Odmawiałam nie mieściło mi sie w głowie , ze w dzien czuł niechęć a w nocy chciał sobie ulżyć.pewnie to tez go wściekło.

Hehehehe. No niestety, testosteron ("teść") działa na libido i to mocno. Znam temat, bo czasem rozmawiam z trenerami i oni nie jedno widzieli, nie jedno próbowali wink
Po zastrzykach w dupsko śmiali się, że chodzili jak psy za suką z cieczką.
Więc jeśli mąż to brał to nie ma nic dziwnego w jego 'nocnych zalotach' big_smile big_smile

W sumie to od tego jest żona aby zalecać się do niej w nocy ^^ i nie jest to nic dziwnego ale takie głosy chodzą, że się bardziej "chce" po tych specyfikach.
To tak jak mówią, że też od razu sterczy np. po kokainie hahahahaha big_smile


Widze ze podłapałes nie ten wątek , zreszta na chwile obecna zerwał on wszelka wieź psychiczna i fizyczna

258

Odp: Zostawiona dla teściowej
_v_ napisał/a:

Nie, nie ulżyło - bo ja nie czuję potrzeby, żeby innym było tak samo źle jak mi.
I nie zazdroszczę nikomu, że jest mu lepiej - niech korzysta do woli.


Ale skoro tak łatwo radzisz autorce, to ja poradzę i Tobie: niech Twój mąż poszuka sobie lepiej płatnej pracy i przeprowadźcie się gdzieś, gdzie są odpowiednie przedszkola i szkoły.

Bo to Polska mentalność dokopać temu co ma lepiej i pokazać  iż mi jest gorzej.  Jakoś nad uchodźcami czy ukraińcami co są biedni nikt się nie lituje bo to nie Polacy.

259

Odp: Zostawiona dla teściowej
anicorek87 napisał/a:
Araquelle napisał/a:
horses napisał/a:

Zorijo,
powodów i scenariuszy rozpadu związków jest wiele.
Niestety jednak czuć w tym wątku, tak między słowami atmosferę - ma za swoje.
Przynajmniej ja to tak odbieram.

Ja identycznie. Jakby co niektóre cieszyły się.
A mnie osobiście w ogóle nie przeszkadza i nie razi styl autorki. Za to bardzo mnie poruszyła wypowiedź jednej forumowiczki, że jej kuzynka popełniła samobójstwo ale w sumie dobrze tak rozpieszczonej małpie. I to nikogo nie zabolało.

Nigdzie nie napisałam ,że dobrze jej tak a wręcz ,że zal mi jej rodziców. Sprawę opowiadała rodzina najbliższa każdy mówił w ten sam sposób o co poszło w tej sprawie nawet wzięli tej nastolatki kompa do ekspertyzy bo szalała w nieodpowiednim towarzystwie za kasę rodziców.Rodzice popełnili błąd bo dawali jej wszytko, drugie dziecko im auto potrąciło z trójki jedno im zostało. Co im po tych pieniądzach. Ja stwierdziłam tylko ,że one demoralizują młodzież i w odniesieniu do córki naszej autorki ona też miała wszytko , autorka też i teraz rozpacz bo sama została bo się nic nie da zrobić. Była kaska a teraz nie umieją bez niej żyć a wynajęcie domu czy mieszkania to dla nich są filmy. Nie chce mówić nawet co by było gdyby ich coś gorszego spotkało wypadało sobie coś zrobić bo po pierwszych postach i opisach sądziły ,że nic się nie da. To jest konsekwencja wcześniejszego życia i wychowania. Nie przekręcajcie tego co chciałam ukazać przez tą historię. Żadna zawiść. Ja między szkołą poszłam do pracy na wakacje  po nich myślałam ,że kupię sobie tel za te pieniądze to rodzice kazali mi kupić podręczniki do szkoły bilet msc i ubrania bo zarobiłam na utrzymanie. Chwilę miałam do nich żal a teraz jestem wdzięczna bo wiem co to znaczą ciężko zarobione pieniądze, wiem jak je szanować a rodzicom  życzę mądrości w wychowaniu i nie dawanie wszystkiego na tacy.

Ale nie zal ci tej dziewczyny.

260

Odp: Zostawiona dla teściowej

wiecie co tu nie trzeba się rozwodzić nad tym jak do tego doszło .dlaczego.U co kto stracił i zawinił. wina zawsze leży po środku. TU SIE TRZEBA ZASTANOWIC JAK JE ZMOBILIZOWAC DO PODNIESIENIA TYLKA Z FOTELA .PRZYSZEDL CZAS ZE MUSZA O SIEBIE ZADBAC SAME A NIE CZEKAC CO KTO DA I ROZPACZAC JAKA TO JA NIESZCZESLIWA .

Posty [ 196 do 260 z 327 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawiona dla teściowej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021