hej... Dostałam kapcie od teściowej w prezencie!!! jak mam to rozumieć??? Czy to oznacza , że chce mnie wykopać z rodziny czyli żebym sobie poszła?
odpowiedzcie mi jak Wy kobietki byście to odebrały??? Dodam , że nie przepada raczej za mną... co pisałam już w innym watku...
1 2010-11-29 16:04:32 Ostatnio edytowany przez plusza24 (2010-11-29 16:05:18)
Podobne tematy
Może po prostu nie miała lepszego (innego) pomysłu?
No właśnie, zgadzam się z poprzedniczką. Nie szukaj w niej aż takiego potwora i przeobrażaj jej gestów w atak.
No ten twój inny wątek bardzo interesujący. Ech ten odwieczny konflikt z synową i teściową... My dziewczyny musimy pamiętać, że nigdy teściowej nie dorównamy, choćbyśmy się nie wiadomo jak starały. One są starsze mądrzejsze i nikt im nie przegada. Smutna "prawda", do której należy się raczej przyzwyczaić aniżeli próbować przekonać kogokolwiek.
Co do twojego prezentu to raczej nie powinnaś się martwić, starsi ludzie są mało pomysłowi, kupują prezenty praktyczne. Wątpię aby taki prezent miał jakiś podtekst, coś znaczył.
5 2010-11-29 16:31:05 Ostatnio edytowany przez plusza24 (2010-11-29 16:39:10)
dodam ze ja mam trzy pary kapci
a mój mąż nie ma ani jednej
i jemu jakoś kapci nie kupiła ;/
Aguśka20
w żaden sposób nie chce jej dorównać
wręcz przeciwnie
ja mam inne podejście do życia i kompletnie w niczym bym nie chciała jej dorównać ![]()
No to walnij jej na Mikołajki jakieś śmieszne cichobiegi na zimę w rewanżu. W kopertce z liścikiem Mikołajkowym możesz wrzucić grosik w ramach tradycji i się przekonasz czy wyolbrzymmiasz czy nie.
dzięki kriss
skorzystam z Twojej rady
i kupię jej na święta
kapcie
rewanż będzie i zobaczę czy wierzy w zabobony i faktycznie celowo kupiła te kapcie czy po prostu nie wierzy w przesądy
a ja troszkę przesadzam
tak się najlepiej przekonam ![]()
Ja myślę, że to nic złego dostać kapcie
ja od mojej babci dostałam na urodziny czekoladę, którą miesiąc wcześniej mój brat podarował jej bez okazji. nawet się z tym nie kryła... powiedziała, że ona i tak nie zje
i jak byście się czuły?
ach
Nie znam Twoich relacji z teściową ale wydaje mi się, że przesadzasz
Pewnie nie miała po prostu innego pomysłu ![]()
Ojeju ale mnie rozbawiłaś Twoją interpretacją tego prezentu ![]()
Kapcie wcale nie muszą być przenośnią do tego, żebyś odeszła z jej rodziny.
Ja bym powiedziała, że Kobieta chciała Cię uszczęśliwić, ale może nie miała pomysłu co kupić, dlatego kupiła kapcie. ![]()
Zrewanżuj jej się i kup jej takie same ![]()
my biedne synowe... może nie miała pomysłu na prezent...
pozdrawiam
plusza24, teściowa chciała żeby Ci było ciepło w stopy , gdy za oknem mróz -15 st.
![]()
Niektore tesciowe dbaja o synowe...pewnie nie znalazla innego pomyslu na prezent ![]()
Plusza, daj spokój! Tesciowa dała ci kapcie bo nic innego jej do głowy nie przyszło.
Czy jeśli dam swojej synowej pod choinkę perfumy i dezodorant to będzie to dla niej informacja że śmierdzi? Ja czasami czuję się przytłoczona swoją rolą teściowej, tak bardzo pilnuję każdej swojej miny i gestu wobec synowej, wiedząc że podlegam szczególnej obserwacji pod kątem objawów mojej wobec niej nieprzychylności. Tak to juz jest z synowymi (tez nią jestem), że do teściowej podchodzą jak do jeża i vice versa!
ja tez dostałam od tesciowej kapcie....i nawet przez mysl mi nieprzeszło to o czym Ty piszesz....nie dorabiaj sobie jakichs dziwnych ideologii....
Ot i taki problem nadaje się do wątku "kobiece szukanie dziury w całym". ![]()
to miłe, że dała ci w ogóle jakiś prezent
a rozmiar pasował?:)
ja dostałam kapcie od szwagierki na świeta.. tez mam rozumieć, że chce mnie wykopać z rodziny?? jakieś głupie mysli masz hehe.... ważne, ze pamietała o Tobie i Ci podarowała prezent ![]()
Poprostu wybrała najzwyklejszy neutralny prezent. a jesli za soba nie przepadacie to tymbardziej nie chciało sie jej szukac czegos bardziej ambitnego. Ja kiedyś swojej niedoszłej baaaardzo jedzowatej tesciowej zrobiłam na zlosc
kiedy przypadkiem dowiedziałam się, że kupiła mi w prezencie srebrny lancuszek ja perfidnie w tym momencie na obiad do niej założyłam swoje złoto którego nacodzien poprostu nie noszę
troche jej mina zrzedła. Ale kapcie to na pewno nic zlosliwego.
Fajna jesteś hi hi ja tam od mojej teściowej od dawna nic nie dostałam, może tylko męża którego i tak musiałam długo układać i uczyć hi hi . O sory, jeden raz podarowała mi sznur korali (takich z bazaru
) były tak paskudne że żal, nawet nie pomyślałam że mogła bym sie na nich powiesić he he a pewno by chciała
W rewanżu kupiłam jej flakonik perfum, markowych niech nie myśli że ma jędze synową. Ale o kapcioszkach bym tak nie pomyślała he he ![]()
sadze że teściowa chciała być praktyczna i dlatego kupiła Ci kapcie ..ja często dostaje od babci kapciuszki bo jak ona to mówi dobrze mieć na zapas hee .;p moja szalona babcia..:*
ja tez dostałam kapcie od przyszłej tesciowej:) ale nie odbieram tego w ten sposob ze nie chce mnie w rodzinie czy chce mnie z niej wykopac:)
Wydaje mi się, że poprostu tesciowa nie miała innego pomysłu na prezent;)
Daj jej też kapcie ![]()
Hmm... Wiecie w/g Kapcie są po to żeby chodzić w nich po domu. Moja Ciocia jak kupowła kapcie zięciom było to swojego rodzaju akceptacją by nie chodził u nich w domu na boso.
...a ja mam super tesciowa!!!!!Niech mi kupuje kapcie co okazja- od przybytku głowa nie boli -gorzej jak by zapomniała.-zresztą tak tez sie zdażyć może ....a ja tez już jestem teściowa !!!!!Tak mnie dzieci urządziły ,młoda laska a juz teściowa i babcia !!!!Jędza ze mnie żadna-to opinia mojej synowej ...hura!!!TRZEBA UMIEC SIE DOGADAC -TERAZ jestem mądrzejsza w pewnych sprawach od niej , ale ja juz na błedach sie nauczyłam miałam na to swój czas ,teraz mają oni, dlaczego mam ingerować w cudze życie ?Jakim prawem? jak mają problem niech sami przyjdą ,wiedzą ze mogą na mnie liczyć...jak mam trzaski to sie nie odzywają ,schodzą mi z drogi , ich bierze robię to samo ...
Hej. Ja też dostałam kapcie od przyszłej teściowej ;p Ale to tylko dlatego, żebym nie chodziła boso po domu
Więc jej zamiary wcale nie muszą być złe
Po prostu ciesz się prezentem i nie doszukuj się dziury w całym ![]()
Witajcie synowe i teściowe ( też nią jestem, podwójnie ).
Postanowiłam również zabrać głos - wypowiedzieć się w temacie podarowania komuś prezentu z kapci.
Przyznam szczerze, że akurat nie słyszałam jaka przypisana jest temu wymowa.
Jedynie, co do chusteczek - że oznaczają płacz. Nawet kiedyś w młodości dostałam ich sześć od koleżanki, własnej roboty, pięknie obrobione szydełkiem. Ani razu ich nie użyłam, tylko trzymam " na pamiątkę", bo są bardzo ładne, jedna biała, a reszta kolorowe. Czy dużo przez to w życiu płakałam...myślę, że w granicach normy;).
Ale wracając do tematu, to mój mąż kiedyś kupił w prezencie kapcie całej czwórce.
Jednogłośnie uradzili,że kapcie zostają u nas, i będą tylko dla nich jak przyjdą w odwiedziny.
Bardzo to higieniczne, bo ja sama nie lubię, gdy w gościach dostaję " obiegowe" kapcie.
Zatem nie był to trefny prezent, bo wszyscy byli zadowoleni.
PLUSZA,od przybytku głowa nie boli, bo możesz je zarezerwować dla teściowej, gdy Was odwiedzi, a jeżeli ich nadmiar Ci przeszkadza, to podaruj komuś. Przyznajmy, że to jest często praktykowane, z tym, że może być "wpadka" i prezent wróci do Ciebie.
Takie zdarzenie miała kiedyś moja koleżanka, dostała w prezencie pościel, która jej rozmiarem nie pasowała. Podarowała ją komuś ze swojego grona i po jakimś czasie ( chyba około dwóch lat), pościel wróciła do niej...z tym, że od innej osoby. Miałyśmy ubaw, gdy to opowiadała - dalszego ciągu już nie znam.
JANIS, srebrny łańcuszek to bardzo ładny prezent od "niedoszłej teściowej". Tym bardziej, że jak piszesz złoty już miałaś. Poza tym, weźmy pod uwagę różnicę w cenie...
Tak na koniec, to mówią ,że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby" i nie zawsze również my trafiamy w gusta i potrzeby obdarowywanych.
Witajcie synowe i teściowe ( też nią jestem, podwójnie ).
Postanowiłam również zabrać głos - wypowiedzieć się w temacie podarowania komuś prezentu z kapci.Przyznam szczerze, że akurat nie słyszałam jaka przypisana jest temu wymowa.
Jedynie, co do chusteczek - że oznaczają płacz. Nawet kiedyś w młodości dostałam ich sześć od koleżanki, własnej roboty, pięknie obrobione szydełkiem. Ani razu ich nie użyłam, tylko trzymam " na pamiątkę", bo są bardzo ładne, jedna biała, a reszta kolorowe. Czy dużo przez to w życiu płakałam...myślę, że w granicach normy;).Ale wracając do tematu, to mój mąż kiedyś kupił w prezencie kapcie całej czwórce.
Jednogłośnie uradzili,że kapcie zostają u nas, i będą tylko dla nich jak przyjdą w odwiedziny.
Bardzo to higieniczne, bo ja sama nie lubię, gdy w gościach dostaję " obiegowe" kapcie.
Zatem nie był to trefny prezent, bo wszyscy byli zadowoleni.PLUSZA,od przybytku głowa nie boli, bo możesz je zarezerwować dla teściowej, gdy Was odwiedzi, a jeżeli ich nadmiar Ci przeszkadza, to podaruj komuś. Przyznajmy, że to jest często praktykowane, z tym, że może być "wpadka" i prezent wróci do Ciebie.
Takie zdarzenie miała kiedyś moja koleżanka, dostała w prezencie pościel, która jej rozmiarem nie pasowała. Podarowała ją komuś ze swojego grona i po jakimś czasie ( chyba około dwóch lat), pościel wróciła do niej...z tym, że od innej osoby. Miałyśmy ubaw, gdy to opowiadała - dalszego ciągu już nie znam.JANIS, srebrny łańcuszek to bardzo ładny prezent od "niedoszłej teściowej". Tym bardziej, że jak piszesz złoty już miałaś. Poza tym, weźmy pod uwagę różnicę w cenie...
Tak na koniec, to mówią ,że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby" i nie zawsze również my trafiamy w gusta i potrzeby obdarowywanych.
Tak wiem, ze łądny. Ale niestety wiem co droga "tesciowa" miala na mysli. Ona uważała, że skoro w mojej rodiznie nie ma lekarzy, prawników itp, mam tlyko matke w niemczech i dziadków obok siebie to znaczy że jesteśmy biedotą, ba plebsem wręcz! Nie bez powodu napisałam, że na szczęście niedoszła. Tak więc specjalnie chciałam babsku udowodnić, że i u nas kasy nie brakuje itp. Cóż mimo wszystko głupiemu nie wyjaśnisz
A teściowa zrobiła to czego się spodziewałam: obruszała się i niemalże za przeproszeniem kurwicy nie dostała, że ja śmiem mieć coś lepszego ;]
No tak , to wszystko wyjaśnia. Zatem osiągnęłaś zamierzony efekt.
W takim przypadku też bym pewnie tak się zachowała.
Z tego co piszesz to traktowała Cię tak , jakby jej syn popełniał mezalians.
Pozdrawiam.
Jakbym dostała kapcie to bym nie zastanawiała się dlaczego kapcie.. ale jeśli już to kojarzą mi się raczej z takim ugoszczeniem, przyjęciem do rodziny...
Kazdy prezent jest dobry niektorzy nie maja poprostu pomyslow ale sa gusta i gusciki skoro to przyszla tesciowa to moze jednak probuje Ci przekonac ze nie jest taka zla na jaka wyglada i chce Cie przyjac do rodziny? ![]()
Kapcie, kapciami! ja ostatnio na swoje imieniny od teściowej dostałam komplet seksownej bielizny i jak ja mam to rozumieć ???!!!
Kapcie, kapciami! ja ostatnio na swoje imieniny od teściowej dostałam komplet seksownej bielizny i jak ja mam to rozumieć ???!!!
He, he widocznie masz wyluzowaną teściową
Wie, że taki komplet na pewno pozytywnie wpłynie na wasz związek.
Haha!! Ale super wątek- interpretacja prezentów od teściowej
:)
No to co myślicie o tym, że moja teściowa na większość okazji kupuje mi kolczyki???? Nie wiem, może jest kochana a może..... dziwnie mi się skojarzyło, aż strach pisać ![]()
35 2014-03-31 10:29:58 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-03-31 19:49:40)
ja swoje tesciowej kupilam wozek na zakupy. spam
E tam, autorko, przesadzasz. Kapcie sa jednym z najpopularniejszych prezentow, jakie daja starsze osoby. Chyba jednak tesciowa nie jest taka zla, skoro dala Ci jakis upominek. Jakby nic nie dala to dopiero by byl lament, ze "tesciowa mnie nie lubi". Nie interpretuj tego. Po prostu przyjmij i docen, ze cos dala ![]()
Też dostałam od teściowej kapcie. Po to, żebym nie musiała ciągnąć swoich kiedy do niej przyjeżdżamy. Ale jeśli nie masz ze swoją dobrego kontaktu to pewnie było to coś co akurat rzuciło jej się w oczy i stwierdziła, że będzie miała już z głowy. Tak jak dziewczyny uważam, że przesadzasz.
hej... Dostałam kapcie od teściowej w prezencie!!! jak mam to rozumieć??? Czy to oznacza , że chce mnie wykopać z rodziny czyli żebym sobie poszła?
odpowiedzcie mi jak Wy kobietki byście to odebrały??? Dodam , że nie przepada raczej za mną... co pisałam już w innym watku...
Jakby Ci kupiła walizkę albo bilet na wakacje w jedną stronę to powinnaś się zacząć martwić
Kapcie to po prostu nietrafiony i nie doszukuj się tutaj podtekstów ![]()
Nie masz innych prawdziwych problemów? Jak zdrowie, praca, mieszkanie??
Ubawiłam się.
Dawno tak sie nie usmialam. Nigdy bym na taki pomysl nie wpadla, ze kapcie to oznaka "wynos sie dziewczyno" buhahaha. Prezenty to trudna sprawa, bo co by ta tesciowa nie zrobila, to zaraz bedzie tak to interpretowane. Da kase, to bedzie dala za malo. Czy nie lepiej porozmawiac na temat prezentow w rodzinie. Moja mama jest slynna dawaczka prezentow "nikomu nie potrzebnych", na gwiazdke to zieciowie zawsze dostaja skarpetki i krawat. My z siostra bardzo czesto te prezenty , ktore dostaje nasza mama, bo ona o tym zapomina i pozniej bez jej obecnosci smiejemy sie, i uzgadniamy co nastepnym razem dostanie nasza mama, bo wiadomo, ze my bedziemy tym uszczesliwione. Troche luzu i najwazniejsze, ze twoja tesciowa pamieta o tobie.
jestem świeżo upieczoną teściową i sama mam teściową więc rozumiem obie strony. Z doświadczenia wiem, że nie warto się nakręcać. Sama często dopatruje się jakiś złośliwości ze strony teściowej a teraz drżę na samą myśl, że i ja mogę być kiedyś posądzona o coś takiego a baaardzo kocham swoją synową i nigdy nie chciałabym jej nawet niechcący dokuczyć ( właśnie np. jakimś nieszczególnym upominkiem). Ja osobiście nie wierzę w żadne idiotyczne przesądy a wiem, że niektórzy tak. Nawiasem mówiąc to niedorzeczne żeby w kapciach dopatrywać się jakiś insynuacji:((
To znaczy, że masz wziąc męża pod pantofel.
Tiaaa...
"Masz tu kapcie,masz tu buty... wypie...aj mi z chałupy"
Lubię piątki,zawsze mega zabawny wątek znajdzie się na forum ![]()
Nie lepiej cieszyć się z prezentu,jaki by nie był?Czyż nie o gest pamięci chodzi?