netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

100 odpowiedzi324 356 wyświetleńzałożony przez panna_truskawka, 12.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 101 z 101 ]

66

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Moja depresja zaczęła się w trakcie studiów kiedy nie mogłam znaleźć pracy, życie osobiste też mi się nie układało, stan beznadziejności trwał dość długo. Jednak nie byłam wtedy  gotowa żeby prosić o pomoc. W końcu udało mi się znaleźć ciekawą  pracę. Zajęłam myśli, jednak gdzieś pod skórą zawsze czułam lęk- nawet nie umiem powiedzieć z czym był związany. W pracy poznałam w końcu kogoś kto mnie zainteresował i ja jego też, zaczęłam widzieć nadzieje, że w końcu moje życie nabierze sensu, że będę miała dla kogo żyć. Okazało się jednak, że wiele rzeczy stoi nam na drodze i że nie będziemy razem. Walka o nas mnie wykończyła, do tego doszło znowu poszukiwanie nowej pracy. Znowu czuje ten bezsens, mam wrażenie, że nic dobrego mi się już nie przydarzy, czuję totalna pustkę... Depresja wróciła, tyle, że teraz postanowiłam iść do psychiatry. dostałam lek Setaloft. Biorę go 4 dzień.  Kiedy wróciłam od lekarza byłam totalnie załamana, bałam się, że nie zrozumiał mojego problemu, że go zbagatelizował, mam wątpliwości czy lek zadziała. Ciągle mam myśli dotyczące sensu życia, czy kiedykolwiek znajdę pracę, że czuje się samotna Ciągle myślami wracam do Niego.. Do sytuacji które wydarzyły się w tym roku- tych lepszych i tych okropnych, które chciałabym wymazać z pamięci. Wasze posty dają mi nadzieję, że będzie dobrze... Bo będzie prawda?

67

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
Jessie85 napisał/a:

Moja depresja zaczęła się w trakcie studiów kiedy nie mogłam znaleźć pracy, życie osobiste też mi się nie układało, stan beznadziejności trwał dość długo. Jednak nie byłam wtedy  gotowa żeby prosić o pomoc. W końcu udało mi się znaleźć ciekawą  pracę. Zajęłam myśli, jednak gdzieś pod skórą zawsze czułam lęk- nawet nie umiem powiedzieć z czym był związany. W pracy poznałam w końcu kogoś kto mnie zainteresował i ja jego też, zaczęłam widzieć nadzieje, że w końcu moje życie nabierze sensu, że będę miała dla kogo żyć. Okazało się jednak, że wiele rzeczy stoi nam na drodze i że nie będziemy razem. Walka o nas mnie wykończyła, do tego doszło znowu poszukiwanie nowej pracy. Znowu czuje ten bezsens, mam wrażenie, że nic dobrego mi się już nie przydarzy, czuję totalna pustkę... Depresja wróciła, tyle, że teraz postanowiłam iść do psychiatry. dostałam lek Setaloft. Biorę go 4 dzień.  Kiedy wróciłam od lekarza byłam totalnie załamana, bałam się, że nie zrozumiał mojego problemu, że go zbagatelizował, mam wątpliwości czy lek zadziała. Ciągle mam myśli dotyczące sensu życia, czy kiedykolwiek znajdę pracę, że czuje się samotna Ciągle myślami wracam do Niego.. Do sytuacji które wydarzyły się w tym roku- tych lepszych i tych okropnych, które chciałabym wymazać z pamięci. Wasze posty dają mi nadzieję, że będzie dobrze... Bo będzie prawda?

Oczywiście, że będzie dobrze! Ja biorę ten lek pod nazwą Sertagen od 8 miesięcy i powoli czuję się coraz lepiej

68

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
Barbie 14 napisał/a:
Jessie85 napisał/a:

Moja depresja zaczęła się w trakcie studiów kiedy nie mogłam znaleźć pracy, życie osobiste też mi się nie układało, stan beznadziejności trwał dość długo. Jednak nie byłam wtedy  gotowa żeby prosić o pomoc. W końcu udało mi się znaleźć ciekawą  pracę. Zajęłam myśli, jednak gdzieś pod skórą zawsze czułam lęk- nawet nie umiem powiedzieć z czym był związany. W pracy poznałam w końcu kogoś kto mnie zainteresował i ja jego też, zaczęłam widzieć nadzieje, że w końcu moje życie nabierze sensu, że będę miała dla kogo żyć. Okazało się jednak, że wiele rzeczy stoi nam na drodze i że nie będziemy razem. Walka o nas mnie wykończyła, do tego doszło znowu poszukiwanie nowej pracy. Znowu czuje ten bezsens, mam wrażenie, że nic dobrego mi się już nie przydarzy, czuję totalna pustkę... Depresja wróciła, tyle, że teraz postanowiłam iść do psychiatry. dostałam lek Setaloft. Biorę go 4 dzień.  Kiedy wróciłam od lekarza byłam totalnie załamana, bałam się, że nie zrozumiał mojego problemu, że go zbagatelizował, mam wątpliwości czy lek zadziała. Ciągle mam myśli dotyczące sensu życia, czy kiedykolwiek znajdę pracę, że czuje się samotna Ciągle myślami wracam do Niego.. Do sytuacji które wydarzyły się w tym roku- tych lepszych i tych okropnych, które chciałabym wymazać z pamięci. Wasze posty dają mi nadzieję, że będzie dobrze... Bo będzie prawda?

Oczywiście, że będzie dobrze! Ja biorę ten lek pod nazwą Sertagen od 8 miesięcy i powoli czuję się coraz lepiej

Po jakim czasie zaczął działać u Ciebie? Kiedy widziałaś poprawę, jak to się objawiało?

69

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
Jessie85 napisał/a:
Barbie 14 napisał/a:
Jessie85 napisał/a:

Moja depresja zaczęła się w trakcie studiów kiedy nie mogłam znaleźć pracy, życie osobiste też mi się nie układało, stan beznadziejności trwał dość długo. Jednak nie byłam wtedy  gotowa żeby prosić o pomoc. W końcu udało mi się znaleźć ciekawą  pracę. Zajęłam myśli, jednak gdzieś pod skórą zawsze czułam lęk- nawet nie umiem powiedzieć z czym był związany. W pracy poznałam w końcu kogoś kto mnie zainteresował i ja jego też, zaczęłam widzieć nadzieje, że w końcu moje życie nabierze sensu, że będę miała dla kogo żyć. Okazało się jednak, że wiele rzeczy stoi nam na drodze i że nie będziemy razem. Walka o nas mnie wykończyła, do tego doszło znowu poszukiwanie nowej pracy. Znowu czuje ten bezsens, mam wrażenie, że nic dobrego mi się już nie przydarzy, czuję totalna pustkę... Depresja wróciła, tyle, że teraz postanowiłam iść do psychiatry. dostałam lek Setaloft. Biorę go 4 dzień.  Kiedy wróciłam od lekarza byłam totalnie załamana, bałam się, że nie zrozumiał mojego problemu, że go zbagatelizował, mam wątpliwości czy lek zadziała. Ciągle mam myśli dotyczące sensu życia, czy kiedykolwiek znajdę pracę, że czuje się samotna Ciągle myślami wracam do Niego.. Do sytuacji które wydarzyły się w tym roku- tych lepszych i tych okropnych, które chciałabym wymazać z pamięci. Wasze posty dają mi nadzieję, że będzie dobrze... Bo będzie prawda?

Oczywiście, że będzie dobrze! Ja biorę ten lek pod nazwą Sertagen od 8 miesięcy i powoli czuję się coraz lepiej

Po jakim czasie zaczął działać u Ciebie? Kiedy widziałaś poprawę, jak to się objawiało?

Witam. Sam jestem przykładem ze można wyjść nawet z głębokiej depresji. Pamiętam ten czas, że było bardzo ciężko, cholernie ciężko. Powiem Wam tak, że jeśli to pokonacie bedziecie tak silni i uodpornieni. Myslalem nawet czy nie napisać ksiązki. Ten czas paru lat był dla mnie piekłem. Uwierzyłem, że moge to pokonać i pokonałem to ! Kochani da się ! Uwierzcie w to ! Co do leków to leki daja 10 % efektow a 90 % to nasz umysł ! Liczy sie nastawienie co myslisz ! Pozdrawiam !

70

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Do Jessie85
Na początku brania efekty odczułam po ok 4-5tyg brania leku. Wtedy poczułam się trochę lepiej tzn przede wszystkim przestałam stale płakać i widzieć wszystko w czarnych barwach. Niestety w czerwcu dostałam wypowiedzenie z pracy i się załamałam.Cierpiałam na bezsenność, doszły jeszcze do tego objawy nerwicy i w sierpniu nie byłam w stanie sama wyjść z domu, bo robiło mi się słabo i przewracałam się na ulicy. Teraz mam zwiększoną dawkę leku i jest listopad a ja wychodzę sama, mam zapał do codziennych obowiązków, cieszę się drobiazgami jak dawniej!
U Ciebie też będzie dobrze. Chwilkę to potrwa zanim poczujesz działanie leku ale warto zaczekać, bo znów poczujesz że możesz góry przenosić- czego z całego serca Ci życzę.

71 Ostatnio edytowany przez Rubi_85 (2012-11-07 22:36:07)

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
Barbie 14 napisał/a:

Do Jessie85
Na początku brania efekty odczułam po ok 4-5tyg brania leku. Wtedy poczułam się trochę lepiej tzn przede wszystkim przestałam stale płakać i widzieć wszystko w czarnych barwach. Niestety w czerwcu dostałam wypowiedzenie z pracy i się załamałam.Cierpiałam na bezsenność, doszły jeszcze do tego objawy nerwicy i w sierpniu nie byłam w stanie sama wyjść z domu, bo robiło mi się słabo i przewracałam się na ulicy. Teraz mam zwiększoną dawkę leku i jest listopad a ja wychodzę sama, mam zapał do codziennych obowiązków, cieszę się drobiazgami jak dawniej!
U Ciebie też będzie dobrze. Chwilkę to potrwa zanim poczujesz działanie leku ale warto zaczekać, bo znów poczujesz że możesz góry przenosić- czego z całego serca Ci życzę.

72

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Dziękuję za miłe i przede wszystkim optymistyczne komentarze ;-) Ja biorę lek dopiero 5 dzień. Ogólnie czuję się osłabiona i ciągle chce mi się spać. Dzisiaj mam trochę lepszy nastrój i zauważyłam światło w tunelu. Ciekawe co będzie jutro, bo tak to z tym jest, że nigdy nie wiadomo kiedy to okropieństwo wróci...

73

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witam. Od 6 dni biorę sertralinę i skutki uboczne są ciężkie do zniesienia. Mimo, że bardzo ostrożnie zwiększam dawkę <ćwiartka przez 3 dni,2 dni połówka, dziś połówka i ta ćwiartka niedojedzona>, męczą mnie skutki uboczne. Lęki, mdłości, brak apetytu, nadwrażliwość na światło, dźwięk, rozszerzone źrenice, głowa otępiała, jakbym obuchem dostała, a dziś jeszcze doszła biegunka. hmm Jutro mam już wziąć całą tabletkę i nie wiem jaka będzie reakcja organizmu. A chcę tą całą tabletkę wprowadzić, żeby do poniedziałku się do tej dawki przyzwyczaić, bo do pracy muszę iść. hmm Moja końcowa dawka, to 50mg.
Bardzo proszę o jakieś rady... Ile to jeszcze może potrwać?

74

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Ja stosowałam Setaloft. Na początku byłam bardziej senna niż zwykle, a później wszystko wróciło do normy. Żadnego pozytywnego działania, ani skutków ubocznych, kompletnie nic. Mój mózg jest odporny i nie da sobie wmówić, że dostaje tabletki i powinien wydzielać więcej hormonów szczęścia, on nie wie, czym szczęście jest tongue  Mam na myśli to, że na niektórych działa sama świadomość tego, że biorą tabsy i powinni się lepiej czuć, no i w końcu ich stan się poprawia. Na mnie żadna autosugestia nie działa, tabletki mające polepszyć nastrój też niestety nie... Dobrze, że chociaż przeciwbólowe działają, choć używam maksymalnie kilka razy w roku.

75 Ostatnio edytowany przez bjo (2013-09-27 00:29:38)

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Hej,
W sumie brałam sertraline przez jakieś 2 lata, tyle, że na początku od 50, potem 100 zoloftu, a teraz przez ostatnie pół roku 200mg (start od 50) i w ostatnim tygodniu zeszłam z 200 do zera(chociaż nie raz i nie dwa przestawałam brać z bomby i kompletnie nic nie czułam XD), na rzecz innego leku (wenlaflaksyna). Niestety, ale kompletnie nie widzę działania SSRI. Nie chcę Cię zniechęcać, ale jak dla mnie jest to zwykłe placebo. Chociaż trudno się spodziewać jakichś efektów, jeżeli przepisują mi SSRI na krótkie nogi i krzywy ryj wink. Na bulimie to pomaga mi jako tako Topamax. Lekiem na depresje okazałby się jedynie chirurg plastyczny z chęcią pochlastania mnie i przerobienia non profit.

Życzę Ci powodzenia smile.

76

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witam

Chcialam sie podzielic moimi objawami po Sertralinie przepisanej na depresje. Wzielam 2 tabletki po 50 mg i na tym koniec!!Nie spalam przez 2 noce i dwa dni , gdy w konc udalo mi sie usnac, sen trwal zaledwie 2 godziny. Czulam sie jak na 'speedzie' , i mialam uczucie euforii, co nie bylo takie zle ale z bezsennoscia nie da sie normalnie funkcjonowac. Poza tym uczucie goraca na twarzy, i bolaly mnie bardzo miesnie woko oczu, oczy zrobily sie takie wielkie i jeszcze miesien w kolanie ciagle mi skakal.   Po odstawieniu po 2 dniach doszlam do siebie. Mam kolejna wizyte dopiero za tydzien. ciekawa jestem co dostane tym razem.

77

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Oj był czas, że brałam ten lek. Ale powiem tak. To jest lek jak się chcesz uspokoić wyciszyć, i dużoooo spać. Owszem są skutki uboczne, ale największy to senność i brak siły. Jeśli jesteś bardzo, bardzo zdenerwowana, pobudzona jakimś zdarzeniem czy sytuacją owszem. Ale jeśli chodzi o codzienność i w miarę szybkie sprawne komunikowanie to nie. Ale ten lek ma też dużą zaletę nie uzależnia!

78

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Ja biorę Setaloft od dwóch miesięcy, zaczęłam od 25 mg obecnie jest to maksymalna dawka 200 mg i nie czuję żadnej poprawy, a wręcz mam wrażenie, że z dna na dzień jest coraz gorzej... Skutków ubocznych nie mam tylko podwyższony apetyt( często w nocy muszę wstać i coś zjeść, ciągle czuję głód!! ) Żyję z depresją od dawna, ale dopiero dwa miesiące temu stwierdziłam, że tak dalej "żyć" nie mogę, to nie życie tylko wegetacja sad 23 grudnia kolejna wizyta u psychiatry. Mam nadzieję, że dostanę jakiś inny lek, który popchnie mnie do działania.

79

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Zamiast leków brać , lepiej przeczytać dobrą książkę, któa może odmienić życie.

80

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
panna_truskawka napisał/a:

No to opiszę teraz moją historię od początku dotyczącą przygody z Setaloftem (Sertralina)
Depresja dopadła mnie tak po prostu- z dnia na dzień. Ogólna beznadziejność, bezsens życia, mnóstwo pytań, wątpliwości, zero ochoty do nauki (a wcześniej na studiach średnia powyżej 4,5 i znakomita, zawsze przygotowana studentka), płacz, w końcu przyszedł ten lęk, że będzie mi się to wszystko pogarszać, że już mi tak zostanie i że nadejdzie kiedyś taka chwila, że nie będę siebie kontrolować i sobie coś zrobię. Wtedy serce biło jak oszalałe, trzęsłam się z zimna, bolał mnie żołądek jak przed maturą tongue
Poszłam do psychologa. Psycholog stwierdził, abym poszła do psychiatry po leki.
Tak też zrobiłam. Opowiedziałam wszystko psychiatrze co się ze mną dzieje, ale czasami ciężko jest ubrać w słowa to co człowiek gdzieś tam w środku przeżywa.
Dostałam Setaloft(Sertralina) i Afobam.
Na początku miałam brać 0.25 mg. Potem 50, następnie 75 i teraz od ponad tygodnia jestem na dawce 100 mg. Oczywiście pierwsze co po wykupieniu lekarstwa zasiadlam na forum żeby dowiedzieć się jak inni mieli z tym lekiem. Naczytałam się jakie to megahiper skutki uboczne są po tym, że mdłości, duszności, bóle głowy, drżenie rąk, brak apetytu itp. Wziełam pierwszą tabletkę i już panikowałam, że mam to samo! Ta... jak się człowiek nakręci to i ma te skutki uboczne. Wstałam rano i żadnych mdłosci, duszności itp nie miałam. No ale coś musiało być i po kilku dniach miałam dosć duże napady tego lęku, że mogę sobie coś zrobić. Wtedy płakałam i płakałam i bałam się okropnie. Nie chciałam zostać sama w domu. Musiał ktoś ciągle być ze mną. Nawet siostra zaczęła spać u mnie w pokoju. Nie wiem czy to moja depresja dawała się we znaki czy to jakiś skutek uboczny Setaloftu. Tak czy siak miałam przy sobie Afobam, który uspokajał mnie, wyciszał i trochę po nim czułam się, jakbym była po piwie tongue
Dziś mija 3 tydzień od zażywania Setaloftu, a ponad tydzień jak zażywam pełną dawkę czyli 100 mg. Myśli, że mogę sobie coś zrobić gdzieś się schowały. Czasami wyłażą ale wiem, że jakbym sobie coś zrobiła to mój chłopak, siostra i mama załamały by się całkiem. Ogólnie na razie rewelacji jako takiej nie ma. Ostatnio zadaję sobie jakieś takie dziwne pytania typu: po co to wszystko, i tak kiedyś umrzemy wszyscy, jakie jest w ogóle sens tego życia itp. Męczy mnie to myślenie. Wczoraj już nawet było lepiej- skupiłam się na tu i teraz. Napisałam nawet pracę zaliczeniową i trochę licencjatu. Śmiałam się wieczorem razem z siostrą z jakiś głupich filmików i przemknęła mi myśl typu: chyba lek działa. Ale dziś już tak nie było. Ciągle te pytania i myśli o sensie życia itp chodzą za mną i nie mogę się uwolnić od nich. Zebrało mi się na płacz, poczułam taki trochę niepokój w środku. Wkurzyłam się i wziełam Afobam. Dlatego teraz pisze tu to wszystko bo wyciszyłam się trochę tongue

Nie wiem ile ma się rozkręcać ten lek. Nie wiem czy jestem na dobrej drodze czy nie. Mam mnóstwo pytań i wątpliwości. Może potrzebna mi jest większa dawka? A może zmiana leku?
Chciałabym w końcu zacząć myśleć tak jak kiedyś. Tylko boję się, że może mi sie to nie udać. Że depresja wkradła się do mnie po cichu i już zawsze będzie dawała o sobie znać...
Męczące to jest... Czy ktoś zażywał Setaloft? (Sertralinę)?

Sie rozpisałam trochę wink

Witaj!

A więc tak.Lekarzem wprawdzie nie jestem tongue lecz napiszę ci o co w tym wszystkich chodzi.Czytając Twój post,odnoszę wrażenie że czytam samą siebie.Mój lekarz wszystko mi wyjaśnił,oraz dał kilka wskazówek.

Raz-nie czytać ulotek,co gorsza serfować po forach i sugerować się opiniami  innych osób.

Dwa-każdy lek na każdego działa inaczej (SŁOWA MOJEGO LEKARZA) na lekach na których ja jestem..jedna osoba odczuła poprawę po 2-mc inna zaś po AŻ 8.mc

Trzy-leki nie rozwiązują problemu-ty również musisz dać coś od siebie.To nie pigułka szczęścia,którą zażyjesz i czujesz się jak nowo narodzona-tabletce trzeba POMÓC (również słowa lekarza)

Ja np.ćwiczę..piję zioła relaksuję się itd itp.Nie liczę na cud samej tabletki.

Mam nadzieję,że trochę pomogłam wink

81

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Brałam setaloft przez nie cały rok z powodu stresu pourazowego i pojawiającej się nerwicy lękowej . 24 stycznia p. dr psychiatra stwierdziła , że juz jestem " zdrowa " więc moge całkowicie odstawic setaloft , lub jeżeli sie boje to powoli . Więc brałam tabletke co 3, 4 dni 1 rano . odkąd przestałam czuje się " dziwnie " . Jestem czasem jak nie ja , taka zdezorientowana , nie moge się skoncentrowac prowadząc samochód ( więc na jakis czas przestałam jeździć bo boje się że doprowadze do nieszczęścia ) . Za dnia mam trwające kilka sekund takie ... "odrętwienie ciała " i przechodzące prądy po całym ciele , sczególnie skóry twarzy z przewagą na ustach , co w tym momencie nie pozwala mi nic powiedzieć , ujełabym to słowem "paraliż" . Ciśnienie mam bardzo dobre , puls już też mi nie skacze jak niegdyś . Ale te uczucie zawrotów głowy jak z karuzeli , oraz tego co napisałam wcześniej- jest straszne . Nie wiem czasem co by było lepiej, poczekać aż objawy miną , czy iść do lekarza , i kontynuować leczenie nadal . Nie wspomniałam skąd się wziął powód leczenia : W grudniu 2012 roku umarła moja córeczka która urodziła się ciężko chora i której życie było dla mnie jako samotnej mamy ciężkim wyzwaniem , przeżyłam dużo za dużo jak na 1 osobe . Lecz cóż... Jej odejście było dla mnie bardzo traumatyczne , nie ma nic gorszego jak pochowanie swojego maleńkiego dzieciątka . I razem z narzeczonym myślimy  nad drugim maleństwem czy spróbować , co jak wiadomo w czasie brania leku z działu SERTRALINA  jest nie możliwe . Proszę poradźcie co mam robić ?

82

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Wiolka23yxz- przy odstawieniu to są normalne objawy, daj temu czas.

83

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

witam bralam ten lek 1,5 roku  objawy uboczne byly okropne .mrowienie rak ,strzelania pradem mdlosci brak apetytu dretwienie twarzy oslabniecia poprostu maniana w glowie .czulam sie jak zombi .odstawilam za zgoda lekarza po pol roku niektore bjawy lekowe wrocily. mam zle i dobre dni .nie wrocilabym do niego.mysle ze konsekwencje uboczne odczuwam do dzis.nauczylamsie z tym zyc, jest mi czasami ciezko.Korzystam z waszych porad .wdrazamje w zycie. jest czasem lepiej czasem gorzej.duzo zalezy od nas samych.

84

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Hej, ja ostatnio znalazłam sataloft w swojej apteczce, nawet nie wiedziałam od czego jest ten lek, dopiero niedawno przeczytałam ulotkę porządkując swoja apteczkę. Myślałam, że to jakiś lek od stawów, bo przecież dostałam go na recepcie od reumatologa. W sumie to nie wiedziałam, że aż tak po mnie widać moje lęki i stany depresyjne, tak bardzo chciałam ukryć swoje niedoskonałości przed światem a jednak się nie udało, moje słabości, lęki i obawy zobaczyły światło dzienne. Tak jak wcześniej napisałam nie wiedziałam od czego ten lek więc odstawiłam go razem z innymi lekami na bóle stawów, teraz tak myślę, że zacznę czytać ulotki zanim odstawie leki, bo może teraz czułabym się lepiej jak niektórzy z Was.  Życie jest bez sensu i jest coraz gorzej i naprawdę chciałabym choć na chwile poczuć, że warto żyć, że to wszystko ma jakiś sens. Rano ciągła maska i udawanie że wszystko jest w porządku a w nocy poduszka mokra od łez, tylko niestety coraz częściej brak mi sił by się uśmiechać, chyba powoli się poddaje. Chciałam tez spytać czy setaloft można dostać bez recepty, może i ja spróbuje od początku, bo to co mam raczej nie starczy mi nawet na 2 tygodnie.
Pozdrawiam.

85

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Brałam setaloft 9 miesięcy na nerwicę natręctw myślowych. Jeśli chodzi o skutki uboczne to była tylko senność na początku. Po 3 tygodniach to minęło i czułam się dobrze. Po 3 miesiącach od pierwszej dawki zauważyłam dość sporą poprawę a po 8 miesiącach byłam już zdrowa smile.  W każdym razie polecam smile

86

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Hej!

Wiem, że forum to nie poradnia lekarska wink i w razie potrzeby udam się dziś na dyżur, ale powiedzcie mi proszę, czy trudności z oddawaniem moczu powinni mnie skłonić do natychmiastowego odstawienia Sertagenu? Umiem oddać mocz, ale na siłę, jakby mięśnie w środku były cały czas spięte... Lek biorę od wczoraj. Nie wiem, czy panikuję...?

87

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Też brałam sertralinę. Nie zniechęcajcie się skutkami ubocznymi i brakiem poprawy, bo może to trwać nawet 3 tygodnie, a u mnie trwało dłużej, zanim skutki uboczne znikną a jakaś poprawa się pojawi. Ja brałam lek z powodu nerwicy, pomógł bardzo ale dopiero po kilku miesiącach. Skutki uboczne - senności nie zauważyłam, ogólne złe samopoczucie, zawroty głowy, bezsenność, koszmary, nasilone lęki. Na początku właśnie zamiast poprawy może być gorzej, potem jest coraz lepiej. Trzeba tylko przejść przez pierwsze kilka tygodni.

88

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Brałam, ale źle zareagowałam. jednak czytanie info o reakcji na lek mija się z jakimkolwiek celem, bo jest ich tyle co ludzi którzy biorą. Jednego wyciągnie, innego pogorszy, trzeciemu nic się nie zmieni. Toto lotek. Niestety czytanie o tym tylko wywołuje niepotrzebne nerwy, których chyba osobie leczącej się nie brak.

89

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Kochani na wszystkie problemy najlepsza jest modlitwa. Polecam Nowennę Pompejańską. Prawie od trzech lat borykam się z natrętnymi myślami, lękami. Byłam nawet u psychiatry, ale to nic nie dało. Teraz widzę, że wychodzę na prostą, lęki powoli zanikają. Jeśli macie wrażenie, że dotykacie dna i już nic Wam nie może pomóc sięgnijcie po różaniec. Ja właśnie byłam w takim stanie i Matka Boska wyciągnęła do mnie dłoń. Uwierzcie cuda naprawdę się zdarzają smile Jeśli mój wpis pomoże choć jednej osobie to będę bardzo szczęśliwa bo wiem jak lęk dezorganizuje życie. Pozdrawiam smile
Dodam, że już nic potem nie będzie takie jak przedtem. Trzeba tylko się odważyć!

90

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Powiem tak jestem po rocznej terapii zamkniętej od uzależnień i chciałbym się z wami podzielić obserwacjami samego siebie... + po dołączeniu leku.. przede wszystkim większość stanów depresyjnych ma już korzenie od dzieciństwa i to jak nasi rodzice uczyli nas radzić sobie z problemami... oczywiście każdy może mieć odmienne zdanie na ten temat.. Chciał bym jednak z wrócić uwagę na to żeby walczyć z depresją nie należy się użalać nad sobą, przeszłością. Powinniśmy uczyć się wyciągać wnioski i rozmawiać na ten temat, a nie zamykać się na siebie samego ze swoimi myślami. Nie pisanie na forach lecz rozmowa z drugą osobą, nie ma się czego wstydzić co nas spotkało, podziel się bólem z innymi i daj sobie prawo do przeżywania uczuć nawet tych negatywnych.. bo to uczucia czynią nas ludźmi i strach przed tymi negatywnymi (lub     mniej przyjemnymi)    wpędza nas w dołek, a nawet i używki co w końcu czyni nas jeszcze bardziej samotnymi i w końcu odcinamy sie od świata lub i inne głupie pomysły przychodzą .. nie jesteśmy robotami i nie zawsze musi być zajebiście.. uczcie się czerpać od życia tych pozytywnych uczuć (np. pochwała za prace ) potocznie mówiąc z prostych czynności codziennych niech niosą wam wiadro satysfakcji.. wink
1. skutecznym lekiem okazała się rozmowa, nie trzymanie w głowie to o czym myślałem i mnie trapiło.. niosło to wsparcie od innych i dużo dawała mi sama świadomość tego.
tak było do 6 miesiąca terapii jednak moja psycha była już tak potargana przez bagaż negatywnych doświadczeń że mimo wszystko to wracało do mnie. Postanowiłem porozmawiać z psychiatrą przez kolejne 6 miesięcy próbowałem różnych leków. Strzałem w 10 okazał się setaloft ... powiem tak te objawy co was łapią na początku to normalne dzieje się tak prawie przy każdym antydepresancie do 14 dni następnie organizm nasyca się substancją i one ustępują, przez ten okres wasz nastrój bedzie raz na szycie raz na dole może byś też jakaś obojetność do 14 dni organizm zacznie tolerować  braki które uzupełniły leki w płynach muzgu, pozwólcie mu się z tym oswoić  dajcie czas to dla niego z pewnością szok ale ogarnie to zobaczycie ustabilizuje wam nastrój  ... zaczynamy od małej dawki żeby obiawy wprowadzenia leku nie były silne i 50mg jest naprawde wystarczająco na pierwsze 14 dni po tym czasie optymalna dawka tego leku to z własnych obserwacji 100mg  więcej może wprawiać was w stany euforyczne, lub totalnego doła, lecz raczej jest to euforia, a nie tego oczekujemy od leku prawda? stabilizacja emocjonalna to nasz cel.. no chyba że celem jest nawalenie się stabilizatorem i pogłębianie tolerancji na lek. Nie zagłębiając tematu bo nie powinienem, podpowiem tylko że na teście narkotykowym  wyjdą wam Beznodiazepiny dla rozjaśnienia... więc uważajcie z dużymi dawkami bo se można kuku zrobić..... no chyba że lekarz się upiera na więcej, gdyż to on indywidualnie prowadzi nasze leczenie i obserwacje nad nami, a ja tu tylko dziele się swoim sukcesem z Deprechą i porażkami jakie mnie napotykały. Dlaczego oceniłem lek na  2/10 w skutkach ubocznych... gdyż po odstawianiu go nawet w prawidłowy sposób czeka was murowany rozjazd prędzej czy później, gdyż pogódź  się z tym że do końca życia bedziesz mieć skłonność do depresji....  lek biore już 2 raz prawie rok i pogodziłem się że jestem skazany na niego by normalnie żyć,  gdyż mam zbyt słaby wychwyt serotoniny zwrotny.. powiem tak ile mogłem tyle zrobiłem terapią lecz na ciężkie doświadczenia czasami brak innych sposobów  i trzeba dołączyć lek by funkcjonować ... psychika jest skomplikowana ... terapia uczy nas z tym żyć i rozmawiać o tym, spojrzeć na wszystko z dystansem i szukać wsparcia u innych, pokazuje że rozmowa też przynosi ulgę.. tabletki nas uspokajają sprawiają damy rady przestać widzieć te flesze opanować się, gdy porażka kojarzy się z przeszłością. Pomoże stawić nam temu czoło, problemy przestają nas przerastać, lecz to tylko farmaceutyczna pomoc do sukcesu... najwięcej zależy od nas i tego czy pozwolisz sobie uwierzyć w siebie? że dasz rade, dasz sobie szanse... jutro też jest dzień,  Pamiętaj "porażki to szczeble sukcesów" wink pozdrawiam smile

91

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witam! Wczoraj po raz pierwszy wziąłem setraline 100mg
Byłem troche senny przez jakiś czas,nie miałem ubocznych skutków jak na razie !
Tak naprawdę to nie wiem co mi jest ,czy to depresja ,jakaś fobia czy jeszcze cos innego ?!
Byłem ostatnio w przychodni ( drinksense) i tu właśnie po trzech wizytach zaproponowali mi setraline
Dodam ze przez ostatnie 3 lata praktycznie co wieczór wypijałem 3-5 piw lub whiskey ,gdy nie wypiłem byłem bardzo nerwowy ,nie mogłem usnąć
W dni w które miałem dość picia brałem cloranxen i po tym usypiałem
Teraz od 2 tygodni nie pije ,5 dzień nie wziąłem cloranxenu a od wczoraj zacząłem brać setraline
Zobaczymy jak bedzie dalej ? ! Pozdrawiam Wszystkich smile

92

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Mój syn 17 lat bierze setaloft 50mg  od 4 tygodni. Tydzień brał 0,5 tabletki potem przeszedł na 1 tabletkę. Po 2 tygodniach zaczęła pomagać, ale skutkiem ubocznym są niekontrolowane wybuchy śmiechu. Od tygodnia po konsultacji z panią doktor wróciliśmy do 0,5 tabletki ale na ,,śmiech" to nie pomogło a zaczęły wracać lęki. Najgorzej jak jesteśmy w kościele a on zaczyna się śmiać i nie może przestać. Chyba musimy prosić o zmianę leku.

93

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Kochani. Ja zaczęłam brać sertralinę dokładnie dwa tygodnie i dwa dni temu wcześniej. Pierwszy dzień był znośny, od południa zaczęła nie nieznacznie ćmić głowa. Od następnego się zaczęło.... Ból głowy od rana do wieczora. Budzę się z bólem głowy i zasypiam z nim. Dzień w dzień bez żadnej przerwy. Ból coś w typie dużej migreny. Nie mam już siły. Tak dalej się nie da. Czy ktoś z Was miał po niej ból głowy? To chyba jest u mnie najgorsze. Ale to nie tylko jeden objaw, który pojawił się od zaczęcia brania tego leku. Mam też biegunkę, zawroty głowy, światłowstręt, nudności. Nic mi się nie chce, bo co by się chciało przez taki codzienny ból głowy. No to ratuję się snem w dzień, bo jestem już tak tym zmęczona, że trudno mi to opisać sad Oficjalnie w ulotce napisane jest, że w skutkach ubocznych występują takie rzeczy, ale lekarz mój mówi, że to nie od tego leku. Do tego biorę również depakine chrono, ale ją biorę już od kilku lat i nigdy od niej się tak nie czułam. Nie wiem co robić sad Piszecie też, że zaczynaliście sertralinę brać od małej dawki, i tak stopniowo dochodziliście do większej. Ja od razu dostałam 100mg. Ogólnie leczę się na zaburzenia lękowe, napady lęku panicznego.

94

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Lekarka przepisala mi Sertranorm, ale czytalam ze to sertralina, dlatego wciskam swoje trzy grosze. Ja dostalam dawke 50mg i mam zaczac od calej tabletki, rano. Jak bedzie zobaczymy w najblizszym czasie.

95

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
nuova napisał/a:

Lekarka przepisala mi Sertranorm, ale czytalam ze to sertralina, dlatego wciskam swoje trzy grosze. Ja dostalam dawke 50mg i mam zaczac od calej tabletki, rano. Jak bedzie zobaczymy w najblizszym czasie.

Witajcie jestem tutaj nowa. Tez od wczoraj dostalam sertaloft i boje sie ja brać.

Poza tym ja mam tak zaczyna mnie bolec glowa czy co kolewiek to humor od razu mam do dupy. A jak nic mnie nie boli to i humor jest ok.

Moze to nie depresja tylko musze znaleźć przyczyne tych dolegliwosci??

96

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Lekarz przepisal mi Setaloft na nerwice lekowa, ale tak bardzo sie boje go brac, ze lezy u mnie w szafie gleboko schowany... Po pierwsze poczatek leczenia tym lekiem jest podobno bardzo ciezki i boje sie, ze poprostu tego nie wytrzymam, a poza tym nawet jesli bym jakos dala rade i lykala te tabletki codziennie to kiedys trzeba je odstawic, a niestety po odstawieniu tego typu lekarstw bardzo czesto wzystko wraca i to z podwójną siłą... Podjelam próbe wyjscia z nerwicy na wlasna reke, pije ziola, biore tabletki homeopatyczne, Mg i vit B6, stosuje techniki relaksacyjne i zapisalam sie na joge. Walcze kazdego dnia i wierze, ze uda mi sie wyjsc na prosta bez pomocy antydepresantow. Nie chce truć swojego i tak juz bardzo obciazonego nerwami i zlym samopoczuciem organizmu. Moze mi sie uda, bo wiem, ze wiele ludzi z podobnym problemem do mojego wyszlo na prosta, bez faszerowania sie chemia...uwazam, ze Setaloft czy tez inne leki wplywajace na nasz mozg to ostatecznosc, a ja chce podjac walke o normalne zycie bez tego swinstwa. Jedno jest pewne, czasem trzeba sie zmusic do pewnych dzialan, np do tego, zeby zaczac pracowac nad soba, ruszyc sie, chociaz to bywa bardzo trudne... Ja czasami placze bo czuje potworna niemoc, ale nie odpuszczam i robie swoje...  Kazda aktywnosc fizyczna w stanach depresyjnych czy lekowych bardzo pomaga. To jest oczywiscie moja osobista opinia...

97

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

I jszcze jedno nerwica lekowa to koszmar, ktorego nikt poza osobami cierpiacymi na to nie jest w stanie zrozumiec!

98

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
nuova napisał/a:

Lekarka przepisala mi Sertranorm, ale czytalam ze to sertralina, dlatego wciskam swoje trzy grosze. Ja dostalam dawke 50mg i mam zaczac od calej tabletki, rano. Jak bedzie zobaczymy w najblizszym czasie.

Jak na razie zaczynam czuc sie lepiej, ale szalu nie ma. Wrocilam do pracy, rano lepiej wstaje mi sie z lozka tj nie zmuszam sie jak dawniej. Nie chce znac skutkow ubocznych - wyrzucilam ulotke, ale jak na razie to nie zauwazylam dziwnych zachowan. Od jakiegos czasu natomiast mam rozne przywidzenia i zdarza sie ze kompletnie nie zauwazam pewnych przedmiotow. I niestety to nie nie zniknelo po zazywaniu Sertranormu. Panicznieboję się wszystkich insektow chodzacych i latajacych. Zauwazylam jeszcze ze moge spac kilkanascie godzin na dobe, ale nie jestem ospala. Jestem mniej placzliwa.

99

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Dzień dobry
jestem tu nowa  mam pytanie odnoście  setaloftu Psychiatra mojej 14 letniej córce zapisał setaloft  1/2 tabletki  przez 4 dni potem całą  dawka  50mg dostała go wczoraj rano

jak i również chlorpothixen  1/2 rano i wieczór  na noc ma zażywać Miansec, 1 tab   tak więc podałam jej ale dzisiej jest zupełnie nie komunikatywna musiałam ją ze szkoły zabrać
zasypia na stojąco  hałas jej przeszkadza uszy ma zatkane  zupełnie nie może się skupić 
mam pytanie  czy to są normalne objawy które ustąpią zaczynam się martwić i to bardzo .Proszę o radę

100

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Witajcie moi mili.  Ja wlasnie przyjmuje lek Sertagen.  Zanim zaczelam go brać byłam u psychologa miałam myśli samobójcze niepokój lek potworną niechęć do życia nic mi sie nie chcialo dom sie zapuszczal naczynia rosły do mycia syf totalny.  Juz po pierwszej dawce weszła we mnie nowa energia siła chęć działania. Dostalam takiego powera ze aż sama sie dziewie ja to nazywam glupawka sprzatajaca    haha.  Lek przyjmuje od tygodnia.  W domu lsni dzieci zadowolone ze mama nie krzyczy.  Staje sie całkiem inna osoba chciałabym aby ten stan trwał wiecznie.  Pozdrawiam

101 Ostatnio edytowany przez 123zuzA (2019-12-21 15:45:34)

Odp: Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?
betikk napisał/a:

czesc mam takie obawy co do tej sertaliny , po trzech dniach brania jej zauwzylam u siebie bardzo nerwowe chodzenie po mieszkaniu , siciskanie w gardle , niemoc przelykania sliny , pocenie sie , i tak jakby mialo sie juz umrzec,, chyba odstawie ta sertraline,,czy ktos moze mial takie obiawy,,,, a gdy bardzo mnie to tak dopada , biore zaraz afoban i przechodzi,,, prosze moze tez ktos tak mial , napiszcie;;;



Witam, jakiś czas temu zażyłam jedna tabletkę sertaliny (50mg) Tabletka zaczęła działać po 4h, wystąpiły skutki uboczne takie jak, kołatanie serca, potliwość, nadpobudliwość, brak apetytu, napad lekowy, suchość w jamie ustnej do tego miałam wrazenie ze umieram, źrenice było rozszerzone i nie byłam w stanie normalnie kontaktować. Konieczne było wezwanie pogotowia ratunkowego! Skutki uboczne są porównywalne jak po zażyciu tabletki ecstasy. Nie polecam

Posty [ 66 do 101 z 101 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Sertralina- Setaloft- lek przeciwdepresyjny- ktoś brał?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026