netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Były zdradził narzeczoną.

80 odpowiedzi8 210 wyświetleńzałożony przez Poniedzialkowa, 29.03.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Były zdradził narzeczoną.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 81 z 81 ]

66

Odp: Były zdradził narzeczoną.
Poniedzialkowa napisał/a:

Miałam duże nadzieje po ucieczce od agresywnego exa, ze teraz już dam radę. Będę miała przestrzeń psychiczną by o siebie zadbać. I zrobiłam tą obleśną rzecz, która odbiera mi szacunek i godność. I mam  tego skutki. Znów zaczęłam się objadać, chodzę senna, chaos w głowie - wszystkie depresyjne objawy na które biorę leki. A już tak dobrze się czułam...

Na razie obiecuję sobie, że żadnych kontaktów z mężczynami póki się nie poskładam, poukładam i ogarnę życiowo.

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko trzeba się brać w garść i wracać na dobre tory. Porozmawiaj jutro o wszystkim ze swoją psychoterapeutką, bo terapia będzie musiała zostać dostosowana do Twojego obecnego stanu.

67

Odp: Były zdradził narzeczoną.
Klio napisał/a:

To Ty byłaś ruchaczem w tej sytuacji tongue
On niewinny nie jest, ale cała władza i inicjatywa spoczywała w Twoich rękach.

Ale to on ma narzeczoną, a Poniedziałkowa jest singielką. Jednym słowem: jej wolno, jemu nie. On tu jest winien o wiele bardziej.

68

Odp: Były zdradził narzeczoną.
CatLady napisał/a:
Klio napisał/a:

To Ty byłaś ruchaczem w tej sytuacji tongue
On niewinny nie jest, ale cała władza i inicjatywa spoczywała w Twoich rękach.

Ale to on ma narzeczoną, a Poniedziałkowa jest singielką. Jednym słowem: jej wolno, jemu nie. On tu jest winien o wiele bardziej.

Licytacja na winę tak właściwie nie ma sensu. Chodziło mi jedynie o pokazanie, że ta sytuacja nie działa się poza Poniedziałkową i miała na nią również swój wpływ. Pierwszy post wskazywał, że nie do końca zdawała sobie z tego sprawę. Miała kaca moralnego, ale winnym był dla niej jednoznacznie ex. Skąd więc kac?
Nie ma potrzeby, żeby Poniedziałkowa przywdziewała wór pokutny i przejmowała całą winę na siebie. Pożytku nie przyniesie jej również zwalenie winy na exa. Musi jednak zdać sobie sprawę, że takimi sytuacjami najbardziej krzywdzi samą siebie. Bycie singielką i sex nie wykluczają się, ale czy musiała akurat wybierać do tego swojego exa, który jest w związku, po to by teraz katowało ją sumienie. Czy musi tworzyć toksyczne związki? Czy musi być toksyczna dla siebie? Dziewczyna ma autodestrukcyjne tendencje i musi z tym walczyć. Pierwszym krokiem jest zauważenie, że jej działania mają znaczenie, że ma wpływ na swoje i innych życie. Chodzi zarówno o pozytywne i negatywne działania i wpływy. Od niej zależy które wybierać będzie dla siebie i innych.

69

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Większość osób odradza informowanie narzeczonej, jakie to typowe, ale jak niedawno był tu wątek z pytaniem, czy chcieliby wiedzieć o tym, czy są zdradzani, większość mówiła, że woleli by wiedzieć. Więc sami mają wiedzieć, ale innych informować to juz jest 'pfe i niegodne (?)".
Autorko, nie kryguj się i nie tłumacz na forum, bo mam wrażenie, że chcesz się na siłę wytłumaczyć i oczyścić z zarzutów a nie o to chyba tutaj powinno chodzić. To Twoja sprawa, z kim idziesz do łóżka, biadolenie po fakcie nie sprawi, że czas się cofnie ani że cyferka na liczniku skoczy w dół, dlatego zamiast się dołować, samobiczować, analizować, olej to i potraktuj jako dobrą zabawę i tyle, nie rozkminiaj. Czujesz się bardzo źle z tym co zrobiłaś- to pomyśl sobie, że ludzie się uczą na swoich błędach i juz więcej tego nie zrobisz. Nie rozumiem tego całego zamieszania. Nie wiesz jak jest w związku tego byłego, mówł o grzeszkasz swojej laski a co miał Ci niby powiedziec? Że jest wspaniała, kocha ją, chce brać z nią ślub...ale też chce wykorzystać okazję i Cię prze..? No słabo, on Ci by wtedy powiedział niejedną bajeczkę, żeby tylko osiągnąć swój cel. Co do informowania laski- jak juz ktoś wcześniej wspomniał, pewnie by sie to skończyło zrobieniem z Ciebie wariatki a misio-pysio by się wszytskiego wyparł, dlatego jak ktoś juz chce informować o takich zajściach, to najlepiej od razu z dowodami, bo bez tego to nie ma co.

70

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Witajcie.
Jestem po wizycie u terapeutki. To było bardzo trudne spotkanie ale ważne dla mnie.
Otóż prawda jest taka, że w tamtej chwili mógł to być ktokolwiek. Miałam mocny impuls który chciałam rozładować. Akurat tak się złożyło że napisał do mnie w nocy, jakby mnie wyczuł, choć wiedział, że mieskzałam do tej pory w innym mieście. No i spotkało się w łóżku dwóch zaburzeńców - ja która jest w terapii i walczy ze swoimi demonami i on, który twierdzi że w pełni zaakceptował swoje zaburzenia i jak widać nie chce nad nimi pracować. Rozmawiałm z nim o jego związku - czemu jeszcze się nie chajta choć są zaręczeni od dwóch lat a ze sobą pięć. Mówił że on się nie nadaje i takie tam. No w każdym razie facet też ma nasrane pod kopułą ale to poboczny temat który nie powinien mnie interesować. Ani co u nich i co ze sobą zrobią.
Chodzi o mnie, o moje wybory, o panowanie nad impulsami, pracą nad sobą. Bardzo ciężką i nie pozbawioną upadków.
Rozmawiałyśmy co mi to robiło wtedy, jaki "cień" zasłaniało lub karmiło.

Wiem jedno. Nie będę szczęśliwa jeśli będę schodzić z nowej drogi. Jeśli nie będę ciężko pracować i wyproacowywać, nowych zdrowych schematów.
Nie jestem zdrową osobą, dlatego to się stało. Teraz mam stanąć na nogi i wziąć się za pracę.

71

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Powodzenia Poniedziałkowa!
A jak będziesz chciała zboczyć, to pisz. Zawsze pomogę terapią wstrząsową tongue big_smile

72

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Cóż no, zachowałam się jak zdzira i ponoszę tego konsekwencje. Nie chodzi o biczowanie się. Tylko o szczerość i nie ukrywanie prawdy samej przed sobą. Realną szansą na wyzdrowienie jest zaakceptowanie siebie jaką się jest i ciśnięcie by mieć nad tym kontrolę, regulować siebie. Wtedy jest szansa na poprawę. Na to że inni mnie polubią, na to że polubię samą siebie.

73

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Klio właśnie takiej ospoby jak ty potrzebuję. Terapeutka mi zaleciła właśnie że jak już będę miała kryzys bym dzwoniła do przyjaciółki, powiedziała komuś. Akurat moja przyjaciółka też zdrowa nie jest i sama teraz zbacza w jakieś gówno jak przypdakowy seks przez portale randkowe więc jest w innej rzeczywistości. Ale jeśli będę mogła zwrócić się do Ciebie Klio to będę bardzo wdzięczna. Dziękuję smile

74

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Po pierwsze nie wyzywaj się, bo zawsze znajdziesz na pęczki takich, którzy zrobią to za Ciebie.
Pierwszy krok do polubienia siebie, to zaprzestanie wyzwisk, spojrzenie na siebie jako na człowieka, który jak to każdy inny człowiek czasem popełnia błędy, czasem traci kontrolę nad życiem. Jak każdy człowiek jesteś też w stanie uczyć się na tych błędach i odzyskać kontrolę.
Zamiast zdziry powiedz sobie, że fajna dziołcha z Ciebie big_smile i na fajne życie zasługujesz. Realizuj je.

75

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Tak Klio, może nie powinno być wyzwisk. Ale to pomaga spojrzeć z boku i zastanowić się dlaczego ktoś mnie może nie lubić. No a że się zachowałam jak ździra... to nie mam przed sobą co ukrywać, że jest inaczej smile Tylko wiesz, równoważy to fakt, że nam swoje dobre strony. A nad tą małą ździrą muszę tylko popracować. big_smile

i TAK, uda mi się no! Już tak długo i intensywnie nad tym pracuję. I tak powiem szczerze że jest duży postęp. Bo wcześniej tylko dziecko we mgle i czarne dziury. Tylko emocje a rozum uśpiony, niekontrolujący.

A w ogóle to postanowiłam się tu rozgościć i nawet wgrałam avatar z moją ulubienicą. Bardzo mi się tu podoba. smile

76

Odp: Były zdradził narzeczoną.

No to spoko, pracuj nad nią lol Grunt to samoakceptacja big_smile

77

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Klio no ba!
Akurat mam tak że uwodzenie przychodzi mi z łatwością. Taki wypracowany schemacik na bolączki. Ale prostacki i toksyczny.

78 Ostatnio edytowany przez Poniedzialkowa (2016-08-19 11:14:51)

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Wczoraj trafiliśmy na siebie w busie. Jechaliśmy 2 godz. Mocno mnie zaszokowała obrączka na ręku. Pobrali się miesiąc temu. Mam nadzieję, że ten ślub to nie z powodu jego wyrzutów sumienia ;

79

Odp: Były zdradził narzeczoną.

W razie czego go znowu pocieszysz

80

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Nie. Ślub nie był z powodu wyrzutów sumienia. Ślub był, bo on i ona go chcieli.
Czy on chciał dlatego, że żywi tak gorące uczucia (w co na podstawie tego wątku należy mocno wątpić tongue ), czy też z powodu wygody, przywiązania, nieważne. Ciebie to nie dotyczy, więc nie ma o czym rozmyślać.
To, że zastanawiasz się nad tym świadczy o wyrzutach sumienia, ale po Twojej stronie. Przydadzą się o tyle, o ile na przyszłość będziesz wiedzieć, żeby nie wdepnąć znowu w takie bagienko. Nie samobiczuj się zbytnio. To ich związek i powodzenia oraz porażki tego związku należą do nich.

81

Odp: Były zdradził narzeczoną.

Tak, wyrzuty sumienia. Dlatego tak się pode mną nogi ugięły jak zobaczyłam tą obrączkę.
Ulżyło mi bo nie wracaliśmy do tematu. Staraliśmy się swobodnie rozmawiać.

Dobrze, niech żyją w szczęściu. Ja już rachunek sumienia zrobiłam.

Posty [ 66 do 81 z 81 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Były zdradził narzeczoną.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026