netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Kobiety są łatwe i lubią seks?

525 odpowiedzi56 100 wyświetleńzałożony przez Lapa90, 26.01.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Kobiety są łatwe i lubią seks?

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 526 ]

391

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
EasyRider88 napisał/a:

Metyl widzę, ze znowu próbuje flirtować. Jak to miało kiedyś miejsce z Luną.
O właśnie ciekawe co u Luny. smile
Elle coś tam wydukałaś, że oddałaś się dla przyjemności, i za to wynegocjowałaś dodatkowo jakąś tam sumkę.
Szczerze? To oplułem monitor ze śmiechu. lol
A to, ze dokładnie mnie nie czytasz, świadczy o Twoim braku szacunku. Czyżby Ciebie to kuło w oczy? big_smile (tak wiem moja pisownia)
Na te odpowiedzi Metyla, odpowiem w 5 słowach:
Dno, dno i jeszcze raz dno.
Mogłeś chociaż sobie darować Tupolewa, nie byłem nigdy za pisem, ale w końcu zginęli tam ludzie. Także, brawo TY. Trochę szacunku.
Elle, wiesz co jeszcze ciekawego zauważyłem?
Tobie jak osoba podobna z zasad do Ciebie, zgodzi się z Tobą. To po prostu skaczesz z radości.
Pewnie w Twojej głowie, i nie tylko, pojawia się myśl. Ahh mam sprzymierzeńca, będę miała złudne poczucie, że moje zdanie jak i opinie są ok.... Widać, to po Twoich post, jak się rajcujesz jak Ci ktoś napisze po Twojej myśli.
Szkoda, tylko że to co piszesz, wraz z Klio, na Metylu kończąc jest mało realne.
Usprawiedliwiasz się, że znasz związki gdzie rozwiązali ludzie, są bardziej szczęśliwy, o tych nie rozwiązłych czy jakoś tak.
To kolejna próba usprawiedliwienia, że osoby takie jak Ty mają największe szanse na szczęśliwy związek. Jest niestety na odwrót.  i tu nie trzeba być prawiczkiem, albo nim nie być, żeby wiedzieć co się dzieje po związkach....
Kilo, ten twój wstawiony obrazek, jest odzwierciedleniem Twojej mądrości, a raczej jej brakiem. Zapomniałem dodać, że brakiem szacunku. Bo ja w odróżnieniu Ciebie, mimo że ciebie nie znoszę, tak jak Elle i Metyla nie wstawiam, wam jakiś obrazków typu fuck you.
Co do Ciebie Klio, widzę że bardzo popierasz Elle, swój do swego ciągnie. big_smile A możesz, dalej jej pochlebiać i na odwrót, będziecie mieli plus 10 do respektu.
Powiem to wprost, mogę wylecieć z banem. A co mi tam. I tak już powoli miałem się z stąd zwijać....
To co Klio, Metyl i Elle i wam podobnymi reprezentują, jest najgłębszym dnem moralnym jaki może osiągnąć człowiek. A najgorsze dno jakie prezentuje to Elle. Jesteś dla mnie zwykłą prostytutką i nikim więcej. Każda dziewczyna, nawet ta po FF jest lepsze od Ciebie...Bo te przynajmniej nie sprzedały tyłka za kasę. A to, że Ty się zadawałaś z jakimiś patolami, idiotami to trzeba miej do nich pretensje, a nie do wszystkich mężczyzn. 
Gdzie absolutnie każda sprawa facet vs kobieta = facet to zło. I nie ważne  jaki największy błąd kobieta popełniła.
Pamiętam Twój posty, i kliku innych użytkowników jak broniłyście jakiegoś gościa, który przeleciał dziewczynę która była dziewicą, zwykły o tym pisał. Broniłaś go tylko dlatego, że był taki sam jak Ty.
Zapamiętajcie sobie jedna. ONS, fuck friend, jest po prostu kurewstwem na coraz szerszą skalę. A wasz po prostu zalewa żółć, jak ktoś piszę, że to co robicie jest złe. Irytuje was to, że ktoś może sobie żyć i pieprzyć się z kim popadnie. A najgorsze jest to, że poprzez to forum, dajecie przykład innym, że to jest ok. Owszem róbcie sobie to dla siebie, a nie dawajcie przykładu innym. Np taki jak Elle.
Przyszliście na to forum, i dzięki nie do końca poczuciu anonimowości, możecie dać upust swojej irytacji. Poprzez styl jaki macie, próbujecie wmówić społeczeństwu, że to normalne, tak aby społeczeństwo was zaakceptowało, a raczej to zachowanie
A prawda jest taka, że tutaj na tym forum owszem nikt nie będzie tępił takiej Elle, ale po za ekranami, w życiu codzienny, idę o zakład, że było by dosłownie na odwrót.
Nie chciał bym mieć dziewczyny, która dawała za kasę. Nikt by nie chciał, chyba że jakiś desperat. I to jest niestety dla niej smutna prawda.

A najbardziej śmiać mi się chce z Klio. Wpieprza sie wszędzie, próbuje każdemu dogryźć. O sobie nic nie napisała. A ma prawo i czelność kogoś oceniać i się wypowiadać. Żałosny hejter, byle by jak najmniej o sobie, a jak najwięcej komuś. Jeżeli postępujesz tak samo w życiu jak i na tym forum, to musisz mieć je bardzo smutne....Sprawdzasz, wymowę swoim znajomym, poprawiasz każdego komu się język zaplącze? Jesteś bardzo irytująca, przedstawiasz typową dziewczynę...która widzi wyłącznie czubek własnego nosa....Ominęłaś pierdyliard pytań, które są dla Ciebie nie wygodne.
Jeżeli stwierdziłaś, że moje poglądy są pogardliwe. To znaczy, że Ciebie to rusza i to bardzo. Jeżeli poczułaś się przez to źle, to znaczy że reprezentujesz poziom Elle.
Metyl, Ty to od zawsze byłeś dla mnie dziwny. Nigdy nic o sobie nie napisałaś, (może nie przeczytałem). Weźmy np mnie. Ja od razu otwarcie się przedstawiłem, powiedziałem jakie mam doświadczenie. A coś znalazłem:
http://www.netkobiety.pl/t53399.html
Szczególnie to:

Metyl napisał/a:

Zresztą inną kwestią są te wszystkie "związki" międzyludzkie oraz podejście ludzi do nich. Być może jest to mylne przekonanie jednak mam nieodparte wrażenie, że teraz coraz więcej tych "związków" oparte jest na wzajemnych korzyściach ( typu mieszkanie, pieniądze, bogactwo, luksusowe/beztroskie/bezproblemowe/łatwe życie ) lub tylko i wyłącznie na pociągu seksualnym ( oczywiście odróżniam wolne związki lub twory typu fuckfriends jednak w małżeństwach lub monogamicznych związkach powinno być normalne zasady ). Trudno mi też nie mówić, że duża część związków oparta jest na pozornej miłości, kłamstwie, ułudzie a może nawet i pazerności. Tym bardziej ciężko jest mi znaleźć jakąkolwiek interesującą mnie partnerkę. Umieściłem ten temat w dziale o seksie, gdyż problem po części również wiąże się z tym aspektem. Można się domyśleć po wcześniejszych linijkach, że i w tej kwestii jestem "zacofany", nawet bardzo zwłaszcza, że teraz mamy takie czasy gdzie rzekomo nawet 14-17 latki bzykają się z kim i gdzie popadnie. Nie żebym jakoś wybitnie rozpaczał z tego względu, że nie miałem partnerki seksualnej lub żebym zazdrościł czegoś tym małolatom jednak mam dziwne przeczucie, że gdyby anonimowa osoba dowiedziała się o tym, że nie sypiałem z nikim od razu by się odruchowo wzdrygnęła a może nawet "uciekła" gdyby to była potencjalna partnerka. Nie powiem, że nie brakuje mi bliskości, czułości, seksu, tak tego okazywanego jak i dawanego ale prosiłbym by nie wrzucać mnie do worka "frustrat BO prawiczek" gdyż tak nie jest. Brakuje mi tego, po prostu. Zwyczajnie, tak jak każdej zdrowej osobie która nie jest aseksualna. I owszem, można takie potrzeby w różny sposób zagłuszać ale na dłuższą metę to niestety nie jest efektywne.

Więc: big_smile
1. Czułeś presje społeczeństwa: osoba dowiedziała się o tym, że nie sypiałem z nikim od razu by się odruchowo wzdrygnęła a może nawet "uciekła" gdyby to była potencjalna partnerka.
2. Nie wiem, czy dobrze przeczytałem, ale jeżeli Ci teraz nie przeszkadza, już przeszłość seksualna, a kiedyś miałeś inne zdanie na ten temat.
Więc śmiem twierdzić, że miałeś relację FF, lub ONS ta relacja zmieniała Ci  postrzeganie seksu. Także z stąd te ciągle Twoje teksty, do mojej osoby, że zrozumiem jak zamoczę. 
Spokojnie, nie mam zamiaru iść w Twoje ślady.
Pewnie napiszecie, że ja ciągle o tym samym, że każdy żyje tak jak chce. I też się z wami zgodzę. smile Ale co nie zmienia faktu, że szanujące sie osoby: były, są i będą na wygranej pozycji, niż osoby które straciły godność i się szmacą. A ja zawsze będę to powtarzał, na złość wam.
A żeby nie było, osoby które straciły godność, to nie takie które są w związku i współżyją, mieli dwa związki i współżyli... itd.
Szacunku nie mają za to Ci, którzy lubią ons, ff. osoby które zdradzają i....prawią to co wy na tym forum. I tak było, jest i będzie czy wam to się podoba czy nie.
Także, macie sobie to forum, tutaj gdzie jesteście anonimowi, może się nawzajem pokrzepiać, mówić że to nie jest takie złe. smile Że easyrider zrozumie jak zamoczy. Tylko pamiętajcie, że to ogranicza się tylko do ekranu komputera. Bo w prawdziwym życiu, akceptacje zyskacie jedynie u takich samych osób jak wy.
A i Elle, nie gadaj że puszczalskie osoby, są w większości szczęśliwych związkach. Nie pochlebiaj sama sobie. Bo to co napisałaś jest wprost żałosne, i pozbawione smaku. Dobrze, że możecie wylewać frustracje tutaj na forum, a nie w prawdziwym życiu na niewinnych osobach. Chociaż tutaj znajdziecie akceptację.
Bo szanująca się kobieta nie będzie chciała faceta, który co chwile zalicza. Tak ja facet puszczalskiej dziewczyny, która pobierała za to jeszcze opłaty.
Metyl to może umów się tak z Elle...Przecież tak do siebie dobrze pasujecie. Wspieracie się tutaj na forum, bronice siebie...więc czemu nie. big_smile
Ban za 3,2,1......

ps. Zanim  dostanę bana. To kiedy pisałem ten post wyłączył mi się komp. big_smile Ale na szczęście firefox zachował to co pisałem. Bo już by mi się nie chciało tego pisać. A i przepraszam za błędy mojej złej pisowni jak coś.
A i na razie znikam z tego forum, może kiedyś tutaj jeszcze przyjdę. Także nie oczkujcie, że jak coś to wam odpiszę. o ile nie dostanę bana.

Czytam Cię już od jakiegoś czasu z coraz większym zażenowaniem. Chłopie Ty po prostu nie ogarniasz. Nie potrafisz się wysłowić, nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, uważasz się za jedynego glosiciela jakiejś tam prawdy i jedynego moralnego. Zarzucasz ludziom rzeczy, które sam robisz, masz tak stereotypowe myślenie, że aż strach. Mistrzostwo świata to Twój komentarz w temacie o rejestrze gwałcicieli.... Brak szacunku do innych, zbędna  agresja z braku argumentów, lub też "papugowanie" ich od innych.  I zanim zaczniesz  bronić się, uprzedzam: mój komentarz w żaden sposób nie jest powiązany z Twoim prawictwem,  w ogóle mnie to u ludzi nie obchodzi. Chociaż może warto żebyś zrozumiał, iż fakt że zachowujesz wstrzemięźliwość w żaden sposób nie zasługuje na oklaski.
Co do tematu - szkoda mi strasznie ludzi, którzy skreślają innych przez jakieś tam łatki. 

Moderację z góry przepraszam za krótki off top

392

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Pewnie napiszecie, że ja ciągle o tym samym, że każdy żyje tak jak chce. I też się z wami zgodzę. smile Ale co nie zmienia faktu, że szanujące sie osoby: były, są i będą na wygranej pozycji, niż osoby które straciły godność i się szmacą. A ja zawsze będę to powtarzał, na złość wam.
A żeby nie było, osoby które straciły godność, to nie takie które są w związku i współżyją, mieli dwa związki i współżyli... itd.
Szacunku nie mają za to Ci, którzy lubią ons, ff. osoby które zdradzają i....prawią to co wy na tym forum. I tak było, jest i będzie czy wam to się podoba czy nie.

A oni pewnie zgodnie z prawdą napiszą, że zdanie takich osób jak Ty to one mają głęboko, bo ich to po prostu nie obchodzi:) Więc w czym one są przegrane, a Ty wygrany? Widzisz. Ja też bym się nie związał z prostytutką/dziewczyną która oddawała się za kasę. Natomiast nie oceniam jej jako człowieka. Miała do takich wyborów prawo, tak jak ja mam prawo nie chcieć z taką osobą być. Natomiast nie wyklucza to bycia znajomymi/przyjaciółmi. Mój najlepszy przyjaciel przez lata był tylko w związkach ff, dziś jest od 3 lat w poważnym związku. Jego dziewczyna wie o przeszłości i to akceptuje. Ja oceniam go jako całość, bo jest bardzo fajnym człowiekiem, przyjacielem od lat, a to że był w związkach ff to jego wybór i w żaden sposób nie wpłynęło to na nasze relacje, mimo że ja sam bym w takim związku nigdy nie był.

393 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 10:00:44)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
EasyRider88 napisał/a:


Usprawiedliwiasz się, że znasz związki gdzie rozwiązali ludzie, są bardziej szczęśliwy, o tych nie rozwiązłych czy jakoś tak.
To kolejna próba usprawiedliwienia, że osoby takie jak Ty mają największe szanse na szczęśliwy związek. Jest niestety na odwrót.  i tu nie trzeba być prawiczkiem, albo nim nie być, żeby wiedzieć co się dzieje po związkach....

Oczywiście, że tak jest. To cholernie proste - żaden facet, który ma wybór co do partnerki nie zwiąże się z dziewczyną która ma jakąś tam dziwną sytuację z przeszłości (o ile łaskawie go o tym poinformuje). Zastanówmy się czy kobieta, która:
a) zdradzała
b) była w sytuacjach typu ONS czy FF
c) miała bardzo wielu partnerów
jest materiałem na jakikolwiek trwały związek?
Po co? Skoro bez większego wysiłku inni faceci mogli ją mieć na skinienie palcem to na cholerę być z kimś, kto jest sam w sobie tak mało wartościowy?
Związek to wzajemne dawanie wartości i uczuć, uzupełnienie, na co więc gościowi mającemu wybór ktoś, kto nie szanował siebie i swojego ciała?
To wszystko co w/w osoby piszą to są bajki, próba usprawiedliwienia samego siebie, swoich niedomagań, a przede wszystkim tego, że swoimi dotychczasowymi poczynaniami troszkę zawęziły sobie pole działania w relacjach damsko-męskich. Tak naprawdę takim dzieczynom / kobietom pozostają tylko faceci-psiarze co lecą za każdym fajnym tyłkiem, byleby tylko był bo nie mają żadnego wyboru.

Nie wierze, powtarzam nie wierzę, że jakakolwiek z "wyzwolonych" kobiet już na wstępie informuje swojego faceta / kandydata na faceta:
a) A wiesz, byłam kiedyś na dyskotece i poczułam "motylki w brzuchu" i oddałam się nieznanemu z imienia i nazwiska gościowi
b) A wiesz lubiłam sobie być w układzie typu FF bo to takie fajne i super
c) A wiesz, przed Tobą miała kilkunastu partnerów.
Jeśli gość to akceptuje, to znaczy, że jest totalną pierdołą życiową i nie ma żadnego wyboru co do kobiety z jaką jest - typowy "psiarz".

Odwróćmy sytuację - czy piękna kobieta będzie z facetem który powie jej na wstępie - hej jestem menelem i śpię pod mostem / hej zażywam regularnie narkotyki / hej mam kompleksy i nie wiem co ze sobą w życiu zrobić?
Nie nie będzie i na tej samej zasadzie facet, który ma wybór, nie będzie traktował poważnie kobiety, która "jest wyzwolona". I tu naprawdę nie pomogą zaklęcia, płacze etc. - po prostu tak, jak dla kobiet wyznacznikiem tego czy do ZWIĄZKU facet się nadaje jest jego pozycja społeczna (tudzież co rokuje na przyszłość) tak dla faceta "prowadzenie się" kobiety jest analogicznie ważne.

Metyl napisał/a:

Po pierwsze - MNIE NIGDY nie interesowała przeszłość seksualna dziewczyny z którą chciałem być. Nie liczyło się dla mnie ilu ich było i czy to były efefy, związki czy coś innego.

Bo jesteś tzw. betą i to modelowym jego przypadkiem - dostajesz po prostu resztki z pańskiego stołu, ponieważ nie jesteś w stanie doprowadzić do sytuacji, w której to Ty masz wybór, a jedyne co, możesz zaakceptować kobietę taka jaka jest, jeśli się Tobą zainteresuje.

U wilków (przeanalizuj to, co jest wyboldowane i nałóż na swoje życie, choćby zachowanie na tym forum):

Beta to najczęściej starszy syn pary alfa, który ma największe szanse objęcia po ojcu pozycji wilka dominującego. Jego zadaniem jest opieka nad szczeniętami, jest ich najlepszym przyjacielem, spędza z nimi więcej nawet czasu niż samiec alfa. Para alfa najbardziej się z betą liczy i pozwala mu jeść zaraz po sobie. Beta ma również za zadanie sprawdzać każdego nowego osobnika chcącego dołączyć do stada. Dokładnie go obwąchuje, pokazuje innym wilkom ( przy tym lekko go podgryzując, by się nie ruszał) i dopiero po stwierdzeniu, że osobnik nie stwarza zagrożenia, przyjmuje go do watahy.

Wiesz dlaczego beta koleguje się ze szczeniętami i jest ich opiekunem (u ludzi - ląduje we friendzone bądź staje się mężem-bankomatem)? Bo w tym czasie Alfa wybiera sobie kolejną osobniczkę przeciwnej płci do zapłodnienia (u ludzi - kolejna dostaje "motylków w brzuchu" i "nie wie jak to się stało").

Jeśli Ci to odpowiada - bycie betą - Twoje życie i Twoja sprawa ale nie uważam, żebyś miał moralne prawo krytykować poglądy osób, co do których doświadczenia z kobietami i umiejętności obejścia się z nimi jesteś miej więcej na tym samym poziomie (a to widać po postach na forum, jak bardzo zabiegasz o uwagę kobiet, jak co chwilę ją wręcz wypraszasz (w którymś temacie był nawet Twój post - "idę sobie bo nikt nie zwraca uwagi na to co piszę" - coś w tym stylu - i to nie na żarty).

Ogólnie odnoszę wrażenie, że musiałeś bardzo niedawno stracić prawictwo - to nie zarzut ale stwierdzenie - bo nie ma się czego wstydzić. Sam więc dobrze wiesz, że masz problem w kontaktach damsko-męskich, znajomi muszą Ci aranżować randki, nie jesteś w stanie sam poznać jakiejkolwiek kobiety, uchylałeś się od odpowiedzi czy byłeś kiedykolwiek w jakimkolwiek związku więc... może po prostu czasem warto nie dosrywać innym, skoro samemu mało się wie na
pewne tematy?

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Martainn napisał/a:

Ja też bym się nie związał z prostytutką/dziewczyną która oddawała się za kasę. Natomiast nie oceniam jej jako człowieka. Miała do takich wyborów prawo, tak jak ja mam prawo nie chcieć z taką osobą być. Natomiast nie wyklucza to bycia znajomymi/przyjaciółmi.

Tyle w temacie.

394

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Oczywiście, że tak jest. To cholernie proste - żaden facet, który ma wybór co do partnerki nie zwiąże się z dziewczyną która ma jakąś tam dziwną sytuację z przeszłości (o ile łaskawie go o tym poinformuje). Zastanówmy się czy kobieta, która:
a) zdradzała
b) była w sytuacjach typu ONS czy FF
c) miała bardzo wielu partnerów
jest materiałem na jakikolwiek trwały związek?
[...]
Odwróćmy sytuację - czy piękna kobieta będzie z facetem który powie jej na wstępie - hej jestem menelem i śpię pod mostem / hej zażywam regularnie narkotyki / hej mam kompleksy i nie wiem co ze sobą w życiu zrobić?

Bo przecież odwrotnością kobiety, która miała wielu partnerów seksualnych jest mężczyzna narkoman, menel i na dodatek z kompleksami!
Przecież nie może to być mężczyzna z wieloma partnerkami seksualnymi.
Ludzie! Logika!I zapamiętać sobie!
Podobnie prostytutka = narkoman i gwałciciel
Ponownie mówi nam to logika!

ZwykłyFacet napisał/a:

Beta to najczęściej starszy syn pary alfa, który ma największe szanse objęcia po ojcu pozycji wilka dominującego. Jego zadaniem jest opieka nad szczeniętami, jest ich najlepszym przyjacielem, spędza z nimi więcej nawet czasu niż samiec alfa. Para alfa najbardziej się z betą liczy i pozwala mu jeść zaraz po sobie. Beta ma również za zadanie sprawdzać każdego nowego osobnika chcącego dołączyć do stada. Dokładnie go obwąchuje, pokazuje innym wilkom ( przy tym lekko go podgryzując, by się nie ruszał) i dopiero po stwierdzeniu, że osobnik nie stwarza zagrożenia, przyjmuje go do watahy.


Bezcenny moment, w którym wątek w dziale o seksie zamienia się w odcinek "Z kamerą wśród zwierząt". Nie pierwszy raz w dodatku. Trzeba jednak przyznać, że historia delfina była zdecydowanie ciekawsza w porównaniu z wilkami.
Jakby te wywody poprzeć filmikiem, zwłaszcza jakby w tym filmiku ten wilk coś niegrzecznego robił to już by było lepiej.
Dodajmy głos Krystyny Czubównej i już mamy wisienkę na torcie.
Zwykły do lasu i kręć!

395 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 10:47:49)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Musi Cię bardzo ten wątek uwierać i boleć skoro zamiast argumentów stosujesz tylko pojazdy osobiste oraz próby ośmieszenia.
Skoro Twoje dotychczasowe relacje damsko-męskie zakończyły się fiaskiem, a Ty sama, masz kompleksy na punkcie tego o czym pisze (bo inaczej nie reagowałabyś na to tak emocjonalnie) przemyśl sobie swoje postępowanie i skoro nie przynosi Ci ono nic dobrego, po prostu je zmień.

BTW - kolejny facet, tym razem posiadający żonę i dzieci, pisze, że nie związałby się z eksprostytutką lub "wyzwoloną" - może jakoś się do tego ustosunkujesz Klio?
Ogólnie może trochę odwagi Panowie, którzy bronicie tu "wyzwolenia" - związalibyście się z taką dziewczyną na stałe? Nie seksik przygodny ale małżeństwo albo związek poważny?

396 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-02-07 10:54:25)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Musi Cię bardzo ten wątek uwierać i boleć skoro zamiast argumentów stosujesz tylko pojazdy osobiste oraz próby ośmieszenia.

Jest też opcja, że niektórzy użytkownicy są dla mnie bezcennym źródłem dobrego humoru big_smile

ZwykłyFacet napisał/a:

Skoro Twoje dotychczasowe relacje damsko-męskie zakończyły się fiaskiem, a Ty sama, masz kompleksy na punkcie tego o czym pisze (bo inaczej nie reagowałabyś na to tak emocjonalnie) przemyśl sobie swoje postępowanie i skoro nie przynosi Ci ono nic dobrego, po prostu je zmień.

Oj Zwykły, podobno tak czytać lubisz, a o projektowaniu (nieskromnie powiem, że przytoczonym z Wikipedii specjalnie dla Ciebie) to już nie doczytałeś...

ZwykłyFacet napisał/a:

BTW - kolejny facet, tym razem posiadający żonę i dzieci, pisze, że nie związałby się z eksprostytutką lub "wyzwoloną" - może jakoś się do tego ustosunkujesz Klio?

A niech robi co chce, jego życie, jego wola. Różnica między nim a Tobą: on nie bredzi i nie jest źródłem mojego dobrego humoru big_smile

397

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Czyli dalej pyskówka bezsensowna... A pyskuj ile wlezie sobie samej smile

Odpowiadając jeszcze na tytułowe pytanie czy kobiety są łatwe - nie zgadzam się tu z użytkownikiem Alex - tak, są łatwe tylko zależy dla kogo i w jakiej sytuacji.

Uważam, że w zasadzie w dzisiejszym świecie nie jest problemem znaleźć kobietę na przygodny seks - wystarczy iść na jakąkolwiek dyskotekę albo zalogować się na portale "randkowe" - w ciągu niedługiego czasu można mieć to co się chce bez zbędnego starania i balastu emocjonalnego. Jedyne co, trzeba po prostu coś sobą reprezentować - w miarę składny wygląd i trochę kasy.

Co do kobiet "wyzwolonych" - niechże sobie żyją, niechże robią co chcą, są dorosłe i mają prawo do decydowania o własnym ciele i postępowaniu - jedyne czego bym oczekiwał to uczciwego informowania partnera o tym, co się wyrabiało, z kim itp.
To takie minimum, chyba, że ktoś bardzo wstydzi się swojej przeszłości.

398 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-02-07 11:12:05)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Czyli dalej pyskówka bezsensowna... A pyskuj ile wlezie sobie samej smile

To, że ty nie jesteś w stanie, bądź nie chcesz zrozumieć tego co piszę przyprawia mnie tylko o lepszy humor.
Lektura na dziś: poczytajmy coś o logice smile
Potem możemy poczytać coś o osobowości toksycznej, przyda się na pewno!

ZwykłyFacet napisał/a:

Co do kobiet "wyzwolonych" - niechże sobie żyją, niechże robią co chcą, są dorosłe i mają prawo do decydowania o własnym ciele i postępowaniu - jedyne czego bym oczekiwał to uczciwego informowania partnera o tym, co się wyrabiało, z kim itp.
To takie minimum, chyba, że ktoś bardzo wstydzi się swojej przeszłości.

Zdarła się płyta, czy to często pojawiający się koszmar? Wchodzisz w związek z wyzwoloną, a ona cicho sza! Ups
Jaka przepaść między tym koszmarem, a zwykłymi snami Zwykłego!

399

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Sam więc dobrze wiesz, że masz problem w kontaktach damsko-męskich, znajomi muszą Ci aranżować randki, nie jesteś w stanie sam poznać jakiejkolwiek kobiety, uchylałeś się od odpowiedzi czy byłeś kiedykolwiek w jakimkolwiek związku więc... może po prostu czasem warto nie dosrywać innym, skoro samemu mało się wie na
pewne tematy?

Czytaj ze zrozumieniem chłopie. Po pierwsze - ja nie naganiam znajomych do aranżowania mi randek. Zdarzyło się to yyy..dwa razy (tak, DWA) w całym moim życiu a tylko z jedną z nich się spotkałem. Dla świętego spokoju i czystego sumienia. Co do poznawania innych dziewczyn - w którymś tam wątku pisałem chyba nawet bezpośrednio do Ciebie o tym ile dziewczyn i gdzie poznałem, z iloma się spotkałem. Już nie pamiętasz? Okeeej. I żadnej z nich nikt mi nie nagonił, nikt nie zaproponował. Sam je sobie 'wynalazłem' lub one wynalazły mnie. O odpowiadaniu na prywatne sprawy też już Tobie osobiście odpisywałem ale jak widać Ty wprost uwielbiasz mielić ten temat - i kto tu potrzebuje atencji kobiecej/forumowej? Hm?

I tak, jeśli spotkałbym fantastyczną dziewczynę w której bym się zakochał i vice versa to nie miałoby dla mnie znaczenia jej przeszłość.

400

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

1000 postów z zaprzeczeniami nie zmieni Twojej sytuacji, która jaka jest, wiesz najlepiej sam smile

401

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Jakie to jest przykre, że zaczyna się wyciąganie starych postów tylko dlatego, żeby Komuś dokopać.

402

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Krejzolka82 napisał/a:

Jakie to jest przykre, że zaczyna się wyciąganie starych postów tylko dlatego, żeby Komuś dokopać.

Racja.
A przypomnieć kto zaczął tak robić i dodatkowo jeszcze podobnie uczynił z prywatną korespondencją insynuując rzeczy których w niej nie było? smile
I nie chodzi mi o Ciebie ale jak widać, młodzież szybko podłapała styl "starszych" użytkowniczek... smile

403 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-02-07 12:04:18)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Widzę, że wątek się rozwinął mocno na boki i pisano już nawet o polityce. Nie obyło się bez oceny obecnego rządu, PIS, wejścia na tematy patriotyczne itd.

Zastanawiam się czy tematu tytułowego "czy kobiety są łatwe" nie można obiektywnie rozsądzić. Tak by NIE skazywać się na subiektywne dyskusje. Pisałem tu już o badaniach czy sondach w tym zakresie gdy przypadkowi faceci podchodzili do przypadkowych kobiet i oferowali seks. I odwrotnie. Zgadzało się 80 % facetów i 0 % (słownie zero procent) kobiet. To moim zdaniem rostrzygnieta kwestia : kobiety nie są łatwe i zamoczyć wcale nie jest łatwo.

Oczywiście, zdarzaja sie faceci na tyle przystojni, że niemal każdą kobiete mogą mieć od razu. I kobiety oddajace sie niemal każdemu. Ale z drugiej strony są też 40 letni prawiczkowie (jak to mozliwe jesli niby kobiety są latwe - maja az takiego pecha?).

Ale tak średnio licząc szanse na łatwy seks są bliskie zeru. I nie pisze tego narzekając, nawet szanuje podejscie kobiet w tej kwestii, tylko po prostu stwierdzam fakt. Tych innego zdania poprosiłbym o powtórzenie wspominanych badań : uzbierac grupe 10-100 facetow o roznym wygladzie i cechach i podejsc do 100 kobiet i policzyc ile zgodzi sie na seks. Niech bedzie to nawe tczas rzedu 1-7 dni na zapoznanie się. Czyli każdy ma np. 7 dni żeby zamoczyć. Ciekawe ilu sie uda. Moim zdaniem niewielu. Tylko warunek : nie wolno kłamać, że chodzi o Miłośc i uczucia, mozna mówić tylko prawdę jaki jest cel podrywu... skoro - podobno - kobiety lubią seks to nie powinno Im przecież przeszkadzać, że facet poznał je w celu seksu.

404

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Dziwne postawy ... Co komu do tego co dwoje dorosłych ludzi robi z własnej i nieprzymuszonej woli?
Każdy ponosi konsekwencje swoich wyborów.
Facet kobieciarz może kiedyś się zakochać a lasce która nie będzie akceptowała takich zachowań, i odwrotnie kobieta mająca wielu partnerów może zostać odrzucona przez faceta który tego niezaakceptuje ... tyle, że to ich wybory ich konsekwencje.
Sex nie jest jakimś czymś mistycznym , zwykły fizyczny akt.
Dorabianie jakiejś tam ideologii do tego mnie osobiście śmieszy.
Gość który nigdy nie był z kobietą będzie raczej marnym partnerem w łóżku, a gdy jego pierwszy raz będzie z dziewicą to raczej fajerwerków nie będzie (na jego szczęście kobieta nie będzie miała porównania).

405 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-02-07 12:09:53)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
DS1977 napisał/a:

Dziwne postawy ... Co komu do tego co dwoje dorosłych ludzi robi z własnej i nieprzymuszonej woli?
Każdy ponosi konsekwencje swoich wyborów.
Facet kobieciarz może kiedyś się zakochać a lasce która nie będzie akceptowała takich zachowań, i odwrotnie kobieta mająca wielu partnerów może zostać odrzucona przez faceta który tego niezaakceptuje ... tyle, że to ich wybory ich konsekwencje.
Sex nie jest jakimś czymś mistycznym , zwykły fizyczny akt.
Dorabianie jakiejś tam ideologii do tego mnie osobiście śmieszy.
Gość który nigdy nie był z kobietą będzie raczej marnym partnerem w łóżku, a gdy jego pierwszy raz będzie z dziewicą to raczej fajerwerków nie będzie (na jego szczęście kobieta nie będzie miała porównania).

Zgadzam się ze wszystkim, oprócz ostatniego zdania.
Są też kobiety, które naprawdę nie porównują facetów, uwierz mi na słowo pisane.
Aha i jeżeli się dwie osoby kochają to ten sex może być mistyczny, aczkolwiek jest zwykłym fizycznym aktem.

406 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 12:21:20)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Facet79 napisał/a:

Zgadzało się 80 % facetów i 0 % (słownie zero procent) kobiet. To moim zdaniem rostrzygnieta kwestia : kobiety nie są łatwe i zamoczyć wcale nie jest łatwo.

Ha ha ha smile
Bo zrobiono to w niewłaściwy sposób nieuwzględniająca najważniejszego - tak jak dla faceta podstawowym celem nie jest wyjść na frajera (przyprawione rogi etc.) tak dla kobiety aby nie uchodzić za "łatwą" vel "puszczalską".

Z drugiej strony - wchodzisz na jakikolwiek portal randkowy czy idziesz na jakąkolwiek potupaje i jeśli jesteś średnio ogarnięty w wiadomych kwestiach nie ma szans, żebyś nie miał kobiety na seks smile

Facet79 napisał/a:

Oczywiście, zdarzaja sie faceci na tyle przystojni, że niemal każdą kobiete mogą mieć od razu. I kobiety oddajace sie niemal każdemu. Ale z drugiej strony są też 40 letni prawiczkowie (jak to mozliwe jesli niby kobiety są latwe - maja az takiego pecha?).

Z tego co pamiętam zawodowo zajmujesz się fajnymi rzeczami - znasz regułę 20:80. W przypadku relacji damsko-męskich brzmi ona - "20% facetów ma łatwy dostęp do 80% kobiet", reszta dostaje spady z pańskiego stołu.

Facet79 napisał/a:

Ale tak średnio licząc szanse na łatwy seks są bliskie zeru. I nie pisze tego narzekając, nawet szanuje podejscie kobiet w tej kwestii, tylko po prostu stwierdzam fakt.

To ja odpowiem inaczej - utwórz fejkowy profil na portalu randkowym z naprawdę dobrym zdjęciem i przeprowadź liniową konwersację:
Wiad 1 - hej fajnie wyglądasz, bardzo mi się podobasz
Wiad 2 - szukam kobiety na romans, nie chcę się na ten moment wiązać, nie mam żony / dzieci itp.
Wiad 3 - Ok to umówmy się.

Zagadaj do maksymalnie 20 kobiet - gwarantuję Ci, że minimum 2-3 zgodzą się na seks.

Więcej - jeśli wiesz jak wyłowić te, które pomimo odmiennej deklaracji (przypadkowy seks mnie nie interesuje, nie pisać) będziesz potrzebował maksymalnie 10.
Nie wierzysz? Spróbuj smile
Tylko warunek - naprawdę dobre zdjęcia plus sensowny opis.

Gwarantuje, że jesteś w stanie uzyskać podobne wyniki w każdej kategorii wiekowej, bez względu na wykształcenie, miejsce gdzie mieszkają etc. Jedynie pewne zmienne mogą zmniejszyć lub zwiększyć (nieznacznie) prawdopodobieństwo sukcesu.

Szukajcie, a znajdziecie, jak mawiał klasyk smile

PS Powyższe przetestowałem również sam na wielu "typach" kobiet na podstawie własnego profilu i zdjęcia - jestem przeciętnym facetem jeśli chodzi o wygląd. Przy minimalnym wysiłku (konwersacja kopiowana z notatnika windowsa) masz zapewniony seks. To samo jest w knajpach.
W życiu codziennym, jeśli kobieta jest w nieznanym jej miejscu, gdzie jest pewna, że "znajomi" się nie dowiedzą szanse na seks (ten w stylu ONS) rosną znacznie.

407

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Krejzolka82 napisał/a:
DS1977 napisał/a:

Dziwne postawy ... Co komu do tego co dwoje dorosłych ludzi robi z własnej i nieprzymuszonej woli?
Każdy ponosi konsekwencje swoich wyborów.
Facet kobieciarz może kiedyś się zakochać a lasce która nie będzie akceptowała takich zachowań, i odwrotnie kobieta mająca wielu partnerów może zostać odrzucona przez faceta który tego niezaakceptuje ... tyle, że to ich wybory ich konsekwencje.
Sex nie jest jakimś czymś mistycznym , zwykły fizyczny akt.
Dorabianie jakiejś tam ideologii do tego mnie osobiście śmieszy.
Gość który nigdy nie był z kobietą będzie raczej marnym partnerem w łóżku, a gdy jego pierwszy raz będzie z dziewicą to raczej fajerwerków nie będzie (na jego szczęście kobieta nie będzie miała porównania).

Zgadzam się ze wszystkim, oprócz ostatniego zdania.
Są też kobiety, które naprawdę nie porównują facetów, uwierz mi na słowo pisane.
Aha i jeżeli się dwie osoby kochają to ten sex może być mistyczny, aczkolwiek jest zwykłym fizycznym aktem.

Użyłem uogólnień i tak wychodzi.
Nie wiem co siedzie w głowach kobiet, ja nie porównuję ... dla mnie liczy się ta z którą jestem. Podobnie akt seksualny może być mistyczny, ale ile jest mistyki w niezaspokojeniu ? Facet ma z tym prościej , kobietę trzeba poznać i sama musi siebie poznać.
Pisanie o czekaniu na tę jedną jest strasznie dziecinne i niedojrzałe bo nie wiesz nigdy czy to naprawdę będzie do końca życia.
Proza życia potrafi wykończyć nawet najbardziej wyidealizowane i wyczekane "pierwsze miłości".
I co wtedy, skoro czystość jest wartością samą w sobie, co wtedy dać nowemu partnerowi? Pozostaje wstrzemięźliwość do końca życia.

408 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-02-07 13:08:23)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
DS1977 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
DS1977 napisał/a:

Dziwne postawy ... Co komu do tego co dwoje dorosłych ludzi robi z własnej i nieprzymuszonej woli?
Każdy ponosi konsekwencje swoich wyborów.
Facet kobieciarz może kiedyś się zakochać a lasce która nie będzie akceptowała takich zachowań, i odwrotnie kobieta mająca wielu partnerów może zostać odrzucona przez faceta który tego niezaakceptuje ... tyle, że to ich wybory ich konsekwencje.
Sex nie jest jakimś czymś mistycznym , zwykły fizyczny akt.
Dorabianie jakiejś tam ideologii do tego mnie osobiście śmieszy.
Gość który nigdy nie był z kobietą będzie raczej marnym partnerem w łóżku, a gdy jego pierwszy raz będzie z dziewicą to raczej fajerwerków nie będzie (na jego szczęście kobieta nie będzie miała porównania).

Zgadzam się ze wszystkim, oprócz ostatniego zdania.
Są też kobiety, które naprawdę nie porównują facetów, uwierz mi na słowo pisane.
Aha i jeżeli się dwie osoby kochają to ten sex może być mistyczny, aczkolwiek jest zwykłym fizycznym aktem.

Użyłem uogólnień i tak wychodzi.
Nie wiem co siedzie w głowach kobiet, ja nie porównuję ... dla mnie liczy się ta z którą jestem. Podobnie akt seksualny może być mistyczny, ale ile jest mistyki w niezaspokojeniu ? Facet ma z tym prościej , kobietę trzeba poznać i sama musi siebie poznać.
Pisanie o czekaniu na tę jedną jest strasznie dziecinne i niedojrzałe bo nie wiesz nigdy czy to naprawdę będzie do końca życia.
Proza życia potrafi wykończyć nawet najbardziej wyidealizowane i wyczekane "pierwsze miłości".
I co wtedy, skoro czystość jest wartością samą w sobie, co wtedy dać nowemu partnerowi? Pozostaje wstrzemięźliwość do końca życia.

No właśnie te uogólnienia.
Nie lepiej pisać o jakimś przykładzie ze swojego życia, a nie "wsadzać" ludzi do jednego wora?
Tak prawdę pisząc, nie rozumiem Twoich ostatnich trzech zdań, znaczy rozumiem o czym piszesz, ale nie rozumie, jak one się mają do mojego posta?

Ale i tak i tak odpowiem, na te pytania.
Może i dziecinne, ale niektórzy są pewni, że chcą stracić dziewictwo/prawictwo z osobą, która kochają i to jest piękne.
Na forum masz przykład prawiczków, którzy inaczej na to patrzą.
EasyRider88 czeka na tą jedyną Teo Mat chcę za wszelką cenę pozbyć się dziewictwa, najlepiej z prostytutką .
Jak dla mnie obydwoje niech robią, co Im się podoba, to jest Ich życie, wybór.
Aczkolwiek jak dla mnie Easy ma super podejście. Przecież to młody Chłopak, na pewno znajdzie swoją miłość, prędzej czy później.
Oczywiście, że proza życia może "zabić" oczekiwanie na pierwszą miłość, jeżeli tak się stanie, no to wtedy są dwa wyjścia, dalej czekać albo spróbować stracić dziewictwo/prawictwo z panem który to robi za pieniądze/ prostytutką albo jakąś chętnym facetem/ panienką.
Czystość nie powinna być wartością samą w sobie, ponieważ przypuśćmy, że ktoś był związku z miłości, związek się rozpadł i co ? Chociaż ta osoba współżyła tylko i wyłącznie z partnerem z którym była w związku, nie jest już dziewicą, to znaczy, że nie ma prawo już do miłości bo jest "brudna"?

409 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-07 13:28:40)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Zwykły, wszystko fajnie, twórz dalej, tylko nie wciskaj kitu, że chodzi o to że niby ktoś tu namawia młode osoby do czegoś, bo od DAWNA temat w ogóle tego nie dotyczy, a jest jedynie pretekstem dla Ciebie do nieudolnych umoralnień i machania tą swoją szabelką.
Tekst o tym jak to "każdy mógł mnie mieć" mnie szczególnie rozbawił. Pan Złotówa na pewno by nie mógł np. big_smile wink

I kto tu zionie teraz jadem? hahahah
PYSZNE!


smile

oraz:

Zwykły napisał/a:

Zagadaj do maksymalnie 20 kobiet - gwarantuję Ci, że minimum 2-3 zgodzą się na seks.

Łeeee.. i to ma być ten spektakularny sukces i p0owodzenie: 2-3 na 20??? buuuuu

No ja tu się spodziewałam, zwłaszcza przy fejkowym profilu, że chociaż zdjęcie potrafisz wybrasć żeby z gustem w większość trafić, a tu taka lypa.. smile

Ale tak, bywa zabawnie, gdy pisze do mnie -ewidentnie jakiś południowy 'model' (oczywiście zdjęcia z netqa) i coś bełkocze  podobnym stylu jak napisałeś.. Nawet gdyby chciało się na to nabrać, to nie da rady. A szkoda tongue
Więc te kobiety co się jednak nabierają muszą być albo wyjątkowo-delikatnie rzecz ujmując -naiwne, albo zdesperowane.

Swoją drogą, potrzeba posiłkowania się zdjęciami z neta żeby sprawdzić ile kobiet umówiło by się na seks..hmmm, bez komenatrza, ale blisko Alfy (Twoje ulubione słowo) jak dla mnie nie stało wink

410 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 13:25:13)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Problemem tej dyskusji jest chyba to, że dotyka ona spraw bezpośrednio związanych z przeszłością niektórych jej uczestniczek - na samym początku pisałem, że to jest właśnie ta grupa, która najbardziej będzie bronić tzw. "wyzwolenia" kobiet.
Ty zagrałaś uczciwie i wyłożyłaś karty na stół - reszta Pań (mających podobną opinię jak Ty w tym temacie) nie ma tyle ikry, a sytuacja jest zapewne bardzo podobna.

411

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

To nie chodzi o fakt bycia dziewicą/prawiczkiem, tylko o to jak ktoś podchodzi do swojego ciała i związków. Nie chciałabym być z facetem, który wcześniej zaliczał co tydzień panienki na dyskotekach a nagle mu się odwidziało i chce być porządnym gościem z porządną żoną heh no śmieszne, bo coś mi się nie wydaje, że da się tak całkowicie zrezygnować ze starych zwyczajów, a więc to źle rokuje na przyszłość.
Natomiast, gdybym była (porządnym) facetem również nie chciałabym być z kobietą, która miała liczne przygody z przypadkowymi osobami.

Nie rozumiem też, dlaczego tutaj panowie deklarują, że nie chcieliby takiej rozwiązłej kobiety na żonę a w innym wątku, w którym dziewczyna pisała, że dowiedziała się, że jej chłopak chodził na dziwki i jakieś tam różne miał przygody w przeszłości, każdy się na nią rzucił, że jest niedojrzała i że PRZESZŁOŚĆ NIE JEST WAŻNA TYLKO TO CO JEST TERAZ ! błagam, to jest hipokryzja. Dlaczego przeszłość u kobiety jest ważna a u faceta już nie? Dziewczyna, która szuka faceta do związku a nie przygodnego seksu, ma prawo wymagać podobnego podejścia od swojego potencjalnego partnera. Niech każdy wymaga od siebie tego, czego wymaga od siebie i co sam może dać. I to obowiązuje zarówno kobiety, jak i mężczyzn.

412

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Problemem tej dyskusji jest chyba to, że dotyka ona spraw bezpośrednio związanych z przeszłością niektórych jej uczestniczek - na samym początku pisałem, że to jest właśnie ta grupa, która najbardziej będzie bronić tzw. "wyzwolenia" kobiet.
Ty zagrałaś uczciwie i wyłożyłaś karty na stół - reszta Pań (mających podobną opinię jak Ty w tym temacie) nie ma tyle ikry, a sytuacja jest zapewne bardzo podobna.

Ale ja się tego nie wstydzę smile Nie rozumiesz?
A zapewniam Cię, że nie jesteś w grupie mężczyzn, z którymi bym się umówiła na seks, nawet gdybyśmy się nie znali nigdy z Forum. To tylko Tobie się wydaje, że każda Twoja.

A propos Edytowałam poprzedni post.

413 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 13:35:47)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Elle88 napisał/a:

Łeeee.. i to ma być ten spektakularny sukces i p0owodzenie: 2-3 na 20??? buuuuu

Czy Ty przeczytałaś, że jest to kopiowanie dosłownie 6-7 zdań, takich samych, zupełnie liniowe, dzięki któremu (bo warunki eksperymentu są niezmienne) jesteś w stanie uzyskać miarodajne wyniki, które da się uśrednić?
Czy rozumiesz, że gdyby ta konwersacja była co chwilę zmieniana to nie byłoby mowy o jakimkolwiek uśrednieniu?
Kapiszi?

-------------------------------------------------------------------------

A kiedy ja wspomniałem że ja byłbym w jakikolwiek sposób zainteresowany, Elle, nie każdy facet musi na Ciebie lecieć, halo, tu ziemia smile

414 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-07 13:41:54)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Czy Ty przeczytałaś, że jest to kopiowanie dosłownie 6-7 zdań, takich samych, zupełnie liniowe, dzięki któremu (bo warunki eksperymentu są niezmienne) jesteś w stanie uzyskać miarodajne wyniki, które da się uśrednić?

Heheheh, to teraz rozumiesz co miała na myśli Klio i większość kobiet pisząc, że odnosisz się tylko do wybranych fragmentów? To dobrze. smile

Czy rozumiesz, że gdyby ta konwersacja była co chwilę zmieniana to nie byłoby mowy o jakimkolwiek uśrednieniu?
Kapiszi?

He? Tego nie zajarzyłam.

A kiedy ja wspomniałem że ja byłbym w jakikolwiek sposób zainteresowany, Elle, nie każdy facet musi na Ciebie lecieć, halo, tu ziemia smile

Tym się różnimy, że ja wiem, że nie każdy na mnie poleci smile
I nie piszę o facetach "łatwy", bo poleciał, a ja cieszę się jak mały chochlik jakby było to czymś tak niebywałym, że sama w to nie wierzę..no musiał być chyba nienormalny albo.."łatwy" -to jest Twój tok rozumowania.

Powtarzam Ci, kobiety które lubią seks, to nie są smoki, ani modliszki big_smile
boziu, czuję się jakbym rozmawiała z mentalnym bratem bliźniakiem Teo, a kiedyś serio miałam Cię za myślącego samodzielnie faceta.

415 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 13:47:53)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Elle88 napisał/a:

He? Tego nie zajarzyłam.

Jeśli przeprowadzasz jakikolwiek eksperyment który ma zaowocować statystyką warunki muszą być niezmienne żeby ustalić jaki jest rozkład procentowy.
Jeśli chcesz sprawdzić ilu osobom smakują, dajmy na to jabłka odmiany Golden, to wybierasz 100 osób z danej populacji i częstujesz je jabłkami Golden o zbliżonych parametrach (tak samo dojrzałymi etc.), a nie zielonymi, dojrzałymi, przejrzałymi i zgniłymi no nie? smile

Stąd pytanie brzmiało - jak najmniejszym kosztem (a więc kopiując po prostu 6-7 zdań) umówić się na seks z osobą która nie zna Cię w realu.
Uwaga - najmniejszym kosztem - co oznacza zupełnie liniową konwersację niewymagającą nakładu czasu i skupienia nad tym co się pisze, a zastosowaniu metody "kopiuj wklej" (jakby ktoś był bardzo leniwy to bota czyli skrypt smile ).

Stąd 2-3 na te 20 (co jest maksem, bo wychodzi gdzieś z 15) jest niezłym wynikiem - oznacza to, że nie robiąc NIC na takiej populacji uzyskasz seks "od ręki".

A co jeśli wysilisz się na rozmowę? Pomijając uwarunkowania danego osobnika (głównie urodę) śmiem twierdzić, że spokojnie można dobić do 30-40% ze "średnią" gadką i "średnim" wyglądem*.

Dużo czy mało?
Nie mnie oceniać smile

To jest odpowiedź na "wątpliwości" użytkownika Facet79

*Nadal utrzymując bardzo liniowy model konwersacji i nie "randkując" w tradycyjnym tego słowa znaczeniu - po prostu idąc na przysłowiowego "jaskiniowca".

416 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-07 13:57:40)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Ok, zajarzyłam.
Tylko wiesz co? Mnie chodziło bardziej o to co trzeba mieć w głowie żeby chciało się robić takie eksperymenty. Nie wyobrażam sobie żeby którykolwiek z facetów, z którymi się umawiałam zakłądał jakieś fejkowe konta, a w pubie to nie wiem, chyba musiałby z całą walizką peruk i innych profesjonalnych narzędzi do zmiany i poprawy wizerunku się pojawić wink

KTO w ten sposób sprawdza swoją atrakcyjność?
Sorry, dla mnie to dziecinada.

A najzabawniejsze w tym kontekście jest - kolejna porcja hipokryzji (jeśli jeszcze macie miejsce wink), że facet, który robi dosłownie WSZYSTKO żeby sprawdzić co się kobietom podoba i dostosowuje się do tego, pisze innym facetom by- cytuje- "Nigdy nie pozycjonowali się pod kobiety". Pyszne (2)!  big_smile

417 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 14:00:56)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Elle88 napisał/a:

KTO w ten sposób sprawdza swoją atrakcyjność?
Sorry, dla mnie to dziecinada.

A powiedz mi jak mając zdjęcie ściągnięte ze Stock'a możesz sprawdzać swoją własną atrakcyjność? smile
To raz.
A dwa - a dlaczego nie - skoro jest takie pierdololo że to nieprawda, że czym innym kierują się babki przy wyborze faceta do związku, a czym innym do łóżka - to właśnie obala tę tezę. Liczy się wygląd, czym bardziej właśnie kobieta "wyzwolona".
Trzy - bo dzięki temu eksperymentowi samemu można utworzyć model dzięki któremu skutecznie się działa.
Dobre zdjęcie + dobrze wypełniony profil i seks masz bez przeszkód.
Knajpy?
Dobry wygląd + umiesz tańczyć = seks masz bez przeszkód.
W pracy?
Dobry wygląd + pozycja = seks masz bez przeszkód.
Itp. idt.

To jest tak banalne w swojej prostocie, że aż śmieszne.
Kiedy piszę tu po 1000 razy do facetów, którzy rozkminiają jak Was (kobiety) zrozumieć - nie próbujcie - działajcie i wystarczy - to jest wielkie oburzenie, że to "uprzedmiotawianie" kobiety, podczas gdy WY SAME się uprzedmiotawiacie postępując w ten sposób smile

Stąd, warto szukać kobiet, które mają pod kopułą więcej niż tylko "wyzwolenie" smile

Elle88 napisał/a:

A najzabawniejsze w tym kontekście jest - kolejna porcja hipokryzji (jeśli jeszcze macie miejsce wink), że facet, który robi dosłownie WSZYSTKO żeby sprawdzić co się kobietom podoba i dostosowuje się do tego, pisze innym facetom by- cytuje- "Nigdy nie pozycjonowali się pod kobiety". Pyszne (2)!  big_smile

Nie jarzysz chyba dalej... nie pozycjonuj się pod kobiety w sensie Twojego mindsetu nie ubioru i ciała...
Dwie różne kwestie.

418

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Ale te Twoje teorie się ni trzymają kupy.. Mogłabym to rozebrać na czynniki pierwsze, ale nie chce mnie się.

Odniosę się tylko do tego o wyborze kobiet na tzw. 'numerek'. Raz piszesz, że to musi być bardzo atrakcyjna kobieta, gdzie indziej piszesz, że najatrakcyjniejsze to te, które z cipki robią ołtarzyk.. Generalnie, tak jak Ci w danym momencie do tego co chcesz powiedzieć pasuje.


I naprawdę, uwierz mi.. Nigdy nie robiłam eksperymentów tego typu co Ty, żeby wiedzieć jakie zdjęcia sobie zrobić czy nie wiem..jak się zaprezentować.
No komedia.
A ci faceci, z którymi się umawiałam te po prostu byli sobą.. nikt nie pajacował ani przed obiektywem aparatu, ani w pubie. Tzw. 'normalne' ludzie, tylko o nieco bardziej otwartym umyśle i nie oceniający po pozorach. Pewnie dlatego tak atrakcyjni.

419

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Stąd, warto szukać kobiet, które mają pod kopułą więcej niż tylko "wyzwolenie" smile

hehe, skoro lubisz przeprowadzać różne eksperymenty na kobietach, to proponuje Ci jeszcze jeden - nie zapomnij takiej porządnej, niewyzwolonej dziewczyny powiadomić o swojej przeszłości,
a później powiedz nam, czy chciała z Tobą zostać  smile

420 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 14:11:17)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Elle88 napisał/a:

Ale te Twoje teorie się ni trzymają kupy.. Mogłabym to rozebrać na czynniki pierwsze, ale nie chce mnie się.

Dokładnie Elle, dokładnie smile
Rozbroiłaś mnie w 10 sekund wink
Komiczne smile

W przeciwieństwie do Twoich teorii moje mają potwierdzenie - statystykę smile

Petita napisał/a:

hehe, skoro lubisz przeprowadzać różne eksperymenty na kobietach, to proponuje Ci jeszcze jeden - nie zapomnij takiej porządnej, niewyzwolonej dziewczyny powiadomić o swojej przeszłości,
a później powiedz nam, czy chciała z Tobą zostać  smile

I tu się zdziwisz bo zawsze, gdy jestem o to pytany mówię prawdę. Ciekawe jest to, że większość kobiet jeszcze więcej wtedy się do człowieka łasi* albo udaje, że tego nie słyszało.
Wiesz z czego to wynika - z tego co pisałem wcześniej - dla Was w długoterminowej relacji liczy się "potencjał faceta" (w sensie $$$) i mindset analogicznie jak dla mężczyzn przeszłość partnerki**. Stąd, laska z dużą możliwością wyboru, nie weźmie żula, narkomana, niezaradnego etc., a facet kobiety "z dużym przebiegiem".
Awers i rewers tej samej monety.

* A wynika to z chorego podejścia "skoro miał tyle musi być bardzo wartościowy" - tak sobie przecież dziewczęta i kobiety plotkują o wszystkich "pukających" obśmiewając przy okazji "porządnych" jako "niezaradnych".
**Oczywiście, żeby mnie zaraz za słówka nie łapano, nie tylko jest jeszcze wygląd i podświadome sprawdzanie przez to genów potencjalnych dzieci.

421

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Petita, Takiej  "porządnej" to może lepiej nawet nie informować, bo dostanie zawału wink  Poza tym, nie trudno zrozumieć, że "porządna" z racji braku porównania (niezależnie od powodów) jest dla faceta łatwym łupem w sensie związkowym, bo ona praktycznie nie wie co lubi, ma zerowe potrzeby seskualne i będzie zachwycona wszystkim co ktoś bardziej doświadczony jej zaproponuje. Taki ktoś będzie dla niej "bogiem". To jest analogiczna sytuacja do relacji uczeń-nauczyciel, chyba każdy w pewnym wieku kochał się w nauczycielu/nauczycielce smile

Tu wszystko się do tego sprowadza, do władzy i poczucia kontroli nad drugą osobą- im mniej doświadczona kobieta, tym bardziej skłonna by we wszystkim ulegać i teoretycznie nie zdradzi, bo potrzeby zaspokaja jej 'nauczyciel'. Myślisz dlaczego niektórzy faceci tak lubią być tymi pierwszymi? Bo seks z dziewicą jest taki zajebisty? Neee wink Chodzi o kontrolę właśnie.

I w drugą stronę: Faceci b. pewni siebie w łóżku nie boją się kobiet lubiących seks. Bo nie boją się i nie porównują z konkurencją.

422 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-02-07 14:14:31)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Z drugiej strony - wchodzisz na jakikolwiek portal randkowy czy idziesz na jakąkolwiek potupaje i jeśli jesteś średnio ogarnięty w wiadomych kwestiach nie ma szans, żebyś nie miał kobiety na seks smile

Ale deklaracje kobiet na portalach randkowych to zwykłe ściemy aby tylko przyciagnąć faceta i mają sie nijak do realu. W Necie wiele kobiet chetnie rozmawia o seksie i deklaruje go, ale przy realnym spotkaniu jest zupelnie inaczej i staja sie nieśmiałe. Ktos powie, ze to moze ja każdą odpycham, no ale wielu znajomych ma podobnie.

To moze zrobimy test ? Odezwiemy sie do jakiejs rzekomo latwej kobiety z Netu i zobaczymy co z tego wyjdzie w ciagu chocby i tygodnia ?

Powtorze : jesli to takie proste to czemu tak wielu facetow nie ma kogos na seks ? przeciez wystarczy, zeby weszli do Netu a tam mnostwo chetnych panien. A moze Ci wszyscy samotni nie mają Netu ?

ZwykłyFacet napisał/a:

Z tego co pamiętam zawodowo zajmujesz się fajnymi rzeczami - znasz regułę 20:80. W przypadku relacji damsko-męskich brzmi ona - "20% facetów ma łatwy dostęp do 80% kobiet", reszta dostaje spady z pańskiego stołu.

Ale co to ma do rzeczy czym sie kto zajmuje do powodzenia wsrod kobiet ? Juz pisalem o tym wątki, że inteligencja czy tez pasje czy tez to co kto robi w pracy ma sie nijak do podniecenia seksualnego u kobiet. Ciekawe tematy sa dobre na spacer czy skok na kawę albo rozmowę przed seansem kinowym, a nie sprawi, że kobieta zacznie rozchylać nogi bo ktoś "ma ciekawą pracę i zajmuje sie fajnymi rzeczami". Nawet na podryw nie jest to dobra rzecz. Na konferencjach naukowych to mozna jakies kobiety zaciekawic- oczywiscie czysto zawodowo - ale po rozmowie ze mną nawet godzinami i tak do łózka idą na młucenie przez umięśnione byczki.

ZwykłyFacet napisał/a:

Zagadaj do maksymalnie 20 kobiet - gwarantuję Ci, że minimum 2-3 zgodzą się na seks.

Moim zdaniem to ściema ale OK. Zagadam. I w necie i w realu.

ZwykłyFacet napisał/a:

Tylko warunek - naprawdę dobre zdjęcia plus sensowny opis.

No ale sama jakość zdjęcia to raczej za mało. Liczy sie co na nim jest. A nie ukrywam, ze nie należe do przystojnych. W skali 0-10 dałbym sobie 2 za urodę.

ZwykłyFacet napisał/a:

Szukajcie, a znajdziecie, jak mawiał klasyk smile

No ale szukam już 15 lat. Ok, poszukam kolejne 15.

ZwykłyFacet napisał/a:

jestem przeciętnym facetem jeśli chodzi o wygląd. Przy minimalnym wysiłku (konwersacja kopiowana z notatnika windowsa) masz zapewniony seks. To samo jest w knajpach.

Z tego co pamietam to chyba pisales, ze miales wiele partnerek wiec chyba jednak ponadprzecietnym.

Mam zdecydowanie inne zdanie. Tworzysz obraz, ze wlasciwie kobiety sa łatwe i bardzo chetne tylko czesto boja sie, ze ktos sie dowie jakie sa łatwe. I jesli tylko maja pewnosc, ze nikt nie widzi jak sie zgadzaja i nikt sie  nie dowie to przymuja propozycje. No ale przeciez nawet wspominane przeze nie badanie z sondą uliczną było anonimowe : dziewczyny nie znaly facetow i nie wiedzialy, ze sa nagrywane. To nie podchodizli ich przyjaciele. Wiec nic nie stalo na przeszkodzie by sie zgadzaly. A i tak zgodzilo sie zero procent.

OK, ide do knajpy gdzie nie zna mnie zadna dziewczyna ani ja nie znam ich przyjaciol. Czyli powinien byc spelniony wariunek, ze nie maja sie czego obawiac bo sie nie wyda. A jednak i tak wcale o seks nie jest łatwo.


ZwykłyFacet napisał/a:

Trzy - bo dzięki temu eksperymentowi samemu można utworzyć model dzięki któremu skutecznie się działa.
Dobre zdjęcie + dobrze wypełniony profil i seks masz bez przeszkód.
Knajpy?
Dobry wygląd + umiesz tańczyć = seks masz bez przeszkód.
W pracy?
Dobry wygląd + pozycja = seks masz bez przeszkód.
Itp. idt.

To jest tak banalne w swojej prostocie, że aż śmieszne.

Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz ? Sugerujesz, że o seks jest łatwo jak włączyć komputer  w pracy. Nic tylko rwać a dziewczyny maja mininalne wymagalnia. Naprawde ? A czy nie masz np. znajomych ktorzy sa bez partnerki i dlugo nie moga nikogo znalezc na seks ? Wszyscy wokół Ciebie rwą d*py w 5 minut i zero problemów z seksem ?

423 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 14:18:52)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Facet79 napisał/a:

OK, ide do knajpy gdzie nie zna mnie zadna dziewczyna ani ja nie znam ich przyjaciol. Czyli powinien byc spelniony wariunek, ze nie maja sie czego obawiac bo sie nie wyda. A jednak i tak wcale o seks nie jest łatwo.

Widocznie źle się do tego zabierasz. Tyle.
Trzeba popracować nad wyglądem, mową ciała i statusem społecznym.
Nie ma siły żeby nie zadziałało smile

(To nie są złośliwości, nie odbieraj tego tak)

Facet79 napisał/a:

Ale deklaracje kobiet na portalach randkowych to zwykłe ściemy aby tylko przyciagnąć faceta i mają sie nijak do realu. W Necie wiele kobiet chetnie rozmawia o seksie i deklaruje go, ale przy realnym spotkaniu jest zupelnie inaczej i staja sie nieśmiałe. Ktos powie, ze to moze ja każdą odpycham, no ale wielu znajomych ma podobnie.

Powtórzę - widocznie coś nie działa w równaniu "wygląd + pozycja społeczna (jej potencjał) = atrakcyjność faceta".
Nie wiem, nie znam Cię, nie znam Twojego środowiska smile

Wiem jedno - znam swoje doświadczenia i znam ludzi, którzy robią bardzo podobnie.
20% ma dostęp do 80%.

Facet79 napisał/a:

Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz ? Sugerujesz, że o seks jest łatwo jak włączyć komputer  w pracy. Nic tylko rwać a dziewczyny maja mininalne wymagalnia. Naprawde ? A czy nie masz np. znajomych ktorzy sa bez partnerki i dlugo nie moga nikogo znalezc na seks ? Wszyscy wokół Ciebie rwą d*py w 5 minut i zero problemów z seksem ?


Wierzę bo wiem ile się tego przewinęło przez moje życie w ciągu ostatnich 7 miesięcy odkąd wyszedłem z długiego związku smile
Nie wszyscy - Ci co znają zasady i są ogarnięci - TAK - reszta ma podobne opinie jak Ty.
Znów - nie dosrywajka ale sugestia do wzięcia się do pracy nad sobą (w przypadku przygodnego seksu głównie chodzi o wygląd) smile

BTW - Elle - na litość - jaka znowu dziewica!? big_smile Daj już im spokój! smile

424 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-02-07 14:23:38)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

ciała i statusem społecznym.
Nie ma siły żeby nie zadziałało smile

(To nie są złośliwości, nie odbieraj tego tak)

A .... no ale  wtym sęk. "Popracuj nad ciałem i statusem". Nie no, jasne, jak popracuje nad ciałem by wyglądać jak Ronaldo i zajadę pod klub Ferrari to jasne - uda sie. W tym rzecz. Ale zdecyduj, czy piszesz wiec, ze kazdy ma szanse na seks czy dopiero jak osiagnie odpowiednie ciało i status społeczny ? Bo w to, ze odpowioednio atrakcyjni, przystojni bogaci faceci maja wieksze szanse na seks to wierze. Ale dodawaj to za kazdym razem. A nie, ze wystarczy wejsc do klubu i troche potanczyc i juz masz seks.

Ty sugerujesz, ze facet ma wplyw na to jak odbieraja go kobiety. Moim zdaniem do pewnej granicy. Nie da sie wszystkiego poprawic w wygladzie, w  byciu sobą. Sa pewne rodzaje wygladu, twarzy, sylwetek ktore moga sie po prostu kobietom nie podobac i nic nie zrobisz chocbys byl jak to sie mowi "zyciowo ogarniety" itd.

425

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

I tu się zdziwisz bo zawsze, gdy jestem o to pytany mówię prawdę. Ciekawe jest to, że większość kobiet jeszcze więcej wtedy się do człowieka łasi* albo udaje, że tego nie słyszało.

Udaje, ze nie słyszało? To chyba jednak nie jest im na rękę ta informacja big_smile
Z tego, co kojarzę, nie jesteś w stałym związku, więc chyba żadna jednak nie chciała na dłużej z Tobą zostać, ewentualnie Ty jednak nie chciałeś, co jest dowodem dla mnie, że prowadzenie rozwiązłego trybu życia przez faceta idzie w parze z jego niezdolnością do stworzenia związku. Znam paru osobników o podobnym do Ciebie toku rozumowania i zwyczajach i niestety każda ich próba stworzenia głębszej relacji kończyła się porażką, bo wg mnie za długo tkwili w tej swojej pociesznej rozwiązłości i za bardzo im weszło w krew "przerzucanie mięsa". To wypacza umysł, tak jak wcześniej napisałeś sam, ale ciekawe czy nieodwracalnie.

426 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 14:33:32)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Facet79 napisał/a:

A .... no ale  wtym sęk. "Popracuj nad ciałem i statusem". Nie no, jasne, jak popracuje nad ciałem by wyglądać jak Ronaldo i zajadę pod klub Ferrari to jasne - uda sie. W tym rzecz. Ale zdecyduj, czy piszesz wiec, ze kazdy ma szanse na seks czy dopiero jak osiagnie odpowiednie ciało i status społeczny ? Bo w to, ze odpowioednio atrakcyjni, przystojni bogaci faceci maja wieksze szanse na seks to wierze. Ale dodawaj to za kazdym razem. A nie, ze wystarczy wejsc do klubu i troche potanczyc i juz masz seks.

To proste.
Ty (ja) = wartość = wygląd (45%) + potencjał (45%) + mindset (10%) / +- 10% w zależności od kobiety.

Chcesz mieć 10/10 - musisz być minimum 9. Czyli wygląd 8/10 / potencjał 8/10 mindset 10/10. dzielimy na 3 = Ty jesteś 9/10 (w zaokrągleniu wink )
Chcesz mieć 6/10 - patrz wyżej smile

Ten co wygląda jak Ronaldo i jeździ Ferrari będzie miał laski na skinienie palca.
Normalny śmiertelnik musi się napracować ale też to możliwe.

Codziennym wysiłkiem wchodzisz na kolejne szczebelki i witasz się z kolejnymi Paniami smile
Proste jak drut smile I nie ma się co na to, ani tym bardziej na kobiety, obrażać tylko działać smile

-------------------------------------------------------------------

Taka ciekawa informacja - praktycznie wszystkie kobiety, które są ze dwa punkty "poniżej" Twojej skali (w sensie Ty załóżmy 9, one 7 i niżej) będziesz mieć bez większego wysiłku, bo sama Twoja wartość je przyciągnie. Ciekawostka, ale przydatna smile

Facet79 napisał/a:

Ty sugerujesz, ze facet ma wplyw na to jak odbieraja go kobiety. Moim zdaniem do pewnej granicy. Nie da sie wszystkiego poprawic w wygladzie, w  byciu sobą. Sa pewne rodzaje wygladu, twarzy, sylwetek ktore moga sie po prostu kobietom nie podobac i nic nie zrobisz chocbys byl jak to sie mowi "zyciowo ogarniety" itd.

Racja smile Tylko, że ten świat nie jest sprawiedliwy i ja tak nie twierdzę. Ale chodzi o to, żeby zacisnąć zęby i walczyć o swoje smile

Petita napisał/a:

Znam paru osobników o podobnym do Ciebie toku rozumowania i zwyczajach i niestety każda ich próba stworzenia głębszej relacji kończyła się porażką, bo wg mnie za długo tkwili w tej swojej pociesznej rozwiązłości i za bardzo im weszło w krew "przerzucanie mięsa". To wypacza umysł, tak jak wcześniej napisałeś sam, ale ciekawe czy nieodwracalnie.

31 lat i dwa związku - jeden 2,5 roku, drugi 5.5 wink
Z wyboldowanym się zgadzam i dlatego pisałem, żeby za długo tego nie robić - sam się nad offem zastanawiam od wszelkich tego typu relacji - trzeba by pokończyć FF i wywalić konta z portali (bo to jest niewyczerpalne źródełko "wyzwolonych" kobiet).

Pisałem też to do kobiet - za długo będziecie "wyzwolone" - nigdy nie będziecie umiały wejść w jakąkolwiek relację.

427

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Petita, chodzi o to, że facet, który ma "przeszłość" jest supersamcem wg Zwykłego, a kobieta z "przeszłością" to k...a. Simple as that smile

Ciekawostka, że facet (potem mój dobry znajomy) z którym najdłużej się spotykałam sam mi kiedyś powiedział, że gdyby on SAM był ładną kobietą to wykorzystywałby facetów na maksa i bez litości big_smile

428

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Elle88 napisał/a:

Petita, chodzi o to, że facet, który ma "przeszłość" jest supersamcem wg Zwykłego, a kobieta z "przeszłością" to k...a. Simple as that smile

Niestety rozumiem to, ale nie podoba mi się ta hipokryzja. Niech facetom się nie wydaje, że ich przeszłość nie będzie miała kompletnie żadnego znaczenia dla jakiejś porządnej dziewczyny. To, że jakaś tam pomyślała sobie "łał, jaki samiec alfa" po usłyszeniu, ile Zwykły miał przygód, to nie znaczy, że może się zdarzyć, że zakocha się w końcu w dziewczynie, która uzna go za kiepski materiał na partnera. A niestety, jak pytam swoje koleżanki, czy chciałyby takiego męża, to przeczą big_smile

429

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Facet79 napisał/a:

Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz ?

A który narcyz nie wierzy?

Facet79 napisał/a:

Ale zdecyduj, czy piszesz wiec, ze kazdy ma szanse na seks czy dopiero jak osiagnie odpowiednie ciało i status społeczny ?

Widzisz, odpowiedź będzie zależała od chwili i targetu. Konsekwencji myślenia i działania oraz logiki Ty tu nie szukaj.
Wczuj się natomiast w klimaty. Słonko praży, muszki bzykają, motylki fruwają, Zwykły śpi i śni.

ZwykłyFacet napisał/a:

Wiem jedno - znam swoje doświadczenia i znam ludzi, którzy robią bardzo podobnie.
20% ma dostęp do 80%

Kolejna dawka statystyk z d... wziętych. Trzeba się przygotować na więcej, bo jest ona ciemna i głęboka.
I zanim zdążyłam zamieścić post mówisz masz big_smile   

ZwykłyFacet napisał/a:

To proste.
Ty (ja) = wartość = wygląd (45%) + potencjał (45%) + mindset (10%) / +- 10% w zależności od kobiety.

Chcesz mieć 10/10 - musisz być minimum 9. Czyli wygląd 8/10 / potencjał 8/10 mindset 10/10. dzielimy na 3 = Ty jesteś 9/10 (w zaokrągleniu wink )
Chcesz mieć 6/10 - patrz wyżej smile


ZwykłyFacet napisał/a:

PS Powyższe przetestowałem również sam na wielu "typach" kobiet na podstawie własnego profilu i zdjęcia - jestem przeciętnym facetem jeśli chodzi o wygląd.
Przy minimalnym wysiłku (konwersacja kopiowana z notatnika windowsa) masz zapewniony seks.
To samo jest w knajpach.

Gwiazdo, gwiazdeczko a nie wstydź się, pokaż mordkę Facetowi79, porówna ze swoją i zobaczy czy sięga ideału zwykłego/przeciętnego big_smile A tak, pozostaje Ci wierzyć na Twoje pokrętne słowo hmm
Faceta79 chyba nie przekona, potrzebne mu zdjęcia, fakty i statystyki. Niestety będziesz musiał śnić dalej sam o wielu "typach" kobiet, które a jakże! Mdleją na widok tej przeciętnej mordki.
A jak już usłyszą co mówisz, no to mój drogi majty w powietrzu fruwają big_smile

...a potem ktoś na zewnątrz zatrąbi i się obudzisz.

430 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 14:40:56)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Klio
Czy Ty nie potrafisz napisać jednego posta bez obrażania i próby zjechania osoby z którą się nie zgadzasz?
Żenujące...

Petita napisał/a:

A niestety, jak pytam swoje koleżanki, czy chciałyby takiego męża, to przeczą big_smile

Kobiety przeczą też że lubią być bite, poniżane, szarpane, wyzywane, a część z nich wiąże się z alkoholikami, narkomanami i przemocowcami, tłumacząc sobie "on się zmieni bo mnie kocha"...
To tylko jeden z przykładów na to, że to co mówią kobiety w towarzystwie innych osób, a to co robią nie jest tym samym...

431

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Dla mnie ilość przygód Zwykłego nie byłaby żadnym wyznacznikiem tego czy jest on interesującym facetem do związku.
ONSy nic o nim nie mówią, oprócz tego że lubi testować się w oczach kobiet, jak co 2gi facet. Nawet tym będącym w związkach na tym zależy, choć z oczywistych przyczyn tego nie robią, bo na ten moment priorytetem jest związek = jedna kobieta i jej 'ocena'.

Tu chodzi o hipokryzję w czym innym: kobieta powinna mówić o przeszłości, a facet niekoniecznie, albo jak powie to mu się bije brawo wink
Ja bym wzruszyła ramionami, bo szukałabym czegoś co może mi w kimś zaimponować, poza ilością partnerek, bo dla mnie to nie jest big deal. Dla "porządnej" będzie to wow albo rozczarowanie, le szok na pewno. I ma do tego prawo.

432

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

Czy Ty nie potrafisz napisać jednego posta bez obrażania i próby zjechania osoby z którą się nie zgadzasz?
Żenujące...

A czy Ty nie widzisz odbicia swoich ataków personalnych?
Lustra nigdy nie oglądałeś to i nie wiesz jak się przy nim zachować.

Mentalność Kalego pełną gębą big_smile

433

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Klio napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Czy Ty nie potrafisz napisać jednego posta bez obrażania i próby zjechania osoby z którą się nie zgadzasz?
Żenujące...

A czy Ty nie widzisz odbicia swoich ataków personalnych?
Lustra nigdy nie oglądałeś to i nie wiesz jak się przy nim zachować.

Mentalność Kalego pełną gębą big_smile

True indeed.
Zwykły potrafi kogoś zapytać o wygląd albo przeszłość, sam oferując 1/3 tych informacji. I jeszcze się będzie oburzał, że jak to smile

434 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 14:44:21)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

@Klio
Napisz mi w którym miejscu zaatakowałem Cię personalnie.

Elle88 napisał/a:

[
Zwykły potrafi kogoś zapytać o wygląd albo przeszłość, sam oferując 1/3 tych informacji. I jeszcze się będzie oburzał, że jak to smile

No niestety ale Klio jest jedyną osobą która obraża, a nie napisała NIC o sobie. Taki No Name obrażający wszystkich co się z nim nie zgadzają na co zwrócił uwagę EasyRider.

435

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

No niestety ale Klio jest jedyną osobą która obraża, a nie napisała NIC o sobie. Taki No Name obrażający wszystkich co się z nim nie zgadzają na co zwrócił uwagę EasyRider.

Powołujesz się na Easy`ego i Teo..serio? Toś sobie znalazł autorytety. smile

A co Klio ma osobie napisać? Cv i oświadczenie o ilości partnerów i wolnych związków wystarczy czy jeszcze jakieś warunki trzeba spełnić?
Dziewczyna pisze z sensem, trafia w punkt, a to że nie potrafisz przyznać, że w wielu miejscach ona odsłania absurd i zero-jedynkowość Twojego myślenia nie ma nic wspólnego z tym, że jej obserwacje Twojej argumentacji są mniej wiarygodne przez to, że nie napisała z ILOMA mężczyznami spała.

436

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

@Klio
Napisz mi w którym miejscu zaatakowałem Cię personalnie.

Elle88 napisał/a:

[
Zwykły potrafi kogoś zapytać o wygląd albo przeszłość, sam oferując 1/3 tych informacji. I jeszcze się będzie oburzał, że jak to smile

No niestety ale Klio jest jedyną osobą która obraża, a nie napisała NIC o sobie. Taki No Name obrażający wszystkich co się z nim nie zgadzają na co zwrócił uwagę EasyRider.

Każda Twoja insynuacja i projekcja, choć nic o mnie nie wiesz, jest żenującą próbą ataku personalnego. Nic o mnie nie wiesz i tak pozostanie.
Skoro jednak wiesz co nieco o innych to zdążyłeś już przetoczyć ich w błocie.
Teraz perełka jest zadowolona, bo tylko ona może błyszczeć w błotku, nikt inny. Tylko ja jestem najpiękniejszy, najseksowniejszy, superfacet, żaden tam zwykły...

437

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Elle88 napisał/a:

Dla mnie ilość przygód Zwykłego nie byłaby żadnym wyznacznikiem tego czy jest on interesującym facetem do związku.
ONSy nic o nim nie mówią, oprócz tego że lubi testować się w oczach kobiet, jak co 2gi facet. Nawet tym będącym w związkach na tym zależy, choć z oczywistych przyczyn tego nie robią, bo na ten moment priorytetem jest związek = jedna kobieta i jej 'ocena'.

Mi by się zapaliła czerwona lampka na takie wyznanie ze strony faceta, bo kojarzę to z typem człowieka, który będąc w związku/ małżeństwie, może zdradzać, bo ma ciągoty do wiecznego testowania swojej atrakcyjności, ale z drugiej strony też chce mieć w domu porządną kobietę, a na wypadek zdrady walnie jej tekst "ale kochanie, ja ją traktowałem tylko jak "mięso", to nic nie znaczy, i tak kocham tylko ciebie":D
Znam "pana" po czterdziestce, który specjalnie nie nosi obrączki, jest jakieś 20 lat po ślubie, i flirtuje ze wszystkimi, chyba właśnie po to, żeby sprawdzić, czy dalej jest atrakcyjny, ciekawi mnie tylko, gdzie są jego granice w tym testowaniu.

438

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Z tą własną oceną wyglądu to różnie jest.  Ja zawsze myślałem, że u mnie z tym słabo a jednak ludzie mnie przekonali,  że jest całkiem nieźle. Np. spotkałem się z osobą z forum (nie w celach towarzyskich:)) i potem usłyszałem,  że na żywo dużo zyskuje.  To było miłe,  więc z tymi zdjęciami też różnie jest.  Ja pisze,  że nie związałbym się z kobietą która była prostytutką.  Jednak to nie jest pewnik,  bo zawsze gdyby się okazało że ta osoba jest naprawdę wadtościowa to mógłbym zdanie zmienić.

439 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 14:59:03)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Klio napisał/a:

Każda Twoja insynuacja i projekcja, choć nic o mnie nie wiesz, jest żenującą próbą ataku personalnego. Nic o mnie nie wiesz i tak pozostanie.

Skoro tak Cię boli to co pisze w tym temacie jesteś tzw. "wyzwoloną" - bo tylko takie tak strzykają w tym wątku jadem.
Skoro jesteś "wyzwoloną" musiało się zdarzyć, że był seksik, "motylki w brzuchu", a on później nawet nie raczył zadzwonić.
Skoro nie raczył zadzwonić pozostał uraz do tego typu facetów (a możliwe, że w ogóle do facetów).

Błąd w tym rozumowaniu polega na tym, że zamiast spojrzeć na siebie, dlaczego takie rzeczy miały miejsce, Ty dostajesz szału jak czytasz charakterystykę swoich poczynań i tego, że większośc facetów nie związałoby się na stałe z kims o takiej przeszłości - vide wypowiedzi (nie tylko moje w tym wątku).

Stąd Twoja agresja, która pokazuje tylko brak wychowania i niski poziom kultury jaki reprezentujesz.
Smutne

Pamiętaj tylko, że każdy z nas jest kowalem swego losu i masz szansę się ogarnąć, znaleźć faceta i przestać być taką agresywną do każdego, kto się z Tobą nie zgadza smile

440 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-07 14:59:30)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Petita, jasne - teoretycznie jest to zwiększone ryzyko. Tyle, że ja konsekwentnie do tego podchodzę i patrzę przez swój pryzmat: skoro ja sama nie jestem w związku to wiem, że z 2 powodów:

1. nie znalazłam z nikim porozumienia na tyle by przejść na etap bardziej zobowiązujący; lub
2. Na tym etapie w życiu - nie chcę być w związku

(a nie dlatego, że na świecie same dz..ki i złodzieje)

i rozumiem, że ktoś mógł mieć tak samo, zanim nie spotkał mnie.
Osoba zakompleksiona natomiast siebie i swoje powody rozumie, natomiast innym z tych samych powodów usiłuje obniżyć wartość.


Zwykły, skończ już się ośmieszać z tymi insynuacjami jakoby kobiety w tym wątku "Strzykały jadem". Najbardziej agresywni użytkownicy to jest wesoła trójka drombo: Ty, Easy88 i Teoś (r.i.p.) wink

441

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Elle88 napisał/a:

Osoba zakompleksiona natomiast siebie i swoje powody rozumie, natomiast innym z tych samych powodów usiłuje obniżyć wartość.

Świetnie scharakteryzowałaś Klio, super smile
jej jedyna metoda dyskusji - obśmiać i poniżyć innych smile

442

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

@Klio
Napisz mi w którym miejscu zaatakowałem Cię personalnie.

Klio napisał/a:

Każda Twoja insynuacja i projekcja, choć nic o mnie nie wiesz, jest żenującą próbą ataku personalnego. Nic o mnie nie wiesz i tak pozostanie.


ZwykłyFacet napisał/a:

Skoro tak Cię boli to co pisze w tym temacie jesteś tzw. "wyzwoloną" - bo tylko takie tak strzykają w tym wątku jadem.
Skoro jesteś "wyzwoloną" musiało się zdarzyć, że był seksik, "motylki w brzuchu", a on później nawet nie raczył zadzwonić.
Skoro nie raczył zadzwonić pozostał uraz do tego typu facetów.

Błąd w tym rozumowaniu polega na tym, że zamiast spojrzeć na siebie, dlaczego takie rzeczy miały miejsce, Ty dostajesz szału jak czytasz charakterystykę swoich poczynań i tego, że większośc facetów nie związałoby się na stałe z kims o takiej przeszłości - vide wypowiedzi (nie tylko moje w tym wątku).

Stąd Twoja agresja, która pokazuje tylko brak wychowania i niski poziom kultury jaki reprezentujesz.
Smutne

Pamiętaj tylko, że każdy z nas jest kowalem swego losu i masz szansę się ogarnąć, znaleźć faceta i przestać być taką agresywną do każdego, kto się z Tobą nie zgadza smile

O ironio! Ale, żeby ją dostrzec musiałbyś przestać kolegować się z amebą.

443

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Patrz wyżej: edycja.

444 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 15:09:49)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Petita napisał/a:

Mi by się zapaliła czerwona lampka na takie wyznanie ze strony faceta, bo kojarzę to z typem człowieka, który będąc w związku/ małżeństwie, może zdradzać, bo ma ciągoty do wiecznego testowania swojej atrakcyjności, ale z drugiej strony też chce mieć w domu porządną kobietę, a na wypadek zdrady walnie jej tekst "ale kochanie, ja ją traktowałem tylko jak "mięso", to nic nie znaczy, i tak kocham tylko ciebie":D

Mam kolegę który jest żonaty. Żona to jego 1 i jedyna kobieta. Powiedział mi kiedyś, że 6 lat po ślubie coraz bardziej ciągnie go żeby spróbować z inną.
Mam kolejnego kolegę - jego żona była jego ntą partnerką (konkretny zawodnik, spokojnie "30" miał na liczniku, mając 28 lat). Są ze sobą już 8 lat. Nie tknął innej kobiety, nie myśli o tym. Jego żona wie ile miał kobiet przed nią. Śliczna rozsądna dziewczyna, obecnie matka 3 dzieci smile

O swoim życiu prywatnym rozmawiam tylko z kilkoma kolegami, unikam informowania o tym żonatych. Zacząłem tak robić odkąd jeden z nich, po rozmowie ze mną, zdradził swoją żonę, choć mówiłem mu, żeby nie pchał się w takie rzeczy i że żona i dzieci są najważniejsze.
Wiesz dlaczego tak zrobił - uzasadnił to - ja nie miałem wyboru, tylko wziąłem tę co mnie chciała.

Tak to wygląda ze strony faceta.

----------------------------------------------------------------------

Ogólnie - jak zwykle najbardziej boli te, o których się pisze, a boją się przyznać o co chodzi.
Klasyka dziewczynki smile

445 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-07 15:14:02)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Zwykły, Tobie żeby 100 razy napisać, że się puszczało i nie żałuje - ba! gdy będą chęci i okazja, zrobię to znowu smile to i tak dalej będziesz próbował wmawiać poczucie winy, wstydu i insynuować jakoby wymiana argumentów była dowodem na oburzenie.

Oburzenie na jakiej podstawie? To Ty masz gula, że kobiety lubią seks, nie same kobiety smile

446

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Ja mam oburzenie że kobiety lubią seks? big_smile
A skąd niby te, które po skopiowaniu 6-7 zdań z notatnika, lecą na skinienie? smile
Jak myślisz, to te "wyzwolone" czy "robiące ołtarzyk"?
Wasze dupcie, Wasza sprawa pisałem wiele razy smile
Na zdrowie dziewczyny smile

447

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
ZwykłyFacet napisał/a:

O swoim życiu prywatnym rozmawiam tylko z kilkoma kolegami, unikam informowania o tym żonatych. Zacząłem tak robić odkąd jeden z nich, po rozmowie ze mną, zdradził swoją żonę, choć mówiłem mu, żeby nie pchał się w takie rzeczy i że żona i dzieci są najważniejsze.

jesteś ocenzurowanym demonem yikes haha

448

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Zwykły, tylko Ty piszesz o tych laskach co z Tobą pójdą jakby to była reguła. A nie jest, drugie tyle jak nie więcej, żebyś stawał na rzęsach to z Tobą do wyra nie pójdzie.

Mam wrażenie, e ten temat już dawno przestał być merytoryczny, Ty w kółko powtarzasz to samo, głównie chyba po to żeby przedstawić się jako faceta atrakcyjnego dla kobiet.
Widać to po tym, że z 1 strony atakujesz kobiety, które chcą seksu są "łatwe", a z drugiej tym przechwalasz.

Brak tu logiki.
A skoro brak logiki to musi chodzić o co innego..
A skoro w tym przypadku nie chodzi o kasę, to chodzi o wizerunek smile

449 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-07 15:26:04)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Petita napisał/a:

jesteś ocenzurowanym demonem yikes haha

Nie, po prostu żal mi facetów, którzy żenią się z "tą co mnie chce", a potem cierpią na tym dzieci bo ojciec zaczyna zdradzać, rozpada się związek i dzieciaki mają niekompletną rodzinę.
Wbrew pozorom takich małżeństw jest bardzo dużo - w sensie z potencjałem do zdrady.

Elle88 napisał/a:

Mam wrażenie, e ten temat już dawno przestał być merytoryczny, Ty w kółko powtarzasz to samo, głównie chyba po to żeby przedstawić się jako faceta atrakcyjnego dla kobiet.


Dokładnie - i szukam na forum żony i pisze dokładnie to, co chcecie usłyszeć smile

Temat skończył się merytorycznie w momencie gdy EasyRider wyraził swoją opinię i został przez Was (głównie kobiety) napadnięty i obsobaczony, a większość osób, które tego dokonały, nie miały moralnego prawa do tego (bo same są kobietami przez niego opisywanymi) albo doświadczenia (Panowie z minimalnym obyciem z kobietami).

450

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Easy88 i jego opinia jako coś z czym należy się liczyć? big_smile

hahaha, dobra

miłej zabawy smile

451 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2016-02-07 21:10:25)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Podstawowe pytanie.

Czym się różnią wyzwolone Kobiety od Prostytutek?

Tym że te drugie biorą pieniądze...

Żadna wyzwolona nie znajdzie porządnego faceta , to jest kwestia wyboru kobiety. Porządna Miłość lub seks z każdym lepszym... No ale na tą porządną miłość też wchodzi ryzyko i trzeba dobrze wybrać , dlatego nie każdej która wybierze opcje pierwszą uda się być szczęśliwą , kwestia wyboru w kim ulokuje swoje uczucia.

Czym Kobieta ma mniej poprzedników tym jej atrakcyjność wzrasta i to jest prawda. No chyba że jej kandydat na partnera ma zupełnie inne podejście ale takie związki przeważnie długo nie wytrzymują lub są opierane na układzie.

Co mogę powiedziec?

Kwestia zdobycia Kobiety to kwestia umiejętności i przedstawienie siebie w takim świetle by dla niej był to ideał , ale jednak jak ktoś chce budować coś poważniejszego to musi grać z prawdą. Atrakcyjność podnosi pozycja w społeczeństwie , nie pieniądze...

Są tu wyzwolone Panie , poszkodowane , zakompleksiona , a także faceci którzy sobie nie radzą i szukają pomocy bez urazy bo nie kieruje tego do nikogo personalnie , ale tak sprawa wygląda.

A wszyscy Ci później doradzają innym i mamy gotowy syf tongue


A tych wyzwolonych kobiet niestety jest coraz więcej niczym plaga , szczególnie w dużych miastach... I coraz mniejszy wybór porządniejszych...

452

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

453

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?

Taa... a ja tu pisałam z perspektywy kobiety, która nie ma dużych doświadczeń łóżkowych (bo miałam jednego partnera, więc uważam, ze jak na mój wiek to żałośnie mało), więc nie czepiam się, bo mam jakieś wyrzuty sumienia z powodu swojej postawy. Czepiam się, bo uważam, że to mimo wszystko nie w porządku mieć podwójne kryteria oceny wobec kobiet i mężczyzn. Pisałam jak odebrałabym potencjalnego kandydata na partnera, który miał luźne podejście do tych spraw i że moje koleżanki o podobnym podejściu również by takiego nie chciały. Zdarzało się, że odrzucałam takich "kandydatów", bo nie potrafiłam im zaufać. Za dużo znam przypadków braku zmiany na lepsze (nawet po ślubie) takiego "materiału" i może dlatego. Ale oczywiście zostało to podważone, bo Zwykły zna wszystkie kobiety chodzące po tym świecie i najlepiej wie, co każda myśli i co chce i na pewno taka przeszłość faceta nie jest przeszkodą dla dziewczyn, a wręcz super zaletą. Eche, tak tak.
Acha, i mówię tu o "rozwiązłości", którą rozumiem jako stałą cechę charakteru przejawiającą się w regularnym zaliczaniu osób, które ledwo znamy i z którymi nie planujemy żadnych głębszych relacji big_smile

454 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2016-02-07 21:30:29)

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
Petita napisał/a:

Taa... a ja tu pisałam z perspektywy kobiety, która nie ma dużych doświadczeń łóżkowych (bo miałam jednego partnera, więc uważam, ze jak na mój wiek to żałośnie mało), więc nie czepiam się, bo mam jakieś wyrzuty sumienia z powodu swojej postawy. Czepiam się, bo uważam, że to mimo wszystko nie w porządku mieć podwójne kryteria oceny wobec kobiet i mężczyzn. Pisałam jak odebrałabym potencjalnego kandydata na partnera, który miał luźne podejście do tych spraw i że moje koleżanki o podobnym podejściu również by takiego nie chciały. Zdarzało się, że odrzucałam takich "kandydatów", bo nie potrafiłam im zaufać. Za dużo znam przypadków braku zmiany na lepsze (nawet po ślubie) takiego "materiału" i może dlatego. Ale oczywiście zostało to podważone, bo Zwykły zna wszystkie kobiety chodzące po tym świecie i najlepiej wie, co każda myśli i co chce i na pewno taka przeszłość faceta nie jest przeszkodą dla dziewczyn, a wręcz super zaletą. Eche, tak tak.
Acha, i mówię tu o "rozwiązłości", którą rozumiem jako stałą cechę charakteru przejawiającą się w regularnym zaliczaniu osób, które ledwo znamy i z którymi nie planujemy żadnych głębszych relacji big_smile

Jak miałaś tylko jednego to tylko lepiej dla Ciebie. Ujmę to w ten sposób też mam bogatą przeszłość jeśli chodzi o dziewczyny... Czym facet ma większe doświadczenie tym więcej może dać kobiecie , rozumiejąc swoje pomyłki , umiejąc czytać z jej mowy ciała czy też widzieć rzeczy których żadna kobieta nie ukryje. Tutaj powiedziałbym że nawet jest odwrotnie. Ty się po prostu boisz i słusznie takiego faceta z bogatą przeszłością , boisz się że Cię zdradzi bo może mieć większość  i tutaj trzeba dobrze poznać i podjąć decyzje o każdym i każdej mówią czyny , ale to nie znaczy że taki facet z bogatą przeszłością nie jest do tzw "usadzenia" jest smile tylko musi być to właściwa kobieta. Słowami można kłamać , a czynami nie oszukasz smile Jak ktoś umie obserwować będzie wiedział/wiedziała z kim ma do czynienia tylko trzeba mieć otwarte "oczy".

Ale niestety większość dziewczyn obecnie woli stawać się wyzwolonymi usprawiedliwiając się i zmieniać facetów jak rękawiczki smile a to jest właśnie strach przed zranieniem... A potem zdziwienie że nie może liczyć na nic więcej niż seks... Sama wybrała.

455

Odp: Kobiety są łatwe i lubią seks?
alienekpl napisał/a:

Jak miałaś tylko jednego to tylko lepiej dla Ciebie. Ujmę to w ten sposób też mam bogatą przeszłość jeśli chodzi o dziewczyny... Czym facet ma większe doświadczenie tym więcej może dać kobiecie , rozumiejąc swoje pomyłki , umiejąc czytać z jej mowy ciała czy też widzieć rzeczy których żadna kobieta nie ukryje.


Facet bogatą przeszłość ofiarowuje szczęściarze + uczy się na błędach. Taki inteligentny jest!

alienekpl napisał/a:

Ale niestety większość dziewczyn obecnie woli stawać się wyzwolonymi usprawiedliwiając się i zmieniać facetów jak rękawiczki smile a to jest właśnie strach przed zranieniem...

Kobieta puszcza się dla sportu i głupia niczego się nie uczy.

alienekpl napisał/a:

Tutaj powiedziałbym że nawet jest odwrotnie. Ty się po prostu boisz i słusznie takiego faceta z bogatą przeszłością , boisz się że Cię zdradzi bo może mieć większość  i tutaj trzeba dobrze poznać i podjąć decyzje o każdym i każdej mówią czyny , ale to nie znaczy że taki facet z bogatą przeszłością nie jest do tzw "usadzenia" jest smile tylko musi być to właściwa kobieta. Słowami można kłamać , a czynami nie oszukasz smile Jak ktoś umie obserwować będzie wiedział/wiedziała z kim ma do czynienia tylko trzeba mieć otwarte "oczy".

Miej otwarte oczy na doświadczonego mężczyznę bo jak czterolistna koniczynka tylko farta może przynieść!
Kobieta, wiadomo... lepiej nie patrzeć, obraz nędzy i rozpaczy.

Nie ma to jak brat bliźniak z innej matki...

Posty [ 391 do 455 z 526 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Kobiety są łatwe i lubią seks?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026