Postanowiłem udzielić się po raz ostatni w tym temacie, bezpośrednio do zapytania, bez żadnych przepychanek z innymi, po prostu wyrażę swój pogląd na ten temat.
Czy kobiety są łatwe? - uważam, że nie. Słowo "łatwe" kojarzy mi się z naiwnością i łatwowiernością a seks z facetem do naiwności nie należy. Czy uprawiany jest dla przyjemności, czy z miłości, czy dla pieniędzy - tutaj na pewno nie powiem, że ktoś jest łatwy. Natomiast łatwa i naiwna z całą pewnością jest kobieta, która uważa, że poprzez pójście do łóżka osiągnie jakiś cel - czy to będzie awans w pracy, czy to będzie próba rozkochania, utrzymania kogoś przy sobie, wywołania zazdrości - uważam, że jest to głupie, naiwne i "łatwe" - w większości przypadków zostaną wykorzystane i na tym to się skończy.
Czy kobiety lubią seks - z całą pewnością tak. Kobiety lubią się podobać, uwielbiają być podrywane, kochają czuć się seksowne i pożądane, i z całą pewnością uwielbiają seks. Jedne potrzebują uczucia i zaangażowania emocjonalnego, innym jest niepotrzebne i oddają się przyjemności. Jak widać po postach w temacie, dla jednych jest to normalne i naturalne, dla innych jest to uwłaczające i niemoralne - ja jestem zdania, że niech każdy robi to, co uważa za dobre dla siebie, i nie krzywdzi innych.
Ja osobiście nie widzę absolutnie nic złego w tym, że kobieta prześpi się z kimś jednorazowo - to jej ciało, jej decyzja i ma do tego absolutne prawo. Dodam również, jako osoba, która takich przygód kilka przeżyła - wszystko odbywa się w normalnych, ludzkich warunkach, a do takich kobiet mam należyty szacunek i nie uważam ich za łatwe czy naiwne. Osobom, które czegoś takiego nie zaznały, albo w ogóle nie uprawiały seksu, ciężko jest sobie wyobrazić, że takie rzeczy są całkowicie normalne dla obu stron, nikt nie jest wykorzystywany, i nie jest zbrodnią robienie czegoś co sprawia przyjemność.
Rozumiem i nie potępiam podejścia, w którym chcemy chować cnotę dla "tej jedynej" i uważamy stosunek za coś więcej, niż tylko przeżywanie przyjemności. Jestem jednakże zdania, że jest to naiwne, bardzo "młodzieńcze" podejście, że się tak wyrażę, i z dużym prawdopodobieństwem wraz z doświadczeniem taki pogląd ulegnie zmianie.
Całkowicie potępiam osoby, niezależnie od płci, które bawią się uczuciami drugiej osoby, czy to będzie facet, który posuwa babkę, bo ona się zakochała a on to wykorzystuje, czy kobietę , która daje facetowi tylko dla korzyści np. materialnych, a on ewidentnie darzy ją uczuciem. To jest w mojej opinii bezczelne i godne potępienia.
W sytuacji kiedy wszystko jest jasne, oddajemy się chwili, spotykamy się dla samego seksu, "płacisz-ja ci daję", kumplujemy się + pieprzymy - wszystko jest jak najbardziej okej, obie strony wiedzą co wchodzi w grę i nie ma niedomówień, nikt nie zostaje skrzywdzony.
I odnosząc się do jeszcze raz do pytania z tematu: tak, kobiety uwielbiają się pieprzyć, i jak ktoś uważa inaczej to współczuję umiejętności. Pozdrawiam wszystkich 