netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co ona robi.

233 odpowiedzi14 828 wyświetleńzałożony przez marcinkot, 21.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 234 ]

131

Odp: Co ona robi.

To tak jak z kobietami. Za gruba jest nie atrakcyjna.Za chuda też nie. A przecież istnieje trzecia opcja- te po środku.

132

Odp: Co ona robi.
On-WuWuA-83 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Przepatrz sobie posty kobiet, które tu postują w wielu tematach - "nie chciałabym mieć prawiczka bo  on nie wie co robić z kobietami" a z drugiej strony "to co, że miał przeszlość wie co robić". Tak to wygląd w oczach kobiet.


Właśnie dla mnie to jest jedna z największych nieścisłości "tych rozumów"  wink big_smile
No poprostu nie opłaca się  być w miarę czystym. Wychodzi na to, że lepiej być  bezwzględnym typem ^^ Tak więc chyba trzeba nim  zostać atakując "niedostępne" kobiety.... tongue

przynajmniej w moim rozumieniu facet który ma wiele partnerek bo traktuje znajomości jako przelotne a kobiety na jedna noc, jest idiota i nie jest nic warty smile
prawiczek nie jest ok bo kobiety lubia doświadczonych ale nie mylić z puszczalskim tongue

133

Odp: Co ona robi.
On-WuWuA-83 napisał/a:

Właśnie dla mnie to jest jedna z największych nieścisłości "tych rozumów"  wink big_smile
No poprostu nie opłaca się  być w miarę czystym. Wychodzi na to, że lepiej być  bezwzględnym typem ^^ Tak więc chyba trzeba nim  zostać atakując "niedostępne" kobiety.... tongue

Nie szukaj logiki w poczynaniach kobiet nigdy... Przenigdy....

I nie bądź bezwzględny dla wszystkich kobiet bo przegapisz coś ważnego wink

134 Ostatnio edytowany przez zmierzch (2015-11-22 01:40:21)

Odp: Co ona robi.
chloe2 napisał/a:

przynajmniej w moim rozumieniu facet który ma wiele partnerek bo traktuje znajomości jako przelotne a kobiety na jedna noc, jest idiota i nie jest nic warty smile
prawiczek nie jest ok bo kobiety lubia doświadczonych ale nie mylić z puszczalskim tongue

Chyba na taką samą kobietę "poluje" Zwykły ?
Niekoniecznie dziewica, ale nie latawica z bagażem doświadczeń, które budowała zbyt lekko.

To nawet ok jest i chyba sporo takich dziewczyn i chłopaków po świecie chodzi, więc w czym problem?

135

Odp: Co ona robi.
zmierzch napisał/a:
chloe2 napisał/a:

przynajmniej w moim rozumieniu facet który ma wiele partnerek bo traktuje znajomości jako przelotne a kobiety na jedna noc, jest idiota i nie jest nic warty smile
prawiczek nie jest ok bo kobiety lubia doświadczonych ale nie mylić z puszczalskim tongue

Chyba na taką samą kobietę "poluje" Zwykły ?
Niekoniecznie dziewica, ale nie latawica z bagażem doświadczeń, które budowała zbyt lekko.

i młoda przed 30 big_smile

136 Ostatnio edytowany przez zmierzch (2015-11-22 01:43:00)

Odp: Co ona robi.
chloe2 napisał/a:
zmierzch napisał/a:
chloe2 napisał/a:

przynajmniej w moim rozumieniu facet który ma wiele partnerek bo traktuje znajomości jako przelotne a kobiety na jedna noc, jest idiota i nie jest nic warty smile
prawiczek nie jest ok bo kobiety lubia doświadczonych ale nie mylić z puszczalskim tongue

Chyba na taką samą kobietę "poluje" Zwykły ?
Niekoniecznie dziewica, ale nie latawica z bagażem doświadczeń, które budowała zbyt lekko.

i młoda przed 30 big_smile

To też kumam.
Ja nie chciałabym się wiązać z młodszym, a Zwykły ze starszą.
I czym młodsza, tym może być mniejszy...bagaż doświadczeń (chociaż różnie bywa)

137

Odp: Co ona robi.
On-WuWuA-83 napisał/a:

Mishia, dlaczego tak krytycznie to oceniasz? A jeżeli to ona mąci??? Każdy chyba może zgłupieć wink big_smile

To moja osobista ocena, pewna zasada .
A mniej poważnie jeśli ona mąci i się podkłada ...to niech on wkłada. Skoro lubi rzeczy wielokrotnego użytku wielu użytkowników....

138

Odp: Co ona robi.
Mishia napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Mishia, dlaczego tak krytycznie to oceniasz? A jeżeli to ona mąci??? Każdy chyba może zgłupieć wink big_smile

To moja osobista ocena, pewna zasada .
A mniej poważnie jeśli ona mąci i się podkłada ...to niech on wkłada. Skoro lubi rzeczy wielokrotnego użytku wielu użytkowników....

Dla mnie ten styl wypowiedzi, przepraszam ale jest trochę chory. Przecież nie mówimy o jakiejś kobiecie z "agentury" Tutaj na forum nie raz przewijają się tematy żę niektórzy maja problem z ilością wcześniejszych parterów swojej aktualnej miłości ale to dla mnie jest raczej niepoważne a tym bardziej jeżeli mówimy o kobiecie która ma aktualnie w 95% przypadków "swojego"  męża i jest w miarę wierna.
Wytłumacz o co ci dokładnie chodzi.

139

Odp: Co ona robi.

Ha... No proszę ,wierzysz że taka mężatka skoro raz wyskoczy na bok nie zrobi tego znowu? A jakbyś się czuł w roli nie kochanka tylko jej męża ? Rozumiem że też miałbyś banana na twarzy... Chodzi o empatię , o to że w jednym momencie Ty się bawisz i w tej samej chwili niszczysz komuś życie...

140 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-11-22 02:36:31)

Odp: Co ona robi.

Nie wiem co taka babka może dalej zrobić ale nazwanie takowej dziwką to raczej jawna przesada. Przecież nie "wali" się codziennie z "nowym". Wyskok raz na 5lat to chyba nie objaw kurewstwa?
"Czy jutro miał bym banana na twarzy"? Staram się dobierać prawdziwe osoby do mojego towarzystwa ale w dzisiejszym świecie nic nie jest pewne. Jutro mogę lecieć gdzieś samolotem i może się okazać, że mimo dobrej ochrony na lotnisku  jakiś talib pieprznie nim w jakiś budynek neutral

Oczywiście taka akcja nie jest fajna dla jakiegoś męża ale tak jak napisałem wyżej to jest poprostu życiee. Dodam że ja nie jestem z tych ale jak to powiedziałem - woda potrafi drążyć w najtwardszej skale smile

141

Odp: Co ona robi.
On-WuWuA-83 napisał/a:

Nie wiem co taka babka może dalej zrobić ale nazwanie takowej dziwką to raczej jawna przesada. Przecież nie "wali" się codziennie z "nowym". Wyskok raz na 5lat to chyba nie objaw kurewstwa?
neutral

Sam ją tak nazwałeś bo ja tego na myśli nie miałam. Nie mam szacunku do osób bez zasad tylko tyle smile

142

Odp: Co ona robi.

Hehehe, wydawało mi się że tak miałaś na myśli wink big_smile
Hmmm, dobrze w takim razie, że narazie jeszcze jakieś zasady posiadam..... tongue

143

Odp: Co ona robi.
On-WuWuA-83 napisał/a:

Nie wiem co taka babka może dalej zrobić ale nazwanie takowej dziwką to raczej jawna przesada. Przecież nie "wali" się codziennie z "nowym". Wyskok raz na 5lat to chyba nie objaw kurewstwa

Czyli preferujesz raczej luźny związek i dajesz kobiecie swobodę raz na 5 lat może Cie zdradzić smile
Nie ważne jak często zdradza, ważne ze to robi. Powinna pożegnać się z mężem a dopiero zaczynać gierki z tym biednym facetem. Ale widocznie brakowało jej skoku w bok może miała za dużo monotonii z mężem.

144

Odp: Co ona robi.

Jednak faceci, wiedzą co tu robić. Kobity jak to kobity, tylko że chłop przelatany i złamas bo meżatkę bzyknął. Nie ja pierwszy napisałem, nie chciałem jej wykorzystać, nie róbcie z niej dziwki bo nie znacie całej sytuacji ( miała pecha że trafiła na mnie, nie miała szans) Po spotkaniu skalkulowała wszystko widocznie, nie byłem tym i tyle. Czy przegrałem jakaś bitwę? czułe dni spędziliśmy, seks był. A że nie dostałem wisienki na torcie, czyli czegoś więcej, miłości i szansy, trudno. Nie róbcie z każdego faceta, mięczaka i przegrywa, jak kobieta wybierze stare, chujow* ale w miarę bezpieczne życie bo jest wystraszona na samą myśl że ktoś mógł ją zobaczyć na mieście (i to aż choro wystraszona) Po prostu pies który siedzi całe życie w swoim kojcu nie zna świata, boi się go otworzyć i zaryzykować. Ta dziewczyna nigdy by nie zdradziła męża, ale jak już mówiłem niestety trafiła na mnie i jak jej mówiłem żeby skończyła to nie dała rady, obudziło ją dopiero spotkanie. I nie róbcie tu offtopa, wyraźnie pisałem i pytałem tylko co ona może czuć i czy jest szansa że może jej przejść kac moralny i wrócimy powoli do tego co było. A nie że sobie z tym nie mogę poradzić i będę płakał po kontach, bo dziefczynki z forum chcą mi tu wmówić że zostałem pobitym psem, zgoła nie prawda. Ciekawość i tylko, analiza na przyszłość wink)

145

Odp: Co ona robi.
marcinkot napisał/a:

Ta dziewczyna nigdy by nie zdradziła męża, ale jak już mówiłem niestety trafiła na mnie

Niestety ale coraz więcej takich wyjątkowych facetów TW kalibru  czeka tylko na skinienie mężatki która wedle was lepiej smakuje bo jest  zakazanym owocem, i pewnego rodzaju trofeum żeby można było się przed kolegami pochwalić.

146

Odp: Co ona robi.
Mishia napisał/a:

az więcej takich wyjątkowych facetów TW kalibru  czeka tylko na skinienie mężatki która wedle was lepiej smakuje bo jest  zakazanym owocem, i pewnego rodzaju trofeum żeby można było się przed kolegami pochwalić.

O jakie te mężatki biedne. Całymi dniami romansują z posuwnikami z netu i oto stała się wielka tragedia została przez posuwnika puknięta. Tak jakby posuwnik ze swojej natury miałby byćlekarstwem na jej problemy małżeńskie i zyciowe.

147

Odp: Co ona robi.

Miała swoje powody, ze szukała szczęścia na necie, a w konsekwencji nawiazała romans.
Ty je znasz, ona je zna.

Wydaje mi się, że może być tak.
Najprawdopodobniej przerosła ja ta sytuacja, być może kac moralny, choć jeśli w małżeństwie jest bardzo źle
to wcale nie musi go mieć. Jesli ma dzieci, którym jest dobrze, jeśli mąż to ulubiony zięć, szwagier.... to wcale nie jest łatwo to zostawić.
Najprawdopodobniej się zaangażowała i stąd te sms-y. Jesteś jej bliski, może jest zakochana,
ale wie, że nie da rady zakończyć małżeństwa, generalnie powinna od Ciebie odejść, spalić mosty .... tylko, że na tą chwilę nie potrafi.
Więc próbuje może wrócić do " romantycznej, platonicznej relacji ", przed seksu. Stara się utrzymać kontakt, bo piszesz, że sms-y sa.
Generalnie rozdarcie, emocje chcą jednego, rozum na razie zupełnie wyłączony, strach, tęsknota.....
To wersja " optymistyczna" dla Ciebie, bo oznacza, że coś znaczyłeś i znaczysz.

" Pesymistyczna " jest taka, że babka lubi się bawić i tyle. Albo, że znudzona życiem, mitomanka itp itd

148

Odp: Co ona robi.
czytamlogi napisał/a:
Mishia napisał/a:

az więcej takich wyjątkowych facetów TW kalibru  czeka tylko na skinienie mężatki która wedle was lepiej smakuje bo jest  zakazanym owocem, i pewnego rodzaju trofeum żeby można było się przed kolegami pochwalić.

O jakie te mężatki biedne. Całymi dniami romansują z posuwnikami z netu i oto stała się wielka tragedia została przez posuwnika puknięta. Tak jakby posuwnik ze swojej natury miałby byćlekarstwem na jej problemy małżeńskie i zyciowe.

Nie twierdze że to wykorzystywane bidule,wręcz przeciwnie. tylko śmieszy mnie przypisywanie sobie super mocy przez faceta że udało mu się nakłonić ją do zdrady/lub że pod jego magicznym wpływem złamała swoje zasady , ale wątpię żeby taka je miała.

149 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-11-22 15:43:15)

Odp: Co ona robi.
Mishia napisał/a:
marcinkot napisał/a:

Ta dziewczyna nigdy by nie zdradziła męża, ale jak już mówiłem niestety trafiła na mnie

Niestety ale coraz więcej takich wyjątkowych facetów TW kalibru  czeka tylko na skinienie mężatki która wedle was lepiej smakuje bo jest  zakazanym owocem, i pewnego rodzaju trofeum żeby można było się przed kolegami pochwalić.

Miszka - nasze babki i matki mawiały - jakby suka* nie dała to pies by nie wziął. Stare, ludowe przysłowie, a tyle w nim mądrości, szczególnie w kontekście tego co piszesz.

*Dla mniej kumatych co się zapienią - suka to samica psa.

Jakie to komiczne, próbować zawsze minimalizować rolę faceta i sprowadzać seks do tego, że kobieta łaskawie się zgodzi smile Albo ktoś tu życia nie zna albo pisze tylko żeby dowalić.

Dwie najgłupsze rzeczy jakie może zrobić facet po zdradzie żony - mieć pretensje do gościa co ją puknął (a to jej wina, że złamała przysięgę i jest wiadomo kim) oraz rozpaczać (trzeba się cieszyć, że wie, że jest to ktoś niewart związku i skoro robiła go w trąbę mogła by go kiedyś zostawić jakby na przykład był chory albo noga się powinęła).

Kopa w tyłek takiej na rozpęd i nie dawać ani grosza (stąd popularność intercyzy z męskiej strony).

150 Ostatnio edytowany przez Mishia (2015-11-22 15:54:28)

Odp: Co ona robi.
ZwykłyFacet napisał/a:
Mishia napisał/a:
marcinkot napisał/a:

Ta dziewczyna nigdy by nie zdradziła męża, ale jak już mówiłem niestety trafiła na mnie

Niestety ale coraz więcej takich wyjątkowych facetów TW kalibru  czeka tylko na skinienie mężatki która wedle was lepiej smakuje bo jest  zakazanym owocem, i pewnego rodzaju trofeum żeby można było się przed kolegami pochwalić.

Miszka - nasze babki i matki mawiały - jakby suka* nie dała to pies by nie wziął. Stare, ludowe przysłowie, a tyle w nim mądrości, szczególnie w kontekście tego co piszesz.

*Dla mniej kumatych co się zapienią - suka to samica psa.

Jakie to komiczne, próbować zawsze minimalizować rolę faceta i sprowadzać seksu do tego, że kobieta łaskawie się zgodzi smile Albo ktoś tu życia nie zna albo pisze tylko żeby dowalić.

Mój stosunek do obu stron jest jednakowy. Swój trafił na swego . Tylko jest jeden szkopuł ...gdy facet myśli o sobie że jest wyjątkowy bo przeleci mężatkę.
Ps . Od dowalania to Ty tu jesteś specem , od pierwszego postu to poczułam smile
Ps 2 suczki są bardzo wierne tongue ..swojemu panu wink

151

Odp: Co ona robi.
Mishia napisał/a:

[gdy facet myśli o sobie że jest wyjątkowy bo przeleci mężatkę.
)

Facet nigdy nie ma prawa o sobie myśleć w kategoriach wyjątkowy bo jest tyko protezą do penisa i sługą, który ma walić hołdy wielkim damom.
"Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy Was nie zdradzi!" (to sobie pewnie powtarzasz, jak dziś mężowi obiad niedzielny robiłaś wink ) big_smile

152

Odp: Co ona robi.

Zwykły to już wiem skąd Twoje uprzedzenie do kobiet. ale powiem Ci-telewizja kłamie wink
ale nie ma co się oszukiwać autor wiedział ze ona jest mezatką wiec oboje są tak samo siebie warci i winni.
PS Seksmisja chyba najlepsza polska komedia smile

153

Odp: Co ona robi.

A jaki prawdziwy! big_smile

Ja bym między nimi nie stawiał znaku równości bo to ona przysięgała nie on i tę przysięgę złamała.

154

Odp: Co ona robi.

jednak wiedząc ze jest mężatką powinna mu się lampka zapalić, że być może zniszczy związek, choć  ona jakby męża kochała to by nie zdradzała.
a do tego jeśli zdradziła męża a wyszłoby ze byłaby z autorem jakims cudem to ja bym się na jego miejscu bała ze jego tez zdradzi

155

Odp: Co ona robi.

A z tym, że możliwe, że go później zdradzi to masz rację smile

156

Odp: Co ona robi.
oldorando napisał/a:
rossanka napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Szczerze?
Powiem Ci jedno - Facet potrzebuje wielu kobiet tylko wtedy, kiedy żadna z nich nie jest nic warta...

Pusty seks dla seksu bawi do 5-10 partnerki. Potem przewalasz mięcho jakbyś pracował w rzeźni. Jeśli to dla Ciebie nowość - próbuj. Jak nie szukaj fajnej kobiety do związku wink

Ogólnie - szukaj kobiety, która nie "przelatuje" facetów, a ma do tego stosunek jak kobieta. Resztą się baw, niwiele są warte, tylko nie za dużo, bo przestaniesz w nich widzieć człowieka smile

Najfajniejsze - i to będę pisał do znudzenia - obudzić się rano z zajeb*stym powerem, że leży koło Ciebie ktoś, kogo kochasz, a nie kawał mięcha który przeleciałeś.

Pisze szczerze i nie odbieraj tego jako urazę itp. smile

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Elle dziś w formie, kąsa jak dawno wink

No tak.Ale jak kiedyś znajdzie taką kobietę,która ma być tą na zawsze,to ona nie będzie chciała mężczyzny,który się "puszczal na lewo i na prawo". Który traktował seks z kobietami tylko czysto fizycznie.Bardzo źle to świadczy otakim osobniku.

Eee, no cos ty...
On zaimponuje jej doswiadczeniem..
Dzieki doswiadczeniu bedzie umial wybrac te jedyna...
A do ekscesow sie nie przyzna- i juz:-)

Bezsens. Takie będzie miał doświadczenia, że zapomni jak to jest kochać BEZINTERESOWNIE! Zero interesów fizycznych. Jedynie to sprawi, że będzie miał ciężko w dochowaniu wierności tej właściwej. bardzo prawdopodobne, że znajdzie kobietę właściwą, która będzie jego odzwierciedleniem, a taki związek może być nie ciekawy. Nauczcie się co niektórzy ludziska, że związek na zauroczeniu, fizyczności, chemi samej nie zbudujesz. Nikogo nie obchodzi, że ją zdradzisz bo się znudziłeś, ale dla dobra dziecka zostaniesz. Ile warte jest Twoje całe życie wtedy? Aż szkoda myśleć... Nie wiem czy jesteś osobą wierzącą, ale żyć dla m.in. zaliczania, to coś tu nie gra i się nie zgrywa. Człowieka od zwierząt różni coś o wiele więcej - Egzystencja. Jakby co wyjaśnienie w Wikipedii smile

157 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-22 17:16:07)

Odp: Co ona robi.
ZwykłyFacet napisał/a:

A z tym, że możliwe, że go później zdradzi to masz rację smile

jeszcze się nie nauczyles ze ja mam zawsze racje? lol
więc po co taka która zdradza? smile bez sensu, odbił ją pierwszy lepszy z internetu (bez urazy dla autora) wiec co będzie później, jak można zaufac

158

Odp: Co ona robi.
zanus.1993 napisał/a:

Takie będzie miał doświadczenia, że zapomni jak to jest kochać BEZINTERESOWNIE!

Najzabawniejsze jest to, że jakbyś poczytała dokładnie moje posty to piszę o tym samym jota w jotę za co mnie tu już od frajerów pojechano...

159 Ostatnio edytowany przez zanus.1993 (2015-11-22 17:39:05)

Odp: Co ona robi.
ZwykłyFacet napisał/a:
zanus.1993 napisał/a:

Takie będzie miał doświadczenia, że zapomni jak to jest kochać BEZINTERESOWNIE!

Najzabawniejsze jest to, że jakbyś poczytała dokładnie moje posty to piszę o tym samym jota w jotę za co mnie tu już od frajerów pojechano...

Być może na początku odniosłam takie wrażenie wink Przeczytałam niektóre ostatnie... Z wieloma zdaniami się zgadzam,ale niektóre porównania (do mięsa w rzeźni) dość ostre. wink

Ja nie nazwałam Cię frajerem odsyłam do poprzednich postów gdzie nie ma takiego okreslenia

160

Odp: Co ona robi.

Mishia, czyli taki facet wg. ciebie to totalne dno i załóżmy, że jakby taki, później później stawał w konkury do ciebie big_smile i ty byś się dowiedziała o tym nawet od niego - no miałtaki i taki wyskok (chciał być szczery) to nie miał by szans u ciebie ?

161

Odp: Co ona robi.

Czyli następną kobietę będę musiał oszukiwać? Tylko ja nikogo nie zdradziłem, jak szliśmy do łóżka i spędzaliśmy razem czas myślałem że będzie inaczej, później to ona zadecydowała co się stało. Nigdy żadnej partnerki nie zdradziłem.

162 Ostatnio edytowany przez zmierzch (2015-11-22 18:42:38)

Odp: Co ona robi.
marcinkot napisał/a:

Czyli następną kobietę będę musiał oszukiwać? Tylko ja nikogo nie zdradziłem, jak szliśmy do łóżka i spędzaliśmy razem czas myślałem że będzie inaczej, później to ona zadecydowała co się stało. Nigdy żadnej partnerki nie zdradziłem.

Marcinek
Uważasz męża swojej "lubej" za frajera, któremu żona przyprawia rogi, czy faceta, który pojął za żonę puszczalską?
Myślisz, że tenże mężulek to ofiara losu, która akceptuje żonę-cichodajkę pod dachem, czy ktoś, kto jest perfidnie oszukiwany przez ślubną?

163

Odp: Co ona robi.

A wiem że to luby był pierwszy we wszystkim.
Dobra chora sytuacja, dobrze że mnie olała. Lepiej się w takie coś nie pchać na przyszłość nauczka.

164

Odp: Co ona robi.

nie ważne, że był jej pierwszym, jeśli byłoby jej bardzo źle w związku to by odeszła a ona widocznie chciała sprawdzić jak to będzie z innym. czysta ciekawość a nie miłość.

165 Ostatnio edytowany przez zmierzch (2015-11-22 18:59:29)

Odp: Co ona robi.
marcinkot napisał/a:

A wiem że to luby był pierwszy we wszystkim.
Dobra chora sytuacja, dobrze że mnie olała. Lepiej się w takie coś nie pchać na przyszłość nauczka.

Dobra decyzja.
Szkoda tylko, źe to ona zrezygnowała z ciebie, a nie ty z niej.
Zastanów się, czy chciałbyś mieć na głowie i w domu babę, która podczas pierwszego spotkania w realu,  chętnie rozkłada nogi przed obcym facetem, nawet jak później ma mniej lub bardziej udawane wyrzuty sumienia?
Co sobą reprezentuje taka cichodajka?
Co ma oprócz szpary, która ma kaźda inna?

Ja jej mężowi współczuje, a tobie źyczę abyś spotkał kobietę, która nie będzie za twoimi plecami kolesiom z neta opowiadała niestworzone historyjki na twój temat a później wskakiwać im do łóżek.

166

Odp: Co ona robi.
On-WuWuA-83 napisał/a:

Mishia, czyli taki facet wg. ciebie to totalne dno i załóżmy, że jakby taki, później później stawał w konkury do ciebie big_smile i ty byś się dowiedziała o tym nawet od niego - no miałtaki i taki wyskok (chciał być szczery) to nie miał by szans u ciebie ?

Pisząc posty w tym temacie istotnie zastanawiałam się czy mogłabym się związać z takim facetem . Pomijając różne epitety to raczej na pewno nie miałby szans. Dla mnie taki facet nie ma zasad, przez co z mety jest dla mnie nieatrakcyjny.  Nie szanuje siebie ,akceptuje oszustwo takiej żonki która zdradza. Nie kręcą mnie takie relacje. Jeżeli jest w moją stronę próba podrywu przez żonkosia to traktuje takiego delikwenta jak powietrze dla mnie żonaci faceci są aseksualni. Nie potrzebuje pchać się w kłopoty.

167

Odp: Co ona robi.
ZwykłyFacet napisał/a:

(...)Najfajniejsze - i to będę pisał do znudzenia - obudzić się rano z zajeb*stym powerem, że leży koło Ciebie ktoś, kogo kochasz, a nie kawał mięcha który przeleciałeś.(...)

Dokladnie! Mlodszy jestes a Tez do tego doszedles. Szacun! Ja nie jestem w stanie czerpac przyjemnosci z gimnastyki w lozku z kims do kogo nic nie czuje. W kazdym razie juz nie teraz. Przyznam sie szczerze ze nawet imion ani twarzy takich kobiet nie pamietam z ktorymi uprawialem gimnastyke bez zadnych uczuc. No i na odwrot. Sam pocalunek kobiety ktora mnie kreci i ktora kocham daje mi wiecej przyjemnosci/radosci niz najbardziej nawet rozbuchana gimnastyka z kobieta do ktorej nic nie czuje. Taki to juz pokrecony gosciu jestem.

168

Odp: Co ona robi.
Tomek4811 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

(...)Najfajniejsze - i to będę pisał do znudzenia - obudzić się rano z zajeb*stym powerem, że leży koło Ciebie ktoś, kogo kochasz, a nie kawał mięcha który przeleciałeś.(...)

Dokladnie! Mlodszy jestes a Tez do tego doszedles. Szacun! Ja nie jestem w stanie czerpac przyjemnosci z gimnastyki w lozku z kims do kogo nic nie czuje. W kazdym razie juz nie teraz. Przyznam sie szczerze ze nawet imion ani twarzy takich kobiet nie pamietam z ktorymi uprawialem gimnastyke bez zadnych uczuc. No i na odwrot. Sam pocalunek kobiety ktora mnie kreci i ktora kocham daje mi wiecej przyjemnosci/radosci niz najbardziej nawet rozbuchana gimnastyka z kobieta do ktorej nic nie czuje. Taki to juz pokrecony gosciu jestem.

Jaki tam pokręcony... Tylko oby nie za dużo tych połówek, tylko jedna a właściwa... tego życzę wink

169

Odp: Co ona robi.
Mishia napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Mishia, czyli taki facet wg. ciebie to totalne dno i załóżmy, że jakby taki, później później stawał w konkury do ciebie big_smile i ty byś się dowiedziała o tym nawet od niego - no miałtaki i taki wyskok (chciał być szczery) to nie miał by szans u ciebie ?

Pisząc posty w tym temacie istotnie zastanawiałam się czy mogłabym się związać z takim facetem . Pomijając różne epitety to raczej na pewno nie miałby szans. Dla mnie taki facet nie ma zasad, przez co z mety jest dla mnie nieatrakcyjny.  Nie szanuje siebie ,akceptuje oszustwo takiej żonki która zdradza. Nie kręcą mnie takie relacje. Jeżeli jest w moją stronę próba podrywu przez żonkosia to traktuje takiego delikwenta jak powietrze dla mnie żonaci faceci są aseksualni. Nie potrzebuje pchać się w kłopoty.

Pchać się w kłopoty i przyczyniać się do być może czyiś kłopotów , w większości mądrze.

170 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-23 20:47:03)

Odp: Co ona robi.
zanus.1993 napisał/a:

(...)

Pchać się w kłopoty i przyczyniać się do być może czyiś kłopotów , w większości mądrze.

Staram sie nie oceniać innych ludzi i Tobie tez to radzę. Nie znam sytuacji tej kobiety. Może maz znęca się nad nią i szuka gdzies rozpaczliwie oparcia? Dylematy w stylu czy ukraść chleb dla głodujących dzieci czy pozwolić im głodować mam na porządku dziennym.

Dopoki nie znam wszystkich szczegółów daje każdemu "voordeel van de twijfel" tym bardziej, ze życie bywa złośliwe i samemu można wylądować w sytuacji, która kiedyś potępialiśmy.

171

Odp: Co ona robi.

Może dziewczyna nie jest święta, postąpiła pochopnie ale uwierzcie mi jej mąż to kawał ch*ja, na pewno nie zdradziła go pierwsza. A że nie zaiskrzyło bo zamknięta w swoim małym pudełeczku i nie zna świata, niech dalej w nim żyje.

172

Odp: Co ona robi.

ale uwierzcie mi jej mąż to kawał ch*ja, na pewno nie zdradziła go pierwsza.

Na pewno!
Szkoda, że jej obdukcji podczas bzykania nie zrobiłeś to by miała dowody na tę przemoc w rodzinie i teraz trzymając się za ręce tańczylibyście salsę w oczekiwaniu na rozprawę.. my ass wink

173

Odp: Co ona robi.

Elle88
Ty to jednak potrafisz smile

174

Odp: Co ona robi.
majkaszpilka napisał/a:

Elle88
Ty to jednak potrafisz smile

Polecam się wink

A tak serio, to przecie taki kit, co autor przetwarza teraz, to dla "boczniaków" zestaw obowiązkowy.

175

Odp: Co ona robi.
Elle88 napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:

Elle88
Ty to jednak potrafisz smile

Polecam się wink

A tak serio, to przecie taki kit, co autor przetwarza teraz, to dla "boczniaków" zestaw obowiązkowy.

No to przecie ja to wiem,tylko po kiego tak długo zwoje palić,jak to proste lol

176

Odp: Co ona robi.

Będą się palić, póki knot w majtkach się nie wysmali do końca wink

177

Odp: Co ona robi.
Tomek4811 napisał/a:

Przyznam sie szczerze ze nawet imion ani twarzy takich kobiet nie pamietam z ktorymi uprawialem gimnastyke bez zadnych uczuc.

Ja mam gdzieś "lukę" z dwoma i za Chiny nie mogę sobie przypomnieć kto zacz wink
Ale wiadomka najfajniej obok super babki do której czuje się to "coś" wink

178

Odp: Co ona robi.

To nieźli z was kolekcjonerzy. Ja tam imiona wszystkich pamiętam smile

179

Odp: Co ona robi.

Na pierwszej randce o imię nie pytali lol

180

Odp: Co ona robi.

stary już jestem.
bo naprawdę nie ogarniam, nie rozumiem problemu tego tematu aby miał więcej niż 1 stronę.

mężatka ulżyła sobie z jakimś kolesiem. niezwykłe? zdarza się. jak robaczywe jabłko pod jabłonią w sadzie.
kolesiowi żonka zakręciła w głowie - bywa. takie ryzyko w tą "grę" jest wpisane.
koleś może wyjść z twarzą lub nie, zwłaszcza, że żonka daje do zrozumienia 'papa'.

co sobie poruchał to jego. i jej. nie wiem po co o tym klepać aż 5 stron tongue

181

Odp: Co ona robi.

Najgorzej jak człowiek pomyli imię... Oj bywa konkretna awantura z tego tongue

182

Odp: Co ona robi.
Clint napisał/a:

co sobie poruchał to jego. i jej. nie wiem po co o tym klepać aż 5 stron tongue

Ciekawe czy też byś tak gadał jakbyś stracił Miłość Życia, wiesz?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

183

Odp: Co ona robi.
ZwykłyFacet napisał/a:

Najgorzej jak człowiek pomyli imię... Oj bywa konkretna awantura z tego tongue

Jakbyś z tyloma do łóżka nie chodził to byś nie miał takiego problemu tongue
Kiedyś podobno przez sen powiedziałam " Kacper" na co mój się zdenerwował nie wiedząc ze....Kacper to byl mój pies smile

184 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-23 23:11:42)

Odp: Co ona robi.
Elle88 napisał/a:

To nieźli z was kolekcjonerzy. Ja tam imiona wszystkich pamiętam smile

Nie mam się za kolekcjonera. Nic z tych rzeczy. To nigdy nie był mój cel sam w sobie. Po prostu jak już człowiek osiągnie w życiu wszystko to co chciał osiągnąć to zdaje sobie sprawę z tego, że przyjaźń i relacje z innymi ludźmi są najważniejsze. Wszystko inne wydaje się jakieś ulotne i gdzieś tam zostaje z tyłu.

Zacytuję tutaj fragment z artykułu z Wysokich Obcasów. Co prawda ten artykuł jest na zupełnie inny temat ale ten cytat doskonale oddaje mój pogląd na te sprawy:

"Bo seks nie jest najważniejszy w życiu. Nie jest wartością samą w sobie. On się przylepia do różnego typu relacji. To relacje są najważniejsze. Bliskość."

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … -ogon.html

185

Odp: Co ona robi.

Zgadza się Tomku - sam seks jest grubo przereklamowany. Ale to się rozumie dopiero jak się go przestaje traktować w kategoriach 'rozpraszacza' nudy i pustki.

Tak czy inaczej - nie wyobrażam sobie być tak pijana, albo nie mieć do kogoś na tyle szacunku by nie wiedzieć nawet jak ma na imię.
No, chyba że bym się na kogoś przypadkiem "nabiła", no ale to chyba mało prawdopodobne..

186

Odp: Co ona robi.
Elle88 napisał/a:

Ciekawe czy też byś tak gadał jakbyś stracił Miłość Życia, wiesz?

definicja Miłości Życia, gdzie ona pisze smsa zbliżonym językiem do tego: 'miło było mały, ale wracam do męża', coś mi się nie zazębia.

jakbym gadał ja? nie jestem wróżką. pewnie inaczej.

187

Odp: Co ona robi.
Clint Jones napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Ciekawe czy też byś tak gadał jakbyś stracił Miłość Życia, wiesz?

definicja Miłości Życia, gdzie ona pisze smsa zbliżonym językiem do tego: 'miło było mały, ale wracam do męża', coś mi się nie zazębia.

jakbym gadał ja? nie jestem wróżką. pewnie inaczej.

Oooooh come on big_smile
Chyba nie zajarzyłeś prawdziwego przekazu w zderzeniu z memem pod spodem wink

188

Odp: Co ona robi.

Jesteście cyniczni.
Wszyscy tongue

189

Odp: Co ona robi.
chloe2 napisał/a:

Kiedyś podobno przez sen powiedziałam " Kacper" na co mój się zdenerwował nie wiedząc ze....Kacper to byl mój pies smile

Genialne! To jest wymówka! big_smile

190

Odp: Co ona robi.

Zwykły widzisz to dla Ciebie może posłużyć za wymówkę ale ja naprawdę przeżyłam chwilę grozy jak musiałam udowadniać istnienie psa o takim imieniu big_smile
Masakra jak to się można wkopać. Od tamtej pory co ludzkie zostawiam ludziom a psy i inne zwierzęta nazywam inaczej

191

Odp: Co ona robi.
Elle88 napisał/a:

Oooooh come on big_smile
Chyba nie zajarzyłeś prawdziwego przekazu w zderzeniu z memem pod spodem wink

no jakoś tym razem nie ogarnąłem. odebrałem jakby mem był skierowany do mnie.
dziś cały dzień ogólnie jestem mało błyskotliwy.

wracając do wątku.
ja imiona pamiętam. wniosek: miałem za mało kobiet i nie mogę się pochwalić tak dużym powodzeniem na forum sad

192 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-11-23 23:39:56)

Odp: Co ona robi.

Zamień ugniatanie fotela na ugniatanie czego innego to się zmieni wink Życie jakby lepsze i bardziej kolorowe wink

193

Odp: Co ona robi.
Clint napisał/a:

ja imiona pamiętam. wniosek: miałem za mało kobiet i nie mogę się pochwalić tak dużym powodzeniem na forum sad

Nie Ty jeden. Ja też będę musiała nadgonić hmm

194

Odp: Co ona robi.

W przypadku powyżej wystarczy jeden chłop.

195

Odp: Co ona robi.
ZwykłyFacet napisał/a:

W przypadku powyżej wystarczy jeden chłop.

W sensie, że 1 żeby dobić do odpowiedniej liczby i żebyśmy sobie przebili piony, czy 1 (słownie: jeden) - że chociaż 1 był?

big_smile

Posty [ 131 do 195 z 234 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026