chloe2 napisał/a:Zwykły ale i facet który ma tak wiele partnerek traci w oczach kobiety.
Odpowiem Ci, bo Twoje pytanie nie ma w sobie jadu, jaki tu jest sączony.
Przepatrz sobie posty kobiet, które tu postują w wielu tematach - "nie chciałabym mieć prawiczka bo on nie wie co robić z kobietami" a z drugiej strony "to co, że miał przeszlość wie co robić". Tak to wygląd w oczach kobiet. I teraz, moja droga, jest tak, że ta pewność siebie i tego co człowiek robi wynika z powtarzalności pewnych schematów- randek na których się było x razy, seksu, który się uprawiało z x partnerkami. Tylko, że to... nie ma uczucia, nie ma tego powera.
Jeśli mam do wyboru cynizm vs uczucie (nawet jeśli miałbym być frajerem) to biorę uczucie. Tomek fajnie to dziś opisał, że za szybko się zakochuje w dziewczynach z netu. I to jest spoko. Pocierpi ale coś czuje. Wolę być frajerem, który się zakocha
Sorry
Za dużo romantycznych filmów i książek 
On-WuWuA-83 napisał/a:Dobrze, że nie znasz się "na oczach koleżków" Wszyscy z charakterem podejmują decyzje które o nich świadczą, problem zachodzi wtedy kiedy masz tylko bezwzględnych ruchaczy ^^ wokół siebie. Najtwardsza skała po czasie może uleć erozji, tak jak woda rzeźbi skały... 
Odpuść jej bo ona ma pewne problemy ze sobą i z relacjami z facetami, chodzi o zaburzenia na linii córka - ojciec. Serio mnie to nie bawi, poczytałem dziś o tym trochę i powiem Ci, że nic w tym fajnego. Wścieka się z wiadomych względów ale daj jej potoczyć trochę piany i nie zwracaj uwagi na obelgi 
-------------------------------------------------------------------------------------------------
A Wy dziewczynki piszcie sobie co chcecie, dynda mi to zupełnie 