Mając kontrolę nad sobą można być spokojnym, że nad resztą się zapanuje.
Podobne tematy
67 2015-11-22 16:30:15 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-11-22 16:30:29)
Mając kontrolę nad sobą można być spokojnym, że nad resztą się zapanuje.
Uważasz , że można zapanować nad resztą nie akceptując czegoś 'najbliżej siebie', czyli własnego ciała?
Właśne dlatego ważna jest kontrola. panując nad sobą można zapanować nad resztą. jak się uda coś osiągnąć mimo trudności to łatwiej wtedy podjąć się czegoś dalej niż własne ciało
Uważasz, że panowanie nad ciałem to to samo co walka z nim? Głodzenie = walka z potrzebami ciała, nazywajmy rzeczy po imieniu.
Potrafiłabyś 'zapanować' nad ciałem poprzez współpracę z nim? Czy nie wyobrażasz sobie tego
to ono ma współpracować ze mną. nie mogę dawać się ponieść i brać się za jakieś ciasto, które nie jest mi potrzebne czy dokładkę jeśli wcale tego nie potrzebuje, nie jestem na tyle głodna. musze się kontrolować
Ja mogę jeść ciasto, frytki i masę innych rzeczy, ale dzięki temu, że współpracuję ze swoim ciałem zamiast go nienawidzić i walczyć z nim, dostarczam mu to czego potrzebuje (jedzenie, ruch) to ono odwdzięcza mi się m.in. brakiem problemów z wagą.
Masz mylne pojęcia o tym, czym jest prawdziwa 'kontrola' nad ciałem i czym to się objawia, a czym jest strach przed jej utratą objawiający się złym stosunkiem do swojego ciała i głodzeniem go.
(...) musze się kontrolować
I to jest problem. Gdzie tkwi jego źródło? Możemy się tylko domyślać, Ty - wiesz.
Po raz kolejny proponuję: daj sobie szansę na szczęśliwe życie, na życie bez przymusu kontroli.
co warty jest człowiek, który nie potrafi siebie kontrolować?
i poważnie nie znam przyczyny, źródła
może źle szukam
A ja Ciebie rozumiem chloe, mimo ze nie jestem anorektyczka, to tez zauwazylam u siebie cos takiego ze gdy udaje mi sie zapanowac nad ta sfera zycia (jedzeniem, hamowaniem sie z nim) to rowniez lepiej idzie mi z innymi rzeczami (chodzi przede wszystkim o panowanie nad soba, bycie najmilsza jak sie da, chlod), a jak sie objem (nie raz, ale wiecej razy) to potem wszystko sie sypie przez wyrzuty sumienia, i zawalam inne rzeczy. Tak jakby przez jeden element posypala sie cala budowla.
Przyjmuje sie ze przyczyna anoreksji jest podswiadoma chec znikniecia, ustapienia innym, zrobienia im miejsca, ale nie jestem pewna bo na tej zasadzie otylosc bylaby spowodowana podswiadoma checia zaistnienia, zwrocenia na siebie uwagi, rozprzestrzenienia sie (?), a nie widze u otylych oznak takich pragnien.
Czesto sa to osoby (anorektyczki) molestowane w dziecinstwie.
75 2015-11-22 17:47:16 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-11-22 17:51:06)
Kontrola w twym rozumieniu nie przynosi Ci żadnej korzyści, za to dzięki niej masz sporo kłopotów i jeśli jej nie zakończysz, Twoje problemy będą narastać. Nie. Nie straszę. Uprzedzam. Robisz sobie krzywdę. Od samego początku różne osoby proponują podjęcie przez Ciebie terapii, zrób to dla siebie.
lilly25, między dbaniem o swoją figurę, a kontrolowaniem masy ciała w sposób opisany przez autorkę jest olbrzymia różnica.
76 2015-11-22 17:49:05 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-22 17:49:46)
otyłość czasem jest genetyczna czy poprzez choroby.
kiedyś lubiłam tak jak mówisz lilly, ustąpić miejsca innym ale teraz coraz bardziej chce być najlepsza. wygrywać w siatkowke, najlepiej mówić po angielsku z całej naszej klasy, ogólnie wiedzieć ze potrafie i mogę to zrobić. ale niestety satysfakcji nie ma
Opisujesz kolejne objawy swej choroby.
78 2015-11-22 17:52:50 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-22 17:53:10)
Az się boje, że jestem książkowym przykładem...
wygląda jakby wszyscy tak samo chorowali
79 2015-11-22 17:53:44 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-11-22 17:55:26)
Daj sobie szansę. Podejmij terapię.
Edycja: Pewne objawy są wspólne dla wszystkich osób z zaburzeniami odżywiania.
80 2015-11-22 18:20:36 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-11-22 18:21:21)
to ono ma współpracować ze mną. nie mogę dawać się ponieść i brać się za jakieś ciasto, które nie jest mi potrzebne czy dokładkę jeśli wcale tego nie potrzebuje, nie jestem na tyle głodna. musze się kontrolować
Chloe, lubię Cię, szkoda, byś dalej tak robiła, jesteś fajną dziewczyną tylko tutaj pogubiłaś się w tej kwestii, mam nadzieję, że skorzystasz z pomocy psychologa. Pomyśl, jak tyle osób Ci tak pisze, to warto spróbować. To nie jest kontrola nad ciałem, głodzenie się jest złe. Ja sama jadłam za dużo, mam jeszcze nadwagę, ale widzę to i z tym coś robię. O to właśnie chodzi. Pamiętaj, zdrowie jest ważne, jesteś młoda, byś miała siłę powinnaś jeść.
Piszesz ciągle o tej kontroli, ale ty tak naprawdę tylko się od niej oddalasz. Kontrola jest wtedy, kiedy pozwalasz sobie na zjedzenie tego ciasta (raz na jakiś czas, w umiarkowanej ilości), bo wiesz, że ci to nie zaszkodzi. Za to strach przed zjedzeniem go jest właśnie brakiem kontroli nad sobą.
Powtórzę to co napisali inni: powinnaś skorzystać z pomocy specjalisty.
otyłość czasem jest genetyczna czy poprzez choroby.
kiedyś lubiłam tak jak mówisz lilly, ustąpić miejsca innym ale teraz coraz bardziej chce być najlepsza. wygrywać w siatkowke, najlepiej mówić po angielsku z całej naszej klasy, ogólnie wiedzieć ze potrafie i mogę to zrobić. ale niestety satysfakcji nie ma
W checi byciu jak najlepsza nie ma moim zdaniem nic zlego. W checi wygrywania rowniez ![]()
To, co u jednych może być nic nieznaczącą cechą, u innych jest jednym z objawów zaburzenia.
Nawet jakbym chciała to nie potrafię zjeść więcej. a najgorsze, że mi się to jednak trochę podoba ![]()
to ono ma współpracować ze mną. nie mogę dawać się ponieść i brać się za jakieś ciasto, które nie jest mi potrzebne czy dokładkę jeśli wcale tego nie potrzebuje, nie jestem na tyle głodna. musze się kontrolować
Kochana, ale ty tak sie zafiksowałaś na kontrolowaniu ciała, że zapomniałaś o psychice. A tu leżysz... Kontrolować ciało jest znacznie łatwiej i to daje złudne poczucie panowania nad sobą ![]()
W checi byciu jak najlepsza nie ma moim zdaniem nic zlego. W checi wygrywania rowniez
mnie niestety przerastają ambicje trochę
za dużo bym chciała zrobić a za mało jest to realne
Opisałaś swój problem dość dokładnie, otrzymałaś odpowiedzi. Co zamierzasz zrobić?
Sama nie wiem.. Boję się trochę co mi powie lekarz, boje się ze jedynym sposobem jaki znajdzie to będzie szpital gdzie będą próbowali mnie wyłącznie utuczyć
Jednym z objawów zaburzenia, które prawdopodobnie posiadasz, jest zaburzone postrzeganie własnego ciała. Terapia nie polega na tuczeniu, bo to nie waga (póki nie grozi śmiercią) jest podstawowym problemem.