Italiano napisał/a:Co do nagrania to mogę powiedzieć że ma mnie za gnojka, bankomat i że regularnie się spotyka z innymi, czy tak jak mówiłem od początu. To się dzieje. Trwa. Jak przestać kochać?
No to w końcu ma Cię za gnojka czy prowadzicie normalne życie rodzinne? Jeśli ona ma Cię za gnojka a Ty uważasz, że rodzina była normalna, to mamy sprzeczność, która podważa wiarygodność twoich zeznań.
Elle napisał/a:Garuś, próbowałam brać Cię na poważnie i podyskutować. Nie dam rady wink
Mam inne poglądy niż Ty. Ja twoje zdanie biorę poważnie.
Cytat za psychologia.net, Anna Wilk, pogrubioną czcionką dla Ciebie:
Zdrowy rozsądek podpowiada, ze partnerzy, którzy nie znajdują szczęścia emocjonalnego i seksualnego w małżeństwie częściej nawiązują romanse. Czasami jednak świat nie jest taki jak nam się wydaje. Shirley Glass i Thomas Wright badali zależność pomiędzy szczęściem małżeńskim, a kontaktami pozamałżeńskimi (Glass, Wright, 1985). Ku swojemu zdziwieniu odkryli oni, że stopień satysfakcji z małżeństwa nie wpływa na prawdopodobieństwo dopuszczenia się zdrady przez mężczyznę. Aż 56% mężów, którzy mieli romans, oceniało swoje małżeństwo, jako "bardzo szczęśliwe". Wpływ zdrady na szczęście małżeńskie jest inny dla kobiet i mężczyzn. Istotne jest też, kiedy w czasie trwania związku pojawia się romans. Na ogół zadowolenie z małżeństwa wykazuję tendencje spadkową wraz z upływem czasu. Jak dowiodły badania, jedynym wyjątkiem od reguły, była sytuacja, gdy mężczyzna nawiązywał kontakty pozamałżeńskie. W przeciwieństwie do innych ci mężczyźni byli wyjątkowo zadowoleni ze swoich małżeństw przez cały okres ich trwania. Zależność ta nie występowała jednak wówczas, gdy romans pojawił się na początku małżeństwa. W takich wypadkach zdrada na ogół sygnalizuje tragedię i wynika z ogromnego niezadowolenia mężczyzny ze związku. Jednakże wielu mężczyzn żyjących w szczęśliwych związkach nawiązuje romanse.
U kobiet wygląda to inaczej, większość z tych, które dopuściły się zdrady, twierdziła, że były nieszczęśliwe w swoich małżeństwach. Ta różnica pomiędzy płciami wyraźnie wskazuje na to, że romanse spełniają inne funkcje adaptacyjne u kobiet i mężczyzn. Zdrada mężczyzn jest z natury czysto seksualna natomiast niewierność kobiet ma podłoże emocjonalne. Jak pokazuje praca Shirley Glass, 44% mężczyzn, którzy dopuścili się zdrady, nie stwierdzało żadnego emocjonalnego zaangażowania w związek z kochanką, lub określało go, jako niewielki. W przeciwieństwie do mężczyzn, tylko 11 % kobiet utrzymujących związki pozamałżeńskie twierdziło, że nie są w nie emocjonalnie zaangażowane, lub oceniało to zaangażowanie jako niewielkie.
W innych badaniach Glass i Wright zapytali 148 mężczyzn i 155 kobiet, co mogłoby usprawiedliwić zdradę. Kobiety częściej niż mężczyźni, twierdziły, że czynniki takie jak, miłość, bliskość emocjonalna, zażyłość mogłyby usprawiedliwić ich niewierność. Natomiast mężczyźni podawali czynniki związane z seksem: nowe doświadczenia seksualne, zmiana, eksperymentowanie, czy zwykła ciekawość.