netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

137 odpowiedzi32 172 wyświetleniazałożony przez Italiano, 16.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 138 ]

66

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Cały czas się skupiam teraz nad jedną myślą- jak tak można robić? Nie znam odpowiedzi. Nie umiem sobie na to pytanie odpowiedzieć. Czy ona nie czuje że mnie rani? Czy nie czuje że rani dzieci? Przecież w takich sytuacjach trzeba o tym myśleć. Dzieci są najważniejsze. Ona o nie dba, a robi im coś takiego? Gdzie tu logika, gdzie sens. Masz z kimś dzieci, masz męża, chodzisz z nim do łózka, a jak przychodzi moment- to jedziesz to kolesia ktory akurat jest po drodze i idziesz z nim do hotelu.....

67

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

część z nich się powtarza, część dochodzi nowych.

I to wszystko dowiedziałeś się wczoraj od koleżanki? Naprawdę współczuję. Nie ważne czy koleżanki z bujną wyobraźnia czy puszczalskiej żony. Jednak z tego co piszesz wierzysz koleżance na słowo. Dla mnie to trochę dziwne, ale.. poczekamy na dowody.

68

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

Nie jestem Bei, nie. Spokojnie. Nie mam bloga. Skupmy się proszę na temacie. Koleżanka wiedziala od dawna i jak mi powiedziała, miała dość tego kurestwa. tak, ona ma męża.

Italiano. Nie przeczytałeś uważnie. Bea (stosuję deklinację, wpowiadając się, stąd "Bei" w dopełniaczu), to zdradzająca w ten sam sposób męża kobieta, autorka owego bloga.
Podobieństwo obu historii jest uderzające, więc pozwoliłem sobie na taką sugestię.

69

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

Cały czas się skupiam teraz nad jedną myślą- jak tak można robić? Nie znam odpowiedzi. Nie umiem sobie na to pytanie odpowiedzieć. Czy ona nie czuje że mnie rani? Czy nie czuje że rani dzieci? Przecież w takich sytuacjach trzeba o tym myśleć. Dzieci są najważniejsze. Ona o nie dba, a robi im coś takiego? Gdzie tu logika, gdzie sens. Masz z kimś dzieci, masz męża, chodzisz z nim do łózka, a jak przychodzi moment- to jedziesz to kolesia ktory akurat jest po drodze i idziesz z nim do hotelu.....

Jeżeli tak rzeczywiście jest, to ten seks na delegacjach dla niej to tylko odskocznia, adrenalina..  zero przywiązania, uczuć - just for fun. dlatego wraca jakby nigdy nic, wręcz z naładowanymi bateriami. Jak ew się w tym odnajdziesz?

70

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Anastacjaa napisał/a:
Italiano napisał/a:

Cały czas się skupiam teraz nad jedną myślą- jak tak można robić? Nie znam odpowiedzi. Nie umiem sobie na to pytanie odpowiedzieć. Czy ona nie czuje że mnie rani? Czy nie czuje że rani dzieci? Przecież w takich sytuacjach trzeba o tym myśleć. Dzieci są najważniejsze. Ona o nie dba, a robi im coś takiego? Gdzie tu logika, gdzie sens. Masz z kimś dzieci, masz męża, chodzisz z nim do łózka, a jak przychodzi moment- to jedziesz to kolesia ktory akurat jest po drodze i idziesz z nim do hotelu.....

Jeżeli tak rzeczywiście jest, to ten seks na delegacjach dla niej to tylko odskocznia, adrenalina..  zero przywiązania, uczuć - just for fun. dlatego wraca jakby nigdy nic, wręcz z naładowanymi bateriami. Jak ew się w tym odnajdziesz?

Czuję się okropnie. Masakra. Jak mogę się czuć? Czy to jest do zaakceptowania? Tak ludzie żyją i mam to zaakcetować? To nie jest zdrada? Ona w taki sposób może robić? Można to zaakceptować? Ja mogę jej to wybaczyć, ale nie chcę by to miało dalej miejsce. Pytanie- czy będzie tak robić dalej. Na to nie chcę się godzić. Nie!!

71

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Trudno będzie jej zrezygnować, tam jest spełnienie, adrenalina, emocje. Nawet jeżeli uspokoi się na rok, dwa, to i tak będzie za tym tęsknić. A Ciebie niepewność i brak zaufnia wykończy.

72

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

Czuję się okropnie. Masakra. Jak mogę się czuć? Czy to jest do zaakceptowania? Tak ludzie żyją i mam to zaakcetować? To nie jest zdrada? Ona w taki sposób może robić? Można to zaakceptować? Ja mogę jej to wybaczyć, ale nie chcę by to miało dalej miejsce. Pytanie- czy będzie tak robić dalej. Na to nie chcę się godzić. Nie!!

Italiano.. hm nie wiem czemu wybrałeś taki nick bo włosi to najwięksi lovelasi wink ale.. po 1. nie przyjmuj rewelacji koleżanki jako pewnik, a po 2 jeżeli jest taka , jak ją koleżanka nakreśliła.. to hmm..bierz się w garść...

73

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Tak trudno to zrozumieć. W łóżku wiem i widzę że jest jej ze mną dobrze. Pasuje jej i mi to co się dzieje, kiedy się kochamy, przytulamy. Jest super. Udaje? Czy to tylko sport dla niej. Nie umiem ogarnąć tego wszystkiego! W domu super, a jednak nie. Mam totalne wahadło w glowie. Nie jestem w stanie sam sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji. Mieć  w telefonie numery gości ktorych od czasu do czasu odwiedzam w celach intymnych. Dzwoni i mówi że akurat będzie w tym dniu tu i tam i zaprasza.

74

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Anastacjaa napisał/a:
Italiano napisał/a:

Czuję się okropnie. Masakra. Jak mogę się czuć? Czy to jest do zaakceptowania? Tak ludzie żyją i mam to zaakcetować? To nie jest zdrada? Ona w taki sposób może robić? Można to zaakceptować? Ja mogę jej to wybaczyć, ale nie chcę by to miało dalej miejsce. Pytanie- czy będzie tak robić dalej. Na to nie chcę się godzić. Nie!!

Italiano.. hm nie wiem czemu wybrałeś taki nick bo włosi to najwięksi lovelasi wink ale.. po 1. nie przyjmuj rewelacji koleżanki jako pewnik, a po 2 jeżeli jest taka , jak ją koleżanka nakreśliła.. to hmm..bierz się w garść...

Koleżanka. Ona wie o niej wszystko. Pisałem już wiele razy. Nie ma sensu skupiać się na tym czy ona kłamie, czy nie. Sama zaproponowała mi opcję nagrania wyrzeczeń mojej kochanej żony.

75

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

A jak słyszysz o poczynaniach jakiegoś pedofila, to jak przyjmujesz takie wiadomości? Ograniczasz się tylko do robienia wielkich oczu i pytań "jak tak mozna? No matko święta, z byka przecież nie spadłeś i wczoraj się nie urodziłeś. Masz dostęp do wielu informacji i doskonale wiesz o tym, że ludzie robią różne rzeczy i skoro tak jest, to znaczy, że WSZYSTKO MOŻNA. Ty nie zrobiłbyś tego albo tamtego, ale ktos inny zrobi to i nie bedzie miał z tym problemu. Ty nikogo byś nie okradł, a inny okradnie i jeszcze będzie z siebie dumny. Ty nie zamordowałbyś nikogo, a inny to zrobi bez mrugnięcia okiem. Ja nie zjadłabym robali, a inni ludzie je jedza i jeszcze chwalą sobie takie żarcie.
Ludzie są po prostu bardzo różni, a ty przyjmij to do wiadomości.
Wczoraj dowiedziałeś się takich rzeczy na temat kobiety, którą trzymasz pod swoim dachem, która urodziła ci dzieci (o ile oczywiście są twoje, ale pewnie są twoje, to takie jak twoja zona raczej się zabezpieczają, chociaż kto jest tam wie?), więc zapisz sobe tę datę w pamięci, bo od tej pory nic już nie będzie takie same, jak do tej pory, bez względu na to, co zrobisz dalej. Żyjeszz kobietą, która od początku waszego małżeństwa prowadzi regularne podwójne życie. Nie wierzę w to, by coś stało się z głową dopiero po ślubie- musiało być z nią coś mocno nie halo dużo duzo wcześniej. To na pewno była jakaś latawica- czy wiedziałeś o tym podejmując decyzję o związaniu się z nią? Dla mnie twoja historia jest jakaś dziwna, bo jawisz mi sie, jako facet, który urwał się z choinki. Czy to mozliwe, żebyś niczego nie przeczuwał? Jeszcze przed slubem? Przecież pewne rzeczy widoczne i wyczuwalne są prawie od razu. Jakbyś nie miał żadnej intuicji.
Zacznij od zdobycia dowodów i, jak sam napisałeś, morda w kubeł. Na ten moment nie wiesz czy bedziesz wykopywał to cos z zycia, ale załóż sobe taki wariant- w takim wypadku dobrze się dotego przygotuj- chodzi o sąd i o odebranie jej dzieci. Przecież to co robi ta kobieta, to nie tylko zdrada- to cos znacznie gorszego. ty masz do czynienia ze zdemoralizowaną kretynką do potęgi ntej- to psycholka jakich mało. Wygląda na to, że to psychopatka. Dopóki nie bedziesz chciał zburzyć jej, według jej kryteriów) idalnego świata, to ona dalej będzie zgrywała dobrą żonę- prawdziwą jej gębę psychopatki zobaczysz do piero wtedy, gdy powiesz "stop, pani bajka własnie się skończyła"- ona skoczy do ciebie z pazurami- przekonasz się o tym. Zabezpiecz się więc po zęby- chodzi o dowody w sądzie. Jesteś dobrze sytuowany, więc zapewniasz jej pełną michę- ona nie odczepi się od ciebie tak łatwo. Zobaczysz popis i krokodyle łzy. idź do terapeuty- psycholog wyjasni ci na czym polega problem. Musisz dobrze się przygotować do rozstania z nią.
Nawet przez pięć sekund nie łudź się, że ona się zmieni- to za daleko zaszło i weszło jej w krew. Ciekawa jestem czy w jej rodzinie też zdarzały się takie kur...wy- musiało być coś na rzeczy. Szkoda twoich dzieci.

76

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Widzisz, wiem że w rodzinie nie było czegoś takiego. Wprost przeciwnie. Bo jej rodzinę znam i wiem o niej sporo. To zupełne przciwieństwo. Skrajność. Co do tego że coś miałem zauważyć? Pewnie miałem, ale się zakochałem i nic dla nie się nie liczyło. Od początku dostała wszystko co tylko chciała. Zadbałem o nią całkowicie. łóżko, pieniądze, spokój.
A teraz mam pytanie! Czym mam przestać z nią rozmawiać, olać ją? A co z dziećmi? Muszę i chcę się nimi opiekować? Mam z nią nie rozmawiać w domu? Nie umiem tego sobie wytłumaczyć. Ja przestanę z nią rozmawiać, to automatycznie dzieci to poczują. A to ich mama przecież.

77

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Italiano, nie daj sobie wmówić, że jest "chora" i nie panuje nad sobą, i bardzo mocno Cię kocha. Będziesz chciał jej wierzyć, leczyć, wspierać i każde qrestwo tłumaczyć chorobą...

78

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

I wiesz że tak jest. Jestem w stanie wytłumaczyć ją przed sobą ze wszystkiego. To miało być cale moje życie. Zakochałem się do końca. Dałem wszystko. Chcę dawać. Dbać. Ale z drugiej strony, zabiło mnie to co uslyszałem. Chyba faktycznie jestem uczuciową --- szmatą. Nie facetem z krwi i kości. Nie wiem czy mam o nią walczyć i ją przyciągnąć, czy zostawić i iść dalej. A może ona kocha, tylko inaczej ? W innej, akceptowalnej formie?

79 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-16 22:45:41)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

..

80

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Właśnie, już szukasz usprawiedliwienia, logicznego wytłumaczenia...mam nadzieję, że to tylko przez szok jakiego doznałeś, jak będziesz miał dowody ( najlepiej od detektywa) to dopiero Tobą tąpnie, trzymaj się chłopie. Rozmawiaj przecież " nic się nie stało"- jeszcze, niech myśli, że jest ok.

81

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Rozmawiają z nią normalnie i bądź sobą, a jeśli nie potrafisz aż tak grać, to możesz mieć przecież jakieś problemy, możesz źle się czuc- ot chyba dopadła Cię jakąś jesienną depresja. No rób uniki jeśli już sam jej widok Tobą telepie. Nie uprawiaj z nią seksu bo masz depresję. Takie tam rzeczy. Choćby nie wiem jak swierzbil Cię język opanuj sie i absolutnie nie wysyp się przed nią że masz o niej taką wiedzę. Na boku i bardzo intensywnie zacznij drążyć i sprawdzać co działo się obok Ciebie gdy Ty zyles jak w letargu. Masz kasę to weź detektywa- koleżanka i jej dowody to jedno a Ty też nie zasypuj gruszek w popiele. Za jakiś tydzień albo dwa będziesz wiedzial wszystko i będziesz miał absolutna pewnosc. Równolegle do tego zakrec się koło terapii- niech fachowiec oswieci Cię kto sypia w twoim łóżku. Szybciej we wszystko uwietzysz bo twój problem jest naprawdę z tych ciężkiego kalibru i od samego początku musisz zorganizować sobie mocne wsparcie.
Poczytaj sobie o psychopatii u kobiet.
W żadnym przypadku nie idz w kierunku teorii jakoby ta kobieta była chora a Ty powinieneś stać się jej ratownikiem bo niby na dobre i na źle iyd. Kure....wo to nie np. rąk żebyś Ty musiał ją wspierać. Kur... to kur.....- takie wykopuje się z życia. Nie daj się zwariowac dopisywaniem ideologii do zwykłego lajdactwa. Ona puszcza się bo to lubi i tego chcę. Myślę że starannie dobiera sobie ruchaczy- wiesz zapewne co mam na myśli.
Daj sobie czas np. miesiąc na podjęcie ostatecznej decyzji. Wtedy idz do prawnika i przymierz się do rozwodu. Może uda ci się zatrzymać przy sobie dzieci.
To będzie zależało od tego co bedzisz na nią miał.
Na odkochanie się ją recepty ci nie dam- z tym befzieszmeczyl się długo i pomoże ci czas oraz terapeuta to forum też powinno być pomocne.
Ratuj się przed tą kobietą i zrób sobie badania. Zbadaj sobie wątrobę i zrób wymaz z gardła pod kątem chlamydii.
Trzymam kciuki. Sorry ale pisze z telefonu. W miarę uważam ale wiesz jak to jest.

82 Ostatnio edytowany przez Italiano (2015-10-16 22:58:58)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za to co napisaliście. Wiem że moglem niektórym Wam marnować czas. Dziękuję za dobre i złe słowa. Na dziś nie mam w sobie wiedzy i pewności co mam zrobić, ale może kiedyś. Życzę Wam miłego weekendu i spokojnej nocy. Odezwę się z pewnością. Tylko ten ból...........

83

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Ból jest częścią życia. Nikt nie obiecywał Ci że zawsze będzie fajnie. Mogles mieć jeszcze gorzej bo mogles np dowiedzieć się że zachorowales na śmiertelną chorobę albo że zachorowało ci dziecko albo coś jeszcze gorszego.  Nigdy nie jest tak by nie mogło być jeszcze gorzej. Ludzie maja różne problemy aż ciężko uwierzyć w to przez co przechodza- musisz pojąć że to nie Twoja wina. Pechowo się ozeniles- fakt ale z czegoś takiego da się wyjść. Myśl o dzieciach i je może też przebadaj- jeśli ta baba łowi na zbiornikach to naprawdę nie są żarty. Najgorzej że ona ma kontakt z krwią dzieci a na pewno sama też czasem gdzieś się skaleczyla albo nie domyla łap po zmianie podpaski. Nie wiadomo przecież z kim ona kopuluje.
Zacznij działać w kierunku zdobycia dowodów. Zabezpiecz się po zęby. Zrób rozdzielność majątkową jeśli tego nie masz- ona będzie chciała puścić Cię w skarpetkach.
Skończyła się sielanka- zaczął się syf w twoim życiu. Licz się z tym że uwalasz się lajnem.
Daj sobie kilka tygodni na podjęcie decyzji. Myślę że za miesiąc będziesz już do tego zdolny.
Otocz się opieką psychologa.

84

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

może ona w ten sposób zarabia ?

85

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Ciekawa jestem jak u ciebie po nocy?  Jak się miewasz?

86

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Może tak być, że to prostytutka, ale zeby to sprawdzić należałoby pokojarzyć, jak często ona wybywa z domu. Jeśli są to regularne wypady, to taka teoria miałaby ręce i nogi- sa takie cichodaje, które mają kilku klientów i z nich się utrzymują. Tu sytuacja jest taka, że autor jest dość dziany, więc ona nie musi przejadać tego, co zarobi- może odkładać sobie kasę a jej maż o niczym nie ma pojęcia.
może być też tak, że ona ma ścisle okreslone wymagania, co do warunków fizycznych chłopa, z którym idzie do łóżka, bo tylko wtedy osiąga satysfakcję. Możliwe, że od lat ma własnie kilku takich, którzy robią jej dobrze. Ona jedzie więc to do jednego, to do drugiego- te chłopy zerżną ją tak, jak ona lub i na jakiś czas, sucz ma spokój. Nikt o niczym nie wie i jaki problem? Na co dzień zgrywa się na dobrą zonę i matkę, a zresztą ona wcale nie musi zgrywać sie na taką kobietę- ona prowadzi po prostu podwójne zycie i jedno z drugim nie ma nic wspólnego. W domu kreuje się na porządną kobietę, a w tym drugim zyciu uwielbia być ku..r..wą- zdarzają sie ludzie, którzy mają takie właśnie potrzeby. Mało to się słyszy o takich przypadkach?Najczęściej rzecz odnosi się do facetów, ale bywają też takie kobiety.
Należy to sprawdzić, ale autor musi być pod opieką dobrego psychologa, bo on jest jakis niedzisiejszy i obawiam sie, że gdy będzie dowiadywał się coraz to gorszych rewelacji na temat tej kobiety, to w pewnym momencie on nie wytrzyma aż tak ciężkiego kalibru. Stanie jak cielę i będzie gapił sie bezmyslnie na malowane wrota- fachowiec natomiast wszystko po kolei bedzie mu tłumaczył, on bedzie miał do niego zaufanie i dlatego autor dozna mniejszego szoku, a ściślej mówiąc- on łatwiej upora sie z tym szokiem.

87

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
oliwia9195 napisał/a:

Może tak być, że to prostytutka, ale zeby to sprawdzić należałoby pokojarzyć, jak często ona wybywa z domu. Jeśli są to regularne wypady, to taka teoria miałaby ręce i nogi- sa takie cichodaje, które mają kilku klientów i z nich się utrzymują. Tu sytuacja jest taka, że autor jest dość dziany, więc ona nie musi przejadać tego, co zarobi- może odkładać sobie kasę a jej maż o niczym nie ma pojęcia.
może być też tak, że ona ma ścisle okreslone wymagania, co do warunków fizycznych chłopa, z którym idzie do łóżka, bo tylko wtedy osiąga satysfakcję. Możliwe, że od lat ma własnie kilku takich, którzy robią jej dobrze. Ona jedzie więc to do jednego, to do drugiego- te chłopy zerżną ją tak, jak ona lub i na jakiś czas, sucz ma spokój. Nikt o niczym nie wie i jaki problem? Na co dzień zgrywa się na dobrą zonę i matkę, a zresztą ona wcale nie musi zgrywać sie na taką kobietę- ona prowadzi po prostu podwójne zycie i jedno z drugim nie ma nic wspólnego. W domu kreuje się na porządną kobietę, a w tym drugim zyciu uwielbia być ku..r..wą- zdarzają sie ludzie, którzy mają takie właśnie potrzeby. Mało to się słyszy o takich przypadkach?Najczęściej rzecz odnosi się do facetów, ale bywają też takie kobiety.
Należy to sprawdzić, ale autor musi być pod opieką dobrego psychologa, bo on jest jakis niedzisiejszy i obawiam sie, że gdy będzie dowiadywał się coraz to gorszych rewelacji na temat tej kobiety, to w pewnym momencie on nie wytrzyma aż tak ciężkiego kalibru. Stanie jak cielę i będzie gapił sie bezmyslnie na malowane wrota- fachowiec natomiast wszystko po kolei bedzie mu tłumaczył, on bedzie miał do niego zaufanie i dlatego autor dozna mniejszego szoku, a ściślej mówiąc- on łatwiej upora sie z tym szokiem.

Napiszę co wiem, na to co powyżej. Bo wiedza jaką mam, idealnie pasuje do tego co napisałaś. Idealnie. nie jest prostytutką, kasy nie bierze. Reszta trafnych sformuowań pasuje idealnie. Co do wymagań i facetów trafilaś w sedno. Idealnie. Takie rzeczy mi jej koleżanka przekazała. Czy coś jestem w stanie uratować? Czy ona będzie to robić dalej ze mną i jesli kogoś np. pozna, to kolejnemu facetowi będzie też takie rzeczy robic? Czy takie osoby się nie zmieniają? Tak bardzo ją kocham!

88

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Italiano, spróbuj zachować spokój. Jeszcze nie masz niezbitych dowodów. Dopóki takowych nie masz, nie wiesz na ile to wszystko jest prawdą. Trochę mnie dziwi, że żona tak na codzień potrafi zupełnie nie dawać znaków, że coś jest nie tak i to od lat. Albo nie chcesz tego widzieć, albo nic się nie dzieje tak naprawdę. Wierz mi, że żaden zdradzacz nie potrafi dokładnie ukryć swoich skoków, zawsze coś jest na rzeczy, można to wyłowić. Tak że na razie spokojnie. Będziesz miał niezbite dowody, będziesz się martwić. Ale równie dobrze, to może być nieprawda. Znasz to - domniemanie niewinności. Jak okaże się, że jednak prawda, to idź do psychologa, będzie ci łatwiej sobie poradzić. Miałam kiedyś takiego kolegę, który był seksoholikiem. Kochał swoją żonę, ale nie mógł "odmówić" sobie seksu z innymi. Bardzo nad tym ubolewał i cierpiał, ale to było silniejsze od niego. W końcu opowiedział o wszystkim żonie, poszedł na terapię, niestety nie znam dalszych jego losów, bo kontakt się urwał. Tak, że na razie spokój, nic nie wiadomo tak naprawdę.

89

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

Dowiedziałem się od koleżanki że moja żona .

A skąd wiesz, że ta koleżanka mówi prawdę? Może ma jakieś motywy, by kłamać, narobić bałaganu? Jeśli nie miałeś nigdy żadnych powodów do podejrzeń, to powinieneś bardziej wierzyć żonie niż koleżance.

90

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Najpierw niech ta koleżanka nagra faktycznie, że żona przyprawiła Ci rogi ale całą rozmowę a nie wybrane zdanie bo może byc wyrwane z kontekstu możliwe, że ta koleżanka sie w Tobie podkochuje i chce rozwalić Ci małżeństwo.

91

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Mam dowody, mam nagranie. Wszystko uslyszalem. Masakra. godzinę temu. koleżanka powiedziala mi że nie dala sobie rady z tym jak ona mną manipuluje i co ze mną robi. Dla mojego spokoju, dla swojego spokoju, dla moich dzieci które bardzo kocham. To bedzie bardzo ciężki dzień, nie tylko dzień. Jak to zrozumieć, jak?

92

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Hahah, smieszne że jak facet sypia z wieloma kobietami to ok, ale jak kobieta sypia z facetami to depresja lub choroba psychiczna.

Laska po prostu ma wysoki temperament.

93

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

jak wygląda nagranie? Zacytuj wypowiedzi.

94

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Jak zdradzacz uważa, że nie robi niczego dziwnego, to z największą łatwością będzie prowadzić podwójne życie. Nawet wiele lat.
Teraz nie jest ważne podłoże jej zachowań, a zdobycie wiarygodnych dowodów, kamienna twarz i żadnych deklaracji o wybaczaniu czy niewybaczaniu. Czas na decyzje przyjdzie.

95

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Nie mogę zacytować, bo będę miał kolejne nagrania i nie wiem kto może to forum czytać. Sory.

Dziś mamy wyjście do teatru i po nim spotkanie w klubie ze znajomymi. Zupełnie nie wiem co mam robić? Iść, udawać że jest ok, czy nie iść i zamknąć się w sobie. Wiem i czuję że zachowuję się jak pi.....da a nie facet. Może jestem nią? Co robić?

96

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Świat zawalił się Ci na głowę, trudno żebyś wiedział jak się czuć. Postaraj zachowywać się normalnie, chociaż będzie Ci ciężko. Brak humoru możesz zwalić na pogodę itd. I zbieraj dowody, jedno nagranie to za mało, gdybyś mógł przetrzepać jej telefon albo komputer. Daj sobie czas, za tydzień będziesz patrzył już na tę sytuację inaczej i może poszukaj sobie psychologa, bo trudno będzie Ci samemu poradzić z tymi emocjami, które teraz kłębią się w Tobie.

97

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Bardzo szybko dostałeś to nagranie... Trochę dziwna jak dla mnie sprawa.. Niby sporo piszesz o żonie, ale zdradzić co było na nagraniu już nie możesz, bo może ktoś czyta.. Przecież nie musisz dokładnie cytować słowo w słowo.
Co do teatru - idź, zajmiesz myśli sztuką.. najwyżej odpuść imprezę. Skoro żona taka wylewna, to może jest więcej takich znajomych co wiedzą o tym jej 'hobby'.. albo idź i zobacz jak się będzie zachowywała..

98

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Nie jesteś żadną pi....ą- bez przesady. Dopiero co dowiedziałeś się tego wszystkiego, a już byś chciał reagować, tak jak ten przysłowiowy prawdziwy i rasowy facet (tobie nie ujmując- używam po prostu obiegowego porówniania), czyli walnać pieścią w stół, a damessę wywalić na bruk. Nie oczekuj od siebie, na ten moment, nie wiadomo jakich to zachowań. Na wszystko przyjdzie czas- troszkę wyrozuiałości i cierpliwości w stosunku do siebie samego ci zyczę. jeśli twoja niemoc (pozwolisz, że tak to nazwę) bedzie utrzymywała się dłużej, to faktycznie będziesz mógł nazwać siebie piz..ą, ale w tej chwili daj sobie na wstrzymanie z tak a oceną samego siebie.
Założyłeś rodzinę, baba rodziła ci dzieci i nic nie wskazywalo na to, że masz w domu taki syf. Sam miałeś dobre intencje i nie miałeś powodu, by posądzać tę kobietę o celowy sabotaż, a zresztą ona też chciała mieć rodzinę, bo dobrze czuje się w środowisku rodzinnym. Wybrała sobie na męża poważnego i porządnego faceta, na dodtaek dzianego- tak więc tę sferę życia ona ogarnęła po mistrzowsku. Jak napisałam wcześniej- ona na pewno dobrze czuje sie w roli zony, pani domu i matki swoim dzieciom.
To jest jedno jej zycie- sprawdziła sie w tym i spełniała w tych kwestiach.
Równolegle do tego wiodła drugie swoje życie, w którym też świetnie sie czuła i spełniała. W tym drugim zyciu była kur...wą. Tak na amrginesie ciakawa jestem jaki dokładnie seks ją kręcił. Może lubi na dwa baty? Nie wiadomo kim ona jest pod tym względem- bywa różnie.
Takie rzeczy zdarzają się przecież. może nie na tak wielką skalę, ale ludzie naprawdę mają różne upodobania. Przecież wiesz doskonale o tym, jaki rodzaj seksu jest dzisiaj coraz bardziej modny- małżeństwa kotłują sie w wyrze z obcymi babami i chłopami, potem wracaja do swoich domów i dalej wiodą normalne zycie. Ludzie umawiają się na jakieś związki otwarte, srarte- no przeciez wiesz o tym, że tak jest.
Ta twoja lubi być porządnie zerżnięta przez ogierów, a ponieważ ona nie boi sie ani chorób, ani nie obrzydzają jej obce chłopy, to sobe uzywa i cóż w tym dziwnego.
Taka trafiła ci się kobieta, a ja w życiu nie uwierzę w to, że nie wyczuwałeś u niej ciągot do chłopów. Musiałeś to widzieć, czasem ona mogła coś palnąć w towarzystwie- musiało coś być.
To że ją kochasz jest normalne, ale to chyba nie jest wystarczający powód do tego, by chcieć dalej zyć z taką osobą. no daj spokój- przeciez to mozna się porzygać. Baba ciągnie druta i to z przełykiem jakimś swoim ruchaczom(chyba nie wierzysz w to, że ona tego nie robi)i przede wszystkim okłamuje cię od lat. Wraca do domu zerżnięta jak suka i dopóki picz jej nie zaczyna swędzieć funkcjonuje, jako niby normalna.
daj sobie troszkę czasu na ochłonięcie i pozbieranie mysli.
Idź do spychologa, bo on wyjasni ci dokładnie w czym rzecz. Tu na forum też zdobedziesz odpowiednią wiedzę na temat takich ludzi, ale nie wiadomo czy nam bedziesz dowierzał, czy bedziemy dla ciebie wystarczającym autorytem, a wtedy sam sobie bedziesz przedłużał męczarnie. możesz popasć w depresję albo nabawic się impotencji po czymś takim- to poważna sprawa i wielki dla ciebie problem. Dlatego biegiem marsz do psychoterapeuty,
Czy ona się zmieni?
nie, nie zmieni sie. Ona lubi być porządnie zerżnięta przez chłopa, a skoro ty jej nie wystarczasz, bo coś tam, to ona co najwyżej stłumi w sobie te swoje żądze. Do tej pory chodziła usmiechnięta, bo dostawała od zycia to, co było jej potrzebne. Gdy zaberzesz jej to drugie zycie, podetniesz jej skrzydła i ona bedzie bardzo nieszcześliwa. Nic z tym nie zrobisz i nie jest to twoją winą. Taka po prostu trafiła ci się kobieta- albo źle świadomie wybrałeś, albo miałeś pecha. Współczuję.
Nastepna rzecz- zwróć uwagę na to, że ona te dwa swoje zycia doskonale sobie zorganizowała, więc to nie przypadek. to było działanie z premedytacją według planu jej zdemoralizowanego umysłu. to bardzo niebezpieczna osoba.
Uciekaj od niej, ale zrób to z głową.

99

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

możesz też pójść w taką opcję, bo skoro aż tak ją kochasz, że pogodzisz sie z tym, że ona przez jakieś dwie kolejne dekady tak własnie bedzie żyła. Wtedy dalej bedziesz miał w domu uśmiechniętą i spełniona żonę, dobrą matkę i wzorową gospodynię, a jedynie raz na jakiś czas ona pójdzie sobie w długą. Przecież tak też możesz zyc, jednak wtedy zadbaj o to, by ona zabezpieczała ciebie i dzieci przed różnymi chorobami, bo to, że ona prędzej czy później złapie jakies choróbsko, o ile już to sie nie stało, to rzecz pewna, jak w banku, chociaż dzisiaj i banki nie są takie pewne, jak wiemy o tym doskonale, ale niech tam- znowu uzywam obiegowego porównania.
Daj sobie troszkę czasu i pozałatwiaj też sprawy finansowe. Ta kobieta doi cię i dlatego ukróć to.
Powodzenia i mam nadzieję, że naprawdę nie jesteś trollem.

100 Ostatnio edytowany przez Italiano (2015-10-17 14:57:26)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Bardzo dziękuję Wam za otwieranie oczu. To dla mnie bardzo ważne w tym momencie. Cholernie źle się czuję. Targam się sam ze sobą. Mam totalny mętlik. Postaram się być jednak twardym, zbierać dowody, bo widzę że nie mam na co liczyć. Tak sobie myślałem że ona jak się dowie, jak jej powiem, to przestanie to robić i będzie wszystko dobrze. Ze jest w stanie się tak zmienić. Ale to chyba tylko moje złudzenie. Jakieś wewnętrzne pragnienie. To było i jest całe moje życie- ona.

Co do dojenia mnie. Po zastanowieniu się nad tym---- bierze ode mnie kasę i to dużą, bez najmniejszych problemów. Ma cały czas zasilane konto. I to naprawdę ladne kwoty. Nigdy o tym facie nie pomyślałem. Nigdy tak się nad tym nie zastanawiałe, bo nie miałem powodów. Teraz widzę jak to działa.

101

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Italiano, mimo szoku w jakim niewątpliwie teraz jesteś, postaraj się nie powtarzać z maniackim uporem, jak bardzo ją kochasz i że ona jest/była dla Ciebie całym życiem.
Zacznij postrzegać swoją miłość do niej przez pryzmat tego, co ona robi.
Przychylam się do opinii większości, że ona się nie zmieni, że ze sprytnej, wyrachowanej, pozbawionej skrupułów kobiety, nagle zmieni się w uczciwą, kochającą, czerpiącą radość z życia rodzinnego żonę.
W kwestii dowodów jakie w tej chwili posiadasz, zdaj sobie sprawę, że to tylko dowody dla Ciebie. Obawiam się że dla sądu (zapewne nie wybiegasz jeszcze myślami tak daleko), mogą być niewystarczające, bo przecież ona może się wszystkiego wyprzeć, twierdząc np. że sprzedawała koleżance tylko swoje fantazje, ale w rzeczywistości nie zdradzała.
Musisz więc mieć konkretne dowody jej zdrady, zdrad.
Nie chcę Cię dobijać, ale jeśli posiadasz wystarczające środki, zrób testy na ojcostwo.

102

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

No widzisz- już zaczynasz kapować w czym rzecz. Musi być przecież jakis racjonalny powód, dla którego ona oszukuje cię od lat, od samego początku małżeństwa. Ta kobieta wybrała taki a nie inny styl zycia. Jej ruchacze to nie sa sprawy incydentalne, że tak się jej akurat przydarzyło, lecz to  świetnie zorganizowane drugie zycie. Ona na pewno nigdy nie zakładała takiej opcji, że rzecz się wyda.
Ona jest z tobą, bo ty zapewniasz jej byt i odpowedni status społeczny, na swój sposób ona nawet i ciebie jakoś tam kocha, bo to co łączy ją z tobą nie ma nic wspólnego z tym, jakie życie wiedzie rownolegle do rodzinnego. Dajesz jej kasę, a ona bierze bez skrępowania- no coż. Ja takich ludzi porównuje do świń przy korycie, które jak dorwą się do żarła, to łokciami bedą się przepychać, by jak najwięcej się nażreć. Ty dajesz- ona bierze. Ona nie ma z tym problemu, ponieważ ona nie zmusza się do tego, byś dawał jej aż tyle- to twój wybór że aż tyle jej dajesz, chociaż nie musisz. Pojmujesz o co mi chodzi?
Ukróć to.
Jesli zabierzesz jej zycie rodzinne i dostęp do zasobnego bankomatu, to zobaczysz wtedy cały wachlarz róznych jej zachowań, niektóre  będą dla ciebie szokiem, będą łzy i zgrzytanie zębów, będą pogróżki, szantaże- ona da ci taki pokaz, ze zdębiejesz ze zdumienia. Kompletnie nie znasz takiego jej oblicza- do tej pory ona dostawała od życia to, czego chciała,więc była łagodna. Potem to sie zmieni. Najpierw będzie płacz i krokodyle łzy, oczywiście po wypieraniu sie wszystkiego. a potem zacznie się prawdziwy cyrk.
No cóż- wpakowałes sie w niezłe szambo. Nie ma siły, żebys wyszedł z tego czysty,

103 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-17 17:54:44)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Ale ona na Ciebie popaczy, oczęta zaleją łzy, powie " że się pogubiła", że to choroba, że zrobi dla Ciebie absolutnie wszystko, no i dzieciom matkę chcesz odebrać.
Możesz też się dowiedzieć, że jesteś cipą, masz małego, w łóżku byłeś beznadziejny, i to wszystko to Twoja wina.
Wachlarz możliwości pani ma ogromny, jeżeli stoicie dobrze finansowo, pranie brudów masz zagwarantowane. Oczywiście w imię ogromnej miłości do niej i zachowania dobrego wizerunku możesz siedzieć cicho i zamieść sprawę pod dywan. Też masz wybór.
Oczywiście masz zaprzyjaźnionego prawnika? Niech nic Cię nie zdziwi.

104

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Przeczytałem tylko początek...posłuchaj co musisz zrobić,niczego nie mów,nie rozmawiaj z żoną,nie daj po sobie niczego poznać..ZBIERAJ DOWODY,to musisz mieć,masz tą przewagę,że wiesz,a Ona się nie domyśla,że wiesz.Trzymaj to w zanadrzu.
A teraz do sedna,nie znasz swojej żony tak naprawdę,ona lubi seks z wieloma mężczyznami,to ją jara.To nie ma żadnego związku emocjonalnego z Tobą (nie jesteś temu winny w żaden sposób).Wierzę w to,że ona może Ciebie kochać,ale potrzebuje tego seksualnego kopa,to jest silniejsze od niej.Co możesz zrobić? Chyba nic,niestety,oprócz rozwodu.Wyślesz ją na terapię (pod warunkiem,że się zgodzi,wątpię)? Jesteś aż tak silny,żeby dać tej sytuacji radę (pod warunkiem,że ona będzie chciała coś z tym zrobić)?
Ciężki temat.

105

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Anastacjaa napisał/a:

Bardzo szybko dostałeś to nagranie... Trochę dziwna jak dla mnie sprawa.. Niby sporo piszesz o żonie, ale zdradzić co było na nagraniu już nie możesz, bo może ktoś czyta.. Przecież nie musisz dokładnie cytować słowo w słowo.
Co do teatru - idź, zajmiesz myśli sztuką.. najwyżej odpuść imprezę. Skoro żona taka wylewna, to może jest więcej takich znajomych co wiedzą o tym jej 'hobby'.. albo idź i zobacz jak się będzie zachowywała..

Moim zdaniem karmimy trolla. Coś tu się dziwnego dzieje, koleżanka obiecała, że nagra,w ciągu godziny nagrała i udostępniła autorowi, bardzo dziwne. Ten nie chce udostępnić, bo ktoś może przeczytać. Przecież nagranie zna tylko on i koleżanka. Troll, trollik, jak nic.Oczywiście będzie zaprzeczał, albo wcale już się nie pokaże. Ależ ludzie się nudzą.

106

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Tez uwazam, ze to jest Troll.

107 Ostatnio edytowany przez Italiano (2015-10-18 10:19:18)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Witajcie. Jest mi cholernie przykro że macie mnie za trola. Mam mętlik w głowie i komplentie nie wiem co robić. Mówicie że mam się trzymać i z niczym się nie ujawniać, że mam być czujny. A za chwilę chcecie bym pisał na forum o tym o czym usłyszałem. No to to przecież nie jest czujność, tylko zostaiwanie śladów. Mam grać, zachowywać się że nic nie wiem. Kolezanka lojalnie mnie poinfromowała że kest nadal koleżanką i nie mogę się wysypać. to może dobrze że nadal jest, bo więcej będę mogł się dowiedzieć i zbierać dowody. Gdybym miał cytować to co usłuszałem, to musiałbym używać specyficznych słów. Które kiedyś mogłyby zdradzić mnie że coś wiem . Stąd taka moja postawa. Co do nagrania to mogę powiedzieć że ma mnie za gnojka, bankomat i że regularnie się spotyka z innymi, czy tak jak mówiłem od początu. To się dzieje. Trwa. Jak przestać kochać? Jak się od tego uwolnić zachowując zdrowie i postawę mężczyzny? Ciągle się zastanawiam- czy tacy ludzie się zmieniają. Ona dziś jest dobrą żoną i wszystko się toczy bez zmian.

108

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
madoja napisał/a:

Hahah, smieszne że jak facet sypia z wieloma kobietami to ok, ale jak kobieta sypia z facetami to depresja lub choroba psychiczna.

Laska po prostu ma wysoki temperament.

Niech sobie dziewczyna sypia nawet z całą drużyną piłkarską (może być grupowo wink ),dla mnie to jest ok.Wmawianie,że to depresja albo choroba psychiczna wzięło się ze stereotypu,że kobieta "wybiera" spośród mężczyzn zabiegających o jej względy tego jednego "najlepszego" i jemu się oddaje (zakładając mu przy okazji chomąto na szyję w postaci związku wink ).Dzisiaj kobiety tak samo "polują" na facetów jak faceci na kobiety,i wychodzą z założenia,że im więcej tym lepiej,a zostaję z tym z którym najlepszy orgazm.Po prostu pełna "optymalizacja" projektu "związek" i "minimalizacja" ryzyka.Kobiety nie chcą "wdepnąć" w związku z "gównem".W dzisiejszych czasach związek to też inwestycja.
Problem tutaj jest tylko w tym,że kobieta zdradza,ale z wieloma.Tzn.problem dla mnie jest w zdradzie samej,bo z iloma,to już zupełnie bez znaczenia.Tak samo boli.

109

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

Witajcie. Jest mi cholernie przykro że macie mnie za trola. Mam mętlik w głowie i komplentie nie wiem co robić. Mówicie że mam się trzymać i z niczym się nie ujawniać, że mam być czujny. A za chwilę chcecie bym pisał na forum o tym o czym usłyszałem. No to to przecież nie jest czujność, tylko zostaiwanie śladów. Mam grać, zachowywać się że nic nie wiem. Kolezanka lojalnie mnie poinfromowała że kest nadal koleżanką i nie mogę się wysypać. to może dobrze że nadal jest, bo więcej będę mogł się dowiedzieć i zbierać dowody. Gdybym miał cytować to co usłuszałem, to musiałbym używać specyficznych słów. Które kiedyś mogłyby zdradzić mnie że coś wiem . Stąd taka moja postawa. Co do nagrania to mogę powiedzieć że ma mnie za gnojka, bankomat i że regularnie się spotyka z innymi, czy tak jak mówiłem od początu. To się dzieje. Trwa. Jak przestać kochać? Jak się od tego uwolnić zachowując zdrowie i postawę mężczyzny? Ciągle się zastanawiam- czy tacy ludzie się zmieniają. Ona dziś jest dobrą żoną i wszystko się toczy bez zmian.

Italiano,napisałem Ci,co masz zrobić.
Zebrałeś dowody,to teraz ładnie powiedz małżonce,że o wszystkim wiesz,i zażądaj rozwodu z jej winy.Nie mów,że coś masz,powiedz tylko,że wiesz.Dowody przedstawisz w sądzie,żeby nie mogła wcześniej się przygotować i była przekonana,że to tylko Twoja wyobraźnia chora,i że w sądzie wygra.A przepierdoli dokumentnie.To tyle spraw technicznych.
Domyślam się,że Ją kochasz,ale miłość to nie wszystko.Zdradziła Cię,i nie "wyleczy" się z tego.Nie chcesz być z kimś kto Cię zdradza,bo to jest emocjonalny masochizm.Nawet gdybyś to lubił (są takie odchylenia wink ),to czy to ma sens na dłuższą metę? Rozstań się z Nią dla swojego dobra,będzie bolało,ale z czasem przestanie.

110 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-10-18 11:02:56)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

Mam dowody, mam nagranie. Wszystko uslyszalem. Masakra. godzinę temu. koleżanka powiedziala mi że nie dala sobie rady z tym jak ona mną manipuluje i co ze mną robi. Dla mojego spokoju, dla swojego spokoju, dla moich dzieci które bardzo kocham. To bedzie bardzo ciężki dzień, nie tylko dzień. Jak to zrozumieć, jak?

czytam ten twój watek od wczoraj i powiem ci mam mieszane uczucia,podejrzewałam ze jestes trollem ,bo to raczej niemożliwe by facet z jajami miał problem z którym uważa pomoga mu sie zmierzyć obcy ludzie z jakiegoś forum.......tzn z TAKIM PROBLEMEM

jestem po czterdziestce,mam dzieci ,męża gdyby przyszedl do mnie kolega męża i zaczal jechac na niego ,opowiadać ze mnie zdradza ze jestem oszukiwana od lat i ze jest mu mnie szkoda to ZAPALIŁA BY MI SIE CZERWONA LAMPKA Z PYTANIEM CO TEN FACET CHCE PRZEZ TO OSIĄGNĄĆ ,DLACZEGO TO MOWI ??

ty połknales te wiedzę i uwazasz za prawdę,TO WSKAZUJE ZE AUTENTYCZNY TO TY CHYBA CHŁOPIE NIE JESTES


wiesz to ze ta wasza pseudokumpelka dala cinagranie w którym jej sie twoja żona zwierza...hmmm.....CZYLI CO ONA TO ROBIŁA Z PREMEDYTACJA ,NACIĄGA TWOJA ZONE NA ZWIERZENIA POTEM NAGRYWA ,KILKA RAZY,NO I CO NIE WYDAJE CI SIE TO DZIWNE


dobra powiedzmy ze dotąd uwierzylismy ci,ale dalej pytasz co masz robić...no gdzie sie podziały twoje jaja....
po pierwsze te przechwałki twojej zony mogą sie mieć nijak do prawdy...

upewnisz sie jedynie gdy sam podłożysz jej podsłuch,kamerę do auta,szpieg w telefonie i na kompie,ewentualnie detektyw,tylko ze to co on zrobi mozesz,zrobić sam ,wiec po to ,zakladasz,watek na forum ,mówisz ze jestes bardzo dobrze sytuowany,mówisz ze na stanowisku,czyli jakiś poziom reprezentujesz,a pytasz o oczywistości???
chlopie nie wpadles na to by jej podsłuchy zamontować,tylko w jakieś nagrane śmieszne rozmowy sie bawisz ,co to ci ich jakas baba dostarcza,śmiech mnie ogarnia od takiej konspiracji...
no chyba ze masz jakieś 20 lat i jestes na zasilku a dziewczyna ci sie puszcza z gachami ...to w ten dylemat bylabym skłonna uwierzyc

111 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-10-18 11:05:32)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

.....dubel posta

112

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Lusilju,to że ktoś ma miliony nie oznacza automatycznie życiowego ogarnięcia w sprawach prywatnych.Może zakochanie Italiano powoduje,że nie podejmuje racjonalnych decyzji,co z resztą jest do zrozumienia.Ja pisząc o dowodach miałem na myśli "twarde" dowody,a nie jakieś tam nagrania koleżanki.Powody Jej (koleżanki) zaangażowania mogą być różne,ale jeżeli "twarde" dowody potwierdzą zdradę,to jest to bez znaczenia dla Italiano,bo fakty pozostaną faktami.

113 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-10-18 11:17:34)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
bartass72 napisał/a:

Lusilju,to że ktoś ma miliony nie oznacza automatycznie życiowego ogarnięcia w sprawach prywatnych.Może zakochanie Italiano powoduje,że nie podejmuje racjonalnych decyzji,co z resztą jest do zrozumienia.Ja pisząc o dowodach miałem na myśli "twarde" dowody,a nie jakieś tam nagrania koleżanki.Powody Jej (koleżanki) zaangażowania mogą być różne,ale jeżeli "twarde" dowody potwierdzą zdradę,to jest to bez znaczenia dla Italiano,bo fakty pozostaną faktami.

no tu nie chodzi o nadzwyczajne ogarniecie życiowe a o OCZYWISTOSCI które czlowiek ,na jakiego sie tu nam kreuje chlopina pod tytułem Italiano  w lot chwytać....
albo chłop ma nierealistyczny obraz siebie,czytaj ściemnia,albo jest trollem,czyli wychodzi na to samo...

dla mnie wyjscie z takiej sytuacji nasuwa sie automatycznie wiec sadze ze ktoś kto reprezentuje poziom zbliżony do mojego podobnie poradziłby sobie z sytuacją ,a nie czekal na nagranie zwierzeń zony.....toz to żenada....

to jest nieautentyczne ze aż razi w oczy

na takie nagrania to moze czekalby malolat z liceum ,bo koleżanka koleżankę chce zdekonspirowac....dorosły facet od razu WPADA NA TO BY JA SAM SPRAWDZIC,TRZEPIE TELEFON,KOMPUTER,MONTUJE CO TRZEBA A NIE JECZY NA FORUM,NO PROSZE CIE......

114

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Oj tam LUSI,nie tacy tu jęczeli,np.Bolek,hehehe...Przecież to oczywiste,że ITALIANO gdyby był ogarnięty,to ew.napisałby tu wątek taki: "Jak zakończyłem związek z kobietą która mnie zdradzała - poradnik dla mężczyzn".Ale nie jest ogarnięty,co nie oznacza,że jest NIEAUTENTYCZNY w tym co robi.Ty nie wierzysz,że można być takim "ciamajdą",ja wierzę.Tym bardziej,gdy się kocha.Może on nawet specjalnie tak postępuje,żeby ta prawda do niego nie dotarła.Wszystko jest możliwe.

115

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Już widzę ilu ludzi po otrzymaniu takich rewelacji włącza w swoim mózgu program "reakcja na zdradę-dowody, prawnik, psycholog". Nawet o skalę zdrady nie chodzi. Przerabiałem taką bajkę, o normalności myślenia na tamten czas nawet mowy nie było. Trzeba przeżyć samemu by wiedzieć.
Owszem , motywy działania koleżanki są mocno podejrzane, autor na razie nie zobaczy niczego dziwnego w jej postępowaniu. Teraz trzeba potwierdzić wiarygodność jej informacji. A wobec żony morda w kubeł, całkowita przezroczystość.

116

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
bartass72 napisał/a:

Oj tam LUSI,nie tacy tu jęczeli,np.Bolek,hehehe...Przecież to oczywiste,że ITALIANO gdyby był ogarnięty,to ew.napisałby tu wątek taki: "Jak zakończyłem związek z kobietą która mnie zdradzała - poradnik dla mężczyzn".Ale nie jest ogarnięty,co nie oznacza,że jest NIEAUTENTYCZNY w tym co robi.Ty nie wierzysz,że można być takim "ciamajdą",ja wierzę.Tym bardziej,gdy się kocha.Może on nawet specjalnie tak postępuje,żeby ta prawda do niego nie dotarła.Wszystko jest możliwe.

no nie wierze,kobieta jestem ,no dobra twarda ,życie mnie nie glaskalo,moze dlatego nie wierze w ciamajdowatych mężczyzn,moze dlatego ze wokól mnie sami z jajami,decyzyjni,moze nie spotkalam takich jak autor......ale dla mnie jest nieautentyczny....za wielki jęczydupa

117

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

LUSI,świat się zmienia na naszych oczach,teraz młode dziewczyny biją kolegów i biją się między sobą.Kobiecość i męskość,to już nie to samo co kiedyś.

118

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
bartass72 napisał/a:

LUSI,świat się zmienia na naszych oczach,teraz młode dziewczyny biją kolegów i biją się między sobą.Kobiecość i męskość,to już nie to samo co kiedyś.

nie no ja to wszystko widzę,widzę jak faceci ,,pozbawieni meskosci ,,użalają sie nad sobą,nawet tłumacza swoje poroża,ale autor i jego tok myślenia jest dla mnie wybitnie nieautentyczny

119

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Ja tam odrzucam z założenia "trollizm",bo jest dal mnie bez sensu,ale ok.,każdy może mieć swoje zdanie.

120

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Jeżeli nie jesteś trollem to na twoim miejscu zrobiłbym badania genetyczne dzieciom.
Skoro było tylu tych gościu i to od samego początku jaką możesz mieć pewność że to twoje ?

121

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Dzień dobry,
niestety, może jestem ciamajda i dlatego tak się stało? A może nie jestem? Na dziś nic nie wiem. Nie jestem w stanie zrozumieć takiego postępowania i z tym ma największy problem. Nie łapię tego w żaden sposób. Wiem że muszę zacząć działać, ale nie jestem jeszcze na takim etapie. Nie jestem na żadnym etapie. Cholernie to wszystko boli. Już myślę co będzie przy kolejnym jej wyjeździe. W łeb sobie tylko strzelić.....

122 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-19 16:11:13)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

niestety, może jestem ciamajda i dlatego tak się stało? A może nie jestem?

Coś Ci powiem.. Twoja cudowna żonka, w której potencjale i fantazji na temat jaka jest jesteś zadurzony po same uszy, nie mówi Ci o tym co robi z jednego powodu, pomijając ten oczywisty i bezdyskusyjny, że jest wyrachowaną suką.. Otóż nie mówi Ci jak to z wami naprawdę jest, dlatego, że ma Cię za kolesia pozbawionego jaj. Ona w 100% wie, że to by niczego nie zmieniło gdyby Ci powiedziała, oprócz tego że byś się załamał i być może zrobił sobie krzywdę, co było by z kolei problematyczne dla tej gwiazdy.. Wie, że nie odejdziesz (co właśnie udowadniasz), wie, że będziesz płakał i błagał, ale..nic ponad to, więc jaki jest sens mówić Ci, skoro Twoja reakcja tylko utwierdzi ja w jej przekonaniu o Tobie, a tak może się chociaż łudzić.. wink A przede wszystkim, gdyby Ci powiedziała musiałaby w obliczu Twojego zachowania podjąć jakieś konkretne działania już, bo nie dałaby rady z Tobą sypiać: wiedząc, że Ty wiesz i..no właśnie, i nic.

Dlatego robi to co robi i nie ma wyrzutów sumienia, ani nie czuje strachu. Dlatego wraca, patrzy Ci w oczy bez cienia żenady, a potem "odbębnia" seks z Tobą.  Mogłaby je mieć gdyby miała cień wątpliwości co do ewentualnych konsekwencji dla siebie w postaci Twojego odejścia, stanowczej reakcji, stanięcia za sobą i walnięcia pięścią w stół.

Mówię Ci to wszystko nie po to żeby Cię załamać, tylko potrząsnąć Twoim bezpiecznym opartym na iluzji i nieprawdzie o tym z kim żyjesz idyllicznym świecie i wzbudzić w Tobie trochę ludzkich uczuć, takich jak złość, wściekłość może nawet.. To są emocje o stopień wyżej niż marazm, depresja i bezradność, w których się obecnie znajdujesz i które są kompletnie nieefektywne w sensie pobudzania do podjęcia jakiegokolwiek działania.
Więc daj sobie prawo do pierdolnięcia pięścią w stół (choćby i narazie tylko w głowie), do tego żeby czuć na żoną wściekłość - to da Ci powera.
Z czasem te emocje zaczną ustępować miejsca tym 'z wyższej półki", czyli bardziej jeszcze konstruktywnym, pozytywnym..ale narazie nie czas na nie, wszystko po kolei.

Nie tkwij w maraźmie. Rób codziennie mały kroczki do przodu, ale rób!

I na litość, przestań powtarzać jak bardzo ją kochasz i jak się czujesz bezsilny, bo w ten sposób marynujesz się ciągle w tej papaji po jajecznicy, którą ona zrobiła z twoich kiedyś jaj..

123 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-10-19 16:23:56)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Z mojego punktu siedzenia... zdradzająca żona prowadzi normalne życie rodzinne, ale ma wyjazdy służbowe, na których uprawia seks z obcymi facetami.

Nie sądzę, że ona jest taka wyrachowana, jak w wielu wypowiedziach było tutaj przedstawione, aby kalkulować, że ma męża tylko od pieniędzy, że on zapewnia jej tylko ciepłe gniazdko, że ona myśli, że on jest w nią zapatrzony.

Jak on wyciągnie zdradę, to pewnie ona będzie płakać, a potem się pogodzą. Na przyszłość każdy wyjazd firmowy będzie nerwowy dla obu stron.

Nie wydaje mi się, że Italiano jest ciapą... Po prostu pyta co zrobić.
Spójrz na blog: "byłem rogaczem blog o zdradzie i rozwodzie" -- może pomoże?

124 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-19 16:30:10)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Gary,  ale Ty piszesz z perspektywy gościa, który od wielu lat prowadzi podwójne życie.. Weź chłopie pod uwagę, że nie każdy o takim sposobie na związek/na życie marzy..

Dla każdego zdradzanego/zdradzającego masz 2 złote rady: jeśli jesteś zdradzającym - Nie mów i rób swoje, póki partner/-ka nie wie, póty wszyscy szczęśliwi, heeeej! big_smile
I opcja dla zdradzanego: zdradza Cię? Pierd.. to. Zamiećcie sprawę pod dywan, Ty "wyżej dupę" tylko jak się seksicie wieczorem, a tak poza tym to nie ma co szukać problemów na siłę, przecież on/ona chcę tylko się pobawić poza domem - nie bądź sztywnym zgredem.

Są to, nie ukrywam, jak zawsze z Twojej strony wspaniałe porady, ale jak mówię.. nie dla każdego, wbrew pozorom.

125

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

To nie wątek o mnie.

Chciałem powiedzieć, że jego żona wcale nie musi być taka wyrachowana jak się usiłuje tutaj interpretować i może nie jest takim strasznym potworem...
Jej perspektywa może być taka jak napisałaś:   "nie ma co szukać problemów na siłę, przecież ona chcę tylko się pobawić poza domem".

Koleżanka nie wytrzymała i powiedziała mężowi.

126

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Gary napisał/a:

To nie wątek o mnie.

Chciałem powiedzieć, że jego żona wcale nie musi być taka wyrachowana jak się usiłuje tutaj interpretować i może nie jest takim strasznym potworem...
Jej perspektywa może być taka jak napisałaś:   "nie ma co szukać problemów na siłę, przecież ona chcę tylko się pobawić poza domem".

Koleżanka nie wytrzymała i powiedziała mężowi.

Garuś, próbowałam brać Cię na poważnie i podyskutować. Nie dam rady wink

127

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy
Italiano napisał/a:

Co do nagrania to mogę powiedzieć że ma mnie za gnojka, bankomat i że regularnie się spotyka z innymi, czy tak jak mówiłem od początu. To się dzieje. Trwa. Jak przestać kochać?

Czy ona dosłownie wyraża się w taki sposób o Tobie?
Pytasz - jak przestać kochać?
Czy mając tę wiedzę, jaką w tej chwili posiadasz, nie ogarnia Cię złość, obrzydzenie, zawód, upokorzenie, poczucie niesprawiedliwości?
Czy to mało, żeby Twoje uczucia do niej chociaż trochę ochłodziły się? mimo szoku, spróbuj spojrzeć na nią nieco inaczej.
Zrób ten pierwszy krok i przynajmniej przestań powtarzać, jak bardzo ją kochasz.
Niestety, Twoje uczucie jest jednostronne, a ona dodatkowo je zdeptała, opluła, obrz****a (dodaj co chcesz).
Zacznij działać, bo jak wcześniej napisałam, dowody jakie posiadasz, w przypadku rozwodu mogą być niewystarczające.
Dodatkowo, uważam, że powinieneś być lojalny wobec koleżanki, bo jeśli ona zdradziła Ci sekrety żony, w Twoim interesie otworzyła Ci oczy, więc teraz Ty powinieneś się postarać i zdobyć własne dowody nie wrabiając koleżanki.
Zainstaluj żonie jakiś podsłuch w samochodzie, w domu też nie zaszkodzi coś podłożyć, ale zanim to ewentualnie zrobisz, zacznij myśleć perspektywicznie.
Wyobraź sobie, że masz zestaw dowodów potwierdzających jej bujne życie erotyczne, rozmawiasz demaskując ją, wyprowadzasz się (dokąd?), ewentualnie ją wykopujesz z domu, lecz z dziećmi to raczej trudne, wnosisz wniosek o rozwód, układasz życie na nowo.
Wyobraź sobie to wszystko i zacznij oswajać się z tą myślą, chyba, że chcesz się oszukiwać i dawać jej szanse.

128

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Elle88, uwielbiam cię czytać i zawsze działasz na mnie jak balsam. czasem podejrzewam, że jesteś Mają autorką książki"Moje dwie głowy

Italiano, ty istniejesz naprawdę? dlaczego ja nie mogłam spotkać takiego faceta, jak ty? Jesteś po prostu rozkoszny. A książkę "Moje dwie głowy przeczytaj sobie koniecznie, bo jest ona wprawdzie adresowana do kobiet, ale dla ciebie i tak bedzie to idealna lektura.
Ręce opadają.

129

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Chcesz dopisac filozofie do zwyklego dupczenia.Szukasz powodow. Znam tez kobiety, ktore szukaja usprawiedliwienia dla meza, ze je bije ("nerwowy, prowokowalam go niepotrzebnie, mial trudne dziecinsto"). Tu jest odwrotnie. Ja bym po prostu wywalila kawe na lawe. Podala nazwisko kolezanki. Zrobila konfrontacje. Jestes pewny, ze kolezanka nie wymysla? A z drugiej strony mysle, ze ona sie jara obcym seksem. Zastanow sie, czy ci jakiego chorobska nie zaserwuje.

130 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-10-19 19:52:42)

Odp: Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Z tą życzliwą koleżanką to ja mam taką koncepcję, że najzwyczajniej w świecie, tak jak napisała poprzedniczka, nasza niewierna jara się tymi facetami, którzy ją posuwają do granic możliwości i przyzwoitości i koleżanka dawała jej pewnie jakieś ostrzeżenia: "Słuchaj, stara, to wasze życie..ja niekoniecznie chcę i muszę o tym wiedzieć/tego słuchać. Lubię Cię, ale to jednak za dużo. Daruj."
Ale stara autora nie posłuchała i nastąpiło zmęczenie materiału.. Koleżanka się wkur..a porządnie, bo raz: że to nie są informacje, które się dostaje a potem (zwłaszcza jeśli się zna męża i lubi jako człowieka) je kolacje i idzie spać, jakby nigdy nic.
A druga sprawa, niewiadomo jak ta koleżanka stoi w tych sprawach ze swoim mężem czy partnerem, w ogóle niewiadomo jaka jest jej sytuacja osobista i być może też była tak po ludzku trochę zazdrosna o życie Gwiazdy. Nawet jeśli sama by takiego dla siebie nie chciała, to jednak jest to coś nietypowego na co nie każdego stać, umówmy się. Nie każdy mąż by też wybaczył coś takiego, a koleżanka wie od Gwiazdy, że autor jak najbardziej tak, wybaczyłby i "nadstawił drugi..czy tam 100-ny, bo to pewnie w setki idą te delegacje przez tyle lat wink, policzek" 

Tak to dla mnie wygląda.

Elle88, uwielbiam cię czytać i zawsze działasz na mnie jak balsam. czasem podejrzewam, że jesteś Mają autorką książki"Moje dwie głowy

Nie, to nie ja wink
A książkę przeczytałam i z perspektywy uważam, że autorka trochę za mało skupia się na odpowiedzialności własnej, a tak poza tym jako lektura dla kobiet, które w ogóle nie wiedza z kim mają do czynienia to ok.

Posty [ 66 do 130 z 138 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradza z wieloma mężczyznami, ale nie w sensie sex grupowy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026