netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

"Świecka szkoła"

761 odpowiedzi34 794 wyświetleniazałożony przez chloe2, 06.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 762 ]

131

Odp: "Świecka szkoła"
Snake napisał/a:

Padł tu argument, że odpłatność zweryfikuje ilość wierzących. Nieprawda. Jak chodziłem na nieobowiązkowe katechezy na plebanii, to też się płaciło "co łaska", a chodzili "wszyscy".

dokładnie - chodzili wszyscy z mojej klasy
a i pamiętam jak poszliśmy do liceum, to nadal cała klasa z podstawówki spotykała się na religii, było to dla nas również spotkanie towarzyskie i wspólne wyjazdy (nie oazy) tylko wycieczki,
i super młodego księdza mieliśmy, jakie rozmowy, dyskusje były
ale w 3 licealnej przestałam chodzić, bo zakochałam się i czasu nie było wink

132 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-08 15:49:18)

Odp: "Świecka szkoła"

Przepraszam, a dyskusji byście nie mieli jakby w szkole uczono nie katechizmu a religioznawstwa czy filozofii religii???

Katecheza, JAKIEJKOLWIEK religii czy wyznania, to nie jest przedmiot w sensie wiedzy, ale indoktrynacja w wierze. Tu nie ma miejsca na dyskusję czy czwarte przykazanie ma sens, czy Jezus faktycznie powstał z martwych, czy wino przemienia się w krew- tu się przedstawia prawdy objawione, które w danej religii dyskusji nie podlegają. I ja nie mam obiekcji, żeby takowa katecheza odbywała się przy kościele, czy też w szkole wyznaniowej, za pieniądze wierzących rodziców.

Natomiast szkoła publiczna powinna być wolna od jakiejkolwiek religijnej agitacji. O wiele bardziej by się w niej dzieciom przydała filozofia, etyka czy religioznawstwo, które są to bona fide akademickie przedmioty.

133

Odp: "Świecka szkoła"
in_ka napisał/a:
Małpa69 napisał/a:

Ta ankieta na dole aktualnie pokazuje że 90% osób nie chce finansowania religii z budżetu państwa.

jaka ankieta na dole
i jakie 90 % ? czego 90%? kogo 90%?

No na dole tej zlinkowanej stronki masz ankietę to sobie obejrzyj

134

Odp: "Świecka szkoła"
Snake napisał/a:

Autorka tematu tradycyjnie w podobnych przypadkach sprowadza rzecz do ataku na jedno znienawidzone wyznanie znaczy katolickie.

mylisz się, nie jest to akcja antykatolicka. nie jest to tez rodzaj buntu jakiegoś nieuzasadnionego. chciałabym wreszcie żeby inne religie tez były brane pod uwagę albo po prostu nie były odrzucane, bo póki co gdy w szkołach ktoś na religie nie chodzi to ma okienka w trakcie zajęc, co jest stratą czasu, nie wspominając o dyskryminacji.
i zaskoczę Cie ale nie tylko osoby w moim wieku maja takie zdanie ale coraz więcej ludzi o wiele ode mnie starszych z którymi na ten temat rozmawiam

135

Odp: "Świecka szkoła"
Beyondblackie napisał/a:

Przepraszam, a dyskusji byście nie mieli jakby w szkole uczono nie katechizmu a religioznawstwa czy filozofii religii???

Katecheza, JAKIEJKOLWIEK religii czy wyznania, to nie jest przedmiot w sensie wiedzy, ale indoktrynacja w wierze. Tu nie ma miejsca na dyskusję czy czwarte przykazanie ma sens, czy Jezus faktycznie powstał z martwych, czy wino przemienia się w krew- tu się przedstawia prawdy objawione, które w danej religii dyskusji nie podlegają. I ja nie mam obiekcji, żeby takowa katecheza odbywała się przy kościele, czy też w szkole wyznaniowej, za pieniądze wierzących rodziców.

Natomiast szkoła publiczna powinna być wolna od jakiejkolwiek religijnej agitacji. O wiele bardziej by się w niej dzieciom przydała filozofia, etyka czy religioznawstwo, które są to bona fide akademickie przedmioty.

religia może się odbywać w szkole w takiej formie w jakiej jest ale nie w trakcie lekcji. oczywiście lepiej by  było jakby nie była to religia katolicka ale ogólnie religioznawstwo.

136

Odp: "Świecka szkoła"

Chloe, ale czy widzisz różnicę? Religioznawstwo to przedmiot wyznaniowo neutralny. Po prostu uczymy się o różnych religiach, różnych kultach, niezależnie od tego jakiego wyznania jesteśmy. Ba, możemy być w ogóle ateistami nawet, bo nie o wiarę tu chodzi, a o wiedzę w danej materii. Religia w obecnym formacie natomiast, to nic innego jak katechizm związany bezpośrednio z danym wyznaniem, najczęściej katolickim.

Dla mnie obecność indoktrynacji religijnej NIE MA MIEJSCA w publicznej szkole.

137

Odp: "Świecka szkoła"
Beyondblackie napisał/a:

Chloe, ale czy widzisz różnicę? Religioznawstwo to przedmiot wyznaniowo neutralny. Po prostu uczymy się o różnych religiach, różnych kultach, niezależnie od tego jakiego wyznania jesteśmy. Ba, możemy być w ogóle ateistami nawet, bo nie o wiarę tu chodzi, a o wiedzę w danej materii. Religia w obecnym formacie natomiast, to nic innego jak katechizm związany bezpośrednio z danym wyznaniem, najczęściej katolickim.

Dla mnie obecność indoktrynacji religijnej NIE MA MIEJSCA w publicznej szkole.

no właśnie dlatego, że nie ma nacisku na żadną wiarę, jestem za. nauka o religiach- tak ale konkretne wyznanie-nie

138 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-08 17:57:43)

Odp: "Świecka szkoła"
Małpa69 napisał/a:

No na dole tej zlinkowanej stronki masz ankietę to sobie obejrzyj

no już kumam,
ale proszę cię, co to za ankieta ? jakie to są badania ?
i jaka to jest, jak pisała femte "prawda naukowa" wink

139

Odp: "Świecka szkoła"

In_ko ja tylko napisałam że jest tam coś takiego, generalnie jest mi to obojętne, nie zamierzam się ani przejmować brakiem religii w szkole, ani wrzeszczeć że nie powinno jej być wink

140 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-08 17:40:45)

Odp: "Świecka szkoła"
Małpa69 napisał/a:

In_ko ja tylko napisałam że jest tam coś takiego,

ok, rozumiem, tylko dla mnie to taka ciekawostka a nie badanie, ankieta dla zabawy

Małpa69 napisał/a:

generalnie jest mi to obojętne

obojętne mi nie jest,
mam swoje zdanie dotyczące religii w szkole, ponieważ nie jest mi obojętne, co dzieje się w moim kraju i dlaczego właśnie tak smile
ale oczywiście każdy wybiera sam

141

Odp: "Świecka szkoła"

In_ko jak wiesz, a może nie wiesz, ja do kościoła nie chodzę, aczkolwiek na religię chodziłam. Nie uważam że ludziom niewierzącym czy wyznającym inną religię dzieje się krzywda z powodu obecności religii w szkole, ale nie uważam też aby wierzącym stała się krzywda jeśli religia zniknęłaby ze szkół, bo przecież ktoś kto wierzy drogę do Boga i tak znajdzie. Tyle na temat mojego podejścia.

142 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-08 18:05:37)

Odp: "Świecka szkoła"

ja myślę, że przede wszystkim religia w szkole bardzo ułatwia życie rodzicom wink szczególnie w szkole podstawowej w dzisiejszych czasach, kiedy tak trzęsą się nad swoimi skarbikami, to dla nich luksus

moje pokolenie było samodzielne, klucz na szyi i tyle, na religie maszerowało się samemu smile

143

Odp: "Świecka szkoła"

Wiec religia powinna byc po lekcjach, dla chetnych. Bez katechetow w radzie pedagogicznej, bez wliczania do sredniej ocen.
Co ta religia taka slaba, bez wsparcia panstwowego przymusu nie daje rady?

144 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-08 18:39:41)

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Wiec religia powinna byc po lekcjach, dla chetnych. Bez katechetow w radzie pedagogicznej, bez wliczania do sredniej ocen.
Co ta religia taka slaba, bez wsparcia panstwowego przymusu nie daje rady?

jest dla chętnych, tak jak piszesz
i jako zajęcia fakultatywne ( a to oznacza przed lub po lekcjach ) wink
a z katechetami w radzie, to jak najbardziej, bo rada pedagogiczna, to nauczyciele wszyscy uczący w danej placówce smile

ja rozumiem, że są osoby przeciwne religii (każdej), że są tacy, którzy nie chcą religii w szkole ale ten wątek pokazał jak mało znamy realia, mówię o Polsce

145

Odp: "Świecka szkoła"

prawdziwy wierzący człowiek dba o swoją wiarę bez względu na to czy ma religie w szkole czy w jakiejś innej placówce, innym miejscu. jakby tej religii w szkole nie było okazałoby się nagle, że jest duuużo "niepraktykujących" wierzących big_smile

146 Ostatnio edytowany przez ZSWL (2015-10-08 19:31:43)

Odp: "Świecka szkoła"

A jaki macie przeciwnicy religii w szkole stosunek do krzyży w szkole lub miejscach publicznych?Bo to też jest temat często poruszany a według mnie zupełnie niepotrzebnie ale kogoś te krzyże jednak bolą.Najbardziej wszystkich 'tolerancyjnych' z lewej strony.Tzn.krzyża nie tolerować ale rządać tolerancji do wszystkiego od swoich przeciwników.

147

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

in_ka
widze ze argumenty sie skonczyly, pozostaly wycieczki osobiste.
A tak w ogole, to masz jakies argumenty?

ale ja także zgadzam się z Inką. Ja także nie korzystam z wielu usług medycznych, opłacanych ze składek, ale mógłbym. Jest to więc nasz wybór, trudno aby mieć pretensje do państwa, że się nie korzysta z usług, skoro można.

148

Odp: "Świecka szkoła"
ZSWL napisał/a:

A jaki macie przeciwnicy religii w szkole stosunek do krzyży w szkole lub miejscach publicznych?Bo to też jest temat często poruszany a według mnie zupełnie niepotrzebnie ale kogoś te krzyże jednak bolą.Najbardziej wszystkich 'tolerancyjnych' z lewej strony.Tzn.krzyża nie tolerować ale rządać tolerancji do wszystkiego od swoich przeciwników.

Rozumiem więc, że skoro muzułmanie zechcą wprowadzić i wprowadzą burki, jako strój dla dziewczynek, nie będziesz miała nic przeciw? Bo przecież to nic takiego. I to jest właśnie to, czego katolicy nie mogą zrozumieć. Ja nie jestem katolikiem, moje dzieci nie są katolikami, więc są zmuszone chodzić do szkoły świeckiej, w której wiszą symbole religijne. Nie jest to sprawa żadnych lewicowych ludzi, ale zwyczajnych ludzi innych wyznań, którzy sa o wiele bardziej konserwatywni i wierni zasadom swojej wiary, o co trudno podejrzewać katolików, którzy przypominają sobie o tym że są katolikami, jak ktoś powie parę słów prawdy o pedofilii w kościele czy o tym że sam JPII im sprzyjał, co jest już potwierdzonym faktem. Oczywistym jest, że przeciętny katolik nie ma pojęcia w co wierzy, jak wierzy, i dlaczego wierzy.
Nie zauważa wielu sprzeczności wy wyklepywanym co niedzielę "wyznaniu wiary"...
Ale ważne że ma krzyż... Przecież to jest najważniejsze. Niestety. Krzyż nie jest żadnym symbolem, jest tylko jednym z wielu narzędzi kary, stosowanym przez Cesarstwo Rzymskie i nie tylko.
Najbardziej istotna jest owa krew a nie sam symbol. Nie ma się co dziwić, że gdyby Jezusa utopiono, powieszono by akwarium nad drzwiami, bo po co myśleć

Tak, tak uważam.

149 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-08 22:10:54)

Odp: "Świecka szkoła"

(...) równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski,
wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, (...)
kto wie skąd ten fragment?
a mówi on bardzo dużo i odpowiada na wiele pytań
polska szkoła uczy i wychowuje tutaj, konkretnie w tym miejscu w Polsce, taka jest nasza kultura, takie jej dziedzictwo dlatego miejsce dla religii, jest w szkole publicznej i większość społeczeństwa z tym się zgadza
" Nie ma takiej szkoły, która nie byłaby związana z jakimś obszarem kulturowym, a ten z kolei kształtowany jest przez konkretną religię. Szkoła powinna umożliwić poznanie tej konkretnej religii – tej, która tworzy daną kulturę. Poza tym nie istnieje "czysta" religia niezwiązana z żadną wspólnotą wyznaniową. Religia jest związana z miejscem i z kulturą. Z tego powodu w szkole polskiej powinno się uczyć religii katolickiej, co wcale nie wyklucza nauczania innych tradycji religijnych."

uważam, że obecne rozwiązania są całkiem niezłe, a argumenty tych, co chcą wyprowadzić religię ze szkół, no cóż na ten moment - no sorry, słabe i ze zbyt małym poparciem
podoba mi się to, że uczeń ma alternatywę,
często nie podoba dość niska jakość zajęć z religii ale tak jest z każdym przedmiotem
kościół był, jest i będzie atakowany - żadna nowość
i to chyba tyle ode mnie

150 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-10-09 08:39:10)

Odp: "Świecka szkoła"
ZSWL napisał/a:

A jaki macie przeciwnicy religii w szkole stosunek do krzyży w szkole lub miejscach publicznych?Bo to też jest temat często poruszany a według mnie zupełnie niepotrzebnie ale kogoś te krzyże jednak bolą.Najbardziej wszystkich 'tolerancyjnych' z lewej strony.Tzn.krzyża nie tolerować ale rządać tolerancji do wszystkiego od swoich przeciwników.

Ja jestem katolikiem i uważam, że publiczne miejsca to nie są miejsca na krzyże bo to profanacja tego symbolu. Od tego jest kościół i instytucje religijne a nie świeckie. Sam Jezus mówił "Bogu co boskie, Cesarzowi co cesarskie".

151

Odp: "Świecka szkoła"
chloe2 napisał/a:

mylisz się, nie jest to akcja antykatolicka. nie jest to tez rodzaj buntu jakiegoś nieuzasadnionego. chciałabym wreszcie żeby inne religie tez były brane pod uwagę albo po prostu nie były odrzucane, bo póki co gdy w szkołach ktoś na religie nie chodzi to ma okienka w trakcie zajęc, co jest stratą czasu, nie wspominając o dyskryminacji.
i zaskoczę Cie ale nie tylko osoby w moim wieku maja takie zdanie ale coraz więcej ludzi o wiele ode mnie starszych z którymi na ten temat rozmawiam

Wyczuwam raczej żal d...., że nie zebrałaś kilku osób swojego wyznania żeby mieć "swoje" lekcje religii...

152

Odp: "Świecka szkoła"

Nasza kultura czerpie glownie z tradycji grecko-rzymskiej i innych wczesniejszych. Mamy rodzime wierzenia. udzial Zydow i Muzulmanow w naszej kulturze tez jest spory.I o tych wszystkich wierzeniach, z katolicyzmem wlacznie powinnismy sie uczyc. Na lekcjach historii, nie widze powodu by robic osobne religioznawstwo. A swiete ksiegi  roznych releigi poznawac na lekcjach literatury.
To sa fakty.
Natomiast na religii katolickiej nie przedstawia sie zadnych faktow. Indoktrynuje sie dzieci, wpajajac im niechec do nie-katolikow. Moim zdaniem indoktrynacja za czasow socjalizmu to bylo przedszkole w porownaniu do katolickiej. Nic dziwnego, dwa tysiace lat praktyki.
Nawet mi sie skarza znajomi nauczyciele ze ksiadz w pokoju nauczycielskim odgrywa role oficera politycznego. Nie mozna rozmawiac swobodnie.
Ludzie posylaja dzieci na religie by nie byly napietnowane, sama znam ateistow ktorzy dzieci posylali.
Nauczyciel innego przedmiotu nie bedzie sie mscil na uczniach -katechetom sie zdarza. Katechetka poobnizala oceny z zachowania wszystkim uczniom ktorzy nie chodzili na religie - niby ze sie zle zachowywali na korytarzu.
Ile sie czyta ze dziecko jest pietnowane, wyszydzane przez katechete.
Lekcje religi najczesciej sa  w srodku zajec, pamietam gdy wprowadzano religie do szkol obiecywano ze beda na poczatku lub na koncu. Dzieci sa najczesciej zostawiane same sobie.
Dodatkowo dzieci sa zmuszane do udzialu w mszach i rekolekcji - i znowu dzieci nie uczestniczace sa pozostawiane bez opieki.

153 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-09 10:37:12)

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Nawet mi sie skarza znajomi nauczyciele ze ksiadz w pokoju nauczycielskim odgrywa role oficera politycznego. Nie mozna rozmawiac swobodnie.

naciągane bardzo femte
jacy nauczyciele się tobie skarżą ? nie mieszkasz "dziewczynko" w Polsce
nie masz pojęcia o realiach polskiej szkoły na co dzień, co widać w tym, co piszesz w postach
bazujesz na informacjach, inaczej ploteczkach nie wiem być może rodzinnych, czy innych ( np. artykuły w internecie )
zwyczajnie - powielasz stereotypy

femte napisał/a:

Dodatkowo dzieci sa zmuszane do udzialu w mszach i rekolekcji - i znowu dzieci nie uczestniczace sa pozostawiane bez opieki.

kolejna bzdura świadcząca o twojej niewiedzy- oparta na ploteczkach nie na realiach i prawie oświatowym


oczywiście - twoje prawo, a kto chce, to uwierzy
ja z pewnością do tej grupy nie należę wink

154

Odp: "Świecka szkoła"

W szkole mojej żony ksiądz jest luzak. Jeździ motórkiem, chodzi w skórach i pogadać można z nim o wszystkim. Szkoła ma obowiązek zapewnić dzieciakom nie chodzącym na religię opiekę na czas rekolekcji i to robi.

155

Odp: "Świecka szkoła"
Martainn napisał/a:
ZSWL napisał/a:

A jaki macie przeciwnicy religii w szkole stosunek do krzyży w szkole lub miejscach publicznych?Bo to też jest temat często poruszany a według mnie zupełnie niepotrzebnie ale kogoś te krzyże jednak bolą.Najbardziej wszystkich 'tolerancyjnych' z lewej strony.Tzn.krzyża nie tolerować ale rządać tolerancji do wszystkiego od swoich przeciwników.

Ja jestem katolikiem i uważam, że publiczne miejsca to nie są miejsca na krzyże bo to profanacja tego symbolu. Od tego jest kościół i instytucje religijne a nie świeckie. Sam Jezus mówił "Bogu co boskie, Cesarzowi co cesarskie".

jestem podobnego zdania. Nie wyobrazam sobie krzyza w banku czy na stacji metra. Jesli w szkole, to jedynie w salce do nauki religii, a nie np. na korytarzach czy na sali gimnastycznej.

A juz najwiekszy cyrk z krzyzem odbyl sie przed Palacem Prezydenckim, to dopiero bylo "wyniesienie" krzyza na wyzyny. Glupoty.

156

Odp: "Świecka szkoła"

Oczywiscie, ploteczki, a in_ka pisze cala prawde i wszystkie rozumy pozjadala.
Mam w rodzinie kilku nauczycieli, mam tez przyjaciolki -nauczycielki.
I zupelnie nieznajace sie osoby mowia to samo.
Co do niepilnowania dzieci - w szkole siostrzenicy uczniowie mieli ten czas spedzic w bibliotece. Byla to przeszlo polowa klasy. Nikt ich nie pilnowal. W praktyce czesc wychodzila poza budynek, polozony w ruchliwej czesci sporego miasta.

157 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-09 12:18:56)

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Oczywiscie, ploteczki, a in_ka pisze cala prawde i wszystkie rozumy pozjadala.

tak myślisz, a to dziękuję wink

femte napisał/a:

Dodatkowo dzieci sa zmuszane do udzialu w mszach i rekolekcji - i znowu dzieci nie uczestniczace sa pozostawiane bez opieki.

femte napisał/a:

Co do niepilnowania dzieci - w szkole siostrzenicy uczniowie mieli ten czas spedzic w bibliotece.

femte zauważasz, że to się wyklucza smile
dzieci zmuszane do udziału w rekolekcjach i mszach spędzały ten czas w bibliotece ...
wniosek: nie były zmuszane do udziału w rekolekcjach i mszach, a wręcz odwrotnie, miały możliwość wyboru i zapewniona opiekę przez szkołę w bibliotece

158 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-09 12:28:07)

Odp: "Świecka szkoła"
Mussuka napisał/a:

Jesli w szkole, to jedynie w salce do nauki religii, a nie np. na korytarzach czy na sali gimnastycznej.

nie spotkałam się z krzyżem na korytarzach czy sali gimnastycznej, natomiast zdarza się krzyż w sali lekcyjnej, który pojawia się tam za zgodą rodziców i dyrekcji szkoły, bo nie ma wyznaczonej sali do katechezy i katecheci chodzą do różnych sal lekcyjnych

159 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2015-10-09 13:27:27)

Odp: "Świecka szkoła"
in_ka napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Jesli w szkole, to jedynie w salce do nauki religii, a nie np. na korytarzach czy na sali gimnastycznej.

nie spotkałam się z krzyżem na korytarzach czy sali gimnastycznej, natomiast zdarza się krzyż w sali lekcyjnej, który pojawia się tam za zgodą rodziców i dyrekcji szkoły, bo nie ma wyznaczonej sali do katechezy i katecheci chodzą do różnych sal lekcyjnych

OK, to mialam na mysli. Jesli uczy sie tam rowniez religii, to jakos pasuje, ale w klasie np. chemicznej, gdzie tylko chemia jest wykladana krzyz nad zestawem bulgoczacych naczyn powiazanychj i syczacych menzurek, jakos tak..nie do konca. No ale to kwestia gustu.

160

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Co do niepilnowania dzieci - w szkole siostrzenicy uczniowie mieli ten czas spedzic w bibliotece. Byla to przeszlo polowa klasy. Nikt ich nie pilnowal. W praktyce czesc wychodzila poza budynek, polozony w ruchliwej czesci sporego miasta.

No to już skandal... i pomyśleć, że ja jak miałem wolną godzinkę kiedy była religia, to również opuszczałem teren szkoły. Szedłem sobie do księgarni, a nawet o zgrozo do domu, bo blisko mieszkałem.
Dziś starszy syn chodzi na religię w szkole i nie narzeka. Młodszy o zgrozo ma religię w przedszkolu smile i też nie narzeka. Wręcz przeciwnie chłopaki lubią te zajęcia, śpiewają w samochodzie różnie piosenki jakich się uczą na religii. Na przemian z piosenkami Kazika lol szczególnie takimi z brzydkimi słowami...

161 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-10-09 15:10:45)

Odp: "Świecka szkoła"
Martainn napisał/a:

W szkole mojej żony ksiądz jest luzak. Jeździ motórkiem, chodzi w skórach i pogadać można z nim o wszystkim. Szkoła ma obowiązek zapewnić dzieciakom nie chodzącym na religię opiekę na czas rekolekcji i to robi.

Był taki jeden ksiadz co tez był luzak i jezdził motórkiem teraz siedzi juz w wiezieniu.
Wlasnie miedzy innymi  z takich powodów uważam ze w szkole powinni uczyć nauczyciele a nie katecheci.

A symbolika religijna krzyze w salach ..
Nauka religii i powiedzmy obrzadki nie powinny mieć miejsca w szkole.
Trzeba rozróćnic lekcje religii gdzie ucziowie musza mowic zdrowaśki a ci co nie sa religijni czuja sie zle z tego powodu.
Od nauczania o religiach.
Takie nauczanie o religiach ma sens.
Pokazuje ze to mniej wiecej podobne mechanizmy. Najlepiej byłoby gdyby te lekcje prowadzili ateiśći.
Ktorzy prostymi słowami potrafia wyjaśnic młodzierzy o co chodzi z tymi religiami.

162

Odp: "Świecka szkoła"
kwadrad napisał/a:
Martainn napisał/a:

W szkole mojej żony ksiądz jest luzak. Jeździ motórkiem, chodzi w skórach i pogadać można z nim o wszystkim. Szkoła ma obowiązek zapewnić dzieciakom nie chodzącym na religię opiekę na czas rekolekcji i to robi.

Był taki jeden ksiadz co tez był luzak i jezdził motórkiem teraz siedzi juz w wiezieniu.(...)

(...)Najlepiej byłoby gdyby te lekcje prowadzili ateiśći.

był taki jeden nauczyciel (jeździł wprawdzie autkiem) - ateista, teraz siedzi już w więzieniu wink

psia kostka, kto te lekcje ma prowadzić roll

163

Odp: "Świecka szkoła"
ZSWL napisał/a:

A jaki macie przeciwnicy religii w szkole stosunek do krzyży w szkole lub miejscach publicznych?Bo to też jest temat często poruszany a według mnie zupełnie niepotrzebnie ale kogoś te krzyże jednak bolą.Najbardziej wszystkich 'tolerancyjnych' z lewej strony.Tzn.krzyża nie tolerować ale rządać tolerancji do wszystkiego od swoich przeciwników.

krzyż nie jest dla nikogo obrazą ale po co one we wszystkich salach? jak ktoś chce to może sobie krzyżyk na szyi nosic czy co tam innego chce. albo symbole wszystkich religii, by żadne dziecko nie czulo się pominięte albo żaden

164

Odp: "Świecka szkoła"
Snake napisał/a:
chloe2 napisał/a:

mylisz się, nie jest to akcja antykatolicka. nie jest to tez rodzaj buntu jakiegoś nieuzasadnionego. chciałabym wreszcie żeby inne religie tez były brane pod uwagę albo po prostu nie były odrzucane, bo póki co gdy w szkołach ktoś na religie nie chodzi to ma okienka w trakcie zajęc, co jest stratą czasu, nie wspominając o dyskryminacji.
i zaskoczę Cie ale nie tylko osoby w moim wieku maja takie zdanie ale coraz więcej ludzi o wiele ode mnie starszych z którymi na ten temat rozmawiam

Wyczuwam raczej żal d...., że nie zebrałaś kilku osób swojego wyznania żeby mieć "swoje" lekcje religii...

widać oceniasz innych chyba wlasna miara bo nie znasz  mnie i nie masz pojęcia o tym co mówisz wink jak chce się modlic to się modle w domu albo jade do kościoła a w szkole skoro nie ma religii dla wszystkich to nie powinno być wcale.

165

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Dodatkowo dzieci sa zmuszane do udzialu w mszach i rekolekcji - i znowu dzieci nie uczestniczace sa pozostawiane bez opieki.

akurat do udziału w mszach i rekolekcjach są tak jakby zmuszane, bo np. u mnie są 3 dni rekolekcji i mimo, że nie każdy jest katolikiem musial isc do kościoła bo była nieobecność stawiana. mi nie zalezalo, bo i tak miałabym nieobecność, ponieważ mielismy pierwsze 3 lekcje na które nie szłam ale akurat inni którzy chodzili na religie ale mówili ze nie wierzą (były to ze 3 osoby chyba) mieli nieobecność bo skoro chodza na religie to i w kościele powinni być.
ponadto teraz jakies swieto szkoły się szykuje i wychowawczyni powiedziała "chce wszystkich widzieć przed kosciolem bo później listy nie będę sprawdzać i idziemy wszyscy na msze".
czyli zgadzam się z pierwsza czescia ale co do zostawiania dzieci bez opieki to nie sądze, bo nauczyciele się boja ze odpowiadają za uczniów i jak cos się im stanie to będą mieć problemy

166

Odp: "Świecka szkoła"
chloe2 napisał/a:

widać oceniasz innych chyba wlasna miara bo nie znasz  mnie i nie masz pojęcia o tym co mówisz wink jak chce się modlic to się modle w domu albo jade do kościoła a w szkole skoro nie ma religii dla wszystkich to nie powinno być wcale.

Aaa czyli jednak poczucie odrzucenia i alienacji z większości... znaczy ból d... w czystej postaci. Zaprawdę powtórze ci - jako katolik wierzący i praktykujący wypisałem się z lekcji religii w szkole i potraktowałem temat za załatwiony. Znaczy co mnie miało obchodzić, że inni na te lekcje chodzili? Chcieli to chodzili. Nie chcieli ale nie wiadomo czego się bali, to też dokonali wyboru.

167 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-10-10 00:23:37)

Odp: "Świecka szkoła"
in_ka napisał/a:
kwadrad napisał/a:
Martainn napisał/a:

W szkole mojej żony ksiądz jest luzak. Jeździ motórkiem, chodzi w skórach i pogadać można z nim o wszystkim. Szkoła ma obowiązek zapewnić dzieciakom nie chodzącym na religię opiekę na czas rekolekcji i to robi.

Był taki jeden ksiadz co tez był luzak i jezdził motórkiem teraz siedzi juz w wiezieniu.(...)

(...)Najlepiej byłoby gdyby te lekcje prowadzili ateiśći.

był taki jeden nauczyciel (jeździł wprawdzie autkiem) - ateista, teraz siedzi już w więzieniu wink

psia kostka, kto te lekcje ma prowadzić roll

Lepsza godzina matematyki albo historii albo geografii  z nauczycielem ktory rzeczywiście potrafi ciekawie opowiadać.
Jednak młodzi ludzie powinni juz nabywać odporność na te religijne tematy w szkole.
Dlatego przedmiot około-religijny bez obrządków jest jak najbardziej ok.
Prowadzeni oczywiście przez nauczyciela który uczy tez innego przedmiotu.

168

Odp: "Świecka szkoła"

in_ka
widze, ze znajomosc ze szkola skonczylas we wczesnej podstwowce- czytanie ze zrozumieniem. W bibliotece uczniowie mieli byc podczas lekcji, natomiast obecnosc na mszach (np. na rozpoczecie roku) byla obowiazkowa.
Snake
nie obraz sie, ale ruch uliczny i cale miasto gdzies w Lublinie (chyba nie pomylilam), kilkadziesiat lat temu to co innego.

Siostrzenica tez spiewala piosenki religijne - ale przerobione tak, ze lepiej tego przy ksiedzu nie spiewac. Juz od podstawowki dzieciaki byly nastawione wrogo do religii, co z pewnoscia bylo zasluga rodzicow.
Przypomina mi to wlasnie stosunek do socjalizmu - na zewnatrz kazdy katolik/socjalista a prywatnie sie z tego smieje. Bo religia u inteligentnych dzieci wzbudza smmiech.

169

Odp: "Świecka szkoła"

Biorac pod uwagę ze lekcje religii sa przedmiotem nieobowiązkowych cala ta wasza dyskusja wydaje się zupełnie bezsensu. Po drugie, kuriozum, zauwazylem ze temat interesuje glownie osoby, które nie maja z nim nic wspólnego a wiec mieszkające poza granicami RP albo nie posiadające dzieci.

170

Odp: "Świecka szkoła"
maniek_z_maniek napisał/a:

Biorac pod uwagę ze lekcje religii sa przedmiotem nieobowiązkowych cala ta wasza dyskusja wydaje się zupełnie bezsensu. Po drugie, kuriozum, zauwazylem ze temat interesuje glownie osoby, które nie maja z nim nic wspólnego a wiec mieszkające poza granicami RP albo nie posiadające dzieci.

nie sa obowiązkowe ale tu chodzi o zaprzestanie finansowania religii z budżetu państwa, jednakże  dyskusja z lekka odbiegła od tematu od jakiegoś czasu. no ale jeśli ktoś mieszka poza granicami to nie znaczy ze nie jest Polakiem czy, że nie wróci tu w najbliższym czasie albo mieszkal i miał z tym do czynienia tongue

171

Odp: "Świecka szkoła"
kwadrad napisał/a:

Lepsza godzina matematyki albo historii albo geografii  z nauczycielem ktory rzeczywiście potrafi ciekawie opowiadać.
Jednak młodzi ludzie powinni juz nabywać odporność na te religijne tematy w szkole.
Dlatego przedmiot około-religijny bez obrządków jest jak najbardziej ok.
Prowadzeni oczywiście przez nauczyciela który uczy tez innego przedmiotu.

najlepiej jakby zwiększyli liczbę godzin lekcji historii, matematyki czy polskiego. dwie godziny religii to tyle samo co historii a co gorsze o jedna więcej niż chemii, fizyki i biologii

172

Odp: "Świecka szkoła"

Dlazcego sprawy Polski maja mnie nie obchodzic? mam polskie obywatelsttwo, w kraju mieszka moja rodzina. Ze wzgledu na stan zdrowia prawdpodobnie przejde niedlugo na rente lub dlugotrwale chorobowe - wiec wiekszosc czasu bede spedzac w kraju.
Tylko nie chce mi sie wracac do kraju ( i wydawac pieniedzy dunskiego podatnika)w ktorym powiedzenie ze sie wierzy w dinozaury bardziej niz w Biblie jest karalne.

173

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

nie obraz sie, ale ruch uliczny i cale miasto gdzies w Lublinie (chyba nie pomylilam), kilkadziesiat lat temu to co innego.

Nie obraź się ale Polska AD 2015, a nawet zapewne 2025 i 2045, to nie jest krajobraz iluś tam ulic Warszawy i z jej perspektywy nie zamierzam oceniać żadnych zjawisk smile

174 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-10 15:00:26)

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

in_ka
widze, ze znajomosc ze szkola skonczylas we wczesnej podstwowce- czytanie ze zrozumieniem. W bibliotece uczniowie mieli byc podczas lekcji, natomiast obecnosc na mszach (np. na rozpoczecie roku) byla obowiazkowa.

femte niech i tak będzie, że skończyłam przecież mi to lotto, co tam napiszesz dla swoich potrzeb usprawiedliwienia własnej niekompetencji w temacie wink
nie ma obowiązku uczestniczenia w mszach na rozpoczęcie roku szkolnego czy zakończenie czy tam w środku - zwyczajnie femte ściemniasz a dlatego, że nie masz bladego pojęcia nt organizacji pracy szkoły w Polsce oraz prawa oświatowego obowiązującego w naszym kraju ale to siuś, bo przecież, Ty swoje wiesz i wiesz lepiej smile
a jeżeli ktoś szedł do kościoła na taką mszę to albo z własnego wyboru (pełnoletni) albo tak zdecydowali rodzice (niepełnoletni)

maniek_z_maniek napisał/a:

Biorac pod uwagę ze lekcje religii sa przedmiotem nieobowiązkowych cala ta wasza dyskusja wydaje się zupełnie bezsensu. Po drugie, kuriozum, zauwazylem ze temat interesuje glownie osoby, które nie maja z nim nic wspólnego a wiec mieszkające poza granicami RP albo nie posiadające dzieci.

oczywiście maniek, że masz racje, religia jest nieobowiązkowa

175

Odp: "Świecka szkoła"

in_ka
zarowno lekcje reigii jak i msze sa dobrowolne tylko na papierze.
Np. w przedszkolu nikt sie nie zapytal czy dziecko ma byc uczone religii - okazalo sie ze jest uczone bez wiedzy i zgody rodzicow. A wydawalo by sie, ze trzeba najperw wyrazic zgode- tak mowia przepisy. Tylko ze przepisy swoje, praktyka swoje.
Co do mszy - w liceum, wiec juz nie male dzieci -najpierw sprawdzanie obecnosci w szkole, msza, potem dalszy ciag w szkole. Nie bylo mowy zeby ktos nie poszedl.

176 Ostatnio edytowany przez ZSWL (2015-10-10 16:50:50)

Odp: "Świecka szkoła"

Rząd oszukuje obywateli i kradnie miliiardy a chloe i reszta płacze,że nauka religii jest finansowana z budżetu.Śmiech na sali,że ludzie zamiast zająć się prawdziwymi problemami tego kraju to zajmują się takimi bzdetami.
Zainteresujcie się ile na imigrantów pójdzie kasy z budżetu a nie czy będzie religia czy nie.Szukacie problemów tam gdzie ich nie ma a prawdziwych nie dostrzegacie.Oczywiście sporo do powiedzenia mają tu zwolennicy przyjmowania imigrantów do Europy.

177

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Co do mszy - w liceum, wiec juz nie male dzieci -najpierw sprawdzanie obecnosci w szkole, msza, potem dalszy ciag w szkole. Nie bylo mowy zeby ktos nie poszedl.

tak, po części masz rację, bo nauczycielę dążą do tego, by jak najwięcej osób było w kościele i celowo listy sprawdzają przed kosciolem albo msze robią w trakcie uroczystości. u mnie np. jest na pokaz to wszystko jak przyjezdzaja jacyś "wazni" goście na swieta szkoły itp. żeby hak najwięcej uczniów było w kościele i pokazac ze tacy religijni sa uczniowie. i było to w zasadzie wprost powiedziane przez wychowawcę, ze macie przyjść do kościoła bo będą goście i żeby nie było wstydu ze sami nauczyciele sa... masakra
oczywiście nie pójść można ale z tego są wszyscy rozliczani co jest po prostu smieszne i zenujące jednoczesnie

178

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Np. w przedszkolu nikt sie nie zapytal czy dziecko ma byc uczone religii - okazalo sie ze jest uczone bez wiedzy i zgody rodzicow. A wydawalo by sie, ze trzeba najperw wyrazic zgode- tak mowia przepisy. Tylko ze przepisy swoje, praktyka swoje.

O kurdę w jakim ja zakątku Polski żyję, że w każdym przedszkolu do jakiego uczęszczały moje dzieci zaraz na początku musiałem się z imienia i nazwiska podpisać pod deklaracją czy chce czy nie aby moje dziecko na takie zajęcia uczęszczało? Ponoć w tym najbardziej ciemnym, klerykalnym i zacofanym, a tu proszę pytają... Nie mówiąc już o tym, że wychowałem się w małej mieścinie i byłem jedną z dwóch osób, które na religię w mojej klasie nie uczęszczało, a nie usłyszałem słowa krytyki z ust kogokolwiek. Żeby było śmieszniej w moim liceum był zwyczaj (jeszcze przed wprowadzeniem religii do szkół), że przed lekcjami szło się do kościoła pomodlić. Tak na 5 minut i szedł praktycznie cały ogólniak. Nikt nie kazał, nikt nie zmuszał, nie rozliczał...

179

Odp: "Świecka szkoła"

No widzisz, a ja znam mase przykladow ze wymaga sie oswiadczenia ze nie chce sie dziecka na religie posylac. Co jest oczywiscie niezgodne z przepisami, ale jest elementem nacisku.

180

Odp: "Świecka szkoła"

Jakiego nacisku? Co roku dziecko ma w przedszkolu proponowanych kilka zajęć dodatkowych i do każdego musiałem podpisać deklarację czy chce czy nie. Nie było różnicy czy to rytmika, logopedia czy religia. Żeby dziecko chodziło na takie zajęcia dodatkowe musi być deklaracja rodzica więc przedszkole takie kwitki im podsuwa.

181

Odp: "Świecka szkoła"

No wlasnie  nie. Matka myslala ze jak nie zadeklaruje religii to dziecko nie bedzie jej uczone. I sie po miesiacu okazalo ze jednak jest.

182

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

No wlasnie  nie. Matka myslala ze jak nie zadeklaruje religii to dziecko nie bedzie jej uczone. I sie po miesiacu okazalo ze jednak jest.

Podobnie bylo też w moim liceum. Odgórnie wszyscy byli zapisani na religię, dopiero, kiedy rodzic złożył oświadczenie, że uczeń nie bedzie uczęszczał na te zajęcia, był zwolniony.
Religia była w środku zajęć, albo jeszcze lepiej, na drugą albo przedostatnią godzinę. Z mojej klasy uczeszczało na religię jakaś połowa klasy, także te lekcje przed i po religii nie cieszyły się wysoką frekfencją.



Femte, miałam okazję dyskutować na forum z inką w sprawie szkoły, ale się poddałam. Ona ma wyobrażenie o wspaniałym szkolnictwie bez skazy, gdzie lekcje są interesujące i dobrze przeprowadzane, nauczyciele świetnie przygotowani i z powołania niosą kaganek oświaty... Tak nietstey nie jest, o czym przekonałam się i jako uczennica i później na praktykach w szkołach i przedszkołach, ale do inki żadne argumenty nie docierają.

183 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-11 17:50:11)

Odp: "Świecka szkoła"
Ślimaczyca napisał/a:

miałam okazję dyskutować na forum z inką w sprawie szkoły, ale się poddałam. Ona ma wyobrażenie o wspaniałym szkolnictwie

prawie dobrze wink różnica jest tylko w słowie "wyobrażenie", które należy zastąpić wiedzę na temat szkolnictwa w Polsce a przede wszystkim prawa oświatowego lol
oczywiście, że zdarzyć się mogą nieprawidłowości, jak wszędzie ze wszystkim ale należy rozróżnić, co stanowi prawo i w razie potrzeby skorzystać z egzekwowania tego prawa wink

femte napisał/a:

in_ka
zarowno lekcje reigii jak i msze sa dobrowolne tylko na papierze.

nieprawda, są dobrowolne
jeszcze raz powtarzam to jest wybór rodzica lub pełnoletniego człowieka,

chloe2 napisał/a:

i było to w zasadzie wprost powiedziane przez wychowawcę, ze macie przyjść do kościoła bo będą goście i żeby nie było wstydu ze sami nauczyciele sa... masakra
oczywiście nie pójść można ale z tego są wszyscy rozliczani co jest po prostu smieszne i zenujące jednoczesnie

jak można - tzn wybór jest big_smile i big_smile
bo kit wciskacie, że wyboru nie ma wink

to co robisz femte w tym wątku, to czystej wody propaganda i nic więcej
ja rozumiem - Ty jesteś przeciwna religii w szkole, chyba religii w ogóle, twoje prawo
ale chcąc dyskutować opieraj się na faktach, nie na plotkach, bo efekt jest opłakany smile

184 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-10-11 19:20:45)

Odp: "Świecka szkoła"
chloe2 napisał/a:
kwadrad napisał/a:

Lepsza godzina matematyki albo historii albo geografii  z nauczycielem ktory rzeczywiście potrafi ciekawie opowiadać.
Jednak młodzi ludzie powinni juz nabywać odporność na te religijne tematy w szkole.
Dlatego przedmiot około-religijny bez obrządków jest jak najbardziej ok.
Prowadzeni oczywiście przez nauczyciela który uczy tez innego przedmiotu.

najlepiej jakby zwiększyli liczbę godzin lekcji historii, matematyki czy polskiego. dwie godziny religii to tyle samo co historii a co gorsze o jedna więcej niż chemii, fizyki i biologii

Ograniczenie liczby godzin innych lekcji jest bolaczka polskiej edukacji i nastapilo to dzieki obecnym rzadom wbrew protestom rodzicow i srodowiska szkolnego (nauczyciele). Nie ma to nic wspolnego z lekcjami religii, ktore sa "finansowane" dodatkowo. To oznacza ze w obecnym systemie mozna by zwiekszyc np. liczbe godzin polskiego kosztem np. fizyki czy biologii ale nie religii, ktora jest przedmiotem dodatkowym i nie wchodzi do tzw. bazy edukacyjnej. Takze chyba tutaj wszystkim cos sie pomylilo poniewaz szkola ma obowiazek zapewnienia godzin obowiazkowych. Natomiast sytuacje poszczegolnych szkol wplywaja na to czy inne przedmioty ida. Np. dodatkowe lekcje jezyka obcego. Ja mam doswiadczenia z kilku szkol (ze wzgledu na uczeszczajace tam dzieci) i w jednej szkole zlikwidowali j. niemiecki (szkola podstawowa) od 4tej klasy przy czym dziecko chodzili juz do 5tej i w tych klasach zachowali ale 1h / tydz. mniej natomiast wdrugiej oferuja 3ci jezyk i dziecko (inne) chodzi tam za darmo na to. Nie mam pojecia co ma to wspolnego z lekcjami religii. Z tego co wiem wiekszym obciazeniem sa dla szkol nauczyciele, ktorzy ciagle chodza na zwolnienia. Takze problem chyba nie lezy tam gdzie go widzicie.

femte napisał/a:

No widzisz, a ja znam mase przykladow ze wymaga sie oswiadczenia ze nie chce sie dziecka na religie posylac. Co jest oczywiscie niezgodne z przepisami, ale jest elementem nacisku.

Problem jest ale to dotyczy jedynie tzw. PDŻtów (Przygotowanie do zycia w rodzinie). Dzieci na to chodzic nie chca i szkola wlasnie wymaga deklaracji jesli dziecko nie chce chodzic co jest wlasnie takim naciskiem. W przypadku religii nie ma czegos takiego i wystarczy sie zdeklarowac na etyke chyba ze etyki w szkole nie ma. Dlatego szkola tak postepuje bo ma z tego finansowanie a nuczyciele prace (czesto prowadza to nauczyciele, ktorym brakuje godzin). Takze jest to w interesie szkoly.

Czyli z doswiadczenia, o wiele wiekszy problem jest z PDZtami niz z religia. W tym pierwszym przypadku sa problemy z deklaracjami i sa naciski szkoly na chodzenie na ten przedmiot, w tym drugim przypadku zadnych naciskow nie widzialem. Oczywiscie jesli ktos inteligentny uklada plan to te dod. lekcje sa zwykle na poczatku lub koncu dnia ale zamiennie z tzw. grupami o roznym zawansowaniu np. z jezykow, itp. w planie. Jesli natomiast ktos w szkole planu nie umie ulozyc to jest okienko. Wtedy uczen moze skorzystac z biblioteki, czasami sali sportowej (w zaleznosci od szkoly) lub spokojnie stolowki. Mlodsze dzieci moga odrabiac lekcje w swietlicy.

Takze jakiegos tu problemu nie ma.

Co do finansowania to def. ja ustawy i rozporzadzenia. W skali budzetu jest to bez znaczenia i wieksze straty sa na Vacie oraz drenazu kapitalu oraz przekretach. W samej edukacji tez jest to bez duzego znaczenia biorac pod uwage calosc, rozne instytucje nadzoru, poradnie, koszty egzaminow, itp. Raczej problem jest w nadmiernych obowiazkach i papierologii w szkolach. W systemach "sledzenia" i "inwigilacji" ucznia o ktorych nie macie pojecia.

185

Odp: "Świecka szkoła"

"Posłałam właśnie dziecko do pierwszej klasy podstawówki. Rozpoczęcie roku odbyło się normalnie na sali gimnastycznej. Ale w poniedziałek jest druga część uroczystości - msza święta w kościele. Dzieci pójdą na nią o dziewiątej rano - między wuefem a lekcjami z wychowawczynią.
Na rozpoczęciu roku w szkole widziałam matki w muzułmańskich chustach, ciemnoskórych ojców. Ja jestem niewierząca, tak mówi o sobie także mój syn. Czy jesteśmy wyjątkami, a cała reszta to praktykujący katolicy? Nie sądzę.http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,10226574,Ateisci__modlcie_sie_za_szkole.html"
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … zkole.html





http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,444677
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … iow_i.html

186

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

"Posłałam właśnie dziecko do pierwszej klasy podstawówki. Rozpoczęcie roku odbyło się normalnie na sali gimnastycznej. Ale w poniedziałek jest druga część uroczystości - msza święta w kościele. Dzieci pójdą na nią o dziewiątej rano - między wuefem a lekcjami z wychowawczynią.
Na rozpoczęciu roku w szkole widziałam matki w muzułmańskich chustach, ciemnoskórych ojców. Ja jestem niewierząca, tak mówi o sobie także mój syn. Czy jesteśmy wyjątkami, a cała reszta to praktykujący katolicy? Nie sądzę.http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,10226574,Ateisci__modlcie_sie_za_szkole.html"
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … zkole.html





http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,444677
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … iow_i.html

Trzeba sprecyzowac gdzie konkretnie (jak np. duze miasto), czy to Polska oraz ilu bylo tych albo tamtych. Bo z tego co sie orientuje to w przypadku np. rekolekcji (Polska, miasto wojewodzkie, gimnazjum i podstawowka) w szkolach do ktorych chodza moje dzieci, przez 3 dni to ma miejsce i jak ktos nie chce uczestniczyc (to jest rano) to po prostu przychodzi pozniej na lekcje ew. idzie do swietlicy. Czasami to sa cale dni wolne i wtedy dziecko moze zostac w domu. Co wiecej dziecko, ktore chodzi do szkoly sportowej (ta szkola jest daleko od domu) wogole nie musialo przyjezdzac na rekolekcje nawet jesli deklarowalo ze chce. Nikt nie robil z tego problemu.

Czasami wiec wydaje mi sie ze problemy sa wymyslone np. jak ktos pisze ze kieruje sie naciskami spolecznymi, wstydem przed innym, ze ktos go zmusza do tej religii to nie wiem czy mam sie smiac, skoro dorosly czlowiek nie umie wyrazic swojego zdania a z tego co widze, zadnego nacisku nie ma.

187 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-10-11 19:48:32)

Odp: "Świecka szkoła"
Ślimaczyca napisał/a:

miałam okazję dyskutować na forum z inką w sprawie szkoły, ale się poddałam. Ona ma wyobrażenie o wspaniałym szkolnictwie bez skazy, gdzie lekcje są interesujące i dobrze przeprowadzane, nauczyciele świetnie przygotowani i z powołania niosą kaganek oświaty... Tak nietstey nie jest, o czym przekonałam się i jako uczennica i później na praktykach w szkołach i przedszkołach, ale do inki żadne argumenty nie docierają.

dokładnie, wyobrażenie ale jakimś cudem są inni którzy maja racje i inne doświadczenia które jednak obalają jej teorie. wink
wracając do religii przez rok chodziłam do jednego liceum ale zmieniłam szkole z różnych przyczyn, nieważne. w tym liceum nikt nie dawal zadnych deklaracji czy dziecko będzie chodzilo na religie tylko z automatu byli wszyscy zapisani. ja chcąc sie wypisac musiałam pisac podanie do dyrektorki która jeszcze mogla mieć jakies wątpliwości co do tego czy mam się wypisac czy nie... ale cała tamta szkola była chora a nauczyciele byli po prostu idiotami big_smile

188

Odp: "Świecka szkoła"

Przeciez przynaleznosc do partii nie byla obowiazkowa, pochody pierwszomajowe takze. Wiec o co chodzi?

189

Odp: "Świecka szkoła"
chloe2 napisał/a:

ale cała tamta szkola była chora a nauczyciele byli po prostu idiotami big_smile

a na co była chora ? grypa, angina, żółtaczka czy inne lol
nie no jak nauczyciele idioci, to rzeczywiście ...
nie poznali się na Tobie chloe ? nie docenili wink

szkoła chora, nauczyciele idioci - tak chloe 2, to chyba wszystko jasne, zresztą było od początku  big_smile i big_smile

190

Odp: "Świecka szkoła"
femte napisał/a:

Nie sądzę.http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,10226574,Ateisci__modlcie_sie_za_szkole.html"
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … zkole.html
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,444677
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … iow_i.html

Ty tak na poważnie? Przecież GW, to czołowe medium robiące ludziom wodę z mózgu i świetnie operujące instytucją listów od "czytelników". Serio myślałem, że masz jakieś argumenty ale jeśli kurczę czyjaś wiedza o Polsce opiera się na artykułach GW, to masakra...

191

Odp: "Świecka szkoła"
in_ka napisał/a:
chloe2 napisał/a:

ale cała tamta szkola była chora a nauczyciele byli po prostu idiotami big_smile

a na co była chora ? grypa, angina, żółtaczka czy inne lol
nie no jak nauczyciele idioci, to rzeczywiście ...
nie poznali się na Tobie chloe ? nie docenili wink

szkoła chora, nauczyciele idioci - tak chloe 2, to chyba wszystko jasne, zresztą było od początku  big_smile i big_smile

nie wiesz o co chodzilo wiec się nie wypowiadaj, bo teraz aż żal czytac te twoje wypowiedzi. nie docenili? dziewczyno o czym ty mówisz, nie masz zadnego pojęcia w jakim sensie to pisałam i dlaczego to zrobiłam. dla twojej wiadomości rok w tamtej szkole to był największy koszmar w moim zyciu przez który chciałam się zabic wiec następnym razem zanim cos napiszesz zastanow się przynajmniej 3 razy

192

Odp: "Świecka szkoła"
chloe2 napisał/a:

dla twojej wiadomości rok w tamtej szkole to był największy koszmar w moim zyciu przez który chciałam się zabic wiec następnym razem zanim cos napiszesz zastanow się przynajmniej 3 razy

rozumiem, tylko to nie szkoła była chora tylko ...Ty potrzebowałaś pomocy, nadal  masz problemy z emocjami?
wiesz bo to nie żarty, może warto poszukać wsparcia u specjalisty
i to nie jest z mojej strony żarcik, tym razem całkiem na serio

193

Odp: "Świecka szkoła"

Jesli dziecko albo rodzic ma problemy ze szkola na poziomie - ze chce sie zabic to mnie to bardzo martwi. Nalezy moze to zglosic do kuratorium skoro jest jakis mobbing czy inne negatywne zjawiska na terenie danej szkoly.

194

Odp: "Świecka szkoła"
in_ka napisał/a:
chloe2 napisał/a:

dla twojej wiadomości rok w tamtej szkole to był największy koszmar w moim zyciu przez który chciałam się zabic wiec następnym razem zanim cos napiszesz zastanow się przynajmniej 3 razy

rozumiem, tylko to nie szkoła była chora tylko ...Ty potrzebowałaś pomocy, nadal  masz problemy z emocjami?
wiesz bo to nie żarty, może warto poszukać wsparcia u specjalisty
i to nie jest z mojej strony żarcik, tym razem całkiem na serio

to nie było przez moje "problemy z emocjami" ale rzeczy które działy się w tamtej szkole, uczniów oraz nauczycieli(!)  ale to jest długa historia i nie na ten wątek

195

Odp: "Świecka szkoła"
maniek_z_maniek napisał/a:

Jesli dziecko albo rodzic ma problemy ze szkola na poziomie - ze chce sie zabic to mnie to bardzo martwi. Nalezy moze to zglosic do kuratorium skoro jest jakis mobbing czy inne negatywne zjawiska na terenie danej szkoly.

z tego co się dowiedziałam po przeniesieniu do innej szkoły, to w tej starej gdzie byłam dręczona psychicznie i przesladowana to właśnie takie rzeczy się dzieja  z wieloma osobami które nie mieszkają tam, bo swieta elita nie toleruje nikogo spoza miasta a nauczyciele mało ze problemu nie widza jak i dyrekcja to jeszcze przybijają gwoździa

Posty [ 131 do 195 z 762 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026