Uhh... To ja może zacznę od początku. W liceum poznałam dziewczynę, polubiłyśmy się aż w końcu pod koniec drugiej klasy przyjaźń zmieniła sie w miłość. Nim jednak to się stało, w naszej "grupie" znajomych zaczęły krążyć plotki, że w sekrecie jesteśmy razem (Co, koniec końców, sprawiło że jednak tak sie stało). Chcemy być ze sobą, otwarcie i bez sekretów, jednak powiedzenie tego na forum grupy sprawiłoby, że nie uwolniłybyśmy sie od wrednych komentarzy i uszczypek, które dopiero co ucichły po naszych pokazowych kłótniach. Niestety, ta sytuacja wykańcza nas obie psychicznie, bo nie wiemy jak zachowywać się wobec siebie w klasie, a przez to już same plątamy się w uczuciach oraz w tym, jak naprawdę mamy do siebie mówić.
Dlatego właśnie zamieszczam tu swój problem, bo co teraz zrobić? Chcemy znaleźć jakiś sposób na potajemne okazywanie sobie uczuć, ale jak? Ani mi, ani jej żaden pomysł nie przychodzi do głowy, a z dnia na dzień jest coraz gorzej i nawet długie rozmowy wieczorami już nie przynoszą skutku i wiary w nasze wspólne intencje...
Błagam o pomoc, bo temat może jest dość niespotykany, ale już same nie wiemy co robić
Miałabym w tyłku, co inni o tym myślą. Ważne, byście Wy się dobrze czuły i żyły w zgodzie same ze sobą.
Jesteście młode. Skoro się kochanie to pokazcie to a nie ukrywacie.
Też bym się nie ukrywała z okazywaniem sobie uczuć. To Wasze życie i Wy macie być szczęśliwe.
Ja jestem nawet przekonana do ujawnienia się, ale to moja dziewczyna właśnie się martwi... Twierdzi, że jej dawna koleżanka z gimnazjum "Nie da jej żyć, będzie cały czas się wyśmiewać". Miałam nawet ochotę napisać do naszych znajomych "Jesteśmy parą" by już wszystko było powiedziane, ale wiem, że by mi tego nie wybaczyła.
Niestety ta sytuacja jest już ponad moje siły zwłaszcza, że teraz by udowodnić każdemu "Że nic nas nie łączy" ona zaczyna spotykać się z osobami, które jej się kiedyś podobały i z tego co wiem, to utrzymuje z nimi stały kontakt. Najgorsze jest to, że powoli nie wiem czy to robi z własnych chęci czy próbie utrzymania wszystkiego w tajemnicy... Chyba taki związek to za dużo dla mnie ![]()