Przerabiałaś już metody radzenia sobie z kryzysem? Modlitwa, sport, lektura, czas dla siebie, hobby? To na początek, ale są proste metody na już i teraz, pora zapytać się terapeutki.
To o czym piszesz, to wypieranie z teraźniejszości wzorców, które są nieoptymalne, zdegenerowane, szkodliwe. Nawet jeśli zajmie się w/w przez Ciebie aktywnościami, to wystarczy chwila, w której nie ma co robić, by bodźce-kotwice dla jej szkodliwych wzorców uaktywniły się, wywołując reakcje/zachowania opisane przez autorkę. Pomóc może jedynie przerywanie i zmiana reakcji w schemacie 'bodziec-reakcja'. Osobiście dla wzorców myślowych stosuje pewną metaforę : Wzorce są jak gruba lina. Za każdym razem gdy przerwie się reakcje w cyklu 'bodziec-reakcja' (zamieniając ją na zachowanie pożądane), gruba lina jest podcinana, włókno po włóknie (do momentu w którym lina przerwie się całkowicie). Nową reakcję trzeba warunkować. Leki mogą powstrzymać od samobójstwa, ale na dłuższą metę nic dobrego nie przyniosą oprócz uzależnienia od ich stosowania.
Witam moi mili ja byłam na kilku dniowym urlopiku w Częstochowie wypiczelam psychicznie i czuje się bardzo dobrze moje baterie naladowane są do dalszego działania nie piję prawie tydzień i mam nadzieję ze będzie tych tygodni jak najwięcej w czwartek jadę do mojej psycholog no ni muszę do psychiatry bo lęku mi się skończyły. .. na dzień dzisiejszy czuje się wspaniale wszystkim dziękuję za wsparcie I przepraszam bardzo tych dla których byłam nie miła
Chora1989, przyjrzyj się temu co zaszło. Zwróć uwagę na to, że zmiana otoczenia, terytorium, uwolniła Cię doraźnie ze swojego nawykowego, codziennego sposobu myślenia. Nasze otoczenie zawiera w sobie wiele naturalnych, nieuświadomionych kotwic (czynników, które uruchamiają pewne zachowania), które sami tworzymy i które wpływają na nas w bezpośredni sposób. Niestety zmiana otoczenia jest znacznie bardziej kosztowna niż zmiana tego co w głowie. Jednak jak Twój przykład pokazuje, potrafiłaś, naprawdę POTRAFIŁAŚ zostawić swój stary sposób myślenia, bycia, na czas wyjazdu. Gorąco zachęcam Cię do samoobserwacji. Zwracaj uwagę na to co i w jaki sposób wywołuje w Tobie to, co złe i czego pragniesz się pozbyć.
Adam.