Co ja widze:
Kilka moich kolezanek
1 boi sie miec dzieci, ma 37 lat, boi sie zaufac facetowi, pogodzila sie z bezdzietnoscia
( czasem placze z tego powodu, ale strach jest wiekszy niz chec)
2 ma jedno dziecko samotna matka, cwierka do wozeczkow, bo marzyla o tym, zeby miec wiecej...
( od 3 lat nie dostala ani zlotowki alimentow, dziecko nie widzialo taty od kilku lat)
3 ja- kiedys marzylam o 2, 3 dzieci, moje jedyne ojca widzialo ostatni raz jak mial 5 miesiecy
( tatus mu wprost odpisal, ze nie jest nim zainteresowany)
........itd....
Co widze dalej:
Powstaja takie portale jak " przygarnij faceta"
Cholera- bezdomny piesek szuka panci?????
Zarejestrowalam sie na kilku( na wielu)
A tam bezdomne pieseczki szukaja panci...( 40 letni chlopcy,)
Pierwsze pytanie facetow podczas podrywu:
1 gdzie pracujesz
2 ile zarabiasz
3 a masz mieszkanie? A wlasnosciowe, spoldzielcze, jak duze?
4 a jakim autkiem jezdzisz?
Dalej nastepuje propozycja spotkania i wyplakiwanie sie, ze kobiety, to materialistki, wyrachowane zimne suki, zlo wszech czasow, i zadna nie chce takiego takiego " normalnego fceta jak on , tylko rycerza"
Nie chce mi sie wymieniac, ile znam przypadkow kobiet przygarniajacych jednak takiego patalacha pod swoj dach
Patalach oferuje prącie i pretensje, a konczy sie to wylacznie klopotami.
A ZAPYTACIE, GDZIE W TYM UPADEK KOBIET?
Ano, w tym, ze sobie na to pozwalaja.
Ze wyksztalcone inteligentne samodzielne kobiety " adoptuja faceta", bo to takie postepowe
Bo nie stawiaja wymagan
Bo sa nauczone, ze z facetem jak ze zgnilym jajem, delikatnie trzeba, i raczej oczekiwac nic nie mozna
Bo uwazaja, ze jak nie chla na umor, i nie tlucze codziennie- to fajny koles jest, wartosciowy( autentyczna opinia z mojego bylego zaklafu pracy)
Bo uwazaja, ze lepszy beznadziejny niz zaden
Bo kobita musi kogos miec, bo opinia spoleczna, bo co ludzie powiedza, bo jak to tak, bo nie wypada.