netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

483 odpowiedzi48 448 wyświetleńzałożony przez grala5, 03.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 484 ]

261

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Zuczek 70- w moim przypadku też tak było, najpierw miał kochankę, potem mówił, ze ktoś go wrabia, że ja mam urojenia,że on się wypalił , tylko po co mu ta separacja skoro nikogo nie ma? Nawet do domu nie przyjeżdża, na święta też go nie było. A ja tyle czasu mam złudzenia , że on wróci- chyba faktycznie w tym momencie mam urojenia. Ale ja kochałam i  kocham mężą miłością bezwarunkową, Nie mogę się pogodzić z tym wszystkim i wydaje mi się , że to zły sen tylko.Trudno to przeżyć jest.

262

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Wiecie co ja też dalej kocham mojego męża i chyba nie potrafię przestać. Nie umiem się z nim kłócic nawet po tym co zrobił. I wiem jedno nie mogę i nie chcę czuć do niego żadnej urazy, przynajmniej na razie i myślę że to się nie zmieni. Tłumaczę sobie że Bóg widocznie tak chciał i po coś to się stało. Nie widzę w tej całej sytuacji swojej winy i nie chcę szukać jej chyba u męża. Chciałabym abysmy zostali przyjaciółmi, chociażby ze względu na dzieci, to one najbardziej cierpią a są najmniej winne. Mam nadzieję że nic się takiego nie wydarzy co zniszczyłoby mi kolejne marzenie- marzenie o przyjaźni z (byłym) mężem.

263

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Mój mąż jakiś czas temu ściągną sobie sobie z internetu piosenka,to słowa refrenu:
"już mam cię dośc,zmiennych nastrojów,przykrych słów,zawsze winny byłem ja,zatem żegnaj więc,przyjdzie czas,że gorzko zapłaczesz,będziesz miec swej wolności już dośc,tulic się nie będzie do kogo"Nigdy nie słyszałam żeby ją puszczał,pewnie używał słuchawek.Może gdybym ją usłyszała zastanowiłabym się nad jej słowami.Ale jednego jestem pewna,wiedział jaka będzie moja reakcja gdy mi to powie.To wynika ze słów tej piosenki.
Co teraz robie ja ?Namiętnie ściągam piosenki mówiące o bóle,cierpieniu,rozstaniu.Kilka lat temu też słuchałam tych utworów,lecz nie przywiązywałam wagi do słów.Teraz znam je na pamięc.Blue Cafe ostatnio nagrało ładny kawałek pasujący do nas dziewczyny"Czas nie będzie na nas czekał".Puściłam mu tą piosenke,ale nie zauważyłam,żeby zrobiła na nim większe wrażenie.Bo przecież on żył już swoim postanowieniem.Zadaje sobie pytanie czy oni niczego nie żałują?Tego co nas łączyło,miłych chwil,bólu jaki przeżywaliśmy po stracie bliskich-miałam w nim ogromne wsparcie.Czy pamięta jak pierwszy raz wziął na ręcy swoją córke i jaki był wtedy dumny,kiedy siedział przy łóżeczku i patrzył jak śpi i jak trzeba było go od niego odciągac.Jedyne co teraz pragne to przytulic się do niego,poczuc jego zapach i zapomniec o tym co było,wyjaśnic sobie to co nas najbardziej różniło.Córka powiedziałm mi dwa dni temu,że pragnie abyśmy znów byli razem,jak to zrobic,jak jej wytłumaczyc,że on już tego nie chce?Tłumaczyłam jej,ale skończyło się na wspólnym płaczu,a ja nie chce żeby płakała.A co on by jej odpowiedział?On ma swoją jedną odpowiedz,którą w kółko powtarza"tak postanowiłem".I myśle,że nawet nie ma wyrzutów sumienia,tylko czy za jakiś czas będzie potrafił spojrzec na swoie odbicie w lustrze?Pewnie tak bo w jego mniemaniu nic złego przecież nie zrobił.Zostawił kogoś kto go nie rozumiał i nie doceniał.Tylko czy on sam był ideałem?,tego pytania pewnie sam sobie nie zadał.

264

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

zuczek70 gdyby tak można cofnąć czas. Co ja bym za to oddała. Tylko czlowiek jeszcze by musiał wiedzieć do którego momentu ma się cofnąć- ale cóż, to są marzenia które się nigdy nie spełnią. Pozostał nam jak na razie ból, łzy i rozpacz.
Też nie mogę zrozumieć czy oni wymazali tyle lat przeszlości, wspólnych chwil, że nie mieli oporów aby powiedzieć nam że już nie chcą być razem z nami, że już nie chcą wspólnie żyć. Dla mnie to jest niepojęte. Nawet nie mogę wyobrazic siebie postepującej tak ja oni. To jest po za zasięgiem mojej wyobraźni......

265

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Ja nieraz myślę , że chyba nigdy nie było więzi emocjonalnej pomiędzy nim a naszymi synami. Widać to nawet teraz. Postępowanie naszych mężów jest takie jak u człowieka niepoczytalnego. Niczym nie można uzasadnić, chyba tylko wygodnictwem. Oni chyba nawet nie myślą o tym, że mieć  dzieci to wielki dar dany od Boga, powinni dziękować każdego dnia, że dzieci są zdrowe, że nie ma jak na razie problemów wychowawczych z dziećmi. Może być tak w życiu, że będzie potrzebował pomocy z ich strony. Ale on o tym nie myśli, liczy się tylko tu i teraz. Myśli , że wiecznie będzie młody i silny. Niestety,  w naszym przypadku leci już z górki.

266

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Dzisiaj postanowiłam sobie,że przez ten okres 40dniowy będe dla niego miła i nie będę mu robiła wyrzutów,tylko czy uda mi się wytrwac w tym postanowieniu?To zależy też od niego.To nie będzie łatwe bo w marcu czeka nas spotkanie w sądzie,złożyłam pozew o alimenty.Jutro wizyta u psychologa,mówiłam mu dziś żeby ze mną poszedł,ale stwierdził,że nie potrzebuje tego i nie będzie z nikim gadał.Pewnie myśli,że to poniżające mówic komuś o swoich problemach,liczyłam się z jego odmową,choc liczyłam...no i się przeliczyłam.

267

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oj jak trudno wytrwac,gdy on kłamie prosro w oczy i zapiera się.
Grala,Oszukana co nowego u was?ŻYCIE IDZIE DO PRZODU A MY ZOSTAJEMY W TYLE.Pozdrawiam was,myśle że zajrzycie tu za jakiś czas i podzielicie się tym co was znów tak bardzo zabolało.Myślałam,że po czterdziestu dniach jak go nie ma ze mną będzie lepiej,przyzwyczaje się ,ale jest coraz gorzej.Nieraz mam uczucie,że wyjechał tylko w daleką podróż.Ale potem przychodzi opamiętanie i wiem,że powrotu juz nie będzie.Że on rozpoczął już całkiem inną podróż-nowego życia.

268

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Chyba gdzieś caly czas w podświadomości myslimy ze się wydarzy cud. Trudno się nam do tego przyznać, ale taka jest prawda.
Oni nie potrzebuja pomocy psychologa, niczyjej pomocy, bo przecież oni nic złego  nie robią- tak to zdaje mi się wygląda z ich strony.

zuczek70 zyczę Ci dużo wytrwałości i siły będą Ci z pewnością potrzebne. Niewiem za co my tak cierpimy. Przychodza momenty w ciągu dnia, tygodnia że jest mi cholernie ciężko, juz niewiem jak z tym walczyć, jak sobie radzic.

269 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-02-24 15:25:47)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Wiecie dziewczyny ja coraz częściej nie potrafie wymówic jego imienia jak z kimś o nim rozmawiam.Najczęściej mówie"on",dlaczego tak jest?Czy to jakiś skutek uboczny jego odejścia?Wiem,że czuję w sobie żal,rozbacz,smutek,tęsknote i nadal to uczucie,które wcale nie słabnie,dlaczego tak jest skoro już go nie ma?Jego znajoma powiedziała mi ,że wyprowadził się bo tego chciał,mnie i córki nie zapytał czego my chcemy.Liczył się tylko on i jego wolnośc,czy to nie jest takie troche "narcystyczne"?Mówił jej,że podobno bardzo to przeżywam,ale po co jej takie wiadomości.I skąd może to wiedziec skoro mnie prawie nie widuje,po to wyprowadził się też z domu żeby na mnie nie patrzec,bo miał mnie dośc.Ile w człowieku może byc żalu do drugiego i tęsknoty za tym co się kochało i nadal kocha.

270

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Ja już nie mogę. Myslałam że z dnia na dzień będzie lepiej, a tu na odwrót. Chyba caly czas żyję nadzieją, choc ciężko mi się do tego przyznać. Cały czas mam nadzieję że cos sie wydarzy, że stanie się cud i bedziemy razem. Niewiem czemu ta nadzieja jest we mnie, skoro wiem dobrze ze on juz nie zmnieni zdania. Najchetniej ukryłabym się gdzieś aby z nikim nie rozmawiać, nikogo nie widzieć.
zuczek70 ja w przeciwieństwie do Ciebie mogłabym o nim rozmawiać cały czas i nie są to jakies żale do niego, czy pretensje to są piękne wspomnienia tak wielu lat spedzonych razem. Myslę że u mnie jeszcze na złości na niego przyjdzie czas i oby przyszedł jak najszybciej. Chciałabym umieć życ bez niego, ale nie potrafię. Brakuje go mi codziennie, nagle mam za dużo czasu, juz niewiem co mam robić. Kazdy dzień jest koszmarny do przeżycia.

271

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana ja też zachowuje się tak samo jak ty,tylko że w moim przypadku żal za to co zrobił jest niedozniesienia.I dlatego nieraz zachowuje się tak strasznie.Te emocje się przeplatają raz jest to bezgraniczna miłośc,raz ten wielki ból i żal.Kocham go cały czas i brakuje mi jego uśmiechu.I wiem,że gdy upadne musz się podnieśc i dalej życ,bo może kiedyś znów zapuka do drzwi..

272

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

zuczek70 widzę że nie ja jedna żyję nadzieją. Zastanawiam się tylko ile czasu będziemy się tak jeszcze oszukiwać i czekać że może coś się zmieni? czy wogóle warto? Tysiace pytan w głowie, a jednak tej nadziei nie potrafie się pozbyć- dlaczego?

273

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Ktoś powiedział na tym forum,że my za bardzo kochamy,nie potrafimy uwolnic się od tej miłości.Wiem,że się oszukujemy,bo oni już zaczynają nowe życie bez nas.Oszukana-warto czekac,ja będę chocby do końca mojego życia.Jemu składałam obietnice miłości i wierności,więc jak moge ją zerwac,nie umiem i nie potrafie,nie chce.
Ostatnio kliknęłam na numerologie.Okazało się,że jestem numerologiczną 9.I okazało się,że kocham tylko jednego i to do końca.Flirty, igraszki,zdrady nie leżą w mojej naturze,jestem oddana i wierna.Dużo z tych cech się sprawdziło,coś w tym jest.
Pozdrawiam was dziewczyny cieplutko i życze wam dużo siły i nadziei.
Mówią,że nadzieja jest matką głupich,ale każda matka kocha swoje dzieci.Potrafiły byśmy wybaczyc wszystko byle byc razem,sama siebie nie poznaje.Zawsze mówiłam,że zdrady nie wybaczyłabym nigdy w życiu,tak bardzo się myliłam.To chyba przez tą miłośc i jej przeznaczenie jakie za sobą niesie.A może jesteśmy beznadziejne,że trwamy w tym postanowieniu tak uparcie.Może jeszcze kogoś w swoim życiu pokochamy,tylko czy to będzie to same gorące uczucie?Myśle,że nie,bo taka miłośc zdarza się tylko raz.Ja też mam w głowie tysiące pytań,tylko się zadręczamy i żyjemy tą nadzieją.
Zaraz puszcze sobie mój ulubiony utwór Urszula"Anioł wie" i może będzie lepiej.

274

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

zuczek70 niewiem skąd ten zbieg okoliczności, może podobne wartości mamy w życiu , ale myslę dokladnie tak jak Ty. Wiem że nie bedę potrafiła nikogo pokochać- bo przecież juz pokochałam i mu przysięgalam do końca życia... Watpię żeby to się kiedykolwiek zmieniło. Wydaje mi się że nasi mężowie o tym wiedzą i może to im sprawia również jakąś radość. Kiedyś usłyszałam od mojego męża: jesteś jeszcze młoda i ułozysz sobie życie od nowa.  Niewiem czym on sie kierował mówiąc te słowa, przecież mnie zna. Nie potrafiłabym pozwolić się zblizyć komukolwiek do mnie bardziej niż tylko na stopie koleżeńskiej. To dla niego zawsze będą otwarte drzwi i moje serce. Czy chciałabym to zmienić - niewiem. Ale wiem że nawet gdyb chciala to bym nie potrafiła.

Utwór Urszula"Anioł wie"  piękny ale dla mnie okropnie dołujący. Siedzę, słucham, piszę i płaczę. Czemu emocje zawsze biorą górę. Czemu nadal go kocham

275 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-02-26 23:27:56)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Kiedy powiedział mi ,że odchodzi wiedziałam że zrobie wszystko żeby go zatrzymac,niestety zrobił jak powiedział.Wtedy powiedziałam mu,że nie poradze sobie sama,że wcale nie jestem silna (zawsze tak o mnie myślał),stocze się na samo dno.Wówczas usłyszałam:dasz sobie rade,tylko tyle i więcej nic.I to bardzo bolało,ten brak zainteresowania,nie przejmował sie co będzie dalej.Ja miałam sobie dac rade,no to jakoś się toczy to życie,ale jakie jest puste.Dziś pomalowałam paznokcie na czerwono,troche mi lepiej, choc przez chwile poprawiłam sobie humor.Ale zaraz położe się do łóżka a w nim będzie tak pusto i łzy znów zaczną kapac.Widocznie tak musi byc.Emocje jeszcze długo będą nam towarzyszyły i to wszędzie.Nikt nie będzie nam potrafił odpowiedziec na pytanie "dlaczego ich kochamy",pomimo bólu i cierpienia  jaki w nas jest.Kochałyśmy,kochamy i nadal będziemy kochały jak wariatki...tylko oni tak zwyczajnie już się odkochali.Jak to zrobili,może podzielą się z nami receptą  a..może stchórzą.Tylko oni znają tajemnice odkochania,ale myśle,że zostawią ją dla siebie.Chyba chcą abyśmy ich nadal kochały to im dodaje skrzydeł...

276

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Witam . Ostatnio się dowiedziałam, że mój mąż mnie nie kochał przez 25 lat małżeństwa? Teraz to on mnie tylko nienawidzi. Tak to czuję. Jak mnie widzi to jest bardzo nerwowy. Jestem dla niego mniej niż zero. Zeznał ostatnio , że on kocha ciągle kobietę którą poznał jeszcze w szkole średniej. Najgorsze jest to , że nigdy mi o niej nie mówił. I jeszcze jedno,  kłamie jakby ktoś go nakręcił. Już tracę nadzieję na jego powrót bo jest coraz gorzej.  Ból i cierpienie jest u mnie niesamowite. Nawet szacunku do mnie nie ma, po tylu latach przeżytych wspólnie.Dlaczego on mnie tak dołuje? Zostawił rodzinę i tego nie mogę zrozumieć. Przecież był innym człowiekiem, ja to wiem i tak czułam. A ta kobieta w jego życiu na pewno jest. Gdyby jej nie było , było by inne jego zachowanie.

277 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-02-27 20:05:02)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oj, Dziewczyny, Dziewczyny...
Wciąż to samo...dołujecie sie niepotrzebnie. Oni juz zecydowali i nie zapukają do drzwi. Im szybciej to zapamietacie, tym lepiej.

Zamiast słuchać rozczulających, rozdrapujacych rany piosenek,włączcie sobie


Wiec idź, proszę idź!
I nie wracaj tutaj nigdy więcej
Mój płacz ukoi wiatr,
A może czyjeś,
Czyjeś już nie Twoje ręce.

Wasze zachowanie i przepraszanie, że żyjecie, tylko uwalnia ich od poczucia winy! Oni odeszli, a Wy bierzecie na siebie za to winę!!

Może trzeba pokazać, że macie jaja!!Mężczyźni gardzą kobietami bez ikry, zwłaszcza panowie w wieku ...średnim, którym ucieka młodość, chcą jeszcze coś przeżyć...albo poderwać laskę...albo kupić szybki samochód...Tak sobie przedłużyć erekcję!!
Dlatego "podejmują decyzje". Coś zmieniają w swym życiu, bo mają poczucie, ze sie starzeć na folelu, z ciepłą, kochającą, pachnącą kotletami żoną nie chcą.

Jeżeli marzycie o tym, aby wrócili, to nie obumierajcie przy nich z żalu, lecz załóżcie sexowną kieckę, pomalujcie pazury na czerwono i do przodu pierś. Niech stary brzuchacz wie, co stracił!
Wy naprawdę nic nie wiecie o mężczyznach...a zastanawiacie się, czemu odszedł...
Chłopy nie są sentymentalni - nic dla nich nie znaczą wspomnienia...pierwszy pocałunek...wspólne święta... To kobiety sa z Wenus, a nie oni.

Przecież wcale nie musicie zaraz szukać innego faceta, chociaż najlepiej klin klinem. Ale zróbcie coś z sobą!!!

278

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Kama 5- masz rację , tak to właśnie było , on był zawsze na pierwszym miejscu , dzieci , a na końcu moje potrzeby, których nikt nie widział, a  na pewno nie on. Teraz wreszcie mogę pomyśleć o sobie. Ja już nie chce jego powrotu, już nie chcę być jego niewolnicą do wszystkiego. Na pewno nie chcę słyszeć  już jego wrzasków i czepiania się  o byle co, tym bardziej , że on nigdy nie był kryształem. Jest mi ciężko jeszcze, bo wracają wspomnienia i ogromny żal, że tak mnie potraktował po tylu latach. Mam ochotę  mu wygarnąć wszystko tak dobitnie, żeby poczuł to w piętach, ale czy  do takiego coś dociera? Potrzebne mi są takie słowa jak właśnie Twoje. Przede mną jeszcze dużo zakrętów. Proszę o dalsze wsparcie.

279

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Czyja jest to piosenka? wstyd się przyznać,  ale nie wiem.

280

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Grala...Takie gadanie o tej koleżance z klasy jako wiecznej miłości... Nie wierz w to!
Modne są zjazdy absolwentów, no i "Nasza- klasa" też narobiła wiele złego. Ludzie spotykają się na żywo lub wirtualnie i wydaje im się, zwłaszcza starzejącym sie facetom, że miłość szkolna trwa!! Bo oni tacy młodzieniaszkowie niby?!!! Śmiechu warte!
I takiego pajaca kochać? A za co?

Grala, mój mąż jest panem w swoim wieku...Nie ma głupawych pomysłów, jak wasi, choć fakt - chce czasami nadrobić trochę upływający czas...  ale ja to wiem od zawsze, że kobieta powinna być egoistką, powinna być dla siebie dobra, powinna robić wszystko, aby codziennie był Dzień Kobiet.
Ja wiem, że to czasem trudno, bo z natury jesteśmy kwokami, które najchętniej wzięłyby dzieciaki razem z mężem pod swe skrzydła. jednak dla mężczyzny kobieta zawsze powinna byc kobietą, dopiero potem on zrozumie, że również matką.

Mam takich znajomych...nie wiem, może już tu o tym pisałam, nie chce mi sie sprawdzać. Zostawił rodzinę - 2 dorastających synów - dla koleżanki szkolnej. Śmieszny jest przy tym tak bardzo, że boki zrywac:)))
Apollo i Romeo w jednym, chociaż brzych i łysina! Ale tylko my wiemy, jak bardzo smieszny - żona cierpiała bardzo, deprecha...psychiatra...Kłopoty z synami. Już jest dobrze - dała radę, wzięła się za siebie, zawsze ubrana i pachnąca...ma faceta do rzeczy...A on stracił towarzystwo z tej głupoty, bo tylko on widzi, że jego nowa laska jest wyjątkowa! I dobrze - niech widzi, tylko dlaczego skrzywdził swoje dzieciaki?

Dobrze będzie, zobaczysz...po co Ci taki facet, no powiedz??
Ja tak sobie myslę, że w tej Waszej rozpaczy to wielką rolę odgrywa "jak ja to powiem rodzinie, znajomym"
Normalnie trzeba mówić: ten stary pajac wyprowadził się!. A niech tam...i tak od dawna miał problem z erekcją, sikał na siedząco i nie zamykał klapy sedesu. Niech się cieszy, że sama go nie wywaliłam!

A piosenka? Nie pamiętam...Kasia Sobczyk??

281

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację
grala5 napisał/a:

Czyja jest to piosenka? wstyd się przyznać,  ale nie wiem.

http://ewcia9124.wrzuta.pl/audio/0VhzO3 … ukoi_wiatr

282 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 16:41:25)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

????????????

283

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

koma  5 - ja nie wierzę w tą miłość wieczną do koleżanki ze szkolnych lat- kłamstwo. Pajacem to on jest na pewno.Nawet nie stać go na to żeby powiedzieć prawdę. Boi się o swoją kochankę, żebym jej krzywdy nie zrobiła. Rodzina i znajomi wiedzą o wszystkim. Brzuch i łysinę też ma  i sieczkę w głowie też. Szkoda mi tych dzieci, bo bardzo to przeżyli. Nawet nie wstydził się mówiąc im o tym. Ja jestem od niego uzależniona jak narkoman , teraz to widzę. Zastrasza mnie , ciągle do mnie wrzeszczy,  jeżeli już coś do mnie mówi.Zniszczył mi moje zdrowie. Był na zjeździe absolwentów- pierwszy raz od 30 lat. Przepraszam ,że tak piszę chaotycznie. Wierzyłam i ufałam  mu bezgranicznie, to jest właśnie moja wina w tym wszystkim. .

284

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

No to po prostu go spuść...W cholerę z dziadem!
Czy on już się wyprowadził?? Jak nie, to niech to zrobi natychmiast.
Daj mu walizki!!

285

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Wyprowadził się ,ale i tak nie daje mi żyć. Dużo czasu upłynęło nim się wyprowadził, walizki nie miał, spakował się w worki na śmieci i pojechał, za jakiś czas przyjechał, i tak przyjeżdżał ileś miesięcy nie wiem po co i ciągle się kłócił ze mną. Ma klucz do domu i jest zameldowany, ( spłaca kredyt).
Piosenka jest ładna, przed chwilą słuchałam i tak się popłakałam. To jest straszne. Kochałam go tyle lat a teraz ja dla niego jestem tylko niepotrzebną rzeczą.

286

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Grala!! Miałas mówić inaczej,

A do czego on Ci potrzebny?? Do wrzeszczenia na Ciebie?? Chyba żartujesz?

287

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

No właśnie , do niczego. Jak o nim zapomnieć?

288

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację
grala5 napisał/a:

No właśnie , do niczego. Jak o nim zapomnieć?

Grala...Musisz siąść i pomyśleć spokojnie: jakie tak naprawdę  emocje przeżywasz?

Czy to jest miłość? Kochasz go miłością skończoną, masochistyczną, mimo wszystko? Czy każde mówione dziś do Ciebie jego słowo jest balsamem na Twoją duszę?
Grala, czy to jest miłość??

Czy to jest wściekłość, żę nie wyszło po Twojemu. Wściekłość poniżonej kobiety, że sobie poszedł, a przecież były inne plany. Przecież mieliście jeszcze tę altankę postawić, i warzywniak wytyczyć i urlop zaplanować...

Czy może wstyd, bo ucierpiała Twoja ambicja opuszczonej kobiety i to opuszczonej chyba dla innej - przecież to, czy jest ta inna bardzo Cię zajmuje, prawda?

No więc co? Jakie emocje przeżywasz??

289

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

W pierwszej chwili było to ogromne zaskoczenie, niedowierzanie, później rozpacz, ból. Nigdy nie myślałam o zdradzie. Dla mnie jest to ból ogromny po straconej osobie. Nie był kryształem ,  ale nauczyłam się żyć z jego wadami . Było dużo chwil przyjemnych w naszym wspólnym życiu. Gehenna się rozpoczęła z chwilą zakochania bądź zauroczenia się męża  inną kobietą . Miłość moja do męża była na pewno .Są chwile, że bym go przyjęła w każdej chwili do domu. Nieraz jestem zła sama na siebie, że coś przeoczyłam. Czy człowiek , który nie kocha żony jest przez prawie 26 lat w małżeństwie, czy buduje dom, czy wybieramy razem meble , łóżko małżeńskie ,  itp. Mieliśmy dużo planów związanych z nami. Ja byłam przekonana, że to jest nasze gniazdo już na resztę życia. Poniżona zostałam na pewno.  Z upływem czasu przekonuję się , że on nie wróci. Boli bo zawiódł nas. Wszystko robiłam z myślą o rodzinie najbliższej . Teraz myślę , że on mnie okłamywał już wcześniej i świetnie manipulował mną , dziećmi. Boli to, że tak kłamał, jestem wściekła, że nadal kłamie. Ciągle się pytam, czy można zniszczyć rodzinę dla jakiejś innej kobiety , czy ta kobieta zastąpi mu rodzinę?Wstydu nie czuję. To , że jest inna kobieta,  zajmuje moje  myśli i naszych dzieci. Tak nie można przynajmniej w moim przypadku pogodzić się z tym wszystkim ot tak.Zadaje sobie mnóstwo pytań, na większość nie mam odpowiedzi. Nieraz myślę, ze jest coś nie tak z psychiką mojego męża. Ale dłużej już nie mam zamiaru tego znosić i się zastanawiać co by było gdyby było. Nie jestem już  najmłodszą kobietą i muszę zadbać o siebie i o dzieci , mam żyć. Większość żon wyrzuca zdrajcę w tym dniu, kiedy się dowiaduje  o zdradzie, ja tak nie mogłam. Byłam wtedy w ogromnym szoku.

290

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

koma5- tak jak piszesz to chyba postępować się nie da. Przynajmniej nie tak od razu jak to wszystko jest takie świeże. Na wszystko być może przyjdzie pora ale potrzeba duzo czasu, zanim nam się to wszystko zmieni i trochę przewartościujemy nasze życie. Zbyt dlugo się bylo z jednym czlowiekiem, łączą nas dzieci i tego nie da się tak łatwo przekreślić, czy zapomnieć. A wydaje mi się że też dużo zależy od naszej wiary i sumienia.

291

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację
oszukana 1 napisał/a:

łączą nas dzieci i tego nie da się tak łatwo przekreślić, czy zapomnieć. A wydaje mi się że też dużo zależy od naszej wiary i sumienia.

Okazało się, że się da to tak po prostu przekreślić. Przecież zrobili to Wasi mężowie,prawa??

A sumienie...Masz nieczyste, oszukana?? Wzięłaś to na siebie??

Wiara natomiast...no cóż...On zerwał ten związek, a wiara mu w tym nie przeszkodziła. To nie Ty zerwałaś związek, tylko on. Co zrobisz?? Przywiążesz linką do siebie??

Oszukana, tak, potrzeba czasu!! Ale trzeba też o to się starać, zamiast rozpamiętywać i kałapućkać się w tym coraz bardziej.

Zresztą wypowiadałam sie już na ten temat i Twoje stanowisko znam. Niestety, zupełnie nie mogą go pojąć!!

292

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację
koma5 napisał/a:

Okazało się, że się da to tak po prostu przekreślić. Przecież zrobili to Wasi mężowie,prawa??

A sumienie...Masz nieczyste, oszukana?? Wzięłaś to na siebie??

To ze oni to przekreslili własnie nie mogę pojąć, dla mnie jest to poprostu niewyobrażalne.

A sumienie- ja mam czyste i to mogę powiedzieć z czystym sercem. A on -no cóż.

koma5 wydaje mi się że powolutku idę do przodu. Nie pozwole juz sobie powiedziec że to jest moja wina, bo nie jest.
Staram sie o nim, czy o latach z nim spędzonych nie myslec zbyt często, ale niestety to jest o wiele trudniejsze niż się wydaje, zwłaszcza gdy ciagle ktoś ci o tym wszystkim przypomina.

293

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

To dobra wiadomość, że powolutku idziesz do przodu. smile)

Dasz radę.

Jako osoba wierząca powiedz sobie jeszcze, że Bóg tak chciał...A może sądzisz, że tym razem wyjątkowo nie miał wpływu?

294

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

zastanawiam się czy Bóg chcialby aby tak to wszystko się potoczyło, aby ktos cierpiał. Może faktycznie nie miał wpływu na to co się stało. Niewiem.
Chciałaby mieć nadzieję że jeszcze kiedyś będę umiała się tak normalnie cieszyć, usmiechać, i nie wstydzić sie tego że on mnie i dzieci zostawił, oraz tego nie ukrywać.

295

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację
oszukana 1 napisał/a:

nie wstydzić sie tego że on mnie i dzieci zostawił, oraz tego nie ukrywać.

No więc o to chodzi!!!!
Zrzuć to z siebie, wyrzuć, a zaraz zrobi Ci się lepiej.
Już mówiłam to kiedyś - czy najważniejsze nie jest to, co ludzie powiedzą?
Żeby nie wytykali "Zobaczcie, zobaczcie, taka to mądra była, z mężulkiem pod pachę do kościółka biegała, a teraz co!!"
Tego sie boisz? Tak...tylko sobie tego wyraźnie nie powiesz...nie przyznasz się.

Jest wstyd i urażona w sposób niespodziewany ambicja.

A więc zrzuć to z siebie, powiedz rodzinie i znajomym, co się stało. Bo stać się mogło, nie jestes jakimś wyjątkiem, takie rzeczy się zdarzają a teraz zdarzyło sie Tobie.

Po prostu znalazł młodszą d..ę, stary palant, i poszedł do niej. Wcale nie jest taki mądry i odpowiedzialny, jak dotąd wszystkim sie zdawało. Jest małym facecikiem, na dodatek chcącym wykiwać z domu swoją żonę i potomstwo. Mały, żałosny facecik...

I tak mów!! Sobie i rodzinie!
Bo tak jest naprawdę, choć może dla Ciebie inaczej.

296

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Koma5-Grala,Oszukana i ja doświadczyłyśmy ogromnego cierpienia.Wiem,że łatwo się udziela dobrych rad,i dobrze że tak jest.Dzięki wam ,ja także nie popełniłam wielkiego błędu.A myśli miałam okropne.Ale tylko my wiemy co się z nami dzieje,potrafią nas zrozumiec te,które doświadczyły tego samego.Masz ogromne szczęście,że nadal trwasz w związku.Twoje rady są strzałem w dziesiątke,ale może dla nas jeszcze nie przyszedł na nie czas.Może musimy jeszcze trocho odczekac,ciągle mamy nadzieje,że można cofnąc czas.Ja też chce byc silna,co mi po tej sile,kiedy wczoraj płakałam znów dwie godziny i nie mogłam sie uspokoic.Mimo tego dziękujemy wam,że jesteście i wspieracie nas.Macie w sobie wielką siłe i moc,dar przekonywania.Wstydze się tego co on zrobił,sąsiedzi patrzą na mnie z politowaniem,bo już wiedzą.A tacy byliśmy przykładni-wszędzie razem,ale były też i ciche dni.Może one narobiły najwięcej złego?Najgorsze jest to,że nie potrafi mi powiedziec co sprawiłe,że odszedł,tak nie postępuje dorosły człowiek.Moge snuc tylko domysły,że jest ta druga.Dlaczego mam się domyślac,po tylu latach należą mi się wyjaśnienia.

297

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Wiele razy mówiłam mężowi, że przechodzi kryzys wieku średniego , ale się wyśmiewał z tego. Czytam nieraz o ,,Nikodemie Marcinkiewiczu"- prawie taki sam jak mój mąż, tylko mój mąż nie bywał na salonach.To jest normalnie choroba psychiczna u nich. Brak testosteronu w organizmie . Ale który z nich się przyzna do tego. Lepiej kłamać i zdradzać, zostawić wszystko i wywoływać u nas poczucie winy.W pewnym momencie było tak, że ja już prawie uwierzyłam, że to moja wina.  Teraz się sprawdza,  bądź już nie,  u młodszej. Zupełny brak odpowiedzialności. Mały , żałosny facecik. Głowa rodziny....

298

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację
koma5 napisał/a:

Żeby nie wytykali "Zobaczcie, zobaczcie, taka to mądra była, z mężulkiem pod pachę do kościółka biegała, a teraz co!!"
Tego sie boisz? Tak...tylko sobie tego wyraźnie nie powiesz...nie przyznasz się.

Jest wstyd i urażona w sposób niespodziewany ambicja.

Może i po części tego się boję, chociaz bardziej bym powiedziala że nie chcę litości i współczucia ze strony innych osób, bo to chyba najbardziej boli. Boli gdy wszyscy wkoło ci powtarzaja: " nigdy bym nie powiedziala; byliście razem tacy szczęsliwi; bralismy was za przykładne małżeństwo; a co na to dzieci". I choć niewiele osób wie o mojej sytuacji to takich zdań juz usyszałam bardzo dużo.
Tak jest wstyd, ale nie urażona ambicja. Jest swiadomość że przegrałam to co w życiu dla mnie jest najcenniejsze, najważniejsze- normalną rodzinę.

Najgorsze dla mnie w obecnej sytuacji jest chyba też to że nie potrafię na niego powiedzieć złego słowa, nie potrafię być naprawdę zła na niego za to co zrobił mi i dzieciom. Wiem że ta złość siedzi we mnie, ale chyba próbuję ja czymś przysłonić- tylko po co?

299

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Ja też słyszałam od znajomych,że byliśmy przykładnym i wzorowym małżeństwem,tak nas widzieli inni-nasi znajomi.A teraz co?wszystko skończone,nie ma juz nas.Moi znajomi też zadają pytanie jak córka reaguje na tą sytuacje.A ona normalnie się z nim kontaktuje.I chyba myśli,że tata wróci i będzie tak jak dawniej.Tylko po co on ja okłamuje?Było między nami wiele niepotrzebnych rozmów,sprzeczek i chyba powiedzieliśmy sobie o pare słów za dużo,aby mogło byc tak jak dawniej.Ale ja myśle,że dopiero jak powiemy sobie całą prawde będziemy mogli dojśc do porozumienia.Wiem jedno on nie chce mówic całej prawdy i to bardzo boli,woli brnąc w kłamstwie.

300

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Dlaczego oni tak kłamią, dlaczego nie mówią prawdy - może im tak z tym wygodnie. Czy nigdy nie ma u nich żadnych refleksji, wspomnień. Mój mąż okłamuje też dzieci. Teraz przez ten okres od kiedy wiem o jego romansie, nie można z nim spokojnie i rzeczowo porozmawiać, czy aż tak zmienił się pod wpływem kochanki?
zuczek 70- w takich napiętych sytuacjach jest wiele potrzebnych i niepotrzebnych rozmów, sprzeczek, mówimy sobie dużo przykrych słów, ale chyba nie można tego uniknąć . Są to sprawy dla nas zbyt bolesne. Nie można tak ze spokojem do tego podejść. Zauważyłam, że mój mąż nie chce słyszeć prawdy, natychmiast reagował krzykiem i kłamstwem.I tak brnie w tym kłamstwie. Kiedy to się skończy?

301

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Może za 5 czy 10 lat dowiemy się co nimi kierowało, a może do końca pozostanie to ich tajemnicą? Wszystko się okaże. Ja staram się tego tematu z nim nie poruszać- za bardzo boli. Jak juz rozmawiamy to mozna powiedzieć że mówimy " o niczym". Kontakt mamy ze względu na dzieci, ale czy nie lepiej byłoby dla mnie abym go nie widywała, nie rozmawiala z nim? łatwiej może byłoby to znieść. Niewiem, to jest takie gdybanie. Jest jak jest i z tym trzeba nauczyć się żyć. A ta nauka jest niestety cięzka, mozolna, niezmiernie wyczerpująca i mozna powiedzieć że jak na razie nie ma jej efektów.
Marzę o dniu, w którym w końcu nawet na chwilę nie pojawią się łzy smutku w moich oczach, o dniu kiedy powiem że juz sie w jakis sposób na to uodporniłam, ale czy on nastąpi. Wiem, że musze duzo walczyć sama ze sobą, i mam nadzieje ze ta walka przyniesie kiedys efekty.

302

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Mam taką sąsiadkę...Zawsze to była atrakcyjna kobieta. Kilka lat temu opuścił ją mąż, co bardzo odchorowała, Zszarzała, zgarbiła się, zapuściła. Nie miała pieniędzy ani pracy. Łapała jakieś sprzątanie u ludzi, opieke nad dziećmi sąsiadów...
Spotkalam ją kilka dni temu, jak wchodziła do klatki.
Bardzo elegancka, zrobiona, uśmiechnięta.. Super!! Obok niej facet, dużo przystojniejszy od jej męża. Tak sobie wtedy o Was przypomniałam...

A dlaczego odszedł - wiadomo. Oni wszyscy w tym wieku odchodzą z tego samego powodu.

303

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

To jaki jest ten powód? Nuda w związku czy zdrada?

304

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację
koma5 napisał/a:

Obok niej facet, dużo przystojniejszy od jej męża. Tak sobie wtedy o Was przypomniałam...

Tylko niestety nie wszystkie z nas odawżą się na taki krok. Są zasady wedle których się kierujemy, przekonania religijne, własne sumienie...

305

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Dziewczyny!!!!! Dziś dowiedziałam się, że lada dzień dotrze do mnie pozew o rozwód! Dołączam do Waszego grona....będę rozwodniczką na 8 dni przed moją ósmą rocznicą ślubu:(

306

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Liwia ,może powiedział ci to żeby zrobic ci przykrośc,może to głupi żart z jego strony,a jeżeli nie to sam nie zdaje sobie sprawy jak bardzo cię krzywdzi.Jesteśmy z tobą.Nawet nie potrafił uszanowac tej daty ,widocznie nie robi już na nim wrażenia.Bądź dzielna,unieś głowe do góry i pokaż mu ,że jesteś kimś.Kimś kto zasługuje na szacunek.Niech nie widzi twoich łez,bo nie jest ich wart.A jeżeli kochasz go tak jak my kochamy swoich mężów to będziesz bardzo cierpiec.Tego nie unikniesz,a dzień będzie mijał za dniem,tylko ból zostaje ten sam...

307 Ostatnio edytowany przez Liwia (2010-03-07 11:58:18)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Żuczek-to nie żart! On już w sylwestra, na pół godziny przed Nowym Rokiem zadzwonił do mnie i powiedział "nie chcę z tobą być, w pierwszym tygodniu stycznia wnoszę o rozwód".
Jak przeczytałam Twojego posta Żuczek-to się rozpłakałam!
Myślałam, że już się jakoś zebrałam i nic już nie czuję do niego tylko żal i pustkę, a tu na nowo ból i łzy.....pytam się tylko siebie-czym sobie na to zasłużyłam???

308

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Liwia,przepraszam że byłam przyczyną twoich łez.Tak bym chciała zobaczyc uśmiech na twej twarzy-teraz sama płacze.Ja dowiedziałam się w drugi dzień świąt,że mój mąż chce rozwodu i że się wyprowadzi.Zrobił to po dwóch tygodniach.Nadal nie złożył pozwu w sądzie,bynajmniej tak mówi.I uwierz mi,że nie ma dnia,w którym bym nie płakała.Cały czas zadaje sobie te same pytania,które zadaje większośc dziewczyn z forum.A chyba najgorsze są domysły-gdzie teraz jest,czy jest sam,co robi,z kim pisze,a wyobraźnia ma wielką siłe.Jeżeli czujesz,że musisz sobie popłakac to po prostu płacz,masz do tego prawo,skrzywdził cię a ty nie wiesz dlaczego.Po co oni to robią?Ja do dziś szukam w sobie winy,ale dlaczego tylko ja mam byc winna.To myślenie cały czas o jednym nas niszczy,schudłam już dziewięc kilogramów.Może to i dobrze,bo moge ubrac ciuchy o których zapomniałam i które są już niemodne.Moja rodzina mieszka daleko więc córka pilnuje żebym coś jadła.Ale to nieistotne.Wiesz niereaz myśle,że gdybym jej nie miała moje życie już dawno by się zakończyło.Jestem katoliczką i wiem,że nie mogłabym tego zrobic i chce wierzyc,że miłośc wszystko zwycięży.Bo najważniejsza jest:wiara,nadzieja i miłośc.Ale tak jak ty zadaje sobie to samo pytanie"czym sobie na to zasłużyłam?"Trzeba myślec pozytywnie,bo inaczej ta gorycz,która w nas jest zagości w nas na dobre.A przecież chcemy byc radosne,uśmiechnięte,miłe dla innych,bo ludzie odwdziączą się tym samym.

309

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Nie przepraszaj, nie ma za co. Płacz mi pomaga i to, że są takie kobietki jak Ty Żuczek, które wesprą dobrym słowem. Jest ciężko, na pewno wszystkim osobom w takiej sytuacji jak nasza. ja się tylko chwilami zastanawiam, czy męża diabeł opętał czy ja przez te 14 lat byłam ślepa i nie widziałam tego, czego teraz dowiaduję się o nim. Miłość chyba na prawdę jest ślepa.......
Tez jestem osobą wierzącą Żuczek i staram się wierzyć, że nadejdą jeszcze lepsze chwile, ale mam często chwile zwątpienia w to, że jeszcze będę szczęśliwa.....Nie wiem czy jeszcze kogoś właściwego spotkam na swojej drodze, bo mam jakby pustkę w sobie, jakbym była pozbawiona uczuć......

310

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Dziewczyny trudno się nam pozbierać, ale mam nadzieję że jest to mozliwe. Myślę że musimy przestać szukać winy w sobie, bo czy nagle po tylu latach zmieniłysmy się -chyba nie. Boli to wszystko jak niewiem co, nie da się przestać o nim myśleć, ale musimy byc silne, musimy im pokazać że sobie same radzimy.
Liwia napisałaś :"Nie wiem czy jeszcze kogoś właściwego spotkam na swojej drodze, bo mam jakby pustkę w sobie, jakbym była pozbawiona uczuć". Ja osobiście nie mogłabym teraz chyba nikomu zaufać, nikogo obdarzyć uczuciem- niewiem czy jeszcze kiedykolwiek komus zaufam, ale nie wyobrażam sobie abym kogoś mogła spotkać, bo już raz spotkałam i pokochałam tego jednego jedynego i jemu bedę wierna do końca, chociaż on mnie zostawił. Nie oznacza to jednak że nie mogę mieć znajomych, koegów.
Miłośc naprawdę jest ślepa, albo my nie chciałyśmy ich widzieć i znać od tej złej strony. Teraz cała swoja miłośc przelewam na dzieci, bo musze je kochac za dwie osoby, to one są najważniejsze, najukochańsze, to dla nich wart żyć i toczyc walkę samej z sobą aby widziały usmiech na mojej twarzy.
Musimy być silne i mieć nadzieję że może jutro będzie lepiej, że jurto przyniesie lepszy dzień....

311

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

seni34- Może wróci, może nie wróci. Zniszczył wszystko po drodze- uczucia moje i naszych  dzieci. Nie wiem czy jest sensem czekać aż tamta się nim znudzi? Kryzys wieku średniego przechodzi na pewno.Często się zastanawiam co dla niego znaczy słowo kocham, miłość, szacunek do człowieka. Czy aż tak można stracić głowę dla kochanki? Czy tak można wszystko podeptać? Nawet gdyby wrócił, jak wyglądało by nasze życie? Tyle przykrych słów usłyszałam od własnego męża. On nie widzi własnej winy. Moje uczucia są dla niego niczym. Jego własne szczęście się tylko liczy. Rodzina dla niego nie jest nawet wspomnieniem. Czy można  wybaczyć, czy można zapomnieć o tak przykrych rzeczach? Jak to przetrwać? Bardzo dużo zła uczynił tak postępując.Na dzień dzisiejszy on nie chce niczego naprawiać, jemu jest z tym dobrze,  jest szczęśliwy , że nas nie widzi i nie słyszy.

312 Ostatnio edytowany przez Liwia (2010-03-10 19:47:56)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Grala-bez nich jest źle, ale powrotu męża do mnie bez zdeklarowania z jego strony zmian w jego zachowaniu itp nie wyobrażam sobie. Faceci rzadko rozumieją to co zrobili, wydaje mi się, że oni sa w jakimś amoku, który trwa i trwa. Nie racaja chyba do przeszłości, nie myślą o wspaniałych chwilach z żoną i dziećmi, liczy się dla nich tu i teraz.
Mój mąż z kolei ma stały kontakt z córką, ale mam nadzieję, że ona mimo wszystko jak kiedyś dorośnie zrozumie co zrobił jej ojciec. Ostatnio nie chciałam go tu wpuścić-złożył pozew o rozwód to już nie chcę go widzieć-to wiesz -zaczął straszyć mnie policją, śmiał mi sie perfidnie w oczy, do mojego dziecka mówił -zobacz jaką masz mamę, zobacz co ona mi robi-bo normalnie z tych nerwów chwytałam go za sweter! Stwierdziłam, że wychowałam drania pod własnym dachem!!!!!!! Płakałam jak głupia, wręcz wyłam, było mi tak przykro, bo mu siebie całą oddałam, a teraz mam "zapłatę"

313

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Każda z nas ufała swojemu mężowi-bezgranicznie.Oddała mu najlepsze lata swojego życia,bo wierzyła,że to będzie miłośc do końca życia.Dbała o niego,karmiła,ubierała,pielęgnowała w chorobie.A oni teraz  nam podziękowali,śmieją nam się w oczy i uważają,że nic złego się nie stało.Oni tylko zostawili żony,które już im się znudziły.Stwierdzili,że trzeba iśc z duchem czasu i tak jak większośc z nich robi po prostu wymienic na nowszy model.Od dwóch miesięcy nie korzystam z samochodu,ale teraz był mi potrzebny.Chciałam jechac na pogrzeb mamy mojej koleżanki,oczywiście nie udostępnił mi go ,bo jak stwierdził "coś kombinuje".Żeby było zabawnie obydwoje jesteśmy właścicielami auta,więc ja też mam prawo z niego korzystac,ale po co wyświadczac (jeszcze)żonie przysługe,niech pocierpi może spokornieje.
Masz racje Liwia oni uważaja ,że zostawienia nas to było najlepsze rozwiązanie jakiego w życiu dokonali.Nie pamiętają pięknych chwil,tego co nas łączyło,nas już nie ma ,wymazali nas z pamięci,wykasowali jak informacje z twardego dysku.Ot,była i już jej nie ma.
Ostatnio podczas rozmowy z nim powiedział mi,że jak cos biore to mam zmniejszyc dawke o połowe,a ja stwierdziłam,że raczej zmienie dealera.Jak można powiedziec coś takiego.Oni myślą,że rozstanie to nic wielkiego,my uważamy inaczej.Podcięli nam skrzydła,odebrali sens życia,świat nam się zawalił,nie potrafimy bez nich narmalnie funkcjonowac,ale dla nich to nic nie znaczy.Znieczulica,oczywiście wzdlędem nas.Czy potrafią spojrzec na siebie w lustro i stwierdzic,że są dobrymi ludzmi?Pewnie tak,bo dokonali właściwego wyboru,tylko dlaczeo to im ma byc dobrze,a my mamy cierpiec?Mam nadzieje,że jeszcze przyjdzie czas kiedy zaczne się uśmiechac.I tak bardzo chciałabym pojechac nad morze,tak wiele wspomnień,miłych chwil,pierwsze wakacje,ale się rozmarzyłam..

314

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Ja już nie mam złudzeń , że mąż się opamięta, zmieni , kłamał w sądzie jak najęty. Wyparł się wszystkiego.Oczywiście żadnej kobiety nie ma- tak powiedział. Zuczek 70 - masz rację we wszystkim, to jest ten sam przypadek, mój mąż i Twój mąż. Dlaczego tak mu ufałam? a teraz jestem tylko niepotrzebną rzeczą w jego życiu. Tak śmieją się  w oczy. Przecież nic się nie stało. On jest teraz bardzo szczęśliwy.
Jak to wszystko mam przezyć?

315

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Czy prawda ujrzy kiedyś światło dzienne?

316

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Matko jakie gnoje, w porównaniu do Was ja mam stażem krótki związek...6-letni. Mieliśmy wzloty i upadki, ale bez takich numerów moje problemy to pikuś...chyba bym mojego rozszarpała ze wściekłości jakby chciał mnie tak skrzywdzić. Drogie Panie widzę, że czeka was  podział majątku, warto zainwestować w dobrą "papugę", żeby zabezpieczyć się od strony finansowej...nie odpuszczajcie niczego, skoro rozwód to tylko z jego winy. Skoro ktoś zachowuje się w taki sposób, rozwala swoją rodzinę, niszczy psychicznie żonę i dzieci, jeszcze potrafi się bezczelnie wykręcać...to chyba musi być niedorozwinięty emocjonalnie...Kryzys, wymiana na lepszy model...co to za brednie, tak sobie tłumaczą swoją chęć puszczania się na boku i nie ma co ich usprawiedliwiać. Wydaje mi się, że później jak taki wraca, nawet z podkulonym ogonem to nie warto przyjąć, rozumiem wspólne lata, dom, dzieci...ale po takim numerze jak kłaść się obok siebie, jak spojrzeć sobie w oczy, jak kochać się, jak zwierzać , jak żyć, ufać, marzyć- a i tak wraca bo się martwi, że na starość nie będzie miał mu kto pieluchy zmienić i prania zrobić? jak go kochanka z domu wyrzuci to trudno niech śpi u niej na wycieraczce... Jesteście mądre, inteligentne, wrażliwe, ciepłe zasługujecie na kogoś lepszego nie na emocjonalnego ułoma (przepraszam za słownictwo, ale się wkurzyłam). Macie w sobie siłę, dacie radę musicie w to wierzyć, czas leczy rany, nie zamykajcie się w domu ...spotykajcie się z najbliższymi, rozmawiajcie, starajcie się robić dla siebie jakieś miłe rzeczy.  Problemy w związku, jeśli takie wcześniej były,  nie usprawiedliwiają takiej podłości, ignoranci i egoizmu-nie szukajcie u siebie winy, po prostu żyjcie dalej. Pozdrawiam ciepło.

317

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Wszystko się zgadza nasi mężowie chodzą zapewne i się cieszą że nam na nich dalej zależy. Że pomimo tego jaka krzywdę nam wyrządzili my chciałybysmy aby do nas wrócili. Ale niech oni nie bedą tacy pewni siebie, bo my wcześniej czy później dojdziemy do siebie po tym przeżyciu i o nich po prostu nawet nie pomyslimy, bedą dla nas zwyklymi ludźmi, zwyklym znajomym, kolegą.
Ja widzę u siebie pierwsze zmiany, zmiany na lepsze. Mogę juz spokojnie opowiedzieć znajomym co się stało, nie zamierzam tego ukrywać- czlowiekowi jest o wiele lżej. Zauwazyłam że mam wiecej znajomych niż mi sie wydawalo. Znajomych na których moge liczyć- a to jest bardzo ważne gdy człowiek zostaje sam z dziećmi. Jestem już spokojniejsza, nie denerwuje się czy będzie kolejna kłótnia, czy mój mąż znowu cos wymysli. Mam czas aby ze znajomymi wypić kawę. Wiem że jeszcze dużo pracy przede mna, ale zaczynam dostrzegać światełko w tunelu. Jedyne czego bedzie mi brakować do końca to to zapewne drugiej osoby do której bedę sie mogła przytulić, ale myślę że i z tym nauczę się żyć.
Myslę że i Wam także się uda dostrzec jakieś zmiany, zmiany na lepsze.

318

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Wszystko się ułoży, teraz musisz być egoistką..myśleć o sobie, swoich potrzebach. Bardzo dobrze, że masz przyjaciół i znajomych więc nie jesteś sama. A co do niewiernych-oni Was mają gdzieś, myślą o sobie nie warto prosić kogoś takiego by wrócił. Z czasem na tą całą sytuację nabierzecie nowego spojrzenia, trzeba tylko starać się normalnie żyć. Myślę, że z czasem może dasz szansę innemu człowiekowi by mógł z Tobą budować swoje szczęście, nie każdy facet to wcielone zło smile

319

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Alexytymia coś we mnie chyba pękło ze zaczynam na wszystko patrzec inaczej. Nie jestem juz w niego zapatrzona jak w obrazek, zaczynam dostrzegać świat jak gdyby z innej strony.
Piszesz : "Myślę, że z czasem może dasz szansę innemu człowiekowi by mógł z Tobą budować swoje szczęście, nie każdy facet to wcielone zło". Niewyobrażam sobie byc znowu z kimś, to byłoby ponad moje siły, ponad moją wiare i wartości w zyciu, z drugiej zaś strony niesamowicie brakuje tej drugiej osoby, która przyjdzie i przytuli gdy człowiekowi jest źle...............

320

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Witam dziewczyny! Wytłumaczcia mi jedno,tydzień temu 8 marca dostałam bukiet z jedenastu żółtych tulipanów od mojego-jeszcze męża.Żeby było zabawnie cały czas powtarza,że musimy się spotkac i porozmawiac na temat podziału tego co mamy zanim on wniesie sprawe o rozwód.Czyli mamy się podzielic tym co posiadamy przed rozwodem,chyba tylko po to żeby jemu podczas sprawy rozwodowej było łatwiej i żeby nie wyciągac na światło dzienne swoich brudów.Dlaczego mam to robic teraz,niech sąd nas podzieli.Ale wracając do pierwszego zdania jakie napisałam.Kupił mi te kwiaty,przyjechał z nimi do domu,chciał mi je dac.No ale pech ,mnie w domu akurat nie było,a szkoda bo jeste ciekawa jak by je wręczy.Gdybym w nim była to pewnie bym nie wytrzymała i rzuciłabym mu się na szyje.A jak on by zareagował?odepchnął by mnie czy może przytulił?Tego się juz nie dowiem.I przez skype zadałam mu pytanie dlaczego przyniósł mi te kwiaty?Więc usłyszałam,iż on wie,że ja obchodze Dzień Kobiet,a skoro zawsze  przynosił mi kwiaty w tym dniu to wypadało to zrobic i teraz.Nie rozumiem tego i to mu powiedziałam.Jeżeli facet chce rozwieśc się z kobietą i twierdzi,że się wypalił tz,że juz nie kocha.Jaki mąż przynosi kwiaty kobiecie,której nie kocha?Robi to tylko dlatego,że tak wypada?Skoro jestem zła,niedobra,mam pełno wad,zaniedbywałam go,nie chwaliłam,wogóle cała jestem beee,to po jasną cholere mi te kwiaty?Chyba jestem naprawde głupia,bo ja tego nie pojmuje.Dla mnie te kwiaty były jakąś nadzieją,światełkiem w tunelu.Oni naprawde nie mają wyrzutów sumienia,że wyrządzili nam wielką krzywde.Może kiedyś los im za to odpłaci.A wiecie drogie dziewczyny na co mam teraz ogromną ochote?Chciałabym tak bardzo,bardzo pojechac nad morze(choc jest zamarznięte) i posiedziec sobie,popatrzec w horyzont i popłakac sobie.Ale marzenie to jest nierealne,bo nie mam samochodu( tz.mam a raczej on go ma) a innymi środkami komunikacji to długa podróż.No ale może mi się kiedyś uda,trzeba wierzyc we własne marzenia.Pozdrawiam was cieplutko.

321

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

czuję się wypalona, mam pustkę w sobie, nikomu niepotrzebna, walczę , tylko już nie wiem o co i o kogo. Mój  mąż okazał się wielkim draniem, a może był draniem całe życie. Dlaczego nie mogę o nim zapomnieć, wykreślić go z mojego życia, pomimo tych świństw jakie wyrządził najbliższej rodzinie? Tak naprawdę to zostałam sama z tym wszystkim.  Mnie już denerwuje nawet to , że ktoś o niego pyta.
Ja ciągle zadaje sobie pytanie- dlaczego los jest dla mnie tak okrutny?

322

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

grala5  Ja staram sie nie oglądać wstecz. Oczywiście denerwujące sa pytania znajomych o niego, ale juz nie ukrywam, mówię wprost pytajcie się jego samego co u niego słychać. Zostawil mnie i dzieci i nie chcę już wiedzieć co robi, czy jest mu dobrze czy źle, jak  sobie radzi na codzień. Teraz sobie zdałam dopiero sprawę że ja sie tym wszystkim przejmowałam, przeżywałam jak my wszystkie, a on jak pozostali Wasi mężowie pewnie miał wszystko gdzieś. Bardzo mi pomogły rozmowy ze znajomymi, na których mogę liczyć i to chyba im w pewien sposób zawdzięczam to że potrafię już o tym mówić i starać się normalnie żyć, nie mysląc o nim. Jest to ogromny krok do przodu choć aby wrócić do normalności pewnie jeszcze wiele pracy przede mną.
Trzymam za Was kciuki aby i Wam udało się na to wszystko spojrzec inaczej i aby życie sie do nas częściej uśmiechało.
Pozdrawiam

323 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-03-16 15:45:22)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Napewno nam ta nadopiekuńczośc z czasem minie.Mój mąż dojeżdza do pracy  sporo kilometrów,zawsze sprawdzałam jaka jest pogoda,gdy padał śnieg denerwowałam się.Kiedy zbliżała się godzina jego powrotu wyglądałam przez okno czy nadjeżdza,a jak się spóźniał to dzwoniłam z pytaniem czy wszystko ok.I nadal to robie ,wychodze rano z domu,widze że pogoda jest nieciekawa i zastanawiam się czy dojechał do pracy.Jedyne co mi już minęło to ,to że nie wyglądam już popołudniami za nim ,bo wiem że parkuje już w innym miejscu.Choc nieraz...Ja wiem,że oni nie myślą o nas wcale.To chyba ta nasza miłośc jest chora,może zbyt zaborcza albo zazdrosna,ale jest.I ciągle myśle o tym maleńkim światełku w tunelu,może kiedyś rozbłyśnie
A  jeżeli chodzi o znajomych odpowiadam tak jak ty Oszukana,choc rzadko o niego pytają ,raczej potępiają.Nasz wspólny znajomy powiedział mi,że to już nie jest jego kolega,bo normalni ludzie tak nie postępują,bo rodzina to nie jest śmiec,który się wyrzuca do kosza.Miał racje,tylko oni sobie z tego nic nie robią.

324

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana, mam wrażenie, że się powolutku prostujesz. Pamiętasz, pisałam Ci, że trzeba o tym mówić - rodzinie, znajomym...mówić, nie bać się, nie wstydzić...Myślę, że doznałaś ulgi, gdy to z siebie wydobyłaś.
Teraz tylko nie ulegaj z tym pomysłem na wyprowadzkę z domu, bo kiedyś będziesz miała o to do siebie żal!!!
Pamiętaj, że to Ty jesteś najważniejsza! Ty i dzieci!!

Łapcie grunt, Dziewczyny!!Dacie radę!!

325 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-03-16 23:32:21)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

hm, po tak bolesnych wydarzeniach, trudno otrząsnąć się -  niektorym bardzo pomaga psycholog, ciepło przyjaciól,
lub samemu warto spróbować znaleść nową drogę, rozpamiętywanie przeszłości daje tylko ból, a to co było nie wróci ...

Myślę, że nie warto czekać, Ex lub Prawie_ex was znajdzie jesli zrozumie, warto za to poszukać i odnaleźć siebie, ten Skarb, który dziś leży przysypany bólem.

Też czułąm się porzucona i samotna, i wiecie co zrobiłam, zarejestrowałam się na portalu gdzie poznają się ludzie (sympatia, be2) - ciężka praca 2 miesiące przesiewu plewu:) , ale warto bylo, bo poznalam jego tego jedynego.

Uwierzcie gdzies na świecie poza bylym ex, jest ktoś kto pragnie abyscie odnalezli sie, ktos kto doceni Wasze cieplo, uśmiech, Was jako Kobiety.

Posty [ 261 do 325 z 484 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026