netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

483 odpowiedzi48 444 wyświetleniazałożony przez grala5, 03.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 484 ]

196 Ostatnio edytowany przez oszukana 1 (2010-10-30 23:33:41)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Marku nie chodziło o sprawienie Ci lania tylko (przynajmnie w moim poście) o pokazanie że każdy związek jest inny. W Twoim związku winna jest zona , w moim twierdzę że mąż i nikt mi nie jest w stanie wyjaśnic dlaczego on mnie i dzieci zostawił.
Te przykłady ktore podajesz są istotne w związkch, przecież nie zyliśmy osobno a razem z tą druga kochaną osoba. Tworzyliśmy jedność, więc krótko mówiąc w moim odczuciu trzeba rozmawiać, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiać. Tylko pamietajmy że do rozmowy potrzebne są dwie osoby.
Próbowałam nawet teraz rozmawiać z moim mężam, mówiłam żeby powiedział co zrobiłam nie tak to ja się zmienię, że jestem wstanie zrobić wszystko aby tylko nie rozbijał rodziny. Niestety stwierdził że on już postanowił i zdania zmieniać nie będzie.
Poznaje go teraz od całkiem innej strony. znając go takiego przypuszczam że nie związałabym się z nim.
Marku przypuszczam że macie dzieci, czy pomyslałeś o nich zostawiając żonę?

197

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Marku, ja pracowałam i pracuję. Przez 25 lat sprzątanie, gotowanie, praca, wychowywanie dzieci. Mój mąż nigdy nie umył podłogi, nie umył garów, wiecznie był zmęczony. Jak umył to tylko swoją szklankę. Jeżeli ja powiedziałam, że jestem zmęczona to on to źle odbierał, zwracał mi uwagę. Po prostu miałam być robotem i nie narzekać. Ale nauczyłam się przymykać oko na większość jego wybryków, a było ich nawet dużo. Wspierałam go w trudnych momentach jak tylko potrafiłam najlepiej, on tez mnie wspierał, ale teraz wszystko mi wypomniał. Bardzo źle się z tym poczułam. Ale niestety większość przyzwyczajeń wyniósł z domu rodzinnego. Ja tego nie widziałam Budowa domu była też na mojej głowie i naszego syna.A teraz jeszcze zafundował sobie inną kobietę,  a mi i dzieciom stres, nerwy , nie ma rodziny. Dzieci się za niego wstydzą. Najgorsze jest to , że on nie widzi, że też popełniał błędy w swoim życiu, ale on uważa , że to on jest pokrzywdzony. Ja jestem dla niego wrogiem. Rozmowy do niczego się nie przydały bo to on ma zawsze rację. Miał za dobrze wżyciu. Nie potrafi tego docenić. Ale pomimo jego wad nie potrafiłabym zrobić takich rzeczy jak on.  Pomimo wszystko po tylu latach nadal go kocham.

198

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Chyba muszę wrzucić swoje trzy grosze. 
MArku pięknie opisałeś jak powinno wyglądać małżeństwo i jego codzienność.
Pracowałam, rozwijałam się, prowadziłam dom, przy skromniutkim naprawdę skromniutkim udziale męża. Też mi się wydawało, że jeśli oboje pracuje, to oboje również mają wkład w prowadzenie domu. Niestety próby zaangażowania męża kończyły się awanturami, łaską że coś dla mnie zrobił.
Spacery? Jeden koszmar. Odciągnięcie go od telewizora , pójście na spacer nie było relaksem ani odpoczynkiem, był tak zły że wyciągnęłam go z  domu, że kolejnych spacerów już mi się odechciewało. Na piwo, wódkę , papierosy nie było mu żal pieniędzy, na jednego kwiatka od tak bez powodu nigdy. 
Zaprosić mnie do kawiarni na kawę? Po co? Lepsza była kochanka.
Zastanawiam się do dziś w czym ona była lepsza.
Mówi się, że jeśli mężczyzna znajduje sobie kochankę , to wtedy winna jest właśnie żona , która pcha właśnie własnego męża w ramiona kochanki. Nie zawsze tak jest, Jej winą jest to, że jest kobietą która trwa przy mężu ileś tam lat. A jemu zrobiło się nudno w związku, brakło adrenalinki.
NIgdy nic nie jest białe albo czarne, zawsze jest coś po środku.
Skoro mu się zaczęło nudzić, mógł porozmawiać, szukać jakiś dróg uatrakcyjnienia związku.

199

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

To straszne że mówi do waszych synów że nie kocha ich matki....musisz zająć się soba i synami a z mężem ograniczyć kontakt.Również synowie chyba przez pewien czas powinni tylko rozmawiać z nim na tematy dotyczące kwestii finansowych bo reszta jest za bardzo bolesna. Współczuję ci bardzo ale mam nadzieję że ty też znajdziesz szczęście i będziesz mogła za jakiś czas powiedzieć swojemu mężowi że ten etap masz już za sobą:)

200

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Nie mam już siły. Jak to wszystko strasznie boli. Czemu czlowiek nie jest odporny na ból?

201

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Życie to dożywotnia kara śmierci. Cierpimy bo kochamy beznadziejną miłością ale pocieszam się, że wolę teraz cierpieć z jej powodu niż jej w ogóle nie zaznać...

202

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

oszukana1- musisz mieć dużo siły , nie poddawaj się. Musisz dopiąć swego. Na pewno  jeszcze będziesz szczęśliwa w życiu. Nie może być zawsze pod górkę. Jak widać na głupotę naszych mężów nie ma jak na razie żadnego ,, lekarstwa". Po prostu świrują i tyle. Kiedyś przyjdzie im za wszystko zapłacić. Zostaną sami jak ten palec.

203

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

grala5 tej siły już brakuje i Ty pewnie o tym dobrze wiesz, człowiek się poddaje i wszystko to co mu przynosi kolejny dzień przyjmuje ze spokojem . Niewazne czy to są smutki czy jakieś skrawki radości.
Jezeli on chce naprawdę separacji czy rozwodu to dostanie, ale ja mam tylko jedno marzenie takie niewielkie, które bedzie ukryte na dnie w moim sercu i będę gdzieś poniekąd szczęsliwa gdy ono kiedykolwiek się spełni i uwierz mi to wcale nie jest jakaś zemsta na mężu czy rewanż  to niemaiałoby najmniejszego sensu. Nieumiałabym postapić tak jak on.

204

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana,znam to twoje niewielkie marzenie,moje jest takie samo.Boje się tej samotności,zawsze byliśmy razem.Nie wyobrażam sobie innego życia,choc wiem,że ono będzie się dalej toczyło,ale jakie będzie beznadziejne.Minęły już dwa tygodnie jak go zabrakło,a ja nie zasne jak nie wtule się w poduszke na,której spał,potem płacze a sen i tak nie przychodzi.Tak bardzo go kocham,a on się wypalił,i co dalej z tą miłością?

205

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Nie można się pogodzić z tym , że po 25 latach małżeństwa nagle przestaje kochać i nic dla niego rodzina nie znaczy. Zdradził nie tylko mnie ale także rodzinę i swoje wartości. Najgorsze jest to, że nie potrafi zrozumieć mnie i dzieci w tym wszystkim. Czy on nie wie co traci? Czy  nie przychodzą u niego chwile refleksji? Nie mogę tego zrozumieć. Już nie jesteśmy młodą parą. Przeżyliśmy wzloty  i upadki.
Ale powinnam się już z tym pogodzić ale nie potrafię. To zostanie chyba do końca moich dni.
zuczek 70- nie wiem czy on się wypalił , czy znalazł sobie jakąś odskocznię od codzienności , czy tylko wygodnictwo z jego strony.          A może oni wszyscy nie dojrzeli do roli męża i ojca. Ucieczka od problemów? To nie jest dla mnie normalne. Niby zawsze rodzina była dla mojego męża najważniejsza, a nic nie zrobił żeby ta rodzina pozostała i jeszcze szuka winy wszędzie tylko nie w sobie.  Tylko jego szczęście się liczy a reszta to przeszłość. Jak to strasznie boli.

206 Ostatnio edytowany przez kamia2 (2010-01-25 22:46:46)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

witam
Piszecie, że mąż odszedł i zostawił wszystko ... Mój mąż mieszka z nami zachowuje sie jakby nic się nie stało. Codziennie wychodzi o stałej godzinie na swoje "miłe" spotkanka. Dba o dzieci mówi, że to jego wina,że zaczął szukać czegoś innego, że to on jest winny wszystkiemu ... A ja i tak czuję się jak śmieć, nikomu niepotrzebne ZERO . Nie wiem co jest gorsze rzucenie wszystkiego i zniknięcie , czy wzięcie winy na siebie i staranie się za wszelką cenę pokazać jaki on jest teraz miły i pomocny , patrzenie jak jest mu dobrze... Zastanawianie się dlaczego jestem taką idiotką, że na to wszystko pozwalam ...  Powinnam go spakować i wywalić z domu, ale przecież są dzieciaki i powinny mieć z nim kontakt ... Więc zaciskam zęby i wytrzymuję, łykam prochy żeby móc normalnie funkcjonować , ale patrzenie na jego szczęście powoli zabija ... sad

207

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Witaj kamia,mój mąż też zachowywał się normalnie i mieszkał z nami od chwili kiedy oznajmił mi tą radosną dla niego nowine,że ma już dośc.I wcale nie zauważyłam żeby targały nim jakieś emocje,po prostu robił to co wcześniej,a że nie mamy rodziny w mieście,w którym mieszkamy to trudno było mu znaleśc jakieś lokum.Nawet chyba zbyt intensywnie nie szukał,dopiero gdy spytałam go czy  ma sumienie po takiej wiadomości dalej z nami mieszkac coś sobie znalazł.Nie wiem gdzie znalazł i wcale nie zabiegam o to żeby się dowiedziec.Ta decyzja o odejściu musiała w nim dojrzewac,chciałabym wiedziec tylko od kiedy,nigdy nie dawał mi sygnałów,że nasze nieporozumienia mogą się tak zakończyc.W święta powiedział do siostrzeńca,że trzeba mnie wymienic na młodszy model,ale ten uznał że to żart wujka i nic nam nie powiedział(zresztą troche byli wstawieni)Pewnie uznał to za głupie gadanie.Wszyscy nasi znajomi są w szoku kiedy się dowiadują co zrobił,mówią zebym walczyła,ale ja wyczerpałam już wszystkie pomysły.Bardzo podoba mi się postawa mojej teściowej,z którą nigdy nawet się nie posprzeczałam.O tym,że jej syn mnie zostawia dowiedziała się  w sylwestra i od tej pory nie zadzwoniła do mnie ani razu.Potem wysłałam jej wiadomośc,że się wyprowadza,ona dalej milczała,nawet nie potrafiła zadzwonic do wnuczki która jest ponoc dla niej wszystkim.W ten sposób pokazała mi jak mnie przez te wszystkie lata tolerowała i kim dla niej byłam.W rodzinie uchodzi za dobrą ciocie,która wszystkim dookoła udziela dobrych rad i potrafi łagodzic konflikty i spory.Widocznie na załagodzeniu i utrzymaniu małżeństwa jej syna aż tak bardzo jej nie zależy skoro nic w tej sprawie nie robi.I tak mi podziękowała za 17 lat małżeństwa z jej synem,czego mogłam więcej od niej chciec,przecież jestem tylko obcą osobą,która weszła do rodziny.Może to kara za to,że przez te lata nie mówiłam do niej"mamo",ale znała moje zdanie,że matke ma się tylko jedną i że nie będę używała tego słowa w stosunku do niej.Twierdzi,że dla niej jest to trudna sytuacja,może wydaje jej się,że dla mnie nie jest trudna i że ja czuje się jak bym była na wymarzonych wakacjach.Myśle,że gdyby ta sama sytuacja dotyczyła jej córki to walczyłaby jak lwica żeby wszystko dobrze się zakńczyło.Z córka ma bardzo dobre stosunki,rozmawiają ze sobę nawet dwa-trzy razy dziennie,więc wie o każdym szczególe z jej życia.Ja nie byłam nigdy wylewna,ciekawe czy chociaż wstydzi się za postępki swojego syna.A powinna.

208

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Każda z nas niesamowicie przeżywa to że mąż w jakis sposób odszedł od nas. Niewiem co jest lepsze czy mieszkać razem,ale jakby obok siebie, czy jednak osobno. Ja mogę powiedzieć za siebie, że wolałabym mieszkać razem z mężem. Nie musiałby nawet ze mną rozmawiać ale przynajmniej dzieci miałyby go na codzień. Nikt nam nie jest w stanie wytłumaczyć ich postępowania. Może kiedyś się dowiemy co spowodowało podjęcia przez nich takiej decyzji. Może kiedys zrozumieją że tak naprawdę to skrzywdzili najbardziej własne dzieci. To im zabrali szczęsliwe dzicinstwo. A my ... mam nadzieję że kiedyś w końcu będziemy mogły spokojnie, bez emocji spojrzec za siebie i stwierdzic że znów umiemy cieszyc się życiem.

209

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Witam was! wiecie co zaczyna mnie denerwowac,gdy ide ulicami?Jak widze pare,która idzie obok siebie trzymając sie za ręke,uśmiechaja się do siebie,rozmawiają,patrzą  na siebie ukradkiem,jak ja im zazdroszcze,bo wiem że dla mnie jest to czas przeszły.Natomiast,gdy widze jak dwoje ludzi zaczyna sprzeczke mam ochote podejśc do nich i powiedziec im -nie róbcie tego to do niczego dobrego nie prowadzi.
Trzymam się decyzji,którą podjęłam na początku roku,chodze na siłownie,musiałam zdobyc się na odwage,bo większośc trenujących to mężczyźni.Wiedziałam,że siedzenie w domu i ciągłe rozmyślanie,co złego zrobiłam,że odszedł do niczego dobrego nie prowadzi.Chodze też do psychologa,na pierwszym spotkaniu to raczej ja mówiłam nie dopuszczając kobiety do głosu,ale to mi bardzo pomogło.Wy też jesteście dla mnie ogromnym wsparciem,byłyście pierwszwmi,które wysłuchały moich żalów.Oszukana,ja też czekam na dzień,w którym będe mogła się cieszyc życiem,bo wydaje mi się,że swoim postępowaniem nieraz krzywdze córke,która nie jest niczemu winna.Nie chce jej rozczarowac,dla niej to też trudny czas,ale nie moge zrozumiec co ją tak do niego przyciąga.Przecież wyrządził nam taką krzywde,wiem że to jej ojciec,ale nigdy nie okazywała mu uczuc.Za to on ją ciągle bombarduje słowami,że ją kocha.Boi się że ją straci,może wtedy dostałby kopniaka i poczuł to co ja czuje.To nadal tak bardzo boli.

210 Ostatnio edytowany przez oszukana 1 (2010-01-29 23:12:40)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

zuczek widzę że chyba jesteśmy na tym samym etapie. Przynajmniej mamy takie same reakcje na otoczenie. Zwłaszcza przychodzi smutek gdy widzę jakąś rodzinę w komplecie na spacerze. Jak ja im tego zazdroszczę. Mają coś co nam właśnie zabrano.
Niewiem co Ci doradzić, ale trzymam kciuki i mam nadzieję że Twoja córka nie odwróci sie od Ciebie. Ona z pewnością Cię kocha, tylko może tez niewie jak ma się zachowywać w tej całej sytuacji. Pamietajmy o jednym najważniejszym- w nasze sprawy nie możemy mieszac dzieci, one niczemu nie są winne.


Juz nie mam siły. To tak strasznie boli, ten ból jest coraz większy. Czemu nie mogę przestac o tym wszystkim mysleć? Kiedy to wszystko minie?

211

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

oszukana 1 też się zastanawiam kiedy to minie ... Mam wrażenie że nigdy ... sad  I ciągłe pytanie skąd brać siły żeby normalnie funkcjonować w domu i w pracy, żeby ochronić dzieciaki przed swoim bólem. Czasami mam ochotę wsiąść do pociągu i uciec daleko...
Wiem jednak, że to nie jest dobre rozwiązanie i cały czas tkwię w tym chorym związku ... Myślę, że nikt kto tego nie przeżył nie jest w stanie zrozumieć tego wielkiego bólu jaki jest w sercu i ciągłego pytania kołatającego się w głowie co zrobiłam źle, dlaczego on tak zrobił, czemu mnie okłamywał, po co przychodzi do domu skoro jest mu z tą drugą lepiej i setki innych sad . Czasmi siedzię w domu przed monitorem i gapię się w niego jak sroka w gnat i nie wiem co tu robię , a on siedzi obok i wysyła sms-y sad ... Gdzie tu logika ? Nie ma ... zresztą zranić kogoś jest bardzo łatwo gorzej to wszystko naprawić. Cały czas staram się myśleć o dzieciach, dla nich pozwalam mu mieszkać z nami, bo wiem że jak się wyprowadzi to straci z nimi kontakt. A one nie są winnie niczemu. Powinny mieć matkę i ojca więc zabijam sie powoli jego szczęściem i obecnością i zastanawiam się czy kiedyś uda mi się stanąc twrdo na nogi i powiedzieć DOŚĆ  !!! Na razie nie mam na to siły i pewnie też boję się podjąć pewne decyzje. Jednym słowem BAGNO nie życie sad

212

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Ja mam doła niesamowitego. Nie potrafię sobie z tym poradzić. On już nie wróci wiem to na pewno. Co dalej? jak zabezpieczyć materialnie siebie i dzieci? Spotkałam się z nim ostatnio na korytarzu w sądzie. Chodziliśmy obok siebie jak obcy ludzie. Jakie to przykre. Uparcie dąży do wyznaczonego przez siebie celu ,  nawet żadnego szacunku nie ma do mnie po tylu latach, skąd u niego  tyle nienawiści do mnie? Ciągle nie mogę się  z tym pogodzić. Wyczerpana jestem maksymalnie. Nieraz mam ochotę z nim porozmawiać, ale jak usłyszę to samo, nie chcę się już poniżać.

213

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Nie widzę sensu życia, bo po co to wszystko było,  starałam się, cieszyłam się wszystkim co razem osiągnęliśmy. Nagle okazało się, że to nic nie znaczy. Oszukuje mnie, chce mnie zniszczyć do końca. Nie potrafię go przestać kochać. Jakie to trudne.Dlaczego on jest taki bezwzględny?

214

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

grala5 faceci już tacy są czasami się zastanawiam czy warto ich kochać , starasz się żeby było dobrze a on jeszce odwróci kota ogonem i okazuje się, że wszystko było o kant tyłka. Wiem, że trudno jest przestać kochać sama tkwię w tym po uszy sad . Nie mam niestety rozwiązania dla Ciebie podobno trzeba się odkochać tak mówią do mnie . Pytanie tylko jak to zrobić ? Może ktoś zna sposób na odkochanie ?

215

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Dziękuje za dobre słowo. Właśnie dobrze powiedziałaś, on odwraca kota ogonem i udaje, że jest wszystko ok, też szukam rozwiązania na odkochanie się. Ta moja miłość jest silniejsza od wszystkiego. Nigdy się nie zastanawiałam jak bym się zachowała gdyby mnie mąż zdradził. Nie poznaję samej siebie.

216

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Powiem Wam kobietki, że ja też cierpię....jestem sama od 8 miesięcy. Są lepsze dni i gorsze. Dziś akurat to ten gorszy dzień, gdzie nie widzę sensu niczego....widziałam go dziś, pragnęłam się przytulić, poczuć go znów....ale on patrzy na mnie jak na obcą sobie osobę.......

217

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

To tak jak ja sad sama się sobie dziwię. Zawsze myślałam, że to nie będzie tak bolało sad , ale lata spędzone razem robią swoje. Wspólne pokonywanie trudności, podejmowane decyzje przywiązują do danej osoby . Teraz samemu trzeba sobie radzić, wziąć na swoje barki wszystkie troski tego świata i jeszce uśmiechać się i udawać, że wszystko jest ok ...

218

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Nie moge spac więc tu zaglądam,wszystkie macie racje,trudno jest się odkochac i nie ma na to recepty.Nam pewnie pozostanie kochac tych drani do końca życia.Łatwo się mówi,że czas goi rany,nasze rany jeszcze długo będą się goic.Jak zapomniec człowieka,którego kochało się tyle lat.Czuje w sobie tyle goryczy,mam w sobie tyle żalu i te łzy,które ciągle płyną,zapuchnięte oczy,ale co ich to obchodzi przecież oni tego nie widzą.A nawet gdyby widzieli pewnie by ich nie wzruszyły,bo oni mają już stworzony swój idealny świat,w którym zabrakło dla nas miejsca.

219

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Dziś w nocy nie mogłam spac,zajrzałam na forum potem położyłam się spac,ale sen nie przychodził.I nagle pomyślałam żeby wziąc do ręki Pismo Święte i  je otworzyłam,na dowolnie wybranej stronie,widocznie tak miało byc.Oszukana,ty już wiesz jaka to była strona-prawda
List do Koryntian-Hymn o Miłości.Nie mogłam czytac łzy same napływały do oczu.Chowałam twarz w poduszke żeby córka nie usłyszała,że znów wyje z bólu.Dlaczego tak bardzo musimy byc doświadczane przez życie,czy to jakaś kara.Ta nasza miłośc jest tak wielka i silna tylko oni jej nie chcą zauważyc,bo swoją przelali na samych siebie,to takie egoistyczne i samolubne.Podjęli decyzje za nas i  nasz los ich już nie obchodzi,co to za ludzie?Co ich tak odmieniło,że przestałysmy byc dla nich miłością ich życia,o której nas zapewniali,kłamali?Miłośc się nie wypala to co robią to czyste wygodnictwo

220

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Siedzę przed monitorem , czytam i płaczę.
Zuczek70 Ty otworzyłaś Pismo św. i czytałaś, ja poszłam wczoraj do kościoła na mszę. W drugim czytaniu był właśnie hymn o miłości, kazanie było również o miłości i jak tu się wyleczyć z miłości do niego, jak z bólu nie ryczeć. W kościele mi same łzy leciały po policzkach, nie miałam siły żeby je zatrzymać. Prawda jest taka że niewazne czy on kogoś ma czy nie, ja go po prostu nie przestane kochać. Oddałabym wszystko, dosłownie wszystko aby znów było jak dawniej, aby znów zobaczyć swoją szczęśliwą rodzinę.
kamia2 zazdroszczę Ci tego że mieszkasz z mężem. Dla mnie nieważne czy on by gdzieś wychodził, ale bym go widziała, a przede wszystkim dzieci by go miały na codzień. Czym sobie one na to zasłużyły, czym ja ? Tysiąc pytań mam do siebie, do niego, do Boga.
Dlaczego to nas spotkało? Czy ja dam radę udźwignąć ten krzyż i iść z nim dalej? Zamiast się podnosić po upadku i iść do przodu z podniesioną głową, ja upadam po raz kolejny i kolejny. Tyla lat byc razem i nieznac do końca człowieka? Czy to możliwe?
Jak przetrwac kolejny dzień, by o nim zapomnieć? Jak nie pokazywać światu swojego bólu? Jak zmniejszyć ból dzieci?

221

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana1,
ja myślę, że masz prawo do pokazywania bólu, jesteś bardzo zranionym człowiekiem, oszukanym, skrzywdzonym i powinnaś płakać, jeśli to przynosi ulgę.

Zdrada mojego męża była dla mnie takim szokiem, że początkowo nie mogłam w nią uwierzyć. Dałabym sobie ręce  i nogi uciąć za jego wierność i teraz byłabym kadłubkiem. Przeszłam przez fale rozpaczy, nieludzkiego bólu i pytań dlaczego ja... Uratowała mnie praca, rozmowy z koleżankami w podobnej sytuacji (aż dziw bierze ile kobiet cierpi z tego powodu) i dzieci - związana z nimi pewna rutyna. Wiedziałam, że muszę ugotować, pomóc w lekcjach, wyprać, zaprowadzić do szkoły, itp. Trochę mi to pomogło. Poza tym, jak już ochłonęłam włączyło mi się myślenie w trochę innym kierunku. Przestałam szukać winy w sobie. Zaczęłam patrzeć na męża bardziej krytycznie i zadałam sobie pytanie: ''Czy ja go takiego kocham jakim on teraz jest? Czy może boję się rozstania z powodu dzieci i rzeczy czysto praktycznych?''. Wyszło mi, że część tej miłości pozostała, ale poczucie krzywdy, brak chęci zadośćuczynienia, łatwość z jaką ta zdrada mu przyszła, sprawiło, ze doszłam do wniosku, iż niewiele bym straciła, gdybyśmy się rozstali. Emocjonalnie nic - bo teraz jest pustka, mimo że jesteśmy razem. Ale ja nie wierzę w zapewnienia o miłości, tęsknotę, która ponoć odczuwa jak mnie nie ma i nie wiem, czy będziemy razem.

222 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-02-01 20:37:27)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana,wiem jakie było czytanie w kościele,nasz ksiądz też powiedział ładne kazanie.On często nawiązuje do problemów związanycvh z małżeństwem,też mówił o miłości i przebaczaniu.O tym,że często podejmujemy błędne decyzje,a gdy chcemy się z nich wycofac nasza duma na to nie pozwala i cierpimy.Może wiele kobiet przychodzi z tym swoim cierpieniem do konfesjonału i o nim mówi.Moia mama mawiała"jak trwoga to do Boga"Ja też płakałam,starałam się to ukryc bo córka była obok,ale było mi bardzo trudno nad tym zapanowac.Potem w nocy gdy otworzyłam Pismo na tym hymnie myślałam,że zwariuje,nie spałam do rana.Mój mąż właśnie wyszedł był po reszte rzeczy o których zapomniał,nie mogłam znieśc jego obecności.Jak to wytłumaczyc,tak bardzo za nim tęskniłam a gdy się pojawił wstąpiło we mnie jakieś potworne zło.Sama siebie nie rozumiem,przecież tak bardzo kocham,może za mocno mnie zranił i nie potrafie wybaczyc.Masz racje trzeba dźwignąc ten krzyż na swoje ramiona każdego dnia,podnosic się i ponownie upadac.Widocznie mamy byc tak doświadczane przez życie.Ja proszę tylko o jedno,żeby moja córka nigdy nie doświadczyła tego co ja,będę ją przed tym chronic ,tylko czy mi się uda?Życie jest coraz bardziej okrutne,czym sobie na nie zasłużyłyśmy?

223

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Bea16 kazdy patrzy na sytuacje w jakiej sie znalazl ze swojego punktu widzenia. Ja tak jak pisalam juz wcześniej chialabym mieszkać z mężem (nieważne czy by gdzieś wychodził, czy by mnie zdradził). Ja go zbyt mocno pokochałam wiele lat temu i dlatego jestem wstanie chyba wszystko wybaczyc. Dzieki niemu mam dla kogo teraz życ- mam dwójkę wspaniałych dzieci i to one obecnie stały sie dla mnie całym moim światem. Niepotrawię sie pogodzic z tym wszystkim , ale rowniez nie potrafię złościć sie na niego, ani w jakis sposob go znienawidzieć za krzywdę jaka zrobił dzieciom i mnie. Byc może kiedys będę żałowala że nie potrafiłam o nim zapomnieć, ale nie da sie wymazac z pamięci tylu lat wspólnego życia, tylu wspanialych wspomnień. To wszystko boli a ten ból zamiast z każdym dniem maleć to on u mnie rośnie.
Niewiem ile jeszcze przyjdzie nam znosic upokorzeń, cierpień na tym świecie. Niewiem dlaczego jednych droga jest prosta, a drugich cały czas pod górkę. Czym sobie człowiek na to zasłużył? Czym sie Bóg kieruje wybierając ludzi aby im dać krzyz do dźwigania? A przede wszystkim dlaczego cierpią dzieci, przecież one niczym sobie nie zasłużyly na taki los. Może kiedys znajdziemy odpowiedzi na te pytania. Może kiedyś będzie łatwiej spojrzec na to wszystko. Mówią czas leczy rany, nie dokońca to jest prawdą on je tylko zabliźnia, więc zawsze o tym bedziemy pamiętać, zawsze gdzieś bardziej lub mniej bedzie to w nas .

224

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana, strasznie mi przykro, że tak cierpisz. Ja, mimo tego co napisałam, rozumiem Cię i współczuję. Ja czułam się i czasem jeszcze czuję tak samo jak Ty. Zadaję sobie podobne, co Ty pytania i tak samo szukam bezskutecznie odpowiedzi  - szczególnie na temat cierpienia dzieci, które są niewinne i bezgranicznie kochają tatę. Ja mojego męża też bardzo kiedyś pokochałam i z każdym rokiem kochałam go coraz bardziej. On zapewniał o miłości  i dawał jej dowody jeszcze miesiąc po zdradzie (o której dowiedziałam się w Sylwestra). Wyłam z bólu i chciałam umrzeć. Nie jadłam, nie spałam, nie miałam siły do pracy. W pewnym momencie się ocknęłam, bo zdałam sobie sprawę, że muszę żyć dalej  - właśnie dla dzieci. One muszą mieć zdrową mamę, która zachowuje się w miarę normalnie.

To, że mój mąż dalej z nami jest i staramy się stwarzać pozory normalności nie znaczy, że jest dobrze. Ja dalej bardzo cierpię i jak sobie o tym wszystkim pomyślę, to chce mi się płakać. Wcale nie wiem, czy będziemy razem, czasem mam wrażenie, że nie. I chyba taka niepewność jest czasem gorsza niż najgorsza prawda.

Bardzo ciepło o Tobie myślę i wierzę, że i dla Ciebie zaświeci słońce. Czasem dzieje się to zupełnie niespodziewanie, kiedy nawet nie sądzimy już, że nas coś dobrego spotka. Teraz jest dół, ale przecież już gorzej być nie może - więc będzie tylko lepiej. Tego Ci bardzo serdecznie życzę i przesyłam moc ciepłych myśli.

225

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Bea16 dziękuje za mile słowa otuchy. Wiem że jest ciężko życ pod jednym dachem z osoba która nas skrzywdziła, ale o ile lepiej dla dzieci i w pewnym sensie dla nas. Mimo naszych przezyć - skoro nie poddałysmy się- jestesmy osobami wyjatkowo silnymi i wiele jesteśmy w stanie znieść- w Twoim przypadku mieszkanie z mężem. Nawet chyba nie jestes w stanie sobie wyobrazić siebie i dzieci mieszkającymi bez męża, nie chodzi mi o fizyczną jego nieobecność, ale o psychiczne cierpienie gdy powoli ze zdwojona siłą dociera do nas wiadomość że nie ma tej drugiej osoby, że jesteś teraz tylko Ty i dzieci. Co im mówić gdy co chwilę pada pytanie kiedy przyjdzie tatus?, a dlaczego on juz z nami nie chce być? I wlasnie przez takie pytania nie jestes wstanie o nim zapomnieć, wymazać go z pamięci, to potęguje ten i tak juz nadludzki ból. Nie ból zdrady, ale roztania, utracenia bliskiej osoby, utracenia rodziny, w pewien sposób przegrania swojego zycia.
Mam nadzieję że kiedys zaświeci na nowo słońce, chociaż dla moich dzieci bo one na to zasługują.

226

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Bea16mam nadzieje,że życie przyniesie ci lepsze dni.Jeżeli nie będziesz potrafiła mu wybaczyc,będziecie mijali się bez słowa,z czasem przestaniesz na niego patrzec,znienawidzisz go i będziesz chciała żeby się wynosił,jak najdalej od ciebie.On został z tobą bo pewnie nie ma innego lokum.Mówi o rozstaniu czy żałuje tego co zrobił?Uwierz mi teraz dopiero przekonasz się ile jesteś w stanie znieśc i wytrzymac.Ból jest potworny i wcale nie mija.Oni chyba nie mają sumienia,przecież dobrze wiedzą,że nas krzywdzą i poniżają.Jeżeli twój mąż żałuje tego co zrobił to musicie rozmawiac o tym co się stało i dlaczego do tego dopuścił.Co ta zdrada mu dała,poczuł się przez to bardziej dowartosciowany?Znam mojego męża 20 lat,ale dopiero teraz zobaczyłam co ukrywał pod tą maską niewinności.Dobrego wujka, miłego kuzyna,uśmiechniętego kolegi,pomocnego sąsiada.A kim był dla mnie?Ja to wiem.Ciekawe jak on sobie odpowie na to pytanie.

227

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Najgorsze jest to , że oni chyba nie żałują tego co zrobili. Ale przyjdzie kiedyś czas refleksji.  Wtedy będzie już za późno. Odwrócą się nawet od niego własne dzieci. Kochanka go zostawi , bo się nim znudzi, bo kochanka to tą drugą zawsze będzie. A nasi mężowie przecież nagle charakteru nie zmienili. Jak długo można udawać? Ta zdrada im nic nie dała. Ten nasz ból kiedy minie. Kochanka też kiedyś zostanie sama, z bólem większym niż nasz. Dowartościowanie? a co to jest w mniemaniu naszych mężów?To są faceci bez jaj. Przepraszam za słowa , ale tak jest. Zauroczenie mija i to szybko.

228

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Chyba czas skończyć z tym rozpamiętywaniem. Powiem Wam, że mi tez wciąż jest ciężko, zwłaszcza ja tu przychodzi do dziecka. Jeszcze bezczelnie kłamie, a jak go dotknę to jakbym jakimś diabłem była tak się odsuwa. Nie patrzy mi w oczy. Chyba trzeba się kobiety opamiętać, bo oni mają centralnie gdzieś nasze cierpienie itp. To nie są już faceci , w których się zakochałyśmy-mili, czuli, dobrzy i kochający. Niestety to są już inni mężczyźni. I dochodzę do wniosku, że to są w większości egoiści, którzy nie liczą się z uczuciami innych, a zwłaszcza nie liczą się dla niech obecnie nasze uczucia. A pamiętajcie, że jeśli oni widzieliby nasze cierpienie podbudowaliby sobie swojego ego maksymalnie. Czas brać się w garść i otrząsnąć z amoku......-tego życzę i Wam i sobie!!!

229

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Liwia, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Zdrajca to jednak nie ten sam człowiek, którego pokochałyśmy - to ktoś obcy, kto odsłonił zupełnie nowe oblicze.  I nie należy się łudzić, że jeśli my coś w sobie zmienimy to wróci. Że nasze łzy go wzruszą. Nic z tych rzeczy - najwyżej zirytują i utwierdzą w przekonaniu, że dobrze zrobił zostawiając rozhisteryzowaną, niepewną kobietę. Może dlatego warto jednak pomyśleć o sobie i przyzwyczaić się do myśli, że: to nie ten człowiek, którego kiedyś tak bardzo pokochałyśmy, tylko oszust i zdrajca za nic mający przysięgę i dobro dzieci. Po drugie: wziąć się za siebie - zacząć jeść, spać, rozmawiać z innymi, samej pójść do kina, pójść też do psychologa (z dziećmi - psycholog pomoże im zrozumieć sytuację i jako osobie niezaangażowanej bez płaczu i cierpienia wszystko wyjaśnić). Nie bać się własnych emocji - płakać, mówić otwarcie  o swym bólu i pomyśleć o sobie jako o odrębnej jednostce, która, nawet cierpiąc i rozpaczając po utraconej miłości i zawiedzionych nadziejach jest w stanie poradzić sobie z życiem - dla dobra własnego i dzieci...
Pozdrawiam serdecznie te z Was, które wciąż tak bardzo cierpią.

230

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Macie racje dziewczyny trzeba pomyślec o sobie,ale to przychodzi z takim trudem.Kiedy podjęliśmy decyzje,że będziemy razem,weźmiemy ślub,wydawało mi się,że tak już będzie zawsze.Kiedy zamknął za sobą drzwi ja chciałam tylko jednego żeby wrócił,ale tak się nie stało,wyłam w poduszke.I myślałam tylko o jednym,że życie się skończyło a ja jestem nikim bez niego.Czułam złośc,rozczarowanie,smutek i ten wielki ból,który nie ustaje.Moja siostra straciła męża-umarł.Ja mojego też straciłam,ale on żyje,odszedł odemnie,jest gdzieś,funkcjonuje tylko w moim sercu jest taka czarna dziura.Mam taką huśtawke nastrojów,cały czas o nim myśle,jednego dnia go nienawidze,następnego oddałabym wszystko żeby tylko znów był obok.On odszedł to była jego decyzja,a ja nie potrafiłam go zatrzymac.Ktoś mi powiedział,że osoby ,która chce odejśc nic nie jest w stanie zatrzymac,miał racje.Czułam się tak beznadziejnie,bezwartościowa,brzydka,przegrana.Przywoływałam w pamięci te chwila,gdy byliśmy razem.Jak po raz pierwszy mnie pocałował o ogrodzie pod jabłonią.Nasze pierwsze wakacje,gdy byliśmy jeszcze parą i na pomoście nad jeziorem powiedział mi "kocham cię".A ja byłam tak szczęśliwa i zaskoczona,że nie umiałam powiedziac mu,a może bardziej się wstydziłam tych dwóch słów,jedyne co mi wtedy przeszło przez gardło to"ja też"I znów płacze gdy to pisze bo to są ważne dla mnie wspomnienia.Nie umiem udawac,że jest dobrze i chyba wcale nie musze.Najbardziej bliska mi osoba zraniła mnie,pozostała pustka i mam prawo czuc się okropnie i paskudnie.Mam ochote iśc do lasu i wykrzyczec to z siebie.Jutro jade do przyjaciółki ze szkolnych lat wiem,że będzie mnie wspierała,ale jak ja jej to powiem.Pewnie znów się rozpłacze,a ona nie będzie mogła w to uwierzyc,bo nikt w to nie wierzy, w to co zrobił.Czuje taką pustke,jakby życie się skończyło,jak to będzie życ bez niego,dlaczego tak kochamy?I to ciągle powracające pytanie "dlaczego to zrobił"Nie wyobrażam sobie innej kobiety przy nim,a gdybym ich spotkała,trudno przewidziec co bym zrobiła.Świadomośc,że wiem jaki był i co mógłby z nią robic jest okropna.Był całym moim życiem a nie potrafi lub nie chce mi powiedziec dlaczego to zrobił.

231

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

zuczek70 tak , wspomnienia są piękne, ale zarazem okropnie bolą. Ich nie jesteśmy wstanie wymazać z pamięci. Może lepiej nie wracać do nich przez jakiś czas? Tylko czy się tak da, jeżeli wszystko- nawet najmniejsza rzecz- nam o nim i o życiu razem z nim  przypomina. Jak wrócic do normalnego życia. Chyba we wszystkich takich sytuacjach znajomi nam nie chcą wierzyć. Ja gdy o tym komuś mówię to pierwsze słowa jakie słyszę to : ty chyba żartujesz, nie rób sobie jaj; a później :byliście przeciez takim wzorowym małżeństwem co się stało? A ja wtedy jedyne co mogę to popatrzyć się na tą drugą osobę, bo powiedzieć juz nic nie jestem w stanie, gdyż łzy same płyną po policzkach. Całe życie przebiega mi przed oczami, co zrobiłam źle, gdzie popełniłam błąd, czy za mocno pokochałam?
Piszesz żę twoja siostra straciła męża- umarł. Zastanawiam się tak (jeżeli oczywiście wogóle można to w ten sposób porównać) czy z jednej strony jej nie jest lepiej, bo ona wie gdzie on odszedł, że zawsze będzie patrzył na nią tam z góry, a my co? My niewiemy nic.
Niewiem jak bym sie zachowala widząc mojego męża z inną. Z jednej strony tak jak piszesz jest zlość i żal, ale z drugiej chcialabym aby ktoś sie nim zajął, pomagał w zwykłych codziennych czynnościach. Nie umiem powiedzieć dlaczego, przecież mnie skrzywdził i nie powinien zasługiwać na nic. Może przez to że Bóg kazał wybaczać? Niewiem . Czasami gdy siedzę w nocy i rozmyslam to stwierdzam że chciałabym go znienawidzieć, zapomieć że wogóle istniał i istnieje, nie życzyc już niczego dobrego ale nie mogę, czemu?
Może jest prawdą że Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy i przyjdzie nam się kiedys o tym przekonac.

232

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

No tak dziewczyny,możemy tu wylewac swoje żale,robic rzeczy o które same siebie byśmy nie podejrzewały a oni i tak mają nas w nosie.Myśle,że nastał czas wojny i trzeba wytoczyc ciężki sprzęt.Niejedną bitwe możemy przegrac,ale nie możemy im pokazac,że się boimy i że jest nam źle.Teraz cieszą się swoim szczęściem,ale przyjdzie dzień,że sparzą się,a rana będzie piekła i bolała i tego im życze-JA.

233

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oj ja też im tego życzę-by tak cierpieli jak my wszystkie, żałowali kiedyś do bólu swoich czynów i zapłacili tego najwyższą cenę!!

234

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Popieram!

235

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

grala5 jestem tutaj nowa,ale czytając twoje posty,to tak jakbym widziała siebie,jestem ponad 20 lat po slubie i nagle mąż,który przebywa za granicą ,oświadczył,że nie chce już z nami być(mamy dzieci 16 i 17 lat).Był w domu całe trzy tyg.jeszcze na ostatnie święta w grudniu i wszystko było ok.,przynajmniej tak to wyglądało,ale kilka dni po wyjeździe zadzwonił i powiedzial co ma do powiedzenia,poczym rozłączył się i do dzisiaj nie mamy z nim kontaktu.Oznajmił,że od dawna ma inną kobietę,ona ma już dorosłe dzieci,a on musi wreszcie użyć życia,a na kontakcie z naszym dziećmi mu nie zależy.Pojechałam z synem do niego,ale to był koszmar,mąż ciągle tylko powtarzał,że tak postanowił i nic więcej go nie obchodzi,nie chciał nawet z nami rozmawiać,na drugi dzień wyrzucił nasze rzeczy za drzwi i kazał się wynosić.Tylko,że jestem tak głupia,że kocham go nadal,zawsze kochałam go całym sercem,mimo,że mnie krzywdził.Jestem gotowa mu wybaczyć,chociaż w głębi serca czuję,że nie powinnam,ciągle płaczę,dzieci go znienawidziły i twierdzą,że nie chcą go już widziec.
Minęło już trochę czasu od twojego ostatniego postu,czy mogłabyś powiedzieć jak się pozbierałaś,czy dałaś radę jakoś podnieść się,bo ja w tej chwili to przeżywam horror,psychiatra,psycholog,leki i ten ciągły płacz.Jestem na emeryturze,to nie pracuję,dzieci w dzień w szkole,a ja dostaję obłędu.Jak mam sobie z tym poradzić !!!!!!!!!!!

236 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-02-10 12:59:02)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Sława,nie ma jednej recepty jak sobie poradzic po takiej wiadomości.Mnie bardzo pomogły dziewczyny z forum.Najgorzej było gdy robiło się ciemno i cicho,wtedy wyłam w poduszke.I koleżanka na którą zawsze mogłam liczyc.Przychodziła do mnie mówiła,że jestem wspaniałą kobietą,że dam sobie rade sama,a ja nadal uparcie powtarzałam,że go kocham.Ten ból i cierpienie wcale nie mijają.Jeżeli masz ochote płakac to płacz,nie duś tego w sobie,masz do tego prawo.Też łykam prochy,chodze do psychologa,cierpie,płacze,szukam w sobie winy.Ale to nie my jesteśmy winne.Sami podejmują decyzje,nasze zdanie sie nie liczy,tylko dlaczego?Bo to im ma byc dobrze?Chciałabym żeby te kobiety,które nam ich odebrały cierpiały jeszcze bardziej niż my.Nie rozumiem tych,które rozbijaja małżeństwa,żeby zaspokoic własne potrzeby.A jeszcze bardziej tych,które same kiedyś były w sytuacji,w której my teraz jestesmy.Może chcą się odegrac,pokazac,że nadal są atrakcyjne,ja to rozumiem ale niech to robią z samotnymi panami.Tego kwiatu pół swiatu,ale one wolą naszych mężów.Sława dobrze,że dzieci są po twojej stronie.Moja córka chce się widywac z ojcem,nie wiem co jej mówi,gdy są sami,to też boli.Może złote góry jej obiecuje-teraz,a potem gdy zajmie się" nowszym modelem" zacznie o niej zapominac.Nie chce żeby cierpiała jak ja.Nie siedź w domu dziewczyno bo oszalejesz,idz na spacer ,porozmawiaj z koleżanką może masz siostre,wyżal się,wypłacz one to zrozumieja.Ja nawet mówiłam sama do siebie,bo do niego moje słowa nie docierały.I płacz kiedy czujesz potrzebe tego nikt ci nie zabroni.Powodzenia.

237

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Jak ja Wam współczuje dziewczyny kochane. Mam 25 lat i nie wyszłam jeszcze za mąż, ale juz się boję, że kiedyś mnie coś takiego spotka... Życzę Wam z całego serca żeby jeszcze kiedyś los się do Was uśmiechnął...

238

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Bo najgorzej jest byc dla niego nikim,kiedy on jest całym moim światem,traktuje mnie okrutnie.Jest spełnieniem moich marzeń,miłością mego życia,bez niego gine,ide na dno.I co zrobic kiedy tak beznadziejnie kocham.

Zakochana-85 ciebie nie musi spotkac to samo co spotkało nas.Życze ci szczęścia i prawdziwej miłości do końca,bo miłośc wszystko zwycięży...

239

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Sława, ten ból ciągle powraca, te wspomnienia i ciągłe pytania- dlaczego. Jestem na środkach uspakajających. Chodzę do psychologa. Przede mną jeszcze daleka droga i chyba ciężka, gdyż rozpoczęły się rozprawy sądowe. Potrzebny mi jest naprawdę dobry prawnik, tylko skąd pieniądze brać, zarabiam niewiele.Muszę utrzymać dom, syn jest bez pracy, drugi syn studiuje i tez trzeba mu  pomóc. Gdybym wiedziała , że mój mąż tak zrobi jak zrobił- nie podpisałabym tego kredytu nigdy. Teraz się martwię co będzie  ze mną i z dziećmi. Nie wiem co ten jego chory umysł jeszcze wymyśli. Nie tak miało być. Do tych ,,zakochanych" mężów nic nie dociera. Oni już postanowili, ze oni muszą być szczęśliwi, tylko jakim kosztem? Nasze dzieci chcą normalnej rodziny, tylko do niego nic nie dociera, nawet prośby dzieci go nie ruszają( podobno dzieci kocha).  Nie radze sobie z tym wszystkim. Pomagają rozmowy z kimś kto Cie zrozumie, musisz się wygadać , bo oszalejesz. Ciągle go kocham,  nie mogę się odkochać , nie mogę go zrozumieć, dlaczego tak postąpił, rozmowy nic nie dały, zresztą to nie były rozmowy z jego strony tylko krzyki i wrzaski, nerwy z jego strony- tylko dlaczego tak się denerwuje skoro jest szczęśliwy? Delegacje, wyjazdy za pracą jak widać do niczego dobrego nie prowadzą. Najgorsze chyba jest to,  że ciągle się łudzę , że on wróci.

240

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

grala5 to tak jak ja,kocham go jak szalona,a on zmienił numer tel.i nie mamy z nim żadnego kontaktu.Załatwiłam jemu mieszkanie za granicą,umeblowałam,a teraz nie mam tam wstępu,wyrzucił mnie i syna,teraz ona tam jest panią.Też chodzę z dziećmi do psychologa,ja jeszcze do psychiatry.Myślę,że ja to gorzej znoszę niż dzieci.Nie mogę pojąć  dlaczego ojciec nie chce kontaktu z dziećmi,jak może robić coś tak strasznego dzieciom.Widzę jak dzieci cierpią i nie wiem co mam robić.Jeśli nie chce to ze mną nie musi rozmawiać,ale z dziećmi....Moja sytuacja też jest kiepska,od paru lat walczę z rakiem,dwa miesiące temu miałam kolejną operację,a on ani myśli nam pomagać.Wniosłam już pozew o rozwód i alimenty,jednak on odgrażał się ,że wyjedzie wkrótce z nią gdzie indziej i tak go nie znajdę.W tej chwili chciałabym już tylko uregulowania naszych spraw i przede wszystkim pomocy finansowej.Dzisiaj wyrzuciłam resztę jego rzeczy.To nic,że wciąż go kocham,ale rozsądek podpowiada co innego.Pewnie gdyby stanął w drzwiach,to byłabym szczęsliwa i szybko wybaczyłabym,ale całe szczęście tak nie będzie.Tylko tak to trudno poukładać sobie w głowie i żyć dalej..........

241

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Sława, porozmawiaj z jego matką, ojcem jak ich ma, rodzeństwem, może oni  mu przemówią do rozsądku. Przecież to nieludzkie. Czy znasz ta kobietę? Jeżeli ją znasz to po prostu napisz do niej , bądź porozmawiaj. A dlaczego urządzałaś mu mieszkanie? Czy mieliście razem mieszkać? Wiedz o tym ,że dzieci mocno to przeżywają. Ta baba, jeżeli wie o twojej sytuacji to ona chyba nie jest człowiekiem. Jesteś silną kobietą. Chciałabym Ci pomóc w jakiś sposób. Niech On wyjeżdża gdzie chce i tak go sprawiedliwość dopadnie. Czy on jest człowiekiem wierzącym w Boga? Mój mąż, po obwieszczeniu tak wspaniałej dla siebie nowiny, nagle zaczął chodzić do kościoła               ( spowiedź, komunia św.). Musisz walczyć, nie poddawaj się. Wiem , że jest Ci  ciężko. Ale rozmowy tu na forum bardzo pomagają. We wszystkich tu przypadkach opisywanych na forum, ci nasi mężowie są bezwzględni. Nasza miłość była i jest prawdziwa co niestety nie można powiedzieć o ich miłości do nas.

242

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Mąż ma siostrę,ale po tym co nam zrobił,to ona nie chce go znać,poza ty mieszka daleko od nas.Nie znam tamtej kobiety.Poznali się za granicą,wiem,że to Polka,też tam zostawiła męża dla mojego i chyba razem z moim mężem pracuje.Mieszkanie załatwiłam po to żebyśmy z dziećmi mogli tam swobodnie jeździć,a ja bywałam tam często,tylko okazało się,że ona pomieszkiwała z mężem,a jak ja przyjeżdżałam,to wyprowadzała sie.Całe wakacje spędzaliśmy tam z dziecmi i nic nie zauważyliśmy,ale jak ostatnio pod koniec stycznia poleciałam z synem,to już nawet nie próbowali ukryć,że ona tam mieszka,były jej rzeczy,kosmetyki.Mąż stwierdził,że nie wie czyje to rzeczy.Mimo wszystko najbardziej boli,że nie chce kontaktu z dziećmi.Wysłałam kilka sms do jego kolegi z prośbą żeby nie odrzucał dzieci,żeby do nich zadzwonił i porozmawiał.Wiem,że kolega mu przekazał te sms,ale bez echa.Bardzo chciałabym go znienawidzić,ale nie mam takiej natury,Jestem na niego bardzo,bardzo zła i wciąż zadaję sobie pytanie "Dlaczego on tak postępuje z naszymi dziećmi,czy to możliwe,że nigdy ich nie kochał?".Bardzo boję się,że mój organizm tego nie wytrzyma,dużo ukrywam przd dziećmi,ale jak wychodzą do szkoły,to daję upust nerwom i płaczę,płaczę,płaczę.....

243

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Jeżeli ta siostra nie chce go znać to niech wspomoże Ciebie i dzieci. W moim przypadku jest tak, że ja i dzieci nawet nie wiemy gdzie mieszka mąż i tatuś. Siostra męża wie ,ale nie powie nam. Jest to przykre. Ale na detektywa mnie nie stać. Widocznie ma coś do ukrycia skoro nawet dzieci nie zaprosi do siebie. Myślę , ze w tej chwili oni nawet o dzieciach nie myślą. Te ich kochanki to muszą być prymitywnymi  babami. Poza tym to może być tak , że nasi mężowie też okłamują te swoje kochanki. Skoro nie byli lojalni wobec swojej rodziny i okłamywali, to historia się powtarza- przecież charakter nagle im się nie zmienił. Dzieci to oni stracili już bezpowrotnie. Dziwię się, że mój mąż nie wstydzi się tych dzieci. Przecież oni już dawno go podsumowali. Złość we mnie jest wielka, ale on nawet nie próbuje nic naprawić- rozdział zamknięty, jakby nas wcale nie było nigdy w jego życiu. Myślę , że na naszym nieszczęściu to on szczęścia nie zbuduje. Kiedyś przyjdzie czas refleksji i u nich, i co wtedy oni zrobią z wyrzutami sumienia?Wyjdź do ludzi i niczego nie ukrywaj. Zło ma być potępione. Ty nie jesteś niczemu winna. Dzieci zostaną z Tobą. Teraz jesteś im bardzo potrzebna. Wspieraj ich. Teraz mają tylko Ciebie. Mnie dzieci bardzo wspierają. Musimy żyć dalej dla siebie, dla dzieci.

244

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Kobietki-Grala, Sława-proszę Was, nie załamujcie się, walczcie o swoje życie. Wasi mężowie są nic nie warci skoro nawet własne dzieci ich nie obchodzą. Ja z mężem byłam 7 lat po ślubie i 7 przed nim, w sumie 14 lat, ale mąż mimo wszystko codziennie dzwoni do dziecka, spotyka się z nią, tego nie mogę mu zarzucić. Skoro Wasi mężowie już nawet kontakty z własnymi dziećmi zrywają to nie wiem jak to nazwać, to jest podłość, brak odpowiedzialności, niedojrzałość, prymitywność!!!! Te kobiety dla których oni Was zostawili to są.........użyłabym tu wulgaryzmów, bo te kobiety są godne potępienia. Nie mam dla takowych szacunku, gardzę takimi! Wierzcie mi kobietki-też mi jest trudno, Wam na pewno jeszcze bardziej, ale zwróćcie teraz na siebie uwagę i na własne dzieci, bo oni-mężowie nie warci są już Waszej nawet najdrobniejszej uwagi! Nie warto Wam rozpamiętywać tego co było między Wami, to są już inni faceci, nie Ci, dla których byłyście gotowe zrobić wszystko! Miłość miłością, ale rozsądek i rozum musi być teraz ponad nasze serca!
Sława-posłuchaj rad Grali! Wyjdź z domu, nie zamykaj się, zadbaj o siebie, rób teraz wszystko tylko dla siebie i dzieci, nie pokazuj mu, że płaczesz, walczysz ze smutkiem, że cierpisz...to nic nie da. Da mu jedynie poczucie wyższości nad Tobą. Musisz być silna, bo masz dla kogo żyć!!!
Psycholog, psychiatra to bardzo dobry pomysł-pomogą przetrwać w tych trudnych momentach. Przebrnąć przez wszystko i z czasem spojrzeć na problemy z innej strony!

Wiecie-dziś wyprowadził się z domu kolejny facet zostawiając żonę i córkę, mojej koleżanki mąż.....nie wiem czy ten świat zwariował, czy ludzie nie mają sumienia? Po co wiążą się faceci, żenią? Po to, żeby wykazać się niedojrzałością i nieodpowiedzialnością za własne postępowanie? Szok!

Trzymam kciuki za nas wszystkie.....

245

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Przeżyłam dzisiaj straszne upokorzenie,ponieważ nie mamy z czego żyć musiałam iść do MOPS.Tam stałam w kolejce między pijakami.Boże drogi,mam 50 lat i czegoś takiego w życiu nie czułam.Wstyd,bezradność,upokorzenie,złość.Dostanę 80zł.miesięcznie i obiady dla mnie i dzieci aż do podjęcia jakichś kroków przez sąd.Z jednej strony to cieszę się ,że musiałam tam pójść,bo zaczynam nienawidzić mojego męża,czuję do niego wielką złość.Nawet dzisiaj nie płakałam,ale gdybym go spotkała na drodze,to za swoje czyny nie odpowiadam.Nigdy nie przeżyłam takiego upokorzenia i to dla 80zł.Zastanawiam się ,czy warto brać rozwód z orzekaniem winy.Chcę to mieć już za sobą,chcę o tym łajdaku szybko zapomnieć.Nigdy mu tego nie zapomnę ,to było straszne.

246 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-02-11 16:10:45)

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Sława,jeżeli weźmiesz rozwód z orzeczeniem o jego winie,to on jest zobowiązany do płacenia na dzieci i ciebie.Ponieważ masz dochody także możesz starac sie o pieniążki np.dlatego,że pogorszyła się twoja sytuacja materialna.Mało tego możesz już teraz jeszcze przed rozwodem złożyc wniosek w sądzie o "przyczynienie się do zaspokojenia potrzeb rodziny "przez niego.Napewno w miejscowości w której mieszkasz są instytucje zajmujące się udzielaniem pomocy rodzinie np.Punkt konsultacji i interwencji kryzysowej lub coś innego.Oni zatrudniają prawników,którzy bez opłat udzielą ci porady prawnej.Nie zgadzaj się na rozwód bez orzeczenia o jego winie,pomimo że masz dochód.On stanie na nogi,a ty zostaniesz z niczym,walcz ,nie poddawaj się.Powodzenia.

247

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Sława, wiem ,że teraz potrzebujesz tych pieniędzy. Idź na całość- zwróć się o pomoc do jego najbliższej rodziny. Może napisz do jego pracodawcy, jeżeli jest to możliwe. Wyjaśnij całą sytuację. Może Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.O alimenty na dzieci możesz już się starać w sądzie, popytaj  jakiegoś prawnika jeszcze. Musisz walczyć , jak my tu wszystkie na tym forum. Rozmawiaj i to dużo           z dziećmi, z przyjaciółmi - to bardzo pomaga. W czasie wakacji może dla dzieci poszukaj  pracy sezonowej ( markety, itp. , mój syn         w czasie wakacji pracował jak większość dzieci,  na plantacji borówek- 12 godz. dziennie). Musi być jakieś wyjście z sytuacji. Pamiętaj o dzieciach- są w trudnej sytuacji. Muszą czuć to wsparcie w Tobie. Oni Ci się odwdzięczą na pewno.

248

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Grala ma racje.Sława nie poddawaj się.Każda z nas była lub jest w trudnej sytuacji.Przeżywałysmy to samo tylko każda na swój sposób.Większośc z nas ich nadal kocha.Są lepsze i gorsze dni.Niedawno podarłam jego nową pidżame,którą zostawił i ulżyło mi,naprawde.Wylej z siebie całą złośc a poczujesz się lepiej.Córka wyjechała na ferie,jestem sama,tak tu pusto,cicho,nudno.Dziś koleżanka namówiła mnie na smażenie pączków,nawet się uśmiechałam,wypełniła tą pustke,która we mnie jest.A jutro kolejny samotny dzień..i ta tęsknota za nim.

249

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

własnie ta tesknota za nim co z nia zrobić, jak zagłuszyć?
To prawda Liwia świat chyba zwariował, niektórym poprzestawiały się wartości. Tylko dlaczego akurat nas to spotkało? Dlaczego po tylu latach wspólnego życia? Czy ktoś bedzie nam kiedys w stanie na to wszystko odpowiedzieć? Czy my i nasze dzieci będziemy w stanie to kiedyś zrozumieć?
Przeczytałam u kogoś na forum takie słowa :"Ja istnieję,a tak bardzo chcę żyć, ale nie mogę, nie potrafię, nie chce mi się... ", popatrzcie jak one bardzo nas dotyczą.

250

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana-mi słów zaczyna na to wszystko brakować.
Dziś miałam znów "małą wojnę" na słowa z mężem. Byłam niemiła do niego i to bardzo, z natury nie jestem taka, ale kiedy on nie rozumie uczucia którym go darzę, stawia warunki, mówi, że był tylko moim podnóżkiem niczym innym,nie mogę być inna dla niego. Wrzeszczałam na niego.....po czym poleciało mi kilka łez i wiecie co zrobiłam-przeprosiłam go za te słowa, bo życzyłam mu najgorszego, a przecież tak nie jest, przecież on zostanie miłością mojego życia na zawsze chyba..............

251

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Witaj Oszukana,brakowało tu ciebie.Wiesz ja nadal na półce mam nasze wspólne zdjęcia .Stoją tak jak stały,a ja patrząc na nie wspominam te chwile kiedy były zrobione.Nie potrafie ich schowac,bo nadal kocham.Czytałam,że taki okres"żałoby"trwa nawet do dwóch lat,gdy było się w dłuższym związku.Sama widzisz co nas czeka.Oni podejmują durne decyzje,a potem gdy stwierdzą,że nie są one strzałem w dziesiątke nie potrafią się z nich wyplątac.I pewnie ich męska duma na to nie pozwala.

Liwia,ty miałaś prawo nakrzyczec na niego i życzyc mu najgorszego,bo on cię zranił,oszukał,skrzywdził.To są emocje nad,którymi nie zawsze panujemy,ale nie miałaś prawa przepraszac go za swoje słowa.Mało tego on nie powinien zobaczyc twoich łez,wiem że łatwo się mówi,trudniej zrobic.Poczuł się wielki i pewny siebie,wiedział że nad tobą góruje, rósł,puszył się.A ty byłaś taka malutka,patrzył na ciebie z pogardą.Napewno chciałaś się do niego przytulic,ja też bym tego pragnęła.I co wtedy powiedział?Może "przepraszam za to co zrobiłem"Pewnie patrzył i myślał-to ja jestem tu Panem.A ty powinnaś podnieśc głowe i powiedziec mu,że "będzie ci ciężko,ale dasz sobie rade"I to powinno mu dac do myślenia.Udzielanie rad jest proste,gorzej gdy chcemy je wykorzystac.

Wiem co mnie czeka,ale nadal myśle,że to tylko koszmarny sen.Że wybudze się z niego a on będzie obok.Ale to tylko marzenie,bo miejsce obok jest  i zostanie puste.Oglądam zdjęcia w albumach i płacze za tym kogo utraciłam.I myśle co mogło byc przed nami.

252

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

zuczek70 myslałam że może z oddali od forum od tego wszystkiego co mnie przytlacza, od mysli, marzeń uda mi sie choć trochę zapomnieć. Niestety, miłośc do niego jest silniejsza. Może ciut lżej jest mi (przepraszam że tak mówie) gdy wiem że inni też mają takie problemy jak ja. Tez oglądam zdjęcia i  widzę tam ciągle dwoje zakochanych ludzi, z których teraz jedno chyba zabładziło i nie chce wrócić na dobrą drogę. Wspomniena pierwszych świąt, pierwszych pocałunków są piekne ale jak bardzo bolesne w obecnej sytuacji. Wiem niepowinnyśmy wyciągać albumów, rozpamiętywać przeszłości, ale sie nie da, przynajmniej ja nie potrafię.
Marzyłam jak to bedzie w starszym wieku fajnie iśc na spacer trzymając sie za ręce, starzeć się obok siebie. Co tera zrobic z tymi marzeniami- wyrzucić, przekreslić?

Liwia- znam skąś to zachowanie. Postepuję dokładnie tak jak Ty. Nigdy nie chciałam i nie chcę się kłócić, ale gdy juz dochodzi między nami do takiej sytuacji to równiez przepraszam. Teraz zastanawiam się tylko za co? Za to że żyję, że chcę (chciałam) o nas walczyć, że pragnęłam i pragnę szczęścia dzieci- niewiem. Taki mam charakter i już. Poświęcę wszystko aby moje dzieci były szczęsliwe, a jeszcze więcej bym dała gdy mnie ktoś zapewnił że on wróci.

Niewiem czemu się oszukujemy, czemu liczymy że oni zmądrzeją.
Utraciłam to co było dla mnie najważniejsze, utraciłam część siebie i to boleć bedzie juz zawsze. Nikt mi go nie zastąpi, nawet tysiąc przyjaciół, ani miliony znajomych. Nieważne czy zasługuje w opini innych na moja miłość, nieważne że skrzywdził mnie i dzieci , ja go nadal kocham, kocham widać miłością nieodzwzajemnioną.

253

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Dziewczyny-on nie widział moich łez, to była rozmowa telefoniczna. Wrzeszczałam-był chyba zdziwiony, że jestem zdolna wywrzeszczeć, że ma brać ten cholerny rozwód, bo ja już nie mogę, wrzeszczałam, że powody dla których zostawił nas są dla mnie nie pojęte (bo podobno nikogo nie ma)...potem jak już skończyłam rozmowę i emocje opadły polały się łzy (niedużo-z czego się cieszę, że to już nie takie morza łez jak kiedyś)....potem zadzwoniłam i przeprosiłam, że życzyłam mu najgorszego-bo tak nie jest...
A co do zdjęć-ja już dawno nie mam jego zdjęć wystawionych, za bardzo mnie raniły, dziś w tych nerwach zawiozłam mu resztę ciuchów (po awanturze telefonicznej) i zdjęcia na których byliśmy szczęśliwi i przed ślubem  jak i po nim....nie chcę ich mieć, żeby nie rozpamiętywać, niech on je ma i widzi jak było i też pocierpi jak ja.........

254

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Jestem w strasznej rozpaczy.Ból nie do opisania. Powiedział do syna, że chce niezależności finansowej i swobody - po to mu separacja jest potrzebna.Mój syn ciągle chce żebyśmy byli razem. Chce żebyśmy sobie wybaczyli i wrócili do siebie. Ja mężowi wybaczam , ciągle wybaczam. Ale on widzi tylko swój czubek nosa. On ciągle jedno i to samo. Coś tu nie gra , po co mu ta separacja?

255

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Kochaj...
Kochaj człowieka, tak po prostu-
za nic i za to, że jest...
Szanuj...
Szanuj człowieka, też mu ciężko-
choć czasem udaje, że mu lekko jest...
Szukaj...
Szukaj człowieka, który szuka Ciebie
nie odmawiaj dłoni- masz je dwie...
Zaufaj...
Zaufaj człowiekowi- on nie chce źle,
czasem nie wie, co robi, ale wybaczać chciej...
Uwierz...
Uwierz w człowieka- szansę jedną mu daj,
nie zapominaj o nadziei, bo ona zrodziła nas... ....
--------------------------

Jak cięzko jest bez niego, nie ma z kim porozmawiać, nie ma się do kogo wieczorem przytulić.


grala5 my chyba juz nic nie będziemy wstanie zrozumiec z postepowań naszych mężów. Tylko oni wiedzą co chcą osiągnąc robiąc kolejny krok do przodu. Nam pozostaje albo walka z nimi, albo podporzadkowanie się. Niewiem co jest lepsze, niestety nie ma rozwiązania po środku. 
Leżąc wieczorem w łóżku zastanawiam się czasami co Bóg chciał mi przekazać stawiając tego człowieka na mojej drodze, bo chyba nie dlatego aby człowiek cierpiał.

256

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Tak trudno się pozbierać...Dzieci wyszły ze swoimi znajomymi,a ja siedzę sama i rozmyślam.W ubiegłym roku o tej porze poleciałam do męża i razem spędziliśmy ten dzień,a dzisiaj mam świadomość,że ona zajęła moje miejsce i teraz są szczęśliwi.Bardzo chcę zapomniec,bo wiem,że na powrót nie ma już szansy,ale nie potrafię zapomnieć.W jednej chwili nienawidzę go,a zaraz chciałabym żeby zjawił się w drzwiach.Teraz są ONI,nie ma już MY.ONI mieszkają już razem,ON już o mnie zapomniał,a ja jestem SAMA i czekam chyba na cud.Dlaczego nie potrafiłam mniej go kochać,może byłoby teraz lżej.........

257

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Moze moja opowiesc nie bedzie dla was zadna pociecha,chce tylko napisac jak mozna dlugo kochac meza,otoz moja ciocia ma teraz 90 lat,w przeszlosci spotkalo ja takie samo nieszczescie,moj wuja poszukal sobie nowa pania,i z jednym dniem spakowal rzeczy,i wyprowadzil sie,zostawil ja z dziewiecioma dziecmi bez slowa,bez pieniedzy ,nie bede pisac co przezyla,tragedia....sama wszystkich wychowala,harala dzien i noc,w tym czasie wuja ciezko zachorowal,i owa pani go tak normalnie ,spakowala walizy ,i odeslala do zony...przyjela go ,byla przy nim do smierci,dlaczego,jak mi potem powiedziala ,ze nigdy nie przestala go kochac.Smutne to, co nas kobiety spotyka, a pomimo to potrafimy wybaczyc.....

258

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

moja droga, ja również złapałam męża na zdradzie. Chociaż on twierdzi, że to tylko znajomość ze studiów MBA i ona jest dla niego tylko duszą bratnią. Mialam okazję poczytać ich e-male, no i ich fascynację swoimi osobam. On pisze do Kaśki jaki jest wielki, zaradny itp.  Ona do niego pisze, że jest konietą sukcesu, bo zrobila doktorat (tylko z tych e-maili wychodzi, że jest to babą pełna komplesków  i na siłę szukająca jakiegoś chłopa, który ją wreszcie przeleci ). Jak zobaczyla kim oni są,  to się roześmiałam. Mojemu mężowi, powiedziałam, że ma s.... z mojego domu do tej k.... . A kwstia podziału majątku i alimentów niech załatwi sąd rodzinny. Muszę dodać, że mamy 4 dzieci w wróżnym wieku. Córki przychyliły się do mojego zdania i kazały ojcu znikać. A te e-male zapisałm na swojej poczcie, bo to dowody do sprawy rozodowej (rozwód z winy męża). Muszę wystawić mu duży rachynek.Dobrze, że pracuję więc mam pieniądze ( i to duże) na wydatki. Jestem ciekawa, jak jego k... , że dużą część wypłaty daje na utrzymanie ex-rodziny to jej szcęka opadnie. Kobieto, pozbieraj się i nie czekaj na swojego męża (on już jest zużyty- brudny) tylko zacznij normalnie żyć. Chyba nie chcesz go przyjąć  do domu. Jak cię nie stać to sprzedaj dom i kup mieszkanie a s.... nic nie daj.  Syna wyślij do roboty, niech kopie rowy ażeby tylko nie prosiL swojego starego o pieniądze. Weź dobrego adwokata, bo teraz jest walka o twoją przyszłość..  Wiem, że ma dużą siłę do walki (bo mam kochające dzieci i rodziców ). powodzenia, napisz co u ciebie, no i walcz a nie rozpaczaj, głowa do góry.

259

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

mala czarna to tak łatwo powiedzieć walcz. Wszystko zalezy od charakteru człowieka. Od miłości jaka darzył tą drugą osobę, a przede wszystkim od tego ile jest się w stanie wybaczyc. Niestety każda z nas jest inna, każda ma wyznaczone inne granice, inne piorytety i myslę że jedna bedzie walczyć a inna po prostu się podda i przyjmie wszystko z pokorą- czy to będzie dla niej dobre czy nie.

260

Odp: mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Oszukana ma racje,wszystko zależy od charakteru.Mój mąż twierdzi,że nie ma nikogo choc trudno mi w to uwierzyc,bo nie opuszcza się rodziny tylko po to,żeby zostac samemu.Bo wypaliło się jego uczucie,przestało mu zależec.Od drugiego dnia świąt czekam na wyjaśnienie z jego strony,dlaczego to zrobił i moge się nie doczekac.A i tak nadal go kocham.Przed chwilą znów płakałam,bo wspominałam nasze ostatnie wakacje.Mówią,że co nas nie zabije to nas wzmocni może tak będzie,ale na razie ide na samo dno,już brakuje mi sił.

Mała Czarna,te kobiety które są niezależne finansowo i nie musza się liczyc z każdym groszem są silniejsze i bardziej pewne siebie.Ale te którym tego grosza brakuje nawet na zapłacenie rachunków są jeszcze bardziej załamane,bo jak utrzymac się z tego co zostało.
Wiem,że trzeba sobie jakoś poradzic,ale w takich sytuacjach nie myślimy o sobie tylko o dzieciach.Ja usłyszałam od niego,że dam sobie rade,no to będe musiała sobie poradzic skoro on tak mówi.Ale wiem też,że nie będę go prosiła o jakiekolwiek pieniądze.
A swoją drogą ciekawa jestem jak mój mąż spędził wczorajsze święto,bo zawsze je hołdował.A ja zawsze mówiłam,że jak się kogoś kocha to cały czas,a nie tylko w dzień,który nam narzucają.Wolałam obchodzic nasze stare święta takie jak Dzień Kobiet czy Noc Świętojańską tz.Noc Kupały,słowianskie to święto a przetrwało do naszych czasów,pewnie ma w sobie jakąś moc.

Posty [ 196 do 260 z 484 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie zdradził, złożył pozew o separację

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026