MissyLady napisał/a:Krejzolka82 słuchaj nie znasz mnie więc nie mów jaka ja jestem ani ze kogos udaje ;)Bo mnie nie znasz więc nie oceniaj z góry, zreszta tak jak sama powiedziałaś wczesniej. Weź zejdź ze mnie . Bo sam się mnie uczepiłaś od początku i ciągle tylko atak w moja stronę. Zresztą mniejsza z tym nie bede z Tobą dyskutować.
Nie oceniam Cię, piszę swoje przemyślenia na podstawie Twoich postów.
Jak złośliwie zauważył Blitzkrieg1942 w niektórych postach przepraszałam, ponieważ nie chciałam, żeby moje posty obraziły zarówno Ciebie jak i Autorkę wątku, ponieważ ja Was nie znam i mogę rzeczywiście źle zinterpretować dany post.
Wiesz co ja prześledziłam cały wątek, czy faktycznie gdzieś Cię nie zrozumiałam czy też "przegięłam" , o ile mi wiadomo to na początku zgadzałam się z Tobą. Ja jak już czytam jakiś wątek, to czytam go dokładnie i wynajduję, jak ktoś nie piszę spójnie, a Ty tak niestety pisałaś (np. że jesteś atrakcyjna, za chwilę, że nie jesteś itd.).
Proszę Cię napisz mi przykład, gdzie Cię obraziłam, bo mnie to ciekawi.
A jeżeli chodzi o Twoje zdanie, które wyłapałam, to nie tylko ja je zauważyłam i zwróciłam Ci uwagę i fakt nie ukrywam, to zdanie ukazało Ciebie, co myślisz o innych "przeciętnych" ludziach. I to nie było miłe, bo od samego początku "pokazujesz" siebie jako piękną a zarazem zakompleksioną Osobę, która nie uważa , że wygląd ma tak istotne znaczenie, a zaraz piszesz całkiem co innego (chodzi o Twoje zdanie).
A, żeby nie było podejrzewam, że faktycznie jesteś piękną kobietą:)
Widzisz, na tym polega konstruktywna konwersacja pisana, że jak coś się źle zinterpretowało to nie powinno się od razu obrażać, tylko wystarczyło mi napisać, że źle interpretuję, ja bym Cię poprosiła o przykłady i jeżeli byś miała rację, to bym za to publicznie na forum przeprosiła, bo ja nie mam problemu z przyznaniem się do błędu.