Ostatnio się przełamałam i zaproponowałam kawę jednemu facetowi w pracy..I sie przekonałam że zrobiłam z siebie kretynkę bo mi po prostu odmówił.Co prawda zrobił to bardzo dyplomatycznie i była to odpowiedz w stylu "Nie jestem Toba zainteresowany ale nie wiem jak Ci to powiedzieć." Po prostu zdebiliłam się konkretnie przed facetem. I to wydarzenie już kompletnie mnie zdołowało a moja samoocena drastycznie spadła w dół. Więc na nowo się zamknełam w sobie i to był pierwszy i ostatni raz jak sama zainicjowałam pierwszy krok.Mam nauczkę żeby więcej tego nie robić . Bo i tak nikt nigdy się mną nie zainteresuje.
Wiesz co troche dziwne bo przeciez pojscie na kawe nie oznacza nic odrazu nie wiadomo czego.
Podam przyklad kobieta ktora ledwo mnie zna zaprasza mnie do siebie do domu to co od razu mam sobie pomyslec ze oczekuje czegos wiecej, wez przestan. Przeciez pojscie na kawe nie oznacza odrazu zainteresowania, ja nie rozumie rozumowania jakie maja ludzie w polsce.
Co po pierwszym razie juz chcesz sie poddawac, nie moze tak byc uwierz w siebie, sprobuj jeszcze napewno nie jeden sie zgodzi.
A co do tych artykułów no to niestety ale to prawda jest.Atrakcyjne kobiety przyciągają tylko myśliwych którzy polują na ich ciało.Co w rezultacie moze doprowadzić do tego że kobieta się zamknie emocjonalnie. Co chyba już się zdarzyło w moim przypadku.
Z tych artykulow wydaje mi sie ze duzo ladnych dziewczyn ma duzo cech wspolnych. Tak, raczej jestes zamknieta emocjonalnie, mozna to wylapac z tego co piszesz.
Na studiach miałam wielu fajnych chłopaków ale niestety ja nie byłam wtedy zainteresowana nimi bo już byłam zajęta i myslałam ze ten facet zostanie moim mężem, ale wyszło inaczej. No ale cóż takie zycie.
No niestety tak bywa, ale trzeba to potraktowac jako lekcje zycia.