Maju z tym sabacikiem to bardzo dobry pomysł
Jesteś już wpisana na listę. Czekamy na kolejne CZAROWNICE.... ![]()
Aaaaa dziewczyny tylko u mnie odpada jak na razie ostatni weekend września i października.
A z tym sercem i rozumem to jest w tym dużo prawdy. Ja jestem bardzo wymagająca wobec siebie, karcę się sama za te chwile płaczu, żalu i tęsknoty. Cały czas sobie powtarzam, że przecież nie ma za kim płakać, że nie jest mnie wart, że po tym co mi zrobił to powinna być tylko nienawiść. Sam zresztą podczas jednej z ostatnich rozmów powiedział, że "nie zasługuje na mnie", a podobno jak sam facet tak mówi to TAK JEST.
No właśnie - wymagamy od siebie. A może jak pozwolimy do szybciej dojdziemy do siebie. Warto spróbować. ![]()
Dodatkowo jestem też strasznie niecierpliwa i chciałabym mieć to wszystko już za sobą, chciałabym to przyspieszyć. Chociaż teraz też po tym co napisałaś zaczęłam się zastanawiać czy takim oszukiwaniem siebie, że już nic nie czuję i tłumieniem emocji nie zapędzam się w jakąś ślepą uliczkę.
Olimpa ja się tak zastanawiam czy my się czymś różnimy....
Niecierpliwa, no weź przestań....
Ale pracuję nad tym. ![]()
No właśnie myślę, że tak trochę "zamiatałyśmy" nasz ból pod dywan.... Po przecież po czymś takim to tylko nienawidzić można a nie kochać.... Na pewno warto stawiać się do pionu i dopuszczać rozum do głosu. W końcu zostałyśmy skrzywdzone i warto przeanalizować sytuację aby w przyszłości nie dopuścić do czegoś podobnego.