Olimpia234 napisał/a:LIZA!!!! wcale nie jesteś słaba, te doły nie pojawiają się tak często jak kiedyś, nie są tak silne i emocjonalne, nie czuć już tego fizycznego bólu. Długą drogę przeszłaś i dałaś radę. Musiałabyś być chyba cyborgiem żeby nic nie czuć i przejść nad tym co się stało do porządku dziennego. Minęlo kilka miesięcy i pewnie jeszcze kilka musi minąć żebyś poczuła się całkowicie wolna, szczęśliwa. Dziś jest dół, wczoraj był dół, ale lada moment nadejdzie lepszy dzień i kolejny i kolejny.....Głowa do góry i wyciągaj miotłę - zaraz jakieś czary odprawimy ku lepszemu samopoczuciu !!!! I JESZCZE RAZ POWTARZAM - NIE JESTEŚ SŁABA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OLI- ale jak dziś płącże , a nie powinnam
Co nie powinnas?!?!
Nikt ci nie broni.
Raz na jakiś czas wskazane.
Zobaczysz, ze jutro będzie lepiej.