CZEŚĆ ARNOLDOWE
OLI... rok ??? o Boziiiiu, aż tyle? choć może tak być. !!- o zgrozo !! O świętach i ich jakości
( bez niego ) myślałam już jakiś czas temu.
Arcola - lecz się tak, jak należy, obyś powikłań nie miała, więc choć sama tego nie robię (niestety - bo praca!! wiem wiem głupia jestem), jednak zdrówko- NA PIERWSZYM MIEJSCU. Co dziś u mnie? - kurna - znowu praca - cholercia - lubię pracę, ale taką, jak za nią dobrze zapłacą - he he he. W moim przypadku w tej kwestii - sprawa dyskusyjna- he he he ........ ale cóż - daję się wyzyskiwać za pół darmo !! P.S. - mimo wszystko nie przymieram głodem- ba..!!! nawet na szpryt wystarczy - he he he
Ten rok to oczywiście nie reguła. Raczej średnia wychodzenia z uzależnienia, żałoby, żalu itp. Wszystko oczywiście zależy pewnie od nas samych, naszego nastawienia, myślenia, działania itp
Ale my silne kobietki wyjdziemy z tego szybciej !!!
Liza nie jesteś sama - ja też się daję wyzyskiwać
Coraz to nowe obowiązki, a płaca ta sama wrrrrrrrrrr....