Ja lubiłabym święta gdyby było ciepło, kojarzyłyby mi się z nadejściem wiosny
A przynajmniej tak miałam w dzieciństwie bo pamiętam parę takich lat że już na wielkanoc się chodziło w samej bluzie ![]()
A że teraz od paru lat pogoda jest jaka jest (przynajmniej w moich rejonach) to niestety jakoś nie ma tego klimatu, więc nie lubię. Ciężko mówić o jakichś symbolach nowego życia, gdy natura powinna się budzić do życia a jest zimno, ciemno i szaro.