netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak lubicie być rozpieszczane?

10 odpowiedzi9 780 wyświetleńzałożony przez georgino, 07.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak lubicie być rozpieszczane?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Jak lubicie być rozpieszczane?

Cześć

Pytanie do Pań: w jaki sposób lubicie być adorowane lub rozkochiwane? Jakie pomysły, rzeczy czy afrodyzjaki najbardziej was kręcą, tak, że po nich jesteście w stanie stwierdzić czy to facet na krótką metę czy coś poważniejszego? Co was podnieca bardziej: komunikacja werbalna czy niewerbalna? A może lubicie jak działa wam się na wyobraźnię na odległość(np. przez telefon,skype).
Ostatnio też słyszałem, że facet, który jest biedny(ale może być przystojny, zaradny itp.) jest mniej atrakcyjny i tym samym nie będzie potrafił zadowolić swojej partnerki. Czy to prawda?

2 Ostatnio edytowany przez Czarnaczarna (2015-10-07 23:20:56)

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Mam dużo słabości, za które się dostaje dużo punktów, jak sie w nie celnie trafi, ale pomogą tylko, jak już jest iskra. Po pierwsze: lubię kwiaty i rośliny. Haczyk jest, że nie cierpię kwiatów ciętych (chyba że już ususzonych) i bardzo mnie cieszy, jak ktoś to ma na uwadze. Mięsożerne, sukulenty i "spożywcze", to jest chyba takie najukochańsze typy z doniczkowych.
Wyjątkiem od kwiatów ciętych są  brokuły i umiejętność przygotowania mi z brokułami czegoś fajnego zmiękcza mnie nieprawdopodobnie. To samo z łososiem i bakłażanem. Generalnie jak mi ktoś dobrze ugotuje, szczególnie coś ciekawego, egzotycznego, to jest ogromny plus.
Lubię "spersonalizowane" gesty. Własnie spersonalizowanie, wzięcie pod uwagę moich zdziwaczałych czasem upodobań bardzo mnie rozpieszcza.

Lubię też eventy. Jak ktoś ma ciekawe pomysły na spotkania, to może mnie to nie rozmiękcza, ale rozromansowuje to moje usposobienie, tak to nazwijmy. Wyprawa do lasu w środku nocy by pooglądać gwiazdy, piknik po dniu wędrowania po lesie, puszczanie latawca na łące, grillopiknik gdzieś w jakimś "zapomnianym" miejscu. Ale też co za dużo to nie zdrowo, bo jednak sądzę, że jeśli to jest facet na dłuższą metę, to powinnam się z nim "nudzić" tak by było ciekawie. Znaczy bym nie potrzebowałs atrakcji 24/7, ale by on sam z siebie był atrakcją.

Na pewno są babki, których nie zadowolisz bez jakiegoś budżetu, ale są też takie, które się rozpieszcza bez znacznej gotówki. I powyższe rzeczy nie są moimi potrzebami per se. To takie smaczki. Chociaż oczekuję pewnego "osobistego" podejścia do mnie, i to już podchodzi pod "must have".

3

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Ja wolałabym książki albo " błyskotki", oczywiście w normalnej cenie, żebym mogła nosić codziennie ciesząc się, że są od Ciebie ( a nie, ze strachem chować po sejfach). Wolę jeden kwiatuszek niż super bukiet, spacer niż drogą restaurację.
Zaradność to według mnie podstawowa zaleta jaką powinien mieć mężczyzna. Bogaty ale zblazowany, nieee dziękuję. Ale to moje zdanie:-)

4

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Ja na przykład lubię dostawac kwiaty od mojego ukochanego, mówiąc kwiaty, mam na myśli różę, jedną różę, bo jak dotąd niczego innego nie dostałam- to tak mało, a jest takie super miłe smile Nie trzeba od razu jakichś bukietów, drogich błyskotek - chociaż nie pogardziłabym, ale każda, że tak powiem romantyczna inicjatywa ze strony mężczyzny jest miła i doceniana - przynajmniej dla mnie.

Lubię kiedy facet mówi do mnie 'Kochanie, Kotku' itp lubię czuc że jestem najważniejsza - ważniejsza od kolegów, meczu itp, lubię kiedy po mnie przyjeżdża i odwozi mnie, gdy towarzyszy mi w np zakupach, no i gdy chce abym i ja jemu towarzyszyła, licząc się z moim zdaniem, oczywiście bez przesady, nie żeby mnie słuchał i był pod pantoflem, ale aby nie był obojętny moim uwagom itp.
Uwielbiam ciepły dotyk, przytulenie, namiętne pocałunki, opiekuńczośc...

ALE i tak najbardziej sexy jest szacunek do kobiety - i właśnie to mnie podnieca najbardziej.
I dziękuje Bogu, że właśnie takiego faceta mam smile

'Biedny facet' czyli jaki... ? Biedny, taki któremu ledwo starcza na zaspokojenie podstawowych potrzeb ? Czy biedny - taki który nie jeździ najnowszym modelem BMW ? smile

5

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Uwielbiam być miziana po szyi i ramionach, uwielbiam, gdy facet wtula twarz w moją szyję, szepcze do ucha, gładzi po policzku, muska kark - to z tej komunikacji niewerbalnej tongue Lubię, gdy błyszczą mu oczy na mój widok, gdy chce mnie rozbawić, od niechcenia dotknąć, przytulić. Myślę, że po takiej dawce delikatnej fizyczności mogłabym chodzić ostro nabuzowana przez dobry tydzień. Albo przez owy tydzień nie schodziłabym z delikwenta wink

Każdy upominek jest cudownie mile widziany - kwiatek zerwany na łące (tudzież ukradziony z ogrodu sąsiadki tongue), batonik na poprawę humoru, kartka papieru z jakimś cudnym napisem, błyszczyk (bo notorycznie je gubię big_smile).
Prezenty z droższej półki też oczywiście bardzo cieszą, ale zdecydowanie wolę coś po prostu od serca. A jeśli od serca mają być perfumy za stówę, ucieszą tak samo jak ten batonik za dwa zeta. I nie, nie ściemniam, swego czasu byłam dość mocno pokłócona z chłopakiem, ale ten podarował mi biżuterię z jakiejś tam okazji - "bo tak wypada". Nie przyjęłam jej. I byłam w tym tak stanowcza, że ten prezent dał mamie, a jedyne, na czym mi zależało, to to, by nasze relacje się wreszcie poprawiły. Także pal licho kasiastych facetów, jeśli nie mają poza kasą niczego do zaoferowania.

Uwielbiam drobne gesty takie jak przyrządzenie jedzonka specjalnie dla mnie, przyniesienie ulubionego piwa, zadbanie o mojego kota (:P), przywiezienie mnie z imprezy do domu. Rozpieszcza mnie również sytuacja, w której facet przychodzi do mnie i jak gdyby nigdy nic dobiera się do zawartości mojego stanika. Oj, tak, to rozpieszcza mnie zdecydowanie najbardziej...

6

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Najbardziej chyba działa na mnie jak facet na mnie patrzy w odpowiedni sposób. Kiedy jego oczy aż zaczynają błyszczeć gdy na mnie spogląda:) Z werbalnych to też jak u poprzedniczek: delikatny dotyk po ramionach, szyi, objęcie w talii, gdy odgarnia mi włosy z twarzy, a zarazem potrafi zdecydowanie pocałować. Kiedy zwraca uwagę na drobne sprawy,ale dla mnie wielkiej wagi. Gdy otwiera drzwi w samochodzie, przepuszcza mnie pierwszą, pilnuje żebym nie szła od strony drogi gdy idziemy ulicą. Drobne gesty, a dodają mu to tyle uroku i męskości... Pieniądze to sprawa drugorzędna tym bardziej, że jestem nauczona sama na siebie zarabiać i nie oczekuję, aby ktoś na mnie "łożył". Oczywiście miło jest jak zapłaci w knajpce czy coś podobnego, ale raczej nie zwracam aż takiej uwagi na sprawy materialne. Zdecydowanie musi być zaradny! Do tego gdy potrafi mnie rozśmieszyć i poprawić nastrój gdy mam "muchy w nosie" to już nic więcej chyba nie potrzebuję:)

7

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Lubię być całowana w rękę. To jest chyba najmilsze co chłopak może dla mnie zrobić. W ogóle lubię być traktowana jak dama otwieranie drzwi i te sprawy ;-) Lubię tez jak Lwica pisała, dostać kwiatuszek chapnięty z ogródka. Uważam, że jest dużo lepszy niż kwiaty z kwiaciarni.

8 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-10-08 11:43:19)

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?
georgino napisał/a:

Ostatnio też słyszałem, że facet, który jest biedny(ale może być przystojny, zaradny itp.) jest mniej atrakcyjny i tym samym nie będzie potrafił zadowolić swojej partnerki. Czy to prawda?

Oczywiscie, i to niezależnie od plci, biedny siłą rzeczy jest mniej atrakcyjny. Wprost proporcjonalnie do wieku.

Bieda ogranicza mozliwosci, a brak mozliwosci nie jest atrakcyjny.


A rozpieszczana w zaden aposob byc nie lubię. ( Inna sprawa, ze ja dawania kwiatka czy miziania po szyi nie uwazam za rozpieszczanie (?!) )

9

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Śniadanko, kwiaty, biżuteria ujdzie, chociaż najlepiej z jakiejś okazji. Ogólnie takie częste okazywanie czułości, mówienie o uczuciach, dbanie o mój komfort.
Jak nie masz tego we krwi, to po prostu nie udawaj, bo na początku będziesz się starać (udawać kogoś innego niż jesteś), a potem zaczniesz mieć wylane i przyprawisz partnerkę o frustracje.

10 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-10-08 19:06:16)

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Można byłoby wymieniać i wymieniać. Wiele rzeczy mnie kręci. Oczywiście zakładając, że robi to mój partner, a nie inni mężczyźni. Jeśli chodzi o rzeczy niematerialne, np.:

- Pocałunek w rękę (tak jak ktoś wcześniej napisał) - podoba mi się sposób w jaki robi to mój partner. A robi to bardzo umiejętnie, co niestety nie jest czymś powszechnym. Nie ciągnie mojej dłoni do ust, łapie ją w odpowiedni sposób, pochyla się odpowiednio i patrzy mi przy tym w oczy. Cóż tu rzec, kolana mi się uginają. big_smile
- Okrycie mnie kocem, gdy zrobiło się chłodno, a ja siedziałam na kanapie i czytałam książkę.
- Wyprowadzanie rano psów, bym mogła sobie pospać.
- Wszelkie rozmowy do poduszki.
- Fakt, że gdy przebywamy w towarzystwie, to co jakiś czas mnie wypatruje i uśmiecha się na mój widok.
- Zanoszenie mnie do łóżka (mam tendencję do pracowania do późna i zasypiania w dziwnych miejscach oraz pozycjach).
- Poświęcanie swojego wolnego czasu na uczenie mnie programowania i cierpliwe tłumaczenie wszystkiego.
- Ugotowanie/ zrobienie pysznego śniadania/obiadu/kolacji, gdy jestem zbyt zmęczona, by zrobić sobie coś do jedzenia.
- Robienie mi herbaty zawsze wtedy, gdy robi sobie.
- Nauczenie mnie pływać.
- Przemycanie mi w szpitalu dobrego jedzenia.
- Piękne, zadbane ciało i włosy - mój partner co prawda jest niski, ale zawsze miał ładne, bardzo męsko proporcjonalne ciało. Nie jest chudy (brrr), ani mocno zbudowany (brrr). Ma normalną sylwetkę z ładnie zarysowanymi mięśniami (ważne, by to nie było za bardzo). Włosy są moim afrodyzjakiem, więc uwielbiam to, że ma piękne, błyszczące i jedwabiste w dotyku. Mogłabym dotykać i dotykać.
- Mówienie do mnie seksownie niskim głosem.

Część rzeczy wymaga środków finansowych lub pewnego ogarnięcia, choć nie kręci mnie tutaj ilość wydanych pieniędzy, ale jakość przeżycia:

- Zabieranie mnie do opery i teatru.
- Posiłki na dachu wieżowca.
- Wczoraj o 23 miałam ochotę na lody. Partner wyszedł, kupił lody, mrożone wiśnie, waflowe kubeczki, orzechy do posypki, ananasy w puszce, sos do losów itp. Zrobił mi pyszne lody z owocami, a rano dostałam frappe.
- Wynajęcie całego lodowiska przy plaży w Sopocie tylko dlatego, że uważałam to za romantyczne.
- Zatrudnienie sprzątaczki po wybudowaniu domu, bym nie musiała sprzątać poremontowego pyłu i brudu.
- Uwzględnianie moich dość luksusowych wymagań jeśli chodzi o urządzenie domu (w końcu płaciliśmy po połowie, chociaż jemu wystarczyłyby nieco tańsze zamienniki).
- Kupowanie mi różnych fajnych rzeczy na które nie wpadłabym sama, np. zestawu do malowania na jedwabiu.

Więcej nie będę pisać, bo to nie ma sensu. To jest bardzo spersonalizowane "kręcenie". Najlepszym afrodyzjakiem jest dla mnie świadomość, że z każdej powyższej czynności przebija ogromna znajomość mojej osoby, moich upodobań itp. Rozczula mnie troska o mnie i fakt, że partner zawsze będzie po mojej stronie, bez względu na wszystko.

11

Odp: Jak lubicie być rozpieszczane?

Dla kobiet ważne jest by facet był sobą nie udawał pozera, zaskoczył ją czymś niespodziewanym, jak dla mnie wystarczy nawet jakaś fajna okolica i miły spacer na rozmowie, kobieta lubi czuć się bezpiecznie ,użyczenie swojego ramienia czy przytulenie:)po miłej spędzonej nocy jakieś dobre śniadanie lub kawa do łóżka:Pnie zaszkodzi czasem przynieść kwiatka nie zaraz tuzin róż tylko skromnego:) no i bycie szczerym, facetem z fajnymi planami na przyszłość. Zabranie ją do knajpy na dobre jedzenie lub zaproszenie na kolacje . Stare Stereotypy ale sprawdzają się

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak lubicie być rozpieszczane?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026