netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jak znaleźć dziewicę?

556 odpowiedzi61 277 wyświetleńzałożony przez Poczciwy2200, 29.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak znaleźć dziewicę?

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 557 ]

391 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-04-07 16:55:57)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
cslady napisał/a:

No właśnie, wiele dziewic nie ma delikatnej struktury psychicznej. Za to nie jedna zrobiłaby Cię nieźle w konia. A skromność i wstydliwość, to dla mnie wady, a nie zalety.

Dla Ciebie wady dla innych zalety zależy kto jak na to patrzy:)
I właśnie dlatego 3/4 facetów szuka czegoś odmiennego nie tego samego bo to jest na wyciągnięcie ręki.Natury się nie da oszukać jak mawiał jeden z klasyków:)

392

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Fahkir napisał/a:

Napisalem: funkcjonujesz w patologicznym srodowisku i wydaje Ci sie, ze ogol spoleczenstwa tak funkcjonuje, bo powolujac sie na przypadki, w ktorych uczestniczylas jako jedna ze stron interakcji nie jestes i nie mozesz byc obiektywna.

Fahkir, wyrażenie "funkcjonujesz w patologicznym środowisku" oznacza raczej, że ludzie z mojego bezpośredniego otoczenia są patologią. De facto mogłabym uznać, że obraziłeś niniejszym moją mamusię, tatusia, rodzinę, bliskich, znajomych, współpracowników, bo to jest głównie środowisko, w którym człowiek funkcjonuje. To tak na przyszłość. A nie jego klienci.

To, ze prostytucja jest zaliczana do patologii spolecznych, nie jest moim wyrobionym zdaniem, tylko klasyfikacja psychologow i psychiatrow. Prostytucja jest patologia, tak samo jak jest nia pijanstwo czy narkomania. Jezeli sie z tym nie zgadzasz to sprawdz np w encyklopedii termin "patologia spoleczna".

Dokładnie rzecz biorąc obecnie przyjmuje się raczej, że "prostytucja jest jednym z czynników sprzyjających występowaniu patologii". Tak się to przyjmuje, ponieważ prostytucja często współwystępuje z takimi zjawiskami jak alkoholizm, narkomania, przemoc etc etc. Często, ale nie zawsze.

Ogólnie prostytucja jest dość szerokim zjawiskiem mającym bardzo zróżnicowany wpływ na jednostkę i jej środowisko i tutaj się tak obecnie nie da, Fahkir, że jeśli ktoś uprawiał seks dla korzyści, to jest "patologią społeczną", bo to by sporą część żon i matek czyniło społeczną patologią, ponieważ często pozostają w związkach z rozsądku i dla korzyści.

Nie da sie tego zweryfikowac, w zaden fizyczny sposob. Bo mozna utracic blone dziewicza, a nigdy nie wspolzyc sexualnie. Poza tym pisalem juz, ze dziwewictwo nie swiadczy o wartosci moralnej kobiety

No to o co się wykłócasz tak naprawdę, Fahkir, skoro ja twierdzę dokładnie to samo? tongue

Wstyd przed calkowitym rozpasaniem sexualnym, a to dlatego, ze wstyd i skromnosc tworzy intymnosc i prywatnosc, ktora z kolei pozwala nadawac relacjom miedzyludzkim charakter i wage.Tak sie sklada, ze calkowite rozluznienie wszelkich ograniczen i hamulcow w sferze sexu cechuje kultury prymitywne, a kazda wielka cywilizacja wyksztalcala normy i ograniczenia calkowitego "luzu" w sferze sexu.

Po pierwsze - tu słowem kluczem jest "całkowite". Co to znaczy - całkowite? Zupełne. Zero jakichkolwiek zahamowań, tak? Znasz kogoś, kto by miał ZERO zahamowań? Ja nie.
Po drugie - prywatność to prywatność, wstyd to wstyd. Ja np. nie opublikuję swoich maili prywatnych, bo są PRYWATNE, co nie znaczy, że się ich wstydzę. To dwa osobne uczucia są. Jak Ci to wyjaśnić... Oglądałeś "Truman show"? Facet miał kamery wszędzie gdzie tylko był i  jego życie było transmitowane na żywo. Chciałbyś coś takiego? Ja nie, bo to ekstremalne naruszenie prywatności. A wstydzisz się swojego życia? Tego co robisz, jak żyjesz, jak wyglądasz? Ja nie.

Rumpelsztyk napisał/a:

Po trzecie zarówno wysiłek włożony w studia jak i w życie w czystości wymaga charakteru

Och proszę cię. Nie każdy dyplom każdej uczelni wymaga jakiegoś szczególnego wysiłku i nie zawsze życie w czystości wymaga charakteru. Zresztą moim zdaniem to nie za fajny sposób na przejawianie siły charakteru - nie uprawiać seksu. Każdy głupi potrafi nie robić czegoś, szczególnie jeśli nigdy nie próbował. Tylko czy jest sens ku temu? Jak dla kogoś tak, no to proszę, ale niech nie dorabia do tego ideologii na glinianych nogach.

Dziewice są różne. (...) Często mają delikatną strukturę psychiczną.

Tzn jak często? Częściej niż nie-dziewice? To ciekawe, bo ja pierwsze słyszę, żeby defloracja miała jakiś mega znaczący wpływ na strukturę psychiczną. big_smile

Piszesz że poznałaś prostytutkę i to czyni cię ekspertem od mentalności kobiet lekkich obyczajów.

Nie, kotku.
Napisałam, że poznałam prostytutki. W liczbie mnogiej. Dość znacząco mnogiej.
I nie jestem ekspertem od ich mentalności - ekspertami od mentalności prostytutek są same prostytutki, a i to nie zawsze. Ale ja jestem, przynajmniej w tym temacie, "second best choice".

Mimo że jesteś w miarę inteligentna to nie ma w tobie nic interesującego bo udajesz kogoś kim nie jesteś. Niemiałaś na tyle chęci i siły charakteru żeby wykształcić niezależną osobowość. Twoja osobowość to zlepek tego co przejęłaś od innych i uznałaś za fajne wygodne i właściwe.

Przecież ty nawet nie wiesz, co to jest osobowość, to co ja będę ze ślepym o kolorach rozmawiać... smile
Ale to już kolejna wycieczka osobista, poniżej widzę następną wobec Niny. Grzecznie proszę, dyskutuj merytorycznie, albo Ci za dyskusję, jakąkolwiek na tym forum, podziękuję. Ja mogę to cierpliwie znosić, bo mnie zdanie ... no cóż - twoje - na mój temat zupełnie nie interesuje. Ona nie musi.

393

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

O Vian na pewno wszyscy bohaterowie ,których znam myśleli jak tu sobie zrobić dobrze przed śmiercią ?Tak mam to odczytać co wcześniej napisałaś?
Bo to jakby kłóci się z realiami no ale nie znam się dyplomu z psychologii nie mam choć jako przedmiot musiałem zaliczyć.

394

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Raczej tak, że większość korzystała, kiedy mogła, a mogła relatywnie często jak dobrze szło, bo przynajmniej część dzieweczek chętnie oferowała swoje wdzięki wojakom, szczególnie bohaterskim. I to akurat z realiów wzięte, bezpośrednio od wojaków, którzy wojnę przeżyli.

395

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:

Raczej tak, że większość korzystała, kiedy mogła, a mogła relatywnie często jak dobrze szło, bo przynajmniej część dzieweczek chętnie oferowała swoje wdzięki wojakom, szczególnie bohaterskim. I to akurat z realiów wzięte, bezpośrednio od wojaków, którzy wojnę przeżyli.

No nie jestem pewien w wojsku polskim przed wojną dodawano do picia i jedzenia Brom a jeśli np chodzi Ci o żołnierzy Armii Czerwonej zaufaj mi Vian na piechotę Byś przed nimi uciekała aby nie dostać się w ich ręce.Podam bezsporny fakt historyczny po wojnie w Niemczech urodziło się 2 miliony rosyjskich dzieci.To w sumie też jakaś nasza zasługa bowiem kroczyły tam też Polacy 2 armie.Nie przepuszczali nawet staruszką.Z resztą nawet dziś podejrzewam było by podobnie jak nie gorzej bowiem zwyrodnienie w ludziach narasta a nie maleje.

396

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Słodko-kwaśny, słyszałam to od weteranów polskich i jednego niemieckiego. Generalnie z szacunkiem dla Twojej wiedzy - w ich wierzę bardziej, skoro tam byli. ;-)

397

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:

Słodko-kwaśny, słyszałam to od weteranów polskich i jednego niemieckiego. Generalnie z szacunkiem dla Twojej wiedzy - w ich wierzę bardziej, skoro tam byli. ;-)

Vian moją Babcię wysiedlono w 1943 r z terenów dzisiejszej Białorusi przez żołnierzy służby zapasowej SS,wywieziono całą rodzinę i nikomu włos z głowy nie spadł.Pracowała na wsi ok 40 km od Berlina i nikt jej nic złego nie zrobił.Nigdy o Niemcach nie powiedziała złego słowa,za to styczność z partyzantką radziecką i potem z Rosjanami nie wspomina powiedzmy najlepiej.Tak,że jak widzisz też miałem oparcie w naocznym świadku tamtych dni.

398

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:

.......

Celowo nic nie zacytowałem bo jak zwykle wyrwałaś kilka zdań z kontekstu i odpowiedziałaś tak że wyszło iż "Vian ma zawsze rację". He he
Poza przyznaniem że patologia rodzi patologię nie było nic odkrywczego. Podejrzewam że gdybym nie podał przykładu z życia w którym prostytucja prowadzi do narkomanii nadal opowiadała byś o tym jakie te prostytutki są szlachetne i że to wogóle kwiat polskiego społeczeństwa.
Jak według Ciebie ma wyglądać merytoryczna dyskusja? "Vian ma zawsze rację a jak nie to ban"?

399

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Rumpelstiltskin napisał/a:
Vian napisał/a:

.......

Celowo nic nie zacytowałem bo jak zwykle wyrwałaś kilka zdań z kontekstu i odpowiedziałaś tak że wyszło iż "Vian ma zawsze rację". He he
Poza przyznaniem że patologia rodzi patologię nie było nic odkrywczego. Podejrzewam że gdybym nie podał przykładu z życia w którym prostytucja prowadzi do narkomanii nadal opowiadała byś o tym jakie te prostytutki są szlachetne i że to wogóle kwiat polskiego społeczeństwa.
Jak według Ciebie ma wyglądać merytoryczna dyskusja? "Vian ma zawsze rację a jak nie to ban"?

Aż Taka chyba nie jest nie przesadzaj:)

400

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Fajnie, fajnie, pięknie ładnie.
A mężczyzn i tak niesamowicie jarają dziewice:)

401

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Paweł-1979 napisał/a:

w epoce wiktoriańskiej nie dziewica mogła wyjść.. Ale za drzwi.. big_smile
)

Epoka wiktoriańska to była epoka bardzo pruderyjna i jednocześnie zakłamana. Nigdy wcześniej w historii nie było tylu prostytutek, co w tej epoce. I nigdy wcześniej tak bardzo nie szalała epidemia syfilisu. Każdy chciał się żenić z dziewicą, po seks chodził do burdelu, by potem ten syfilis przynosić do domu, żonie w prezencie.

Co ciekawe, prostytutce było łatwiej uzyskać pomoc lekarską w razie syfilisu, niż mężatce. Mężatkom lekarze mężczyźni odmawiali leczenia.

402 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2015-04-07 22:13:19)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
pitagoras napisał/a:

Fajnie, fajnie, pięknie ładnie.
A mężczyzn i tak niesamowicie jarają dziewice:)

Ale to i tak tylko zwykle tych zakompleksionych, niepewnych swojej wartości gnojków, albo tych dorosłych jedynie metryką.
Prawdziwemu mężczyźnie nie wolno się "jarać" dziewictwem pod groźbą natychmiastowej utraty prawdziwości, bo jak wiemy, a raczej jak twierdzi tutaj większość kobiet- jeśli coś tam coś tam tralalala, to dziewictwo nie ma znaczenia. A jak tak twierdzą, to zapewne tak jest, bo kto lepiej może wiedzieć, co powinno mieć dla faceta znaczenie jeśli nie kobieta, nie?

403

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
CatLady napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

w epoce wiktoriańskiej nie dziewica mogła wyjść.. Ale za drzwi.. big_smile
)

Epoka wiktoriańska to była epoka bardzo pruderyjna i jednocześnie zakłamana. Nigdy wcześniej w historii nie było tylu prostytutek, co w tej epoce. I nigdy wcześniej tak bardzo nie szalała epidemia syfilisu. Każdy chciał się żenić z dziewicą, po seks chodził do burdelu, by potem ten syfilis przynosić do domu, żonie w prezencie.

Co ciekawe, prostytutce było łatwiej uzyskać pomoc lekarską w razie syfilisu, niż mężatce. Mężatkom lekarze mężczyźni odmawiali leczenia.

Smutne jest to, że po tylu latach nie obserwuję w sumie przełomowych zmian w tej kwestii.

A tak odnośnie tematu.
Ja osobiście długo zwlekałam z pierwszym razem, ale nigdy nie czułam się przez to lepsza czy gorsza. Nigdy też nie rozumiałam tej całej męskiej fascynacji dziewictwem i powiem szczerze, że jak mi się trafił jakiś gagatek który nagle po 2-3 spotkaniach wypalał we mnie pytaniem czy już to kiedyś robiłam, bo jemu się wydaje/ od kogoś zasłyszał, że nie - to aż mnie wtedy mdliło i od razu brałam nogi za pas. Jak mi się zdarzyło z raz czy dwa przyznać i widziałam jakiś podejrzany błysk w oku - uciekałam jeszcze szybciej. Możliwe, że jestem dziwna, chociaż na pewno nie odosobniona w swoich reakcjach.
A co do delikatnej "dziewiczej" psychiki, jest to tak samo prawdziwe stwierdzenie jak to, że blondynki są bardziej niewinne i delikatniejsze od brunetek. Jedno z drugim ma niewiele wspólnego.

Modę na dziewictwo wykreowali mężczyźni, bo wy lubicie być zdobywcami, lubicie być pierwsi i czujecie się wyjątkowi jak uda wam się zdobyć coś co dla innych było niedostępne. Tylko jak zwykle nie rozumiecie, że to co wam się wydaje fajne dla kobiety niekoniecznie takie musi być.
Myślę też, że albo ktoś uważa czystość i niewinność za dużą wartość i wtedy powinno to działać w dwie strony, albo się tym nie przejmuje. Podejście, że sam z niejednego pieca chleb jadłem, ale kobieta ma być czysta i niewinna - dla mnie wieje hipokryzją.

404

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
daenerys napisał/a:

Modę na dziewictwo wykreowali mężczyźni, bo wy lubicie być zdobywcami, lubicie być pierwsi i czujecie się wyjątkowi jak uda wam się zdobyć coś co dla innych było niedostępne. Tylko jak zwykle nie rozumiecie, że to co wam się wydaje fajne dla kobiety niekoniecznie takie musi być.

I vice versa wink
No i chyba się też tutaj panienka nieco zagalopowała. Przecież jeśli chcesz uprawiać z kimś seks to jest to Twoja decyzja i bierzesz (albo i nie) pod uwagę, że to, jaki charakter ma Twoje współżycie (lub nawet jego brak) może się komuś w przyszłości nie podobać.

daenerys napisał/a:

Myślę też, że albo ktoś uważa czystość i niewinność za dużą wartość i wtedy powinno to działać w dwie strony, albo się tym nie przejmuje. Podejście, że sam z niejednego pieca chleb jadłem, ale kobieta ma być czysta i niewinna - dla mnie wieje hipokryzją.

A dla mnie to kwestia wolnego wyboru obojga. Ile widziałaś par, w których facet ma niezły brzuszek lub jest wręcz otyły, a kobieta to chodzący fitness club. Odwrotnie też się często zdarza.

405 Ostatnio edytowany przez CatLady (2015-04-07 22:30:54)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Misericordias napisał/a:
daenerys napisał/a:

.

daenerys napisał/a:

Myślę też, że albo ktoś uważa czystość i niewinność za dużą wartość i wtedy powinno to działać w dwie strony, albo się tym nie przejmuje. Podejście, że sam z niejednego pieca chleb jadłem, ale kobieta ma być czysta i niewinna - dla mnie wieje hipokryzją.

A dla mnie to kwestia wolnego wyboru obojga. Ile widziałaś par, w których facet ma niezły brzuszek lub jest wręcz otyły, a kobieta to chodzący fitness club. Odwrotnie też się często zdarza.

Zgadzam się z Daenerys. To są tzw podwójne standardy. Kobieta ma być "czysta", nietknięta, a facet może być dziwkarzem i to wg niego jest w porządku. Żaden nie zaakceptowałby odwrotnej sytuacji - że on prawiczek, a ona, powiedzmy, mocno doświadczona. Już tu na forum kilku takich się wypłakiwało, przeboleć nie mogli...

Co do fitness clubu - zero takich par widziałam. Wszystkie pary, które znam mają mniej więcej ten sam standard. Pary, w których jedno jest znacznie atrakcyjniejsze od drugiego długo razem nie pobędą.

406 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-04-07 22:43:13)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Misericordias napisał/a:

bo jak wiemy, a raczej jak twierdzi tutaj większość kobiet-

O, przepraszam.Mimo nieprawdziwości i niedojrzałości stanę w obronie kobiet: nie żadna większość, tylko raptem dwie na dobrą sprawę.
Do tego jeszcze kilka nie rozumie semantycznej różnicy pomiędzy 'jarać się, pociągać' a 'wymagać, żądać'.
Ty wybaczamy, albowiem nie wiedzą co czynią.
Natomiast większość kobiet się nie udziela, bo i o czym tu pisać.Fakt jest faktem, że mężczyzn jarają/pociągają dziewice.
I koniec.
A z faktami się nie dyskutuje zwyczajnie i większość kobiet o tym wie.Bo kobiety, wbrew pozorom, głupie nie są.

CatLady napisał/a:

Zgadzam się z Daenerys. To są tzw podwójne standardy. Kobieta ma być "czysta", nietknięta, a facet może być dziwkarzem i to wg niego jest w porządku..

Tyleż podwójne, co różne. Tak wygląda rzeczywistość, że oczekiwania wobec kobiet i mężczyzn są różne.
W sferze seksu faktycznie: mężczyznom 'wolno' więcej. Kobiety nadrabiają z nawiązką w innych dziedzinach i ogólny bilans wychodzi na zero.
Tak jest ten świat urządzony i szkoda życia na nastoletnie bunty, bo pewnych rzeczy się nie zmieni.

Com napisał, napisałem.
Veni, vidi, idę spać

407 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2015-04-07 22:38:18)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
CatLady napisał/a:

Co do fitness clubu - zero takich par widziałam. Wszystkie pary, które znam mają mniej więcej ten sam standard. Pary, w których jedno jest znacznie atrakcyjniejsze od drugiego długo razem nie pobędą.

Ale co to znaczy znacznie atrakcyjniesze? Że fizycznie? No proszę Cie...
Ludzie są naprawdę bardzo różni i jednemu podoba się to, a drugiemu co innego. To, że dla Ciebie ktoś jest uosobieniem Apolla nie znaczy wcale, że dla innej kobiety nie będzie zwykłym przeciętniakiem, na którego nie zwróci uwagi nawet gdyby na Ziemi zostało tylko ich dwoje. Ta sama kobieta może zobaczyć swój ideał w (Twoim mniemaniu) brzydalu, który zauroczy ją innymi atrybutami, niekoniecznie tymi, które można dostrzec mijając tego pana na chodniku.
To, że widziałaś jedynie pary które z wyglądu reprezentują "mniej więcej ten sam standard" to... to proponuję się trochę więcej rozglądać tongue

PS> Pitagorasie- to co przytaczasz, to także była świadoma manipulacja.

408

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Co do podwójnych standardów to się zgadzam z dziewczynami. Choćby tu na forum co rusz trafia się jakiś temat założony przez beksę, który płacze i wyrzeka, bo jego dziewczyna już kogoś miała (choćby i jednego!), a on nie. I jest strasznie nieszczęśliwy z tego powodu i w ogóle och ach. A nierzadko też w tekście można przeczytać, że dziewczyna "strasznie żałuje" i "bardzo go przeprasza", czyli koleś wzbudzał w niej poczucie winy. A niby za co?

Z kolei w drugą stronę takie tematy należą do prawdziwej rzadkości i jak już to zwykle chodzi o to, że on dziewczyn miał powiedzmy 50 (duża liczba, powyżej jakiejś tam średniej przeciętnej dla wieku), a ona nikogo.

Co do fitness clubu - zero takich par widziałam. Wszystkie pary, które znam mają mniej więcej ten sam standard.

Ja byłam w takich parach, przy czym to ja jestem stroną z brzuszkiem z reguły. ;-) O ile przy facetach moich to jeszcze można dyskutować, bo oni wprawdzie 100 razy bardziej wysportowani, za to ja młodsza, o tyle przy kobietach to najczęściej było mocno zauważalne. Chociaż zdarzyło się parę razy, że ktoś mnie uznawał za atrakcyjniejszą połowę, bo moja kobieta mu/jej nie przypadła do gustu.

Acha, moje związki trwały przeciętnie 4-5 lat średnio, więc to nie tak, że to jakieś romanse przelotne.

409

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Dyskusja o wyższości dziewic nad niedziewicami, to tak jak tłumaczenie czemu ktoś się wam podoba, a ktoś nie. Dajmy na to pewny siebie, oczytany, inteligentny. Kobiety są w większości pragmatyczne, więc potrzebują kogoś kto je zaspokoi na poziomie życiowym, a mężczyźni którzy sami sobie radzą potrzebują kobiety które zaspokoją tylko ich w kwestii seksualności. Dziewice są tego zwieńczeniem.
Każda która nie jest dziewicą a jest wolna i ma przebieg traci na atrakcyjności. Nie tylko dla innych, ale zwykle sama siebie też uważa za gorszą, dziwi się czemu jej nie wychodzi. Ale to przychodzi z wiekiem i jak nie jest się chłopczycą jak taka Vian. Pozdrowienia.

410 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2015-04-07 22:54:53)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:

Co do podwójnych standardów to się zgadzam z dziewczynami. Choćby tu na forum co rusz trafia się jakiś temat założony przez beksę, który płacze i wyrzeka, bo jego dziewczyna już kogoś miała (choćby i jednego!), a on nie. I jest strasznie nieszczęśliwy z tego powodu i w ogóle och ach. A nierzadko też w tekście można przeczytać, że dziewczyna "strasznie żałuje" i "bardzo go przeprasza", czyli koleś wzbudzał w niej poczucie winy. A niby za co?

Bo jest cymbał.
To co opisujesz to są, tak,- podwójne standardy, ale głupoty ludzi, którzy też nie biorą uwagę konsekwencji swoich decyzji. Z tym się zgadzam.
Daenerys pisze o tym, że jak facet kopulował jak królik a panna nic i on taką właśnie chce, to nie dla psa kiełbasa, bo on nie ma prawa do niej startować. A ja pytam dlaczego? Jak obojgu to nie przeszkadza, to w czym rzecz? Odwrotnie też może być i ja problemu nie widzę, byleby nie było sytuacji których przykład opisałaś.

411

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Sa3Prawdy napisał/a:

Ale to przychodzi z wiekiem i jak nie jest się chłopczycą jak taka Vian

Chłopczycą..? Ja? Ale fizycznie? big_smile

Daenerys pisze o tym że, jak facet kopulował jak królik a panna nic i on taką właśnie chce, to nie dla psa kiełbasa, bo on nie ma prawa do niej startować. A ja pytam dlaczego? Jak obojgu to nie przeszkadza, to w czym rzecz?

Wiesz, jedna dziewczyna lubi hipokrytów, inna jak nią facet pomiata...

412

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
CatLady napisał/a:
Misericordias napisał/a:
daenerys napisał/a:

.

daenerys napisał/a:

Myślę też, że albo ktoś uważa czystość i niewinność za dużą wartość i wtedy powinno to działać w dwie strony, albo się tym nie przejmuje. Podejście, że sam z niejednego pieca chleb jadłem, ale kobieta ma być czysta i niewinna - dla mnie wieje hipokryzją.

A dla mnie to kwestia wolnego wyboru obojga. Ile widziałaś par, w których facet ma niezły brzuszek lub jest wręcz otyły, a kobieta to chodzący fitness club. Odwrotnie też się często zdarza.

Zgadzam się z Daenerys. To są tzw podwójne standardy. Kobieta ma być "czysta", nietknięta, a facet może być dziwkarzem i to wg niego jest w porządku. Żaden nie zaakceptowałby odwrotnej sytuacji - że on prawiczek, a ona, powiedzmy, mocno doświadczona. Już tu na forum kilku takich się wypłakiwało, przeboleć nie mogli...

Co do fitness clubu - zero takich par widziałam. Wszystkie pary, które znam mają mniej więcej ten sam standard. Pary, w których jedno jest znacznie atrakcyjniejsze od drugiego długo razem nie pobędą.

A ja myślałem,że dla Was też się wnętrze liczy:)Ale chyba jednak nie,się człowiek cały czas uczy czegoś nowego:)
To może lepiej było by dla wszystkich zakładać takie luźne związki niby razem ale jak się coś trafi no to ciach a co tam przecież nikogo by to nie zabolało bo się miało już innych partnerów!!!!!
Tylko,że Wam to też nie pasuje bo nie tak dawno czytałem wątek "nie mogę znaleść partnera 50+"i tam wyły już nawet 40+,że faceci to wstrętne świnie co tylko sexu by chcieli i nic w zamian a jak się im już uda to szukają następnej.Ni jak Wam dogodzić drogie panie.

413

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Pitagoras, racja, że co innego jak kogoś jarają dziewice, a inaczej, gdy wymaga dziewictwa. Tylko no niektórzy panowie piszą tak, jakby dziewictwo było jedyną wartością kobiety albo jedną z najwyższych, nic dziwnego, że wtedy wiele kobiet w wątku reaguje, bo tak nie jest. No i jeśli ktoś traktuje dziewictwo jako, że dziewczyna będzie mu wierna, bo jest dziewicą, to upraszcza to. Można chcieć dziewicy, ale niepotrzebne jest chyba pisanie, że dziewica będzie wierniejsza. To nie od tego zależy, wręcz często ktoś nie miał nikogo, a potem myśli, jakby było z kimś innym.

414

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Misericordias napisał/a:

Ale to i tak tylko zwykle tych zakompleksionych, niepewnych swojej wartości gnojków, albo tych dorosłych jedynie metryką.
Prawdziwemu mężczyźnie nie wolno się "jarać" dziewictwem pod groźbą natychmiastowej utraty prawdziwości, bo jak wiemy, a raczej jak twierdzi tutaj większość kobiet- jeśli coś tam coś tam tralalala, to dziewictwo nie ma znaczenia. A jak tak twierdzą, to zapewne tak jest, bo kto lepiej może wiedzieć, co powinno mieć dla faceta znaczenie jeśli nie kobieta, nie?

Świetne podsumowanie.

CatLady napisał/a:

Żaden nie zaakceptowałby odwrotnej sytuacji - że on prawiczek, a ona, powiedzmy, mocno doświadczona. Już tu na forum kilku takich się wypłakiwało, przeboleć nie mogli...

A smutne dziewczęta, płaczące że ich książę to niezły bzykacz a one takie czyste i niewinne? Były takie wątki, motyw pojawia się często w internecie. Ja jakoś rozumiem te kobiety.

CatLady napisał/a:

Co do fitness clubu - zero takich par widziałam. Wszystkie pary, które znam mają mniej więcej ten sam standard. Pary, w których jedno jest znacznie atrakcyjniejsze od drugiego długo razem nie pobędą.

Gówno prawda, całkowicie.

415

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Misericordias napisał/a:
daenerys napisał/a:

Modę na dziewictwo wykreowali mężczyźni, bo wy lubicie być zdobywcami, lubicie być pierwsi i czujecie się wyjątkowi jak uda wam się zdobyć coś co dla innych było niedostępne. Tylko jak zwykle nie rozumiecie, że to co wam się wydaje fajne dla kobiety niekoniecznie takie musi być.

I vice versa wink
No i chyba się też tutaj panienka nieco zagalopowała. Przecież jeśli chcesz uprawiać z kimś seks to jest to Twoja decyzja i bierzesz (albo i nie) pod uwagę, że to, jaki charakter ma Twoje współżycie (lub nawet jego brak) może się komuś w przyszłości nie podobać.


daenerys napisał/a:

Myślę też, że albo ktoś uważa czystość i niewinność za dużą wartość i wtedy powinno to działać w dwie strony, albo się tym nie przejmuje. Podejście, że sam z niejednego pieca chleb jadłem, ale kobieta ma być czysta i niewinna - dla mnie wieje hipokryzją.

A dla mnie to kwestia wolnego wyboru obojga. Ile widziałaś par, w których facet ma niezły brzuszek lub jest wręcz otyły, a kobieta to chodzący fitness club. Odwrotnie też się często zdarza.

Po pierwsze. Następnym razem prosiłabym o nie zwracanie się do mnie "panienka", okrutnie mnie to denerwuje.
Wszystko może się podobać lub nie i wszystko jest kwestią dogadania jeśli tylko każdej stronie to pasuje. Jeśli sprawa jest postawiona jasno i kobieta, która się szanuje chce się w ramach tego szacunku do samej siebie oddać facetowi, którego jara nie tyle ona co sam fakt tego, że będzie pierwszy, to jest jej sprawa, chociaż ja tutaj widzę pewną sprzeczność. Tak samo jak ja mam prawo do wyrażenia zdania na ten temat, niekoniecznie pochlebnego. Chyba, że uważasz inaczej ?
Temat w sumie jest o tym, że facet szuka i znaleźć nie może i nie tylko on jak widać ma ten problem. Tylko to nie jest tak, że dziewice już wyginęły, jest ich sporo i cały czas rodzą się nowe. Często one nawet nie będą się do tego przyznawać i powodem niekoniecznie jest to, że "dzisiaj to jest taka moda i biedne niewinne istotki boją się, że będą wyśmiane". Ja tutaj poczułam się wywołana do tablicy, jako ten praktycznie wymarły już gatunek kobiet, które nie dały pierwszemu lepszemu w gimnazjum i co już w ogóle niesamowite w liceum również nie, a i na studiach się dzielnie trzymałam. Pomyślałam, że skoro ktoś w taką grupę celuje to być może moje zdanie go zainteresuje. No widzę, że się myliłam.

A co par gdzie jedna osoba ma brzuszek, a druga lata na fitness. Na pewno są takie, chociaż ja to obserwuje raczej rzadziej niż częściej. Poza tym, to jest różnica w wyglądzie, a jeśli już rozmawiamy o czystości, szanowaniu się itp. to są to raczej kwestie światopoglądowe i tutaj już raczej nie znam par, w których partnerzy mają zupełnie odmienne poglądy i podejście do życia.

416 Ostatnio edytowany przez Misericordias (2015-04-07 23:02:18)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:

Daenerys pisze o tym że, jak facet kopulował jak królik a panna nic i on taką właśnie chce, to nie dla psa kiełbasa, bo on nie ma prawa do niej startować. A ja pytam dlaczego? Jak obojgu to nie przeszkadza, to w czym rzecz?

Wiesz, jedna dziewczyna lubi hipokrytów, inna jak nią facet pomiata...

hmmmm...

Vian napisał/a:

Ja byłam w takich parach, przy czym to ja jestem stroną z brzuszkiem z reguły. ;-) O ile przy facetach moich to jeszcze można dyskutować, bo oni wprawdzie 100 razy bardziej wysportowani (...)

Czyli twierdzisz, że jesteś hipokrytką? Spoko. Ja bym tego nie powiedział.


Daenerys- wiesz, piszesz jak nastka, to tak sobie powiedziałem, jeśli Cię to uraziło, przepraszam. Do reszty tekstu odniosę się innym razem, dobranoc wink

417 Ostatnio edytowany przez daenerys (2015-04-07 23:13:40)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Misericordias napisał/a:
Vian napisał/a:

Co do podwójnych standardów to się zgadzam z dziewczynami. Choćby tu na forum co rusz trafia się jakiś temat założony przez beksę, który płacze i wyrzeka, bo jego dziewczyna już kogoś miała (choćby i jednego!), a on nie. I jest strasznie nieszczęśliwy z tego powodu i w ogóle och ach. A nierzadko też w tekście można przeczytać, że dziewczyna "strasznie żałuje" i "bardzo go przeprasza", czyli koleś wzbudzał w niej poczucie winy. A niby za co?

Bo jest cymbał.
To co opisujesz to są, tak,- podwójne standardy, ale głupoty ludzi, którzy też nie biorą uwagę konsekwencji swoich decyzji. Z tym się zgadzam.
Daenerys pisze o tym, że jak facet kopulował jak królik a panna nic i on taką właśnie chce, to nie dla psa kiełbasa, bo on nie ma prawa do niej startować. A ja pytam dlaczego? Jak obojgu to nie przeszkadza, to w czym rzecz? Odwrotnie też może być i ja problemu nie widzę, byleby nie było sytuacji których przykład opisałaś.

Źle mnie zrozumiałeś. Ma jak najbardziej prawo do niej startować, ale niech się liczy z tym, że jeśli dla kobiety szacunek do swojego ciała i czystość są ważne, to ta kobieta będzie tego szacunku wymagać i mam tutaj również na myśli, że ( dla mnie osobiście ) facet który chce mnie mieć dlatego, że jestem dziewicą, a on chce być pierwszy takiego szacunku nie prezentuje. Szczególnie jeśli sam do siebie tego szacunku nie miał i zaliczał wszystko co popadnie.

418

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Misericordias napisał/a:
Vian napisał/a:

Ja byłam w takich parach, przy czym to ja jestem stroną z brzuszkiem z reguły. ;-) O ile przy facetach moich to jeszcze można dyskutować, bo oni wprawdzie 100 razy bardziej wysportowani (...)

Czyli twierdzisz, że jesteś hipokrytką? Spoko. Ja bym tego nie powiedział.

Ja też bym tego nie powiedziała. smile
Hipokrytką bym była, gdybym WYMAGAŁA od nich doskonałego ciała sama będąc od tej doskonałości daleka. Jakbym powiedziała komuś "nie spotkam się z Tobą, bo za dużo ważysz" a sama miała jeszcze większą nadwagę. ;-) Natomiast mnie jest totalnie wszystko jedno, jak ktoś wygląda, serio. Po prostu tak się układało, że z reguły mój partner/ka mieli zgrabniejsze figury niż ja. Jakiś czas temu umawiałam się z kolesiem, co wyglądał jakby połknął słoniątko i też mi to nie przeszkadzało. Dla mnie ogólnie wygląd ma dość niewielkie znaczenie.

419

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Rumpelstiltskin napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Hahaha, tak! Vian nie ma charakteru wlasnego i niezaleznosci....
No prosze, prosze


Ciebie bardziej rozgarnieta osoba by oszukala i wykorzystala i wyrzucila w mgnieniu oka i bez wysilku skoro Ty taki kiepski jestes w ocenie ludzi i to w tym wieku.

Widzę kiedy ktoś udaje że jest cool, trendy, sexy plexi na siłę bo tak wypada. Płynie z nurtem bez rozważania wszystkich aspektów danych zagadnień. Tacy ludzie bez względu na poziom inteligencji będą głosić to co jest wodą na młyn ludzi którzy kreują dzisiejszą rzeczywistość. Takie osoby są nieświadome że wykorzystuje się ich słabości we własnym interesie. To jest właśnie pranie mózgów.

A dlaczego od razu przyszedł ci do głowy scenariusz w którym wszyscy chcieliby wykorzystać to że im ufam? Zakładanie że wszyscy czekają tylko na to żeby wykorzystać sytuację świadczy o tym że masz smutne życie w którym nie masz nikogo komu możesz naprawdę zaufać. Dobrze że masz chociaż męża który myśli za ciebie.

A nie przyszlo do glowki, ze przyszlo mi to do glowy dla tego, ze dla mnie bylaby Twoja naiwnosc pokusa? big_smile
I nie jest mowa tutaj o zaufaniu moj drogi, tylko o tym, ze nie widzisz co masz przed oczami. A jak kierujesz sie swoimi blednymi teoryjkami o kims to szybko sie przewrocisz i stracisz zeby.

420

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:
Misericordias napisał/a:
Vian napisał/a:

Ja byłam w takich parach, przy czym to ja jestem stroną z brzuszkiem z reguły. ;-) O ile przy facetach moich to jeszcze można dyskutować, bo oni wprawdzie 100 razy bardziej wysportowani (...)

Czyli twierdzisz, że jesteś hipokrytką? Spoko. Ja bym tego nie powiedział.

Ja też bym tego nie powiedziała. smile
Hipokrytką bym była, gdybym WYMAGAŁA od nich doskonałego ciała sama będąc od tej doskonałości daleka. Jakbym powiedziała komuś "nie spotkam się z Tobą, bo za dużo ważysz" a sama miała jeszcze większą nadwagę. ;-) Natomiast mnie jest totalnie wszystko jedno, jak ktoś wygląda, serio. Po prostu tak się układało, że z reguły mój partner/ka mieli zgrabniejsze figury niż ja. Jakiś czas temu umawiałam się z kolesiem, co wyglądał jakby połknął słoniątko i też mi to nie przeszkadzało. Dla mnie ogólnie wygląd ma dość niewielkie znaczenie.

Wow a ja zawsze jakieś tam swoje kryterium miałem:)Nigdy nie umawiałem się dziewczyną kobietą jak nie miała przynajmniej 175 cm wzrostu a już na pewno nie z blondynkami choćby nie wiem jaka och i ach by była nie kręciły mnie nigdy.Jestem w tym procencie facetów co blond lady jest mu całkowicie obojętna:)

421

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Ja też mam, ale to fizyczności nie dotyczy. big_smile No, z kimś śmierdzącym, brudnym bym się nie umawiała. I to nie tak śmierdzącym, że dzień gorący na mieście spędził czy pracował fizycznie i nie pachnie fiołkami, tylko, że się za rzadko myje. To mnie obrzydza.

Mnie się bardziej podobają bruneci niż blondyni (no i brunetki naturalnie), ale to dla mnie żadne kryterium, bo z blondynem 7 lat byłam jak się dopasowaliśmy w tym, co istotne.

Ja ogólnie jestem dość wymagająca w kwestii tego, co kto ma w głowie, więc jakbym jeszcze zaczęła marudzić nad takimi bzdetami jak uroda czy kolor włosów, to mogłabym sobie poczekać na swój ideał. big_smile

422 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-04-07 23:36:20)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
słodko-kwaśny napisał/a:
Vian napisał/a:
Misericordias napisał/a:

Czyli twierdzisz, że jesteś hipokrytką? Spoko. Ja bym tego nie powiedział.

Ja też bym tego nie powiedziała. smile
Hipokrytką bym była, gdybym WYMAGAŁA od nich doskonałego ciała sama będąc od tej doskonałości daleka. Jakbym powiedziała komuś "nie spotkam się z Tobą, bo za dużo ważysz" a sama miała jeszcze większą nadwagę. ;-) Natomiast mnie jest totalnie wszystko jedno, jak ktoś wygląda, serio. Po prostu tak się układało, że z reguły mój partner/ka mieli zgrabniejsze figury niż ja. Jakiś czas temu umawiałam się z kolesiem, co wyglądał jakby połknął słoniątko i też mi to nie przeszkadzało. Dla mnie ogólnie wygląd ma dość niewielkie znaczenie.

Wow a ja zawsze jakieś tam swoje kryterium miałem:)Nigdy nie umawiałem się dziewczyną kobietą jak nie miała przynajmniej 175 cm wzrostu a już na pewno nie z blondynkami choćby nie wiem jaka och i ach by była nie kręciły mnie nigdy.Jestem w tym procencie facetów co blond lady jest mu całkowicie obojętna:)

Ooo, to miałeś chyba mniejszy wybór jak byłeś młodszy, bo wtedy pewnie było mniej dziewczyn wysokich niż teraz wink A blondynki serio nic a nic, taki kolor włosów miał aż znaczenie? Mnie mniej się podobają blondyni, ale też nie tak, żeby np nie było możliwe, żebym nie mogła zakochać się w blondynie. No bo człowiek to dla mnie całość, a kolor włosów mimo wszystko ma jak dla mnie mniejsze znaczenie, chociaż bardziej  lubię ciemnowłosych, tak, ale to nie ma najważniejszego znaczenia.

423

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
truskaweczka19 napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:
Vian napisał/a:

Ja też bym tego nie powiedziała. smile
Hipokrytką bym była, gdybym WYMAGAŁA od nich doskonałego ciała sama będąc od tej doskonałości daleka. Jakbym powiedziała komuś "nie spotkam się z Tobą, bo za dużo ważysz" a sama miała jeszcze większą nadwagę. ;-) Natomiast mnie jest totalnie wszystko jedno, jak ktoś wygląda, serio. Po prostu tak się układało, że z reguły mój partner/ka mieli zgrabniejsze figury niż ja. Jakiś czas temu umawiałam się z kolesiem, co wyglądał jakby połknął słoniątko i też mi to nie przeszkadzało. Dla mnie ogólnie wygląd ma dość niewielkie znaczenie.

Wow a ja zawsze jakieś tam swoje kryterium miałem:)Nigdy nie umawiałem się dziewczyną kobietą jak nie miała przynajmniej 175 cm wzrostu a już na pewno nie z blondynkami choćby nie wiem jaka och i ach by była nie kręciły mnie nigdy.Jestem w tym procencie facetów co blond lady jest mu całkowicie obojętna:)

Ooo, to miałeś chyba mniejszy wybór jak byłeś młodszy, bo wtedy pewnie było mniej dziewczyn wysokich niż teraz wink A blondynki serio nic a nic, taki kolor włosów miał aż znaczenie? Mnie mniej się podobają blondyni, ale też nie tak, żeby np nie było możliwe, żebym nie mogła zakochać się w blondynie. No bo człowiek to dla mnie całość, a kolor włosów mimo wszystko ma jak dla mnie mniejsze znaczenie, chociaż bardziej  lubię ciemnowłosych, tak, ale to nie ma najważniejszego znaczenia.

No jakoś nie kręciły mnie za to sporo znałem takich śniadych z długimi kręconymi czarnymi jak kruk włosami :)Jak mnie prześwidrowały czasem tymi czarnymi jak węgiel oczami to aż mnie ciary przechodziły.Ja wiem czy mniej było wysokich? obok instytutu mieliśmy agencje modelek jak się wysypały to było w czym wybierać:)Wiesz 175 to nie tak dużo nawet jak 10 cm szpilki sobie zaaplikowała to jednak i tak mniejsza była.I takie mi się zawsze podobały jakieś skrzywienie może mam:)

424 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-04-08 00:37:14)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
NinaLafairy napisał/a:

A nie przyszlo do glowki, ze przyszlo mi to do glowy dla tego, ze dla mnie bylaby Twoja naiwnosc pokusa? big_smile


I nie jest mowa tutaj o zaufaniu moj drogi, tylko o tym, ze nie widzisz co masz przed oczami. A jak kierujesz sie swoimi blednymi teoryjkami o kims to szybko sie przewrocisz i stracisz zeby.

Pomarzyć zawsze możesz smile)

Marnujesz tu swój dar przepowiadania przyszłości. Zgłoś się na casting na telewizyjną wróżkę smile)

Nina nie rozśmieszaj mnie. Naczytałaś się porno dla mamusiek, harlekinów i kryminałów i fantazja cię ponosi na forum. Nie wczuwaj się tak w rolę. big_smile

425

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Rumpelstiltskin napisał/a:

Naczytałaś się porno dla mamusiek, harlekinów i kryminałów i fantazja cię ponosi na forum.

Zgadłeś.
Nina jest znaną forumową mamuśką i miłośniczką harlequinów.
roll

Idź już spać i skończ z tymi wycieczkami osobistymi jak cię grzecznie proszą.

426 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-08 00:21:52)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Naczytałaś się porno dla mamusiek, harlekinów i kryminałów i fantazja cię ponosi na forum.

Zgadłeś.
Nina jest znaną forumową mamuśką i miłośniczką harlequinów.
roll

Idź już spać i skończ z tymi wycieczkami osobistymi jak cię grzecznie proszą.

W sumie to zaczelo sie z tym, ze zostalam nazwana per 'kobieta' i poradzono mi bym z mezem pisala posty. Nie zglosilam tego tylko dlatego, ze zirytowana glupota komentarzy na temat Ciebie, sama go w sumie sprowokowalam big_smile

Moim ulubionym kryminalem jest 'Stulecie chirurgow', harlequinem 'Mistrz i Malgorzata' , a porno dla mamusiek to zdecydowanie 'Harry Potter' big_smile

427

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
pitagoras napisał/a:

Fajnie, fajnie, pięknie ładnie.
A mężczyzn i tak niesamowicie jarają dziewice:)

Tu raczej nie chodzi o "jaranie", bo wiadomo że kobieta jak wygląda wyzywająco to potrafi bardziej podniecać niż taka skromna, cicha i małomówna dziewica. Dziewice "jarają" bardziej "duchowo".

428

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Vian napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Naczytałaś się porno dla mamusiek, harlekinów i kryminałów i fantazja cię ponosi na forum.

Zgadłeś.
Nina jest znaną forumową mamuśką i miłośniczką harlequinów.
roll

Idź już spać i skończ z tymi wycieczkami osobistymi jak cię grzecznie proszą.

A gdzie tu widzisz wycieczki osobiste? Jesteś po prostu do mnie uprzedzona i nawet gdybym napisał o pogodzie to uznałabyś to za wycieczkę osobistą. he he smile

Pozwól mamusiu że to ja będę decydował o tym kiedy pójdę spać. No może nie do końca bo gdyby to tylko i ode mnie zależało to już bym spał.
Dyżur mam. Jeśli się jakaś mamuśka za bardzo podnieci czytając porno dla mamusiek i dostanie zawału to służba zdrowia czuwa. smile

429

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Rumpelstiltskin napisał/a:

A gdzie tu widzisz wycieczki osobiste? Jesteś po prostu do mnie uprzedzona i nawet gdybym napisał o pogodzie to uznałabyś to za wycieczkę osobistą. he he smile

Pozwól mamusiu że to ja będę decydował o tym kiedy pójdę spać. No może nie do końca bo gdyby to tylko i ode mnie zależało to już bym spał.
Dyżur mam. Jeśli się jakaś mamuśka za bardzo podnieci czytając porno dla mamusiek i dostanie zawału to służba zdrowia czuwa. smile

No niestety ośmieszasz się. Tym bardziej, że najwidoczniej nie wiesz co to wycieczka osobista. Otóż wycieczka osobista jest wtedy, kiedy brak Ci argumentów i nie prowadzisz merytorycznej dyskusji, ale wypisujesz jakieś wynaturzenia o osobie z którą dyskutujesz. Pół biedy, gdyby one były prawdziwe. Ale Ty po prostu piszesz jakieś głupoty, bo Ci któraś z rozmówczyń na odcisk nadepnęła. Sądzisz, że takie pogardliwe wypowiedzi wyprowadzą Vian albo Ninę z równowagi, ale tak naprawdę one pokazują, że to one Ciebie wyprowadziły z równowagi i już nie wiesz co powiedzieć poza jakimiś bzdurami.

430

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
słodko-kwaśny napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:

Wow a ja zawsze jakieś tam swoje kryterium miałem:)Nigdy nie umawiałem się dziewczyną kobietą jak nie miała przynajmniej 175 cm wzrostu a już na pewno nie z blondynkami choćby nie wiem jaka och i ach by była nie kręciły mnie nigdy.Jestem w tym procencie facetów co blond lady jest mu całkowicie obojętna:)

Ooo, to miałeś chyba mniejszy wybór jak byłeś młodszy, bo wtedy pewnie było mniej dziewczyn wysokich niż teraz wink A blondynki serio nic a nic, taki kolor włosów miał aż znaczenie? Mnie mniej się podobają blondyni, ale też nie tak, żeby np nie było możliwe, żebym nie mogła zakochać się w blondynie. No bo człowiek to dla mnie całość, a kolor włosów mimo wszystko ma jak dla mnie mniejsze znaczenie, chociaż bardziej  lubię ciemnowłosych, tak, ale to nie ma najważniejszego znaczenia.

No jakoś nie kręciły mnie za to sporo znałem takich śniadych z długimi kręconymi czarnymi jak kruk włosami :)Jak mnie prześwidrowały czasem tymi czarnymi jak węgiel oczami to aż mnie ciary przechodziły.Ja wiem czy mniej było wysokich? obok instytutu mieliśmy agencje modelek jak się wysypały to było w czym wybierać:)Wiesz 175 to nie tak dużo nawet jak 10 cm szpilki sobie zaaplikowała to jednak i tak mniejsza była.I takie mi się zawsze podobały jakieś skrzywienie może mam:)

Aha, a niższa od tego wzrostu Ci się nie podobała, nie wyobrażałeś sobie związku z ną? Pytam, bo faktycznie nietypowe wymagania, że musiała mieć tyle wzrostu, bo wielu facetów chyba tak nie zwraca na to uwagi, dlatego czy niska czy wyższa wielu facetom różne się tutaj podobają. No, ale po prostu masz inaczej. Ja trochę inaczej w sensie, że śniadzi mi się średnio podobali, dlatego nigdy też podobali mi się specjalnie choćby Hiszpanie. Najbardziej podobają mi się ciemne włosy i jasna cera. Akurat tak wygląda mój facet, taki przypadek, bo nie to, że tego wymagałam. A co lepsze, sama mam ciemne włosy i jasną cerę, do tego zielone oczy mój facet też, tylko on ma bardziej zielone oczy, a ja trochę bardziej zielony z szarym. Z tym, że to nie jest żaden narcyzm, bo sama uważam, że rysy twarzy to chyba mam średnie, ale jak chodzi o sam typ urody, to podoba mi się taki po prostu u faceta, fakt. No, ale nie tylko, tylko po prostu jaśniejsza cera niż śniada, śniada mniej mi się podoba, ale oczywiście jakieś wyjątki też są. Nie jestem bi, ale wiadomo czasem spojrzę na kobietę i czasem miło się patrzy, no to u kobiet mam inaczej niż u facetów, bo tu częściej uznam, że ze śniadą cerą ładna kobieta. Chociaż tutaj u kobiet to najróżniejsze chyba uważam za ładne.

431

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
cslady napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

A gdzie tu widzisz wycieczki osobiste? Jesteś po prostu do mnie uprzedzona i nawet gdybym napisał o pogodzie to uznałabyś to za wycieczkę osobistą. he he smile

Pozwól mamusiu że to ja będę decydował o tym kiedy pójdę spać. No może nie do końca bo gdyby to tylko i ode mnie zależało to już bym spał.
Dyżur mam. Jeśli się jakaś mamuśka za bardzo podnieci czytając porno dla mamusiek i dostanie zawału to służba zdrowia czuwa. smile

No niestety ośmieszasz się. Tym bardziej, że najwidoczniej nie wiesz co to wycieczka osobista. Otóż wycieczka osobista jest wtedy, kiedy brak Ci argumentów i nie prowadzisz merytorycznej dyskusji, ale wypisujesz jakieś wynaturzenia o osobie z którą dyskutujesz. Pół biedy, gdyby one były prawdziwe. Ale Ty po prostu piszesz jakieś głupoty, bo Ci któraś z rozmówczyń na odcisk nadepnęła. Sądzisz, że takie pogardliwe wypowiedzi wyprowadzą Vian albo Ninę z równowagi, ale tak naprawdę one pokazują, że to one Ciebie wyprowadziły z równowagi i już nie wiesz co powiedzieć poza jakimiś bzdurami.

Gdybym należał do tych co się o byle co obrażają to pewnie bym się obraził na ciebie ;-) ale zrzucę to na to że nie masz poczucia humoru ;-)
Dla mnie ten temat i tak jest bez znaczenia bo jestem tu żeby poczytać to co pisze na przykład aurora borealis. Tematy takie jak ten odmóżdzają jeśli się je za długo czyta.

432

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

No, ale faktem jest, że to, że Vian np nie ma żadnej osobowości, że tylko przejęła ją, to jakaś przesada, zwłaszcza pisać tak nie znając osoby. Zwłaszcza, że to jak najbardziej może być jej osobowość, a nie, że kogoś udaje.

433

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

No tak, jak się przegnie, to zawsze można się wytłumaczyć żartowaniem. big_smile My Ci tylko dobrze radzimy, bo Vian nie zbanuje Cię za osobiste przytyki, ale już inne użytkowniczki mogą Cię zgłosić i wtedy polecisz. big_smile Żartować w ten sposób można z ludźmi, których się zna i lubi.

434

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
cslady napisał/a:

No tak, jak się przegnie, to zawsze można się wytłumaczyć żartowaniem. big_smile My Ci tylko dobrze radzimy, bo Vian nie zbanuje Cię za osobiste przytyki, ale już inne użytkowniczki mogą Cię zgłosić i wtedy polecisz. big_smile Żartować w ten sposób można z ludźmi, których się zna i lubi.

Tu też się z Tobą zgadzam smile łatwo kogoś ocenić w Internecie, bo mamy inne zdanie czy coś, ale jednak to często przesada, a to, że ktoś czyta porno dla mamusiek - pisałeś o Ninie i inne to też nie jest fajne, to właśnie taki brak argumentów, że zamiast napisać coś od siebie, to przytyk do kogoś, żeby go niby zdeprecjonować, ale jest odwrotnie, bo wtedy siebie przedstawiasz w kiepskim świetle.

435

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
truskaweczka19 napisał/a:
cslady napisał/a:

No tak, jak się przegnie, to zawsze można się wytłumaczyć żartowaniem. big_smile My Ci tylko dobrze radzimy, bo Vian nie zbanuje Cię za osobiste przytyki, ale już inne użytkowniczki mogą Cię zgłosić i wtedy polecisz. big_smile Żartować w ten sposób można z ludźmi, których się zna i lubi.

Tu też się z Tobą zgadzam smile łatwo kogoś ocenić w Internecie, bo mamy inne zdanie czy coś, ale jednak to często przesada, a to, że ktoś czyta porno dla mamusiek - pisałeś o Ninie i inne to też nie jest fajne, to właśnie taki brak argumentów, że zamiast napisać coś od siebie, to przytyk do kogoś, żeby go niby zdeprecjonować, ale jest odwrotnie, bo wtedy siebie przedstawiasz w kiepskim świetle.

No, ale przeciez ja taka glupia - maz mysli za mnie, maz powinien ze mna posty pisac i jeszcze nikomu nie moge zaufac (taka skrzywdzona) i czytam porno dla mamusiek na pocieszenie big_smile

To jest smieszne, ale zarty to nie sa niestety. A jesli sa to tym gorzej, ze takie kiepskie poczucie humoru.

436 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-08 01:55:04)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdybym należał do tych co się o byle co obrażają to pewnie bym się obraził na ciebie ;-) ale zrzucę to na to że nie masz poczucia humoru ;-)
Dla mnie ten temat i tak jest bez znaczenia bo jestem tu żeby poczytać to co pisze na przykład aurora borealis. Tematy takie jak ten odmóżdzają jeśli się je za długo czyta.

No właśnie cały temat jest fajny, bo doskonale pokazuje, jak się sami przy kobietach odmóżdżamy. No matter what ? moja racja jest najmojsza.
Przecież nikt tu nie podważa tego, że ktoś może mieć jazdę na brunetki, zupę pomidorową czy na pospolite, szwedzkie księżniczki. Ponieważ jednak dyskusja toczy się w środowisku kobiet, a my faceci podskórnie czujemy, jak ważna w ocenie kobiet jest nasza inteligencja, pchamy się z próbami racjonalizowania swoich preferencji. Czym gorzej to wychodzi, tym bardziej się staramy. Na zmianę z będę-arbitralny-a-nuż-zadziała, bo tak, bo 90% facetów woli.
W towarzystwie męskim, przy piwie, wyglądałoby to tak:
- Ja lubię rude.
- A ja lubię za włosy pociągnąć jak mi obciąga*.
- A ja to starej nie wezmę, wszystko jedno co potrafi, młoda dupa to jest to.
- A ja chciałbym spróbować dziewicy.
- Po co, pościel ci zaświni.
- U niej, nie u mnie, niech se świni, spróbować bym chciał.
Taaaaa

Mistycy na pokład; Pitagoras, co pominąłem?

(* przepraszam za wulgaryzmy)

437

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
cslady napisał/a:

No tak, jak się przegnie, to zawsze można się wytłumaczyć żartowaniem. big_smile My Ci tylko dobrze radzimy, bo Vian nie zbanuje Cię za osobiste przytyki, ale już inne użytkowniczki mogą Cię zgłosić i wtedy polecisz. big_smile Żartować w ten sposób można z ludźmi, których się zna i lubi.

Jednak nie zrozumiałaś. Mnie to ani ziębi ani grzeje czy mnie Vian zbanuje czy nie i czy zrobi to z takich czy innych powodów. To tylko forum internetowe. Przecież nie będę płakał z tego powodu ani nie będę miał do nikogo pretensji.
Będę sobie wtedy czytał aurorę która łezkę czasem potrafi wycisnąć i tyle.

Jak dzieci. Krzyk wielki i straszenie banem. A jakie to ma znaczenie? Ogarnij się dziewczyno bo zachowujesz się tak jakby to forum było całym twoim życiem i wydaje ci się że dla innych też jest.
Nie rób siary ;-)

438

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
NinaLafairy napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
cslady napisał/a:

No tak, jak się przegnie, to zawsze można się wytłumaczyć żartowaniem. big_smile My Ci tylko dobrze radzimy, bo Vian nie zbanuje Cię za osobiste przytyki, ale już inne użytkowniczki mogą Cię zgłosić i wtedy polecisz. big_smile Żartować w ten sposób można z ludźmi, których się zna i lubi.

Tu też się z Tobą zgadzam smile łatwo kogoś ocenić w Internecie, bo mamy inne zdanie czy coś, ale jednak to często przesada, a to, że ktoś czyta porno dla mamusiek - pisałeś o Ninie i inne to też nie jest fajne, to właśnie taki brak argumentów, że zamiast napisać coś od siebie, to przytyk do kogoś, żeby go niby zdeprecjonować, ale jest odwrotnie, bo wtedy siebie przedstawiasz w kiepskim świetle.

No, ale przeciez ja taka glupia - maz mysli za mnie, maz powinien ze mna posty pisac i jeszcze nikomu nie moge zaufac (taka skrzywdzona) i czytam porno dla mamusiek na pocieszenie big_smile

To jest smieszne, ale zarty to nie sa niestety. A jesli sa to tym gorzej, ze takie kiepskie poczucie humoru.

Nom, ja też wolę inne żarty, po prostu też mnie takie docinanie nie śmieszy, no chyba, że jak napisała cslady w bliskim gronie, to wtedy i ja czasem tak pożartuje, ale wtedy inaczej to się odbiera wink

439

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Rumpelstiltskin napisał/a:
cslady napisał/a:

No tak, jak się przegnie, to zawsze można się wytłumaczyć żartowaniem. big_smile My Ci tylko dobrze radzimy, bo Vian nie zbanuje Cię za osobiste przytyki, ale już inne użytkowniczki mogą Cię zgłosić i wtedy polecisz. big_smile Żartować w ten sposób można z ludźmi, których się zna i lubi.

Jednak nie zrozumiałaś. Mnie to ani ziębi ani grzeje czy mnie Vian zbanuje czy nie i czy zrobi to z takich czy innych powodów. To tylko forum internetowe. Przecież nie będę płakał z tego powodu ani nie będę miał do nikogo pretensji.
Będę sobie wtedy czytał aurorę która łezkę czasem potrafi wycisnąć i tyle.

Jak dzieci. Krzyk wielki i straszenie banem. A jakie to ma znaczenie? Ogarnij się dziewczyno bo zachowujesz się tak jakby to forum było całym twoim życiem i wydaje ci się że dla innych też jest.
Nie rób siary ;-)

No popatrz, a ja sądziłam, że kultura zawsze obowiązuje, niezależnie od tego po co tu jesteś i czy Ci wisi forum. Ach, gdzie ci mężczyźni...

440

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

No ja dostałem o Vian bana(a i tak ja lubię) za coś tam nie tak z regulaminem:) kto mnie tu jeszcze banem straszył hmm chyba na początku Elle 88 ale sobie jakoś wyjaśniliśmy obiekcje.Ogólnie lubię tu wpadać i poczytać a to że nie we wszystkim się zgadzam cóż podobnież demokracja nastała:)
Każdy ale to absolutnie każdy ma prawo pisać jakie ma poglądy,dlaczego ma takie a nie inne,czemu z kimś lub czymś się nie zgadza.Po to to forum jest.Czy lepiej było by gdyby pisały tu same panie?nie wiem.Ale czasem warto znać zdanie drugiej strony,przez co wiecie jacy my faceci możemy być i jacy jesteśmy czasem do rany przyłóż a czasem potrafimy być od cholery.Ale same też wiecie iż nie pozostajecie nam dłużne dlatego właśnie czasem warto pogadać na takim forum.Pozdrawiam i idę spać bo mi się jakoś zegarek biologiczny przestawił smile

Ps Nerwowym więcej spacerów zalecam tlenu nigdy dość:)

441

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Ktoś jeszcze wie, o co się tu kłócicie?

442

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
pitagoras napisał/a:

Ktoś jeszcze wie, o co się tu kłócicie?

Jak to o co? O to jak znaleźć dziewicę. 12 stron porad. Przejeliscie się losem chłopaka, az godne podziwu.

443 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-08 08:36:36)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Jozefina napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Ktoś jeszcze wie, o co się tu kłócicie?

Jak to o co? O to jak znaleźć dziewicę. 12 stron porad. Przejeliscie się losem chłopaka, az godne podziwu.

Jeśli już to nie "Wy" tylko "My" Pitagoras
Kłótnia była o przekonania, kto ma lepsze smile

444

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Sa3Prawdy napisał/a:

Kobiety są w większości pragmatyczne, więc potrzebują kogoś kto je zaspokoi na poziomie życiowym, a mężczyźni którzy sami sobie radzą potrzebują kobiety które zaspokoją tylko ich w kwestii seksualności. Dziewice są tego zwieńczeniem.
Każda która nie jest dziewicą a jest wolna i ma przebieg traci na atrakcyjności. Nie tylko dla innych, ale zwykle sama siebie też uważa za gorszą, dziwi się czemu jej nie wychodzi.

A kobiety same sobie nie radzą? To już nie jest XIX wiek... radzą sobie świetnie.
Przebieg? Brzydkie słowo w odniesieniu do człowieka, ale dobra... Ja mam, można powiedzieć, przebieg i nie uważam się za gorszą i mniej atrakcyjną. Wręcz przeciwnie big_smile Mniej atrakcyjna czułam się jako dziewica - bo nic nie wiedziałam co i jak, co robić, ani co sama lubię.

445

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
pitagoras napisał/a:

Ktoś jeszcze wie, o co się tu kłócicie?

Kłócimy się, bo lubimy- a o preferencjach się przecież nie dyskutuje.

446

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
pitagoras napisał/a:

Ktoś jeszcze wie, o co się tu kłócicie?

Na razie sprawa jest rozwojowa. Konserwatyści kontra liberałowie. Niedziewice wyrażają oburzenie że facetów jarają dziewice. Była już epoka wiktoriańska, archetypowy model społeczności więc został już tylko kreacjonizm kontra ewolucjonizm. Padła też sugestia że aby poznać ludzi z określonej grupy społecznej trzeba przelecieć po jednym egzemplarzu z każdej grupy. Ja już robię listę. Są na niej koleżanki z pracy, kilka ekspedientek z marketu i listonosz.
Jest też kłótnia o to czy słowo "kurwa"  ma zachować swoje pierwotne znaczenie czy też ma być jak rafaello które wyraża więcej niż tysiąc słów.

447 Ostatnio edytowany przez Sa3Prawdy (2015-04-08 11:25:27)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
CatLady napisał/a:
Sa3Prawdy napisał/a:

Kobiety są w większości pragmatyczne, więc potrzebują kogoś kto je zaspokoi na poziomie życiowym, a mężczyźni którzy sami sobie radzą potrzebują kobiety które zaspokoją tylko ich w kwestii seksualności. Dziewice są tego zwieńczeniem.
Każda która nie jest dziewicą a jest wolna i ma przebieg traci na atrakcyjności. Nie tylko dla innych, ale zwykle sama siebie też uważa za gorszą, dziwi się czemu jej nie wychodzi.

A kobiety same sobie nie radzą? To już nie jest XIX wiek... radzą sobie świetnie.
Przebieg? Brzydkie słowo w odniesieniu do człowieka, ale dobra... Ja mam, można powiedzieć, przebieg i nie uważam się za gorszą i mniej atrakcyjną. Wręcz przeciwnie big_smile Mniej atrakcyjna czułam się jako dziewica - bo nic nie wiedziałam co i jak, co robić, ani co sama lubię.

Nie radzą sobie emocjonalnie. I nie chodzi tu o napady histerii tylko o braki, zmienność czy brak poczucia bezpieczeństwa gdy jest sama i niczego z nikim nie robi. Niektóre całe życie mają takie problemy i z potężniejszych oznak problemów emocjonalnych nie wyrastają. Mężczyzna jak ma problemy emocjonalne to ginie i jest odtrącany przez społeczeństwo, bo jemu nie przystoi. Kobieta może znaleźć sobie na to rozwiązanie, którym choćby jest mężczyzna, albo i dwóch.
Przebieg, mniejsza atrakcyjność? Ta zasada nie ma znaczenia jeśli jesteś w związku.

448

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

W związku z tym, że od jakiegoś czasu wątek coraz bardziej odbiega od obowiązujących zasad, proszę o merytoryczną, nawiązującą do głównego tematu, pozbawioną obraźliwych określeń oraz osobistych wycieczek wymianę zdań. Miejsce na luźne pogawędki jest w kafejkach, a wszelkiego typu osobiste sprawy proszę załatwiać poza forum. Równocześnie uprzedzam, że kolejne, podejmowane przez nas kroki, będą bardziej radykalne.
Z pozdrowieniami, Olinka

449

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Ten problem jest jakby nierozwiązywalny jak węzeł glordyjski i nie da się go ot tak sobie rozwiązać można jedynie przeciąć.

450

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Jozefina napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Ktoś jeszcze wie, o co się tu kłócicie?

Jak to o co? O to jak znaleźć dziewicę. 12 stron porad. Przejeliscie się losem chłopaka, az godne podziwu.

smile smile wink wink wink

Też jestem zadziwiona...:)

451

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Revenn napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Fajnie, fajnie, pięknie ładnie.
A mężczyzn i tak niesamowicie jarają dziewice:)

Tu raczej nie chodzi o "jaranie", bo wiadomo że kobieta jak wygląda wyzywająco to potrafi bardziej podniecać niż taka skromna, cicha i małomówna dziewica. Dziewice "jarają" bardziej "duchowo".

A dlaczego dziewica kojarzy Ci się z cichą, skromną i małomówną? A ta wyzywająco ubrana juz nie-dziewica ? Mój obecny partner poznał mnie gdy byłam dziewicą  ale gdy mnie ujrzał po raz pierwszy nie pomyslał "O! dziewica" big_smile a wiele osob tutaj uważa, ze dziewice mozna poznac na kilometr smile

452

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
Jozefina napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Ktoś jeszcze wie, o co się tu kłócicie?

Jak to o co? O to jak znaleźć dziewicę. 12 stron porad. Przejeliscie się losem chłopaka, az godne podziwu.

W innym wątku, koleżanka Iceni umieściła fotografię, która niezorientowanym wydatnie pomoże znaleźć dziewicę...
Pozostaje jedynie dokładnie obejrzeć spotykane kobiety i powinno się udać.

453 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-04-08 19:27:01)

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

W sumie mnie jakby już ten problem też nie dotyczy:) cóż jak mawia klasyk nie można mieć wszystkiego:)Nawet gdybym z jakiś niezrozumiałych okoliczności został sam to w sumie było by mi wszystko jedno bowiem poznać kogoś na kilka razy to nie problem a stary już jestem wiec jakiś związków bym nie planował bo po co.Człowiek zdrowszy jest nic mu na głowie nie ciąży i tego należy się trzymać:)

454

Odp: Jak znaleźć dziewicę?
SupportforOscar napisał/a:

wiele osob tutaj uważa, ze dziewice mozna poznac na kilometr smile

Że kobieta jest dziewicą można poznać po tym, jak chodzi wink

Takie wierzenie dawno, dawno temu słyszałam. Chyba sama byłam wtedy dziewicą big_smile

455

Odp: Jak znaleźć dziewicę?

Moim zdaniem najprościej zostać muzułmaninem, po smerci maja zapewnione stadko dziewic.

Ps. Jakie to ma znaczenie czy dziewica czy nie? Sa ważniejsze rzeczy w życiu niż błonka która można zrekonstruować. Jak kobieta nie daje na prawo i lewo nie ma co się tym przejmować.

Posty [ 391 do 455 z 557 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak znaleźć dziewicę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026