Postaram się po kolei z nimi zmierzyć i zająć sobą. Nie wiem czemu, ale zawsze martwiłam się zdaniem innych. Zwłaszcza bliskich.
Podobne tematy
Postaram się po kolei z nimi zmierzyć i zająć sobą. Nie wiem czemu, ale zawsze martwiłam się zdaniem innych. Zwłaszcza bliskich.
Nie tylko Ty przejmujesz się zdaniem innych.
Ja do tej pory tak mam, chociaż już mniej, wiek robi swoje:)
Czy chociaż jedna opinia pozytywnie wpłynęła na Twoje życie? Dobrze, że tu trafiłam. Mimo problemów- czuję się odrobinę lepiej.
Czy chociaż jedna opinia pozytywnie wpłynęła na Twoje życie? Dobrze, że tu trafiłam. Mimo problemów- czuję się odrobinę lepiej.
A możesz rozwinąć pytanie?
Jeśli przejmujesz się zdaniem innych- to chociaż raz czyjaś opinia, którą się przejęłaś, wpłynęła pozytywnie na Twoje decyzje? Np zmieniłaś fryzurę, bo Pani Krysia z warzywniaka nieświadomie powiedziała, że te włosy są brzydkie? Wybacz, nie potrafię dokładnie sprecyzować pytania.
Jeśli przejmujesz się zdaniem innych- to chociaż raz czyjaś opinia, którą się przejęłaś, wpłynęła pozytywnie na Twoje decyzje? Np zmieniłaś fryzurę, bo Pani Krysia z warzywniaka nieświadomie powiedziała, że te włosy są brzydkie? Wybacz, nie potrafię dokładnie sprecyzować pytania.
Spoko rozumiem.
To mnie zastrzeliłaś tym pytaniem:)
Ja jestem tak pokręconą osobą, że niby przejmuję się opiniami na swój temat, ale i tak i tak robię to co jest dla mnie ważne i istotne.
Chyba nie było czegoś takiego, żeby ktoś mnie skrytykował i ja zaraz zrobiłam tak, żeby już tej krytyki nie usłyszeć.
Szczerze nie pamiętam.
Dobre podejście
mam nadzieję, że będę miała podobne.
Dobre podejście
mam nadzieję, że będę miała podobne.
Będziesz. Po prostu rób co czujesz i tyle!!!
Inni niech sobie gadają , Ty ich wysłuchaj, ale rób swoje.
Oczywiście, jeżeli podpowiedzą coś mądrego i dla Ciebie to będzie dobre, to skorzystaj i wykorzystaj.
Dziękuję za rady ![]()