netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotne damy 50+

345 odpowiedzi32 237 wyświetleńzałożony przez krys_na, 13.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotne damy 50+

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 346 z 346 ]

326

Odp: Samotne damy 50+
vein napisał/a:
Mussuka napisał/a:

ale dlaczego wzielas te slowa krystyny do siebie? Jeszcze raz przeczytalam jej wpis nie zauwazylam zadnych osobistych wycieczek tylko taka nagla chandre u niej. Moze to, ze inne panie nie czuja tak dotkliwie swojej samotnosci czy niesamotnosci jeszcze jakos poglebilo jej smutek, ale nie sadze, zeby to dyskwalifikowalo nas w jej oczach z udzialu w watku.

Nie wiem, ja sie jeszcze nie odmeldowuje poki co:)

No odbiór chyba bezbłędny, skoro zdanie które cytowałam wcześniej padło bezpośrednio pod moim wpisem, w dodatku w pierwszym poście krys-ny od mojego zawitania tutaj - czyli to taka forma przywitalno / pożegnalna zarazem wink

...no dobra, to jedziemy dalej...
szanowni czytelnicy, ja, załozycielka tego wątku jestem kobietą po przejściach , cudzysłów..
mam wady i nałogi, palę papierosy - fuj, pije alkohol- szczególnie i prawie wyłącznie piwo - fuj!i jestem samotna wielowątkowo.Nie wierzę w swoją wyjatkowość, więc domyślam się, że na świecie istnieją choćby ze trzy podobne mi kobiety, może więcej? I tez mimo podeszłego wieku umieją posługiwać się komputerem...I jedynie chciałam taki kontakt mentalny nawiązać z podobnymi mi paniami, pogadac o samotności, o sposobach na wyjście z tegoz stanu...albo niewyjścia, bo wszystko mozna polubić...
i niebo sprawiło, że do mojego smędzenia zawitały ożywcze damy- mussuka, oldorando, annaJo, i fajnie jest:-)))
ale ja naprawdę nie czuje się na siłach prowadzić tu jakiegos 'klubu", przeciez trzeba gadać, pisać, az sie trafi temat?osoba? do rozmowy, a nie jak u cioci na imieninach czekać, aż mnie poczęstują...
Ja sama raz na jakis czas zaglądam do "mojego wątku", czytając co "szalone" wypisują, poboczne tematy tu sie wykluwają, kobiety szanowne, po prostu gadajmy, ja o ptaszkach za oknem, mussuka o kaczkach ;-)))), nie przenos ich, one same odlecą, Joanna- bądź szczęśliwa swoim szczęściem :-), i naiwnaja, taka mądra, szacun, bo to inny temat, przeżycia podobne...
wszystkie czytelniczki i wpisywaczki wcześniejsze pozdrawiam, nie chciałam żadnej zadymy, wracam do  swojej mantry- jestem samotna, taki dział tego forum, i marudzę ....
no to cyk!!!!

327

Odp: Samotne damy 50+
krys_na napisał/a:

vein, ani jedno moje słowo nie było kompatybilne z Twoim wpisem, aleś wrażliwa....Poza tym, ja wiem, załozyłam wątek, ale nie mam zamiaru pisujących tu pań "kawusią z serdusiem" częstować, piszę co czuje, albo nie piszę, to żadna "netkafejeczka", dla " babeczek" i "kobietusiek", nie jestem włascicielka wątka, tu rządzi Mussuka z oldorando ;-)))))))
vein, luzik....

No to luzik (nie oczekiwałam na 'kawusię" itp, ale też nie spodziewałam sie wyproszenia) autentycznie było mi przykro - cieszę sie, że nie to miałaś na mysli.

Nie mam dzis energii - idę na "Ugotowanych". Dobranoc.

328

Odp: Samotne damy 50+

witam wieczorkowo....
i tylko na chwilke, bo wlasnie wrocilam z wycieczki rowerowej i boli mnie wszystko...(nawet nie wiedzialam ze mam takie miesnie!)
ta srubka w tylku trzymajaca nogi obluzowala sie dawno temu i zgubilam ja po drodze....

jak dojde do siebie to wam zarzuce cos pozytywnego..- tylko nie kloccie sie tu, i nie dolujcie!!!(nie beze mnie)

329 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-05-04 23:33:53)

Odp: Samotne damy 50+
krys_na napisał/a:

...no dobra, to jedziemy dalej...
szanowni czytelnicy, ja, załozycielka tego wątku jestem kobietą po przejściach , cudzysłów..
mam wady i nałogi, palę papierosy - fuj, pije alkohol- szczególnie i prawie wyłącznie piwo - fuj!i jestem samotna wielowątkowo.Nie wierzę w swoją wyjatkowość, więc domyślam się, że na świecie istnieją choćby ze trzy podobne mi kobiety, może więcej? I tez mimo podeszłego wieku umieją posługiwać się komputerem...I jedynie chciałam taki kontakt mentalny nawiązać z podobnymi mi paniami, pogadac o samotności, o sposobach na wyjście z tegoz stanu...albo niewyjścia, bo wszystko mozna polubić...

Krys_na,  każda z nas jest albo w odmiennej sytuacji, albo w większym oddaleniu czasowym od problemów niż Ty. Z Twoich wpisów zrozumiałam, że u Ciebie całe to bagno wydarzyło sie niedawno. Popraw mnie, jeżeli mylę się.
Wiem, że chciałabyś szybko przejść żałobe, wyjść na tzw prosta, ale niestety to musi potrwać. To co możesz teraz zrobic, to nie mieć czasu wolnego. Możliwości jest bardzo dużo, od Ciebie tylko zależy czy będziesz siedziała w domu i zamartwiała się uczuciem osamotnienia, czy zajmiesz myśli czymś innym, a to Ty wiesz co Ci robi najlepiej.


Sięgnęłam do pokładów mojej pamięci i ja czułam się tak samo samotna jak Ty. Na dodatek wywalałam z siebie traumę powtarzając niemalże non stop jak zdarta płyta historię rozpadu rodziny każdemu kto mi sie nawinął . Nowo poznana kolezanka (przypadek), potem przyjaciółka, wbijała mi w łeb, że mając dzieci i rodzinę samotna nie jestem, że samotność siedzi we mnie. Przekonała mnie skutecznie.
Co zrobiłam, żeby nie czuć sie samotna?
- zaczęłam pracować nad sobą, żeby się polubic (bo nie lubiłam) i przyjemnie spędzac czas z samą soba
- bardzo dużo czytałam
- porąbałam 10 m3 dębiny
- podtrzymywałam kontakty ze wszystkimi znajomymi, koleżankami, dalszą rodziną...czasami na siłę, bo nie miałam na nie specjalnej ochoty, ale walczyłam z wycofaniem, zdawałam sobie sprawe, że jak nie popracuje nad kontaktami, to za jakiś czas nie będe miała z kim iśc do kina
- miałam psa, pozwoliłam córce na koty
- zagospodarowałam czas wolny, kiedyś właczyłam się w pomoc społeczną, teraz 3 razy w tygodniu ćwiczę w babskim fitness
- chodziłam na randki

Ale oprócz tego nie pozwoliłam, żeby nowe życie było pozbawione moich ulubionych przyjemności, nie mam z kim iśc do kina, ide sama, chcę pojechac na narty szukam towarzystwa, to samo z wakacjami...wyjeżdżam z różnymi koleżankami, a jak policze, to mam ich więcej niż w czasie małżenstwa.

Co chcę jeszcze zrobić dla siebie? Marza mi się studia podyplomowe, może uda mi sie je zacząć w październiku smile
Na 100% będę studentką Uniwersytetu Trzeciego Wieku, ale to kiedys w przyszłości.

U mnie tez pojawiają się krótki chwile osamotnienia (nie samotności !!!), ale jedynie gdy mam trochę czasu i brak mi mężczyzny obok mnie..,mijają na szczęście

330

Odp: Samotne damy 50+

Idę sobie kobitki z tego forum.Zbyt dojrzała jestem żeby bawić się w takie bzdety.Jak można komukolwiek cokolwiek doradzić nie znając kompletnie ludzi i sytuacji? Tym sposobem można narobić więcej szkód niż komuś faktycznie pomóc.Tak sobie tu jedynie gdybamy, a przy okazji wywlekamy na światło dzienne wszystko co powinno być intymne i tylko takie własne.
Może czasami zajrzę na jakieś nowinki kosmetyczne, czy urodowe. To chyba jedyne sensowne tematy na tym forum wink
Lepiej rozejrzeć się w rzeczywistości jaka nas otacza i włączyć własne myślenie niż z byle problemem siadać przed klawiaturą i oczekiwać jedynie właściwych porad smile Trochę to śmieszne.

331

Odp: Samotne damy 50+
naiwna ja napisał/a:

Idę sobie kobitki z tego forum.Zbyt dojrzała jestem żeby bawić się w takie bzdety.Jak można komukolwiek cokolwiek doradzić nie znając kompletnie ludzi i sytuacji? Tym sposobem można narobić więcej szkód niż komuś faktycznie pomóc.Tak sobie tu jedynie gdybamy, a przy okazji wywlekamy na światło dzienne wszystko co powinno być intymne i tylko takie własne.
Może czasami zajrzę na jakieś nowinki kosmetyczne, czy urodowe. To chyba jedyne sensowne tematy na tym forum wink
Lepiej rozejrzeć się w rzeczywistości jaka nas otacza i włączyć własne myślenie niż z byle problemem siadać przed klawiaturą i oczekiwać jedynie właściwych porad smile Trochę to śmieszne.

szkoda..:(
nie chodzi o porady...wiadomo, dystans trzeba miec ogromny...
chodzi o mozliwosc pogadania.

zostan z nami- co ci szkodzi?

332

Odp: Samotne damy 50+
krys_na napisał/a:

załozyłam wątek, ale nie mam zamiaru pisujących tu pań "kawusią z serdusiem" częstować,

ehem...jakies osobiste wycieczki, zaluzje?;))

kaczki zostawiam w spokoju, poprawilam im tylko ten szalas wczorakj i sloma wyscielilam..na wypadek, gdyby chcialy sie niesc u nas a nie nad jeziorem.

apropos wywlekania, kazdy moze a nie musi. Te co maja taka potrzebe, niech sie wyflaczaja, czemu nie, inne moga zachowac swoje zycie dla siebie i jedynie o pogodzie i celulitach pisac, tez dobrze. Przeciez tematow nie musimy tu narzucac.

Roboty huk i duzo nie popisze:( Ale zycze milego i cieplego dnia.

333

Odp: Samotne damy 50+

mussu...

w lodzi kaczki laza wszedzie, w parkach, na skwerach, czasem nawet po ulicach, i jakos sobie radza z jajami, wiec nie martw sie za bardzo, tylko ciesz, ze bedziesz miala kaczeta:)

ja sobie mysle(i biore to tez do siebie), ze to co sie tu czyta czesto bierze sie za bardzo do siebie.
jedni chca sie powymadrzac, inni, maja swoje uprzedzenia- i ten kto ma problem, przejmuje sie opiniami(czasem bezsensownymi)
wystarczy wziac pod uwage wszystkie wpisy zaczynajace sie od :"kazdy facet", "wszystkie kobiety"

ale, mozna tez nauczyc sie miec dystans do tego.

334

Odp: Samotne damy 50+
naiwna ja napisał/a:

Idę sobie kobitki z tego forum.Zbyt dojrzała jestem żeby bawić się w takie bzdety.Jak można komukolwiek cokolwiek doradzić nie znając kompletnie ludzi i sytuacji? Tym sposobem można narobić więcej szkód niż komuś faktycznie pomóc.Tak sobie tu jedynie gdybamy, a przy okazji wywlekamy na światło dzienne wszystko co powinno być intymne i tylko takie własne.
Może czasami zajrzę na jakieś nowinki kosmetyczne, czy urodowe. To chyba jedyne sensowne tematy na tym forum wink
Lepiej rozejrzeć się w rzeczywistości jaka nas otacza i włączyć własne myślenie niż z byle problemem siadać przed klawiaturą i oczekiwać jedynie właściwych porad smile Trochę to śmieszne.

Rzeczywiście za dużo na forum jest 100% porad "zrób to", "musisz zrobić tamto", uśmiać się można jak takich rad udziela ktoś, kto  ani o osobie, ani o problemie nie ma zielonego pojęcia. Mnie brakuje na forum specjalistów, zamiast tego są aktywiści. Zgadzam się, że więcej szkody to może przynieść niż pożytku.

Mnie kiedyś koleżanki radziły, wkoło stołu siedziało 8 pań w adekwatnym wieku i ustalały co powinnam zrobić.  Ja na szczęście nie wykonuję żadnych ruchów życiowych natychmiast. Zanim wszystko przemyślałam i podjęłam decyzję, miałam spotkanie z psychologiem i jego porady były o 180 stopni inne niż "specjalistek życiowych".

Za dużo osób tu się pojawia, które po prostu nie myslą samodzielnie...albo może sa przyzwyczajone, że ktoś za nich problemy rozwiąże.
Ale jeżeli ktoś potrzebuje się wygadac, bo nie ma do kogo, albo nie potrafi mówić o swoich problemach face to face, to takie fora są potrzebne.

A my sobie możemy plotkować o kolagenach, botoksach, celulitach i chwilach szczęścia i dołkach.

335

Odp: Samotne damy 50+

joanno-

ja mam takie powiedzenie(do tych, co mnie znaja):

"mnie mozna doradzac, bo ja i tak zrobie po swojemu"

oznacza to w skrocie tyle, ze wyslucham, pogadam, ale decyzje podejme sama, i sama wezme odpowiedzialnosc za decyzje.
co nie oznacza, ze nie wyslucham opinii innych.

pogadac zawsze sobie mozna, o kolagenach, o kaczkach, poplotkowac...

336

Odp: Samotne damy 50+
oldorando napisał/a:

joanno-

ja mam takie powiedzenie(do tych, co mnie znaja):

"mnie mozna doradzac, bo ja i tak zrobie po swojemu"

oznacza to w skrocie tyle, ze wyslucham, pogadam, ale decyzje podejme sama, i sama wezme odpowiedzialnosc za decyzje.
co nie oznacza, ze nie wyslucham opinii innych.

pogadac zawsze sobie mozna, o kolagenach, o kaczkach, poplotkowac...

Ja na szczęście też sama o sobie decyduję, w końcu od tego mam mózg....... ale czasami słucham co inni robią w podobnych sytuacjach, a czasami głową z politowaniem kiwam na ludzką głupotę.

Kaczek nie mam, u mnie wiewiórki po drzewach skaczą smile
Kolagenik mam (tańszy od Mussuki) ekologiczny, witaminke C podjadam, do tego raczę się kapsułkami złotomedalowymi "kolagen II + siarczan chondroityny + kwas hialuronowy +wit. C", jak mi zmarszczki na gebie nie zmniejszą się, to na pewno dusza  i serce wygładzą, mam nadzieję, że mózg nie smile

337

Odp: Samotne damy 50+

a ja sie smaruje tym olejem arganowym, co ma podobno cuda zdzialac...(i czekam na cud:))
poza tym cwicze sie bez milosierdzia...moze mojego tylka nie ma kto podziwiac, ale latem poczuje sie lepiej prezentujac go wsrod ludzi....

338

Odp: Samotne damy 50+
oldorando napisał/a:

a ja sie smaruje tym olejem arganowym, co ma podobno cuda zdzialac...(i czekam na cud:))
poza tym cwicze sie bez milosierdzia...moze mojego tylka nie ma kto podziwiac, ale latem poczuje sie lepiej prezentujac go wsrod ludzi....

Oj ja tez ćwiczę, latam do klubu 3 razy w tygodniu i efekty widzę, celuloza mi się zdecydowanie zmniejszyła, pelikany już nie wiszą. Nawet mi sie pierwsze żeberko kaloryfera pojawiło, na razie mi się to nie podoba, zobaczymy jak to będzie z całym grzejnikiem.

339

Odp: Samotne damy 50+
annaJo napisał/a:
oldorando napisał/a:

a ja sie smaruje tym olejem arganowym, co ma podobno cuda zdzialac...(i czekam na cud:))
poza tym cwicze sie bez milosierdzia...moze mojego tylka nie ma kto podziwiac, ale latem poczuje sie lepiej prezentujac go wsrod ludzi....

Oj ja tez ćwiczę, latam do klubu 3 razy w tygodniu i efekty widzę, celuloza mi się zdecydowanie zmniejszyła, pelikany już nie wiszą. Nawet mi sie pierwsze żeberko kaloryfera pojawiło, na razie mi się to nie podoba, zobaczymy jak to będzie z całym grzejnikiem.

chociaz nadzieja na endorfiny jest..:)

340

Odp: Samotne damy 50+
oldorando napisał/a:
annaJo napisał/a:
oldorando napisał/a:

a ja sie smaruje tym olejem arganowym, co ma podobno cuda zdzialac...(i czekam na cud:))
poza tym cwicze sie bez milosierdzia...moze mojego tylka nie ma kto podziwiac, ale latem poczuje sie lepiej prezentujac go wsrod ludzi....

Oj ja tez ćwiczę, latam do klubu 3 razy w tygodniu i efekty widzę, celuloza mi się zdecydowanie zmniejszyła, pelikany już nie wiszą. Nawet mi sie pierwsze żeberko kaloryfera pojawiło, na razie mi się to nie podoba, zobaczymy jak to będzie z całym grzejnikiem.

chociaz nadzieja na endorfiny jest..:)

toksyny są wyrzucone, endorfiny wytwarzaja mi się regularnie smile
Pozytywna energię w wolnych chwilach w ogrodzie pozytkuję

341

Odp: Samotne damy 50+

fajnie masz z tym ogrodem...

ja wychowalam sie w domku i brakuje mi tego....

jak sie nie ma co sie lubi....posialam ziola w doniczkach i czekam na efekty...poza tym staram sie wybywac z domu w zielone.

342

Odp: Samotne damy 50+

Ja tam lubię swój wiek. Nie przeszkadza mi samotność, mam swojego kotka i dwie fretki które mnie kochają.

343

Odp: Samotne damy 50+

Czesc dziewczyny!
Prosze mi tu nie smutac!
Jutro  sobota i ....swiat jest dalej cudny!
Uszy do gory!

344

Odp: Samotne damy 50+

I ja szukam bratniej duszy do pogadania z tym, ze przez internet raczej, bo jestem domatorką i nigdzie nie planuję biegać. Kocham przyrodę, góry lasy, koty, książki. Piszę blogi, wiersze, opowiadania, czasem maluję, dziergam, robie biżuterię szczególnie kolczyki, uprawiam ogród. Zapraszam do kontaktu...Może sie zaprzyjaźnimy

345

Odp: Samotne damy 50+
solsol napisał/a:

I ja szukam bratniej duszy do pogadania z tym, ze przez internet raczej, bo jestem domatorką i nigdzie nie planuję biegać. Kocham przyrodę, góry lasy, koty, książki. Piszę blogi, wiersze, opowiadania, czasem maluję, dziergam, robie biżuterię szczególnie kolczyki, uprawiam ogród. Zapraszam do kontaktu...Może sie zaprzyjaźnimy

ja chetnie...tylko u mnie nuda i rutyna.....

346

Odp: Samotne damy 50+

Czy są tu" NETKI" 60+? Może byśmy poplotkowały?

Posty [ 326 do 346 z 346 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotne damy 50+

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026