oldorando napisał/a:Dobra...to zadam wam zagadke logiczna, w stylu" o co mu chodzi?"
Chodzi o pana wolodyjowskiego...
Zaczelo sie od tego, ze on szuka partnerki, rzezbil, czego ja szukam, jak sobie wyobrazam zwiazek, itp.
Potem oznajmil, ze wciaz jest zaangazowany w poprzednia pania( 54 lata, zdradzala z nim meza, jak zamieszkal sam, zaczelazdradzac jego)
Potem, zaczal w stylu, ze martwi sie, zebym sie nie zakochala...
Wnerwilam sie, pozegnalam chlodno, i urwalam kontakt.
Zaczal pisac smsy" tesknisz?", " myslisz o mnie?"
Odpowiadalam zdawkowo, ze nie mam czasu...
Pisze do mnie do tej pory zdajac mi relacje z tego " co u niego"Seksu nie chce.
Zwiazku nie chce
Urwac kontaktu nie chce
Przyjazni nie chceMoze ktos rozumie?
Ja juz pytam z proznej ciekawosci( jak pytanie o egzotyczne zwierze),
Po prostu nie rozumiem tego.....E to akurat proste jest:)
No, to mnie objasnij, prosze....