spoko, spoko- jak juz wiemy ze wszystko jest ok -wybaczamy:)
Swoja droga, biedna jestes z tymi godzinami spedzonymi w pracy. Duzo sily moja droga, i zajrzysz do nas w 'wolnej' chwili:)
Podobne tematy
zagladam tutaj codziennie ale sie nie udzielam. Czytam rozne posty z ukrycia. Dbam o sama siebie w rozny sposob, ale od jakiegos czasu mam ewidetny spadek formy. Pomyslalam wiec ze napisze, moze jak wyrzuce to z siebie bedzie mi lepiej...??ogolnie jest mi smutno- bardzo. Niestety samotnosc mnie dobija... dzis piekny dzien, wlasnie powoli zbieram sie do wyjscia i planuje pojechac za miasto opalac sie... pierwszy raz od dlugiego czasu jade sama
przypominaja mi sie rozne wspolne wypady, momenty. Tesknie za poczuciem ze jestem dla kogos wazna, ze ktos obok jest kto troszczy sie o mnie i ja o kogos, gdzie razem mozna spedzac czas.