netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

niekobiece kobiety

692 odpowiedzi50 729 wyświetleńzałożony przez kammiś, 23.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 10 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 693 ]

391

Odp: niekobiece kobiety
Marcjano napisał/a:

Ale dziwne ze tak trudne do pojecia jest ze rowni ludzie reaguja roznie i niektorzy szybko przyzwyczajaja sie do zwrotow ktorych uzywaja kilka razy dziennie.

Wiesz co? Mam rodzinę rozsianą po całym świecie. W Australii, w Stanach, czy w UK. Niektórzy tam mieszkają po kilkadziesiąt lat i jakoś nie cały czas mówią płynną polszczyzną bez wtrącania zwrotów mimo, że na co dzień używają innego języka. Dlatego jest dla mnie to dziwne i trudne do pojęcia.

Ja mam problem z plynna polszczyzna, ktorej w mowie nie uzywam praktycznie wcale (poza "smacznego" jak moj maz je). Ten problem polega na tym, ze zaczelam sie okropnie zacinac jak mowie po polsku i ciezko mi sie wyslowic. Czasami musze szukac w slowniku tlumaczenia z angielskiego na polskie, bo czuje, ze nie moge sobie przypomniec odpowiedniego slowa.
To jest prawda, ze niektorzy szybko sie przyzwyczajaja, szczegolnie jesli drugi jezyk jest duzo latwiejszy i ladniejszy.

Ah, to wyobrazenie kobiecosci big_smile Kucharka, mamusia i kochanka. W sumie jest to nadal bardzo zywe.
A partner musi byc tak inteligentny jak ja, moze byc uzdolniony w inna strone ale musi byc rownowaga.

392 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2014-12-30 20:02:00)

Odp: niekobiece kobiety
cisowianka napisał/a:

Kazdy ma prawo do swoich poglądów. Nie nam jest ich oceniac.
Jasne nie musimy sie zgadzać z nimi ale nic nam do nich.

Kobiecość - aborcja o czym Ty kobieto piszesz.

Wiesz jeśli chodzi o aborcje to nie jestem za nią. Mam do tego prawo. Ale nie o tym jest rozmowa.

Aborcja jest kobieca bo kobieta o tym decyduje. Szczerze gorszych bredni to ja juz dawno nie czytalam.

jakbyś była postawiona pod ścianą inaczej byś się na temat aborcji wypowiadała.
Ciekawa jestem (czego Ci nie życzę) jakbyś wpadkę zaliczyła co byś o aborcji mówiła
No a kto decyduje o aborcji? Jak nie kobieta? Widziałaś kiedyś faceta w ciąży? Panom raczej aborcja nie grozi....
Czasem jest tak, że antykoncepcja zawiedzie,  przykłady z forum i co strzelić sobie w łeb? No co zrobisz jak antykoncepcja która miała być skuteczna, nagle zawiodła bo bywają różne przypadki. Owszem to wyjątki no ale jednak te wyjątki są....Wiesz jaki to ból i rozczarowanie kiedy w ogóle się nie spodziewasz ciąży? Bo przecież się zabezpieczaliśmy, bo przecież jestem za stara, bo przecież on miał być bezpłodny... a tu nagle taka sytuacja. I co wtedy zrobić?

Oglądaliście może ,,Tajemnice Filomeny'' jak tam brzemienne panny cierpiały u zakonnic? Wtedy to była niesprawiedliwość a tatusiowie w większości do dziś nie znani.  Wtedy to były koszmarne czasy
Dziś kobieta ma wybór

393

Odp: niekobiece kobiety

Dziewczyny, tu macie tematy o aborcji:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=27407&p=32
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=31938&p=2
(znalezione na szybko, ogólnie jest ich więcej), wybierzcie sobie któryś, bo tu znowu zaraz bajzel się zrobi...

394

Odp: niekobiece kobiety
bbasia napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

Bo załóżmy facet może zrobić dziecko i się zmyć a kobieta zostaje z brzuchem ale zawsze może usnąć i będzie po problemie.

Dlatego właśnie kobieta ma mózg, którego używa i przewidując konsekwencje współżycia odpowiednio się zabezpieczając. A taka, która nie przewiduje i myśli tylko, za przeproszeniem dupą a potem posuwa się do aborcji nie jest kobietą, tylko głupią babą.

Ja bardzo nie popieram nieodpowiedzialności. Uważam, że antykoncepcja powinna być sprawą obydwu stron zainteresowanych. Wszak co zrobisz jak antykoncepcja zawiedzie? Dlatego aborcja jest ostatecznością no ale jest też w pewnym sensie wyjściem z sytuacji.
Wiesz nie popieram takiego myślenia ze nie zabezpieczamy się jak coś usunę, absolutnie nie!!!
Ale jeżeli się zabezpieczamy uważamy a się wydarzy no to wtedy, jest to wyjście...

395

Odp: niekobiece kobiety

A co jeszcze jest typowo kobiece, no na pewno: wymyślanie intryg, manipulowanie, kokietowanie, emocjonalne podejście (np. płacze) żeby wywołać w mężczyźnie oczekiwany efekt. Jak kobieta posprzecza się z inną kobietą wtedy zaczynają się plotki, intrygi, manipulacje ale to typowo kobiece, a jak facet z facetem hmmm...po prostu iść i dać w mordę, albo złapać się za łby w jakimś odosobnionym miejscu. Kobietą by nie wypadało, a co by ktoś pomyśl o facecie który woli manipulować, i plotkować niż iść i dać w mordę wrogowi? męska cipa?!

396

Odp: niekobiece kobiety
Ludmiłaa napisał/a:
cisowianka napisał/a:

Kazdy ma prawo do swoich poglądów. Nie nam jest ich oceniac.
Jasne nie musimy sie zgadzać z nimi ale nic nam do nich.

Kobiecość - aborcja o czym Ty kobieto piszesz.

Wiesz jeśli chodzi o aborcje to nie jestem za nią. Mam do tego prawo. Ale nie o tym jest rozmowa.

Aborcja jest kobieca bo kobieta o tym decyduje. Szczerze gorszych bredni to ja juz dawno nie czytalam.

jakbyś była postawiona pod ścianą inaczej byś się na temat aborcji wypowiadała.
Ciekawa jestem (czego Ci nie życzę) jakbyś wpadkę zaliczyła co byś o aborcji mówiła
No a kto decyduje o aborcji? Jak nie kobieta? Widziałaś kiedyś faceta w ciąży? Panom raczej aborcja nie grozi....
Czasem jest tak, że antykoncepcja zawiedzie,  przykłady z forum i co strzelić sobie w łeb? No co zrobisz jak antykoncepcja która miała być skuteczna, nagle zawiodła bo bywają różne przypadki. Owszem to wyjątki no ale jednak te wyjątki są....Wiesz jaki to ból i rozczarowanie kiedy w ogóle się nie spodziewasz ciąży? Bo przecież się zabezpieczaliśmy, bo przecież jestem za stara, bo przecież on miał być bezpłodny... a tu nagle taka sytuacja. I co wtedy zrobić?

Oglądaliście może ,,Tajemnice Filomeny'' jak tam brzemienne panny cierpiały u zakonnic? Wtedy to była niesprawiedliwość a tatusiowie w większości do dziś nie znani.  Wtedy to były koszmarne czasy
Dziś kobieta ma wybór

Jakbym wpadkę zaliczyła to bym urodziła i wychowała.

Ale co jest kobiece w aborcji ? Ze tylko kobieta moze sie jej poddać?
Dla mnie bral kobiecości.

397 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2014-12-30 20:44:52)

Odp: niekobiece kobiety

Co jeszcze różni kobietę od mężczyzny hmmm

bynajmniej u nas jak przychodzą goście dla faceta alkohol dla mnie kwiaty, no nie wyobrażam sobie odwrotnej kolejności big_smilebig_smile

bo alkohole też dzielą się na damskie i męskie
a kwiaty zarezerwowane są wyłącznie dla kobiet

Może to co dalej powiem będzie stereotypowe ale dla mnie chłop to powinien być chłop
krótkie włosy, ogolony, (normalnie ubrany) co znaczy normalnie już wyjaśniam, nie znoszę facetów w kolorowych koszulach, gaciach w kwiaty itp,  mój facet ma porządne ubrania, większość ja wybierałam big_smilebig_smile ale spodnie zazwyczaj takie garniturowe, bo zazwyczaj nosi garnitur, i ciemne marynarki, koszule albo białe, albo wytonowane białe lekko niebieskie, lekko różowe ale minimalnie, krawat jednokolorowy, na plaży też spodnie krótkie ale nie w jakiejś bazgroły, palto takie eleganckie, nie znoszę kombinezonów, kurtek.

Samochody też są damskie i męskie znam takiego jednego chłopaka, fajny chłopak, wykształcony ma pracę, nie ma się czego czepić ale był wyśmiewany bo czerwoną pandą jeździł, no rzeczywiście ta panda mu ujmowała wszystkiego big_smilebig_smile e dodatku czerwona big_smilebig_smile mnie się pandy nie podobają, ale jak kobieta jedzie pandą przymknę oko no ale facet? Geee??!!!! No nieważne niemęski samochód i tyle.
Typowe samochody dla facetów, to audi, bmw, jepp, zresztą dla kobiet też, następny przykład (mnie też fiat 500L) nie podoba no ale kobiet w tym samochodzie ujdzie ale facet nie!!! W ogóle porządnego faceta powinien charakteryzować porządny samochód, kobieta bez prawka ujdzie, ale facet bez prawa jazdy i samochodu?! Ciamajda!

Kierunki studiów są uniwersalne dla wszystkich, np. prawo i typowi kobiece np. polonistyka, pan od polskiego...lee jak to brzmi big_smilebig_smile
Sam polonista który nie pracuje w swoim zawodzie przyznał ze nauczyciel to babski zawód big_smilebig_smile

398

Odp: niekobiece kobiety

A jakie to są damskie i męskie alkohole?

399 Ostatnio edytowany przez Rockfor (2014-12-30 21:02:32)

Odp: niekobiece kobiety
Vian napisał/a:

A jakie to są damskie i męskie alkohole?

Dla mnie żadna  big_smile:D:D

400

Odp: niekobiece kobiety

Wodka-rodzaj zenski, tez Aqua vitae czyli okowita, gorzalka itd.
piwo, wino-nijaki -dla transow?
Whisky, whiskey -chyba tez nijaki?
koniak (fuj) dla facetow
i tak dalej...

401

Odp: niekobiece kobiety
Ludmiłaa napisał/a:

bynajmniej u nas jak przychodzą goście dla faceta alkohol dla mnie kwiaty, no nie wyobrażam sobie odwrotnej kolejności

Może by tak założyć temat pt.: co różni człowieka wykształconego od nieuka? Kiedyś dawno temu mądrzy ludzie wbijali mi do głowy, że jak już mam pleść głupoty, to żebym to chociaż poprawną polszczyzną robił. No ale to było dawno temu, a jak wiadomo świat schodzi na psy...

402

Odp: niekobiece kobiety
femte napisał/a:

Wodka-rodzaj zenski, tez Aqua vitae czyli okowita, gorzalka itd.
piwo, wino-nijaki -dla transow?
Whisky, whiskey -chyba tez nijaki?
koniak (fuj) dla facetow
i tak dalej...

A ...likier? Też rodzaj męski ...czyżby też dla facetów?Obrazek dodany przez użytkowniczkę

403

Odp: niekobiece kobiety
femte napisał/a:

Wodka-rodzaj zenski, tez Aqua vitae czyli okowita, gorzalka itd.

Aż mi się przypomniało... ^^

404

Odp: niekobiece kobiety
Vian napisał/a:

A jakie to są damskie i męskie alkohole?

No czysta przejrzysta w każdy wydaniu, to typowo męska, ile wypijesz Pana Tadeusza, Finlandii kieliszek, dwa? A panowie, mówię tu o zdrowych...zawsze mogą dużo więcej wypić

No a wszelkie likiery zarezerwowane są dla pań. No co byście pomyśleli o kolegach którzy podczas meczyku w tv raczą się likierem truskawkowym?! Zamiast pić harnasia...

405

Odp: niekobiece kobiety
Snake napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

bynajmniej u nas jak przychodzą goście dla faceta alkohol dla mnie kwiaty, no nie wyobrażam sobie odwrotnej kolejności

Może by tak założyć temat pt.: co różni człowieka wykształconego od nieuka? Kiedyś dawno temu mądrzy ludzie wbijali mi do głowy, że jak już mam pleść głupoty, to żebym to chociaż poprawną polszczyzną robił. No ale to było dawno temu, a jak wiadomo świat schodzi na psy...

Dobre ! smile

406

Odp: niekobiece kobiety
Ludmiłaa napisał/a:
Vian napisał/a:

A jakie to są damskie i męskie alkohole?

No czysta przejrzysta w każdy wydaniu, to typowo męska, ile wypijesz Pana Tadeusza, Finlandii kieliszek, dwa? A panowie, mówię tu o zdrowych...zawsze mogą dużo więcej wypić

No a wszelkie likiery zarezerwowane są dla pań. No co byście pomyśleli o kolegach którzy podczas meczyku w tv raczą się likierem truskawkowym?! Zamiast pić harnasia...

Nic bym nie pomyślała - ja juz przestalam myslec

407

Odp: niekobiece kobiety
kosmiczny nick napisał/a:

A ...likier? Też rodzaj męski ...czyżby też dla facetów?http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif

Dobrze, że bimber zachowuje tą równowagę tongue big_smile

408

Odp: niekobiece kobiety

Znaczy taki Miodek czy Bralczyk to baby sooo....

409

Odp: niekobiece kobiety
Ludmiłaa napisał/a:
Vian napisał/a:

A jakie to są damskie i męskie alkohole?

No czysta przejrzysta w każdy wydaniu, to typowo męska, ile wypijesz Pana Tadeusza, Finlandii kieliszek, dwa? A panowie, mówię tu o zdrowych...zawsze mogą dużo więcej wypić

No a wszelkie likiery zarezerwowane są dla pań. No co byście pomyśleli o kolegach którzy podczas meczyku w tv raczą się likierem truskawkowym?! Zamiast pić harnasia...

Ad 1. Nie przesadzaj, chyba że na salonach mieszkasz big_smile Panie czystą, też lubią, a niektóre potrafią przebić na głowę big_smile

Ad 2. Tak rozumiem, że z kumplami jak popijaliśmy rożne kolorowe drinki, z różnych ciekawych trunków, to nie męskie było?

410

Odp: niekobiece kobiety

Faktycznie, Pana Tadeusza to kieliszek, dwa - bo gospodarze skąpi, to więcej  nie leją.... ale Wyborowej to spokojnie pół flaszki dam radę...

411

Odp: niekobiece kobiety
Iceni napisał/a:

Znaczy taki Miodek czy Bralczyk to baby sooo....

A jak ma jeszcze 50% ... big_smile

412

Odp: niekobiece kobiety

tak, likier meski. Ale w Polsce.
Bimber, samogon - tez meski...szkoda...

413

Odp: niekobiece kobiety

Dobrze, że śliwowica żeńska...

414

Odp: niekobiece kobiety

Cholera, tutaj jest tylko rodzaj mesko-zenski i nijaki, wiec ich wynalazki sa unisex, niektore wywodza sie z syropow na kaszel i tak smakuja.
Choc nie narzekam, prawdziwy guiness to jeszcze gorsze swinstwo, jakby tlusty.

415

Odp: niekobiece kobiety
Iceni napisał/a:

Faktycznie, Pana Tadeusza to kieliszek, dwa - bo gospodarze skąpi, to więcej  nie leją.... ale Wyborowej to spokojnie pół flaszki dam radę...

mam podobnie... hmmm... chyba do facetów się zaliczamy big_smile

416 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-12-30 21:24:31)

Odp: niekobiece kobiety

Jak tak dalej z licytacja pójdzie to się skończy na tym że denaturat jest męski a woda brzozowa kobieca
A wg podziału Ludmily to wychodzi na to że jednak jestem facetem. Zawsze to podejrzewałem

417

Odp: niekobiece kobiety

jak to się mówi, każdy alkohol jest dla ludzi, nie ważne czy kobieta czy mężczyzna, ważne, żeby z umiarem smile
Dla mnie jak facet płacze... no to to już nie męskie jest, chyba, że z radości tongue

418

Odp: niekobiece kobiety
Ludmiłaa napisał/a:
Vian napisał/a:

A jakie to są damskie i męskie alkohole?

No czysta przejrzysta w każdy wydaniu, to typowo męska, ile wypijesz Pana Tadeusza, Finlandii kieliszek, dwa? A panowie, mówię tu o zdrowych...zawsze mogą dużo więcej wypić

Zależy, z kim piję, ile mam na to czasu i jak bardzo na chodzie muszę być kolejnego dnia. Ale jak dobry alkohol, to w sumie kolejnego dnia jestem na chodzie normalnie niezależnie od tego, ile wypiję.

Ale za wódką, przynajmniej taką na czysto, nie przepadam, chyba, że pod dobrego, marynowanego grzybka albo domowe, kiszone ogórki. Zdecydowanie wolę whisky, najchętniej bourbona. Śliwowica też dobra. Uwielbiam absynt, szkoda, że nie można go normalnie kupić u nas.

Z lżejszych alkoholi kiedyś bardzo lubiłam czerwone wino, teraz jakoś mniej, chyba, że ciężkie, słodkie, typu porto. Lubię też pitne miody. Tzn normalne wina dalej piję, ale mam na nie ochotę taką napadową (nie mam, nie mam i nagle mam) i wtedy potrafię wypić dość sporo, szczególnie z przyjaciółką.

419

Odp: niekobiece kobiety
femte napisał/a:

Cholera, tutaj jest tylko rodzaj mesko-zenski i nijaki, wiec ich wynalazki sa unisex, niektore wywodza sie z syropow na kaszel i tak smakuja.
Choc nie narzekam, prawdziwy guiness to jeszcze gorsze swinstwo, jakby tlusty.

Och proszę cię! Guinness to najlepsze piwo na świecie!! big_smile big_smile

420

Odp: niekobiece kobiety

Pilam prosto z beczki, myslalam ze sie porzygam.. ale de gustibus...

421

Odp: niekobiece kobiety

Czysta z ogórkiem kiszonym, grzybki i jeszcze dodałbym kapustę kiszoną  (ale taką prawdziwą) + dobra słoninka, chlebek (też prawdziwy) i cebula . Hmm wtedy można dużo z "tym" zrobić big_smile

422

Odp: niekobiece kobiety

Ludmiłła, co Ty gadasz smile Ja akurat za alkoholem nie przepadam, jak już to rzadko i po kieliszku, dwóch wina czy drink, piwa nie lubię, wódki też niezbyt, ale to nie jest reguła. Jest wiele kobiet, które lubią wódkę, piwo. To nie jest domena męska. Tak samo facet może nie lubić pić i wcale nie jest to niemęskie. Dla mnie nie ma to tak naprawdę nic wspólnego z kobiecością/męskością, ale to po prostu kwestia gustu i ja bym tu absolutnie kobiecości, męskości nie mieszała. Jasne, że czasem panowie częściej wybiorą wódkę niż wino, częściej lubią, no chyba tak tak patrząc, ale też nie jest to taka reguła, żeby temu przypisywać coś. Tak samo kobieta może pić wódki sporo, co inne koleżanki forumowiczki wyżej potrafią. Ja też jak najbardziej znam kobiety, które lubią wódkę. Naprawdę nie są dziwaczkami i nie ujmuję im to kobiecości! A takim pisaniem to naprawdę Ludmiłła dochodzisz do absurdów. Możemy zaczniemy analizować jaki sposób wydmuchiwania nosa jest kobiecy, a jaki męski, czy oglądanie telewizji i jakich programów jest kobiece czy męskie (:lol:), czy chodzenie do kina jest kobiece lub męskie, oglądanie jakich filmów itp.. big_smile Absurdy by można mnożyć haha.

423

Odp: niekobiece kobiety

A ja sie tak zastanawiam - czy komus wodka moze w ogole SMAKOWAC? Chodzi mi tylko o smak, nie o reszte zwiazana z jej piciem. Przeciez to obrzydlistwo jest big_smile

424

Odp: niekobiece kobiety
kammiś napisał/a:

A ja sie tak zastanawiam - czy komus wodka moze w ogole SMAKOWAC? Chodzi mi tylko o smak, nie o reszte zwiazana z jej piciem. Przeciez to obrzydlistwo jest big_smile

Może. Lubię i pijam wódkę  w dodatku tylko rosyjską wink Faktem jest, że wódka wymaga szczególnej kultury picia i jej smak trzeba odkryć...

425

Odp: niekobiece kobiety
kammiś napisał/a:

A ja sie tak zastanawiam - czy komus wodka moze w ogole SMAKOWAC? Chodzi mi tylko o smak, nie o reszte zwiazana z jej piciem. Przeciez to obrzydlistwo jest big_smile

E tam obrzydliwe to jest lukrecja, kawior, flaki i wieprzowa wątroba. Cała reszta jest do przelkniecia

426 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-30 22:03:31)

Odp: niekobiece kobiety
Jozefina napisał/a:
kammiś napisał/a:

A ja sie tak zastanawiam - czy komus wodka moze w ogole SMAKOWAC? Chodzi mi tylko o smak, nie o reszte zwiazana z jej piciem. Przeciez to obrzydlistwo jest big_smile

E tam obrzydliwe to jest lukrecja, kawior, flaki i wieprzowa wątroba. Cała reszta jest do przelkniecia

Czemu lukrecja???? yikes
Ocet jest nie do przelkniecia! I ogorki korniszone! tongue

427

Odp: niekobiece kobiety
kammiś napisał/a:
Jozefina napisał/a:
kammiś napisał/a:

A ja sie tak zastanawiam - czy komus wodka moze w ogole SMAKOWAC? Chodzi mi tylko o smak, nie o reszte zwiazana z jej piciem. Przeciez to obrzydlistwo jest big_smile

E tam obrzydliwe to jest lukrecja, kawior, flaki i wieprzowa wątroba. Cała reszta jest do przelkniecia

Czemu lukrecja???? yikes
Ocet jest nie do przelkniecia! I ogorki korniszone! tongue

Bo jest nie do przelkniecia i obrzydliwa

428

Odp: niekobiece kobiety
Jozefina napisał/a:
kammiś napisał/a:
Jozefina napisał/a:

E tam obrzydliwe to jest lukrecja, kawior, flaki i wieprzowa wątroba. Cała reszta jest do przelkniecia

Czemu lukrecja???? yikes
Ocet jest nie do przelkniecia! I ogorki korniszone! tongue

Bo jest nie do przelkniecia i obrzydliwa

Jak dla kogo tongue
Jest po prostu slodka wink

429

Odp: niekobiece kobiety
kammiś napisał/a:
Jozefina napisał/a:
kammiś napisał/a:

Czemu lukrecja???? yikes
Ocet jest nie do przelkniecia! I ogorki korniszone! tongue

Bo jest nie do przelkniecia i obrzydliwa

Jak dla kogo tongue
Jest po prostu slodka wink

Obrzydliwie słodka.
Albo obrzydliwie słona.
W każdym razie wolę już wódkę

430

Odp: niekobiece kobiety

Dowiedziałam się już z segregacji alkoholi, że mam męską wątrobę, więc odpuszczam komentarz.

Ale do samochodów jeszcze bym powróciła.

Ludmiłaa napisał/a:

Co jeszcze różni kobietę od mężczyzny hmmm
Samochody też są damskie i męskie znam takiego jednego chłopaka, fajny chłopak, wykształcony ma pracę, nie ma się czego czepić ale był wyśmiewany bo czerwoną pandą jeździł, no rzeczywiście ta panda mu ujmowała wszystkiego big_smilebig_smile e dodatku czerwona big_smilebig_smile mnie się pandy nie podobają, ale jak kobieta jedzie pandą przymknę oko no ale facet? Geee??!!!! No nieważne niemęski samochód i tyle.
Typowe samochody dla facetów, to audi, bmw, jepp, zresztą dla kobiet też, następny przykład (mnie też fiat 500L) nie podoba no ale kobiet w tym samochodzie ujdzie ale facet nie!!! W ogóle porządnego faceta powinien charakteryzować porządny samochód, kobieta bez prawka ujdzie, ale facet bez prawa jazdy i samochodu?! Ciamajda!

Mercedes! Dla kogo Mercedes?
A Mini Cooper?

431

Odp: niekobiece kobiety
Rockfor napisał/a:

Czysta z ogórkiem kiszonym, grzybki i jeszcze dodałbym kapustę kiszoną  (ale taką prawdziwą) + dobra słoninka, chlebek (też prawdziwy) i cebula . Hmm wtedy można dużo z "tym" zrobić big_smile

Rozpędziłeś się, bracie. ;-) Jakbym piła alkohol, a ktoś by z cebulą wyjechał, to bym zwymiotowała na miejscu, dosłownie. ;-) Kiedyś musiałam wysiąść z tramwaju, bo ktoś wsiadł z jakimś żarciem z cebulą, zasmrodził cały wagon, a mnie zemdliło i bałam się, że bym zwymiotowała (na trzeźwo) na współpasażerów.
A tłuszczu w ogóle nie lubię. No, za wyjątkiem salami, ale to dlatego, że jest bardzo słone i ostre.
Pod kiszoną kapustę nigdy nie piłam. big_smile

432

Odp: niekobiece kobiety
Vian napisał/a:
Rockfor napisał/a:

Czysta z ogórkiem kiszonym, grzybki i jeszcze dodałbym kapustę kiszoną  (ale taką prawdziwą) + dobra słoninka, chlebek (też prawdziwy) i cebula . Hmm wtedy można dużo z "tym" zrobić big_smile

Rozpędziłeś się, bracie. ;-) Jakbym piła alkohol, a ktoś by z cebulą wyjechał, to bym zwymiotowała na miejscu, dosłownie. ;-) Kiedyś musiałam wysiąść z tramwaju, bo ktoś wsiadł z jakimś żarciem z cebulą, zasmrodził cały wagon, a mnie zemdliło i bałam się, że bym zwymiotowała (na trzeźwo) na współpasażerów.
A tłuszczu w ogóle nie lubię. No, za wyjątkiem salami, ale to dlatego, że jest bardzo słone i ostre.
Pod kiszoną kapustę nigdy nie piłam. big_smile

eee tam, do wódki najlepszy suchy chleb tongue

433

Odp: niekobiece kobiety

A ja tam wódke od czasu do czasu w dobrym towarzystwie lubie.

Chociaż wole wino.

434

Odp: niekobiece kobiety
kammiś napisał/a:

A ja sie tak zastanawiam - czy komus wodka moze w ogole SMAKOWAC? Chodzi mi tylko o smak, nie o reszte zwiazana z jej piciem. Przeciez to obrzydlistwo jest big_smile

Lubie i od czasu do czasu wypije litre ze znajomymi.

435

Odp: niekobiece kobiety
Vian napisał/a:

Rozpędziłeś się, bracie. ;-) Jakbym piła alkohol, a ktoś by z cebulą wyjechał, to bym zwymiotowała na miejscu, dosłownie. ;-) Kiedyś musiałam wysiąść z tramwaju, bo ktoś wsiadł z jakimś żarciem z cebulą, zasmrodził cały wagon, a mnie zemdliło i bałam się, że bym zwymiotowała (na trzeźwo) na współpasażerów.
A tłuszczu w ogóle nie lubię. No, za wyjątkiem salami, ale to dlatego, że jest bardzo słone i ostre.

Nie lubisz cebuli w ogóle znaczy? W zasadzie rozumiem, choć ja akurat lubię. Przysmażaną ale i na surowo do kanapek, sałatek. Tłuszcz i wódka idzie w parze. Starzy wieśniacy, a trochę dalej większość Rusków dobrze wiedzą, że wódka i plaster słoniny to jest to co tygryski lubią najbardziej. Ja mam z wódką jeden problem - ciężko mi się nią upić. Jak piję wódkę, to znaczy, że jestem na imprezie i jem. Poza tym i tak masę w miarę mam i ta wódka tak do pół litra nie robi na mnie żadnego wrażenia. Wstanę, ubiorę się i wrócę do domu, może coś jeszcze porobię, zagram na komputerze, popiszę na pewnym forum smile Zabawa zaczyna się dopiero powyżej tego pół litra na głowę... Z męskich alkoholi to proponuję spirytus big_smile Rozrobiony z dobrą kranówką i wchodzi jak nóż w masło. Zero kaca. Za łyskaczami i innymi na myszach pędzonymi alkoholami nie przepadam. Oj, jak jest, bo czasem dostanę albo kupię dla żony, to wysączę. Podobnie mam z winami. Zresztą po tych kolorowych alkoholach boli mnie głowa, a po zdrowej wódzie rzadko. W celach relaksacyjnych wieczorem wolę wypić piwo, które lubię bardzo. Niestety gdybym pił piwa tyle ile bym chciał, to już w ogóle straciłbym kontrolę nad wagą.

436

Odp: niekobiece kobiety

Ja też lubię od czasu do czasu i nie dwa kieliszki tylko więcej.
Więc Kamiś wypraszam sobie.Nie lubię  spódnic i obcasów.
Więc albo  jestem niekobieca albo jestem facetem.
Choć zwierzątka i dzieci kocham.To już sama nie wiem.

437

Odp: niekobiece kobiety

No ok, najbardziej kobiecym forum na świecie są Netkobiety - a najbardziej męskie forum? big_smile

438 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2014-12-30 22:51:09)

Odp: niekobiece kobiety
majka1986 napisał/a:

eee tam, do wódki najlepszy suchy chleb tongue

Kobito dochodzę do wniosku, że ty jesteś facetem. A twój mąż kobietą. Ja lubię się napić wódki ale kieliszek, dwa,  trzy to już ostateczność. W większości razy piję, kieliszek na trzy razy. Potem mi nie dobrze. Suchym chlebem o matko samobójstwo dla wątroby. Ja tam niczym nie popijam, ani nie przegryzam. Ja mam bardzo delikatną wątrobę, w święta najgorszą katorgą dla mnie było, jak obok mnie na stole leżały śledzie z cebulą, zabójstwo dla mojej wątroby. U mnie w domu w lodówce w ogóle nie wolno trzymać cebuli w jakiejś postaci bo mnie mdli. Wypić wódkę na zakąskę śledzia z cebulą...ja bym się chyba przekręciła, w najlepszym razie przeszczep wątroby.
No ale jak kobieta pije mało to nawet w dobrym tonie, i całkiem zrozumiałe, ale jak facet się wódki nie napije albo ma słabą głowę to podejrzane, kto nie pije ten kabluje. Zresztą majka sorry na twoim przykładzie, twój mąż podobno nie pije. Moim zdaniem normalny facet powinien się napić, bo jak chłop nie pije znaczy że coś z nim nie halo i ten przykład to potwierdza, nie pije, ale jest dziwny, okropny, bez alkoholu zachowuje się gorzej niż nie jeden po. Sorry majka ale twój maż to pomyłka natury, bo zachowuje się jak głupia, marudząca baba, no bo jak inaczej nazwać chęć dziecka. Jak kobieta chce dziecka, wychodzi z inicjatywą ma instynkt macierzyński to normalne zrozumiałe. Ale facet?! Pomyłka natury? Męska cipa?! Który normalny facet pierwszy wyszedłby z propozycją dziecka?! Jego zachowanie było strasznie niemęskie, ciamajdowate, cipowate, chore. Wiele razy słyszałam, że to kobieta chce dzidziusia i męczy faceta i to zrozumiałe ale żeby facet???? Niezdrowe i sprzeczne z naturą. 

Co do alkoholu, ja osobiście podziwiam panie które mogą wypić. Sama nie ma głowy do alkoholu. Lubię się napić, wódki też ale tylko dla smaku dla odkażenia organizmu. Nie mam zdrowia do picia.

To, ze kobieta może dużo wypić, i lubi się napić wcale nie świadczy o braku kobiecości
No ale facet który robi na imprezie za szofera i się nie napije, totalny brak męskości!!!

439

Odp: niekobiece kobiety

Och... picie wódki może być bardzo kobiece... trzeba tylko umieć z gracją sieknąć kielonka, a nie smakować go dziubkiem. Od razu wredy widać, że w takich żyłach płynie prawdziwa krew, a nie sok z kiełków pszenicy...

440

Odp: niekobiece kobiety

Na "męskich" forach praktycznie nie ma kobiet. Jestem na pewnej liczbie takich for i przynajmniej tam tak jest. Poza tym, jak tam idzie słowna naparzanka, to za chwilę każdy na każdego obrażony, moderacja nie nadąża z wycinaniem wulgaryzmów albo wyrzucaniem dyskusji całymi stronami. Jedyne dwie rozsądne drogi, to praktycznie wyłączenie moderacji i wtedy można pisać dowolny bluzg albo wzięcie wszystkich za pysk i reakcja na każde, najmniejsze wyskoki. Inaczej nie da rady opanować męskiej hordy lol

441

Odp: niekobiece kobiety
Ludmiłaa napisał/a:

kto nie pije ten kabluje.

Tak to w czasach komuny mawiano tongue i W pewnym sensie miało to swoje uzasadnienie.
Na szczęście te czasy za nami.

Ludmiłaa napisał/a:

no bo jak inaczej nazwać chęć dziecka. J
Ale facet?! Pomyłka natury? Męska cipa?! Który normalny facet pierwszy wyszedłby z propozycją dziecka?! Jego zachowanie było strasznie niemęskie, ciamajdowate, cipowate, chore. Wiele razy słyszałam, że to kobieta chce dzidziusia i męczy faceta i to zrozumiałe ale żeby facet???? Niezdrowe i sprzeczne z naturą.

Niezdrowe, sprzeczne z naturą, ciamajdowate?
Skąd u Ciebie takie dziwne poglądy? lol
Jak najbardziej zgodne z naturą, nawet bardziej niż u kobiety - przedłużenie gatunku, rodu etc. Oczywiście niektórzy mogą nie chcieć przedłużenia swojego rodu wink

Ludmiłaa napisał/a:

No ale facet który robi na imprezie za szofera i się nie napije, totalny brak męskości!!!

Mój mąż na zmianę ze mną smile
I czasem pije likier wink choć jego ulubionym trunkiem jest bourbon.
Ja jestem "małoalkoholowa", ale dobrego alkoholu czasem lubię się napić. Zwłaszcza w dobrym towarzystwie, a właściwie to wyłącznie w takim.
Mam przyjaciółkę, która pija "męskie" alkohole i w dużych ilościach, a czyni to z wielką gracją.

442

Odp: niekobiece kobiety
Snake napisał/a:

Nie lubisz cebuli w ogóle znaczy? W zasadzie rozumiem, choć ja akurat lubię. Przysmażaną ale i na surowo do kanapek, sałatek.

W ogóle. Tzn jeszcze taka duszona, jako składowa jakiegoś sosu pieczeniowego czy coś, jest ok, a przynajmniej moja mama umie ją tak zrobić, że zjadam. Ale z surową, do tego taką jeszcze czasami zleżałą - no mdli mnie i nic nie poradzę. A taka przetrawiona, zalatująca z buzi... nawet myśleć nie chcę. Jeszcze chyba tylko na smród wymiocin jestem taka wrażliwa. A jak mnie na trzeźwo mdli, to po alkoholu pewnie tym bardziej.

A z tym tłustym do alkoholu to masz rację, że to idzie w parze, tylko ja po prostu nie lubię tłustego... Ja nawet tłuszczyk z brzegu szynki obrywam. Nie że jakaś dieta czy dbanie o linię, czy inna bzdura, po prostu tak mam, jak z tą cebulą. Jak ktoś lubi to super dla niego, ja wolę kwaśne, jakieś pikle, marynaty, kiszonki...

443

Odp: niekobiece kobiety
Snake napisał/a:
Vian napisał/a:

Rozpędziłeś się, bracie. ;-) Jakbym piła alkohol, a ktoś by z cebulą wyjechał, to bym zwymiotowała na miejscu, dosłownie. ;-) Kiedyś musiałam wysiąść z tramwaju, bo ktoś wsiadł z jakimś żarciem z cebulą, zasmrodził cały wagon, a mnie zemdliło i bałam się, że bym zwymiotowała (na trzeźwo) na współpasażerów.
A tłuszczu w ogóle nie lubię. No, za wyjątkiem salami, ale to dlatego, że jest bardzo słone i ostre.

Nie lubisz cebuli w ogóle znaczy? W zasadzie rozumiem, choć ja akurat lubię. Przysmażaną ale i na surowo do kanapek, sałatek. Tłuszcz i wódka idzie w parze. Starzy wieśniacy, a trochę dalej większość Rusków dobrze wiedzą, że wódka i plaster słoniny to jest to co tygryski lubią najbardziej. Ja mam z wódką jeden problem - ciężko mi się nią upić. Jak piję wódkę, to znaczy, że jestem na imprezie i jem. Poza tym i tak masę w miarę mam i ta wódka tak do pół litra nie robi na mnie żadnego wrażenia. Wstanę, ubiorę się i wrócę do domu, może coś jeszcze porobię, zagram na komputerze, popiszę na pewnym forum smile Zabawa zaczyna się dopiero powyżej tego pół litra na głowę... Z męskich alkoholi to proponuję spirytus big_smile Rozrobiony z dobrą kranówką i wchodzi jak nóż w masło. Zero kaca. Za łyskaczami i innymi na myszach pędzonymi alkoholami nie przepadam. Oj, jak jest, bo czasem dostanę albo kupię dla żony, to wysączę. Podobnie mam z winami. Zresztą po tych kolorowych alkoholach boli mnie głowa, a po zdrowej wódzie rzadko. W celach relaksacyjnych wieczorem wolę wypić piwo, które lubię bardzo. Niestety gdybym pił piwa tyle ile bym chciał, to już w ogóle straciłbym kontrolę nad wagą.

Bo czyzty alkohol jakim jest wódka jest najmniej kacogenny. Whiskey i inne kolorowe mają w sobie też inne prócz etanolu i to one powodują kaca. Ot biochemia. Sam etanol jest mało kscogenny ale już etanol w połączeniu z alkoholami wysokimi już tak. Tak samo jest z piwem. Dobre piwo (w Polsce o nie trudno) bez wad i dobrze uwarzone nie powinno powodować kaca.

444

Odp: niekobiece kobiety

Ja nie mówię żeby likieru nie spróbował no ale jak ma do wyboru Finlandie a mówi dzięki ja się likieru truskawkowego napije to chyba dziwne nie?

Dziecko u faceta? Może i tak ale normalny facet który ma honor szanuje i kocha partnerkę cierpliwie  czeka aż to ona wyjdzie z propozycją i będzie gotowa, a nie na chama jak cipa pierwszy wypala swoje zachcianki. To, że kobieta ma kaprysy, zachcianki, ,,loty'' zrozumiałe ale facet męska cipa tylko. Zero męskości. Jak facet chce tak się na chama rozmnażać to sorry ale to zwierzę, u zwierząt występuje taka silna potrzeba. Każdy normalny wstrzyma się z bólami.

445

Odp: niekobiece kobiety

Ludmiła to że facet chce dziecka to nienormalne i sprzeczne z naturą? Węź się puknij.
I naprawdę nie każdy musi  lubić alkohol.Znam wielu takich co nie piją bo nie i już.Według ciebie to niemęskie?

446

Odp: niekobiece kobiety

Zważywszy na to, że kac to de facto zatrucie alkoholem i odwodnienie to raczej wypicie choćby nie wiem jak dobrego alkoholu w bardzo dużej ilości może zakończyć się kacem.

447 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2014-12-30 23:27:34)

Odp: niekobiece kobiety
niki71 napisał/a:

Ludmiła to że facet chce dziecka to nienormalne i sprzeczne z naturą? Węź się puknij.
I naprawdę nie każdy musi  lubić alkohol.Znam wielu takich co nie piją bo nie i już.Według ciebie to niemęskie?

No wiesz jak kobieta się rozczula nad dzieckiem znajomych, w duchu odczuwa pragnienie własnego, ma instynkt macierzyński, chęć posiadania dziecka, jest wrażliwa na temat dziecka. To jest zrozumiałe, bo taka właśnie jest kobieta, owszem nie każdy ma ten instynkt ja  nie posiadam zbyt dużego, no ale chyba większość ma. No ale facet który zazdrości dziecka znajomym i chce mieć własne...można skomentować tak chce niech sobie sam urodzi.
Kobieta rodzi więc tylko kobieta decyduje czy chce i kiedy. Porządny mężczyzna w tej kwestii dostosowuję się do partnerki.
Cierpliwe czeka a nie lata z nasieniem jak kot z pęcherzem, facet który ma zbyt dużo do powiedzenia w kwestii dziecka to nieporozumienie.

Mężczyzna który pojmuje kobietę za żonę, bierze za nią odpowiedzialność, powinien zrobić wszystko aby była szczęśliwa, spełniona, musi dostosować się do jej potrzeb,  dbać o żonę, rozmieć jej potrzeby. Być cierpliwym, wyrozumiałym. Nie nalegać nie naciskać, kobieta ma czuć się w małżeństwie królową, jedną jedyną wyjątkową. Wszak panie to piękna płeć trzeba o nie dbać, opiekować się nimi troszczyć się o nie. To kobieta wydaje na świat dziecko, wiec on cierpi, ona znosi ciąże, więc kochający maż powinien zrobić wszystko żeby żona chciał mieć z nim dizekco, i sama wyszła z propozycją.
Swoja drogą facetowi nie honor. Jak kobieta powie wiesz ja chciałabym mieć z tobą dziecko to facet może być dumny, znaczy, że jest porządnym wartościowym facetem, żona chce go docenić. A jeżeli to propozycja faceta cóż jest takim cieniasem, że sam musi proponować w dodatku naciskać to męska porażka.

448

Odp: niekobiece kobiety

Ludmiłaa większych bzdur jeszcze na forum nie czytałam. Bijesz wszystkich na głowe.

449

Odp: niekobiece kobiety

No ale facet który zazdrości dziecka znajomym i chce mieć własne...można skomentować tak chce niech sobie sam urodzi.

Prościej będzie, jeśli rzuci babkę, z którą nie jest dopasowany potrzebami, i poszuka takiej, która będzie chciała z nim dziecko.

450

Odp: niekobiece kobiety
Vian napisał/a:

Zważywszy na to, że kac to de facto zatrucie alkoholem i odwodnienie to raczej wypicie choćby nie wiem jak dobrego alkoholu w bardzo dużej ilości może zakończyć się kacem.

Zależy co to jest dużo big_smile Jak byłem młody i piękny, to miałem taką polową bibkę ze spirytusem w roli głównej. Paru facetów, spirytus, jakieś ogórki babci, dwie pocztówki muzyczne i stary gramofon. Jedna z tych dwóch piosenek jeszcze mnie mdli. Spiliśmy się strasznie ale rano wstałem normalnie choć czułem, że w zasadzie jestem jeszcze pijany. Posprzątałem, bo zaraz miał przyjść ojciec, butelki wyniosłem na zewnątrz do śmietnika i dopiero jak wróciłem do środka poczułem ten ciężki zapach spirytusu smile Okna pootwierałem ale jak ojciec przyszedł, to i tak pociągnął nosem i spytał - co wy tu piliście? Dobudziłem brata i wróciliśmy do domu. Zero kaca. Dlatego trzymam się żelaznej zasady, że jeśli mam pić dużo, to tylko czysta wódka. Żadnego mieszania z kolorowymi, piwem, winem.
Co do smaku, to zależy od wódki. Dobrą wódkę nawet czystą pije się dobrze. Ewentualnie czasem lubię jakąś smakową np. czarna porzeczka. Obrzydliwa wódka, to była kiedyś wódka Stołowa.

451

Odp: niekobiece kobiety

Ludmiła to idąc tym tokiem rozumowania to ty nie jestes kobieca bo nie lubisz dzieci.
Kobieta rodzi dziecko ale facet też ponosi za niego odpowiedzialność  ,opiekuje się nim bo to też JEGO dziecko.
Tak więc decyzję o tym kiedy je mieć i czy mieć podejmują wspólnie.

452

Odp: niekobiece kobiety

No tak niektórych panów nie stać na to nie zasługują żeby kobieta chciał mieć z nimi dzieci. Więc najprościej poszukać desperatki albo takiej obojętniej. Niż się postarać. Jak kobieta nie chce mieć z facetem dziecka i pierwsza nie wyjdzie z inicjatywą znaczy, że to facet jest jakiś trefny albo za mało się stara.
Kobiece jest powiedzieć ,,chce mieć z tobą dziecko''
męskie usłyszeć, że kobieta ta kocha że chce wspólnego dziecka.

To źle świadczy o mężczyźnie jak kobieta pierwsza nie inicjuje wspólnego dziecka.

No chyba ze kobieta od początku nie chce dziecka i to jest ustalone wtedy taka sytuacja się nie liczy. Nie liczy się też gdy partnerzy już mają dzieci z poprzednich małżeństw, związków. Wtedy też odpada

453 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-12-30 23:46:36)

Odp: niekobiece kobiety
kammiś napisał/a:

A ja sie tak zastanawiam - czy komus wodka moze w ogole SMAKOWAC? Chodzi mi tylko o smak, nie o reszte zwiazana z jej piciem. Przeciez to obrzydlistwo jest big_smile

Mi nie smakuje, obrzydza mnie, ale myślę, że może. Gusta smakowe są różne. Dla mnie bardziej obrzydliwe jest piwo, mi już bardziej smakuje od niego wódka wink

454

Odp: niekobiece kobiety
niki71 napisał/a:

Ludmiła to idąc tym tokiem rozumowania to ty nie jestes kobieca bo nie lubisz dzieci.
Kobieta rodzi dziecko ale facet też ponosi za niego odpowiedzialność  ,opiekuje się nim bo to też JEGO dziecko.
Tak więc decyzję o tym kiedy je mieć i czy mieć podejmują wspólnie.

No fakt, oczywiście że wspólna decyzja ale inicjatywa tylko kobiety, facet może się zgodzić lub nie, i jego zdanie się liczy. Ale to kobieta powinna pierwsza podjąć temat, facetowi nawet nie wypada. Jak kobieta podejmie temat wtedy dalsze działanie, plany decyzje już wspólne.

455

Odp: niekobiece kobiety
Vian napisał/a:

Zważywszy na to, że kac to de facto zatrucie alkoholem i odwodnienie to raczej wypicie choćby nie wiem jak dobrego alkoholu w bardzo dużej ilości może zakończyć się kacem.

Sam etanol nie jest zbytnio kacogenny a jego metabolity jak np. aldehyd octowy. To głównie nim się trujemy. W słabej jakości alkoholach występuje on oprócz etanolu (nie powinien). To wada trunku. Są też inne wyższe alkohole występujące w trunkach powodujące kaca. Tak samo w piwach trapistów sa takie alkohole dlatego ich pic duzo nie wolno. Po dobrym pilznerze bez wad kaca byc niepowinno tak jak po dobrej polowce. Oczywiscie przesada zwieksza ryzyko kaca. Ale ja np moge wypic dwa belgi i drugiego dnia zdychac a wypic nawet 8 lzejszych dobrej jakosci i czuc sie jak mlody buk.

Posty [ 391 do 455 z 693 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 10 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026