A taki mysliwy to zglosi ze strzelil do dzika i ten mu zwial...
Te statystyki prowadza kola lowieckie, na papierze im sie zgadza. A 80% przypadkow klusownictwa to wlasnie mysliwi poza sezonem, wiecej niz maja pozwolen, gatunki chronione. Ktorych najczesciej nie umieja rozpoznac.
261 2014-12-29 15:30:12 Ostatnio edytowany przez femte (2014-12-29 15:31:36)
Podobne tematy
No to ja jestem cholernie niekobieca w myśl dyrdymałów, które się tutaj wypisuje, bo zabijałam karpie parę razy w życiu. Akurat w tym roku zabił mi karpia hodowca po złowieniu, ale jakby trzeba było, to ja problemów z tym nie mam i w dupie to mam, czy ktoś to uzna za kobiece.
No i walczyć lubię, przysiady ze sztangą robię... Zaraz wyjdzie, że ja powinnam płeć zmienić ![]()
Znam kilku myśliwych w tym dwie kobiety. Normalni, sympatyczni ludzie.
Kammiś - a jakbyś nie zdążyła/nie miała możliwości uciec? Jakby Ci wszyscy zginęli w tej hipotetycznej wojnie i zostałabyś sama? Jakby nie miał kto o Ciebie zadbać i o Twoje studia?
Ja raz byłam świadkiem sytuacji jak była duża awaria wodociągu we Wrocławiu, to się ludzie w markecie prawie po mordach bili o zgrzewkę wody, a wszystko naprawili w ciągu jakichś 5-6h. Ciekawe co by było jakby tej wody nie było przez tydzień.
A co do facetów - dla mnie taki, co się brzydzi oprawić zwierzaka i nie umie się bić to jest pi**a, a nie facet. Skoro ja potrafię, to tym bardziej powinien większy i silniejszy ode mnie mężczyzna.
jak malo mnie obchodzi ze laleczka musiala ostatnie kieszonkowe wysuplac na kare grzywny. Za swoje czyny sie odpowiada w razie napotkania praworzadnego obywatela
Swoja droga wlasnie do mnie dotarlo jak szczesliwa jestem ze moj facet jest bardziej wrazliwy niz nie jedna kobieta - przynajmniej z tego forum. Sobie zadnego patroszenia nawet nie wyobraza, a wolny czas to woli na tenisie spedzic - jakies normalne rozrywki preferuje.
Boże, co za puste życie.Bez ideałów, bez celu, bez zainteresowań...Byle się komuś podlizać, przypodobać, nawet tzw. hobby pod publikę, żeby było jak w TV.Jeszcze koniecznie golfa proponuję do tego dorzucić.
A za dzieścia lat bilans życia zmieści się na kartce A5.Najspektakularniejsze wspomnienie do opowiedzenia wnukom: poszło oczko w rajstopach...
Dno i wodorosty.Wiejska cuchnąca gnojem baba owinięta pobieżnie kurtką z Reservda...
A co do facetów - dla mnie taki, co się brzydzi oprawić zwierzaka i nie umie się bić to jest pi**a, a nie facet. Skoro ja potrafię, to tym bardziej powinien większy i silniejszy ode mnie mężczyzna.
Aleś ty bezlitosna
Miałem mniej więcej to samo napisać ale mi się żal kogoś zrobiło. Czasem lepiej nie wiedzieć kim się człowiek otacza. Widać mam w sobie jakąś niemęską wrażliwość jeszcze ![]()
Co to za problem zwierzaka oprawic? jakas sztuka wyzsza, wiedza tajemna?
Problem jest w czym innym. Ja teoretycznie wiem jak zabic czlowieka, zalezy czym dysponuje. Problemem jest nie ze sie boje samego czynu, ale ze wiem ze jest to zle. Czyli jakbym musiala zabic, np, by ratowac innych ludzi to mysle ze bym zrobila to bez problemu. Ale czym innym jest zabicie dla rozrywki czy korzysci.
266 2014-12-29 16:14:57 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-29 16:16:04)
kammiś napisał/a:jak malo mnie obchodzi ze laleczka musiala ostatnie kieszonkowe wysuplac na kare grzywny. Za swoje czyny sie odpowiada w razie napotkania praworzadnego obywatela
Swoja droga wlasnie do mnie dotarlo jak szczesliwa jestem ze moj facet jest bardziej wrazliwy niz nie jedna kobieta - przynajmniej z tego forum. Sobie zadnego patroszenia nawet nie wyobraza, a wolny czas to woli na tenisie spedzic - jakies normalne rozrywki preferuje.
Boże, co za puste życie.Bez ideałów, bez celu, bez zainteresowań...Byle się komuś podlizać, przypodobać, nawet tzw. hobby pod publikę, żeby było jak w TV.Jeszcze koniecznie golfa proponuję do tego dorzucić.
A za dzieścia lat bilans życia zmieści się na kartce A5.Najspektakularniejsze wspomnienie do opowiedzenia wnukom: poszło oczko w rajstopach...
Dno i wodorosty.Wiejska cuchnąca gnojem baba owinięta pobieżnie kurtką z Reservda...
Uwazasz ze polityka, prawo miedzynarodowe i jazda konno to nie zainteresowania? Albo tenis? Myslisz ze nie wymaga umiejetnosci i sily? No nie, jasne, lepsze jest ogladanie wszystkich seriali jak leci jak to wiele kobiet czyni. Albo siedzenie z piwkiem i ogladanie meczyku jak 80 procent facetow.
To ze ktos nie zabija nie znaczy ze ma nudne zycie.
Idealy to sie zderzaja z rzeczywistoscia i po idealach nic nie zostaje. Mialam takiego kolege ktory mial idealy... Szybko sie przekonal ze z nich nie wyzyje i dzisiaj jest radnym w dosc duzym miescie i dyrektorem biura poselskiego. Na tym polegly jego idealy. A byly takie piekne
zeby nie bylo - zaden komuch, ma 24 lata, dopiero co studia skonczyl
https://www.youtube.com/watch?v=u-2NMsS4l80
268 2014-12-29 16:25:28 Ostatnio edytowany przez Koniusia (2014-12-29 16:28:47)
Dobrze kammiś ze masz tego tate, faceta, profesora, kolege, dwie wiejskie koleżanki itd.
Przynajmniej masz jakieś osoby, które w razie co przywołujesz na poparcie swoich dziwnych , dziecinnych poglądów
https://www.youtube.com/watch?v=u-2NMsS4l80
Znam filmik ![]()
Kolega nie z pisu ![]()
Ja tez nie
akurat sympatyzuje z partia ktora jest bliska moim pogladom wiec nie mam tego dyskomfortu "zdrady idealow" ![]()
przysiady ze sztangą robię...
i bardzo dobrze:)
najchętniej to bym wkleił zdjęcie swojej żony bo 4 lata przysiadów, MC i kilku innych ćwiczeń przerosły nawet moje oczekiwania
no ale z oczywistych względów tego nie zrobię.
pitagoras napisał/a:https://www.youtube.com/watch?v=u-2NMsS4l80
Znam filmik
Kolega nie z pisu
Ja tez nieakurat sympatyzuje z partia ktora jest bliska moim pogladom wiec nie mam tego dyskomfortu "zdrady idealow"
Przecież Ty nie masz poglądów, podobnie jak Twoje PO.
Co fakt to fakt ale tak bezideowego tworu jak PO to w Polsce jeszcze nie mieliśmy. Przy PO to nawet stara PZPR jawi się niczym wulkan myśli i założeń.
kammiś napisał/a:pitagoras napisał/a:https://www.youtube.com/watch?v=u-2NMsS4l80
Znam filmik
Kolega nie z pisu
Ja tez nieakurat sympatyzuje z partia ktora jest bliska moim pogladom wiec nie mam tego dyskomfortu "zdrady idealow"
Przecież Ty nie masz poglądów, podobnie jak Twoje PO.
Oczywiscie ze MAM poglady.
A Platforma skupia w swoich szeregach osoby o roznych pogladach. Po prostu jestesmy tolerancyjni ![]()
Przyklad - ja jestem za aborcja, pani Roza tez. Ale tolerujemy osoby ktore uwazaja ze obecnie jest ok. A w PiS tej tolerancji brakuje. Dlatego nie maja zdolnosci koalicyjnej ![]()
Co fakt to fakt ale tak bezideowego tworu jak PO to w Polsce jeszcze nie mieliśmy. Przy PO to nawet stara PZPR jawi się niczym wulkan myśli i założeń.
Dziwne, ze tyle osob popiera Platforme.
Bo jest BEZPIECZNA.
A taki mysliwy to zglosi ze strzelil do dzika i ten mu zwial...
Te statystyki prowadza kola lowieckie, na papierze im sie zgadza. A 80% przypadkow klusownictwa to wlasnie mysliwi poza sezonem, wiecej niz maja pozwolen, gatunki chronione. Ktorych najczesciej nie umieja rozpoznac.
Jest jeszcze nadzór nad kiłami. Swego czasu jedno z okolicznych kół otrzymało ogromne kary za odstrzelenie słownie trzech zwierzątek za dużo. Widocznie mamy wiec inne doswiadczenia. Ja mam pozytywne, ale moze dlatego ze kolo ktore znam najlepiej tp bardzo male kolo.
kammiś, Ty rzeczywiście idź w komornictwo, albo ostatecznie radcostwo.
Przecież na adwokata nie nadajesz się zupełnie.Skoro nawet w tekście pisanym, mając czas na odpowiedź, dajesz się zapędzić w róg sprzeczności i niespójności.To co będzie w gadce dopiero?
Ja tam bezlitosna jestem -.... i nie patrze na motywy. Zabronione to zabronione.
To ja Ci podeślę namiary na lekarzy robiących skrobanki.I co?Doniesiesz zgodnie ze swoimi POGLĄDAMI czy zataisz ku chwale IDEAŁÓW?
MassEffect napisał/a:Co fakt to fakt ale tak bezideowego tworu jak PO to w Polsce jeszcze nie mieliśmy. Przy PO to nawet stara PZPR jawi się niczym wulkan myśli i założeń.
Dziwne, ze tyle osob popiera Platforme.
Bo jest BEZPIECZNA.
Ile osób ją popiera?Podaj liczbę.
Co fakt to fakt ale tak bezideowego tworu jak PO to w Polsce jeszcze nie mieliśmy. Przy PO to nawet stara PZPR jawi się niczym wulkan myśli i założeń.
PO na poczatku glosilo fajne hasla. Dlatego bylem w tej partii. Startowalem nawet w wyborach. Bylem bardzo blisko rady miasta. Im dluzej tam jednak bylem tym bardziej nienawidzilem PO i polityki w ogole. Masa obudnikow a hasla tylko po to zeby ludzi przyciagnac.
Bo jest BEZPIECZNA.
dla tych, którzy dorwali się do koryta i dla tych tak głupich, żeby o tym nie wiedzieć.
kammiś napisał/a:MassEffect napisał/a:Co fakt to fakt ale tak bezideowego tworu jak PO to w Polsce jeszcze nie mieliśmy. Przy PO to nawet stara PZPR jawi się niczym wulkan myśli i założeń.
Dziwne, ze tyle osob popiera Platforme.
Bo jest BEZPIECZNA.Ile osób ją popiera?Podaj liczbę.
Lapki urwalo ze na strone PKW nie mozna wejsc?
ostatnie wybory parlamentarne, wystarczy zajrzec.
Ma tez najwieksza liczbe czlonkow ze wszystkich partii w RP - tego sie dowiesz nawet z wiki.
MassEffect - jakas zazdrosc ze ktos sie "dorwal"? Jak ktos potrafi to i z pisem sie dogada. Zapewniam Was ze lokalni pisowcy tacy swieci jak prezes nie sa - tez maja na wzgledzie glownie swoj interes, ideowcy odpadaja w przedbiegach. Wiem, bo mam sporo znajomych w tej partii.
Jak ktos potrafi to i z pisem sie dogada. Zapewniam Was ze lokalni pisowcy tacy swieci jak prezes nie sa - tez maja na wzgledzie glownie swoj interes, ideowcy odpadaja w przedbiegach. Wiem, bo mam sporo znajomych w tej partii.
A czym Pis różni się od PO, bo nie zauważam..?Albo od SLD, albo PSL, albo....Aha mowa o rzeczach jako tako istotnych a nie o aborcji.
Mają pełno fikcyjnych członków. Ja się wypisałem 5 lat temu, a cały czas dostaję liściki o składki i jakoś mnie wypisać nie mogą. To samo znajomy.
Mają pełno fikcyjnych członków. Ja się wypisałem 5 lat temu, a cały czas dostaję liściki o składki i jakoś mnie wypisać nie mogą. To samo znajomy.
Z pisu rowniez. Kuzynka sie wypisuje od 3 lat. Wiec nie ma co oczerniac Platformy ![]()
kammiś napisał/a:Jak ktos potrafi to i z pisem sie dogada. Zapewniam Was ze lokalni pisowcy tacy swieci jak prezes nie sa - tez maja na wzgledzie glownie swoj interes, ideowcy odpadaja w przedbiegach. Wiem, bo mam sporo znajomych w tej partii.
A czym Pis różni się od PO, bo nie zauważam..?Albo od SLD, albo PSL, albo....Aha mowa o rzeczach jako tako istotnych a nie o aborcji.
Tym ze NIBY sa ideowi i sie za takich podaja. A tak na prawde wcale nie sa. Jest tam garstka oszolomow pokroju Macierewicza i Pawlowicz. Z wiekszoscia na szczescie da sie po ludzku dogadac i cos zalatwic.
pitagoras napisał/a:kammiś napisał/a:Jak ktos potrafi to i z pisem sie dogada. Zapewniam Was ze lokalni pisowcy tacy swieci jak prezes nie sa - tez maja na wzgledzie glownie swoj interes, ideowcy odpadaja w przedbiegach. Wiem, bo mam sporo znajomych w tej partii.
A czym Pis różni się od PO, bo nie zauważam..?Albo od SLD, albo PSL, albo....Aha mowa o rzeczach jako tako istotnych a nie o aborcji.
Tym ze NIBY sa ideowi i sie za takich podaja. A tak na prawde wcale nie sa. Jest tam garstka oszolomow pokroju Macierewicza i Pawlowicz. Z wiekszoscia na szczescie da sie po ludzku dogadac i cos zalatwic.
Na czym ideowość polega, bo z tego co wiem głównym i jedynym celem tej partii jest podniesienie podatków i stworzenie nowych nikomu niepotrzebnych etatów.W sumie PO mogłoby to uznać za plagiat i oskarżyć z tytułu praw autorskich, tyle że sami ukradli ten niesamowicie oryginalny pomysł SLD, które otrzymało go w spadku po PZPR....
Lapki urwalo ze na strone PKW nie mozna wejsc?
ostatnie wybory parlamentarne, wystarczy zajrzec.
.
No właśnie ja umiem czytać i dziwi mnie, że znając liczbę otrzymanych głosów, piszesz jakoby dużo ludzi platformę popierało.
kammiś napisał/a:pitagoras napisał/a:A czym Pis różni się od PO, bo nie zauważam..?Albo od SLD, albo PSL, albo....Aha mowa o rzeczach jako tako istotnych a nie o aborcji.
Tym ze NIBY sa ideowi i sie za takich podaja. A tak na prawde wcale nie sa. Jest tam garstka oszolomow pokroju Macierewicza i Pawlowicz. Z wiekszoscia na szczescie da sie po ludzku dogadac i cos zalatwic.
Na czym ideowość polega, bo z tego co wiem głównym i jedynym celem tej partii jest podniesienie podatków i stworzenie nowych nikomu niepotrzebnych etatów.W sumie PO mogłoby to uznać za plagiat i oskarżyć z tytułu praw autorskich, tyle że sami ukradli ten niesamowicie oryginalny pomysł SLD, które otrzymało go w spadku po PZPR....
kammiś napisał/a:Lapki urwalo ze na strone PKW nie mozna wejsc?
ostatnie wybory parlamentarne, wystarczy zajrzec.
.No właśnie ja umiem czytać i dziwi mnie, że znając liczbę otrzymanych głosów, piszesz jakoby dużo ludzi platformę popierało.
SLD i PiS akurat obnizyly CIT i PIT. Warto poczytac ![]()
Idea PiSu to chociazby ochrona najubozszych, zwiazkow zawodowych itd.
Czy realizowana to juz inna kwestia
Popiera najwiekszy odsetek glosujacych. Jak inaczej wiarygodnie chcesz sprawdzic poparcie dla partii?
Nie wierzę w to co czytam. Od kilku lat czytuję w sieci różne fora, ale na kogoś takiego jak autorka wątku jeszcze nigdy nie trafiłam. Gdyby nie cyferka przy nicku to pomyślałabym, że ma 12 lat. Kogoś tak infantylnego, oderwanego od rzeczywistości i rozkapryszonego to naprawdę ze świecą szukać. Kammiś, ty ciągle piszesz, że twoi rodzice, twój facet, twoje coś tam... A czy gdyby tych ludzi nie było, to czy dałabyś sobie w życiu radę? Czy to niekobiece? Bo tak się chełpisz mieszkaniem, studiami, facetem, ale mam poczucie, że bez tych wszystkich dodatków byłabyś jedynie jak pusta, kolorowa wydmuszka.
Swoja droga wlasnie do mnie dotarlo jak szczesliwa jestem ze moj facet jest bardziej wrazliwy niz nie jedna kobieta - przynajmniej z tego forum.
I to pisze osoba, która uparcie upiera się, że ciąża to tylko zlepek komórek. Zdaje się, ze o szeroko pojętej wrażliwości ty również niewiele wiesz.
Nie wierzę w to co czytam. Od kilku lat czytuję w sieci różne fora, ale na kogoś takiego jak autorka wątku jeszcze nigdy nie trafiłam. Gdyby nie cyferka przy nicku to pomyślałabym, że ma 12 lat. Kogoś tak infantylnego, oderwanego od rzeczywistości i rozkapryszonego to naprawdę ze świecą szukać. Kammiś, ty ciągle piszesz, że twoi rodzice, twój facet, twoje coś tam... A czy gdyby tych ludzi nie było, to czy dałabyś sobie w życiu radę? Czy to niekobiece? Bo tak się chełpisz mieszkaniem, studiami, facetem, ale mam poczucie, że bez tych wszystkich dodatków byłabyś jedynie jak pusta, kolorowa wydmuszka.
kammiś napisał/a:Swoja droga wlasnie do mnie dotarlo jak szczesliwa jestem ze moj facet jest bardziej wrazliwy niz nie jedna kobieta - przynajmniej z tego forum.
I to pisze osoba, która uparcie upiera się, że ciąża to tylko zlepek komórek. Zdaje się, ze o szeroko pojętej wrażliwości ty również niewiele wiesz.
Do pewnego momentu pod wzgledem biologicznym to jest tylko zlepek komorek. To akurat kwestia pogladow. Czy Maria Czubaszek jest niewrazliwa? Nie powiedzialabym. To ze ktos popiera aborcje nie znaczy ze jest niewrazliwy. Na cierpienie kobiet jestem wrazliwsza niz na cierpienie zarodkow. Kwestia systemu wartosci.
Popiera najwiekszy odsetek glosujacych. Jak inaczej wiarygodnie chcesz sprawdzic poparcie dla partii?
Zsumować głosy oddane na rzeczoną partię.Następnie porównać tę liczbę z liczbą obywateli państwa.
Studentka ekonomii po konsultacji z tatą, weterynarzem i koleżankami które wyrwały się ze wsi zapewne poradzi sobie z tym arcytrudnym zadaniem.
Ale co do jednego masz rację: to faktycznie jest odsetek...
Minzy lepiej bym tego nie ujęła.
Jeszcze nie spotkałam osoby tak pustej , zapatrzonej w siebie, przechwalającej się jak ta cała kammiś.
Minzy lepiej bym tego nie ujęła.
Jeszcze nie spotkałam osoby tak pustej , zapatrzonej w siebie, przechwalającej się jak ta cała kammiś.
Zaraz napisze, że jej zazdrościsz. ![]()
Minzy napisał/a:Nie wierzę w to co czytam. Od kilku lat czytuję w sieci różne fora, ale na kogoś takiego jak autorka wątku jeszcze nigdy nie trafiłam. Gdyby nie cyferka przy nicku to pomyślałabym, że ma 12 lat. Kogoś tak infantylnego, oderwanego od rzeczywistości i rozkapryszonego to naprawdę ze świecą szukać. Kammiś, ty ciągle piszesz, że twoi rodzice, twój facet, twoje coś tam... A czy gdyby tych ludzi nie było, to czy dałabyś sobie w życiu radę? Czy to niekobiece? Bo tak się chełpisz mieszkaniem, studiami, facetem, ale mam poczucie, że bez tych wszystkich dodatków byłabyś jedynie jak pusta, kolorowa wydmuszka.
kammiś napisał/a:Swoja droga wlasnie do mnie dotarlo jak szczesliwa jestem ze moj facet jest bardziej wrazliwy niz nie jedna kobieta - przynajmniej z tego forum.
I to pisze osoba, która uparcie upiera się, że ciąża to tylko zlepek komórek. Zdaje się, ze o szeroko pojętej wrażliwości ty również niewiele wiesz.
Do pewnego momentu pod wzgledem biologicznym to jest tylko zlepek komorek. To akurat kwestia pogladow. Czy Maria Czubaszek jest niewrazliwa? Nie powiedzialabym. To ze ktos popiera aborcje nie znaczy ze jest niewrazliwy. Na cierpienie kobiet jestem wrazliwsza niz na cierpienie zarodkow. Kwestia systemu wartosci.
A co z tym Twoim - trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje czyny? Bo wiesz aborcja jest w dużej mierze nie legalna a Ty ze swoimi prawymi poglądami....
Na cierpienie kobiet jestem wrazliwsza niz na cierpienie zarodkow. Kwestia systemu wartosci.
I szczerze mowiac malo by mnie obchodzilo to czy ktos ma co jesc tak samo jak malo mnie obchodzi ze laleczka musiala ostatnie kieszonkowe wysuplac
Haha ależ oczywiście przemawia przeze mnie niczym nie skrywana zazdrość ![]()
Kammiś sama się gubi w tym co pisze.
295 2014-12-29 17:46:11 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-29 17:50:18)
kammiś napisał/a:Na cierpienie kobiet jestem wrazliwsza niz na cierpienie zarodkow. Kwestia systemu wartosci.
kammiś napisał/a:I szczerze mowiac malo by mnie obchodzilo to czy ktos ma co jesc tak samo jak malo mnie obchodzi ze laleczka musiala ostatnie kieszonkowe wysuplac
Co innego przeciwnicy polityczni co innego prawa kobiet
Jozefina - oczywiscie nikogo nie zachecam do poddania sie aborcji w granicach naszego kraju i nigdy nie zachecalam. Uwazam ze powinna byc legalna, jednak zgodnie z zasada intentio inservire debet legibus, non leges intentioni (wola osob winna poddac sie ustawom, a nie ustawy woli) podporzadkowuje sie obecnemu porzadkowi prawnemu. Uznaje jedynie demokratyczne mechanizmy - wyrazam swa wole na wyborach.
A Niemcy sa blisko ![]()
Dodam jeszcze ze nigdy w ciazy nie bylam, wiec i o dokonaniu aborcji nie moze byc mowy.
Minzy - nie martw sie, poradzilabym sobie. W Brukseli nie znalam nikogo. Jestem akurat jedna z tych osob ktore szybko zyskuja sympatie osob ktorych sympatie zyskac warto
to akurat opinia wielu osob - takze tych ktore mnie nie lubia. Bo wyczuwam jak kogo odpowiednio "podejsc"
jednego na slodkie oczy, jednego na rzeczowosc, innego na pomoc w czyms tam, jeszcze innemh trzeba zaoferowac cos sensowniejszego i sie doagadac, innego na pracowitosc. Ja to akurat wyczuwam. Wlasnie jedna babeczka jeszcze za czasow mojej aktywnosci spoleczno-samorzadowej stwierdzila ze mam niewiarygodna wrodzona umiejetnosc zyskiwania sympatii osob wplywowych ![]()
pitagoras napisał/a:kammiś napisał/a:Na cierpienie kobiet jestem wrazliwsza niz na cierpienie zarodkow. Kwestia systemu wartosci.
kammiś napisał/a:I szczerze mowiac malo by mnie obchodzilo to czy ktos ma co jesc tak samo jak malo mnie obchodzi ze laleczka musiala ostatnie kieszonkowe wysuplac
Co innego przeciwnicy polityczni co innego prawa kobiet
Nie, nie co innego.
Apropos- swojego czasu oburzałaś się na zastosowanie przez kogoś terminu prawo międzynarodowe, w kontekście unijnych bredni.
Możesz mi prawnicza purystko polecić najlepsze wydanie ''Praw Kobiet''?
297 2014-12-29 17:54:12 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-29 17:56:50)
kammiś napisał/a:pitagoras napisał/a:Co innego przeciwnicy polityczni co innego prawa kobiet
Nie, nie co innego.
Apropos- swojego czasu oburzałaś się na zastosowanie przez kogoś terminu prawo międzynarodowe, w kontekście unijnych bredni.
Możesz mi prawnicza purystko polecić najlepsze wydanie ''Praw Kobiet''?
Oj, chociazby ostatnia konwencja jako zrodlo prawa.
Prawa kobiet nie musza byc skodyfikowane zeby istniec. Tak samo jak prawo administracyjne materialne skodyfikowane nie jest. Polec mi moze kodeks prawa administracyjnego? Nie ma? No wlasnie. Ale galezia prawa jest? Jest. Wlasnie!
Podobnie z prawami dziecka.
Cos slabo z czytaniem. Nie oburzalam sie na samo uzycie terminu bo prawo miedzynarodowe istnieje. Chodzilo o pomylenie prawa miedzynarodowego z europejskim. Warto czytac dokladniej ![]()
Tam to bylo o tyle smieszne i glupie ze ktos zasugerowal ze jakoby dyrektywy, rozporzadzenia i decyzje byly prawem miedzynarodowym podczas gdy sa prawem unijnym i brnal w to ciagle, dodatkowo sie zapierajac. Nic wiecej ![]()
Jestem akurat jedna z tych osob ktore szybko zyskuja sympatie osob ktorych sympatie zyskac warto
FYI to się nazywa "materac", ciężko byłoby mi teraz sobie przypomnieć ile takich przewinęło się przez mój gabinet.
Ale jeszcze nigdy nie spotkałem takiej, która by się tym chełpiła.
Tam to bylo o tyle smieszne i glupie ze ktos zasugerowal ze jakoby dyrektywy, rozporzadzenia i decyzje byly prawem miedzynarodowym podczas gdy sa prawem unijnym i brnal w to ciagle, dodatkowo sie zapierajac. Nic wiecej
Śmieszne i głupie jest Twoje brnięcie w kolejny róg:)
Dyrektywy unijne w sensie semantyki są prawem międzynarodowym- bo reguluję określone kwestie w różnych krajach.Dopiero termin Prawo Międzynarodowe (pisane dużą literą ) jest nazwą własną określającą konkretne kodyfikacje które są terminem prawniczym.
300 2014-12-29 18:05:01 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-29 18:07:56)
kammiś napisał/a:Tam to bylo o tyle smieszne i glupie ze ktos zasugerowal ze jakoby dyrektywy, rozporzadzenia i decyzje byly prawem miedzynarodowym podczas gdy sa prawem unijnym i brnal w to ciagle, dodatkowo sie zapierajac. Nic wiecej
Śmieszne i głupie jest Twoje brnięcie w kolejny róg:)
Dyrektywy unijne w sensie semantyki są prawem międzynarodowym- bo reguluję określone kwestie w różnych krajach.Dopiero termin Prawo Międzynarodowe (pisane dużą literą ) jest nazwą własną określającą konkretne kodyfikacje które są terminem prawniczym.
W sensie semantycznym - owszem. W sensie prawnym - nie.
Mylisz sie - prawo miedzynarodowe (publiczne) to zespol norm regulujacych relacje miedzy panstwami oraz miedzy organizacjami (i miedzy panstwami i org.itd).
Nie pisze sie tego duza litera
nie jest to nazwa wlasna. Nie jest skodyfikowane. Mozesz powiedziec o jakiej kodyfikacji piszesz? ![]()
To nie terminologia rodem ze studiow filologii polskiej. Dla prawnika to co innego.
Myslalam, ze dyskusja ma byc o byciu kobieca , a nie o PO i innych bzdurach?
Osiem stron rozmowy i ja w koncu nie wiem tak naprawde co to znaczy 'byc kobieca' ani wedlug autorki tematu ani wedle nikogo innego.
Czy mozna by to w skrocie napisac?
Moglabys napisac Kammis co jest kobiece wedlug Ciebie (a nie wymieniac co nie jest) ?
kammiś napisał/a:Jestem akurat jedna z tych osob ktore szybko zyskuja sympatie osob ktorych sympatie zyskac warto
FYI to się nazywa "materac", ciężko byłoby mi teraz sobie przypomnieć ile takich przewinęło się przez mój gabinet.
Ale jeszcze nigdy nie spotkałem takiej, która by się tym chełpiła.
Nie kochany, nie spalam z nikim dla zadnych korzysci.
To nie terminologia rodem ze studiow filologii polskiej. Dla prawnika to co innego.
Kammiś, ja mam na co dzień do czynienia z prawnikami i już od dawna wiem, że analfabetyzm w tej grupie zawodowej jest powszechny.
Tyle że ogólnodostępne forum nie będzie się dostosowywać do norm prawniczych, po prostu obowiązują tu określenia uznawane za powszechnie stosowane i zrozumiałe.
Psychiatra też by się oburzył, czytając określenie ''kretyn'' w odniesieniu do osoby spełniającej warunki ''debila''.Jednakże w powszechnym użyciu te dwa terminy używa się zamiennie i nikt nie robi problemów.
WitchQueen napisał/a:A co do facetów - dla mnie taki, co się brzydzi oprawić zwierzaka i nie umie się bić to jest pi**a, a nie facet. Skoro ja potrafię, to tym bardziej powinien większy i silniejszy ode mnie mężczyzna.
Aleś ty bezlitosna
Miałem mniej więcej to samo napisać ale mi się żal kogoś zrobiło. Czasem lepiej nie wiedzieć kim się człowiek otacza. Widać mam w sobie jakąś niemęską wrażliwość jeszcze
Nie mogłam się powstrzymać
Za dużo takich właśnie jak to się ładnie mówi "wrażliwych" spotykam. Widać obecne społeczeństwo produkuje takich w nadmiarze, może warto na nich jakiś sezon otworzyć, albo wrócić do łask chociaż pół roku obowiązkowej służby.
MassEffect - Ja jestem obecnie na etapie zachwytu nad własnym tyłkiem
Najlepsze jest to, że większość kobiet na hasło "przysiad ze sztangą" albo "ćwiczenia z hantlami" zaczyna się bronić rękami i nogami - "nie chcę żeby mi się mięśnie zrobiły". Ja tam wolę mieć mięśnie niż luźną galaretkę, ale cóż... Co kto lubi.
femte - Sam się zwierzak nie zabije, nie oprawi, nie poporcjuje, nie usmaży i nie poda na talerz. Choćbyś nad nim stała, to bydlak złośliwy uprze się i nie chce
. A dziczyzna dobra i zdrowa. Póki ktoś zabija żeby to zjeść, wykorzystać w odpowiedni sposób, wszystko jest zgodnie z prawem, w sezonie itd, to ja nie jestem temu przeciwna, mimo, że sama do zwierząt nie mam ochoty strzelać, wolę poobserwować.
Zabijanie ludzi może zostawmy, bo uważam, że póki się z problemem nie spotkamy w praktyce, to można sobie co najwyżej gdybać czy to będzie jakiś problem.
Tam to bylo o tyle smieszne i glupie ze ktos zasugerowal ze jakoby dyrektywy, rozporzadzenia i decyzje byly prawem miedzynarodowym podczas gdy sa prawem unijnym i brnal w to ciagle, dodatkowo sie zapierajac. Nic wiecej
Oj Kammiś, Kammiś sam już nie wiem pod jaki szczególny przypadek cię podciągnąć. Jak już kłamiesz, to kłam żeby cię nie można było za rękę złapać. Wrzucić ci tu cytaty co pisałem? Ja napisałem jednej koleżance coś w normalnym uproszczeniu, bo i rozmowa to na babskich forum, a ty przylazłaś i zaczęłaś swoją gadkę, że to nie znaczy tamto itd. Sorry ale dalej, to ja cię zwyczajnie zlałem ciepłym moczem. Może masz katar i nie wyczuwasz zapachu uryny stąd twoje urojenia, że ktoś w coś brnął i się zapierał. Weź się zabierz do apteki i kup coś do nosa, chyba że to już wada wrodzona...
Temat wątku został wyraźnie sprecyzowany, a Wy biegacie po zagadnieniach tak, jakby to była kafejka. Bardzo proszę o zaniechanie off topu, osobistych wycieczek i wszelkich odstępstw od zasad panujących na naszym forum.
Z pozdrowieniami, Olina
Myslalam, ze dyskusja ma byc o byciu kobieca , a nie o PO i innych bzdurach?
Osiem stron rozmowy i ja w koncu nie wiem tak naprawde co to znaczy 'byc kobieca' ani wedlug autorki tematu ani wedle nikogo innego.
Czy mozna by to w skrocie napisac?
Moglabys napisac Kammis co jest kobiece wedlug Ciebie (a nie wymieniac co nie jest) ?
To ja bym też poprosiła, bo w końcu nie wiem, czy ja jestem wg Ciebie kobieca czy nie... ^^
Mnie ciekawi w takim razie czym sie rozni kobieta z dobrym wychowaniem, od faceta z tym samym.
Watek przerodzil sie w ataki na autorke. Ja sie z nia nie ze wszystkim zgadzam, ale temat ciekawy. Kammis ma racje, ze wiekszosc watkow na forum jest typu -on mnie nazwal k..., ja go zablokowalam na fb, to on mi dal w pysk. Czy on mnie kocha?
Dziewczyna przynajmniej stara sie cos zrobic ze swoim zyciem, a ze probuje nie zawsze od innej strony to normalna rzecz.
Zresta nie oceniam ludzi, chyba tylko jako partnerow do dyskusji.
Watek przerodzil sie w ataki na autorke. Ja sie z nia nie ze wszystkim zgadzam, ale temat ciekawy. Kammis ma racje, ze wiekszosc watkow na forum jest typu -on mnie nazwal k..., ja go zablokowalam na fb, to on mi dal w pysk. Czy on mnie kocha?
Dziewczyna przynajmniej stara sie cos zrobic ze swoim zyciem, a ze probuje nie zawsze od innej strony to normalna rzecz.
Zresta nie oceniam ludzi, chyba tylko jako partnerow do dyskusji.
Dokladnie tak. I ja nie rozumiem tego ciaglego mowienia, ze pusta glupia laleczka.Moze autorka jest troche ksiezniczka, troche infantylna, ale wcale nie gorsza od innych ludzi tutaj. I potrafi napisac cos ciekawego. A temat wlasnie ciekawy i szkoda go.
No ale został sprowadzony do "nie jesteś kobieca jeśli trzymasz papierosa jak facet", a to cokolwiek miałkie podejście... I to abstrahując od dociekania, jak trzyma papierosa kobieta, a jak facet.
Więc Nina nadała dobry tor - jaka JEST kobieca kobieta?
312 2014-12-29 22:34:21 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-29 22:41:43)
Hehe, ja juz jak napisalam cos w innym watku (zupelnie na temat, chodzilo o jakiegos faceta i silownie) to ktos mi wyciagal cos z innych watkow, w dodatku przeinaczajac.
Ubawilo mnie to ![]()
No wiec (wiem, nie powinno sie tak zaczynac, ale niech bedzie) WEDLUG MNIE na to czy kobieta jest kobieca sklada sie szereg roznych cech. Dlaczego pisalam co moim zdaniem NIE jest kobiece? Bo latwiej tu wskazac wyroznienia niz wskazac katalog zamkniety cech kobiecej kobiety. No ale dobra, sprobuje, chociaz na pewno i tak bedzie to katalog otwarty. Troche opre sie na wpisach w tym watku i moimi przemysleniami w tym temacie.
Wedlug mnie kobieca kobieta:
1. Predzej zwierzeciu pomoze niz zacznie go przeganiac. Jak zobaczy zmarznietego kota to wyniesie mu miske z zarciem a nie zacznie rzucac w niego kamieniami (to a propos stosunku do zwierzat).
2. Nie musi lubic dzieci (zwierzat zreszta tez nie) ale jak widzi jakies stworzenie - takze ludzkie - w potrzebie to pomoze tak jak moze. Nie wywali dzieciaka sasiada zaplakanego i glodnego na ulice jak taka sytuacja nastapi. Uwielbiac go nie musi, ale nie wywali.
3. Nie zabija, zwlaszcza dla przyjemnosci. To jest moj zdecydowany poglad i koniec kropka. Jak ktos ma inne zdanie i jego zdaniem kobieta jest kobieca takze jesli zabija - jego sprawa. Do zmiany mojego zdania nic mnie nie przekona w tej sprawie.
4. Nie zyje w chlewie (balagan mam na mysli) z dnia na dzien.
5. Co do ubioru - nie musza to byc np.szpilki. obuwie sportowe? Ok. Baleriny? Ok. Ale glany moim zdaniem kobiece nie sa. To po prostu moje zdanie. Zalezy tez co sie z czym laczy, ale to juz zbyt dlugi temat. Nie chodzi o rozne style ubierania - mozna miec styl sportowy, mozna elegancki, mozna "casual" i w kazdym mozna byc ubranym bardzo kobieco i z drugiej strony takze bardzo niekobieco.
6. Mnie rzuca sie w oczy sposob siadania - moim zdaniem akurat kobiecie nie wypada sie "rozkraczac", a facetowi juz tak.
Edit: co do papierosa itd chodzilo mi nie o poszczegolne elementy tylko o OGOLNE WRAZENIE na ktore sklada sie milion takich drobiazgow ktore nie sposob tutaj wyliczyc.
Co do innych watkow - naprawde nie rozumiem tego ze nikt nie "wykrzyczy" w temacie o tym czy zwiazek gdzie on ją wyzywa albo grzycie (tak, gryzie) ma dobry poczatek: "I ty jeszcze pytasz????!!!!!". Ale nie, ktos zadaje tak absurdalne pytania a ludzie odpowiadaja i pocieszaja. Tak samo jak dziewcze ktore chce isc na studniowke ze szwagrem. No ja moze jestem jaka jestem, ale tak durnych pomyslow nie mialam i nie mam.
Jako że kobiecość jest przeciwieństwem męskości według filozofii życiowej kammiś męski facet:
!. Prędzej zwierzę przegoni, niż zacznie mu pomagać. W zabłąkane kocię przyfasoli co najwyżej cegłówką, na kawałek szynki kocię nie ma co liczyć.
Nie ma ludzkich odruchów - obojętne jest mu cierpienie innych. Dziecko sąsiada ma w *** póki japy nie drze pod oknem - wtedy reaguje i niech si,e dzieciak ma na baczności!
3. Uwielbia zabijać dla przyjemności. Specjalnie kupuje żywy drób i ryby na targu by móc samodzielnie im łby urywać. Ci z najwyższym poziomem testosteronu odgryzają łby zębami.
4. Sprzątanie jest mu zbyteczne. Zyje w chlewie, nie sprząta, jada wprost z puszek, nie pierze skarpet ani bielizny - w zależności od finansów co dzień lub co tydzien zakłada nowe a stare wyrzuca. Podłogę zamiata łopatą.
5. Chodzi tylko w butach ważących co najmniej 1,5 kg sztuka. Koniecznie z blachami.
6. Koniecznie siada okrakiem. Przydatne jest uprzedni trening siadu w szpagacie. Ci najbardziej męscy drapią się po jajkach przynajmniej raz na godzinę. Oczywiście rozkrok powinien być zawsze skierowany w stronę damy, a nie po chamsku gdzieś na bok...
314 2014-12-29 22:48:38 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-12-29 22:49:17)
U mnie 2,5/6. Pierwsze 2 i pół 3-ego.
Dla przyjemności nie zabijam, ale w obronie jak najbardziej bym zabiła.
No i ja się nie rozkraczam raczej, w ogóle u facetów nawet mi się to nie podoba, ale za to np. siadam z nogą na nogę tak po męsku, kostkę opieram o kolano. Mam bałagan i w ogóle mi to nie przeszkadza osobiście. Byleby nie było brudu takiego typowego i smrodu. A reszta to ok. Kurz też ok, alergikiem nie jestem. Do ciuchów przywiązuję zerowe znaczenie. No, tyle, żeby nie wyglądać jakoś głupio totalnie (w stylu tutu do jeansów
) i żeby było mi w tym odpowiednio ciepło.
Kammiś, no a jak ktoś już jest niekobiecy, to jak uważasz, co dalej? Fajnie, że taki jest, bo fajnie, że są różne kobiety, czy uważasz to za coś niefajnego, niewłaściwego?
Iceni!
![]()
Oświadczyłabym Ci się.
Iceni, chyba naprawde mnie nie zrozumialas. Nie musisz wszystkiego sprowadzac do absurdu i nie wszystko nalezy interpretowac a contrario.
U mnie 2,5/6. Pierwsze 2 i pół 3-ego.
Dla przyjemności nie zabijam, ale w obronie jak najbardziej bym zabiła.No i ja się nie rozkraczam raczej, w ogóle u facetów nawet mi się to nie podoba, ale za to np. siadam z nogą na nogę tak po męsku, kostkę opieram o kolano. Mam bałagan i w ogóle mi to nie przeszkadza osobiście. Byleby nie było brudu takiego typowego i smrodu. A reszta to ok. Kurz też ok, alergikiem nie jestem. Do ciuchów przywiązuję zerowe znaczenie. No, tyle, żeby nie wyglądać jakoś głupio totalnie (w stylu tutu do jeansów
) i żeby było mi w tym odpowiednio ciepło.
Kammiś, no a jak ktoś już jest niekobiecy, to jak uważasz, co dalej? Fajnie, że taki jest, bo fajnie, że są różne kobiety, czy uważasz to za coś niefajnego, niewłaściwego?
Iceni!
![]()
![]()
Oświadczyłabym Ci się.
Nie uwazam ze to cos niewlasciwego. Oprocz zabijania i orzeganiania. ale to uwazam za godne pogardy rowniez u mezczyzn, wiec dyskryminacji nie ma.
Chodzilo mi o to ze kobieta jest jednak bardziej wrazliwa.
A jak ktos sobie zyje w domu/wyglada/siada to nie moja sprawa.
Faktycznie, nie muszę sprowadzać niczego do absurdu ... ty już dostatecznie to zrobiłaś
![]()
Kammiś, ale Ty chyba Iceni nie zrozumiałaś za bardzo. ![]()
Skoro to co napisałaś, tyczy się w większości LUDZI a nie KOBIET, to... wszyscy powinni być kobiecy? ![]()
[...] a contrario.
Pretensjonalność czy koturnowość jest za to bardzo kobieca...
Tak, no wlasnie dlatego zadalam pytanie. Bo ja nie widze czym sie rozni ta 'kobiecosc' od bycia po prostu wporzadku czlowiekiem.
Kammis jestes nie wiele młodsza ode mnie ale ja mam zupełnie inne zdanie na temat kobiecości.
Kobieta jest kobieca bez względu na to czy ma na sobie kusa sukienkę plus obcas 10 cm a kobieta ktora ma na sobie dresy plus glany.
Kobiecość jest pojęciem względnym. Nie nam to oceniać.
Jedni panowie lubia sukienki a drudzy dresy. Proste !
Ja nie wiem czy jestem kobieca. Ale chyba tak skoro jest ze mna facet i widzi we mnie kobiete wiec myślę ze od czasu do czasu widzi ta moja kobiecość mimo ze czasem w dresach latam po mieszkaniu heh
a nie w kusych sukienkach.
Tak, no wlasnie dlatego zadalam pytanie. Bo ja nie widze czym sie rozni ta 'kobiecosc' od bycia po prostu wporzadku czlowiekiem.
Sprzątaniem!!! ![]()
Można być porządnym człowiekiem w bałaganie. ![]()
Chodzi mi o to ze u kobiet cecha wrazliwosci jest silniejsza. Przyklad - czesciej to chlopcy ganiaja zwierzaki z kamieniami, dziewczynki chca "nianczyc". Nie mowie ze zawsze - napisalam czesciej. Kobiety sa bardziej emocjonalne z reguly.
Anake - nie rozumiesz ze dla pewnych osob uzywanie pewnych slow wydaje sie naturalne? Ja czesto uzywam i nie zdaje sobie z tego sprawy. Przyzwyczajenie
Chodzi mi o to ze u kobiet cecha wrazliwosci jest silniejsza. Przyklad - czesciej to chlopcy ganiaja zwierzaki z kamieniami, dziewczynki chca "nianczyc". Nie mowie ze zawsze - napisalam czesciej. Kobiety sa bardziej emocjonalne z reguly.
Anake - nie rozumiesz ze dla pewnych osob uzywanie pewnych slow wydaje sie naturalne? Ja czesto uzywam i nie zdaje sobie z tego sprawy. Przyzwyczajenie
Olej go, pisal to tylko po to , zeby Cie prowokowac i sie nie nudzic na wieczor.
Ktos napisal cos takiego tez:
"Jaka jest najogólniej kobieta bardzo kobieca? Najczęściej pojawiają się odpowiedzi: zmysłowa, ciepła, delikatna, seksowna, opiekuńcza, zmienna, subtelna, zalotna, tajemnicza, wyrozumiała, inteligentna.... I wiele, wiele innych. I znów gdyby zająć się definiowaniem poszczególnych cech wyszłoby tyle odpowiedzi ile pytanych. Jaki stad wniosek płynie? Bardzo trudno jest zdefiniować ogólnie kobiecość:-) więc może odpuśćmy sobie ogólne określenia ? bo w tym przypadku uśrednianie nie ma sensu. To trochę tak jak z ideałem piękna ? najpiękniejsza biała kobieta nie spełnia kryteriów urody innych ras. I Miss Świata nie podoba się wszystkim. A w świecie cech psychologicznych istnieje tak wiele subtelnych niuansów, że zamiast uśredniać chciałabym zaproponować coś zupełnie innego:-)"
matko, co za bełkot ...
kamiś jest kobieca - kamiśm kocha zwierzątka
każdy temat kamiś sprowadza do - kamiś, kocha zwierzątka, jak ta dziewczynka w bajeczce ...
Emilka, kochać zwierzątka ![]()