Wiesz, ja jednak wolala bym zabic cos, co mentalnie przypomina kijanke, niz swiadomego kregowca.
Zasadnosc aborcji zostaw kobietom. Chyba ze sam zechcesz taka ciaze donosic?
Vice versa
Zasadność zabijania świadomych kręgowców zostaw tym co to lubią. Można to robić w granicach prawa? Można więc o co chodzi? Do tarczy i rzutków to każdy głupi może strzelać ale poczuć, że upolowało się coś żywego, to inna para kaloszy. Ja nie umoralniam każdej kobiety, o której wiem, że dokonała lub chce dokonać aborcji i oczekiwałbym tego samego wobec mnie kiedy zechce mi się jakieś zwierzątko eksterminować. Wspominanym lisom akurat z mojej strony nic nie grozi. Nie mam kur więc mogą się przez moją działkę przemykać. Krety też na razie mają pokój. Działka nie urządzona więc niech sobie kopią ale pewnie na jesień wykopiemy wojenny toporek
Na wiewiórkę lubię sobie popatrzeć jak biega po płocie. Jakiś czas temu urządziłem sobie małe zakłady sportowe. Wyglądam przez okno, a tu zając sobie odpoczywa na środku mojej działki. Widzę, że drogą biegnie pies, który w pewnej chwili ewidentnie zniuchał zająca ale nie mógł ustalić kierunku. Zając też psa wyczuł, bo się tak wtulił w ziemię, że gdybym nie wiedział, że tam siedzi, to bym go już nie odnalazł wzrokiem. No i tak sobie obstawiałem - znajdzie go pies czy nie? W końcu nie znalazł ale gdyby, to przecież nie pogoniłbym go bo morduje zająca na mojej działce. Włażą mi też na posesje koty sąsiadów i to mi nie przeszkadza, bo pewnie myszy łowią więc ok. Ale moja kochana żona jakby je zobaczyła, to by pogoniła, a kto wie czy nie rzuciła za nimi czymś jeszcze. Nienawidzi kotów
Poza tym strasznie klnie, bo lubi. Lubi też ładnie wyglądać i się podobać, więc figura jak u nastolatki, kosmetyczka, fryzjer. Nie cierpi dzieci choć dwójkę urodziła i robi wyjątek dla tej dwójki. No i pewnie jest niekobieca biedactwo... Chyba się zmartwi jak jej to powiem..., a nie raczej zleje to jak i inne podobne dyskusje. Ile się potem muszę nasłuchać jakie to durnoty czytam w tym internecie.
