netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

Nie ma Wigilii bez karpia?

195 odpowiedzi60 772 wyświetleniazałożony przez Olinka, 17.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Nie ma Wigilii bez karpia?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 196 ]

131

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
adiaphora napisał/a:

Może gdybym gorące podawała później? Ale dla mnie to dziwne. Jakoś tak z domu wyniosłam,  ze wszystko na stole jest od razu, nie ma etapów, ze najpierw na zimno a potem na gorąco. Po prostu dzielimy się oplatkiem i siadamy do stołu, na którym jest wszystko. Zresztą, gdybym najpierw podała na zimno to potem pewnie mialabym problem, ze nie chcą jeść gorącego wink
A jak jest u Was na kolacji w tym względzie? Najpierw jecie na zimno, jakaś przerwa i gorące?

U mnie panuje taka tradycja, że od stołu wigilijnego się nie odchodzi, więc siłą rzeczy wszystkie gorące potrawy wjeżdżają na niego w tym samym czasie i ma to miejsce już na początku kolacji. Gospodyni też ma prawo usiąść i więcej nie biegać między kuchnią a salonem.

132

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Z dań wigilijnych najbardziej lubię pierogi smile Je mogę jeść do przejedzenia, nawet po 20 sztuk. Barszcz czerwony też lubię, ale ja jem bez uszek. Jakoś średnio smakuje mi z uszkami, nie wiem czemu. Kompotu z suszu nie robimy, jakoś nigdy nie było u nas tej tradycji. Nie przepadam za rybami, mało jakie lubię. Karp też mi nie smakuje, nie cierpię ości. Czasem spróbowałam kawałek, teraz już nie jem. Nikt się nie obraża. Czasem zjem rybę po grecku jeszcze może być. W życiu codziennym jestem w stanie zjeść morszczuka, dorsza, takie ryby o delikatnym smaku. Np łosoś już mi średnio smakuje przez intensywny smak. Tak mam od zawsze.

133

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

U nas wszystko było podawane od razu na stół. Potem opłatek i wielkie żarcie, ponieważ każdy od rana pościł (poza dziecmi).
I właściwie do późnych godzin się siedziało przy tym stole, każdy jadł co chciał, jak coś ostygło, to się zagrzało i tyle.

134 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-12-21 20:33:55)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

nie będę zmieniać zwyczaju smile Podam wszystko na stół, jak zwykle. Zjedzą co będą chcieli i w jakej kolejności. W tym roku miałam podać mniej na zimno i symbolicznie sledzia a tu mi mąż przytaszczyl dzisiaj 5 niemalych pojemnikow rożnorakich śledzi, ktore znajoma kuchara (z zamilowania) dla nas zrobiła smile
Ja nie umiem śledzi robić, więc zazwyczaj zamawiam gotowe. Podobnie rybę po grecku i pierogi. Pierogi przepyszne robi żona kolegi  więc 100 już zamowione.
Ja tylko ryby smażę głownie i kapustę z grzybami gotuję,  i grochem, dla tych co grzybów nie lubią oraz sałatki robię smile
Ale za to piekę wszelkie mięsa i bigos robię pyszny. Własnie "się robi" smile 5 kg kapusty... Zniknie i tak szybciej niż się spodziewam...

135

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

U nas też pyszny bigos zawsze jest. Bardzo lubię smile My sporo zjemy, a i tak zawsze zostanie. Co do śledzi kiedyś próbowałam, tylko minimalnie, ale zawsze. Nie smakuje mi, ale najgorszy jest dla mnie zapach śledzi, nic nie poradzę dla mnie jest okropny. Gdy czuję w domu zwłaszcza takie w opakowaniu, to robi mi się niedobrze, autentycznie zbiera mi się wiecie na co. Od zawsze tak mam, więc jeść z odruchem wymiotnym to też bez sensu.

136 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-12-22 11:36:30)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

bigosik mi wyszedł palce lizac!! Na śniadanie juz zjadlam porcje. Jak się przegryzie będzie jeszcze lepszy.
Jutro będę robić "zimne nóżki". W cudzysłowie, bo z mięsa kurczaka. Tradycyjnych nie lubię. Zwłaszcza, gdy pomyśle, z czego się robi.
Ryby juz kupione. I to jest najgorsze. Do ogarnięcia i usmazenia będę mieć ok 60 kawałków ryby. Tego nie lubię najbardziej ze świątecznych zajęć...
Truskaweczka,  rzadko bywa tak, ze wszystko nam smakuje. Jak nie lubisz śledzi to ich nie jesz, normalka, no chyba, żeś masochistka smile  Ja flaków nie jadam, bo mnie wykręca na sama myśl, choć u tesciowki wszyscy się zajadaja.
Ale polubilam kaczkę, której kiedyś się brzydzilam. Wole nawet niż kurczaka. Na świąteczny obiad będzie wiec kaczucha smile

137

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Znam sporo osób, które nie lubią śledzi, a ja je po prostu uwielbiam i to chyba w każdej postaci. W ogóle ryby uwielbiam, może poza tym nieszczęsnym karpiem, który jest specyficzny i jakoś mnie nie zachwyca.
Szczerze mówiąc, to zaczynam robić się głodna big_smile.

138

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Ja od dawna przestałem być fanem karpia. A ryby lubię, ale raczej te morskie. Karpia mi żal. Ludzie się bezmyślnie nad nim pastwią.

139

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Ja jestem właśnie jedną z tych osób, które nie przepadają za śledziami. W żadnej postaci, a próbowałam już tyle razy i przekonać się nie mogę.

140 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-12-22 14:17:39)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

co roku przed swietami w calej Polsce chyba sa akcje żeby nie kupować żywych karpi.  Pisza o tym gazety i mówią w TV. Warto się włączyć do akcji. 

http://www.jeszczezywykarp.pl

A jeszcze w temacie śledzi. Pysznej są takie, ktore nazywaja sie przysmak gajowego. Kupuje je w jednej hurtowni, rewelacja po prostu, jak wroce do domu, to podam producenta, moze ktos zainteresowany skorzysta na przyszlosc. Bardzo dobre są tez po kaszubsku i delikatne lososiowe. Najmniej mi smakuje prosta i oklepana wersja sledzia czyli w oleju z cebula. Zwłaszcza te gotowe matjasy są okropne, słone az wykręca.

141

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
adiaphora napisał/a:

co roku przed swietami w calej Polsce chyba sa akcje żeby nie kupować żywych karpi.  Pisza o tym gazety i mówią w TV. Warto się włączyć do akcji. 

http://www.jeszczezywykarp.pl

A jeszcze w temacie śledzi. Pysznej są takie, ktore nazywaja sie przysmak gajowego. Kupuje je w jednej hurtowni, rewelacja po prostu, jak wroce do domu, to podam producenta, moze ktos zainteresowany skorzysta na przyszlosc. Bardzo dobre są tez po kaszubsku i delikatne lososiowe. Najmniej mi smakuje prosta i oklepana wersja sledzia czyli w oleju z cebula. Zwłaszcza te gotowe matjasy są okropne, słone az wykręca.

Mój teść kupuje te gotowe, ale najpierw je moczy przez noc, żeby ta sól wyszła. Podobno po takim zabiegu są całkiem zjadliwe. Jak dla mnie nie zachęcają, szczególnie zapachem.

142

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Dawniej był przesad ze nie wstaje się od stołu w Wigilie -kto wstanie ten następnej nie dożyje. Stad tradycja stawiania wszystkiego od razu na stole.

143

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Dziwny przesąd. Biedna gospodyni, która chciała komuś dolać kompotu... A i do toalety wyjść nie można było, bo strach... tongue
U nas donosi się potrawy na bieżąco, natomiast jest zwyczaj, że talerzy się nie myje. To ukłon w stronę gospodyni, żeby w tak ważne święto nie musiała ganiać po kuchni smile Wiadomo, inne są na ryby, są też miseczki na barszcz czy małe talerzyki na ciasto (tak, jest u nas ciasto i kawa po wigilii, w tym roku będzie to czekoladowa inspiracja ze strony W kuchni z Wedlem no i tradycyjna chałka z miodem).
Wracając do tematu: u nas w rodzinie karpia nigdy nie było. Nikt po prostu nie lubił. Jedliśmy dorsza. Za to u teściów karp jest co roku, ale już zapowiedziałam się na początku, że ja go do ust nie wezmę - nie cierpię tego smaku, a jeszcze bardziej ości.

144 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-12-22 22:10:54)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

ja wstaję na okrągło, odpukać, dożywam mniej lub więcej tongue

ponoć ocieplenie idzie, ma być 11 stopni a ja na balkonie mam drugą lodowkę. Psia kość. W zeszłym roku to samo było.
Ten gar bigosu do lodówki mi nie wejdzie. 

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

edit, a te śledzie to nie przysmak gajowego, tylko śledż gajowego się nazywają a produkuje je Perfect Plus z Łodzi.

145

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
adiaphora napisał/a:

Najmniej mi smakuje prosta i oklepana wersja sledzia czyli w oleju z cebula. Zwłaszcza te gotowe matjasy są okropne, słone az wykręca.

Ale masz na myśli takie już po wymoczeniu w zalewie? Bo ja je zawsze co najmniej na noc, a najlepiej na całą dobę, wkładam do zalewy ze sparzoną cebulą, octem i przyprawami. Wtedy co prawda nadal pozostają lekko słone, ale zalewa tę sól świetnie wyciąga, a podane z jajkiem, które owijam takim śledzikiem, majonezem i innymi dodatkami są pyszne smile.

146

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Mam pytanie: czy można panierować fileta w skórce?

Czy lepiej po prostu usmażyć go, tak by skórka się spiekła, zrumieniła?

Co do śledzi: u mnie w domu mówiło się, że śledź to nie ryba tongue

147 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-12-23 01:22:46)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
Olinka napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Najmniej mi smakuje prosta i oklepana wersja sledzia czyli w oleju z cebula. Zwłaszcza te gotowe matjasy są okropne, słone az wykręca.

Ale masz na myśli takie już po wymoczeniu w zalewie? Bo ja je zawsze co najmniej na noc, a najlepiej na całą dobę, wkładam do zalewy ze sparzoną cebulą, octem i przyprawami. Wtedy co prawda nadal pozostają lekko słone, ale zalewa tę sól świetnie wyciąga, a podane z jajkiem, które owijam takim śledzikiem, majonezem i innymi dodatkami są pyszne smile.

mam na myśli takie paczkowane, ktore sprzedawane są już w oleju. Tych się chyba nie moczy bo jak takie tluste mają oddać sól do wody? Niby olej tylko wymienic trzeba, ale niewiele daje. Nie jem takich. No chyba, że jestem bardzo zdesperowana tongue

148

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
adiaphora napisał/a:

ja wstaję na okrągło, odpukać, dożywam mniej lub więcej tongue

ponoć ocieplenie idzie, ma być 11 stopni a ja na balkonie mam drugą lodowkę. Psia kość. W zeszłym roku to samo było.
Ten gar bigosu do lodówki mi nie wejdzie. 

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

edit, a te śledzie to nie przysmak gajowego, tylko śledż gajowego się nazywają a produkuje je Perfect Plus z Łodzi.

Może tacie powiem o tych śledziach, lubi je. One tylko w województwie łódzkim do kupienia czy bardziej na całą Polskę? Ja jestem z mazowieckiego, chociaż łódzkie niedaleko smile

149

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
adiaphora napisał/a:

mam na myśli takie paczkowane, ktore sprzedawane są już w oleju. Tych się chyba nie moczy bo jak takie tluste mają oddać sól do wody? Niby olej tylko wymienic trzeba, ale niewiele daje. Nie jem takich. No chyba, że jestem bardzo zdesperowana tongue

A nie, to faktycznie nie takie, o jakich pomyślałam, bo te "moje" to są typowe, solone śledzie, które kupuje się prosto z beczki (te trzeba jeszcze oczyścić, odciąć głowy i podzielić na płaty) albo sprzedawane są w niewielkich wiaderkach, a które bez wymoczenia w odpowiednio przyrządzonej zalewie w zasadzie w ogóle są niejadalne big_smile.

150 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-12-23 01:45:01)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Truskaweczka, nic mi nie wiadomo, aby reszta kraju nałożyła jakieś 'embargo' na łódzkie śledzie wink
Ale czy w swoim sklepie je dostaniesz, nie wiem. To od sklepow zależy, co zamawiają.

Ponoć śledzie pyszne są smażone, świeże. Wiecie coś o tym? Przyznam, że nigdy nie jadłam. Koleżanka zachwalała. Była parę miesięcy za granicą i tam głownie śledzie w ten sposob jadła, taka miejscowa tradycja czy cuś.

151

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
adiaphora napisał/a:

Ponoć śledzie pyszne są smażone, świeże. Wiecie coś o tym? Przyznam, że nigdy nie jadłam. Koleżanka zachwalała. Była parę miesięcy za granicą i tam głownie śledzie w ten sposob jadła, taka miejscowa tradycja czy cuś.

Tak, świeży smażony śledź jest bardzo smaczny smile Jego ewentualne nadwyżki często robi się w zalewie octowej i w takie wersji śledzie  też są smakowite. Z takich  łatwiej wybrać ości... wink

152

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

A jadłyście kiedyś solę?

153

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Owszem smile Chuda,delikatne mięso, smaczna.

154

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Mniam jest!

155

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

ja wolę zdecydowanie bardziej tłuste rybki smile

156

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Tak jadłam nawet dobra. Właśnie tylko te chude ryby mi odpowiadają dorsz, morszczuk, sola i nic więcej właściwie.

157

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Sandacz jest bardzo dobry.

158

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Chyba dawno go jadłam... Do jakiej ryby jest zbliżony w smaku?

159

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
truskaweczka19 napisał/a:

Chyba dawno go jadłam... Do jakiej ryby jest zbliżony w smaku?

Ma delikatne chude mięso, myślę, że smakuje podobnie jak sola.

160

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Ok to fajnie smile

Tobie Cyngli i wszystkim na forum życzę wesołych, pełnych ciepła i miłej atmosfery świąt smile

161

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Dziękuję i wzajemnie. Wesołych Świąt wszystkim.

162

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Dziękuję smile

163

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

U mnie od wielu lat nie było już Karpia, po prostu słabo schodził ze stołu smile

164

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

A u mnie to zdanie się sprawdza, Wigilia bez karpia to dla mojej rodziny jakieś świętokradztwo i nie ma opcji, żebym im nie podała takiej ryby.

165 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-01-05 14:45:12)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

muszę wam powiedzieć, ze w tym roku wyjątkowo dobre filety z karpia kupilam. W ogóle mułem nie waliły nic. Przed moczeniem na noc, usmazylam na kolacje parę kawałków tak z marszu na klarowanym maśle i niebo w gebie. W dodatku malo ości bo porządnie wyfiletowane. Nigdy więcej płatów ani dzwonka.

166

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Jak żyję nigdy nie trafiłam na hodowlanego karpia, który smakowałby mułem smile Może mam szczęście i trafiam na karpie z dobrego źródła, gdzie hodowcy nie martwią się o stratę surowca i dbają o odpowiednie przygotowanie karpi do sprzedaży. U mnie wystarczy, że potrzymam  je przez kilka godzin w lodówce obłożone plasterkami cebuli, ale to bardziej dla smaku niż zniwelowania posmaku mułu wink Ku mej rozpaczy, w te święta karpia zjadłam mało... gościłam się... mało  go było, więc nie wypadało zjeść wszystkiego wink Gdybym nie usłyszała zapewnień, że karp jest i że jest go dużo... Jak widać dużo, to pojęcie względne wink

167

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

W tym roku kupilismy karpia bo rodzina z Anglii byla u nas. Chciałam, żeby było bardziej tradycyjnie. Zazwyczaj kupujemy pangę, bo wszyscy ja lubią smile

168

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

My zrezygnowalismy z karpia na rzecz łososia. Ten drugi ma o wiele smaczniejsze mięso, jest mniej ościsty i nie daj mułem tongue

169

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
Volver napisał/a:

Jak żyję nigdy nie trafiłam na hodowlanego karpia, który smakowałby mułem smile Może mam szczęście i trafiam na karpie z dobrego źródła, gdzie hodowcy nie martwią się o stratę surowca i dbają o odpowiednie przygotowanie karpi do sprzedaży. U mnie wystarczy, że potrzymam  je przez kilka godzin w lodówce obłożone plasterkami cebuli, ale to bardziej dla smaku niż zniwelowania posmaku mułu wink Ku mej rozpaczy, w te święta karpia zjadłam mało... gościłam się... mało  go było, więc nie wypadało zjeść wszystkiego wink Gdybym nie usłyszała zapewnień, że karp jest i że jest go dużo... Jak widać dużo, to pojęcie względne wink

to chyba masz szczęście wink
Ja moczę w mleku z odrobiną czosnku.
Chodz do mnie w gości, mam zawsze tyle karpia,  że pluton wojska by się pożywił wink Wszystkiego może zabraknąć, ale karpia? Never! Daje na wynos wszystkim gościom, bo to też karpiożercy wink a jeszcze trzy razy tyle zostaje.

170

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Lubię karpia i nie mam specjalnego wrażenia, że jest mulisty. Karp w panierce, zwyczajnie smażony bez jakichś specjalnych dodatków, niemoczony. Zjadam ilości hurtowe podczas każdych świąt.
Ktoś kiedyś dla mnie przygotował ponoć "po fachowemu" karpia moczonego w mleku - jednak ryba była zupełnie bez jakiegokolwiek smaku, jak papier. Wiec wolę już ten specyficzny zapach połączony z konkretnym smakiem, na który czekam przez większość roku od czegoś, co ma smakować gorzej od paluszków rybnych. (Choć z innej beczki -  ponoć akurat niezłe są schabowe wpierw moczone w mleku, muszę spróbować.)

171 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2018-12-07 11:37:19)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Ja karpia bardzo lubię, bo to delikatna i wyrafinowana ryba (chociaż ości ma diabelskie). Niestety, Miś jej nie znosi. W zwiazku z tym poszlismy w stronę łososia. Na wigilię mamy w tym roku pieczonego łososia z sosem szampańsko koperkowym, kremowymi ziemniakami i szparagami na parze.

172

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Święta jak zwykle będą bez karpia. U mnie w rodzinie 2/4 ogólnie nie je czegoś, co ma oczy. Czyli jesteśmy weganami. Pozostala część 2/4 je, ale bardzo mało. Zamiast karpia przyrządzę im (i gościom w ilość 3)  tilapię. Po jednym małym kawałku.

173

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Ogólnie ryby lubię i staram się jeść w miarę regularnie. Jeśli chodzi o karpia, to nie specjalnie czuję się związany z ytradycją, po prostu smakuje mi ta ryba. Tutaj na południu kraju jest dośc rozpowszechniona hodowla stawowa, więc przynajmniej część ryb pochodzi ze sprawdzonych hodowli. Gdyby tylko karp był częściej dostępny, kupowałbym go częściej.

174

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
Witek7 napisał/a:

Święta jak zwykle będą bez karpia. U mnie w rodzinie 2/4 ogólnie nie je czegoś, co ma oczy. Czyli jesteśmy weganami.

Widzę duże pole do popisu dla inżynierii genetycznej. W sumie na co hodowlanej rybie oczy? Zresztą steki już hodują, drogie jak cholera ale stanieje. Dla nas Polaków będzie wersja karpia od razu bez ości. No i bez oczu...

175

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Nie było żadnej ryby.
Nie chciało nam się. Karpia nie ma, ale jest rozmrożony pstrąg. Dziś będzie usmażony.
Mięsa też nie zrobiliśmy. Ta pogoda chyba tak działa.
Było skromnie. Kapusta z grochem, kapusta z grzybami i pierogi z kapustą i grzybami. I ciasta trochę, strasznie drogiego. smile
Barszcz z uszkami, dzisiaj dopiero. Będzie na jutro jeszcze. smile

176

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Poczęstowano mnie karpiem wędzonym.
Coś wspaniałego.
Sprzedawany w sklepiku przy gospodarstwie rybackim.

177

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

U nas w tym roku było sporo rybek: karp tradycyjnie smażony w panierce, karp z migdałami w jakiejś słodkawej glazurze (przygotowała go moja mama, więc nie do końca ogarniam, a nie pytałam), karp w galerecie, śledzie w dwóch postaciach - po japońsku i w formie sałatki, a ja od siebie dołożyłam pieczonego pstrąga i sandacza, bo choć śledzie uwielbiam, to jednak karp nie jest tym, co Olinka lubi najbardziej wink.

Kleoma napisał/a:

Poczęstowano mnie karpiem wędzonym.

Kleomo, czy wędzenie pozbawiło go tego charakterystycznego dla karpia smaku? Bardzo lubię wędzone ryby, a pytam trochę z ciekawości, bo lubię wiedzieć, a trochę, by spróbować oszacować ile zostało... karpia w karpiu smile.

178

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
Olinka napisał/a:

U nas w tym roku było sporo rybek: karp tradycyjnie smażony w panierce, karp z migdałami w jakiejś słodkawej glazurze (przygotowała go moja mama, więc nie do końca ogarniam, a nie pytałam), karp w galerecie, śledzie w dwóch postaciach - po japońsku i w formie sałatki, a ja od siebie dołożyłam pieczonego pstrąga i sandacza, bo choć śledzie uwielbiam, to jednak karp nie jest tym, co Olinka lubi najbardziej wink.

Kleoma napisał/a:

Poczęstowano mnie karpiem wędzonym.

Kleomo, czy wędzenie pozbawiło go tego charakterystycznego dla karpia smaku? Bardzo lubię wędzone ryby, a pytam trochę z ciekawości, bo lubię wiedzieć, a trochę, by spróbować oszacować ile zostało... karpia w karpiu smile.

Ryba, którą jadłam jest nie do poznania w smaku, że to karp.

179

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Jak co roku by karp w galarecie, jedna z czterech mych ulubionych potraw wigilijnych. Tym razem dla osób, które karpiem plują (odkąd na stwierdzenie "smakuje mułem" zapytałam o to, kiedy ostatni raz muł był jedzony, "mułowy" argument zniknął) w galarecie był też łosoś. Inne ryby? Śledź z cebulą w oleju (pycha!), śledź w wersji korzenno-kwaśnej (rewelacja!). Oprócz tego smażony karp (niebo w gębie!), pieczony łosoś i łupacz - ten ostatni po raz pierwszy i na pewno nie ostatni na naszym stole (i nie tylko wigilijnym).

Nad sandaczem pochylałam się w sklepie i żałuję, że go pominęłam. Na kolejną Wigilię zrobię, do tego czasu pewnie kilkukrotnie.

180

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
Wielokropek napisał/a:

Tym razem dla osób, które karpiem plują (odkąd na stwierdzenie "smakuje mułem" zapytałam o to, kiedy ostatni raz muł był jedzony, "mułowy" argument zniknął) w galarecie był też łosoś.

Prawdę mówiąc nie wiem skąd to się bierze, bo dla mnie mięso karpia jest specyficzne, ale w życiu nie porównałabym go z mułem. Tak jak drób w smaku różni się od wieprzowiny czy wołowiny, tak mięso pochodzące z różnych gatunków ryb różni się między sobą i dla mnie to by było na tyle.
Weźmy też pod uwagę, że karpie przed sprzedażą, a potem podczas samej obróbki, przygotowuje się w taki sposób, by się tego ewentualnego, niepożądanego posmaku pozbyć. Jeśli ktoś go czuje, to coś po drodze musiało nie zadziałać. Może po prostu trzeba zmienić kucharza? wink

181 Ostatnio edytowany przez adiafora (2019-12-31 02:18:18)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

a ja w tym roku pierwszy raz ściągalam skorę z karpia (kupilam filety). Kurcze, nie wiedzialam, że to taka cięzka robota. Z łososia  to się blyskawicznie ściąga a tu nie ma lekko... Ale fileciki pychota. Moczylam w mleku całą noc a potem tylko dobrze odsączyłam, lekko w mące obtoczyłam i na klarowane masło... Niebo w gębie. Bulki tartej nie daje, bo zbytnio nasiąka tłuszczem a karp sam w sobie jest tlusty. A mąka daje chrupiącą skorkę.

182

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Nie miałem karpia. Dałem małżonce pieniądze na zakupy i tak się to skończyło. Pieczony łosoś... nawet w galarecie nie wiem co było tongue Za rok trzeba kwestię karpia pozostawić do swej wyłącznej jurysdykcji.

183

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Jak u Was w tym roku?
My Wigilię spędzamy u mamy, a że ona nie wyobraża sobie inaczej, to karp, a jakże, na stole musi się pojawić. Moim wkładem w wieczerzę będzie łosoś, którego standardowo upiekę w piekarniku. Nawet mój syn bardzo sobie chwali w ten sposób przyrządzane przeze mnie ryby, pomimo że on zje każdą, ale pod warunkiem, że ta jest ze schabu big_smile.

184

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

U mnie w tym roku bez karpia, inna rybka bo karpia już jie było ;-) święta tylko z bratem, a brat w sumie karpia i tak nie lubi

185

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Planowałam karpia, chciałam kupić gotowe płaty już wypatroszone. Nie było jednak, tylko żywe.  No to stwierdziłam, że za dużo roboty i stresu z jego zabijaniem, ogarnianiem.
I zadowoliłam się dorszem, już gotowymi filetami, mintajem w kostkach i łososiem też bez skóry.

186

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

u mnie tradycyjnie karp, łosoś i pstrąg.
Z tą różnicą, że w tym roku już się nie bawiłam w ściąganie skóry z karpia.
I dzięki Bogu, obyło się bez wizyty na ostrym dyżurze. Bo w zeszłym roku wbiła mi się ość od karpia w migdałek gdzieś z tyłu i to dość konkretna.

187

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Ja w tym roku w ogóle się zdziwiłam, że ludzie faktycznie na wigilię podają inne ryby niż karp. Jak sięgam pamięcią sprzed laty do wigilii w domu rodzinnym czy po rodzinie to ten zestaw potraw był bardzo tradycyjny i jedyną rybą był właśnie karp. A w tym roku spotkałam się na stole i z karpiem, łososiem, dorszem, rybą po grecku, śledziami w śmietanie, śledziami w jakiejś zalewie. Jednak co dom to obyczaj.

188

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

My od dawna robimy łososia zamiast karpia bo nikt u nas nie lubi tego drugiego.

189

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

U nas tradycyjnie karp, można dostać filety bez ości, i w przygotowaniu bez tego szlamu.
Najlepsze robi mój tata smile

190

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

U nas od lat nie ma karpia bo nikt go nawet  nie lubi, zresztą sam karp to też peerelowska tradycja wynikająca z braku dostępności innych ryb.

191

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

A ja znow nie lubie łososia, bo wydaje mi się jakiś mało swiąteczny.
Choć normalnie (poza swiętami) gości u nas na stole.

192

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

W moim domu rodzinnym nie było karpia. Za to u mojego męża już tak, co roku. Karpia przygotowuje od zawsze brat męża. Zawsze żywy, kupowany na targu od tego samego Pana. Całą noc leży w cytrynie, tuż przed Wigilią brat męża obtacza go w czerwonym delikacie i mące i smaży. Pycha jest. Zawsze schodzi pierwszy. U nas w ogóle święta są mocno rybne. Ja robię dorsza po grecku, bratowa rybę po japońsku, do tego sledzie zwykle lub z majerankiem, albo salatka śledziowa. Tesciowa zawsze robiła łososia z cebulką. Niestety, od dwóch lat brakuje go na naszym świątecznym stole... sad

193

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

Karp jedyny symbol chrześcijańskich świąt rozpropagowany przez polskiego  Żyda z powodów ekonomicznych big_smile

194 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-01-06 22:10:21)

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?

a ja w tym roku wyjatkowo zamiast karpia mialam lososia. smile
ale ryba byc musi!

jesli nie lubisz karpia, a cenisz sobie tradycje (ja zreszta tez wink ) to pogoogluj. podobno tradycyjnie polska byla inna ryba, za komuny dopiero to sie zmienilo, bo akurat byly karpie i potem tak zostalo.

195

Odp: Nie ma Wigilii bez karpia?
blueangel napisał/a:

a ja w tym roku wyjatkowo zamiast karpia mialam lososia. smile
ale ryba byc musi!

jesli nie lubisz karpia, a cenisz sobie tradycje (ja zreszta tez wink ) to pogoogluj. podobno tradycyjnie polska byla inna ryba, za komuny dopiero to sie zmienilo, bo akurat byly karpie i potem tak zostalo.

Tak, jeszcze przed wojną jadło się docelowo sandacza i szczupaka, o karpiu nikt nie słyszał.

Posty [ 131 do 195 z 196 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Nie ma Wigilii bez karpia?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026