Sponiewierana ja nie wiem o co Tobie chodzi.
Rozwód o 13.40, a o 15.50 pisze się na forum: coś się skończyło...
Nie wiem, nie rozwodziłam się jeszcze, ale myślę, że najpierw rozmawiałabym z rodziną, przyjaciółmi, spotkała się z dziećmi, poszła odreagować do knajpy...
Nie wiem, ale podobnie romantyczne historie tu były. Włącznie z tym, że uległa, był seks, potem nawet ciąża...
Zaangażowałaś się Sponiewierana. Ja nie wiem czy to prawdziwa historia piszę tylko, że ja w nią niestety nie wierzę.
Tylko tyle.
Podobne tematy
Nawet jak ta miłość przetrwa to wiele pracy przed parą. Życzę Wam jak najlepiej.
Nie znam i nie słyszałam o takich happy endach, ale jeśli są takowe to tylko się cieszyć.
Każda/y z nas ma inne historie, inaczej je przechodzi, inaczej odczuwa. Tu brakuje mi trochę emocji, ale może autorka jest tak spokojnym człowiekiem, przyjmującym tak samo spokojnie koleje losu....
328 2014-12-22 14:19:59 Ostatnio edytowany przez krzys1001 (2014-12-22 14:20:35)
Śledzę ten temat od początku. Życzę autorce dużo dobrego i mam nadzieje, że jej się życie ułoży tak jak chce.
Sponiewierana ja nie wiem o co Tobie chodzi.
Rozwód o 13.40, a o 15.50 pisze się na forum: coś się skończyło...
Nie wiem, nie rozwodziłam się jeszcze, ale myślę, że najpierw rozmawiałabym z rodziną, przyjaciółmi, spotkała się z dziećmi, poszła odreagować do knajpy...
Nie wiem, ale podobnie romantyczne historie tu były. Włącznie z tym, że uległa, był seks, potem nawet ciąża...
Zaangażowałaś się Sponiewierana. Ja nie wiem czy to prawdziwa historia piszę tylko, że ja w nią niestety nie wierzę.
Tylko tyle.
Odnoszę wrażenie, że Ciebie zaangażowanie również dopadło.
Masz oczywiście prawo zabierać głos w tym poście, ale lepiej czasem nie mówić nic niż zaszkodzić. Zresztą szkoda zdrowia na zbyteczną irytację, nieprawdaż?
Suse's...
Uważajcie na siebie w drodze do Katowic. I pamiętaj... Nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Cudowne uczucie wierzyć...
W święta obejrzę z Dziewczynkami dla mnie jeden z piękniejszych filmów świątecznych "Ekspres Polarny". Naprawdę wzrusza...
bet napisał/a:Sponiewierana ja nie wiem o co Tobie chodzi.
Rozwód o 13.40, a o 15.50 pisze się na forum: coś się skończyło...
Nie wiem, nie rozwodziłam się jeszcze, ale myślę, że najpierw rozmawiałabym z rodziną, przyjaciółmi, spotkała się z dziećmi, poszła odreagować do knajpy...
Nie wiem, ale podobnie romantyczne historie tu były. Włącznie z tym, że uległa, był seks, potem nawet ciąża...
Zaangażowałaś się Sponiewierana. Ja nie wiem czy to prawdziwa historia piszę tylko, że ja w nią niestety nie wierzę.
Tylko tyle.Odnoszę wrażenie, że Ciebie zaangażowanie również dopadło.
Masz oczywiście prawo zabierać głos w tym poście, ale lepiej czasem nie mówić nic niż zaszkodzić. Zresztą szkoda zdrowia na zbyteczną irytację, nieprawdaż?
Myślę, że to żadna irytacja. To dyskusja, przemyślenia, spostrzeżenia.
Ja reagowałam po rozwodzie jak napisała Bet. Wszyscy jednak nie są tacy sami ![]()
332 2014-12-22 21:14:59 Ostatnio edytowany przez suse's (2014-12-22 21:16:03)
Dziewczyny myślę , że wcale nie jestem spokojną osobą . Po prostu wszystko trzymałam w środku , w głębi siebie , duszy . Co prawda wyrzuciłam na tym forum wiele słów zwątpienia nie raz nerwowości , ale to tylko pozory .
Co do słów krytyki Aleksandry chyba nawet nie wiem jak się do nich odnieść . Trudno każdy ocenia mnie inaczej . Może mieć wątpliwości .
Dzięki za te wszystkie słowa wsparcia i pomocne komentarze . Dużo mi pomogliscie. ![]()
333 2014-12-22 22:32:09 Ostatnio edytowany przez Aleksandra81 (2014-12-22 22:34:11)
Dziewczyny myślę , że wcale nie jestem spokojną osobą . Po prostu wszystko trzymałam w środku , w głębi siebie , duszy . Co prawda wyrzuciłam na tym forum wiele słów zwątpienia nie raz nerwowości , ale to tylko pozory .
Co do słów krytyki Aleksandry chyba nawet nie wiem jak się do nich odnieść . Trudno każdy ocenia mnie inaczej . Może mieć wątpliwości .
Dzięki za te wszystkie słowa wsparcia i pomocne komentarze . Dużo mi pomogliscie.
Rzeczywiście jesteś trollem albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Nigdzie, powtarzam nigdzie nie napisałam słowa krytyki wobec ciebie.
Nie wierzę tylko w to, co wypisujesz bo się to nie klei i nie trzyma kupy. Bo grasz na najprostszych cukierkowych wizjach i tęsknotach zwykłych ludzi z problemami.
Rzeczywiście jesteś trollem
a mówiłam, że jesteś inteligentna ![]()
335 2014-12-23 00:33:45 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-23 00:41:45)
Aleksandra81 napisał/a:Rzeczywiście jesteś trollem
a mówiłam, że jesteś inteligentna
Inaczej... ![]()
in_ka napisał/a:Aleksandra81 napisał/a:Rzeczywiście jesteś trollem
a mówiłam, że jesteś inteligentna
Inaczej...
żal mi sponiewierana, że tak dałaś się wkręcić - szkoda mi, naprawdę
Sponiewierana napisał/a:in_ka napisał/a:a mówiłam, że jesteś inteligentna
Inaczej...
żal mi sponiewierana, że tak dałaś się wkręcić - szkoda mi, naprawdę
ale tytuł posta, mówił nam wszystko juz od początku, przecież![]()
Sponiewierana napisał/a:in_ka napisał/a:a mówiłam, że jesteś inteligentna
Inaczej...
żal mi sponiewierana, że tak dałaś się wkręcić - szkoda mi, naprawdę
In_ko...
nie ma potrzeby, bys wobec mnie odczuwała współczucie. Ja wierzę. w nich. Z własnej nieprzymuszonej woli.
Wiem, że moge uchodzic w Twoich oczach za naiwna idiotkę. Nie mam o to pretensji. Jestem tak naprawde wrakiem emocjonalnym człowieka, ale na szczęście nie zabił mnie ten ten kat do końca w srodku. Zapewniam Ciebie, że potrafie byc ostatnia francą i mam czasem niewyparzony język. Słuzbowo jedynie. Prywatnie zdeptana.
Wiem też, że wbrew wszystkiemu, nie zawsze to co oczywistym sie dla większości wydaje, takim jest.
Ufam, że będziesz cieszyc sie wraz ze mną, gdy Suse's wszystko sie ułozy. Wszak czym jest zycie bez miłości...
Sponiewierana,
Naiwność ma w sobie coś z dziecięcej ufności, wiary w ludzi, w ich słowa, czyny, wiary, że ten świat nie jest taki zły :-)
Dlatego nawet jeśli opisana tu historia jest blefem, to pomimo to, Ty, Sponiewierana jesteś prawdziwa i prawdziwie włączyłaś się w jej tok. I to wydaje mi się ważne. Bo w każdym kolejnym poście coraz bardziej odsłania się nie stan wahania Suse's, ale Twoja cudowność, Sponiewierana... Jest w Twych słowach (nie tylko w tym wątku) mnóstwo ciepła, serdeczności, zaufania, takiej wspaniałej życzliwości, dobroci, że aż chce się Ciebie przytulić.
Dziewczyno, zmień ten login, czym prędzej, bo strasznie się nim stygmatyzujesz i mimowolnie ściągasz na siebie bardzo złą energię. A przecież w Tobie jest tyle blasku!
Serce mnie boli, gdy widzę Twój nick pośród innych. Nawet jeśli Twoje życie potoczyło się dramatycznie i sprowadzono Cię do emocjonalnego parteru, poleżysz tam znokautowana tylko przez jakiś czas, bo oprócz gleby, w którą nie raz, nie dwa człowiek potrafi zaryć, jest jeszcze niebo, które pozwala nam fruwać ze szczęścia. Nie zakopuj się, Sponiewierana głębiej niż jesteś... Wyłaź i zmień ten cholerny nick! Wcale do Ciebie nie pasuje!
Sponiewierana,
Naiwność ma w sobie coś z dziecięcej ufności, wiary w ludzi, w ich słowa, czyny, wiary, że ten świat nie jest taki zły :-)
Dlatego nawet jeśli opisana tu historia jest blefem, to pomimo to, Ty, Sponiewierana jesteś prawdziwa i prawdziwie włączyłaś się w jej tok. I to wydaje mi się ważne. Bo w każdym kolejnym poście coraz bardziej odsłania się nie stan wahania Suse's, ale Twoja cudowność, Sponiewierana... Jest w Twych słowach (nie tylko w tym wątku) mnóstwo ciepła, serdeczności, zaufania, takiej wspaniałej życzliwości, dobroci, że aż chce się Ciebie przytulić.Dziewczyno, zmień ten login, czym prędzej, bo strasznie się nim stygmatyzujesz i mimowolnie ściągasz na siebie bardzo złą energię. A przecież w Tobie jest tyle blasku!
Serce mnie boli, gdy widzę Twój nick pośród innych. Nawet jeśli Twoje życie potoczyło się dramatycznie i sprowadzono Cię do emocjonalnego parteru, poleżysz tam znokautowana tylko przez jakiś czas, bo oprócz gleby, w którą nie raz, nie dwa człowiek potrafi zaryć, jest jeszcze niebo, które pozwala nam fruwać ze szczęścia. Nie zakopuj się, Sponiewierana głębiej niż jesteś... Wyłaź i zmień ten cholerny nick! Wcale do Ciebie nie pasuje!
Boże...
341 2014-12-23 11:34:40 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-23 11:36:32)
Dlatego nawet jeśli opisana tu historia jest blefem, to pomimo to, Ty, Sponiewierana jesteś prawdziwa i prawdziwie włączyłaś się w jej tok.
nic dodać nic ująć ![]()
Nie zakopuj się, Sponiewierana głębiej niż jesteś... Wyłaź i zmień ten cholerny nick! Wcale do Ciebie nie pasuje!
podpisuję się pod tym ![]()
Chciałam... Boże...
Chciałam być tylko kochana. Szanowana. Potrzebna. Pożądana...
Chciałam być tą Jedyną...
Chciałam nie martwic sie o wszystkich dookoła. Chciałam Domu. Ciepłego Domu!
Co ja najlepszego narobiłam?! Wpakowałam sie z deszczu pod rynnę! Co ze mnie za tchórz!
Nienawidzę samej siebie czasami, że takich a nie innych wyborów dokonywałam... Bo ucierpiały na tym moje Dzieci.
Sponiewierana - dokładnie. Ten nick nie pasuje do ciebie.
344 2014-12-23 14:04:46 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-12-23 14:09:56)
...Chciałam być tylko kochana. Szanowana. Potrzebna. Pożądana...
Chciałam być tą Jedyną... Chciałam nie martwic sie o wszystkich dookoła. Chciałam Domu. Ciepłego Domu!Co ja najlepszego narobiłam?! Wpakowałam sie z deszczu pod rynnę! Co ze mnie za tchórz!
Nienawidzę samej siebie czasami, że takich a nie innych wyborów dokonywałam... Bo ucierpiały na tym moje Dzieci.
Posłuchaj uważnie, jakie komunikaty dziewczyny do Ciebie ślą ![]()
Zrozum, że budzisz w ludziach sympatię.
To, że SAMYMI "chęciami" piekło wybrukowane, udowodniłaś sobie SAMA. NAWET jeżeli z perspektywy uważasz, że "zaryłaś twarzą w trotuar", co w życiu się przydarza - podnieś się, otrzep sukienkę, podciągnij podkolanówki i ŻYJ!
Przeszłość to przeszłość - żebyś na uszach stawała JUŻ JEJ NIE ZMIENISZ...
ZAMIAST się nienawidzić BEZCELOWO - zadośćuczyń to tym, których uważasz, że skrzywdziłaś. Wybacz sobie, a i one Ci wybaczą. Wiesz, że ludzką rzeczą jest błądzić...
Przyjmij drobny prezent -
Dla Ciebie: https://www.youtube.com/watch?v=mi8GaUKhk6g
wsłuchaj się w tekst ![]()
Ps. i może faktycznie "odródź" się nowym nickiem?
Dziękuję Wam wszystkim. Skłamałabym, gdybym zaprzeczyła, że w swoim życiu nie zrobiłam nigdy nic złego. Wiem jedno... Chciałam żyć. Tak po prostu...
Nie wiem skąd we mnie tyle siły. Może magazynowałam ją w sobie to teraz właśnie? Czy jestem człowiekiem? Nie wiem... Nie mnie to oceniać. Cierpię... Żałuję, że wcześniej Was nie znalazłam. Was wszystkich razem i każdego z osobna.
Layla w jednym z postów wstawiła tekst. Tak jakby mnie przeszyła na wskroś i zapewne niejedną z nas tutaj....
http://i2.pinger.pl/pgr112/b3e0214c002a890551902c8a/0_0_0_190960683_middle.jpg
Zryczałam się przedtem. Słaba jestem. Wiem to...
Słaba jestem. Wiem to...
Dobry człowiek z Ciebie, przejmujesz się innymi... masz prawo CZASEM okazać i słabość.
Nic co ludzkie nie jest (nam) obce? Tylko, może troszkę nabierz dystansu... bo Cię mniej szlachetni ludzie "zjedzą" (wykorzystają)![]()
I jak Wam mijają Święta kochani ?
Właściwie to już minęły ![]()
I jak Wam mijają Święta kochani ?
Właściwie to już minęły
Aż się palisz żeby znowu nam tu nałgać, więc dawaj
349 2014-12-27 19:45:47 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-27 19:46:19)
I jak Wam mijają Święta kochani ?
Właściwie to już minęły
Ach wy Gołąbeczki Kochane ![]()
Nie musisz nic pisać Suse's. Nie zaglądałaś tutaj, stąd moje przypuszczenie, że cudownie spędziliście świeta ![]()
Ja przed chwilą nakarmiłam moje Maleństwa i jedno duże MAleństwo obce ![]()
suse's napisał/a:I jak Wam mijają Święta kochani ?
Właściwie to już minęłyAch wy Gołąbeczki Kochane
Nie musisz nic pisać Suse's. Nie zaglądałaś tutaj, stąd moje przypuszczenie, że cudownie spędziliście świetaJa przed chwilą nakarmiłam moje Maleństwa i jedno duże MAleństwo obce
Masz rację Sponiewierana .:-)
351 2014-12-27 20:33:51 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-27 20:34:53)
Masz rację Sponiewierana :-)
Ciesze się Suse's ! Taka bardzo jestem rada ![]()
Dziewczyno, zmień ten login, czym prędzej, bo strasznie się nim stygmatyzujesz i mimowolnie ściągasz na siebie bardzo złą energię. A przecież w Tobie jest tyle blasku!
Bosz mui, wreszcie ktoś powiedział głośno to, o czym inni myślą po cichu.
/Pamiętam, nie przypomnę sobie od ręki skąd, badania wskazujące na to, że ludzie z negatywnie kojarzącymi się nazwiskami żyją krócej/
Sponiewierana napisał/a:suse's napisał/a:I jak Wam mijają Święta kochani ?
Właściwie to już minęłyAch wy Gołąbeczki Kochane
Nie musisz nic pisać Suse's. Nie zaglądałaś tutaj, stąd moje przypuszczenie, że cudownie spędziliście świetaJa przed chwilą nakarmiłam moje Maleństwa i jedno duże MAleństwo obce
Masz rację Sponiewierana .:-)
Zaczynam mieć wątpliwości, że ten wątek jest prawdziwy. Jak filmie, romansidle ...mam wrażenie, że inne są realia......