Hej 
Mała w końcu zasnęła, to piszę, ale pewnie długo to nie potrwa
jak mi prześpi 2 godziny to jest naprawdę dobrze... Dłużej śpi tylko wtedy, kiedy jedziemy do mojej mamy (w samochodzie twardo zasypia, a potem mam spokój i na 4h nie raz;)) ale w domu niestety ciężko mi ją uśpić. Chyba wszystkiego już wypróbowałam (kołysanki, kołysanie, choć chciałam jej nie uczyć kołysać... przytulanie, muzyka, smok ale wiecie co najlepiej się sprawdziło - usypiający dźwięk suszarki z youtuba
nie zawsze działa, ale czasem przy tym uśnie, choć wszyscy dookoła twierdzą, że nie powinnam jej tego włączać, tylko ją kołysać - znowu dobre rady...
)
Nadina nasza uwielbia kąpiel, a z tym darciem to różnie jest, czasem płacze po wyciągnięciu a czasem nie
ale chyba zależy od tego jak bardzo jest głodna, a zawsze staram się ją kąpać przed karmieniem...
Moja już ponad 4kg
więc przybiera akurat. Dziś już tylko butle jej dawałam a od rana naściągałam laktatorem aż 100ml mleka - SZAŁ... Po ok. 3 godzinach mam jakieś 50 ml w 2 cycach... Więc dupy nie urywa. Przy następnym karmieniu dam jej to ściągnięte 100 i już. Nadina położna też mówiła, że co miała dobrego dostać to już dostała i żebym się nie przejmowała.
Madzia mi czop odszedł jakoś niecałe 2 tyg. przed porodem, choć mało tego było i do dziś do końca nie wiem czy to był czop 
Majowa Madzia ja też chciałam tak szczepić, ale mój mówi, żeby wziąć te skojarzone i zapłacić no i te wszystkie dodatkowe. Ja mam mętlik w głowie. Tak naprawdę chyba nikt nie wie, jakie są najlepsze
niby właśnie po tych skojarzonych są powikłania, a mi babka w przychodni mówiła, że więcej jest po tych pojedynczych... Ciul wie...
Trzymajcie się, buziaki :*