netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Psychopaci sa wsrod nas!

103 odpowiedzi22 969 wyświetleńzałożony przez Ismena1976, 07.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychopaci sa wsrod nas!

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

66

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
oczy Lwa napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
oczy Lwa napisał/a:

Niestety wbrew pozorom to nawet sporo takich PSYCHOLOW chodzi po tym swiecie,a pozniej dziwimy sie ze tyle singielek po trzydziestce,cztedziestce...
Jak tak ja zniszczyli zdeptali... to jak ona ma teraz kogos poznac,zaufac komus ?

Wiesz co ... mi wystarczył psychiczny ojciec i 20 lat z nim spędzone, żeby zadać sobie to pytanie.
Przynajmniej sumienie mi się wyłącza jak mam takim zakałom cokolwiek zrobić

A co ojciec robil ? mozesz troszke strescic ?

Przemoc psychiczna i fizyczna w domu. Na zewnątrz i dla reszty to oczywiście przykładny obywatel.
Parę blizn na ciele codziennie mi przypomina, dlaczego warto by było kiedyś zabrać takie osobistości pod ścianą.

67

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Lucyfer666 napisał/a:
oczy Lwa napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Wiesz co ... mi wystarczył psychiczny ojciec i 20 lat z nim spędzone, żeby zadać sobie to pytanie.
Przynajmniej sumienie mi się wyłącza jak mam takim zakałom cokolwiek zrobić

A co ojciec robil ? mozesz troszke strescic ?

Przemoc psychiczna i fizyczna w domu. Na zewnątrz i dla reszty to oczywiście przykładny obywatel.
Parę blizn na ciele codziennie mi przypomina, dlaczego warto by było kiedyś zabrać takie osobistości pod ścianą.

Coś o tym wiem...

68

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Lucyfer666 napisał/a:
oczy Lwa napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Wiesz co ... mi wystarczył psychiczny ojciec i 20 lat z nim spędzone, żeby zadać sobie to pytanie.
Przynajmniej sumienie mi się wyłącza jak mam takim zakałom cokolwiek zrobić

A co ojciec robil ? mozesz troszke strescic ?

Przemoc psychiczna i fizyczna w domu. Na zewnątrz i dla reszty to oczywiście przykładny obywatel.
Parę blizn na ciele codziennie mi przypomina, dlaczego warto by było kiedyś zabrać takie osobistości pod ścianą.

Nic nas nie upoważnia żeby nie wiem jakie krzywdy nam wyrządzono, do stawania sie "katem" będąc wcześniej "ofiarą"

Bo sprowadzamy samych siebie do nieświadomych "powielaczy" tego syfu

Otworzenie "oczu" powinno byc dobrym punktem do "odskoku" do pracy nas soba, nad rozwijaniem i poznawaniem siebie,  nie nad zmiana i karaniem innych

"Zło" pieknie widać gdy zestawia sie je z rzekomym "dobrem"

Jednak czy kazda postawa jest dobrem??

smile

69 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2015-12-24 14:20:58)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

.

70 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2015-12-24 12:03:53)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

tenniedobry2, no ja w sumie wszystkim tym osobom nie życzę źle. Nie umiem tak. Sporo mnie w życiu spotkało nieprzyjemności, większość poznanych ludzi w jakiś sposób mnie zraniła, również te najbliższe mi, ale jakoś przez to przebrnęłam i poszłam dalej. Większość życia miałam strasznie złe kontakty z moim ojcem, on idealnie pasuje do opisów, które tutaj dają wszyscy, dlatego wiem jak to jest. Jednak, choć mogłoby to graniczyć z cudem, jest inaczej. Zmienił się po tym, gdy się wyprowadziłam na kilka miesięcy z domu. Nadal ma czasem jakieś przebłyski dawnego siebie, ale już nigdy nie podniósł na mnie ręki.

W każdym razie, nie zamierzam nikogo krzywdzić.
Ani tych złych, ani dobrych.
Jednak na pewno faktem jest, że powinno się takie osoby odizolować od innych.
Sama najlepiej wiem ile blokad i lęków człowiek wynosi po takim chorym dzieciństwie.

71

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Naprędce napisał/a:
oczy Lwa napisał/a:

Niestety wbrew pozorom to nawet sporo takich PSYCHOLOW chodzi po tym swiecie,a pozniej dziwimy sie ze tyle singielek po trzydziestce,cztedziestce...
Jak tak ja zniszczyli zdeptali... to jak ona ma teraz kogos poznac,zaufac komus ?

"Psychopatia" ma wiele twarzy ale wydaje mi się, że można ograniczyć szansę poznania kogoś takiego poprzez zwrócenie się bardziej w te rejony życia, gdzie psycholi z racji ich cech charakteru jest mniej lub nie ma ich wcale.
Cieżko mi sobie wyobrazić, że gość który poświęca część swojego czasu na bezinteresowną pomoc zwierzętom, ludziom starszym itp. jest psycholem.
Osoba która uważa, że jest centrum wszechświata nie wytrzyma długo w grupach, których główną cechą jest ciągła współpraca i wypracowywanie kompromisów. Trudno mi sobie wyobrazić takiego psychola, działającego harmonijnie np. w jakimś lokalnycm stowarzyszeniu.
Przykłady można mnożyć, zwłaszcza dysponując większą wiedzą na ten temat.

Nawiasem mówiąc, ocena czy ktoś jest psycholem lub nie jest, powinna moim zdaniem być pod kontrolą specjalisty z tej dziedziny, ewentualnie dość szerokiej, w miarę doświadczonej życiowo grupy znajomych/rodziny, która będzie weryfikowała wasze konkretne wątpliwości.
Bo jeżeli ktoś miał już traumatyczne przeżycia tego rodzaju to ten fakt może ważyć na waszej ocenie. Zwłaszcza jeżeli były to długoletnie przeżycia z dzieciństwa.
Wasze pochopne oceny mogą nie tylko skrzywdzić całkiem normalne osoby, ale i wam samym ograniczyć  możliwość poznania kogoś wartościowego.

72

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
tenniedobry2 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
oczy Lwa napisał/a:

A co ojciec robil ? mozesz troszke strescic ?

Przemoc psychiczna i fizyczna w domu. Na zewnątrz i dla reszty to oczywiście przykładny obywatel.
Parę blizn na ciele codziennie mi przypomina, dlaczego warto by było kiedyś zabrać takie osobistości pod ścianą.

Nic nas nie upoważnia żeby nie wiem jakie krzywdy nam wyrządzono, do stawania sie "katem" będąc wcześniej "ofiarą"

Bo sprowadzamy samych siebie do nieświadomych "powielaczy" tego syfu

Otworzenie "oczu" powinno byc dobrym punktem do "odskoku" do pracy nas soba, nad rozwijaniem i poznawaniem siebie,  nie nad zmiana i karaniem innych

"Zło" pieknie widać gdy zestawia sie je z rzekomym "dobrem"

Jednak czy kazda postawa jest dobrem??

smile

Wolę jednak oko za oko, ząb za ząb.
Nie ma sensu traktować jak ludzi tych, którzy się sami odrzucili owe człowieczeństwo.
Co z tego, że człowiek siebie będzie rozwijać skoro takie kanalie będą dalej chodzić i krzywdzić tych, którzy powinni być dla nich najbliżsi.

W takim przypadku wolę świadomie być tym złym - jeżeli tylko to zapewni, że kolejne kobiety i dzieci nie będą musiały cierpieć to powiem szczerze, że niesława to naprawdę niska cena za poprawę życia innych.

A chcąc nie chcąc to taka sama liga osób co gwałciciele czy pedofile - rujnują ludziom życie i wywołują traumy na długie lata. Nie widzę nic złego, żeby "odwdzięczyć" im się tym samym. Może przynajmniej następni pomyślą dziesięc razy, jeżeli będą wiedzieli co ich może spotkać

73

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Lucyfer666 napisał/a:

Wolę jednak oko za oko, ząb za ząb.
Nie ma sensu traktować jak ludzi tych, którzy się sami odrzucili owe człowieczeństwo.
Co z tego, że człowiek siebie będzie rozwijać skoro takie kanalie będą dalej chodzić i krzywdzić tych, którzy powinni być dla nich najbliżsi.

W takim przypadku wolę świadomie być tym złym - jeżeli tylko to zapewni, że kolejne kobiety i dzieci nie będą musiały cierpieć to powiem szczerze, że niesława to naprawdę niska cena za poprawę życia innych.

A chcąc nie chcąc to taka sama liga osób co gwałciciele czy pedofile - rujnują ludziom życie i wywołują traumy na długie lata. Nie widzę nic złego, żeby "odwdzięczyć" im się tym samym. Może przynajmniej następni pomyślą dziesięc razy, jeżeli będą wiedzieli co ich może spotkać

No ja wiem tyle, że na pewno nie pozwolę sobie nigdy na związek z taką osobą. Przy pierwszych sygnałach podziękuję za współpracę. Nie ma mowy, żeby moje dzieci, jeśli będę je miała, przeżywały coś takiego. Zawsze się dziwiłam mojej matce, że została z kimś, kto tak ją traktował, ale z drugiej strony sama też miała pewne zaburzenia, więc się zgrali. Szkoda tylko, że dzieci na takich chorych układach cierpią najbardziej.

A jeśli chodzi o ustawianie ludzi pod ścianą, to w emocjach pewnie powiedziałabym tak samo, ale jakby przyszło co do czego, nie umiałabym pociągnąć za spust. Tyle z tego dobrego, że sama nie mam takich cech jak tamci ludzie. Nie umiem krzywdzić, a już tym bardziej z zimną krwią i to jest dla mnie najważniejsze.

74 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-24 13:00:14)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Mrs.Happiness napisał/a:

A jeśli chodzi o ustawianie ludzi pod ścianą, to w emocjach pewnie powiedziałabym tak samo, ale jakby przyszło co do czego, nie umiałabym pociągnąć za spust. Tyle z tego dobrego, że sama nie mam takich cech jak tamci ludzie. Nie umiem krzywdzić, a już tym bardziej z zimną krwią i to jest dla mnie najważniejsze.

Dlatego nigdy nie napiszę, że moje zdanie jest jedyne i prawdziwe - po prostu doświadczenia z przeszłości pozostawiły u mnie takie zdanie.
I mam tak samo - nie potrafię używać przemocy ot tak (chyba, że do samoobrony) i nigdy nie widziałem sensu, żeby jej używać przeciwko komukolwiek "bo tak".
Jednak myślę, że czasami powinno się w końcu zastosować ostre rozwiązania.
Mi po prostu najbardziej szkoda w tym wszystkim dzieci. (sam się po przeprowadzce "indoktrynowałem" przez blisko 4 lata, żeby zacząć żyć normalnie)

75

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Lucyfer666 napisał/a:

Dlatego nigdy nie napiszę, że moje zdanie jest jedyne i prawdziwe - po prostu doświadczenia z przeszłości pozostawiły u mnie takie zdanie.
I mam tak samo - nie potrafię używać przemocy ot tak (chyba, że do samoobrony) i nigdy nie widziałem sensu, żeby jej używać przeciwko komukolwiek "bo tak".
Jednak myślę, że czasami powinno się w końcu zastosować ostre rozwiązania.
Mi po prostu najbardziej szkoda w tym wszystkim dzieci. (sam się po przeprowadzce "indoktrynowałem" przez blisko 4 lata, żeby zacząć żyć normalnie)

Wiesz, gdyby ktoś pewnego dnia zrobił coś takiego i się ich pozbył, to na pewno bym ich nie żałowała. Tylko sama z siebie nie umiałabym się do tego przyczynić. Jedynie do zamknięcia ich, gdybym miała taką możliwość. Wszystkich bym wtedy w jakichś ośrodkach poumieszczała. Tak, żeby nigdy więcej normalnych ludzi nie skrzywdzili.

Mi też jest szkoda dzieci, bo wiem jak to jest być na ich miejscu. Nie wiem czy kiedykolwiek da się w pełni po czymś takim otrząsnąć, mam wrażenie, że to jest trwały ślad na psychice i tego już nie usuniesz. Można jedynie nauczyć się z tym jakoś żyć. U mnie na przykład przejawia się to najbardziej nieumiejętnością kłócenia się z kimkolwiek. Od razu mam takie dziwne uczucie w środku i ochotę uciec.

76

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Lucyfer666 napisał/a:

Wolę jednak oko za oko, ząb za ząb.
Nie ma sensu traktować jak ludzi tych, którzy się sami odrzucili owe człowieczeństwo.
Co z tego, że człowiek siebie będzie rozwijać skoro takie kanalie będą dalej chodzić i krzywdzić tych, którzy powinni być dla nich najbliżsi.

W takim przypadku wolę świadomie być tym złym - jeżeli tylko to zapewni, że kolejne kobiety i dzieci nie będą musiały cierpieć to powiem szczerze, że niesława to naprawdę niska cena za poprawę życia innych.

A chcąc nie chcąc to taka sama liga osób co gwałciciele czy pedofile - rujnują ludziom życie i wywołują traumy na długie lata. Nie widzę nic złego, żeby "odwdzięczyć" im się tym samym. Może przynajmniej następni pomyślą dziesięc razy, jeżeli będą wiedzieli co ich może spotkać


Tylko tu jest taki haczyk, że można zapędzić się w wymierzaniu sprawiedliwości na własną rękę. Z jednej strony rozumiem Twój punkt widzenia, a z drugiej widzę, jak można niepostrzeżenie przejść na ciemna stronę mocy smile

77 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-24 16:00:03)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Manzanita napisał/a:

Tylko tu jest taki haczyk, że można zapędzić się w wymierzaniu sprawiedliwości na własną rękę. Z jednej strony rozumiem Twój punkt widzenia, a z drugiej widzę, jak można niepostrzeżenie przejść na ciemna stronę mocy smile

To od samego początku jest przejście na ciemną stronę mocy.
Ale z drugiej strony ktoś to musi zapoczątkować i przełamać barierę.
A dlaczego "na własną rękę" - w obecnych czasach sporo innych "złych" czynów przeszłoby w społeczeństwie "bo ktoś w końcu za to się zabrał"

PS.
a ja dzięki temu chyba dostanę rangę forumowego SSmana albo bana

78

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Nie musisz robić tego na własną rękę.
Słyszałeś o "nigeryjskim szwindlu"? 
Jeden z linków pod tym artykułem w wiki na ten temat prowadzi do forum/jakby bazy ludzi, którzy poświęcają swój czas, żeby odciągnąć tych oszustów od mniej świadomych ludzi (potencjalnych ofiar).
W skrócie wygląda to tak, że dają się niby nabrać na te ściemy i prowadzą jak najdłuższą korespondencję z oszustami, żeby ci zmarnowali jak najwięcej czasu.
Byś może taki schemat, jest możliwy w odniesieniu do naszych miejscowych psycholi, choć oczywiście tylko w sieci. I oczywiście po zastosowaniu odpowiedniej modyfikacji, uwzględniającej specyfikę problemu.

79 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-25 02:02:48)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Jak sobie z tym poradzić to już kwestia przedyskutowania wink
Osobiście wolę szczere, ale bardziej bezpośrednie rozwiązania uderzające w źródło

Naprędce napisał/a:

Nie musisz robić tego na własną rękę.
Słyszałeś o "nigeryjskim szwindlu"? 
Jeden z linków pod tym artykułem w wiki na ten temat prowadzi do forum/jakby bazy ludzi, którzy poświęcają swój czas, żeby odciągnąć tych oszustów od mniej świadomych ludzi (potencjalnych ofiar).
W skrócie wygląda to tak, że dają się niby nabrać na te ściemy i prowadzą jak najdłuższą korespondencję z oszustami, żeby ci zmarnowali jak najwięcej czasu.
Byś może taki schemat, jest możliwy w odniesieniu do naszych miejscowych psycholi, choć oczywiście tylko w sieci. I oczywiście po zastosowaniu odpowiedniej modyfikacji, uwzględniającej specyfikę problemu.

Przynajmniej wychodzi na to, że ja jestem psychopatą - fiu, fiu ^^

80 Ostatnio edytowany przez oczy Lwa (2015-12-26 03:08:56)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Z moich obserwacji wynika,ze psychopaci NIEBEZPIECZNI BARDZO to ludzie w takim pakiecie i takich sie bojcie,unikajcie:

Silny charakter+Niezbyt wrazliwy+dobrze potrafi manipulowac+BARDZO Egoistyczny+PODSTEPNY+Msciwy ,czesto udaje osobe dosyc zrownowazona...

81 Ostatnio edytowany przez czarna lilia (2015-12-28 19:26:28)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Wlasnie czytam- Psychopaci są wśród nas- Roberta D. Hare  .Bardzo polecam duzo daje do myslenia i uklada w glowie, czego w zachowaniu innych wypatrywac zeby w pore przed psycholem uciec , ale trzeba przyznac ze lektora jest dla ludzi o mocnych nerwach .

82

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
czarna lilia napisał/a:

Wlasnie czytam- Psychopaci są wśród nas- Roberta D. Hare  .Bardzo polecam duzo daje do myslenia i uklada w glowie, czego w zachowaniu innych wypatrywac zeby w pore przed psycholem uciec , ale trzeba przyznac ze lektora jest dla ludzi o mocnych nerwach .

Od tej lektury zaczela sie moja edukacja ,jezeli chodzi o zaburzenie osobowosci.Potem zaczelam czytac inne jego pozycje-napisal tego sporo.No,coz...wiedz wiedza,troche inaczej to wyglada jezeli chodzi o wcielanie tej wiedzy w zycie.Od ok 2 lat,zaczelam brutalnie eliminowac ze swojego otoczenia osobowosci,ktore zdradzaja cechy psychopatyczne(niekoniecznie musi to byc od razu psychopata-tak jak podkresla to w swoich ksiazkach D.Hare).Czestotliwosc spotykania tych osob zatanawia mnie-dlaczego jest ich az tak duzo?Czesto sie im daje nabierac-ustrzec sie przed nimi jest niezwykle ciezko.Wynika to z ich z niebywalej pomyslowosci,daru przekonywania,doskonalych manipulacji,umiejetnosci panowania nad drugim czlowiekiem.

83

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Ja juz mam pare innych podobnych lektor za soba , ale ta jest zdecydowanie najbardziej trafna, tez staram sie unikac tego typu ludzi, ale jakis czas temu dowiedzialam sie ze to jest tylko pol problemu bo prawdopodobnie takich ludzi do siebie przyciagam , jak juz wczesniej pisalam . Szukam jakiejs lektory na taki wlasnie temat , to znaczy dlaczego sie takie typy przyciaga i jak przestac byc dla nich atrakcyjna.

84

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
czarna lilia napisał/a:

Ja juz mam pare innych podobnych lektor za soba , ale ta jest zdecydowanie najbardziej trafna, tez staram sie unikac tego typu ludzi, ale jakis czas temu dowiedzialam sie ze to jest tylko pol problemu bo prawdopodobnie takich ludzi do siebie przyciagam , jak juz wczesniej pisalam . Szukam jakiejs lektory na taki wlasnie temat , to znaczy dlaczego sie takie typy przyciaga i jak przestac byc dla nich atrakcyjna.

Niestety,to troche potrwa,tak u mnie jak i u Ciebie-znalezc odpowiedz dlaczego ich przyciagamy?Tak jak pisalam,przyciagam ich ,bo jest ich po prostu sporo.To jest pierwszy krok,a drugi jest taki,ze tkwimy w tych relacjach.Tkwimy dlaczego?Ja musze sie pochwalic,ze juz przestalam tkwic...Wynika to u mnie ze swiadomosci,ze ta osoba taka jest i inna nie bedzie,jai i z bezcelowosci takich relacji.Ale wciaz niepokoi mnie u mnie fakt,ze ...oni mnie po prostu kreca.Tak jak ten gosciu,ktorego wozilam.Pokierowalam sie rozsadkiem,bo wiadomo,ze to nic dobrego ze soba nie przyniesie.Pewnie konstrukcja mojej osobowosci jest taka,ze oni gdzies tak mnie kreca.

85 Ostatnio edytowany przez czarna lilia (2016-01-12 13:06:07)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Ismena1976 napisał/a:
czarna lilia napisał/a:

Ja juz mam pare innych podobnych lektor za soba , ale ta jest zdecydowanie najbardziej trafna, tez staram sie unikac tego typu ludzi, ale jakis czas temu dowiedzialam sie ze to jest tylko pol problemu bo prawdopodobnie takich ludzi do siebie przyciagam , jak juz wczesniej pisalam . Szukam jakiejs lektory na taki wlasnie temat , to znaczy dlaczego sie takie typy przyciaga i jak przestac byc dla nich atrakcyjna.

Niestety,to troche potrwa,tak u mnie jak i u Ciebie-znalezc odpowiedz dlaczego ich przyciagamy?Tak jak pisalam,przyciagam ich ,bo jest ich po prostu sporo.To jest pierwszy krok,a drugi jest taki,ze tkwimy w tych relacjach.Tkwimy dlaczego?Ja musze sie pochwalic,ze juz przestalam tkwic...Wynika to u mnie ze swiadomosci,ze ta osoba taka jest i inna nie bedzie,jai i z bezcelowosci takich relacji.Ale wciaz niepokoi mnie u mnie fakt,ze ...oni mnie po prostu kreca.Tak jak ten gosciu,ktorego wozilam.Pokierowalam sie rozsadkiem,bo wiadomo,ze to nic dobrego ze soba nie przyniesie.Pewnie konstrukcja mojej osobowosci jest taka,ze oni gdzies tak mnie kreca.

Tkwimy bo oni nami manipuluja a manipuluja bo sie da bo nie widzimy ze jestesmy manipulowane ,caly dowci polega na tym zeby zobaczyc ze tak sie wyraze co sie kryje pod maska a moze nawet zeby zauwazyc ze takie a nie inne ich zachowanie to wlasnie maska i to jest wlasnie najtrudniejsze i wlasnie dla tego pytam czy ktos ma jakis sposob jak to sprawdzic . No i oczywiscie druga kwestia nauczyc sie takich zachowan ktore wysylaja sygnaly do takich przyjemniaczkow ze "z ta pania ci sie ta kombinacja nie uda" , no wlasnie tylko jakich zachowan dokladnie?

86

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
czarna lilia napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:
czarna lilia napisał/a:

Ja juz mam pare innych podobnych lektor za soba , ale ta jest zdecydowanie najbardziej trafna, tez staram sie unikac tego typu ludzi, ale jakis czas temu dowiedzialam sie ze to jest tylko pol problemu bo prawdopodobnie takich ludzi do siebie przyciagam , jak juz wczesniej pisalam . Szukam jakiejs lektory na taki wlasnie temat , to znaczy dlaczego sie takie typy przyciaga i jak przestac byc dla nich atrakcyjna.

Niestety,to troche potrwa,tak u mnie jak i u Ciebie-znalezc odpowiedz dlaczego ich przyciagamy?Tak jak pisalam,przyciagam ich ,bo jest ich po prostu sporo.To jest pierwszy krok,a drugi jest taki,ze tkwimy w tych relacjach.Tkwimy dlaczego?Ja musze sie pochwalic,ze juz przestalam tkwic...Wynika to u mnie ze swiadomosci,ze ta osoba taka jest i inna nie bedzie,jai i z bezcelowosci takich relacji.Ale wciaz niepokoi mnie u mnie fakt,ze ...oni mnie po prostu kreca.Tak jak ten gosciu,ktorego wozilam.Pokierowalam sie rozsadkiem,bo wiadomo,ze to nic dobrego ze soba nie przyniesie.Pewnie konstrukcja mojej osobowosci jest taka,ze oni gdzies tak mnie kreca.

Tkwimy bo oni nami manipuluja a manipuluja bo sie da bo nie widzimy ze jestesmy manipulowane ,caly dowci polega na tym zeby zobaczyc ze tak sie wyraze co sie kryje pod maska a moze nawet zeby zauwazyc ze takie a nie inne ich zachowanie to wlasnie maska i to jest wlasnie najtrudniejsze i wlasnie dla tego pytam czy ktos ma jakis sposob jak to sprawdzic . No i oczywiscie druga kwestia nauczyc sie takich zachowan ktore wysylaja sygnaly do takich przyjemniaczkow ze "z ta pania ci sie ta kombinacja nie uda" , no wlasnie tylko jakich zachowan dokladnie?

Lilio,jezeli o mnie chodzi to nie bylo tak,ze ja nie wiedzialam-zanim sie zwiazalam z moim eks wiedzialam,ze jest psychopata,ze jest mistrzem manipulacji itd.Wtedy juz posiadalam ta wiedze z ksiazek ,o ktorych pisalam wyzej.Bylam w tym z miliona roznych powodow-i uwaga to szokujace-calkowicie swiadomie.Glownym powodem byla potrzeba milosci i silne uzaleznienie od potwora.Odkrylam w sobie tez cechy...masochistyczne.Prawda jest taka,ze przez wiele lat nauczylam sie zyc w cierpieniu.Wiem,ze to chore,ale to brutalna prawda.Nie mam najmniejszych powodow z rozkodowaniem osoby o cechach psychopaty.Jest to tez kwestia asertywnosci.Obecnie jestem asertwna zarowno do kolezanek,pani w sklepie,sasiadki,oraz wszelkich form "wampirzenia".Jezeli masz problem by u kogos te cechy zauwazyc,istotne jest zdobycie jak najwiekszych informacji na ten temat.Nie watpie,ze ta wiedze juz masz.Skad jest zatem u Ciebie problem z odebraniem prawidlowo tych sygnalow?Nie wiem.Analizuj siebie,wyciagaj wnioski.Wiem,ze oni swietnie znaja dostep do innych-sa w tym genialnie.Dlatego mamy nieraz problem z rozkodowaniem ich.Raz dzialaja tak,raz inaczej.Dobrze jest tez posluchac rad osoby z boku-kolezanki,siostry itd.Znajdz kogos zaufanego kto jest w stanie zauwazyc cos,czego Ty jeszcze nie zauwazasz.Jezeli masz wswoim otoczeniu kogos takiego,to juz duzy sukces.Ja pisalam juz ,ze oni mnie...kreca,tzn zwracam na nich uwage dopuszczam ich do siebie.Dlaczego tak sie dzieje?Bo lubie ludzi inteligentnych,a oni yacy zazwyczaj sa.Swietnie mi sie np rozmawialo z tym gosciem ,o ktorym pisalam.Nastepna sprawa jest to,ze oni swietnie "sprzedaja marzenia"- i w tym tez sa dobrzy.A ja na to sie lapie.Ale tego goscia pogonilam -nie powiem,ze po pierwszych sygnalach-ale przestal mnie krecic,czyli wygonilam go z glowy.No i nie woze juz go swoim autem....

87 Ostatnio edytowany przez czarna lilia (2016-01-13 01:28:10)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Ismena1976 napisał/a:

Lilio,jezeli o mnie chodzi to nie bylo tak,ze ja nie wiedzialam-zanim sie zwiazalam z moim eks wiedzialam,ze jest psychopata,ze jest mistrzem manipulacji itd.Wtedy juz posiadalam ta wiedze z ksiazek ,o ktorych pisalam wyzej.Bylam w tym z miliona roznych powodow-i uwaga to szokujace-calkowicie swiadomie.Glownym powodem byla potrzeba milosci i silne uzaleznienie od potwora.Odkrylam w sobie tez cechy...masochistyczne.Prawda jest taka,ze przez wiele lat nauczylam sie zyc w cierpieniu.Wiem,ze to chore,ale to brutalna prawda.Nie mam najmniejszych powodow z rozkodowaniem osoby o cechach psychopaty.Jest to tez kwestia asertywnosci.Obecnie jestem asertwna zarowno do kolezanek,pani w sklepie,sasiadki,oraz wszelkich form "wampirzenia".Jezeli masz problem by u kogos te cechy zauwazyc,istotne jest zdobycie jak najwiekszych informacji na ten temat.Nie watpie,ze ta wiedze juz masz.Skad jest zatem u Ciebie problem z odebraniem prawidlowo tych sygnalow?Nie wiem.Analizuj siebie,wyciagaj wnioski.Wiem,ze oni swietnie znaja dostep do innych-sa w tym genialnie.Dlatego mamy nieraz problem z rozkodowaniem ich.Raz dzialaja tak,raz inaczej.Dobrze jest tez posluchac rad osoby z boku-kolezanki,siostry itd.Znajdz kogos zaufanego kto jest w stanie zauwazyc cos,czego Ty jeszcze nie zauwazasz.Jezeli masz wswoim otoczeniu kogos takiego,to juz duzy sukces.Ja pisalam juz ,ze oni mnie...kreca,tzn zwracam na nich uwage dopuszczam ich do siebie.Dlaczego tak sie dzieje?Bo lubie ludzi inteligentnych,a oni yacy zazwyczaj sa.Swietnie mi sie np rozmawialo z tym gosciem ,o ktorym pisalam.Nastepna sprawa jest to,ze oni swietnie "sprzedaja marzenia"- i w tym tez sa dobrzy.A ja na to sie lapie.Ale tego goscia pogonilam -nie powiem,ze po pierwszych sygnalach-ale przestal mnie krecic,czyli wygonilam go z glowy.No i nie woze juz go swoim autem....

Ismena widze ze jestes o (trzy albo i wiecej) kroki przedemna , ja dopoki nie otkrylam ze moj byly taki wlasnie jest nie wiedzialam ze cos takiego istnieje a potem dlugo jeszcze nie moglam sama sobie uwiezyc , myslalm ze przesadzam.Teraz juz wiem. Z wolna, czytajac wszystko co tylko moge znalesc na ten temat, probuje sie dowiedziec jak najwiecej ale i pozbierac sie z chodnika w którym zostalam wdeptana .A później a później pewnie jak kazdy bede chciala jeszcze moze sobie kogos znalezc i tylko strasznie sie boje ze znowu trafie na taki egzemplarz i tego nie zauważe w pore.
Bo jesli zauwaze to na pewno bede uciekac co sil w nogach, przy calej swojej inteligecji i zdolnosci do "sprzedawania marzen" jak dla mnie tacy palanci nie sa warci funta klakow

88

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Ja spotkalem w internecie dziewczyne ktora byla przemila, ale jak doszlo do rozmowy czemu nie mialem nigdy zwierzaka to obrazila moich rodzicow, bo nie pozwolili mi na psa. Od milosci do zwierzat doszla do definicji dualizmu moralnosci,tolerancji, szacunku ogolnie to byl monolog a ja zdawkowo pisalem az zakonczylem znajomosc. Potem sie ocknela jakby z transu i mowila ze na zywo nie jest taka pyskata, ja odpowiedzialem przeklenstwem i znowu sie wlaczyl jej tryb big_smile Nie wiem czy tak maja kobiety czy wlasnie to psychopatka, nie jestem doswiadczony big_smile

89

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Romekk92 napisał/a:

Ja spotkalem w internecie dziewczyne ktora byla przemila, ale jak doszlo do rozmowy czemu nie mialem nigdy zwierzaka to obrazila moich rodzicow, bo nie pozwolili mi na psa. Od milosci do zwierzat doszla do definicji dualizmu moralnosci,tolerancji, szacunku ogolnie to byl monolog a ja zdawkowo pisalem az zakonczylem znajomosc. Potem sie ocknela jakby z transu i mowila ze na zywo nie jest taka pyskata, ja odpowiedzialem przeklenstwem i znowu sie wlaczyl jej tryb big_smile Nie wiem czy tak maja kobiety czy wlasnie to psychopatka, nie jestem doswiadczony big_smile

Myślę,że na pewno chciała sobie Ciebię podporządkować,bo pewnie w realu ma problemy z kontaktem z innymi.Nie udało jej się ,więc się na Tobię wyżyła.To bardzo częste.Szczególnie na różnych czatach można spotkać takie egzemplarze.Na podstawie tak krótkiego tekstu trudno stwierdzić czy należy do osób o tych cechach.Niekoniecznie,ale i też niewykluczone.

90

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Ktoś pewnie był po prostu nawiedzony na jakimś punkcie i tyle. To dla niego jakaś chora świętość. Niektórzy ludzie tak po prostu mają i nie wytłumaczysz im, że ich świętości jak np. posiadanie psa jest dla innych rzeczą totalnie bez znaczenia.

Ale wracając do stricte tematu: to zdecydowanie tak, psychopaci są wśród nas. Są z pewnością na tym, forum, wśród naszych znajomych. Po prostu wielu z nich się nie ujawnia od razu. ALbo po prostu czasami tylko im działa tryb psychopaty np. jak są zdenerwowani,  albo tylko dla pewnych osób.

91

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
JuliaCz napisał/a:

Są z pewnością na tym, forum, wśród naszych znajomych

Najprawdopodobniej tak, na forum wypowiada się tak wiele rozbitych psychicznie, bezbronnych pewnie nawet na proste sztuczki kobiet, że to wręcz idealne idealne miejsce na "łowy"...

92

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Naprędce napisał/a:
JuliaCz napisał/a:

Są z pewnością na tym, forum, wśród naszych znajomych

Najprawdopodobniej tak, na forum wypowiada się tak wiele rozbitych psychicznie, bezbronnych pewnie nawet na proste sztuczki kobiet, że to wręcz idealne idealne miejsce na "łowy"...

A kobiety -psychopatki tutaj nie łowią?A drugie,to co masz na myśli ,pisząc "łowy"?Chodzi Ci o podryw ze smutnym skutkiem,czy może coś w szerszym znaczeniu...Np ktoś ,kto pisze na forach,kłamiąc,manipulując i prowadząć jakąś grę z innymi?

93 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-01-22 00:17:43)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Ismena1976 napisał/a:

co masz na myśli ,pisząc "łowy"?Chodzi Ci o podryw ze smutnym skutkiem,czy może coś w szerszym znaczeniu...Np ktoś ,kto pisze na forach,kłamiąc,manipulując i prowadząć jakąś grę z innymi?

Miałem na myśli psycho-mężczyzn, z racji proporcji między płciami w tym miejscu. Kobietom pewnie łatwiej łowić na jakichś portalach randkowych, gdzie facetów jest więcej.
Tak- podryw, tzn. bardziej wstępne zapoznanie się via mejla forumowego, jakaś pocieszająca daną osobę bajeczka, później korespondencja itd.
Czy jakieś bardziej skomplikowane gry, w im tylko znanym celu są prowadzone? Nie wiem, ale wątpię- do tego potrzebna już ponadprzeciętna lub raczej nawet wybitna inteligencja, jakiś misterny plan itp.
Sensu nie widzę, ale kto tam ich zrozumie... W każdym razem ja poza głupimi jednorazowymi żartami nie widzę tu nic podejrzanego.

94

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Postanowiłam Was uraczyć kolejną historią z mojego życia-niestety....Otóż chciałam pokrótce opisać sprawę zwiazaną z oszustwem,które miało miejsce w mieście,w którym mieszkam.Ofiarami tej niewatpiwej psychopatki padło kilkaset osób.Dlaczego sie nabraliśmy,w tym i ja?Bo miała świetny pomysł,sposób,doskonale wiedziała jak podejść potencjalne ofiary.Zarobiła niewiaryodną sumę pieniedzy i...jest bezkarna.Choc trudno jest w to uwierzyć,a w niektórych mometach opowieśc ta brzmi fantastycznie,wydarzyła sie naprawdę.Bohaterką tej opwieści jest 24-letnia obecnie kobieta,która oszukała nie tylko blisko 1000 osób w moim mieście,ale jeszcze tez wodziła za nos policje i prokuraturę,a o znecaniu się psyc hicznym nad swoimi ofiarami _ponieważ ludzie wciąż wierzyli w odzyskanie swoich pieniedzy-nie wspomne.Spryt i inteligencja jest typowa dla osób psychopatycznych,jednak to co ona wyprawiała z ludzmi to pełny profesjonalizm.Jeżeli czttaja mbnie teraz osoby o wykształceniu prawniczym lub też ci ,którzy zostali kiedykolwiek oszukani,wiedza dobrze,iż udowodnienie komuś oszustwa jest bardzo trudne.Czasami wszystko na to wskazuje,ze ta osoba robiła to celowo,mamy świadkow,nagrania dokumenty,a dla sądu...wciaż za mało.Ale do rzeczy....Pewna młoda osóbka otworzyła sklep pewnej branzy,świetnie przy tym dbając o reklamę...Haczyk,na który nas zlowiła był świetny.Mnóstwo osób widziało we wspólpracy z nia szansę na mały biznesik...Wszystko było takie piękne...umowa była,sklep działał w jednym miejscu,wydawałoby się-zero ryzyka.Mnóstwo osób powierzyło jej towar-byli wśród nich przedsiębiorcy,osby takie jak ja,które prowadziły wczesniej działalnosć i chciały odzyskać zamrożone w towarze pieniadze,a także biedni emeryci,renciści ,dla których nawt niewielka suma stanowiła wartość...Jeżeli o mnie chodzi to,nie tyle rozpaczam nad strata jakiejś tam kwoty,co o fakt oszustwa,jej bezwzględności i cynizmu.Muszę sie ,przyznać ,że jej zaufałam.Z początku rozliczała sie bez zarzutu...I za jakiś miesiąc rozpoczęly sie schody.Przychodziłam prawie codziennie,wypytywałam o kase,byłam dla niej niewygodna.Non stop mnie zwodziła,obiecywała,że upynni mój towar w hurtowniach na terenie całej Polski...Wierzyłam w to,a raczej chciałam wierzyć.Widzialam,że towar klientów znika,natomiast ciągle przyjmowała nowy...Wyglądało to na magazynowanie,a dzis wiem, ze było to po prostu wyłudzenie.Manipulowała mną niemiłosiernie!Raz wysłała mi na telefon zdjęcie dziurawej opony,gdyz...nie udało jej sie dojechac do hurtowni.Potem nie odbierała telefonów przez np tydzień,aż nagle...dzwoni i prosi o wyrozumiałość,bo miała -hmm,hmm-telefon zepsuty,albo inne bzury wymyslała.Zyłam w takiej huśtawce,zdarzało jej sie od czasu do czasu wysrać -za przeproszeniem-jakąś śmieszna kwotę.Najwyrażniej chciała mnie przytrzymać.To samo robiła jej wierna pracownica-jedna na drogą zwalała.Zrezta,ta glówna bohaterka prawie nigdy nie była uchwytna.W końcu,poniewaz atmosfera zaczęla robić sie gorąca,ludzi domagających śie zwrotu pieniędzy przybywało ,a interwenci policji było w ciągu dnia średnio 3-nie żartuje!-postanowiła za rada tatusia-policjanta(który notabene był wsółautorem całej tej historyjki-są na to dowody)zaczęła wykazywać tzw "dobrą wolę"- i co niektórym zwracać jakieś śmieszne pieniadze.Jak z cynizmem wyznała"mogę placic nawet po 5zł za każdą umowę i nic mi nie zrobią",po czym uraczała bezdusznym śmiechem.Uwielbiała umawiac się z klientami i ...nie przychodzić.Wiadomo,robiła wszystko żeby przedłużyć sprawe.osobiście miałam już tak zszarpane nerwy, ze postanowiłam napisać do prokuratury pismo,w który przedstawiłam dowody,że ta kobieta na pewno oszukała.Zebrałam ponad sto osób również poszkodowanych,codziennie odbierałam od nich telefonu.Szczególnie było mi żal osob ,które specjalnie przyjeżdzały z innych miejscowości po to tylko,by pocałowac przyslowiowa klamkę.Na nic były poszukiwania policji,bo nie przebywała w miejscu zameldowania.Komenda,która zajęła sie śledztwem myła strpnnicza,gdyż tam pracował jej tatuś,czyli ich kolega.Przeniesliśmy sprawe na inna komende.W miedzyczasie otworzyła hurtownie z naszego towaru...i dalej była nieuchwytna.Próbowalismy czytac cos na necie-prowadziła tez biznesy innych branży-informacji było mało,jeżeli coś było-to wyłacznie opinie,że kogoś tam oszukała.Te opinie szybko znikały!Sprawa nawet znal;azła się w gazecie.Ale to nic nie dało.osobiscie nie odzyskałam ani pieniędzy,ani towaru.Był to dla mnie koszmar-to jak sie mna bawiła,jak sie cynicznie śmiała.Dostałam pismo z prokuratury ,ze dla organów scigania jest nieuchwytna, i przebywa najprawdopodobniej w Anglii.I tyle....

95

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Gdzie tu widzisz psychopatię? Bo wg mnie to po prostu oszustwo.

96

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Naprędce napisał/a:

Gdzie tu widzisz psychopatię? Bo wg mnie to po prostu oszustwo.

A kto wiedzie prym w oszustwie jeśli nie psychopaci?

97

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Przeraża mnie to, co się dzieje w tym temacie. Musicie odróżnić psychopatę, od człowieka mającego cechy zawierające się w zbiorze tych wymaganych, do posądzenia, o bycie psychopatą. Wiem, że to wygodne powiedzieć, że oszust, to psychopata, ale to tylko wasz wymysł. W społeczeństwach średnio mamy 2-3% psychopatów, którzy mają większość cech.
Każdy z nas ma cechy psychopaty. KAŻDY. Nie ma wyjątków. To, jakie działania podejmujemy i czy jesteśmy w stanie oprzeć się dziwnym pokusom umysłu jest zależne od wielu czynników. To, co zostało wyżej opisane, przez Ismenę kwalifikuje się na coś zupełnie innego. Złe wychowanie. Tak, to taka prosta diagnoza. Ludzie w pewnym sensie rodzą się z czymś w rodzaju empatii, a jak ona się dalej rozwinie zależy od zachowania rodziców. Jeżeli rodzic będzie Ci wpajał, że kraść można, o ile Cię nie złapią lub coś w stylu "naiwnych możesz naciągać, bo jak nie Ty, to zrobi to ktoś inny" lub ewentualnie nie będziesz posiadał/a rodziców, którzy interesują się wychowaniem, to empatię zatracisz. Zatracisz zdolność do utożsamiania się z pewnymi grupami społecznymi. Nie ważne kim są ci ludzie, nie ważne, jak cierpią. Ważne, że nie posiadasz wzorca, który pokazałby, że nie wolno takich ludzi traktować źle.
Równie dobrze może być inna sytuacja. Masz szczęśliwą rodzinę, wszystko jest dobrze, aż w pewnym momencie ktoś oszukuje Twojego ojca i jego firma upada. Oszustwa dokonuje dostawca towaru. Po upadku zaczynają się problemy finansowe, rodzice się kłócą, firma upada. Dziecko tuła się po domu jednego z rodziców i cierpi, bo ktoś zniszczył to dzieciństwo. Tak wyrabia się apatia do pewnej grupy społecznej. W tym przypadku dostawców.

Nie mówię, że oszustwa są ok, ale zastanówcie się, czy czarno-białe odbieranie świata jest ok. W opisanym tekście czyny takich osób byłyby złe, ale nie koniecznie byłyby ich winą. Patrzcie na siebie, czy przypadkiem nie wychowujecie psychopatów. Wystarczy tylko obojętność, złe zasady, czy zapominanie o pokazywaniu, że utożsamianie się z tym, co czują inni jest czymś wskazanym.

98

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Ismena1976 napisał/a:
Tendre77 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Osobiscie duzo spotkalam takich osob,natomiast tylko o dwoch osobach z mojego zycia moge z cala stanowczoscia powiedziec,ze sa psychopatami(mimo,ze psychologii nie studiowalam i testow robic nie umiem)-to jest moja matka i moj ostatni narzeczony.Pzdr.

Matka? Napisz coś więcej.
Straszne jest to, że przed osobami "nabytymi" można się bronić i odizolować... ale jeżeli mamy takiego kogoś w rodzinie... to trudne

A wiec chcesz o "matce" ,tak?Bardzo prosze,tylko ostrzegam,ze jest to drastyczne...Odrzucila mnie zaraz po urodzeniu,tzn jak byla w ciazy,akceptowala ten fakt,a potem jej sie odwidzialo.Cale zycie miala do mnie o to pretensje,ze jestem i do ojca.Bo "ja chcialam miec dwoje dzieci,a nie troje".Bylam bita non stop(czesto do krwi),nieustannie krytykowana,szykanowana,ponizana.Nie moglam miec kolezanek ani kolegow(bylam dla niej k...).Moje slowa byly ciagle kontrolowane.Jako dziecko nie mialam zadnej radosci zycia,zylam w ciaglym leku.Byla potworem,ktory wymuszal na mnie rozne rzeczy-musialam stac z nia w kolejkach po mieso w stanie wojennym(zeby ja przepuszczali,bo z dzieckiem),albo zmuszala mnie do chodzenia na pieszo 5 km od stacji kolejowej jak mialam 4,5lat-miala narabane w glowie na tle swojej rodziny,ciagle do nich jezdzila.W domu nigdy jej nie bylo,bo zawsze byla u sasiadki-potrafila tam siedziec czly dzien.Albo ja albo moja siostra musialysmy ja szukac-czy jest u sasiadow nad nami ,pod nami czy w bloku obok.Uwielbiala pnizac mnie przed rodzina-urzadzala pokazowe,gdzie mnie bila,a ja uciekalam pod stol.Raz mnie pobila,bo nie chcialam isc do kosciola,a sama tam nigdy nie chodzila(no chyba,ze chciala zobaczyc slu sasiadow,albo kogos w trumnie).Nieustannie bylam przez nia oszukiwana,oklamywana.Komunia swieta byla jednym z najkoszmarniejszych dni w moim zyciu.Rolady,ktore byly przygotowywane,byly zjedzone przez wszystkich,oprocz mnie-jak wrocilam z kosciola dla mnie nic nie zostalo.Bylam tak zastraszona,ze nie mialam nawet odwagi o to zapytac.Mysle,ze do konca zycia nie wezme rolady do ust-tak silny mam uraz.Podobnie jest z rowerem,ktory miala mi kupic za komunijne pieniadze-zostalam przez nia oszukana,pieniadze przeznaczyla dla siebie.Dlatego moge miec samochod,nawet kilka,ale nigdy nie kupilam sobie roweru.Znikala nieraz na kilka dni.Mojemu ojcu ...ukradla obraczke-co do niego dotarlo dopiero jakies 40lat po tym fakcie.Cale zycie manipulowala otoczeniem,mnostwo osob jej ufalo.Ja bylam napietnowana w rodzinie,oni w to wierzyli.Od dziecka wyroznialam sie inteligencja(czytalam i pisalam w wieku 4lat),mysle,ze jest bardzo zakompleksiona,dlatego ciagle mnie ponizala.Wmawiala mi tez chorobe psychiczna,ktorej nigdy mi nie stwierdzono.Pamietam jak w zerowce ciagle plakalam i balam sie nauczycielki,ona podchodzila do mnie i powtarzala"boisz sie mnie?).Skierowano mnie do psychologa,po tym incydencie "mamusia"-potwor napietnowala mnie w rodzinie jako chora psychiczni.zylam w ciaglym leku,myslalam o samobojstwie juz jako 5 -letnia dziewczynka.Dalej chcecie czytac o tym horrorze?...

straszne
bardzo wspłczuję

99

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
BantrothThane napisał/a:

Przeraża mnie to, co się dzieje w tym temacie. Musicie odróżnić psychopatę, od człowieka mającego cechy zawierające się w zbiorze tych wymaganych, do posądzenia, o bycie psychopatą. Wiem, że to wygodne powiedzieć, że oszust, to psychopata, ale to tylko wasz wymysł. W społeczeństwach średnio mamy 2-3% psychopatów, którzy mają większość cech.
Każdy z nas ma cechy psychopaty. KAŻDY. Nie ma wyjątków. To, jakie działania podejmujemy i czy jesteśmy w stanie oprzeć się dziwnym pokusom umysłu jest zależne od wielu czynników. To, co zostało wyżej opisane, przez Ismenę kwalifikuje się na coś zupełnie innego. Złe wychowanie. Tak, to taka prosta diagnoza. Ludzie w pewnym sensie rodzą się z czymś w rodzaju empatii, a jak ona się dalej rozwinie zależy od zachowania rodziców. Jeżeli rodzic będzie Ci wpajał, że kraść można, o ile Cię nie złapią lub coś w stylu "naiwnych możesz naciągać, bo jak nie Ty, to zrobi to ktoś inny" lub ewentualnie nie będziesz posiadał/a rodziców, którzy interesują się wychowaniem, to empatię zatracisz. Zatracisz zdolność do utożsamiania się z pewnymi grupami społecznymi. Nie ważne kim są ci ludzie, nie ważne, jak cierpią. Ważne, że nie posiadasz wzorca, który pokazałby, że nie wolno takich ludzi traktować źle.
Równie dobrze może być inna sytuacja. Masz szczęśliwą rodzinę, wszystko jest dobrze, aż w pewnym momencie ktoś oszukuje Twojego ojca i jego firma upada. Oszustwa dokonuje dostawca towaru. Po upadku zaczynają się problemy finansowe, rodzice się kłócą, firma upada. Dziecko tuła się po domu jednego z rodziców i cierpi, bo ktoś zniszczył to dzieciństwo. Tak wyrabia się apatia do pewnej grupy społecznej. W tym przypadku dostawców.

Nie mówię, że oszustwa są ok, ale zastanówcie się, czy czarno-białe odbieranie świata jest ok. W opisanym tekście czyny takich osób byłyby złe, ale nie koniecznie byłyby ich winą. Patrzcie na siebie, czy przypadkiem nie wychowujecie psychopatów. Wystarczy tylko obojętność, złe zasady, czy zapominanie o pokazywaniu, że utożsamianie się z tym, co czują inni jest czymś wskazanym.

Zgadzam się w dużej mierze z Tobą.Jednak zgłębiłam ten temat na tyle,że jestem przekonana, że ta oszustka jest psychopatką,a nie osobą,która posiada dużo tych cech.U niej było tego naprawdę bardzo dużo-kompletny brak empatii,świadome ,celowe działanie,zabawa drugim człowiekiem,chłod emocjonalny,manipulacje na kazdym kroku,skrajny egocentryzm,brak jakiejkolwiek krytycznej oceny swojego postępowania etc,etc...Podobnie jest z moja matką i eks-narzeczonym.Poza tym podkreslam,że nie należy mylić dwóch pojęć-sprawcy przemocy i psychopaty.Nie każdy sprawca przemocy jest psychopatą i nie każdy psychopata trudni się przemocą(może go to np nie kręcić i widzi np frajdę w oszukiwaniu,a nie w znecaniu psychicznym nad najbliższym otoczeniem).Ta granica jak to często bywa,może być cienka.

100

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Czy myslicie ze  psychopata moze nie wiedziec ze postepuje inaczej niz ludzie w okol niego? Tzn; ze mysli ze jego postepowanie jest całkowicie normalne, ze naprawde nie widzi w nim nic zlego i odbiegajacego od normy? czy nie czy raczej zawsze wie ze to co robi jest zle, ze kogos niszczy ,rani . No bo skoro psychopata nie posiada uczuc i takie zachowanie jak on prezentuje wstosunku do innych by go nie zranilo to moze nie ma pojecia jak sie czuje osoba noralna jak on ja tak traktoje.Moj byly zawsze uwazal ze ja przesadzam jak mu mowilam ze takim czy innym postepowaniem mnie rani , po jakims czasie doszlam do wniosku ze on wie i wlasnie po to to robi, ale teraz sie zastanawiam moze taki czlowiek tak naprawde nie wie i naprawde uwaza ze ktos przesadza.

101

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
czarna lilia napisał/a:

Czy myslicie ze  psychopata moze nie wiedziec ze postepuje inaczej niz ludzie w okol niego? Tzn; ze mysli ze jego postepowanie jest całkowicie normalne, ze naprawde nie widzi w nim nic zlego i odbiegajacego od normy? czy nie czy raczej zawsze wie ze to co robi jest zle, ze kogos niszczy ,rani . No bo skoro psychopata nie posiada uczuc i takie zachowanie jak on prezentuje wstosunku do innych by go nie zranilo to moze nie ma pojecia jak sie czuje osoba noralna jak on ja tak traktoje.Moj byly zawsze uwazal ze ja przesadzam jak mu mowilam ze takim czy innym postepowaniem mnie rani , po jakims czasie doszlam do wniosku ze on wie i wlasnie po to to robi, ale teraz sie zastanawiam moze taki czlowiek tak naprawde nie wie i naprawde uwaza ze ktos przesadza.

Lilio,wybacz,ale Ty chyba w ogóle nie znasz definicji psychopatii...Podstawą postępowania każdego psychopaty jest skrajny egocentryzm.Każdy psychopata jest przekonany,że jest centrum wszechświata.Uważa,że wszyscy muszą mu ulegać.Krzywdzi przy tym innym i nie widzi w tym problemu.Dlaczego nie widzi ?Bo ma bardzo niski poziom empatii.Człowiek dla niego jest narzędziem do realizacji swoich celów-po prostu działa kosztem innych,i za nic ma uczucia drugiego człowieka.Nie potrafi współczuć,bo zaburzoną tą funkcje.Czy uważa ,że jego postepowanie jest normalne?Odpowiedż jest wyżej...Oczywiscie,że tak uważa.nie jest też samokrytyczny-i to tez wynika z egocentryzmu.

102 Ostatnio edytowany przez czarna lilia (2016-02-14 04:04:06)

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!
Ismena1976 napisał/a:
czarna lilia napisał/a:

Czy myslicie ze  psychopata moze nie wiedziec ze postepuje inaczej niz ludzie w okol niego? Tzn; ze mysli ze jego postepowanie jest całkowicie normalne, ze naprawde nie widzi w nim nic zlego i odbiegajacego od normy? czy nie czy raczej zawsze wie ze to co robi jest zle, ze kogos niszczy ,rani . No bo skoro psychopata nie posiada uczuc i takie zachowanie jak on prezentuje wstosunku do innych by go nie zranilo to moze nie ma pojecia jak sie czuje osoba noralna jak on ja tak traktoje.Moj byly zawsze uwazal ze ja przesadzam jak mu mowilam ze takim czy innym postepowaniem mnie rani , po jakims czasie doszlam do wniosku ze on wie i wlasnie po to to robi, ale teraz sie zastanawiam moze taki czlowiek tak naprawde nie wie i naprawde uwaza ze ktos przesadza.

Lilio,wybacz,ale Ty chyba w ogóle nie znasz definicji psychopatii...Podstawą postępowania każdego psychopaty jest skrajny egocentryzm.Każdy psychopata jest przekonany,że jest centrum wszechświata.Uważa,że wszyscy muszą mu ulegać.Krzywdzi przy tym innym i nie widzi w tym problemu.Dlaczego nie widzi ?Bo ma bardzo niski poziom empatii.Człowiek dla niego jest narzędziem do realizacji swoich celów-po prostu działa kosztem innych,i za nic ma uczucia drugiego człowieka.Nie potrafi współczuć,bo zaburzoną tą funkcje.Czy uważa ,że jego postepowanie jest normalne?Odpowiedż jest wyżej...Oczywiscie,że tak uważa.nie jest też samokrytyczny-i to tez wynika z egocentryzmu.

Ismena1976 -Alez wybaczam chetnie ;-)zwlaszcza ze moze troche zle sie wyrazilam i wlasnie dokladnie tak to zabrzmiało jak to zrozumialas .Ale  nie tyle chodzilo mi o takiego ksiazkowego  psychopate co o kogos o tych cechach a jak wiadomo wiekszosc z takich przyjemniaczków posiada mnóstwo cech psychopatycznych ale nie wszystkiei, co prawda na empatie nie mozna liczyc w zadnym wypadku ale zastanawiam sie czy oni tak do konca nie wiedza ze postepuja inaczej niz wszyscy ,bo jeśli wiedza to patrząc ich oczami zyja w srod nie normalnych ludzi.A jesli chodzi o egocentryzm to "Występuje również w niektórych stanach psychotycznych."(wikipedia)  w niektorych nie we wszystkich co oznacza ze nie każdy taki przyjemniaczek musi byc zaraz skrajnie egocentryczny ., a jak nie jest to na logike powinien wiedzieć ze jego postepowanie rozni sie od postepowania innych nawet jak uwaza ze to wszyscy na okolo postepuja zle a on jeden dobrze  to powinno mu to dac do myslenia .Czy nie? czy kazdy z nich nie wazne w jakim "stopniu psychopatyczny" jest apsolutnie nie zdolny do zauwazenia ze jego postepowanie sie rozni od postepowania innych i co za tym idzie zawsze jest zdziwiony ze tym postepowaniem osiaga takie a nie inne rezultaty.W normalnym zyciu przeciez ,chociaz jak piszesz  dla psychopaty czlowiek jest narzędziem do realizacji jego  celów, to nie kazdego uda mu sie wykozystac i wynik takiej manipulacji nie zawsze jest taki jak sobie psycholek planowal, to co, nie mysli dlaczego reakcja ludzi rozni sie od jego zalozen? czy nie zastanawia sie i dalej robi swoje az mu sie uda?

103

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Witam. Od prawie czterech lat jestem w związku z psychopatą. Powoli zostałam zmieniona z radosnej,pełnej nadziei kobiety która miała szereg zainteresowan, uprawiajacej sporty-w ludzkie warzywo bojace się odezwać we własnym domu aby nie zostać nazwaną suką albo aby nie dostać w twarz. Mój partner jest agresywny słownie i psychicznie-oczywiście to moja wina,bo ja go do tego doprowadzilam. Upija się co wieczór-przeze mnie bo nie może patrzeć na moją mordę. Rzucił pracę bo pracują frajerzy. Niestety mam syna z innego związku oraz małą corcie z nim. Moim problemem jest strach. Grozi mi że jeśli odejdę lub on będzie musiał odejść to zniszczy mnie moją rodzinę i zrobi krzywdę synowi. Na zewnątrz jest lubianym człowiekiem uchodzacym za inteligentnego itd. Jestem na skraju wyczerpania ale nie potrafię podjąć żadnej decyzji. Nienawidzę się za to

104

Odp: Psychopaci sa wsrod nas!

Molla, wpisz w wyszukiwarkę hasło 'Niebieska Linia', pokażą się linki do kilku stron, na każdej znajdziesz informacje tyczące przemocy, sposobów poradzenia sobie z przemocowcem, miejsc, w których otrzymać można profesjonalną pomoc (od psychologicznej po prawną).
Swą złość/wściekłość/nienawiść skieruj w inną, adekwatną stronę, te uczucia niosą wielką energię, nie trać jej na katowanie samej siebie, a użyj do rozstania się.

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychopaci sa wsrod nas!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026