netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

162 odpowiedzi26 837 wyświetleńzałożony przez Aishka, 19.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 163 ]

66

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Z moich doświadczeń i różnych miejsc zamieszkania (Koszalin, Gdańsk, Bełchatów, Wrocław) mogę tylko powiedzieć, że w każdej frakcji (z wyższym wykształceniem i bez) znalazło się PARĘ OSÓB wywyższających się nad innymi. Były to osoby o aroganckim i zakompleksionym usposobieniu. Ale zdecydowanie nie była to większość.

Nie widzę nic złego w tym, gdy zarówno osoby z wyższym wykształceniem, czy bez niego chcą mi pomóc, bo mają po prostu większą wiedzę bądź doświadczenie zawodowe. Ba szanuję Ich za okazaną pomoc.

Aishka napisał/a:

Moim zdaniem czlowiek naprawde inteligentny ,madry szanuje kazdego czlowieka ,nie poniza nie gardzi kims  ze wzgledu na nizszee  wyksztalcenie.

Mam pewna znajoma ktora mysli ze jak nauczyla sie manipulowac ludzmi jakies tam studia  skonczyla, nauczyla sie manipulacji  i mysli ze taka madra,inteleligentna  a Ci ktorzy  nie skoczyli studiow sa gorsi ,wstyd sie z nimi zadawac/utrzymywac kontakt nie jej poziom..  smile

Tutaj mogę powiedzieć, że widzę idealną symbiozę pomiędzy Tobą, a Twoją koleżanką smile. Dobrała się para anty-za, totalna hipokryzja. Bo idzie to w obie strony. Osoba z wyższym wykształceniem nie może gardzić osobą niewykształconą i vice versa. A z Twoich postów widać, że ktoś zalazł Ci za skórę i się wyżywasz, a spodziewałaś się pogłaskania po główce smile.

67 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-21 00:50:09)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Alez wcale sie nie wyzywam Ja szanuje kazdego czlowieka ,czy biedny bogaty ,wyksztalcony ,czy bez wyksztalcenia  ,roznych religi ,ludzi roznych kolorow  skory  ,jesli oni szanuja moja osobe  smile Te czynniki  nie graja dla mnie zadnej roli ,ale to jaki czlowiek jest, w stosunku do drugiego czlowieka  jak go traktuje niezalenie od majatku statusu spolecznego .

68

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

No raczej nie zakładając taki wątek: "Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanują ,gardzą tym który nie Ukończył" i próbując wmówić, że Twoje osobiste obserwacje (?) są wyrocznią, a osoby wypowiadające się mają problem, muszą być w błędzie. Do miłych osób nie należysz smile.

Jak widać kto z kim przystaje takim się staje. Czemu jeśli tak to Cię boli nie wytargniesz tego koleżance? Dalej chcesz udawać miłą?

69

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

W dzisiejszych czasach ukończenie studiów (nie wszystkich) to żaden wyczyn. Zauważyłam tendencję, o której piszesz, ale nic sobie z tego nie robię. Mam swoje własne mierniki do mierzenia wartości danego człowieka.

70

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Po części Aishka ma rację. Obserwuję ogromny spadek "jakości" ludzi przychodzących na studia. Są dwie przyczyny. Po pierwsze niż, a po drugie masa wyższych szkól lepienia pierogów, gdzie faktycznie papier może zdobyć każdy. Kiedyś w Poznaniu była pewna uczelnia, która nie miała nawet swojej siedziby. Zajęcia odbywały się raz w miesiącu w weekend i generalnie była to jedna wielka popijawa. Zaliczenia odbywały się przez telefon lub mailowo. I takich uczelni jest masa. I absolwentów takich uczelni również jest masa. Ja ostatnio usłyszałem od studenta, że on płaci i ma zdać. Byłem w szoku. Stwierdził "płacę, wymagam". Szok. Teraz na studia dostaje się praktycznie każdy (poza nielicznymi kierunkami) i faktycznie kończy bardzo wiele osób, które ich skończyć nie powinno. A to wina systemu finansowania studiów, gdyż uczelnie boją się skreślać studentów, gdyż to spowoduje upadek niektórych. Już wiele uczelni upadło i co roku ich jest coraz mniej. Wbrew pozorom to dobrze. Skończą się patologie. Na studia będzie się dostać trudniej i dostaną się Ci którzy na to zasługują. Upadną wyższe szkoły lepienia pierogów, a zostaną instytucje porządne. Ja do dziś pamiętam egzaminy wstępne na studia. Na jedno miejsce było trzynaście osób. Egzaminy trwały dwa dni, a mimo to przynajmniej połowa roku chyba nie wiedziała po co przyszła na te studia. Mi czasem było wręcz wstyd przed wykładowcami, za to co opowiadają koledzy z grupy. Ale w końcu stwierdziłem, że nie będę się tym przejmował tylko zajmę się sobą. I tak jak pisałem wcześniej. W zawodzie pracuje tylko 5 osób z całego roku studiów, co stanowi ledwo 8% całego rocznika. Pozostali albo wyjechali za granicę zmywać naczynia lub pracują w marketach. Niestety jest to smutne, ale tego można było się spodziewać.

71

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Marcjano napisał/a:

Po części Aishka ma rację. Obserwuję ogromny spadek "jakości" ludzi przychodzących na studia. Są dwie przyczyny. Po pierwsze niż, a po drugie masa wyższych szkól lepienia pierogów, gdzie faktycznie papier może zdobyć każdy. Kiedyś w Poznaniu była pewna uczelnia, która nie miała nawet swojej siedziby. Zajęcia odbywały się raz w miesiącu w weekend i generalnie była to jedna wielka popijawa. Zaliczenia odbywały się przez telefon lub mailowo. I takich uczelni jest masa. I absolwentów takich uczelni również jest masa. Ja ostatnio usłyszałem od studenta, że on płaci i ma zdać. Byłem w szoku. Stwierdził "płacę, wymagam". Szok. Teraz na studia dostaje się praktycznie każdy (poza nielicznymi kierunkami) i faktycznie kończy bardzo wiele osób, które ich skończyć nie powinno. A to wina systemu finansowania studiów, gdyż uczelnie boją się skreślać studentów, gdyż to spowoduje upadek niektórych. Już wiele uczelni upadło i co roku ich jest coraz mniej. Wbrew pozorom to dobrze. Skończą się patologie. Na studia będzie się dostać trudniej i dostaną się Ci którzy na to zasługują. Upadną wyższe szkoły lepienia pierogów, a zostaną instytucje porządne. Ja do dziś pamiętam egzaminy wstępne na studia. Na jedno miejsce było trzynaście osób. Egzaminy trwały dwa dni, a mimo to przynajmniej połowa roku chyba nie wiedziała po co przyszła na te studia. Mi czasem było wręcz wstyd przed wykładowcami, za to co opowiadają koledzy z grupy. Ale w końcu stwierdziłem, że nie będę się tym przejmował tylko zajmę się sobą. I tak jak pisałem wcześniej. W zawodzie pracuje tylko 5 osób z całego roku studiów, co stanowi ledwo 8% całego rocznika. Pozostali albo wyjechali za granicę zmywać naczynia lub pracują w marketach. Niestety jest to smutne, ale tego można było się spodziewać.

Pracowałam pięć lat w prywatnym liceum uzupełniającym.I było tak jak piszesz.Marcjano.Więc o ludziach ze średnim wykształceniem,których miałam wątpliwą przyjemność egzaminować mogę powiedzieć dokładnie to samo co Ty o ludziach po studiach.
Dzwonił do mnie dyrektor,że uczeń chce zaliczyć u mnie egzamin - a był koniec września dopiero- bo wyjeżdża do pracy za granicę.Przychodzi taki i prosi by mu na trzy zaliczyć bo on NIE MA CZASU SIĘ PRZYGOTOWAĆ.Zadaję jakieś prostackie pytanie: nic.Mówię by poduczył się i przyszedł jutro a chłopak na to z awanturą,żę jutro to on wyjeżdża! Idę do dyrektora i mówią jaka sprawa.Dyrektor każe mi godzinę poczekać,chłopak coś tam przeczytał,zreferował mi bardzo kulawo i MUSZĘ mu zaliczyć.Bo na tym polega ta szkoła.
Owszem,zdarzają się ludzie dobrzy,świetnie zdający tylko nie wiem dlaczego ale przez pięć lat pracy trafiłam na takich jedynie trzech...Byli to ludzie koło pięćdziesiątki,ambitni i zwyczajnie wstyd im  było przede mną by wejść na egzamin i nic nie wiedzieć.

72 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-10-21 10:55:37)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

No i tacy ludzie właśnie potem idą na studia. Na dobrą sprawę to powinniśmy pisać do dyrektorów pisma, że osoba nie zdobyła umiejętności jakie powinna zdobyć w szkole średniej bo przychodzi bez podstawowej wiedzy i na studiach najpierw trzeba nadrabiać to co zepsuła szkoła. A szkoła średnia psuje dużo, bardzo dużo. Akurat w tym roku na szczęście trafiły mi się same mocne grupy, mimo tak kiepskich wyników matur. No i znam parę osób uczących w szkołach. Mają zakazy od dyrekcji stawiania ocen niedostatecznych na koniec roku.

73

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Znam osoby pełne empatii, szanujące innych, kulturalne. Są one i w gronie osób z tzw. wyższym wykształceniem i w gronie osób, które wcześniej zakończyły formalną edukację.

Znam osoby pełne pogardy, egocentryczne. Są one i w gronie osób z tzw. wyższym wykształceniem i w gronie osób, które wcześniej zakończyły formalną edukację.



Wniosek?
Bycie tzw. kulturalnym człowiekiem nie jest zależne, stety lub niestety, od formalnego wykształcenia.

74 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-21 19:57:52)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

I  jako Ktos ocenia czyjas inteligencje,madrosc ,po tym ,ze ktos robi bledy stylistyczne ...to gratuluje takiej "inteligencji,madrosci "   wink

75 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-21 20:05:01)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:

I  jako Ktos ocenia czyjas inteligencje,madrosc ,po tym ,ze ktos robi bledy stylistyczne ...to gratuluje takiej "inteligencji,madrosci "   wink

No sorry, ale robienie błędów nie jest oznaką mądrości. tongue

Ktoś, kto potrafi się składnie wyrażać jest o tę wiedzę mądrzejszy. I na nic umniejszanie tej wiedzy.

76

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Iceni napisał/a:
Aishka napisał/a:

I  jako Ktos ocenia czyjas inteligencje,madrosc ,po tym ,ze ktos robi bledy stylistyczne ...to gratuluje takiej "inteligencji,madrosci "   wink

No sorry, ale robienie błędów nie jest oznaką mądrości. tongue

Ktoś, kto potrafi się składnie wyrażać jest o tę wiedzę mądrzejszy. I na nic umniejszanie tej wiedzy.

Absolutnie nie umniejszam ,jak i pisanie perfekcyjnie stylistycznie ,nie oznacza to  ze dana osoba jest naprawde madra inteligentna   wink Jasne chwali sie   wink

77

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Dobrze  napisane Iceni. smile Zarówno merytorycznie, jak i stylistycznie. wink

78

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:
Iceni napisał/a:
Aishka napisał/a:

I  jako Ktos ocenia czyjas inteligencje,madrosc ,po tym ,ze ktos robi bledy stylistyczne ...to gratuluje takiej "inteligencji,madrosci "   wink

No sorry, ale robienie błędów nie jest oznaką mądrości. tongue

Ktoś, kto potrafi się składnie wyrażać jest o tę wiedzę mądrzejszy. I na nic umniejszanie tej wiedzy.

Absolutnie nie umniejszam ,jak i pisanie perfekcyjnie stylistycznie ,nie oznacza to  ze dana osoba jest naprawde madra inteligentna   wink Jasne chwali sie   wink

Aishka, ale przynajmniej cz e g o ś możesz jej pogratulować ;P

79

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Koczilla napisał/a:
Aishka napisał/a:
Iceni napisał/a:

No sorry, ale robienie błędów nie jest oznaką mądrości. tongue

Ktoś, kto potrafi się składnie wyrażać jest o tę wiedzę mądrzejszy. I na nic umniejszanie tej wiedzy.

Absolutnie nie umniejszam ,jak i pisanie perfekcyjnie stylistycznie ,nie oznacza to  ze dana osoba jest naprawde madra inteligentna   wink Jasne chwali sie   wink

Aishka, ale przynajmniej cz e g o ś możesz jej pogratulować ;P

Gratuluje to sie czegos innego   wink

80

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:
Koczilla napisał/a:
Aishka napisał/a:

Absolutnie nie umniejszam ,jak i pisanie perfekcyjnie stylistycznie ,nie oznacza to  ze dana osoba jest naprawde madra inteligentna   wink Jasne chwali sie   wink

Aishka, ale przynajmniej cz e g o ś możesz jej pogratulować ;P

Gratuluje to sie czegos innego   wink

Tak, tak, "mądrości i inteligencji". Nie wiem tylko, czy zdajesz sobie sprawę, że jedyną opcją pokazania jej na forum są błyskotliwe i przystępnie podane argumenty. Komunały w rodzaju "styl nie świadczy o mądrości" i stereotypy do nich nie należą.

81

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Skoro używanie języka w sposób poprawny nie jest oznaką inteligencji i mądrości, to znaczy, że nawet głupi powinien sobie z tym poradzić.

Pytanie zatem dlaczego tego nie robi?...

82 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-21 21:02:15)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Czyli ten kto pisze poprawnie perfekcyjnie stylistycznie ,to oznacza madrego inteligentnego czlowieka   ?  smile a ten kto nie potrafi pisac stylistycznie   to glupi,nieinteligentny..  ?  wink

83 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-21 21:21:48)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Nie, to oznacza, że ten, kto umie jest o TĘ wiedzę mądrzejszy.

Ktoś, kto nie umie pisać poprawnie z pewnością ma większą wiedzę w innej dziedzinie - jeśli nie, to niestety ale jest głupszy.

Jednak może nie na tyle głupi, by nie zrozumieć, że głupszy nie oznacza od razu głupi.

Tak jak "mniej biały" nie oznacza, że coś jest czarne. Ale białe też nie tongue

84

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:

Czyli ten kto pisze poprawnie perfekcyjnie stylistycznie ,to oznacza madrego inteligentnego czlowieka   ?  smile a ten kto nie potrafi pisac stylistycznie   to glupi,nieinteligentny..  ?  wink

Aishko, zapewne chciałaś zapędzić Iceni i mnie w kozi róg, posługując się dowodzeniem typu "jeśli a to b". Nie udała Ci się jednak ta sztuka, bo logiczne wynikanie zdań opisałaś niepoprawnie. Żadna z nas nie napisała, że poprawne używanie języka to wyłącznie znajomość zasad stylu.

Iceni napisała o "składnym wyrażaniu się", czyli o błyskotliwym i przystępnym podawaniu a r g u m e n t ó w. (To z kolei moja definicja.)

Nie możesz więc twierdzić, że

a: poprawny styl,
b: mądrość, inteligencja,

to nasze wypowiedzi. Przeprowadzaj dowód na "a -> b", jeśli tak bardzo chcesz, lecz pamiętaj, że będą to wyłącznie T w o j e wnioski.

85

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Iceni napisał/a:

Nie, to oznacza, że ten, kto umie jest o TĘ wiedzę mądrzejszy.

Ktoś, kto nie umie pisać poprawnie z pewnością ma większą wiedzę w innej dziedzinie - jeśli nie, to niestety ale jest głupszy.

Jednak może nie na tyle głupi, by nie zrozumieć, że głupszy nie oznacza od razu głupi.

Tak jak "mniej biały" nie oznacza, że coś jest czarne. Ale białe też nie tongue

Wlasnie o to mi  caly czas chodzilo  smile  Pozdrawiam.

86

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Więc skoro o to ci chodziło, to zamiast psioczyć na zadzierających nosa emgieerów pokaż w czym jesteś lepsza od nich. Nie wstydź się zabłysnąć ;P

87 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-21 22:41:14)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Dziewczyny dzieki za rozmowe dyskusje  ,milej nocki zycze  smile.

88 Ostatnio edytowany przez Eileen (2014-10-23 09:55:21)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

A ja się zastanawiam, czym jest dla autorki ta inteligencja, mądrość.  Krytykuje ciągle wiedzę wyuczoną z książek, studentów itd. Z książek się czerpie informacje. Co w tym złego? Jeżeli przeczytam na studia jakąś publikację, to jestem o tę wiedzę bogatsza. To wiem więcej, niż ktoś, kto nie przeczytał, nie uczył się. Dlaczego ktokolwiek miałby negować tę wiedzę albo sugerować, że nie jest nic warta? Bo "wyuczona z książki"? A co to za różnica? Ważne, że jest, że umiem, pamiętam, wiem. A to, droga autorko, skąd Ty czerpiesz wiedzę? Skoro studia, książki nie dają inteligencji, wiedzy, mądrości i tak niesłusznie osoby z wyższym wykształceniem się wywyższają, to zdradź swój sekret - jak Ty się uczysz, czego się uczysz, co wiesz, że to pozwala Ci patrzeć z góry na studentów i mieć o nich negatywną opinię?

89 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-10-23 10:02:51)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Eileen napisał/a:

A ja się zastanawiam, czym jest dla autorki ta inteligencja, mądrość.  Krytykuje ciągle wiedzę wyuczoną z książek, studentów itd. Z książek się czerpie informacje. Co w tym złego? Jeżeli przeczytam na studia jakąś publikację, to jestem o tę wiedzę bogatsza. To wiem więcej, niż ktoś, kto nie przeczytał, nie uczył się. Dlaczego ktokolwiek miałby negować tę wiedzę albo sugerować, że nie jest nic warta? Bo "wyuczona z książki"? A co to za różnica? Ważne, że jest, że umiem, pamiętam, wiem. A to, droga autorko, skąd Ty czerpiesz wiedzę? Skoro studia, książki nie dają inteligencji, wiedzy, mądrości i tak niesłusznie osoby z wyższym wykształceniem się wywyższają, to zdradź swój sekret - jak Ty się uczysz, czego się uczysz, co wiesz, że to pozwala Ci patrzeć z góry na studentów i mieć o nich negatywną opinię?

No,gdybym miała iść do lekarza,który wiedzę np. na temat anatomii czerpie z... doświadczenia, z głowy czy nie wiem jeszcze czego zamiast z książek to chyba bym się sama zbadała zoperowała, wyleczyła z podobnym skutkiem smile
Mam wrażenie, że autorka wpadła w swoją własną pułapkę stereotypów i że raczej się już nie odezwie.

90 Ostatnio edytowany przez Skania (2014-10-23 10:22:25)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
gojka102 napisał/a:
Eileen napisał/a:

A ja się zastanawiam, czym jest dla autorki ta inteligencja, mądrość.  Krytykuje ciągle wiedzę wyuczoną z książek, studentów itd. Z książek się czerpie informacje. Co w tym złego? Jeżeli przeczytam na studia jakąś publikację, to jestem o tę wiedzę bogatsza. To wiem więcej, niż ktoś, kto nie przeczytał, nie uczył się. Dlaczego ktokolwiek miałby negować tę wiedzę albo sugerować, że nie jest nic warta? Bo "wyuczona z książki"? A co to za różnica? Ważne, że jest, że umiem, pamiętam, wiem. A to, droga autorko, skąd Ty czerpiesz wiedzę? Skoro studia, książki nie dają inteligencji, wiedzy, mądrości i tak niesłusznie osoby z wyższym wykształceniem się wywyższają, to zdradź swój sekret - jak Ty się uczysz, czego się uczysz, co wiesz, że to pozwala Ci patrzeć z góry na studentów i mieć o nich negatywną opinię?

No,gdybym miała iść do lekarza,który wiedzę np. na temat anatomii czerpie z... doświadczenia, z głowy czy nie wiem jeszcze czego zamiast z książek to chyba bym się sama zbadała zoperowała, wyleczyła z podobnym skutkiem smile
Mam wrażenie, że autorka wpadła w swoją własną pułapkę stereotypów i że raczej się już nie odezwie.

Ani "ona" pierwsza ani ostatnia. Mało tu jest osób, które po przeczytaniu ulotki Stoperanu uważają się za dyplomowanego lekarza, a po zacytowaniu kilku paragrafów pretendują do orzekania w Izbie Karnej Sądu Najwyższego? smile

91 Ostatnio edytowany przez Stary Wuj (2014-10-23 10:45:15)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Większość współczesnych "magystrów" rozkłada się na krzyżówce z pisma dla gospodyń domowych. Co to za wykształcenie skoro każdy może je mieć. To dramat i żenada...

92 Ostatnio edytowany przez Skania (2014-10-23 10:50:36)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Stary Wuj napisał/a:

Większość współczesnych "magystrów" rozkłada się na krzyżówce z pisma dla gospodyń domowych. Co to za wykształcenie skoro każdy może je mieć. To dramat i żenada...

A ja myślałam, że teraz gospodynie domowe zamiast rozwiązywania krzyżówek ostro napitalają w gry na FB

93

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
gojka102 napisał/a:
Eileen napisał/a:

A ja się zastanawiam, czym jest dla autorki ta inteligencja, mądrość.  Krytykuje ciągle wiedzę wyuczoną z książek, studentów itd. Z książek się czerpie informacje. Co w tym złego? Jeżeli przeczytam na studia jakąś publikację, to jestem o tę wiedzę bogatsza. To wiem więcej, niż ktoś, kto nie przeczytał, nie uczył się. Dlaczego ktokolwiek miałby negować tę wiedzę albo sugerować, że nie jest nic warta? Bo "wyuczona z książki"? A co to za różnica? Ważne, że jest, że umiem, pamiętam, wiem. A to, droga autorko, skąd Ty czerpiesz wiedzę? Skoro studia, książki nie dają inteligencji, wiedzy, mądrości i tak niesłusznie osoby z wyższym wykształceniem się wywyższają, to zdradź swój sekret - jak Ty się uczysz, czego się uczysz, co wiesz, że to pozwala Ci patrzeć z góry na studentów i mieć o nich negatywną opinię?

No,gdybym miała iść do lekarza,który wiedzę np. na temat anatomii czerpie z... doświadczenia, z głowy czy nie wiem jeszcze czego zamiast z książek to chyba bym się sama zbadała zoperowała, wyleczyła z podobnym skutkiem smile
Mam wrażenie, że autorka wpadła w swoją własną pułapkę stereotypów i że raczej się już nie odezwie.

No wiesz? Można się wszystkiego nauczyć z seriali! Dr House, Na dobre i na złe... i każdy jest specjalistą. Nie to, co ta banda nieuków ślęcząca po nocach nad książkami. Życia nie znają, medycyny nie znają, a fe! big_smile

94 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-23 20:33:35)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Przeciez tyle razy bylo pisane,powtarzane ,ze nie wszyscy,az do znudzenia.......ale PRAWDA jest taka ze  wiekszosc uczy sie na pamiec po czasie zapomina zasada 3 Z..
Dana osoba bez wyksztalcenia moze byc tak naprawde wbrew pozorom madrzejsza ,inteligentniejsza w innej kwesti , zrozum,zaakceptuj smile

Pewnie osoby ciagle  upierajace przystajace prz swoim "ze ludzie wyksztalceni sa zawsze madrzejsi,inteligentnijsi od tych z nizszym wykszatalceniem " sami sa typami ludzi ,ktorzy uwazaja ludzi bez wyksztalcenia za glupszych "uderz w stol ..."  wink

95

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Eileen napisał/a:

A to, droga autorko, skąd Ty czerpiesz wiedzę? Skoro studia, książki nie dają inteligencji, wiedzy, mądrości i tak niesłusznie osoby z wyższym wykształceniem się wywyższają, to zdradź swój sekret - jak Ty się uczysz, czego się uczysz, co wiesz, że to pozwala Ci patrzeć z góry na studentów i mieć o nich negatywną opinię?

A to juz osoba z nizszym wyksztalceniem ,to nie czyta roznych rodzajow ksiazek itp.. ?

96

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Ja tam tu widzę kompleksy jak stąd do Władywostoku. Prawda jest taka, że dyplom otwiera dużo drzwi. W wielu zawodach jet on wręcz konieczny i chyba nikt kto ma wyższe wykształcenie na tym nie stracił.  A autorka wątku usiłuje nieudolnie udowodnić, że wszyscy którzy mają ukończone studia są  zarozumiałymi idiotami, są po prostu fuj. Za to ludzie, którzy ich nie mają to tacy Jankowie Muzykanci. Bidne niedocenione jednostki tłamszone przez wredny system...

Proponuję skończyć szkołę jeśli masz tak ogromne kompleksy na punkcie wykształcenia. Nie ma co pluć jadem na pusto. smile

97

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Lily89 napisał/a:

Ja tam tu widzę kompleksy jak stąd do Władywostoku. Prawda jest taka, że dyplom otwiera dużo drzwi. W wielu zawodach jet on wręcz konieczny i chyba nikt kto ma wyższe wykształcenie na tym nie stracił.  A autorka wątku usiłuje nieudolnie udowodnić, że wszyscy którzy mają ukończone studia są  zarozumiałymi idiotami, )

Nie moj problem,ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem..

98

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:
Eileen napisał/a:

A to, droga autorko, skąd Ty czerpiesz wiedzę? Skoro studia, książki nie dają inteligencji, wiedzy, mądrości i tak niesłusznie osoby z wyższym wykształceniem się wywyższają, to zdradź swój sekret - jak Ty się uczysz, czego się uczysz, co wiesz, że to pozwala Ci patrzeć z góry na studentów i mieć o nich negatywną opinię?

A to juz osoba z nizszym wyksztalceniem ,to nie czyta roznych rodzajow ksiazek itp.. ?

A czy ty potrafisz czytac ze zrozumieniem? A przynajmniej pamiętasz co pisałaś pare postów wyżej?

99

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Sa tacy ludzie napewno , ktorzy zadzieraja nosa. Ale tacy ludzie sa wszedzie tak naprawde.
I nie wydaje mi sie , ze wiekszosc jest taka.
Dla mnie ktos moze nie miec nawet jednej przeczytanej ksiazki na koncie, moze robic bledy ortograficzne w kazdym zdaniu, moze nie wiedziec , ze spadajace gwiazdy to prawdziwe gwiazdy.
I moze byc cudownym czlowiekiem, jesli jest dobrym czlowiekiem.
Nic innego sie tak naprawde nie liczy.

Najwazniejsze wyksztalcenie jakie mozna miec to :
-umiejetnosc rozwiazywania problemow
-umiejetnosc panowania nad swoimi emocjami
-umiejetnosc samodzielnego myslenia (zadawania pytan i poszukiwania odpowiedzi, sprawdzania roznych zrodel)
-zainteresowanie tym co sie dzieje i wyrabianie sobie opinii na ten temat

Jesli ktos pojdzie na studia, studiowac pedagogike czy cokolwiek innego.
A nie zwraca uwagi na to co napisalam wyzej, nie stara sie nabyc takich umiejetnosci, to nie ma zadnego wyksztalcenia i dyplomem moze sie podetrzec (jesli zda)
Jak slysze od znajomych co studiuja socjologie 'ty za duzo myslisz i za duzo czytasz' no to sorry big_smile Ale co to ma byc?

Mysle jednak, ze wielu wielu ludzi idzie na studia zeby sie uczyc i studiowac na powaznie.

100

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Moja opinia, oni gardzą tymi, co nie ukończyli studiów bo się czują lepsi od nich, niby edukacja sprawia, że są "nadludźmi". Chore...

101

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Sandexerose napisał/a:

Moja opinia, oni gardzą tymi, co nie ukończyli studiów bo się czują lepsi od nich, niby edukacja sprawia, że są "nadludźmi". Chore...

Następna zakompleksiona? hmm

102

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
NinaLafairy napisał/a:

Sa tacy ludzie napewno , ktorzy zadzieraja nosa. Ale tacy ludzie sa wszedzie tak naprawde.
I nie wydaje mi sie , ze wiekszosc jest taka.
Dla mnie ktos moze nie miec nawet jednej przeczytanej ksiazki na koncie, moze robic bledy ortograficzne w kazdym zdaniu, moze nie wiedziec , ze spadajace gwiazdy to prawdziwe gwiazdy.
I moze byc cudownym czlowiekiem, jesli jest dobrym czlowiekiem.
Nic innego sie tak naprawde nie liczy.

Najwazniejsze wyksztalcenie jakie mozna miec to :
-umiejetnosc rozwiazywania problemow
-umiejetnosc panowania nad swoimi emocjami
-umiejetnosc samodzielnego myslenia (zadawania pytan i poszukiwania odpowiedzi, sprawdzania roznych zrodel)
-zainteresowanie tym co sie dzieje i wyrabianie sobie opinii na ten temat

Jesli ktos pojdzie na studia, studiowac pedagogike czy cokolwiek innego.
A nie zwraca uwagi na to co napisalam wyzej, nie stara sie nabyc takich umiejetnosci, to nie ma zadnego wyksztalcenia i dyplomem moze sie podetrzec (jesli zda)
Jak slysze od znajomych co studiuja socjologie 'ty za duzo myslisz i za duzo czytasz' no to sorry big_smile Ale co to ma byc?

Mysle jednak, ze wielu wielu ludzi idzie na studia zeby sie uczyc i studiowac na powaznie.

Zgadzam się w zupełności, Nino.
Fundamenty współczesnej nauki przez duże "N" tkwią w czasach Arystotelesa, Sokratesa, Talesa, Pitagorasa, Archimedesa, Hipokratesa i wielu, wielu innych przedstawicieli świata antycznego cywilizacji zachodniej.
Gdzieżby nauka ta była dziś, gdyby dzieła tych myślicieli i empirystów nie zachowały się?
A to przecież słowo pisane, z którego korzystały kolejne pokolenia Europejczyków.

Ktokolwiek i w jakikolwiek sposób usiłowałby dowodzić, że wiedzę nabyć można w inny sposób, niż przez lekturę, nie zdoła tego dokonać.
Nie mówię tu wyłącznie o wiedzy nabywanej w trakcie pobierania nauk.
Książka była, jest i będzie głównym źródłem wiedzy o świecie i bodźcem do różnorodnej interpretacji zachodzących w nim zjawisk. Niezależnie, jak długo zachowa się w formie papierowej (oby jak najdłużej).

Czytelnictwo rozwija inteligencję wrodzoną, pozwala sprawnie i poprawnie posługiwać się językiem w mowie i w piśmie.
O ortografii nie wspominam, bo mogę urazić dysortografików.

Przejdę teraz do elementu naszego sporu w tym wątku, czyli wykształcenia.
W jakim celu się kształcimy?
Obecnie, przez pierwsze 9 lat, bo tak nakazuje prawo.
Potem, w większości, podejmujemy dalszą naukę, bo tak nakazują, proszą, błagają rodzice.
Z różnych względów, część rówieśniczej młodzieży poprzestaje na szkole średniej lub "zawodówce".
Pozostali idą na studia.
Większość z nich studiuje ze świadomością, że dyplom, z założenia, powinien pomóc w znalezieniu dobrej, zgodnej z kierunkiem, pracy. Dla wielu oznacza prestiż. Dla jeszcze innych, zaspokojenie ambicji rodzićów.
Najmniejsza, najzdolniejsza część absolwentów uczelni podejmuje pracę naukową na uczelni, często godząc ją z pracą wykładowcy.

I teraz dochodzę do sedna.
Czy ktoś z tysięcy absolwentów wyższych uczelni nie szanuje lub wręcz gardzi tymi, którzy poprzestali na niższych etapach edukacji?
Z pewnością, ale ilu ich jest?
Moim zdaniem niewielu.
Jak już wcześniej wspominałem, nie mam wyższszego wykształcenia. Tak się jakoś złożyło.
Mam za to wielu znajomych i kilkoro przyjaciół z wyższym wykształceniem - magistrów prawa (tych, najwięcej), kilku doktorów - od medycyny do prawa. I jednego profesora zwyczajnego.
Żaden z nich nigdy nie dał mi odczuć, że mogę być od nich gorszy, bo mam średnie wykształcenie.
Wręcz usłyszałem kilkakrotnie, że ten, czy ów cieszy się na przyjemność wejścia ze mną w kolejny spór na ten, czy inny temat.
Spotykamy się w różnym składzie i przy różnych okazjach.

Ci ludzie są naprawdę mądrzy.
Nie tylko dlatego, że ciężką pracą zdobyli wykształcenie, ale dlatego, że wynieśli z domu właściwe wychowanie rodzące empatię oraz nabyli doświadczenie życiowe, które,  poza tym, że pozwala stawiać czoła wyzwaniom, zakazuje im oceniać ludzi po pozorach.

103 Ostatnio edytowany przez Eileen (2014-10-24 02:01:00)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:
Eileen napisał/a:

A to, droga autorko, skąd Ty czerpiesz wiedzę? Skoro studia, książki nie dają inteligencji, wiedzy, mądrości i tak niesłusznie osoby z wyższym wykształceniem się wywyższają, to zdradź swój sekret - jak Ty się uczysz, czego się uczysz, co wiesz, że to pozwala Ci patrzeć z góry na studentów i mieć o nich negatywną opinię?

A to juz osoba z nizszym wyksztalceniem ,to nie czyta roznych rodzajow ksiazek itp.. ?

A może i czyta... tylko to Ty wyrażałaś się lekceważąco o "wiedzy wyuczonej z książek", więc pytam, jaki Ty masz sposób. Bo chyba nie taki, co te tępe studenciaki, nie?

Aishka napisał/a:

Przeciez tyle razy bylo pisane,powtarzane ,ze nie wszyscy,az do znudzenia.......ale PRAWDA jest taka ze  wiekszosc uczy sie na pamiec po czasie zapomina zasada 3 Z..
Dana osoba bez wyksztalcenia moze byc tak naprawde wbrew pozorom madrzejsza ,inteligentniejsza w innej kwesti , zrozum,zaakceptuj smile

Pewnie osoby ciagle  upierajace przystajace prz swoim "ze ludzie wyksztalceni sa zawsze madrzejsi,inteligentnijsi od tych z nizszym wykszatalceniem " sami sa typami ludzi ,ktorzy uwazaja ludzi bez wyksztalcenia za glupszych "uderz w stol ..."  wink

No ale to czekaj, to jak Ty czytasz książki, to nie zapominasz? A jakbyś czytała na studiach, to od razu zapomnisz? Nie wiedziałam, że tak to działa. hmm

I kwestia przede wszystkim tego, co się uważa za inteligencję, wiedzę, mądrość. Bo zakładając, że w dużej mierze inteligencja jest czymś wrodzonym (w dużej mierze, bo można z powodzeniem rozwinąć ją - iloraz - ćwiczeniami), to studia nie mają na nią negatywnego wpływu w żaden sposób; jeśli już to pozytywny.

Wiedza, czyli powiedzmy, zbiór jakichś informacji, faktów, które się zna, pamięta i potrafi jakoś wykorzystać czy odnieść do nich, jest już ściśle powiązana ze studiami - te ewidentnie wiedzę zwiększają. Owszem, osoba, która studiów nie ma, może się kształcić na własną rękę i w pewnych dziedzinach nie ustępować wiedzą magistrom itd., natomiast w drugą stronę to nie działa - studia nie zmniejszają wiedzy. Nawet jeśli ktoś część informacji po jakimś czasie zapomni, jak ciągle powtarzasz. Tyle że zapominanie tak samo dotyczy osób bez wykształcenia, śmiem jednak twierdzić, że studia, na których często uczy się powiązanych ze sobą rzeczy, zwłaszcza, jeśli później wykorzystuje się je w zawodzie, zmniejszają ten efekt w stosunku do osoby, która nauczyła się/przeczytała o czymś ot tak. Inaczej się czegoś uczy na egzamin, wiedząc, że później przyda się to w kolejnych latach edukacji, a następnie w zawodzie, a inaczej, jeśli czyta się o czymś bez takiej perspektywy.

  I dalej mądrość. Biorąc pod lupę definicję z wikipedii, tę ściślej związaną ze studiami, czyli "Mądrość w najwęższym znaczeniu to umiejętność podejmowania uzasadnionych decyzji, które w dłuższej perspektywie przynoszą pozytywne rezultaty. W innym ujęciu można powiedzieć, że mądrość to umiejętność praktycznego wykorzystywania posiadanej wiedzy i doświadczenia", widać, że - jeśli chodzi o pierwsze zdanie - nie ma żadnego powiązania ze studiami, ergo studia nie robią z ludzi debili ORAZ - drugie zdanie - jest stricte związana z wiedzą, czyli patrz wyżej. Znowu studia na plus.

Nie twierdzę oczywiście, że pogarda jest właściwa, natomiast nie zgadzam się absolutnie z obrazem osoby wykształconej wyłaniającym się z Twoich wypowiedzi - osoby (często) głupszej, mniej inteligentnej, która zapomniała o wszystkim, czego się nauczyła na studiach, a której jedynym osiągnięciem i śladem po edukacji jest dyplom i tytuł.

104

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Matko jedyna! Co ja tam  napisalam big_smile A teraz nie moge edytowac
Napisalam zdanie "moze nie wiedziec , ze spadajace gwiazdy to prawdziwe gwiazdy."
A chcialam napisac : "moze nie wiedziec, ze spadajace gwiazdy to nie sa prawdziwe gwiazdy"
Przepraszam.

105

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
NinaLafairy napisał/a:

Matko jedyna! Co ja tam  napisalam big_smile A teraz nie moge edytowac
Napisalam zdanie "moze nie wiedziec , ze spadajace gwiazdy to prawdziwe gwiazdy."
A chcialam napisac : "moze nie wiedziec, ze spadajace gwiazdy to nie sa prawdziwe gwiazdy"
Przepraszam.

Oczywiste, że "nie" umknęło Ci  przez nieuwagę. Nie wytknąłem tego, bo sądzę, że nikt nie pomyślał, że mogło być inaczej.
Ale rumieniec na Twojej twarzy, to jednak sobie wyobrażam.

Pozdrawiam serdecznie

106

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
NinaLafairy napisał/a:

Matko jedyna! Co ja tam  napisalam big_smile A teraz nie moge edytowac
Napisalam zdanie "moze nie wiedziec , ze spadajace gwiazdy to prawdziwe gwiazdy."
A chcialam napisac : "moze nie wiedziec, ze spadajace gwiazdy to nie sa prawdziwe gwiazdy"
Przepraszam.

He, he... a ja już miałam się przyczepić... sprawdziwszy uprzednio czym są meteoryty (bo jakoś zaczęłam mieć wątpliwości czy na pewno wiem... wink)
Czyli właściwie twoja pomyłka wyszłaby na dobre, bo jednak sprawdzając poszerzyłabym swoją wiedzę smile

Aishka, inteligencja (bez względu na to, czy rozwinięta wykształceniem, czy wrodzona) objawia się również tym, że wyciąga się wnioski z popełnionych błędów. Zwłaszcza, jeżeli ktoś zwróci już Ci uwagę. A Ty dalej z uporem piszesz posta bezpośrednio pod postem i obca jest Ci opcja "edytuj".

107 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-10-24 12:03:38)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Sandexerose napisał/a:

Moja opinia, oni gardzą tymi, co nie ukończyli studiów bo się czują lepsi od nich, niby edukacja sprawia, że są "nadludźmi". Chore...

Ktoś tu chyba na siłę szuka poparcia dla swoich karkołomnych tez.:)
Zauważcie,że to pierwszy post użytkowniczki:)))
Zawsze intrygują mnie takie sformułowania: oni...gardza,oni kradną oni są źli....
Może jakbym wiedziała kim są ci "oni" to wiedziałabym czy się zgadzam się w wyrażonym poglądem czy nie:)

108 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-24 18:52:52)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Rumieniec, ale i parsknelam smiechem. Bo ja tu pisze o wyksztalceniu i wiedzy, a sama takie bzdury plote, coz za ironia.
Jeszcze dodam, ze to przyklad z zycia. Znam kogos kto tak mysli, ze spadajace gwiazdy to gwiazdy jak nasze Slonce.

Jesli ktos gardzi kims z powodu braku edukacji, to jest debilem, ale wciaz nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze to jakies zjawisko na ogromna skale. Wszedzie znajda sie ludzie, ktorzy kims gardza z idiotycznego powodu. Znam aktorow, ktorzy maja sie za lepszych bo maja dyplom. Albo wlasnie ludzi po zawodowce, ktorzy maja sie za lepszych od 'studencikow'

109

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
NinaLafairy napisał/a:

Jesli ktos gardzi kims z powodu braku edukacji, to jest debilem, ale wciaz nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze to jakies zjawisko na ogromna skale. Wszedzie znajda sie ludzie, ktorzy kims gardza z idiotycznego powodu. Znam aktorow, ktorzy maja sie za lepszych bo maja dyplom. Albo wlasnie ludzi po zawodowce, ktorzy maja sie za lepszych od 'studencikow'

Zgadzam się z tobą. Niemniej ludzie, którzy nie mają wykształcenia też smieją się i gardzą tymi, co nic nie umieją technicznie zrobić ni wymyśleć.
Nie jest to zjawisko na jakąś wielką skalę, ale istnieje.
Uważam, że jeśli ktoś jest dobrym fachowcem, to trzeba mu dobrze zapłacić i przy okazji się nauczyć czegoś, czy to w kwestii montażu zlewu czy to w kwestii prawniczej.

110

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Tak, ja tez sie z Toba zgadzam w tym.
Niestety taka natura niektorych ludzi, ze lubia ponizac innych. Warto jednak nauczyc sie tym nie przejmowac.

111

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
NinaLafairy napisał/a:

Tak, ja tez sie z Toba zgadzam w tym.
Niestety taka natura niektorych ludzi, ze lubia ponizac innych. Warto jednak nauczyc sie tym nie przejmowac.

Pięknie napisane Nina smile

112

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
bbasia napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

.

Aishka, inteligencja (bez względu na to, czy rozwinięta wykształceniem, czy wrodzona) objawia się również tym, że wyciąga się wnioski z popełnionych błędów. Zwłaszcza, jeżeli ktoś zwróci już Ci uwagę. A Ty dalej z uporem piszesz posta bezpośrednio pod postem i obca jest Ci opcja "edytuj".

Wspomnialam w poscie wyzej ,ze nie moglam edytowac postu..

113

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:

Wspomnialam w poscie wyzej ,ze nie moglam edytowac postu..

Po czterech minutach?

114

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

co rozumiemy przez pojęcie "wyższe wykształcenie"
jestem w trakcie doktoratu, mam wyższe medyczne- wiec dosć wąski zakres wiedzy, mój doktorat dotyczy nauk farmaceutycznych, wiec jest to jeszcze mniejszy zakresy wiedzy i owszem na swoim poletku orientuje się i to całkiem nieźle
jęzki obce to moja pasje- lubie się ich uczyć
ale, ale gramtyka, składnia, historia, literatrua polska- jestem tępa, jak zardzewiała siekiera i nie wstydze sie tego
mam znajomych i przyjaciół z różnym wykształceniem, mamy wspólne pasje czy hobby i o tym gadamy a nie o fizyce kwantowej, nie czuje takiej potrzeby
wiem, że jest masa przeintelektualizowanych istot ludzkich (szczególnie wśród młodych naukowców), ale im przejdzie, bo to z wiekiem przechodzi
są też tacy, którym nie przejdzie i na każdego patrzą z wyższościa- cóż, taki mamy klimat

115

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Teraz to ludzie po studiach mają przerabane. Widze to na przykładzie mojego męża, który ma "tylko" technikum i zarabia lepiej niż jego znajomi. Wiec chwalenei sie studiami ktore z roku na rok sa coraz mniej elitarne nie ma sensu.

116

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

a ja uważam ze autorka gardzi ludzmi którzy maja studia,
znam sporo takich osob w tym z rodziny meza młodego chłopaka który do ciotki, gdy przyszla pochwalić się rodzinie ze zdala egzamin magisterski powiedział ,, ze poderze tym papierem sobie d...,,

117

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
mariola856 napisał/a:

a ja uważam ze autorka gardzi ludzmi którzy maja studia,
znam sporo takich osob w tym z rodziny meza młodego chłopaka który do ciotki, gdy przyszla pochwalić się rodzinie ze zdala egzamin magisterski powiedział ,, ze poderze tym papierem sobie d...,,

Widze ,ze co niektore zawziete probuja wytkac komus "bledy" i nie chodzi tu kto ma kompleksy.. No oczywiscie same sa idealne,bezbledne smile sadze,ze wszystko juz zostalo powiedziane,szczegolnie w pierwszych postach  o co chodzi .


To zle Ci sie wydaje,nie bede sie powtarzala,jakie jest moje zdanie i nikim nie gardze,szanuje kazdego kto szanuje mnie

118

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

ale popatrz co piszesz, jak szufladkujesz ludzi: ,,zawzięte,,, ,,idealne,, ,,bezbłędne,,

119

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:
mariola856 napisał/a:

a ja uważam ze autorka gardzi ludzmi którzy maja studia,
znam sporo takich osob w tym z rodziny meza młodego chłopaka który do ciotki, gdy przyszla pochwalić się rodzinie ze zdala egzamin magisterski powiedział ,, ze poderze tym papierem sobie d...,,

Widze ,ze co niektore zawziete probuja wytkac komus "bledy" i nie chodzi tu kto ma kompleksy.. No oczywiscie same sa idealne,bezbledne smile sadze,ze wszystko juz zostalo powiedziane,szczegolnie w pierwszych postach  o co chodzi .


To zle Ci sie wydaje,nie bede sie powtarzala,jakie jest moje zdanie i nikim nie gardze,szanuje kazdego kto szanuje mnie

Aisha, nie liczy się tylko to, co piszesz, ale i jak piszesz. I ja też odnoszę wrażenie (po sposobie, w jaki wyrażasz swoje zdanie), że gardzisz studentami i tymi, którzy wyższe wykształcenie zdobyli. Zresztą wystarczy przejrzeć wątek, to nie są jedynie dwie takie opinie. Coś w tym widocznie jest. smile

120

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Nie spotkałam się nigdy z przypadkiem żeby ktoś po studiach gardził kimś kto ich nie ma.

121

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

tak jak pisalam... Szanuje kazdego ,kto szanuja moja osobe ,ale najlepiej jest odwrocic kota ogonem   wink

122

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
lilly25 napisał/a:

Nie spotkałam się nigdy z przypadkiem żeby ktoś po studiach gardził kimś kto ich nie ma.

100% prawda
Za to ja jako student spotkałem się chyba setki razy z gardzeniem mną właśnie dlatego, że.. jestem na studiach.
Więc najchętniej bym zamienił nazwę tematu z "Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl" na: "Dlaczego ludzie bez studiów gardzą tymi, którzy studiują?":)

123

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Zapewne juz jestem stracona na  forum ,po tym watku    wink

124

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Nie sądzę. Ja po prostu nie zgadzam się z tytułową tezą. Nigdy np. nie usłyszałam z ust wykształconej osoby epitetu typu "tuman bez szkoły", za to ludzie niewykształceni w mojej obecności lubili podkreślać, że oni to się na studia nie wybierają, im papier niepotrzebny itd. Nie zliczę, ile razy czytałam na forach pod swoimi wpisami "och, och, intelektualistka [ktoś myślał chyba, że to inwektyw], weź się nie z e s r a j!"I powiem Ci, że w takim momencie trudno nie pogardzić kimś, kto nie szanuje Ciebie i jest zadufany w swojej niewiedzy, lenistwie, prostactwie.

Do Ciebie osobiście nic nie mam, ale zwróciłam uwagę, że bardzo kiepsko piszesz. Obruszyłaś się, że nie jesteś polonistką i n i e  musisz dobrze pisać. Mam szanować to, że nie chce Ci się starać? Poza forum możesz być osobą o złotym sercu, ale tutaj wiem o Tobie tylko, że kaleczysz język, który jest dobrem narodowym i nawet nie jest Ci z tego powodu głupio. Odnoszę wrażenie, że kiedyś ludzie wstydzili się niewiedzy, a teraz szczycą się wręcz ignorancją. Wydaje im się chyba, że wszystko, czego nie ogarnęli świadomością, to banał. I tak "myślę, więc jestem" zamieniło się w "nie znam, więc nie ma". Trochę szkoda.

125

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Aishka napisał/a:

Dlaczego "ludzie po studiach " czesto nie szanuja, gardza ludzmi ktorzy nie ukonczyli studiow

Ale to wcale nie prawda. Jeżeli otaczają Cię tacy ludzie to zmień środowisko w którym się obracasz.

126

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Koczilla napisał/a:

Nie sądzę. Ja po prostu nie zgadzam się z tytułową tezą. Nigdy np. nie usłyszałam z ust wykształconej osoby epitetu typu "tuman bez szkoły", za to ludzie niewykształceni w mojej obecności lubili podkreślać, że oni to się na studia nie wybierają, im papier niepotrzebny itd. Nie zliczę, ile razy czytałam na forach pod swoimi wpisami "och, och, intelektualistka [ktoś myślał chyba, że to inwektyw], weź się nie z e s r a j!"I powiem Ci, że w takim momencie trudno nie pogardzić kimś, kto nie szanuje Ciebie i jest zadufany w swojej niewiedzy, lenistwie, prostactwie.

Do Ciebie osobiście nic nie mam, ale zwróciłam uwagę, że bardzo kiepsko piszesz. Obruszyłaś się, że nie jesteś polonistką i n i e  musisz dobrze pisać. Mam szanować to, że nie chce Ci się starać? Poza forum możesz być osobą o złotym sercu, ale tutaj wiem o Tobie tylko, że kaleczysz język, który jest dobrem narodowym i nawet nie jest Ci z tego powodu głupio. Odnoszę wrażenie, że kiedyś ludzie wstydzili się niewiedzy, a teraz szczycą się wręcz ignorancją. Wydaje im się chyba, że wszystko, czego nie ogarnęli świadomością, to banał. I tak "myślę, więc jestem" zamieniło się w "nie znam, więc nie ma". Trochę szkoda.

Podpisuję się pod tym obiema łapkami.

Nie przeszkadza mi, że ktoś nie ma skończonych studiów. Razi mnie, gdy ktoś, kto studiów nie ma (zwłaszcza, gdy jest ćwierć-inteligentem), lekceważy studia jako takie i próbuje zdyskredytować studentów. I też częściej się spotykam z podejściem z drugiego zdania - najczęściej u osób, których szczytem ambicji jest znaleźć byle jaką pracę, a że już się to udało, to czują się królami świata. Studiujesz, nie zarabiasz? A ja mam 1200 zł. Masz pieniądze, ale od mamy. Co z tego, że mama jest w stanie Cię utrzymać właśnie dlatego, że skończyła studia. Mogłabyś iść do pracy, a nie studiować, nic z tego nie masz, 5 lat nauki przed Tobą. Twój kolega po licencjacie i to w moim wieku dostał propozycję pracy w zawodzie za 45 tys. złotych miesięcznie? E tam, szczęście, i tak lepiej byś poszła do pracy, zarobiłabyś.
Swoją drogą, najczęstsze to jest chyba u pracowników fizycznych. Od kiedy utrzymuję się sama i pracuję zdalnie, "nie zarabiasz, utrzymuje Cię mama" zmieniło się na "co Ty tam robisz w tej pracy, leżysz w łóżku całe dnie, kto Ci tyle kasy daje za nicnierobienie, głupota jakaś, to nie praca, kiedy ja na wózku widłowym...". Na szczęście bliżej znam tylko dwóch osobników o tak uroczym podejściu. big_smile

127

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
Koczilla napisał/a:

Nigdy np. nie usłyszałam z ust wykształconej osoby epitetu typu "tuman bez szkoły", za to ludzie niewykształceni w mojej obecności lubili podkreślać, że oni to się na studia nie wybierają, im papier niepotrzebny itd. Nie zliczę, ile razy czytałam na forach pod swoimi wpisami "och, och, intelektualistka [ktoś myślał chyba, że to inwektyw], weź się nie z e s r a j!"I powiem Ci, że w takim momencie trudno nie pogardzić kimś, kto nie szanuje Ciebie i jest zadufany w swojej niewiedzy, lenistwie, prostactwie.

Podpisuję się pod tym wszystkim czym się tylko da smile
Ja obecnie jestem na drugim roku studiów i już w pierwszym miesiącu studiowania na tym roku usłyszałem jakieś 5 razy (od różnych osób, i nie w internecie tylko w realnym życiu), że moje studia to tylko strata czasu, że na pewno po tych studiach nic mi się nie uda i w ogóle po co mi to, przecież to jest pasożytnictwo na rodzicach.

około 5 razy usłyszałem coś takiego tylko w 1wszym miesiącu na 2gim roku, nie jestem w stanie zliczyć ile razy mówiono mi takie rzeczy chociażby przez cały 1wszy rok - nie policzę tego.

Ja szanuje dosłownie każdego człowieka z jakimkolwiek wykształceniem/pracą.
Nigdy nie powiedziałem do kogoś, że jest matołem bez szkoły albo coś w tym stylu na tle tego, że nie ma wyższego wykształcenia.

Ogólnie jestem już w takim położeniu, że unikam rozmowy na temat moich studiów jak ognia, bo zaraz ktoś na 100% będzie mi wypominał, że niby zrobiłem 1 wielki błąd życiowy.

Wiecie co jest najśmieszniejsze? smile >90% ludzi, którzy prosto w moje oczy krytykowali/krytykują moje studia do tej pory nie wiedzą chociażby co studiuję - tutaj jest magia tego wszystkiego smile

Z góry zakładają, że studia to g. warte, nawet nikogo nie interesuje po co na te studia poszedłem (o i tutaj ciekawostka, wcale nie poszedłem po papier).
No ale nikt się Ciebie nie spyta w jakim celu studiujesz, tylko z góry będzie mówił tą swoją paplaninę - czyżby to wynikało.. hm... z jakiś ukrytych kompleksów?

128

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Witam.

Ja także szanuję wszystkich ludzi. Jestem obecnie na 4 roku. Może nie usłyszałam nigdy w towarzystwie by ktoś bezpośrednio wywyższał się, gdyż ma studia, ale wiem , że wiele osób czuje się po prostu "lepszych" od tych, którzy ich nie ukończyli.

Słysząłam jednak wiele razy" Po co Ci te studia? Idź do pracy. Nic Ci i tak one w Polsce nie dadzą". Hm... Zupełnie tego nie rozumiem. Ludzie powinni budzić w młodszych pokoleniach (zwłąszcza w młodszych) chęć do nauki, kształcenia.  z pracą, że jest ciężko to każdy wie. Nie ma co przypominać o tym za każdym razem.
Ja nie żałuję, że wybrałam się na studia. I żałować nie będę. Co prawda jeszcze ich nie ukończyłam, ale są one naprawdę niesamowitą przygodą smile.
A czy czuję się lepszą osobą wobec innych, którzy nie studiowali? Nie. Ale czuję się lepszą osobą wobec samej siebie smile big_smile. Fajnie być osobą wykształconą w danej dziedzinie, ale nie każdy przecież musi odczuwać potrzebę edukacji. smile

129

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

A ja tam nie szanuję wszystkich ludzi....
Jakoś nie wzbudzają we mnie szacunku ludzie głupi i ograniczeni. Bez względu na wykształcenie....

130 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-10-27 22:38:55)

Odp: Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl
bbasia napisał/a:

A ja tam nie szanuję wszystkich ludzi....
Jakoś nie wzbudzają we mnie szacunku ludzie głupi i ograniczeni. Bez względu na wykształcenie....

Dziwnie wyszła Ci składnia pierwszego zdania.
Bo, według mnie, zmienia sens całego postu.
Sugeruje bowiem, że wszyscy ludzie, bez względu na wykształcenie są głupi i ograniczeni.
I dlatego ich nie szanujesz.
Myślę, że lepiej by brzmiało:
"Nie wszyscy ludzie zasługują na mój szacunek".

Posty [ 66 do 130 z 163 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego ludzie"po studiach"nie szanuja ,gardza tym ktory nie Ukonczyl

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026